Negatywne Emocje wokół Dragon Age 2
#401
Posté 24 mars 2011 - 09:20
Tangled np, jako nota bene jedna z najlepszych bajek Disneya ostatnich lat obok "Księżniczki i żaby" [czyli powrót Disneya do bajek nie tylko dla dzieci] w polonizacji prezentuje się mizernie, zwłaszcza Maciej Stuhr jako Flynn dał ciała kompletnie.
Więc poziom animowanych dubów też jest mocno nierówny [za to np taki Sezon na Misia był super zrobiony, do tego kilka podtekstów politycznych, dla mnie bomba]
#402
Posté 24 mars 2011 - 09:21
Krusty84 wrote...
No to polecam reckę na codexie... przed rzucaniem mięsa na gościa polecam niektórym sprawdzić kim on jest, http://www.rpgcodex....tent.php?id=224.
Rany, jakie to prawdziwe....
... i jak niewiele nadzieji daje na przyszlosc....
Wiecie co? Moze powinnismy pisac tlumnie listy do EA, zeby przestalipopedzac Bioware i dali im zrobic naprawde dobra gre. Niech ja nawet podziela na wiecej czesci, zeby EA mogla sie udlawic swoimi zyskami, ale niech zrobia dobra gre...
Nie mowie tu o EA polska, bo nimi nie warto zawracac sobie glowy.
EIDT: Oh God I wanna cry .... gdy pomysle co moglibysmy dostac, zamiast tego co mogli nam dac.
Mam tez ochote kogos udusic.
Modifié par rinoe, 24 mars 2011 - 09:29 .
#403
Posté 24 mars 2011 - 09:30
#404
Posté 24 mars 2011 - 10:29
Zekzt Zauvirr wrote...
Pisanie takiego listu do EA ma taki sens jak pisanie petycji do polskiego rządu o zrobienie porządku w stolicy z fanaberiami pana "jarkacza" i jego "wypraw krzyżowych" każdego 10tego =)
Racja, tyle że tego to może w końcu do czubów zamkną, a na EA to już rady nie ma. Jedyne co by pewnie dało radę to pisemne deklaracje zgody że zapłacimy po 500zł za gre jeżeli dadzą ją skończyć BioWare tak jak oni tego chcą...
a wracając do wątku polonizacji gier, zapewne tu też chodzi o kase, gry na zachodzie kosztują po 50-60 € u nas 100-120 zł wiec i nie inwestują w to za bardzo.
#405
Posté 24 mars 2011 - 10:38
I pamiętajcie, "w Biedronce kupuje tylko biedota"
#406
Posté 24 mars 2011 - 11:10
#407
Posté 24 mars 2011 - 11:15
NovemberPL wrote...
Zekzt Zauvirr wrote...
Pisanie takiego listu do EA ma taki sens jak pisanie petycji do polskiego rządu o zrobienie porządku w stolicy z fanaberiami pana "jarkacza" i jego "wypraw krzyżowych" każdego 10tego =)
Racja, tyle że tego to może w końcu do czubów zamkną, a na EA to już rady nie ma. Jedyne co by pewnie dało radę to pisemne deklaracje zgody że zapłacimy po 500zł za gre jeżeli dadzą ją skończyć BioWare tak jak oni tego chcą...
a wracając do wątku polonizacji gier, zapewne tu też chodzi o kase, gry na zachodzie kosztują po 50-60 € u nas 100-120 zł wiec i nie inwestują w to za bardzo.
Zamiast kija proponujesz marchewke? Cale tony marchewki...
Ja pi prowdzie bym zaplacila, gdyba gra byla taka, jaka bym chciala dostac....
ALe wieksoc ludzi mysli inaczej...
#408
Posté 25 mars 2011 - 12:49
A w MM idioci =)
swoją drogą J.K. jest największym kabaretem naszej obecnej RP, bez niego było by jednakowoż deczko smutniej]
rinoe
Jeśli by podliczyć tak pi razy oko cenę DLC do ceny gry [w sensie stricte ceny DLC które wyjdą a będzie ich bankowo za dobre 150zł na oko] to koło 3 stówek i tak zapłacimy za DA2 "bardziej kompletne".
Ja osobiście planuję po jakiś wstępnych recenzjach zakupić nadchodzące DLC ale tylko te fabularne, z gadżetów simo-maniaka wyrosłem =), mogę ewentualnie takie "cuś" kupić za resztkę BioWare pointów jak mi po zakupie fabularnych DLC by zostały na zmarnowanie.
No i DLC fabularne - tylko coś porządnego, a nie takie badziewia jak np "kroniki pomiotów" do DA:O [ale to był skok na drobny szmalec jizas... a jakość pożal się boże wedle zapowiedzi]
Aczkolwiek jedno musze powiedzieć bez bica, jak by wyripowali zestaw legendarny dla maga i kazali go kupować w DLc to ten jedyny "setciuszków-gówienek" kupił bym z miejsca xD
Bo z designem Hawkea-Maga to Bio tak trafilo w mój gust, że aż to ciężko słowami opisać [czekałem na taki design maga całe lata, bah nawet gdzieś swoje własne bazgroły po szkicowniku mam dosyć zbliżone do tego co zrobiło Bio].
#409
Posté 25 mars 2011 - 11:00
moze to glupi zabrzmi z moich ust, ale ja tez nie lubie biegac w sukienkach. A gram glownie magiem:)) jekes spodnie moglyby sie czasem trafic:)))
CIekawe kiedy uslyszymy o pierwszych DLC... Pewnie po Arrival.
#410
Posté 25 mars 2011 - 01:35
BTW Nie wiem jak wielu z was przegląda angielskie forum ale dzisiaj trafiłem na perełkę, która świetnie podsumują głośną ostatnio aferkę:
#411
Posté 25 mars 2011 - 02:07
Dzieki za to:))))
BTW ja nie mialam zadnego problemu z Andersem. Trzeba kliknac wszyskie ikonki z sercem az pojawi sie taka ze zlamnym sercem:))) I on wtedy tak pieknie wszystko rozumie, zadnych fuj rivalry nie dostajesz:))))
#412
Posté 25 mars 2011 - 02:08
Swoja droga, te związki gejowskie można łatwo omijać, z Fenrisem zawiązałem grając męskim hawkiem zwyczajną relacje przyjacielską, podobnie z Andersem, raz chyba mu dałem odpowiedź z "serduszkiem" bo nie chciałem wdupić pkt przyjaźni, ale kompletnie nic z tego nie wynikło.
Z kolei Merril dałem tak wymijającą odpowiedź u siebie w domu, że nie straciłem u niej paska przyjaźni a nie rozwinąłem z nią też romansu [bo takowy miałem jako główny ze zdzira Bellą =P]
Za to trójkącik z Zevranem rox, jedna z najzabawniejszych rozmów w grze =P
#413
Posté 25 mars 2011 - 02:41
Swoja droga jestem ciekawa jak reaguje Zevran, gdy sie importuje save w ktorym on jest LI dla szarej strazniczki.... ciekawe, czt wtedy tez jest taki rozwiazly, dran:))
Ogolnie zwiazki ****** bulwesuja strasznie wszytkich na angielskim forum. Jaby mogli, rucliby sie sobi do gardel. NIe rozumiem tego. Co to komu przeszkadza?
#414
Posté 25 mars 2011 - 03:19
#415
Posté 25 mars 2011 - 03:34
edit:ja tam osobiście lubie trochę po wkurzać NPC gejowych lub złamać im sercę na koniec.
Modifié par deawpl, 25 mars 2011 - 03:45 .
#416
Posté 25 mars 2011 - 06:14
#417
Posté 25 mars 2011 - 06:17
A na finale 40-45 [1sze podejście 41 drugie 44.5]
#418
Posté 25 mars 2011 - 06:37

Jak widać ze wszystkimi questami pobocznymi przejście zajęło mi 50h, do zrobienia, tak jak Zekzt napisał zapewne w jakieś 40-45, czasem miotałem się po lokacjach zaglądając ponownie czy czegoś nie przegapiłem (przegapiłem i tak;)).
A pojęcie zrobienia questów pobocznych jest względne, nie wszystkie się same ładowały do dziennika czy korespondencji, czasem trzeba było pomyszkować żeby coś znaleźć, zresztą, był tu już taki co twierdził że przeszedł całość ze wszystkimi pobocznymi w 6h
#419
Posté 25 mars 2011 - 08:01
#420
Posté 25 mars 2011 - 08:40
Niemniej drastyczny spadek acji w 3 akcie mi sie nie podobal... tu powinno byc miejsce na jeszcze ze 20h.
Modifié par rinoe, 25 mars 2011 - 08:41 .
#421
Posté 25 mars 2011 - 08:52
#422
Posté 25 mars 2011 - 09:01
#423
Posté 25 mars 2011 - 09:10
Anders naprawde tak sie rzuca na facetow? Widocznie fem Hawke nie byla dla niego dosc atrakcyjna....
Modifié par rinoe, 25 mars 2011 - 09:11 .
#424
Posté 25 mars 2011 - 10:12
#425
Posté 25 mars 2011 - 11:29
Krusty84 wrote...
A bawiliście się konsolą i sprawdzaliście jak gra importuje save z jedynki, istna tragedia. Nigdy tak nie żałowałem, że robiłem preordera i zapłaciłem pełną cenę.
Nie wiem o co ci chodzi, chyba o to żeby się przyczepić, normalnie importuje, wczytuje historię Fereldenu tak jak ją rozegraliśmy i tyle, co ma niby zrobić ? Chóru Aleksandrowa się spodziewałeś ?





Retour en haut




