Negatywne Emocje wokół Dragon Age 2
#151
Posté 18 mars 2011 - 07:56
#152
Posté 18 mars 2011 - 08:21
Drugie. Ja też uważam że DA2 jest krótkie w porównaniu z DAO.
I
w końcu trzecie, dlatego napisałem że jest to ”w pewnym sensie
kontynuacja”, w którymś z tematów (może nawet w tym
że dla mnie jest to zupełnie inna gra z DAO luźno tylko powiązana.
No ale już mogę się lekko (a właściwie to całkiem mocno)
nagiąć, zamknąć oczy i nie patrząc we własne odbicie w lustrze
zmusić się do tego żeby powiedzieć że jest to „jakaś tam”
kontynuacja, i oddać BW ten jeden punkt
#153
Posté 18 mars 2011 - 08:27
#154
Posté 18 mars 2011 - 08:31
#155
Guest_Grey1_*
Posté 18 mars 2011 - 08:31
Guest_Grey1_*
#156
Posté 18 mars 2011 - 08:45
Modifié par TTTr96, 18 mars 2011 - 08:48 .
#157
Posté 18 mars 2011 - 08:52
No to już jest indywidualna sprawa każdego z graczy jak ocenia grę. Ja ze swojej stron mogę powiedzieć że mnie się gra podoba i jeśli wyjdzie dodatek to z pewnością się na niego skusze.TTTr96 wrote...
No chyba że ktoś uważa, że DA II to ****, ale to inna kwestia.
Modifié par seto-kun, 18 mars 2011 - 08:52 .
#158
Posté 18 mars 2011 - 08:55
seto-kun wrote...
No to już jest indywidualna sprawa każdego z graczy jak ocenia grę. Ja ze swojej stron mogę powiedzieć że mnie się gra podoba i jeśli wyjdzie dodatek to z pewnością się na niego skusze.TTTr96 wrote...
No chyba że ktoś uważa, że DA II to ****, ale to inna kwestia.
Dlatego nie poruszyłem tego tematu dalej.
Ja raczej z dodatkiem się wstrzymam, przetestuję go w miarę możliwości. No chyba że wyjdzie naprawdę rok po DA II, to wtedy pre-order pewny.
Modifié par TTTr96, 18 mars 2011 - 08:57 .
#159
Posté 18 mars 2011 - 09:22
#160
Posté 18 mars 2011 - 09:28
Człowieku ogarnij się, już pomijając fakt, że ME robi inny oddział a DA inny to ME3 powstaje już ładny szmat czasu, a DA2 było wydane pod presją debili z zarządu EA, miało narzucony deadline 12 miesięcy, zabieg tak chamski jak kiedyś narzucono studiu obsidian z drugim kotorem. A efekty to własnie uproszczenia i pójście na łatwiznę [czyli nieziemski recykling lokacji].
I tak się dziwie, że Bio zrobiło tak solidną grę [bo fabularnie DA2 jest świetny, system walki też nie jest taki zły, oprócz większej dynamiki starć taktycznie zmienili tyle, że brak autopauzy i finisherów oraz obaleń] mając tak mało czasu.
#161
Posté 18 mars 2011 - 10:50
, ...zabieg tak chamski jak kiedyś narzucono studiu obsidian z drugim kotorem.
Tyle że drugi KOtoR jest w porządku...
A co do tych co się czepiają że to nie jest kontynuacja. Dragon Age to uniwersum, nie konkretna gra z konkretną postacią, gdyby to miało nazwę "The Grey Warden's" to można by się czepiać, poza tym kanonicznie został uznany koniec taki że nasz "szary" poświęca się, Alistair zostaje królem, Loghain ginie itd. W DA2 i tak dali nam możliwość wczytania sejwa z jedynki żeby ogólna historia świata pasowała do naszej wizji. W poruszonym tu KotORze w drugiej części też juz był kanon SW wg którego Revan była kobietą, czego ja np nie mogłem strawić
Co do samego BioWare, coście się tak przypięli do tej kontynuacji? Czy NWN2 był kontynuacją jedynki ?? Baldur's Gate, Icewind Dale i Neverwinter Nights (1 i 2) były osobnymi grami ze wspólnym mianownikiem Forgotten Realms no i systemem WotC D&D k20 i tyle, były osobnymi grami, co oczywiście nie umniejsza tego że doskonałymi każda jedna.
DA2 jest świetną grą, a raczej byłaby nią gdyby nie jakiś kretyn w EA dający Deadline w tak krótkim okresie czasu, biorąc pod uwagę że panowie równocześnie dłubią TOR i ME3, nie rozumiem tego, może mają w zarządzie kogoś kto nie trawi cRPG i chce w ten sposób wykończyć jedyną firmę która to naprawdę potrafi robić, a raczej nie wykończyć ile przebranżowić? Bo zapewne wszystko sprowadziło się do kasy, sukces DAO w porównaniu do czasu jaki spędziło BioWare nad jego tworzeniem zapewne nie usatysfakcjonował EA, firmy która co 10 miesięcy wypuszcza nowego NFS i FIFA... A RPG to nie arkadówka, i stąd niedobór lokacji, który tak naprawdę jest jedynym (ale niestety porażającym) błędem w DA2. Bo faktycznie, aż zniechęcenie mnie ogarniało jak musiałem wleźć po raz enty do tych samych podziemi, tego samego domu, oblatywać tę samą wyspę itd. do tego dołóżmy kilka zabugowanych misji, które są w dzienniku a nie ma ich fizycznie w grze i mamy wynik końcowy, coś nad czym BioWare siedziało rok może nie tyle jest gniotem, ale grą średnią, a poprzeczka którą sami sobie postawili poprzednimi produkcjami jest dużo wyżej...
Modifié par NovemberPL, 18 mars 2011 - 10:54 .
#162
Posté 18 mars 2011 - 11:03
Poza tym, nie bawmy się w "co by było, gdyby..." Gra wyszła, jaka wyszła. I to mamy oceniać.
#163
Posté 19 mars 2011 - 08:43
NovemberPL wrote...
Co do samego BioWare, coście się tak przypięli do tej kontynuacji? Czy NWN2 był kontynuacją jedynki ?? Baldur's Gate, Icewind Dale i Neverwinter Nights (1 i 2) były osobnymi grami ze wspólnym mianownikiem Forgotten Realms no i systemem WotC D&D k20 i tyle, były osobnymi grami, co oczywiście nie umniejsza tego że doskonałymi każda jedna., ...zabieg tak chamski jak kiedyś narzucono studiu obsidian z drugim kotorem.
Baldur's Gate II było fabularnie bardzo powiązane z BGI. Co do czepiania się o to czy DAII jest kontynuacją. Wiesz co wydaję mi się, że chodzi ludziom o to, że DA:O i DA II oprócz uniwersum i paru drobnych rzeczy nie są powiązane. Ale nie wiem to tylko moja dedukcja. Dla mnie nie ma problemu czy jest to kontynuacja fabuły z DA:O czy nie.Szkoda tylko, że DAII tak bardzo różni się od DA:O pod innym względem niż fabularny.
#164
Posté 19 mars 2011 - 09:52
#165
Posté 19 mars 2011 - 10:06
Porównajcie sobie drugiego KOTORa z modem Deadly Streama który przywrócił 90% wyciętych treści [oprócz planety robotów bo ta jest technicznie nie do przywrócenia na razie] a czystego kotora, niebo a ziemia imho w kwestii fabularnej.
DA2 bardzo fajnie i subtelnie łączy się z DA:O. Kirkwall w końcu połozone jest w chu chu daleko od Fereldenu, nie brało udziału w walce z plagą bezpośrednio, to czego się dowiadujemy to tylko informacje ogólne i plotki i to bardzo fajnie się komponuje. A spotkanie starych ziomków z DA:O tez jest całkiem ok, szkoda, że tak niewielu ich spotykamy w sumie, ale i tak jest dobrze.
#166
Posté 19 mars 2011 - 10:15
#167
Posté 19 mars 2011 - 10:44
#168
Posté 19 mars 2011 - 10:46
Mod zacny, gra wygląda wtedy na "kompletną".
W zasadzie tylko anizotropi mi na dx9 ciągle brak, ale przeżyje jak już nie muszę na te mdłe rozmazane mapy otoczenia patrzeć =)
Tutaj link do moda w projektach : http://social.biowar...m/project/4346/
#169
Posté 19 mars 2011 - 12:31
Prawda jest, co zostalo wspomniane. Do tej pory w zadnej grze z wyjatkiem ME2 nie mozna bylo kontynuowac przygod jednego bohatera. Owszem, mozna go bylo importowac, ale tylko tyle. wszystko zaczynalo sie od nowa. NIkt nawet nie wspominal o towarzyszach itp. Wiec tak naprawde trudno mowic o jakiejkolwiek kontynuacji. DA2 daje nam ta mozliwosc. Brak wyboru klasy, rasy itp oraz opowiadanie historii jednej postaci daje nadzieje na wiecej. Nie mowie, ze nie mam nadziej, ze bedzie w tym wzgledzie podobne do ME. Niebyloby zle.
Troche nie rozumiem sjkad tyle negatywnych reakcji. Powinnismy przyjac gre jak najlepiej, zeby dostac wiecej. Ja uwazam, ze mimo niedorobek (mnie duzo bardziej przeszkadzaly takie same mapy, nie w pelni dostepne, niz takie same lokacje:), dostalismy swietna fabularnie gre, ktora niestety troche siada w 3 akcie (jeszcze go nie skonczylam, ale odczuwam to wyraznie, moze to tylko ja...).
Jesli kontynuacja... jednynie pod warunkiem, ze zachowaja przynajmniej czesc towarzyszy i nasze losy dalej beda z nimi zwiazane.... ja tam bardzo chetnie wybralabym sie do Tevinter:))))
Licze na dalsza czesc... naprawde. Ja w swojej grze spotkalam Alistaira jako szarego straznika ktory mi pomogl z qunari (moja bohaterka Fereldenu z wyslala go Morrigan a na tronie posadzila Anore, samotnie:))). AListair powiedzial, ze nie moze sie mieszac, ale ze szykuje sie cos niewyobrazalnie wielkiego i ze nie mam nawet pojecia.... To daje nadzieje, prawda?
#170
Posté 19 mars 2011 - 12:56
#171
Posté 19 mars 2011 - 01:38
Jeśli macie w teamie bethany i jeśli została szarym strażnikiem podczas rebelii qunari można ją spotkać, wspomina, że ona i oddział szarych są tu przelotem w zupełnie innej sytuacji, wspomina o tym z dosyć duża powagą i obawą ->znak ze są na tropie czegoś co się może rozwinąć w ewentualnym DA3.
Btw dla mnie gra fabularnie błyszczy, zwłaszcza w 3cim akcie =)
Co jak co ale to jedna z nielicznych gier, gdzie nie jesteśmy wielkim "epic-hero" i dla odmiany nie ratujemy świata/galaktyki etc.
Być może Hawke skończy jako wielki "epic-hero" w kolejnej części, ale wtedy było by to imho zajebiście logicznie przedstawione, a nie jak w origins, gdzie po 5 minutach gry człowiek wie że na koniec zabije arcydemona.
Modifié par Zekzt Zauvirr, 19 mars 2011 - 01:40 .
#172
Posté 19 mars 2011 - 03:00
rinoe wrote...
Poruszyliscie ciekawy temat kontynuacji.
Prawda
jest, co zostalo wspomniane. Do tej pory w zadnej grze z wyjatkiem ME2
nie mozna bylo kontynuowac przygod jednego bohatera. Owszem, mozna go
bylo importowac, ale tylko tyle. wszystko zaczynalo sie od nowa. NIkt
nawet nie wspominal o towarzyszach itp. Wiec tak naprawde trudno mowic o
jakiejkolwiek kontynuacji.
Khm, w BG 2 można było grać tą samą postacią i nawet część towarzyszy z jedynki się pojawiała.
A negatywne emocje odnośnie DA 2 będą szaleć, po części z winy samego Bioware, które reklamowały mega produkt, a sprzedano grę cokolwiek wybrakowaną. (vide powtarzalne lokacje, koszmarne modele statystów, błędy directX itd)
Tevinter? Czemu nie. Albo Antiva i jej intrygii. Może tym razem studio weźmie do serca miauczenie graczy i wysmaży do końca produkt.
Modifié par lunaire frimas, 19 mars 2011 - 03:02 .
#173
Posté 19 mars 2011 - 03:10
p.s:rinoe dla mnie osobiście imperium Tevinter nadaję dla apostaty "bojownika" lub tradycjonalistę chcę "innego rodzaju normalności" .
#174
Posté 19 mars 2011 - 03:17
#175
Posté 19 mars 2011 - 03:56





Retour en haut




