Jeśli chcesz go spotkać jako króla to siłą rzeczy musisz go posadzić w DAO na tronie

. Ale myślałem że jeśli Alistair będzie w szarych to list przyjdzie od Królowej Anory. Cóż, widocznie twórcom chodziło tylko o to żeby po prostu pokazać graczowi co tam u Alistair'a słychać. Dlatego można go zobaczyć w trzech różnych sytuacjach, w zalerzności od tego co zrobiło się z nim w DAO. Mało istotne jest widocznie to czy jest Królem, szarym czy pijakiem z baru. Możliwe więc że wszystko to co mówił nam Król Alistair na spotkaniu jest mało istotne i tak naprawdę nie będzie miało żadnego wpływu na DA3. Może po prostu mówił coś, bo coś powiedzieć musiał. W tej sytuacji jest podobnie jak w przypadku Flemeth i Morrigan. Jest zbyt wiele niewiadomych żeby twórcy mogli to potraktować jako twardy grunt na którym mogą budować fabułe kolejnej części. Póki coś jedynym pewnikiem jest wizyta szarych w Kirkwall. Chociaż na dłuższą metę też cięzko wyrokować do czego to prowadzi. Nie zapominajmy że gra opowiada o wydarzeniach toczących się na przełomie dziesięciu lat. Akt pierwszy zaczyna się w rok po przybyciu Hawke do Kirkwall. Akt drugi trzy lata później. Akt trzeci kolejne trzy lata później. To nam daje w sumie siedem lat. Zostają jeszcze trzy. Także nie wiem dokąd oni lecieli skoro dorga miałaby im zająć trzy lata. Chyba że tym razem dostaniemy nową postać, powiedzmy strażnika który był w grupie szarych podrużujących przez Kirkwall i będziemy mogli śledzić jego przygody toczące się w tym samym czasie w którym w Kirkwall Templariusze prowadzą wojnę z Magami a czaempionka ma szansę zopstać nowym władcą Kirkwall. I może póxniej jego losy splotą się jakoś z losami Hawke. Może to nawet będzie nasz strażnik z jedynki.