Aller au contenu

Photo

Arishok


  • Veuillez vous connecter pour répondre
69 réponses à ce sujet

#1
Asztarte

Asztarte
  • Members
  • 583 messages
Witam :)
Mam pytanie co do walki z Arishokiem: czy udało się Wam ubic go w pojedynke? Grałam łotrzykiem i nie miałam szans. Magiem było ciut lepiej , ale i tak max 20% życia mu zabierałam... :unsure: Macie jakieś pomysły? Czy tylko wojownik jest w stanie go pokonać w samotnej walce?

#2
AlexandraK

AlexandraK
  • Members
  • 2 310 messages
Eee w samotnej walce? To chyba nikt nie ma szans ;)

#3
Kubos0

Kubos0
  • Members
  • 19 messages
Ja go rozwaliłem w pojedynku, wojownikiem.
Moja taktyka polegała na tym, że ogłuszałem go "Uderzeniem klingą" atakowałem dopóki jest ogłuszony, a kiedy przestawał być biegałem po sali czekając na ponowne naładowanie skilla.
Trzeba dodać, że "Uderzenie klingą" miałem ulepszone.

#4
Valergia

Valergia
  • Members
  • 730 messages
Moja kobitka mag poradziła sobie z nim w pojedynkę, ale nie jestem pewna czy nie obniżyłam poziomu trudności, bo skurczybyk twardy jest i trochę to ubijanie go trwało. Napierałam na niego każdym możliwym czarem, głównie tymi ze szkoły żywiołów. Niestety nie znam jednego skutecznego sposobu na szybkie i łatwe ubicie go. Jedynie to, że starałam się robić uniki przed jego natarciem, które zwykle powalało mnie na ziemię, biegając i przy okazji odnawiając czary.

Modifié par Valergia, 17 mars 2011 - 06:05 .


#5
soban84

soban84
  • Members
  • 35 messages
Magiem dałem mu rade na poziomie normal. Niestety nieco nobowska taktyką...
Biegałem dokoła jednego z filarów rzucając na ten teren wszystkie obszarówki jakie miałem, czekając aż zacznie taranować na 90 % trafiał w filar w praktyce stojac w miejscu wtedy wszystkie wszystkie spele ofensywne leczenie siebie i kolejna rundka w koło filara ... i tak przez jakieś 7-8 minut ...

#6
soban84

soban84
  • Members
  • 35 messages
przy odrobinie wprawy myślę ze dla łotrzyka i wojaka też to może zadziałać trzeba tylko poczekać aż wbiegnie w filar zajść go od tyłu walnąć jakieś combo ... dam znać jak dojde innymi postaciami

#7
Asztarte

Asztarte
  • Members
  • 583 messages
Dziękuję wszystkim za pomoc :)
Też kombinowałam z tymi filarami, ale strasznie powoli mu to życie schodziło, więc myślałam, że robię coś nie tak ;)

Modifié par Sachmet, 17 mars 2011 - 06:30 .


#8
soban84

soban84
  • Members
  • 35 messages
wiem o co chodzi moim skromnym zdaniem pierwszy z trzech źle zbalansowanych bosów w grze z którym walka mnie nudziła zawsze możesz obniżyć poziom trudności aby nie tyle uprościć co skrócić tą walkę ...

#9
Poroblem

Poroblem
  • Members
  • 86 messages
wiem ze to moze nieodpowiedni temat ale mysle ze chodzi o to:

Jak zdobyc osiągniecie "Zyskaj szacunek waznego przeciwnika" ??

#10
Asztarte

Asztarte
  • Members
  • 583 messages
Gdy przychodzimy do obozu Qunari w sprawie elfów i Arishok nas pyta czy na jego miejscu oddalibyśmy ich , trzeba odpowiedzieć  że nie. Tak mi sie wydaje , bo wtedy zdobyłam to osiągnięcie, ale ogólnie przez cały czas "popierałam" qunari , więc może to też miało znaczenie :P

#11
Poroblem

Poroblem
  • Members
  • 86 messages
Tez powiedzialem ze "nie" ale nadal niemam tego ;/

#12
Soniq10

Soniq10
  • Members
  • 1 messages
Żeby zdobyć przychylność Arishoka trzeba mu zaimponować na przestrzeni całego aktu. Achievement dostaje się w dokach pod koniec aktu.

Arishoka pokonałem Łotrzykiem sam na Trudnym (PC). No nie sam - bo był ze mną Mabari ale nie wiele zdziałał. Generalna strategia była doskocz-uderz-odskocz.
Doskocz - czyli ten atak z odległości kiedy łotrzyk robi kilkumetrowy skok.
Uderz - zwykły atak niestety bliźniacze kły i skrytobójstwo narażają nas na bolesną kontre. Jedynie Cios w plecy się sprawdza.
Odskocz - nie polecam sie wycofywać do tyłu gdyż jego ataki w przód mają z 3-4 metry zasięgu i powalają. Ja uciekałem do boku lub wręcz za niego. Warto też rozpoznać kiedy wykonuje atak "do okoła" i go spokojnie przeczekać bo można sie nadzieć na obrażenia mimo że miecze ma w innej pozycji. Jak nadzieje nas na miecz to już koniec. Miałem truciznę spowalniającą ale chyba nie działała bo i tak biegał szybko.

Ale tak naprawdę zwycięstwo przyniosła mi bomba (nie pamiętam nazwy) zapalająca. Obrażenia od ognia to nic ale istotne jest ogłuszenie!! W tym momencie atakowałem każdym ciosem specjalnym oraz z tym skillem na 100% krytyków. 1/3 życia (może minimalnie więcej) mu schodziło. Niestety bomba ma długi cooldown wiec w tym czasie atakowałem go z doskoku. Po drugiej bombie zostało mu z 10% życia więc jak tylko specjalne ataki się odnowiły poszedłem na całość i go dobiłem.

#13
Tengel

Tengel
  • Members
  • 13 messages
Łotrzykiem najłatwiej go pokonać, kolejny jest mag klątwy ze zwiększaniem obrażeń plus zamiana w kamień i mało się rusza. Wojownikiem bez uciekania to wyzwanie, ale też wykonalne. Duże znaczenie maja tu przedmioty jakie posiadamy - polecam "lepsze łupy od przeciwników" i "większa ilość złota".

#14
MaggieBSN

MaggieBSN
  • Members
  • 1 273 messages
Łotrzykiem załatwisz go elegancko. Chociaż jest w to niestety wmieszane trochę biegania. Ogólnie to latałem znim po całej sali aż przyszarżował. Wtedy Bacsktab i jak już stałem za jego plecami to bliźniacze ostrza i eksp[udjący cios, czy jakoś tak. Niestety trochę to trwało bo ciosy łtrzyka raczej za silne nie są. A jeszcze problem sie pojawiał kied Arishok zdążył się odwrócić a kilka razy niestety zdążł :P. Ale mówiąć w dużym skrócie walka jest do wygrania. A mabari był zupełnie bezurzyteczny. Obrażeń mu praktycznie nie zadawał i nie nadawł się nawet do tego że odwrócić uwagę Arishoka ode mnie.

#15
Zekzt Zauvirr

Zekzt Zauvirr
  • Members
  • 207 messages
Ciosy łotrzyka nie są za silne o.0 ?
DPS w granicach 180-230 to jest dla ciebie mało ?

Boss banalny, skrytobójstwo + cios w plecy + drugi cios w plecy [ten z prestiżówki szampierza], odbieg, ewentualny regen biegając dookoła kolumn, bliźniacze kły w międzyczasie, na broni dla polepszenia efektu jakaś trucizna.

A magiem - grawitacja z force mage + klatka + zamiana w kamień + dmg dealery czyli zależnie co kto rozwijał [ja polecam primal]

#16
deawpl

deawpl
  • Members
  • 67 messages
hmmm:
*class jak we wszystkich class typu uciekać i nawalać gdy wykona szarże .{nudna robota dla maga/łucznika łotrzyka }
*ja tam osobiście korzystał z ulubionego czaru zamrażania gdy szarżował lub gdy bawiliśmy w kółko graniaste na belce pozwalałem na czary "zimnego lecha" .

p.s:ogólnie cieszę się ze nie latałem za czerwoną mrówko jako wojownik/łotrzyk ręcznie zabija .

Modifié par deawpl, 20 mars 2011 - 07:35 .


#17
Hakakken

Hakakken
  • Members
  • 346 messages
Zabilem Arishoka wojownikiem...mysle ze lotrzyk tez by dal radę.

Ganialem sie z nim wokolo slupa i w momencie kiedy uzywal tego skilla(co biegnie i taranuje)siadalem mu na plecy na 2-3 skille potem znowu uciekanie wokolo slupa(kolumny znaczy sie). Potrzeba wiadra elixirow najlepiej tych co odnawiaja zycie i kondycje. Mi poszlo ponad 20 (ale od razu nie wpadlem napomysl z ganianiem wokół slupa. Mozna jeszcze uzywac elixirow zwiekszajacych dps. Mysle ze kluczem jest wyczekanie z Arishok "pojedzie z baranem" bo w tedy jest bezbronny na kilka cennych sekund. Pakuje sie w niego kilka skilli a potem run forest run az sie skille odnowia, reuse potkuow sie odnowi. wtedy czekamy na barana Arishoka. Nie jest to łatwe i dlugo trwa, ale skuteczne.

#18
MarcysiaLOKO

MarcysiaLOKO
  • Members
  • 3 messages
Tak mi się udało magiem, po prostu zamieniałam go w kamień waliłam ile się da a później uciekałam bo on po tym rzucał się na mnie. A jak był za blisko (miałam słaby pancerz) to używałam kamiennej pięści. Często musiałam odnawiać żywotność.

#19
Zekzt Zauvirr

Zekzt Zauvirr
  • Members
  • 207 messages
Magiem to fakt dziecinny spacerek z 90% bossów.
Bo zamiana w kamień jest przegięta a po upgradzie dodaje tylko 2% odporności zastopowanemu a nie 50%, do tego cd ma dosyć szybki.
Przy tym +20 dmg resist jakie daje, biorąc pod uwagę jaki mag posiada potencjał w obrażeniach to jak splunąć.
A w czasie jednego zastopowania można wpakować w typa dobrych kilka zaklęć, łącznie z jakimś wrednym aoe lub klątwą na zniżenie odporności [i wtedy może siedzieć w kamieniu z minusowym resistem, całkowita abstrakcja]

Do tego przegięty skalny pancerz, który nie pozwala w zasadzie przez całą grę zjechać poniżej 50% pancerza.

A pomiędzy cd zamiany w kamień elegancko się biega dookoła kolumny lub ogółem po planszy, sporadycznie można się pokusić o odpalenie telekinetycznego wybuchu lub grawitacji z gamy zaklęć maga mocy.


Śmiem twierdzić, że magiem miałem mniej problemów na koszmarze nawet jak zostawałem czasem udupiony solo niż takim wojem który z zasady powinien być mega-tankerem i wytrzymywać wszelakie próby siłowe =)


Tylko te do dupy prestiże maga... ehhhhh....
Mag mocy - wymiata, reszta to jakaś pomyłka. Jeszcze magiem krwi można by coś działać dla darmowych z zasady zaklęć.
Build magia + wymagane minimum 31 siły woli i można resztę walić w kondycję, z odpowiednim eq do magi krwi dostaje się wtedy w zasadzie darmowe castowanie skilli, spam zaklęć jak sie patrzy. Nie mniej debilny system leczenia w tym trybie psuje jego plusy. Uzdrowiciel dusz - fajny wspomagacz, ale z postaci robi kompletnie bezużytecznego chłystka bo blokuje skille ofensywne.
Da się nim grac z modem zdejmującym te ograniczenia aury, wtedy ten prestiż staje się przydatny [ale wtedy postać z mega overpowered robi się ultra-mega overpowered =)]

#20
MaggieBSN

MaggieBSN
  • Members
  • 1 273 messages

Zekzt Zauvirr wrote...
Ciosy łotrzyka nie są za silne o.0 ?
DPS w granicach 180-230 to jest dla ciebie mało ?

No może trochę przegiąłem z tym za słabe. Ale jednak kumpel wojownikiem bardziej gładko przez to się przebił i jego ciosy robiły na Arishoku większe wrażenie. Ale nie zmienia to faktu że facet jest do załatwienia tylko trzeba mu poświęcić trochę więcej uwagi niż Loghainowi podczas Landsmeet. Tutaj trzeba trochę pobiegać i potrafić wykorzystywać swoje umiejętności. Jeśli wiesz co potrafi twoja postać i wiesz jak z tego korzystać to nie ma większego problemu. Jeśli nie to musisz zakupić masę potionów, obniżyć pzoiom trudności, puścić  Hawke'a na dupka i pilnować paska życia. :P

#21
Niedam

Niedam
  • Members
  • 10 messages
Ja wojownikiem waliłem w niego przez 15 minut korzystając z tysiąca mikstur ale dało rady - najlepiej kierować postacią klawiaturą i walić w plecy i tak aż do zanudzenia, ważne żeby unikać jego ciosów, gdzie po 2 minutach jest już do wykminienia jak unikać ciosów.

#22
Anita_Blake

Anita_Blake
  • Members
  • 148 messages
Utłukłam dziada w pojedynku łotrzycą, korzystając ze sprawdzonej metody "hit and run" :) Raz w plecy i sprint dookoła sali w oczekiwaniu na ponowne naładowanie zdolności - i tak dłuuuuższą chwilę, niestety, nie spojrzałam na zegarek, więc nie potrafie określić, ile to trwało, ale nerwowo było :P

#23
Asztarte

Asztarte
  • Members
  • 583 messages
Przyznam, że walka jednak nie jest taka trudna , tylko długa i nudna. A szkoda bo na filmiku wyglądała bardziej epicko :(

#24
El_Bany

El_Bany
  • Members
  • 23 messages
Rogal, i odskok. Proste szybkie, da sie przezyć na paru butelkach. Wojakiem to albo ja nie potrafie grac albo tak jest to ustawione że butli wiecej mi było potrzebne. Może jakby sie nalatać więcej....

#25
sirKamiloski

sirKamiloski
  • Members
  • 4 messages
Ekwipunek to podstawa przy wyborze wojownika do walki z Arishokiem. Z tego co wiem to on tylko fizyczne obrażenia zadaje, więc runy,pierścienie ,pas i amulet z odpornością na obrażenia i po krzyku.