Aller au contenu

Photo

[SPOILER] Czy ona musi zginąć?


  • Ce sujet est fermé Ce sujet est fermé
31 réponses à ce sujet

#1
Requel

Requel
  • Members
  • 153 messages
Powiedzcie mi - czy jest jakikolwiek sposób na ocalenie matki? Czy można coś zrobić? Próbowałam już chyba wszystkiego. Zabiłam DePuisa i nie zabiłam, gadałam z templariuszami, czytałam wszystkie notatki, szukałam zabijaki na własną rękę i nic...

Apeluję o porządne nazywanie tematów! Wg regulaminu Polskiej Sekcji Bioware pkt 7:

Każdy wątek musi zostać umieszczony w dziale dla niego przeznaczonym, a jego nazwa powinna w drobnym stopniu opisywać problem, dla przykładu:

"Proszę o pomoc", "Mam pytanie" – Źle,

"Gra zawiesza się po 5 minutach, proszę o pomoc" – Dobrze.

Pozdrawiam, zły mod.


Done :D

Edit: Akurat w takim przypadku darowałbym sobie opisowy tytuł tematu. Byłbym bardzo niepocieszony, gdybym to w taki sposób dowiedział się o jej losie, zamiast tego doświadczyć podczas rozgrywki.
Zmodyfikowałem nazwę i dodałem ostrzeżenie przed spoilerem. - dop. Yomin.

Modifié par Requel, 05 avril 2011 - 11:04 .

  • Krzysztof Sawczuk L-ca aime ceci

#2
AlexandraK

AlexandraK
  • Members
  • 2 310 messages
Z tego co wiem to matka (niestety) musi zginąć :(

#3
Poroblem

Poroblem
  • Members
  • 86 messages
Niema innego wyjscia.

#4
Tengel

Tengel
  • Members
  • 13 messages
Bo w głębi serca... to zła kobieta była...w końcu porzuciła rodzinę dla apostaty, a mogła zostać i bronić rodzinnych dóbr przed rozrzutnym braciszkiem.

#5
Requel

Requel
  • Members
  • 153 messages
A mówili, że to będzie gra trudnych decyzji. Jak na razie, żadna moja decyzja nie wpłynęła na grę.

#6
MarcysiaLOKO

MarcysiaLOKO
  • Members
  • 3 messages
Hmm... Chyba nie ma innej opcji bo quest zaczyna się jak ona jest już porwana tzn. pewnie już jako zombie xD.

#7
El_Bany

El_Bany
  • Members
  • 23 messages
Generalnie RPG w tej grze to raczej tylko mrzonka. Bardzo słabo twoje decyzje wpływają na otoczenie. Owszem czasem jak jesteś zły to zastraszenie działa w miejscu gdzie nie działało jak byłeś dobry, nadal jednak co to najważniejszych kwestii nic nie da się zmienic. Teraz rozumiem tego gadatliwego gościa w wisielcu który mówi: "czy nie masz wrażenia że twoje życie to historia opowiadana przez kogoś", należy to potraktowć dosłownie bo nie da sie jej zmienić tak jak powinno się dać.

#8
Dozzy9

Dozzy9
  • Members
  • 20 messages
@El_Bany Ale przecież DA2 to historia opowiadana przez Varrica.

A do tematu, to najprawdopodobniej nie można jej uratować, ponieważ mam wrażenie, że twórcy chcieli jak najbardziej dopiec Hawkowi pozbywając się całej jego najbliższej rodziny.

#9
zwierzakai

zwierzakai
  • Members
  • 7 messages
No tak po prawdzie do siostre możesz uratować jak masz Andersa w teamie na głębokich ścieżkach :) nie wiem jeszcze co się stanie jak jej nie zabierzesz bo właśnie 3 raz przechodze i taki mam plan :P ale pewnie ją templariusze zafukają :P

#10
deawpl

deawpl
  • Members
  • 67 messages
Cały skrót fabularny związany ze zgon całego rodzeństwa jest oczywisty lub dołączenie do pewny grup :
*nie lubisz brata/siostry nie wysyłaj Andersa
*matka zginie gracz niby moralny problem z magami krwi lub ogólnie magami ble ble .{nudne skryby}
*lubisz brata/siostrę wysyłaj do grupy Andersa + gratis szara straż .
*zostawiłes brata/siostre to staną po paladynów jako brat/ siostra jako mag

p.s:ogólnie za 2 razem zabiłem całe rodzeństwo mnie za 1 razem delikatnie wkurzało np:brat dołączył do paladynów ..

Modifié par deawpl, 03 avril 2011 - 06:26 .


#11
Komornik696

Komornik696
  • Members
  • 38 messages
Dlatego ja wolę siostrę, nie zdradza nas, tylko jest wcielana do kręgu.

#12
MaggieBSN

MaggieBSN
  • Members
  • 1 273 messages
Bo carver juz taki jest. On by się świetnie z Fenrisem dogadał. Też wiecznie chodzi naburmuszony i czego się człowiek nie dotknie to od razu plus na rivaly, momentami nawet nie wiedziałem za co :P. Z Bethany nigdy nie miałem problemu Friendly na sto w tempie błyskawicznym. Jak ją zabrali do kręgu to aż żałowałem że nie mogę przypuścić szturmu na Gallows i ją z tamtąd wyciągnąć. No ale Carver całe żytcie czuł się gorszy od sióstr, z tych czy innych przyczyn, więc kiedy tylko miał okazję postanowił wziąć sprawy w swoje ręce i wstąpić do templariuszy. Ale na jego nieszczęście pokrzyżowałem mu plany zabrałem na Deep Roads i skończył jako szary strażnik :P.

#13
Kinga

Kinga
  • Members
  • 1 544 messages
Z Carver'em na starcie było sie wrogiem o ile pamietam.On jest wyjątkowo wkurzający.

#14
Miikan

Miikan
  • Members
  • 217 messages
Seto, ja nie wiem, czy tak bardzo mu plany pokrzyżowałeś, bo jak wczoraj nieopatrznie korzystając z vaddi wpisałam "zbroja", to nagle się okazało, że Carver per automat dostał wszystkie upgrade'y i paradował w zbroi Szarego O_o Dlatego wgrałam poprzedniego save'a i "goluśkiego" wysłałam na Głębokie Ścieżki :D

Modifié par Miikan, 04 avril 2011 - 07:31 .


#15
MaggieBSN

MaggieBSN
  • Members
  • 1 273 messages
Pokrzyżowałem o tyle że chciał nie chciał znowu musiał zrobic to co mu starszy brat kazał, nie ma do templarów, pójdziesz do szarych :P. A to go chyba wkurzało najbardziej, takie odnosiłem wrażenie. :P

Goluśkiego między te wszystkie wygłodniałe darkspawny? A nie wiadomo czy tylko jedzenia im brakuje a niejakiejś... rozrywki :P. Miikan jesteś bez serca :P

Modifié par seto-kun, 04 avril 2011 - 07:55 .


#16
Miikan

Miikan
  • Members
  • 217 messages

seto-kun wrote...

 Miikan jesteś bez serca :P


Oooo, wyjaśnło się, czemu słyszę głuchą ciszę po lewej stronie :P
Poza tym mieczyk mu zostawiłam :whistle:

Modifié par Miikan, 04 avril 2011 - 08:16 .


#17
Valergia

Valergia
  • Members
  • 730 messages

Miikan wrote...

Poza tym mieczyk mu zostawiłam :whistle:


bez serca byłabyś, gdybyś go dodatkowo mieczyka pozbawiła, hahaha :)

koniec offtopa :P

edit: a co do Matki, mogli by jednak zafundować nam jakiś bardzo głęboko ukryty haczyk na możliwość uratowanie jej tyłka. trochę to bez sensu, że questa dostajemy kiedy właściwie jest już po jabłkach :/ a całe to gadanie Hawke w trakcie questa, że "może jeszcze żyje" to taka pusta nadzieja. o ile ciekawiej byłoby gdyby jeszcze żyła, gdy ją znajdujemy ale ginęłaby (skoro już się tak uparli) w jakichś tam okolicznościach na naszych oczach, ile dramatyzmu, ile łez w oczach... eeeeh... :P

Modifié par Valergia, 04 avril 2011 - 09:09 .

  • Krzysztof Sawczuk L-ca aime ceci

#18
Miikan

Miikan
  • Members
  • 217 messages
Chyba delikatne puk-puk, puk-puk usłyszałam... :P

A matkę mogliby ocalić, np warunkiem by było nie zabicie DuPuise'a czy jak mu tam, bo wtedy szybciej znajdujemy kryjówkę. To jest tak samo, jak z nie wykorzystaną opcją rozdzielenia Andersa i Justyna, o ileż by było ciekawiej, gdyby takie dwie wersje zrobili. I nie wierzę, że aż tak dużo roboty by z produkcją mieli :/

#19
MaggieBSN

MaggieBSN
  • Members
  • 1 273 messages
To ma być niby okazanie serca? Przecież jak on tam bidny wejdzie z tym mieczykiem na Deep Roads to on nie będzie wiedział czy ma się nim zasłaniać czy walczyć. :P

A wracając do matki to ja tam bym nie narzekał jakby się ją w ogóle dało ocalić. A nie tak wszystkich biedny/a Hawke traci po kolei. Dobrze że chociaż brata/siostrę da się ocalić jakoś z tego pogromu (chociaż i to nie zawsze). Ale widać takie już szczęście moich bohaterów :P. Moja łotrzyca ze szlachetnej rodziny z DAO też straciła całą rodzinę, która została wymordowana. Chociaż muszę przyznać że w tym drugim przypadku zajęło to tym złym mniej czasu.

#20
Valergia

Valergia
  • Members
  • 730 messages

seto-kun wrote...

Przecież jak on tam bidny wejdzie z tym mieczykiem na Deep Roads to on nie będzie wiedział czy ma się nim zasłaniać czy walczyć. :P


zaiste niezły obraz ukazał się przed chwilą oczom mojej wyobraźni :o:lol:...:whistle:...

ja też bym w sumie nie miała nic przeciwko temu, żeby matka przeżyła. tak samo jak wcale bym się nie obraziła gdyby bardziej rozbudowali wątek Anders/Justynian, dając nam mozliwość poobcowania z samym Justynianem. no ale jest jak jest, niewykorzystany potencjał.

#21
The Drwal

The Drwal
  • Members
  • 2 467 messages

seto-kun wrote...

Moja łotrzyca ze szlachetnej rodziny z DAO też straciła całą rodzinę, która została wymordowana.


Przecież Fergus żyje.

#22
Miikan

Miikan
  • Members
  • 217 messages
 Fergus, co prawda, żyje ale bohater/ka się dowiaduje o tym dopiero pod sam koniec.Więc tak jakby nie żył ;)
Siostra, cicho, moja wyobraźnia tak samo zadziałała... :devil::whistle:

Seto, walczyć, czy się zasłaniać... to chyba zalezy od tego, z kim mu by tam przyszło się potykać, dobra walka nie jest zła :P 

A swoją drogą, chciałabym zobaczyć reakcję Sebastiana, gdyby to jego tak... tam... z mieczykiem ino....

A żeby nie było, że całkiem offtop - matka, niewątpliwie, żyć powinna. Howgh.

#23
MaggieBSN

MaggieBSN
  • Members
  • 1 273 messages
Dla Sebastiana coś takiego byłoby niczym wyrok śmierci. Raczej wątpię żeby walczył bo jak tak, zakonnik golusieńki wojuje z bandą Darkspawn'ów świecąc... tym i owym publicznie? Toż to nie przystoi. Z tym że nawet z zasłanianiem miałby pewien problem bo klasowo jest on łotrem a jako łotr nie urzywa mieczy tylko sztyletów :P. Carver chociaż miał miecz oburęczny, to to jeszcze ma sporą klingę. Ale taki sztylet... :P Po czymś takim naszemu Sebastianowi zostałoby tylko rytualne samobójstwo popełnić żeby oczyścić swe imie.

Wracając do tematu. Czy tego DuPuise'a się jeszcze gdzieś dalej w grze spotyka? Spotkałem go tylko raz, zaufałem mu puściłem dziada wolno i liczyłem na jakies rozwinięcie questa. Współpracę,  że razem uda się nam złapać mordercę. A tymczasem lipa. Po gościu ślad wszelki zaginął. Templara który zajmował się sprawą zaciukali a morderca rozpłynął się w powietrzu żeby po kilku latach powrócić i zabić Hawke'owi matkę.

PS. Na śmierć zapomniało mi się o Fergusie. Ale Miikan ma rację przez całą grę chłopaczyna nie daje znaku życia więc zostaje uznany za zaginionego w akcji. :P

#24
Miikan

Miikan
  • Members
  • 217 messages

seto-kun wrote...

Wracając do tematu. Czy tego DuPuise'a się jeszcze gdzieś dalej w grze spotyka? Spotkałem go tylko raz, zaufałem mu puściłem dziada wolno i liczyłem na jakies rozwinięcie questa. Współpracę,  że razem uda się nam złapać mordercę. A tymczasem lipa. Po gościu ślad wszelki zaginął. Templara który zajmował się sprawą zaciukali a morderca rozpłynął się w powietrzu żeby po kilku latach powrócić i zabić Hawke'owi matkę.


Tak, jak masz quest z matką, to on w Mrokowisku się czai i zapomocą magii krwi szybciej znajdujecie się w Kuźni. Potem się okazuje, co to za ptaszek z tego DuPuise'a i masz wybór - uciukać, czy puścić. Ja wybrałam darowanie mu życia, bo do sumienia mu trafiłam. Na początku trzeciego aktu dostałam od niego list i coś ale  nie wiem co, bo plecak pełen gadżetów miałam :P

Zapomniałam, że Seba to łotrzyk. Swoją drogą też przewrotny pomysł, żeby mnicha łotrzykiem uczynić. 
Rzeczywiście, ze sztylecikami miałby problem ale może wymyśliłby jakiś taniec dwóch o(d)słon?
A jakby chciał samobójstwo rytualne popełnić, to sztylecik jak znalazł do seppuku by się przydał ^_^

#25
MaggieBSN

MaggieBSN
  • Members
  • 1 273 messages

Miikan wrote...
Tak, jak masz quest z matką, to on w Mrokowisku się czai i zapomocą magii krwi szybciej znajdujecie się w Kuźni. Potem się okazuje, co to za ptaszek z tego DuPuise'a i masz wybór - uciukać, czy puścić. Ja wybrałam darowanie mu życia, bo do sumienia mu trafiłam. Na początku trzeciego aktu dostałam od niego list i coś ale  nie wiem co, bo plecak pełen gadżetów miałam :P


O widzisz, dzięki wielkie. Jak będę teraz grał to to sprawdzę sobie.

Miikan wrote...
Zapomniałam, że Seba to łotrzyk. Swoją drogą też przewrotny pomysł, żeby mnicha łotrzykiem uczynić. 
Rzeczywiście, ze sztylecikami miałby problem ale może wymyśliłby jakiś taniec dwóch o(d)słon?

On i łotrzyk, to chyba jedyna oprzewrtoność w jego postaci. A co do tańca to jaki taniec? A jak se coś ciachnie nie tam gdzie trzeba? :P

Miikan wrote...
A jakby chciał samobójstwo rytualne popełnić, to sztylecik jak znalazł do seppuku by się przydał ^_^

A ja mu na koniec przyjemnością głowę zetnę. Tak żeby już nikt się nie męczył. :P