Перейти к содержимому

Фотография

Która część lepsza 1 czy 2 ?


  • Пожалуйста, авторизуйтесь, чтобы ответить
157 ответов в этой теме

#126
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
Przypomniały mi się słowa Riordana z jedynki jak mówił przed bitwą, że "nic nie przygotowałoby cię na to co teraz zobaczysz".Do DA2 pasują jak ulał.W mojej ocenie ta gra jest porażką.
Nie widzę szans na ukończenie jej i poziom zażenowania sięgnął zenitu.
Grafika jest tragiczna, jakaś maź koloru wiadomego, depresyjna i pognębiająca.Zero więzi z bohaterem, relacja w RPG ogranicza się do tego, że czekam co ta postać na ekranie powie, bo nie mam na to tak na prawdę wpływu dzięki genialnemu wynalazkowi kółka, które serwuje przykre niespodzianki.Dokładając to, że Hawke gada co chce i kiedy chce bez wpływu gracza to już w ogóle masakra.
Wygląd postaci to KOMPROMITACJA.Kobiety wyglądają jak klocki, wszyscy mają te same rysy twarzy jak się dobrze przypatrzeć,a to co zrobiono z elfami...żal, żal, żal...
Postaci biegają jak na zawodach chodziarzy, co jest kompletnie niestrawne.
O walce to nawet nie będę pisać, bo to co się tam wyprawia jest krótko mówiąc porażające w jak najbardziej negatywnym tego słowa znaczeniu.
DA2 to katastrofa.Beznamiętna, flakowata, ponura, poszatkowana, strasząca interfejsem, wypruta ze wszystkiego co uwielbiam w RPG.Zasługuje na miażdżącą krytykę,a to że nazywa się Dragon Age to ujma dla jej poprzedniczki i jakaś pomyłka.

#127
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 сообщений
@Grey
Pobiłaś w osądach nawet mnie, co uważam za duży wyczyn xD Nie będę się odnosił do tekstu, bo sama wiesz, że mamy bardzo podobne zdanie (z tym, że mi już przeszło, a Ty jesteś jeszcze na etapie odkrywania "zajefajności" DA2 ;p). Taka moja rada: odpal sobie Diablo lub Torchlight, ewentualnie innego h'n's, pograj kilka godzin i wróć do DA2. Odkryjesz tę grę na nowo haha

#128
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
Najbardziej boli mnie wykastrowany system dialogów, który z osobistym przeżywaniem i identyfikacją z postacią nie ma nic wspólnego.Nie mam prawa wrzucić siebie w postać, mogę oglądać jakiś żenujący serial, pseudointeraktywny na dodatek.Właściwie WSZYSTKO w DA2 doprowadza mnie do stanu, w którym mam ochotę zniszczyć monitor.Wielka, wielka szkoda, pogrzebane nadzieje tyle czasu wiązane z kontynuacją DA:O.:(((

#129
Holloweang

Holloweang
  • Members
  • 897 сообщений
@Grey1 - Ależ się serducho cieszy jak się to czyta :D (znaczy krytykę) 
Niestety, po DA2 nie ma co czekać na DA3 gdyż prawdopodobnie będzie to miks rozwiązań z przeważaniem w stronę hamburgerowego DA2. 

Сообщение изменено: Holloweang, 06 Октябрь 2011 - 02:48 .


#130
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
I te nowe osiągnięcia...w stylu :przeczytałeś list, odwiedziłeś knajpę, dobrze, że nie dostajemy osiągnięć za wizytę w wiadomym miejscu;p W jedynce miały ścisły związek z fabułą, atu wyskakują jakieś tanie banały.I jeszcze w bezpłciowej oprawie graficznej.Samo czytanie i oglądanie osiągnięć w jedynce dawało estetyczną przyjemność.A tu jakieś czerwono-białe ikonki.I jak można było spieprzyć kartę postaci na profilu sieciowym do tego stopnia?Nie raczyli napisać nic o danym artefakcie, który mamy na sobie, nie mówiąc o tym,że wszystko wygląda tak samo...
Maskara piłą mechaniczną, jak coś takiego można nazwać RPG?
Nie będę więcej tu płakać, bo w sumie lista masakr jest tak długa, że ciężko by skończyć.
Odnośnie DA3 straciłam wszelkie nadzieje.

#131
Guest_nabuhodonozor_*

Guest_nabuhodonozor_*
  • Guests
Grey daję 100/100 punktów za opinię o DA2 i moim starym zwyczajem przydzielam 1600NP żebyś mogła kupić dodatki do DA2 i skomentować je na tym ulubionym forum :))

DA2 jest w dużym skrócie porażką i :
- depresyjne kolory aż chce się nawdychać majeranku;
- mordy postaci to miks muminków z Pi i Sigma (muminki bardzo lubię ale nie w tym uniwersum a Pi i Sigma pozostawiam dzieciństwu);
- brak charakterystycznych rysów twarzy i plastusiowatość postaci;
- elfy chyba żywią się tylko borówkami bo każdy to anorektyk z głową jak w "bajkach" MTV Beavis & Butthead ;p do tego oczy na pół głowy i postawa szparaga;
- wyjątkowa a wręcz niespotykana samodzielność postaci którą to w zasadzie musimy pilnować więc gdzie tu mowa o wcieleniu się w bohatera;
- wybory .... ohh, jakie wybory?! ;)
- dialogi są na odpierpapier i często odpowiedź, która powinna być miła okazuje się chamska lub żałosna;
- bieganie - no cóż, jak by wystawała zielenina z tyłka powiedział bym, że postacie mają tam marchewkę a tak to ciężko powiedzieć - może to przerośnięte lyrium hemoroidy?
- lokacje - są w zasadzie 3 lub 4 powtarzające się na potęgę i powodujące pewien odruch w żołądku;
- walka - ohh to jest wisienka na torciku lub jak kto woli mucha na g... :) wszyscy skaczą jak pchły czy to wojownik, mag czy łotrzyk - każdy ma szkolenie cyrkowe; mag rzuca zaklęcia z półobrotu, którego Chuck by się powstydził; wojownik napiernicza dwuręcznym mieczem jak perkusista w gary na koncercie Slayera; łotrzyk łączy w sobie skille pływania synchronicznego, skoku o tyczce, baletnicy, piłkarza i gimnastyczki z szarfą walcząc przy tym jak wszyscy wojownicy z wejścia smoka - choć tu smok powinien wyjść, zamknąć drzwi i zgasić światło;
- żenujące zadania w których nie trzeba się wykazać praktycznie żadną oznaką posiadania żywych komórek mózgu a o ich epickości można sobie pomarzyć (jest kilka znośnych ale co to DA?);
- zachowanie NPC sugerujące że się znamy?! WTF? chyba jak wyłączam grę moja Hałka szlaja się po imprezach i prowadzi podwójny żywot - co tłumaczyło by to nerwowe grzebanie w ziemi nogą (jak kura jakaś nawiasem mówiąc :)))
- powierzchowność w relacjach z towarzyszami i npc i to w skali Giga;
- zepchnięcie gracza do roli osoby zatwierdzającej wybory boCHatera a nie osoby mającej wpływ na cokolwiek;
- fabuła z nielicznymi wyjątkami przypominająca zakupy w biedronce;
- łaj, łaaaj, łłłaaajjjj - nie można było zrobić normalnych obrazków i opisów noszonych przedmiotów i wciśnięto nam chore psychicznie ikonki?
- pełno nawiązań do DA:O, spójna fabuła i kontynuacja Początku ratuje wszystko ..... ( żart :))) )

Na prawdę boje się o DA3 a raczej o siebie jak w nią zagram - no przydało by się żeby jakoś to zamknąć ale nie będzie to bez oporów a co do porównania DA:O i DA2 to się nie da bo to nieprzyzwoite tu mamy epickie Dragon Age a dostaliśmy Dragon Fake...

#132
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
Powyższa nabuhodonozora recenzja zaspokoiła moje dzikie żądze odwetu i już chyba nie muszę iść rozbijać płyty z DA2 młotkiem na milirady kawałków;)

#133
Leukofryene

Leukofryene
  • Members
  • 626 сообщений
To ja jeszcze od siebie dodam, że wielce radośnie zakupiłam grę w dniu premiery za cenę mało radosną, po czym po jakichś 2 tygodniach, jeśli nie wcześniej, ukazała się w tej samej cenie wersja z 1600 bioware point gratis (ile kosztują punkty osobno nie muszę przypominać). To się nazywa epic fail. Łączcie się w bólu ze mną. Trójki mi się odechciało bardzo na serio.

Co do mało naturalnych relacji z postaciami, to na przykład smieszy mnie bardzo motyw, gdy gadam sobie z Andersem i bodajże trzecia już rozmowa z nim to coś w stylu " nie mogę być z tobą, bo bym cię zranił, bo jestem niebezpieczny bla bla". Moja reakcja: "człowieku (?) wtf, przebieglam z tobą kilka piwnic i jaskiń, nic o tobie nie wiem, a ty mi tu z jakimś związkiem wyskakujesz? ;p

#134
Guest_nabuhodonozor_*

Guest_nabuhodonozor_*
  • Guests
Leu to gratulacje ;))) ja kupiłem wersję cyfrową w wielkiej promocji (chyba coś koło 60zł) a w zasadzie nie kupiłem a dostałem w zamian za pewną przysługę więc nie muszę patrzeć na półkę z grami złowrogą miną ;p
Może Anders miał na myśli dosłownie, że nie chce Ci zrobić krzywdy - może gdzieś się potknie, przewróci albo machając kosturem nieopatrznie zrani więc wolał ostrzec :))

Сообщение изменено: nabuhodonozor, 07 Октябрь 2011 - 09:06 .


#135
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
Ja słyszałam już o przypadku, że fan jedynki tak czekał na dwójkę, że nawet zakupił na tę okazję nowy komputer, a potem wystawił grze ocenę 0/10;-/
Dodam, że ta gra mogłaby robić za jakiś dodatek do jedynki(z zastrzeżeniem, że jest dla fanów komiksowych klimatów, bo nie wszyscy są w stanie przyjąć taką konwencję bez uszczerbku).
Podsumowując-po co mówią, że to RPG?Ja gram tylko w RPG w zasadzie i czuję się oszukana.Żadna negatywna recenzja i brutalne wyśmiewanie tej gry nie przygotowały mnie na to, co zobaczyłam:(
Co do trójki, to na razie nic jeszcze nie wiadomo, ale Bioware z tego co wiem było zachwycone swoim dwójkowym dzieckiem więc musiałby się stać cud, by wrócili do stworzenia klimatu, głębi, porządnej taktyki i zaczęli znów wymagać od gracza tej odrobiny myślenia.

#136
Leukofryene

Leukofryene
  • Members
  • 626 сообщений
Oo świetnie to ujęłaś. Zupełnie inny byłby odbiór, gdyby potraktować przygody Hawke'a jako dodatek do jedynki. Wtedy spoko. Swoją drogą, nawet biorąc pod uwagę fakt, że Przebudzenie idealne nie było, DA2 nawet się nie umywa do niego.
Nabu no i widzisz kolejny argument na nie do obszernej listy minusów: zamiast powiedzieć mi od razu jak biegliśmy przez piwnicę, to ja musiałam specjalnie zasuwać do Mrokowiska przez całe Kirkwall, tylko po to, żeby usłyszeć żebym uważała jak macha kosturem ;))) W DA2 zrobili z niego jakieś emo, a to taki fajny chopok w Przebudzeniu był ;(

#137
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
Odnośnie trójki znalazłam taki tekst na gram.pl:
"Dragon Age II wytycza serii znacznie wyraźniejszy kierunek niż Dragon Age: Origins. Ten ostatni tytuł został podsumowany stwierdzeniem: "Hurra! Wygraliśmy! Tylko co dalej?" - przypomina Laidlaw. I zaznacza, że na razie nie nastał odpowiedni moment na jakiekolwiek zapowiedzi. "
Czy ktoś ma jeszcze jakieś wątpliwości co będzie?Ja nie;-/

#138
Michu351

Michu351
  • Members
  • 151 сообщений
Na gram.pl pojawił się też ostatnio tekst, w którym Laidlaw napisał, że wiedzą, że wielu fanom DAO nie spodobał sie DA2 i zrobią wszystko, żeby DA3 zadowoliło obie grupy a nie tylko jedną z nich.

#139
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
Cóż wyparcie się samozachwytu to przecież już jakiś krok do pokory, a stąd już blisko do tego, żeby zacząć brać zdanie graczy pod uwagę.Myślę, że to "wielu fanom" to eufemizm.Generalnie, niedobrze, że próbują zadowalać wszystkich, bo to nie jest realne.Fani klasycznych RPG nie dadzą się ugłaskać kompromisami na rzecz h'n's.
Mnie osobiście wystarczyłoby, żeby wrócili do tworzenia klimatu high fantasy, do tego co zapoczątkowali Dragonem jedynką i żeby nie próbowali robić z RPG tego czym nigdy nie było.To przecież niewielkie wymagania;p

#140
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 сообщений
@Michu351
Z tym, że to niemożliwe xD
@Grey i nabu~
Że też jeszcze nikt nie zrobił Wam interesującego inaczej wykładu o tym, co to jest gra RPG i jak wygląda odgrywanie postaci :) Ale zobaczycie, za jakieś pół roku emocje opadną i będziecie mogli wystawić nieco wyższe oceny. Moja przez ten czas zmieniła się z 60/100 do 63/100 xD Jeszcze kilka lat i dobije do 100, chociaż co ja mówię - za rok koniec świata, to nie zdążę haha
Porzucenie tego, co było w jedynce jest największą i niezaprzeczalna porażką. Jak można stwierdzić, że to co podobało się zdecydowanej większości z nas było do dupy i zrobić coś zupełnie innego.

#141
mareczekpr0

mareczekpr0
  • Members
  • 1 148 сообщений
Wiadomo że Dragon Age: Początek jako iż lepiej było można wczuć się w odgrywaną postać i wiele innych plusów, kto grał ten wie.
Dragon Age 2 jest bezpłciowe, jest to gra na jedno przejście bo nic nie motywuje ani nie zaskakuje by przejść ja ponownie.
Teraz znowu gram w Początek i nie mam ochoty już instalować Dragon Age 2 czy tym bardziej kupować to nowe DLC, jako iż za chwilkę przyjdzie mi HoMM VI, potem Wojna na Północy oraz The Elder Scrolls V: Skyrim więc będę miał w co grać.
Dla mnie Dragon Age skończyło się na Przebudzeniu, i już o tej serii zapominam, jako iż jestem pewien że wbrew przechwałką 3 będzie gorsza od 2.
Zresztą jak można być takim kretynem i dawać Andersa i Lelianę, czy tak ciężko było ich podmienić? To co będzie w 3 to będzie jeszcze większy syf...

#142
aszua

aszua
  • Members
  • 348 сообщений
Normalnie Sabat Czarownic i Święta Inkwizycja nad biedną dwójką się tu zrobiła :D Czekam tylko na jakieś cało palenie Waszych egzemplarzy i jeszcze z małym auto - da - fe ze mną na dokładkę, bo lubię kurczę dwójkę i już :)

Gram sobie właśnie w jedynkę po długiej dość przerwie i pierwszy raz od czasu skończenia dwójki i jakoś nie widzę tej jej wyższości właściwie we wszystkim jak piszecie. No zabijcie a nie widzę!

Lubię obie gry, faktycznie różnią się dość mocno a wręcz mogłyby mieć zupełnie inne tytuły. I dla mnie to nie problem. Część rozwiązań z jedynki podoba mi sie bardziej niż w dwójce a część odwrotnie.
I gdybym miała porównać kilka aspektów to u mnie wyglądałoby to mniej więcej tak:
Grafika:
- w DA:O zdecydowanie bardziej urozmaicona, ale dla mnie zbyt bajkowa i kolorowa. Przyjemna dla oka, ale nie wyróżniająca się. Kolejny raz rozczarował mnie brak wyobraźni u twórców (albo odwagi) Wyjątkiem jest Orzammar, który bardzo in plus wyróżnia się spośród innych lokacji, oraz część lokacji w Pustce, choć i tam chwilami zbyt zachowawczo.
- w DAII zgadzam się, że dobrze oddaje ją określenie "styl komiksowy" i dla mnie to zdecydowanie plus. W końcu coś choć nieco innego! O kolorystyce już dyskutowałam i nie będę sie powtarzać, ale dla mnie to też plus - grafika jest jakoś zaprojektowana z jakimś pomysłem. Inną kwestią jest już sama realizacja no i skandaliczny recycling lokacji wołający o pomstę do nieba!
Modele postaci?
- DA:O - znów nic ciekawego - niektóre ładne inne takie sobie jeszcze inne fatalne. Standard fantasy. Nie zachwycają ale i nie przeszkadzają. Nawet do Alistara się przyzwyczaiłam i jak na próbę zmieniłam mu facjatę na "przystojniejszą" to i tak wróciłam do starej. Kobiety NPCe niemal identyczne a mężczyźni? Oprócz Dunkana nie odnotowałam żadnego przystojnego a z interesujących to chyba tylko Cullen.
- DAII - kapitalna Flemeth, kapitalni Qunari (w końcu inna rasa od standardowych i do tego ze świetną wschodnia filozofią, bardzo wkurzającą, ale mającą ręce i nogi) którzy graficznie podobają mi się nawet bardziej niż orki w Two Worlds II a owe orki podobają mi się bardzo ^^ Jednak to co zrobili biednym elfom... nie przepadam za elfami tak ogólnie, ale żeby aż tak ich od razu karać?:P Zdecydowanie więcej charakterystycznych typów urody, czasem na plus, czasem okropnych.

Towarzysze:
-DA:O - to mocna strona BW, lubię większość z tych, którzy pojawili się w obu częściach. W Jedynce mamy wyraźne, charakterystyczne typy. Część polubiłam bardziej innych mniej a jedna to mnie nawet wkurzała. I bardzo dobrze! Strasznie fajne są te rozmowy w obozie, dyskusje między nimi podczas podróży, system prezentów. No i romanse! Jedyny minus to to, że są jak dla mnie za grzeczni, albo jak w przypadku Morrigan zbyt przewidywalni.
- DAII - w sumie podobnie jak w jedynce...tylko lepiej! Niemal wszystkie postacie są bardziej hmm... mięsiste? Bardziej z krwi i kości? Varrik bije na głowę Ogrena i Alistara razem wziętych, Avelina jest twardsza i ma więcej "jaj" od Stena, Merill jest najbardziej wkurzającą postacią wszech czasów (i o to chodzi!) Izabella ma zdecydowanie więcej zwierzęcego sex-apelu od Zevrana, choć fakt nie bywa równie zabawna, Anders co prawda stracił na poczuciu humoru, ale pomimo "opętania" jest najbliższy normalnemu facetowi, który bywa czarujący by za chwilę zamęczyć marudzeniem no i z przerośniętym ego na tle swojego powołania i "ważności" :D
Brakuje oczywiście tych rozmów w obozie. Mamy mniej dialogów z poszczególnymi towarzyszami, ale za to zdarza się, że mają nie tylko coś do powiedzenia podczas wykonywania questów, ale wręcz można pozwolić by "załatwili" daną sprawę po swojemu. W końcu! Już nie tylko stoją z tyłu jak kołki i ewentualnie zgodzą się lub nie z naszą decyzją. Mam nadzieję, że BW w swoich grach jeszcze to rozwinie. I jeszcze jedno - Varrik! Najlepsza postać z obu części! W końcu krasnolud bez brody za to z owłosioną gołą klatą, który oprócz picia i słabości do pieniędzy ma głowę na karku i dystans do siebie i swoich kamratów.

Fabuła:
- DA:O - klasyk nad klasykami: świat w obliczu straszliwego zła z obowiązkowym smokiem na końcu i bohaterem "znikąd", który to zabije bestię "wbrew wszystkiemu". Oczywiście ważniejsze od samego założenia jest sposób podania i tu nie powiem złego słowa. Szkoda jedynie, że wątki polityczne też są takie sztampowe: zły, przesadnie ambitny i głupi uzurpator., którego obowiązkowo pokonamy osobiście. Podobało mi się za to bardzo to, że musimy zdobyć pomoc różnych ludów i oni faktycznie pojawiają się podczas ostatniej walki, oraz to, że możemy zadecydować kto zasiądzie na tronie i może to być nasz towarzysz! Nie nasz bohater, niekoniecznie NPc, ale właśnie towarzysz. No i super są różne początki naszej historii w zależności od rasy, klasy i statusu społecznego.
- DAII - też klasyk - od zera do bohatera, ale w przeciwieństwie do innych typowych historii fantasy to fabuła kręci się wokół naszej postaci i nie ratujemy świata a jedynie namieszamy trochę w jednym mieście i chcący/niechcący jesteśmy poniekąd przyczyną wybuchu wojny. Czyli właściwie to nawet można by potraktować nas jak antybohaterów! Brak epickości? Nareszcie! Świetny pomysł na to by naszą historię opowiadał jeden z naszych towarzyszy. Taka relacja z drugiej ręki. Minusem jest długość (ciut za krótka) i to, że pomimo, że stajemy się ważną i niezwykle popularną postacią w mieście zupełnie tego nie czuć - nie "bywamy", nie jesteśmy "rozchwytywani" itp no i miasto też takie jakieś prawie bezludne.

Wybory:
eee jakie wybory? O czym my tu mówimy? Ani w jedynce ani w dwójce nie ma w zasadzie żadnych "prawdziwych" wyborów, bo gra single player ma skończoną fabułę, bo nie ma innej możliwości. Bywają za to różne drogi - mniej lub bardziej rozbudowane i ewentualnie otwarte wątki mogące minimalnie wpłynąć na przebieg kolejnej części. A póki co to jedyne gry w które ja grałam i w których poczułam jakbym miała jakieś wybory to był Plancape:Torrment i Wiedźmin2 choć w przypadku tego drugiego to wynika bardziej z samej konstrukcji fabuły.

Dialogi:
- DA:O do szału mnie do dziś doprowadza niemy bohater! To największa zbrodnia tej gry! Jak mam się utożsamiać z postacią, która jest niema choć mówi? :o Jakość dialogów różna, ilość dostępnych opcji średnia, możliwość budowania charakteru bohatera poprzez dialogi - słaba. Najciekawsze są chyba rozmowy z towarzyszami. Humor? No uśmiałam się nie raz, choć najczęściej słuchając przekomarzań się towarzyszy (rozmowa Zevrana z Wayne o jej piersiach: bezcenna). Nasz/a Szary/a rzadko błyska ciętą ripostą.
- DAII - Hawke mówi! Jakość dialogów różna, ilość opcji dialogowych: beznadziejna, możliwość budowania charakteru bohatera poprzez dialogi - średnia. To, że wybieramy jakąś wypowiedź a nasza postać mówi to w inny sposób - świetne! Nie muszę wysłuchiwać tego co wybrałam a jakoś nie miałam problemu z tym, żeby mi się sens nie zgadzał. Humor? Podobnie jak w jedynce z tą różnicą, że z towarzyszy głównie Varrik brylował (tekst o kryminalnych zagadkach Górnego Miasta mistrzowski) za to naszej postaci zdarza się "błysnąć" dowcipem.

Walka:
- DA:O - bardzo fajna. Chwilami bywało ciężko, chwilami za łatwo. Jedynie nie podoba mi się walka wojownikiem. To moja ulubiona klasa a w jedynce nie mogłam się zmusić. Zupełnie skopana klasa do grania.
- DAII - zgadzam się, że przesadzili. Efekciarstwo przesłoniło całą resztę. Dynamika sama w sobie mi się podoba, ale co za dużo to niezdrowo. No i zdecydowanie za łatwo i taktyka zbędna. Jedyny plus to to, że wszystkimi klasami gra się równie łatwo. I efekciarsko :P

Nie chce mi się już rozpisywać o innych aspektach. Dodam jedynie jeszcze, że to, że nie można zmieniać towarzyszom zbroi a jedynie je ulepszać dla mnie bomba. W życiu nie pozwoliłabym komuś decydować w czym mam chodzić! Poza tym strój takiego np Varrika podkreśla jego osobowość. I bardzo dobrze!

Rozpisałam się chyba. Nie mam na celu kogokolwiek przekonywać a jedynie wykazać, że można na te same rzeczy/sprawy patrzeć w rożny sposób, kłaść nacisk na inne aspekty a na inne (ważne dla innych) machnąć ręką. I tak naprawdę to nie jakość chodzi a o to, czy coś "zaskoczy", czy damy się wciągnąć. Czasem też zależy od oczekiwań. Ja nie miałam ich sprecyzowanych kiedy siadałam do dwójki i może dlatego nie czułam się rozczarowana, że nie jest to ściśle kontynuacja tak jak to mamy np w Mass Efectach, czy Wiedźminach. To są dwie zupełnie różne historie i dwie zupełnie różne gry. Lubię obie, choć każdej z nich daaaleko do świetności nie mówiąc już o ideale.
I to tyle, nie palcie mnie na stosie i obkładajcie klątwami :)

pozdrawiam Aszua.

Сообщение изменено: aszua, 07 Октябрь 2011 - 05:27 .


#143
Guest_nabuhodonozor_*

Guest_nabuhodonozor_*
  • Guests
Tak jak piszesz Aszua - jest to całkiem inna gra tylko dla czego Bio upiera się, że to kontynuacja? ;)
Racją jest to, że komiksowość może się podobać graczom lub bardzo wkurzać tak jak inne "rewelacje" np: osiągnięcia - "przełączono mapę z widoku nocnego na dzienny" .... eeeee..... brakuje jeszcze "pomyślnie zainstalowano grę" , "włożono płytę do napędu" czy "użyto W na klawiaturze" ;p

Mi osobiście właśnie ta bajkowość kojarzy się ściśle ze światem fantasy i erpegami - jednak tu (DA2) nie zauważyłem prawie żadnej "właściwości" RPG więc ok i może tak być jak jest. Te dialogi po których można się spodziewać cholera wie czego mnie osobiście rażą bo postać ja mam prowadzić i decydując się na coś nie chcę być zaskoczony (nie sensem wypowiedzi bo tego można się domyśleć po magicznym kółeczku) szczególnie aroganckimi lub często ironicznymi odpowiedziami.
DA2 ma parę zalet ale są tak marginalne, że nie mają wpływu na moją ocenę.

Palenie na stosie już od jakiegoś czasu jest nie modne a i rzucanie klątw może się różnie skończyć (kto mieczem ... ;p ). W każdym razie gra wywołuje ogromne kontrowersje - być może właśnie o to chodziło ekipie tylko czytając sporo forów i serwisów "growych" około 90% opinii graczy o DA2 jest delikatnie mówiąc negatywna a i Bio jest tym zaskoczone i nie wie skąd to się wzięło .... otóż ja wiem ;))))

#144
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
Aszua-to, że gra trafiła w Twój gust, to pozostaje Ci się tylko cieszyć.Pozostaje fakt ewidentnego nabicia w butelkę sporej grupy ludzkości;)Sama piszesz, że te dwie gry nie powinny mieć nominalnie ze sobą nic wspólnego, więc...czemu(niby) mają i czemu trąbiono o k on t y n u a c j i???
Pomijając fakt, że dla mnie dwójka jest ze wszech miar odpychająca, to jest mi zwyczajnie przykro, choć wiem, że to tylko gra i jakiś wąski element w świecie mojej rozrywki, że nie doczekałam się prawdziwej kontynuacji mojej ulubionej gry.Myślę, że nie ja jedna mam tak odczucia, bo to co my tu piszemy kulturalnie na Biosocialu porównując z "żalami" z innych forów to pogawędka przy herbatce;)))Po prostu górę biorą emocje, bo do RPG można się łatwo przywiązać i utożsamić z historią, z bohaterem.Taka gwałtowna zmiana stylistyki i konwencji potrafi wywołać szok;p

#145
mareczekpr0

mareczekpr0
  • Members
  • 1 148 сообщений

Po prostu górę biorą emocje, bo do RPG można się łatwo przywiązać i utożsamić z historią, z bohaterem.Taka gwałtowna zmiana stylistyki i konwencji potrafi wywołać szok;p

I nic więcej dodawać nie trzeba, mogli chociaż graczy przygotować na to.

Сообщение изменено: mareczekpr0, 07 Октябрь 2011 - 07:06 .


#146
Radoss

Radoss
  • Members
  • 571 сообщений
Witam wszystkich :-)
Na szybko - DAO przeszedłem kilkanaście razy , DA2 - raz
To myślę, tyle w tym temacie ...
Ale najgorsze wydaje się być to że w tym kierunku idą gry RPG :-(

#147
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 сообщений
Trochę stare, ale do tej pory tego nie widziałem. Gość ma "gadane" i dobre poczucie humoru. Jak do większości się nie odniosę (niezależnie czy sie zgadzam czy nie) to jednak zastanawia mnie tekst o ulepszeniu interfejsu użytkownika. Chciałoby się zapytać: jakie ulepszenie? jakiego interfejsu? O ile ono dobrze sprawuje się w połączniu z padem, to już nieco gorzej z klawiaturą i myszą. Sytuacja odwrotna do tej z Wiedźmina 2, gdzie używanie pada w menu jest dla mnie tragedią. Polecam też przysłuchać się temu co mówi od około 5 minuty :) Ale najlepiej obejrzyjcie całość.



#148
esnefer

esnefer
  • Members
  • 72 сообщений
jak mówiłem i sami też twierdzicie DA 2 to po prostu marna kopia a raczej gra gatunku marnych filmów klasy b czy c chociaż ciężko odpowiedzieć co i jak ale jakoś i tak nic nie naprawi żaden dlc bo by chyba musieli grę od nowa robić ^-^

#149
mrs.parapet

mrs.parapet
  • Members
  • 2 сообщений
DA2 wydawalo mi sie fajne do puki znowu nie odpalilam DA:O. DA2 wydaje mi sie plytkie a łotrzyk rzuca sie jakby ja dupa swedziala. nie mowiac juz o dzwieku szczękających o siebie mieczy i ostrzy w DA:O co bylo muzyka dla moich uszu, w DA2 nie pamietam jaki byl dzwiek podczas nawalanki ... hm...w sumie DA2 w moich oczach ratuje tylko białowłosy, były niewolnik mniam xD

#150
Reedu

Reedu
  • Members
  • 5 сообщений
Jedyne co dobre było w DA2 to fakt, że udostępnili później za free ME2, dla tych którzy kupili oryginał.