Może ktoś spotkał się już z bugiem, gdy opowiadając się po stronie Templariuszy nie da się dokończyć walki z Orsiniem? Ogólnie bardzo słaby jest - stając po stronie magów wydawał mi sie znacznie mocniejszy. Problem pojawia się po drugiej fali nieumarłych - zamiast powstać i kontynuować walkę nie dzieje się nic jakby został już zabity. Natomiast Meredith chce by dalej atakować. Nie można ani rozpocząć żadnego dialogu, ani zaatakować, nic...
Jakieś pomysły? kilka razy juz dochodziłem do tego momentu i zawsze to samo :/
Znalazłem rozwiązanie, choć nie sam. W którymś temacie jest napisane by wylogować się w celu uniknięcia większości błędów. Pomogło.
Swoją drogą poprzednio wybierając takie rozwiązanie nie miałem takich problemów.
Modifié par Tengel, 20 mars 2011 - 03:49 .





Retour en haut






