1 ma lepszą fabułe
Która część lepsza 1 czy 2 ?
Iniziato da
Rafrank
, mar 20 2011 03:21
#51
Inviato il 23 aprile 2011 - 03:42
#52
Inviato il 22 maggio 2011 - 11:37
DA2, przy wszystkich oczywistych wadach jest imho lepszą grą. Jest lepiej zbalansowany. Ma dużo bardziej interesującą fabułę i w ogóle scenariusz. Tempo mi bardziej odpowiada; tak jak w ME2, bez zbędnych dłużyzn, trochę siekania, trochę gadania, quest odfajkowany bez wielogodzinnego ślęczenia w dungeonach. A przy tym stękania na długość nie kupuję: DAO zajęło mi 54h (+6-7 na pozostałe Początki), DA2 47h - podobna kategoria wagowa.
Jasne, DA2 było często monotonne, czasami wręcz nudne. DAO też. Głębokie Ścieżki, pomimo braku kserowanych map lokacji zanudziły mnie bardziej niż dowolny quest rozgrywany na tej samej mapie z pozatykanymi przejściami w DA2.
Jasne, DA2 było często monotonne, czasami wręcz nudne. DAO też. Głębokie Ścieżki, pomimo braku kserowanych map lokacji zanudziły mnie bardziej niż dowolny quest rozgrywany na tej samej mapie z pozatykanymi przejściami w DA2.
Modificata da Fristron, 23 maggio 2011 - 12:03 .
#53
Inviato il 31 maggio 2011 - 10:57
Fristron za przeproszeniem w czym jest lepsza? w tym że zrobili gre bez podstaw i sensu i że wyszła beznadziejna gra i ratujesz jedynie powód że wydałeś zmarnowane pieniądze?
#54
Inviato il 31 maggio 2011 - 11:29
@esneder, przecież Ci napisał w czym jest lepsza jego zdaniem.
Mnie osobiście DA2 bardziej przypadło do gustu. Walka jest o wiele szybsza, animacje są lepsze, spektakularne są cięcia i używanie zaklęć. Muzyka odrobinę szybsza, zmodyfikowana - taka mi pasuje. Nie zasypiałem przy DA2 jak to było momentami w ciągnącej się jak guma grze DA1. Długo bym mógł tak jeszcze wymieniać plusy. Wiadomo, że są również minusy, ale to i tak nie zmienia tego, iż MOIM ZDANIEM DA2>DA1. Temat wałkowany nieraz na forum.
Mnie osobiście DA2 bardziej przypadło do gustu. Walka jest o wiele szybsza, animacje są lepsze, spektakularne są cięcia i używanie zaklęć. Muzyka odrobinę szybsza, zmodyfikowana - taka mi pasuje. Nie zasypiałem przy DA2 jak to było momentami w ciągnącej się jak guma grze DA1. Długo bym mógł tak jeszcze wymieniać plusy. Wiadomo, że są również minusy, ale to i tak nie zmienia tego, iż MOIM ZDANIEM DA2>DA1. Temat wałkowany nieraz na forum.
#55
Guest_Grey1_*
Inviato il 31 maggio 2011 - 11:56
Guest_Grey1_*
Leszku-dla kogoś, kto DA:O umieszcza w ścisłej czołówce ulubionych gier(to ja;)) ) fakt ciągnięcia się jej niczym guma jest faktem zasadniczo przemawiającym na korzyść
))Dłużej można sobie poprzebywać w świecie, który przypadł do gustu;)
Odnośnie Głębokich Ścieżek-przejście przez nie po raz pierwszy jest bardzo fajne i w mojej ocenie nie ma nudów.Może 2 i 3 raz wydawać się nieco nużący, ale to zasługa totalnie niezróżnicowanych przeciwników.W końcu poszczególne thaigi różnią się od siebie i zawsze można dostrzec coś nowego:)
Odnośnie Głębokich Ścieżek-przejście przez nie po raz pierwszy jest bardzo fajne i w mojej ocenie nie ma nudów.Może 2 i 3 raz wydawać się nieco nużący, ale to zasługa totalnie niezróżnicowanych przeciwników.W końcu poszczególne thaigi różnią się od siebie i zawsze można dostrzec coś nowego:)
#56
Inviato il 31 maggio 2011 - 12:05
Ja tylko słyszę "Głębokie Ścieżki" i już mi się mdło robi. Za dużo tych thaigów i mobów na każdym kroku, system walki i animacje kompletnie mi się w DA1 nie podobają, to naprawdę jest katorgą dla mnie przejście calutkich Głębokich Ścieżek.
Każdemu pasuje co innego. Jedni lubią kolor zielony, inni czerwony.
Każdemu pasuje co innego. Jedni lubią kolor zielony, inni czerwony.
Modificata da Leszek, 31 maggio 2011 - 01:04 .
#57
Inviato il 31 maggio 2011 - 01:51
To ja też należę do tych "innych" co im DAII bardziej się spodobało.
Bardzo podobała mi się jedynka wraz z dodatkiem i nic się w tym względzie nie zmieniło, ale w DAII wciągnęłam się bardziej. Głównie za sprawą fabuły i towarzyszy, ale też i tempa i spektakularności walk. Owszem, przy dwójce popełnili tyle karygodnych błędów, że woła to o pomstę do nieba, ale i tak przemawia do mnie bardziej.
Nie wieszajcie mnie na najbliższym suchym drzewie, ale niemal każdy "odpowiednik" postaci z jedynki w dwójce moim zdaniem jest ciekawszy.
Bardzo podobała mi się jedynka wraz z dodatkiem i nic się w tym względzie nie zmieniło, ale w DAII wciągnęłam się bardziej. Głównie za sprawą fabuły i towarzyszy, ale też i tempa i spektakularności walk. Owszem, przy dwójce popełnili tyle karygodnych błędów, że woła to o pomstę do nieba, ale i tak przemawia do mnie bardziej.
Nie wieszajcie mnie na najbliższym suchym drzewie, ale niemal każdy "odpowiednik" postaci z jedynki w dwójce moim zdaniem jest ciekawszy.
#58
Inviato il 31 maggio 2011 - 01:56
W dwójkę jeszcze nie miałem okazji zagrać. Dlatego nie będę pisał, która część jest lepsza a która nie, ale zarzucę linka - crpg.iml.pl/wiesc/jak-ocalic-dragon-age-iii/4407
Modificata da drakon 760, 31 maggio 2011 - 01:58 .
#59
Inviato il 31 maggio 2011 - 02:03
@up
A myślałem, że Mike już nie ma jaj. Byleby za słowami poszły czyny, bo nie chcę już oglądać w grach rzeczy typu: "When You Press a Button Something Awesome Happens"
A myślałem, że Mike już nie ma jaj. Byleby za słowami poszły czyny, bo nie chcę już oglądać w grach rzeczy typu: "When You Press a Button Something Awesome Happens"
#60
Inviato il 31 maggio 2011 - 02:08
Jak widać współpraca na linii BioWare - EA nie układa się najlepiej. Może DA3 wyeliminuje to co było złe w DAO i DA2 a zachowa z nich wszystkie elementy, które były bardzo dobre i się podobały.
#61
Inviato il 31 maggio 2011 - 04:40
DAO jest zdecydowanie lepsze. Over and out.
#62
Inviato il 31 maggio 2011 - 04:52
DAII jest zdecydowanie lepsze. Over and out.
^Takie coś nie ma sensu.
^Takie coś nie ma sensu.
#63
Inviato il 31 maggio 2011 - 06:13
A ja jestem z tych co wolą nie porównywać DAO i DA II. Jak dla mnie obie zasługują na swoje miejsce w dziejach. Chociaż jak powiedział jeden user na BioWorldzie: "Nie wiem czy wiecie, ale takie Diablo(ups, jakiś szatanista - dop. TTTr96) ma więcej wspólnego z klasycznym RPG niż jakiś Torment". Cytowane z pamięci, ale jak przychodzi mi oceniać jakiegoś RPG'a, czy rozmawiać o nim wpada mi to do głowy
Modificata da TTTr96, 31 maggio 2011 - 06:14 .
#64
Inviato il 31 maggio 2011 - 06:31
@up
Aha.
Może jakaś pointa?
Aha.
Może jakaś pointa?
#65
Inviato il 31 maggio 2011 - 06:33
Proste ...
DAO + lepsza i dłuższa fabuła (jest wiele mini misji)
DAO - wolne animacje (przeciwnik stoi 2 sec. zanim uderzy)
DAO - gorsza grafika
DAO II + prostsze menu i szybsze animacje
DAO II - dosyć krótka fabuła ale ciekawa
DAO II + lepsza grafika
DAO + lepsza i dłuższa fabuła (jest wiele mini misji)
DAO - wolne animacje (przeciwnik stoi 2 sec. zanim uderzy)
DAO - gorsza grafika
DAO II + prostsze menu i szybsze animacje
DAO II - dosyć krótka fabuła ale ciekawa
DAO II + lepsza grafika
#66
Inviato il 31 maggio 2011 - 06:59
Bez zbędnego owijania, DA2 nie jest może grą subiektywnie "lepszą" tzn jest mniej rozbudowana, ale odczucie frajdy z gry było tam dla mnie zdecydowanie większe. A to za sprawą tego iż fabuła jest naprawdę doskonała,świetnie czerpie z zasobów uniwersum wykreowanego na potrzeby Dragon Age. Nasi towarzysze też są lepiej przemyślani oraz animowani. Owszem są wyjątki ale niczego nie zmienia. System walki jest praktycznie taki sam, tyle że w DA2 jest bardziej dynamiczny i widowiskowy. I jeszcze jedna dość kontrowersyjna sprawa:
DA O pozwalało nam tworzyć bohatera, poznwaliśmy też jego "początek" pomimo tego całkowicie nie byłem w stanie utożsamić się ze swoją postacią. Pozbawiajac nas możliwości kreowania, zyskujemy większą spójność fabuły, dlatego jestem przeciwnikiem swobody w dowolnym tworzeniu postaci, bo okupione jest to nastepnie jej szarością.Dochodzi do tego jeszcze głos postaci. Nasz milczek z pierwszego DA to największa wada gry moim zdaniem. Naprawde miło jest posłuchać głosu naszego bohatera, poczuć emocje w nim zawarte, dodatkowo przy dialogach nie mamy odczucia iż nasz towarzysz prowadzi monolog, W DA2 łatwo łyknałem sytuacje naszego bohatera, więzi rodzinne i odczucia. Nie był stworzoną anonimową postacią. Tak w nim jak i w pozostałych towarzyszach czułem życie. Nie twierdze ze DA O jest tego pozbawione, ale mniej odczuwalne. Moje życzenie jest takie by DA3 był tak naprawde DA2 lecz z rozmachem (twórczym) DA O.
DA O pozwalało nam tworzyć bohatera, poznwaliśmy też jego "początek" pomimo tego całkowicie nie byłem w stanie utożsamić się ze swoją postacią. Pozbawiajac nas możliwości kreowania, zyskujemy większą spójność fabuły, dlatego jestem przeciwnikiem swobody w dowolnym tworzeniu postaci, bo okupione jest to nastepnie jej szarością.Dochodzi do tego jeszcze głos postaci. Nasz milczek z pierwszego DA to największa wada gry moim zdaniem. Naprawde miło jest posłuchać głosu naszego bohatera, poczuć emocje w nim zawarte, dodatkowo przy dialogach nie mamy odczucia iż nasz towarzysz prowadzi monolog, W DA2 łatwo łyknałem sytuacje naszego bohatera, więzi rodzinne i odczucia. Nie był stworzoną anonimową postacią. Tak w nim jak i w pozostałych towarzyszach czułem życie. Nie twierdze ze DA O jest tego pozbawione, ale mniej odczuwalne. Moje życzenie jest takie by DA3 był tak naprawde DA2 lecz z rozmachem (twórczym) DA O.
#67
Inviato il 31 maggio 2011 - 10:42
Ja cenię sobie wyżej DA:O od DA2. Powodów jest kilka, kompletnie mi nie podeszły zmiany wprowadzone w dwójce. Czyli: narzucona odgórnie postać i prymitywny system prowadzenia dialogów a także udziwniony system walki. Pomysł na fabułę DA2 był dobry ale tylko w teorii bo realizacja położyła go kompletnie. Historia miała być rozciągnięta na lata a w ogóle nie czuć tego w grze. Każdy stoi tam gdzie stał, pomiędzy kilkuletnimi przeskokami nie dzieje się nic a nasze poczynania mają dokładnie zerowy wpływ na cokolwiek. Zamiast 7 lat mogło być równie dobrze 7 tygodni.Grafika w DA2 wygląda tak ok. na rok 2005 a brak "strategicznego" widoku kamery skutecznie utrudnia grę. Już na początku dostajemy bezsensowną sieczką a potem twórcy gry zrzucają mi na głową tzw. rodzinę, której losami mam się z jakichś dziwnych powodów przejmować - tak od czapy. Bezsens fabuły ujawnia się w pełnej krasie gdy nasza wesoła ekipa złożona z magów-apostatów wali czarami gdzie popadnie i nie powoduje to żadnej reakcji Templariuszy, którzy jakoby dość bezwzględnie zwalczają każdy przejaw umiejętności magicznych. Końcówka też jest kiepska bo niezależnie od tego co robiliśmy przez całą grę wygląda zawsze identycznie i idiotycznie.
Systemu nabijania punktów wpływu u postaci też nie cierpię bo jest strasznie ograniczony i promuje mechaniczne nabijanie w celu odblokowanie bonusów/romansów/przyjaźni. Gracz, który próbuje się bawić w role-playing jest z góry skazany na porażkę.
Twórcy DA2 postanowili dogodzić każdemu a w efekcie zawalili co się da. Np walka utraciła wszelkie ślady taktyki ale dalej jest to mułowaty system z pauzą. Podobnie z postacią, nie możemy już stworzyć własnej ale to co dostajemy jest totalnie nijakie. Udało się w perfekcyjny sposób połączyć największe wady tych rozwiązań w jednej grze - jestem pod wrażeniem. Póki co jest to najgorsza gra Bioware z jaką miałem do czynienia, praktycznie położyła dla mnie całą serię.
Dragon Age: Origins dalekie było od ideału ale miało jeszcze potencjał. Garść usprawnień i mogło być już całkiem nieźle ale cóż, wyszło jak wyszło. Taki solidny średniak już balansujący na krawędzi, niestety DA2 zrobił duży krok naprzód i poleciał. ;-)
Systemu nabijania punktów wpływu u postaci też nie cierpię bo jest strasznie ograniczony i promuje mechaniczne nabijanie w celu odblokowanie bonusów/romansów/przyjaźni. Gracz, który próbuje się bawić w role-playing jest z góry skazany na porażkę.
Twórcy DA2 postanowili dogodzić każdemu a w efekcie zawalili co się da. Np walka utraciła wszelkie ślady taktyki ale dalej jest to mułowaty system z pauzą. Podobnie z postacią, nie możemy już stworzyć własnej ale to co dostajemy jest totalnie nijakie. Udało się w perfekcyjny sposób połączyć największe wady tych rozwiązań w jednej grze - jestem pod wrażeniem. Póki co jest to najgorsza gra Bioware z jaką miałem do czynienia, praktycznie położyła dla mnie całą serię.
Dragon Age: Origins dalekie było od ideału ale miało jeszcze potencjał. Garść usprawnień i mogło być już całkiem nieźle ale cóż, wyszło jak wyszło. Taki solidny średniak już balansujący na krawędzi, niestety DA2 zrobił duży krok naprzód i poleciał. ;-)
Modificata da michal_w, 31 maggio 2011 - 10:45 .
#68
Inviato il 01 giugno 2011 - 08:12
RevanX za przeproszeniem gdzie ty widzisz w DAO II + lepsza grafika ? bo chyba oślepłem albo coś bo grałem an max detalach i wychodziło jak wychodziło że jest beznadziejna nawet gorsza grafika niż była w DA;O a akurat tam była dobra chcesz może okulary na korekcje wzroku?
#69
Guest_Grey1_*
Inviato il 01 giugno 2011 - 08:21
Guest_Grey1_*
Zgadzam się z powyższą wypowiedzią michala_w w 200%
Dodam od siebie jeszcze taki mały szczegół, mianowicie sposób poruszania się/biegania Hawke.To wyglądało jakby biedaczka miała jedną nogę krótszą o jakieś 10 cm.Ona po prostu cały czas kuśtyka, co jest niezwykle irytujące.W porównaniu do gracji i elegancji w poruszaniu się Strażniczki z Origins, ten dziwaczny chód Hawke jest zatrważający;)
Dodam od siebie jeszcze taki mały szczegół, mianowicie sposób poruszania się/biegania Hawke.To wyglądało jakby biedaczka miała jedną nogę krótszą o jakieś 10 cm.Ona po prostu cały czas kuśtyka, co jest niezwykle irytujące.W porównaniu do gracji i elegancji w poruszaniu się Strażniczki z Origins, ten dziwaczny chód Hawke jest zatrważający;)
Modificata da Grey1, 01 giugno 2011 - 08:22 .
#70
Inviato il 01 giugno 2011 - 08:44
Zdecydowanie DA : O , DAII to niestety marna namiastka filmów Johnnego Woo , czyli salto z odległości 15-20 metrów w pełnej płycie i z mieczem oburęcznym .....
#71
Inviato il 01 giugno 2011 - 10:01
Zgadzam się esnefer, że grafika w dwójce jest gorsza. To może dlatego, że w DAO używałem tylko i wyłącznie kamery taktycznej. Inna sprawa, że jednak jakość tekstur była o niebo lepsza w pierwszej części. W DA2 budynki, ulice, wnętrza wyglądały słabo, roślinność występowała w śladowej ilości, a to co jednak się już pojawiało było smutne jak reklama na TVN w trakcie jakiegoś ciekawego filmu. Animacje były całkowicie nieprzemyślane, a ogólna stylistyka do mnie w ogóle nie przemawiała. Wychudzone elfy biegające z mieczami oburęcznymi, porażki fabularne (na przykład kwestia magów i templariuszy), czy - tak jak wspomnieli Grey i Spieshnikov - fatalne animacje poruszania się i walki. Fabuła też jakaś nadzwyczajna nie była. Niby tyle czasu upłynęło od przybycia (nie)szczęśliwej rodzinki do Kirkwall do końca gry, a wpływ naszych decyzji na wygląd miasta, otoczenia czy w ogóle czegokolwiek jest niezauważalny. To co ma się zdarzyć i tak się zdarzy, kilkukrotne przechodzenie gry w moim mniemaniu nie ma więc sensu. Zakończenie zawsze będzie to samo (zresztą "ambitne" jak filmy porno), zmienić może się jedynie osoba towarzysząca nam. Do ukończenia misji prowadzi jedynie jedna słuszna droga, a nawet gdy myślimy, że wybraliśmy coś innego, to potem okazuje się, że i tak wyszło na jedno i to samo (szczególnie odnosi się do tego sytuacja z Andersem).
#72
Guest_Grey1_*
Inviato il 01 giugno 2011 - 11:39
Guest_Grey1_*
W kwestii walki (pisałam to już wiele razy) zadziwia mnie koncepcja walki łotrzykiem.Z dzieciństwa pamiętam filmy na video o mistrzach karate, po godzinie oglądania wszystko w głowie trzeszczało;p To samo miałam jak machnęłam w pierwszej walce sztyletami.To było ponad możliwości percepcyjne;)Masakra, niby dynamika, a tak na prawdę jak się bliżej przypatrzeć-nieznośna jednostajność okraszona widowiskowością, która destrukcyjnie wpływa na samopoczucie;)
#73
Inviato il 01 giugno 2011 - 02:37
w sumie najnowszym cd-action świetnie opisali politykę EA i jak potrafią spartaczyć grę ehh...
szczerze moim zdaniem to opłacało się czekać na wiedzmina 2 bo z pewnością oferuje wyższy poziom niż to coś co wyszło ... bez komentarza. A żeby było smieszniej teraz wzieli sie za star wars skoro 2 gry im się nie udały mmo czyli sims online pu.xniej przemianowane na EA Land jak i warhammer co ubóstwiałem ale jakoś wykrojenie stolic i klas a puźniej po wydaniu olewanie graczy wyszlo jak wyszło i oscyluje ze startu gry 1 min kupionych i aktywnych 800k do marnego 40 k wiec cos w tym jest ale w sumie z pewnoscia już nie zaufam EA czy też bioware bo cos słabo to widze no dobrze zrobie wyjatek ale pod wzgledem mass effecta 3 jesli bedzie dobrze zrobiony a nie coś wyjdzie w stylu dragon age 2
szczerze moim zdaniem to opłacało się czekać na wiedzmina 2 bo z pewnością oferuje wyższy poziom niż to coś co wyszło ... bez komentarza. A żeby było smieszniej teraz wzieli sie za star wars skoro 2 gry im się nie udały mmo czyli sims online pu.xniej przemianowane na EA Land jak i warhammer co ubóstwiałem ale jakoś wykrojenie stolic i klas a puźniej po wydaniu olewanie graczy wyszlo jak wyszło i oscyluje ze startu gry 1 min kupionych i aktywnych 800k do marnego 40 k wiec cos w tym jest ale w sumie z pewnoscia już nie zaufam EA czy też bioware bo cos słabo to widze no dobrze zrobie wyjatek ale pod wzgledem mass effecta 3 jesli bedzie dobrze zrobiony a nie coś wyjdzie w stylu dragon age 2
Modificata da esnefer, 01 giugno 2011 - 02:41 .
#74
Inviato il 02 giugno 2011 - 09:56
nom:( DA2 ładnie spartaczyli
moim zdaniem zbyt szybko robili ta gre albo niechcialo im sie...naprawde baaardzo sie zawiodlem kiedy kupilem ta gre
#75
Inviato il 02 giugno 2011 - 09:58
w ogole ze tak to nazwe, ten gameplay w DA2 jest slaby.. jak walczysz,biegasz,i co prawda to prawda nawet na xboxie grafika slabsza jest chociaz mnie to grafika nie obchodzi
Ale jedno musze przyznac, DA2 ma zarabista fabulem, a tym bardziej jak zagra na save z DAO





Torna su







