Hmmm... tu nie łapię pytania, Wesley sam się domagał żeby go skasować bo po walce z pomiotami uległ skażeniu i to postępowało w nim (co zresztą było widać), lekarstwa na to nie ma, poza wstąpieniem do szarej straży, ale w rozmowie z Flemeth pada stwierdzenie że są poza zasięgiem.
Co do animacji walki to właściwie mi nie przeszkadza aż tak bardzo, ma jeden plus, płynnie przechodzą do walki w zwarciu (duże uproszczenie względem DAO, tam trzeba było dystansowcom wykupić talent do walki w zwarciu, inaczej mieli ujemny modyfikator do trafień) Co nie zmienia faktu że magowie wywijają kosturami jak mistrzowie kendo, a łotrzyk z dwoma sztyletami jak sushimaster
Varric nie zawiedzie, do tego jest jeszcze Izabela, bo reszta to niestety dno i pół metra mułu, no jeszcze Merrill może być, reszta to zbiorowisko pedałów, na czele z Emo z zapędami na Gotha, niestety jak to u pokemona nieudanymi, czyli Fenril. Pozostaje jeszcze Avelina, ale to dla lubujących się w sado-maso, choć jako postać w drużynie może być. Ogólnie zgadzam się z większością tego co napisałeś, też miałem odruch wymiotny jak po raz pierwszy interfejs zobaczyłem, chyba robiony na chybcika i odpier... się albo przez gościa z opus-dei który poprzysiągł ascezę w każdym aspekcie życia.





Retour en haut




