Dla wszystkich
#1
Posté 16 mars 2011 - 11:35
#2
Posté 16 mars 2011 - 12:56
#3
Posté 16 mars 2011 - 01:01
#4
Posté 16 mars 2011 - 01:45
Qunari ? N/C wyglądają jak rodem z japonskich gier Fantasy albo mix Taurena z Qunari
Można wymieniać i wymieniać ale myslę że wystarczy spojrzeć na metacritic ocena Dragon Age : Origins 91/100 ze strony prasy Ocena Graczy 8.3/10
Dragon Age 2
Prasa 84/100 Gracze 4.2(!)/10
#5
Posté 16 mars 2011 - 02:14
#6
Posté 16 mars 2011 - 02:29
W pierwszym tygodniu rekord a potem kicha:P
Pierwsza fala poszła do kina zagnana ciekawoscią, nadzieją, marketingiem...(niepotrzebne skreslic) a potem napisała recenzje:D Które to pozbawił złudzeń znakomitą większość która się wybierała w najbliższym czasie.
Pamiętam ze posliśmy z kumplem z druga falą. Na szczęście przygotowani (mieliśmy po kilka piwek ze sobą) Przed wyjściem z kina przed końcem tzw filmu (który był epic kichą polepioną z serialu)powstrzymywała nas tylko zla pogoda (zimno i pada) oraz bliskośc kibla (skadinad bardzo pozyteczna przy piciu piwa). DA2 nie jest złe (w odróznieniu od tzw filmu "Wiedzmin") jednak tak samo, sukces zawdzięcza marce do której nie dorasta. Konkludujac- DA2 jest dobre jednak przy marce DAO to nie wystarcza.
Mam nadzieję że chłopaki coś tu poprawią.
BTW Nie mogę oprzeć sie wrażeniu że mam odczynienia z DLC do DAO nie zaś nową grą ktora miała dać radę kultowemu tytułowi.
Jednak juz napisalem DA2 rokuje wiec dajmy szanse chlopakom z BW oraz Fanom (którzy tak wiele wnieśli do DAO)
#7
Posté 16 mars 2011 - 03:17
http://www.gry-onlin...13.asp?ID=57829
Modifié par xsas7, 16 mars 2011 - 03:21 .
#8
Posté 16 mars 2011 - 03:41
#9
Posté 16 mars 2011 - 04:27
#10
Posté 16 mars 2011 - 04:40
xsas7 wrote...
Co do metacritic to dorzucę jeszcze swoją cegiełkę do "genialności" DA2 - która z pewnością jest gorsza pod różnymi względami od "jedynki", a chyba bardziej zachwalana przez twórców niż część pierwsza. Dragon Age 2 jedzie na bardzo dobrej marce, ale widać, że chyba się przejechali.
http://www.gry-onlin...13.asp?ID=57829
Trzeba jakoś podnieść mizerną średnią. Takim postępowaniem BW pośrednio przyznaje się do błędu. Kto normalny ocenia swoje dzieło? Zaraz pewnie usłyszę, że to EA kazała temu gościowi z BW napisać tę recenzję.
#11
Posté 16 mars 2011 - 07:05
- Zakończenie
- Rozmowy z towarzyszami w obozowisku
- Oraz to że była dłuższa
W Dragon Age II bardziej niż w jedynce podoba mi się :
-Dynamika Gry
- Walka ( postacie nie machają sobie mieczykami te i we wte skille bardziej dopracowane oraz jak podchodzi jakiś Cel do Łucznika lub maga to walczą oni w zwarciu a nie nadal to samo)
- Grafika
- Dużo Ciekawsze misje poboczne
- Podczas dialogów postacie robią różne gesty przemieszczają się itp ( W jedynce stały i gadały tylko nic więcej )
#12
Posté 16 mars 2011 - 08:14
Nawrot111 wrote...
W Dragon Age II bardziej niż w jedynce podoba mi się :
-Dynamika Gry
- Walka ( postacie nie machają sobie mieczykami te i we wte skille bardziej dopracowane oraz jak podchodzi jakiś Cel do Łucznika lub maga to walczą oni w zwarciu a nie nadal to samo)
Oznacza to, że nie lubisz klasycznych, prawdziwych cRPG-ów i wolisz od nich Action-RPG itp. Oceniając DAII jako cRPG i kontynuację DA:O trzeba powiedzieć, że jest słaby. Jednak oceniając DAII jako grę akcji czy Action-RPG można powiedzieć, że jest dobra. W pierwszym przypadku 5/10, a w drugim 7/10.
#13
Posté 16 mars 2011 - 09:09
#14
Posté 17 mars 2011 - 04:49
#15
Posté 17 mars 2011 - 07:28
Hakakken wrote...
Zauwazylem pene nieścislosci zwiazne z wspolnymi NPC jak Isabela zwana dalej "Belcią " Byla szampierzem (imho cos jak szemierz pojedynkowicz) a zrobili zniej nozowniczke bardzie w strone assasina sie przewracajacą (Postac bardzomi sie podoba...szkoda ze w DAO nie mozna bylo jej wziac do teamu -Fabularnie) Anders jakos tak posmutniał...
Czyli Izabela z dwójki to ta sama Izabela z Perły? Trochę niepodobna
#16
Posté 17 mars 2011 - 09:37
BlindObserver wrote...
Czyli Izabela z dwójki to ta sama Izabela z Perły? Trochę niepodobna
Delikatnie powiedziawszy
#17
Posté 17 mars 2011 - 02:01
drobnostkami jak tekstury.
Tak jak Sten jest podobny do kunari.Meril jest podobna do siebie ze startowki dalijskiego elfa z DAO.
Jak by tak poszukac to moznaby pewnie wykopac więcej przykładow.
Wracajac do Belci:
Kapitan Izabela siedzącą w knajpie i pijąca, oszukująca w karty i flirtujaca... hmmm...to na pewno ktoś inny... przecież wszystkie kobiety, kapitanowie na tych wodach tak się nazywają i zachowują podobnie.
Skolei Anders postać pojawiająca się w Awakening (czyli w wydarzeniach późniejszych) w DA2 jest niskolevelowcem który był już podobno w głębokich ścieżkach, gdzie roi się od pomiotów i innych niebezpieczeństw...hmm
Jak to mowia starzy kresowiacy... W d... byli ,g... widzieli:D
Skoro mona doszukać się takich niekonsekwencji...czymze jest tekstura wygladu Belci ...
Modifié par Hakakken, 17 mars 2011 - 02:07 .
#18
Posté 17 mars 2011 - 02:07
kubi_tsw wrote...
Nawrot111 wrote...
W Dragon Age II bardziej niż w jedynce podoba mi się :
-Dynamika Gry
- Walka ( postacie nie machają sobie mieczykami te i we wte skille bardziej dopracowane oraz jak podchodzi jakiś Cel do Łucznika lub maga to walczą oni w zwarciu a nie nadal to samo)
Oznacza to, że nie lubisz klasycznych, prawdziwych cRPG-ów i wolisz od nich Action-RPG itp. Oceniając DAII jako cRPG i kontynuację DA:O trzeba powiedzieć, że jest słaby. Jednak oceniając DAII jako grę akcji czy Action-RPG można powiedzieć, że jest dobra. W pierwszym przypadku 5/10, a w drugim 7/10.
No niezupełnie. Po pierwsze, w DA2 postacie jednak machają w tę i we w tę mieczykami (zwłaszcza dwuręcznymi) i trafiają wszystko dookoła. Taki styl walki i ok, mi tam pasuje. Nie podoba mi się natomiast jej uproszczenie. Dlaczego po wybraniu odpowiedniego atutu, nagle o 1m zwiększa się nasz zasięg? Co jest, Hawkowi urosły ręce? Wydaje mi się, że zasięg broni zależy raczej od jej typu i rozmiarów, prawda?
W DAO podobało mi się, że w przeciwieństwie do poprzednich RPG, potyczki wreszcie upodobniły się do pojedynków, a nie okładania na zmianę mieczami, czasem nawet bez trafiania w przeciwnika. W DA2 powinni się skupić właśnie na dopracowaniu takich walk, dodaniu nowych animacji - chciałbym widzieć, jak przeciwnik odskakuje przed ciosem, jak zbija wypad, jak mój miecz zatrzymuje się na tarczy, jak klinga odskakuje od wyjątkowo wytrzymałego pancerza - właśnie takie walki chciałbym oglądać, a nie debilne salta i teleportację za plecy. Dzisiejsze tytuły mają tę przewagę nad klasykami, że mogą to umożliwić. Dlaczego więc się tego nie robi?
Co do przechodzenia magów i łuczników w zwarcie - to dobry pomysł, jednak ani specjalnie nowatorski, ani przesadnie fajny. Niech przykłądem będzie nieco odmienny gatunkowo tytuł - Warhammer 40k: Dawn of War. Tam jednostki zazwyczaj strzelające, na krótkim dystansie walczą bronią krótką, jak np. nóż. Jest to najzupełniej normalne - właśnie tak być powinno.
Podsumowując, wymienione przeze mnie elementy wcale nie spłycają rozgrywki, przeciwnie, nadają walkom nowego charakteru. I nie oznacza to wcale, że zatraca się ich "erpegowość". Pewna doza akcji nikomu nie zaszkodziła. W klasycznych, papierowych sesjach, podczas starć wyobrażam sobie właśnie dynamiczną walkę, a nie stanie naprzeciw siebie i wyprowadzanie na zmianę ciosów w czerep. Dlatego chciałbym, żeby dzisiejsze cRPGi technicznie poszły właśnie tym torem, ale nie gubiły swoistego klimatu i głębi klasyków, czyniąc z dynamicznych i efektownych (czy wręcz efekciarskich) starć esencję gry.
* Wszelkie odnośniki do gry oparte zostały o demo DA2, które w kwestiach technicznych raczej nie odbiega od tego, co można zobaczyć w pełnej wersji.
Modifié par _KamiliuS_, 17 mars 2011 - 02:11 .
#19
Posté 17 mars 2011 - 02:34
Nie wiem czy dobrze zrozumiałem ale twierdzisz że przebudzenie miało miejsce po akcji jaka się toczy w DA2? Bo po mojemu to raczej nie. Właśnie to że Anders jest już szarym strażnikiem i do tego ma w sobia ducha Justysia świadczy o tym że wydarzenia z Przebudzenia miały miejsce przed akcją dwójki. W końcu Andersa spotykamy po tym jak według fabuły w Kirkwall mieszkamy już od roku. Szarzy strażnicy mieli więc cały rok na to żeby Pokonoać Blight a później Architekta. Bo chyba wszyscy się zgodzimy że rok powinien im wystarczyć i to z zarąbiście dużym zapasem. Jakby się rok babrali w tym szajsie to Blight rozprzestżenił by się do takiego stopnia że w życiu by nie wygrali. A kto wie czy Anders jako szary strażnik nie był w Deep Road z jakąś ekspedycją. Już nie pamiętam tych opisow z przebudzenia co tam oni wszyscy robili jak to się skończyło ale Justyś walczył chyba przez pewien czas po stronie szarych a potem odszedł pozwalając im pochować ciało strażnika które posiadł. I pierun wie co się znim dalej działo. Niech mnie ktoś poprawi jeśli się mylę. I sory jeśli źle zrozumiałem twojego posta ale jak dla mnie to w tym miejscu nie ma żadnego niedopatrzenia. A co do Izki to mnie się ta z DA2 bardziej podoba. Jest ciekawsza po prostu. I z wyglądu i z charakteru.Hakakken wrote...
Skolei Anders postać pojawiająca się w Awakening (czyli w wydarzeniach późniejszych) w DA2 jest niskolevelowcem który był już podobno w głębokich ścieżkach, gdzie roi się od pomiotów i innych niebezpieczeństw...hmm
Jak to mowia starzy kresowiacy... W d... byli ,g... widzieli:D
Skoro mona doszukać się takich niekonsekwencji...czymze jest tekstura wygladu Belci ...
Modifié par seto-kun, 17 mars 2011 - 02:34 .
#20
Posté 17 mars 2011 - 04:45
Akcja DA2 zaczyna sie prawie w tym samym czasie co DAO (Lothering zostaje zniszczone nie dlugo po bitwie pod ostragarem...czyli straznik z DAO mial kolo 5-8lvl) Czyli baaardzo długo przed Awakening.
Wiec to musi byc jakias alternatywna rzeczywistosc. Andersa spotykamy przed wyprawa do sciezek z krasiami więc zadnych kilkuletnich poslizgow czasowych nie bylo:P
Wiec nadal nieuzasadniona jest dla mnie jedo przeszla bytność w glebokich sciezkach...chyba ze ktos go mial w kieszeni
Ale to jescze nie jest najdziwniejsze.
Ciekawe jak wytłumaczycie skad się wziąl kupiec krasio z nawiedzonym synkiem z DAO skoro w tym samym czasie rezydowal w obozie szarego starznika w DAO.
Moze sie czepiam ale swiadczy to tylko o tym ze chlopaki z BW poszli na latwizne i nawet im sie nie chcialo nowych NPC wymyslec albo logicznie umiejscowic akcji DA2 wczasie wzgledem DAO.
Dla tego uwazam ze W BW sie nieprzylozyli...
Sprzedali nam DLC (niedorobione fabularnie) jako nowa grę i kazali zaplacic jak za nowa gre...
Takim oto sposobem wielu graczy popraz ostatni dalo sie nabrac na preordery...
Modifié par Hakakken, 17 mars 2011 - 04:47 .
#21
Posté 17 mars 2011 - 04:57
#22
Posté 17 mars 2011 - 05:10
#23
Posté 17 mars 2011 - 09:53
Mnie sie DA2 podoba...jednak czuje pewien niedosyt. Zapowiadane Wejscie Smoka nie nastapiło.
Twórcy postanowili zarobić jeszcze raz na czymś co zrobili wcześniej.
Historia zna wiele takich przypadków.
Mam tylko nadzieje ze DA2 rozwinie sie w postaci DLC (głównie tych rozwijających wątek głowny) oraz tworczości fanowskiej.
Chyba sie powtarzam:P
#24
Posté 17 mars 2011 - 11:10
Podoba mi się bardziej 2 niż 1,mimo wymienionych wyżej wad.
Po prostu czyste rolpleje mnie nudzą.
Dla mnie jakieś 8/10.
#25
Posté 17 mars 2011 - 11:15
Jak BioWare to robi, że każda kolejna część ich serii rpg jest jeszcze lepsza (DA, ME)?
Zresztą nieważne, tak trzymać chłopaki i dziewczyny!




Ce sujet est fermé
Retour en haut






