Aller au contenu

Photo

Dragon Age III: Inkwizycja - Jak myślicie co będzie się działo?


  • Ce sujet est fermé Ce sujet est fermé
694 réponses à ce sujet

#226
Irigoe

Irigoe
  • Members
  • 8 messages
Myślę że w DA III fabuła wróci do naszego Głównego Bohatera z DA I, czyli wyruszy gdzieś za Ferelden do innego kraju i tam czekała na niego będzie kolejna plaga. W powstrzymaniu jej pomoże mu tajemniczy nieznajomy(jeśli odprawiliśmy rytuał z Morrigan to będzie to nasz syn) On zabije Arcy demona i wchłonie jego moc, stanie się tak potężny że My będziemy musieli go zgładzić, gdyż posiadałby on moc aż 2 bogów.

#227
aszua

aszua
  • Members
  • 348 messages
Blind jest tak samo wielu zwolenników tytułów które podałeś jak i przeciwników (no może z wyjątkiem BG2) a najwięksi przeciwnicy (czyli tacy, którzy się najczęściej wypowiadają) to zazwyczaj ci właśnie, którzy byli/są największymi fanami pierwszych części i oczekiwali "takiej samej gry" jak poprzedniczka, tylko lepszej (w ich mniemaniu i z ich punktu widzenia).
Czy kolejna część będzie dobra, czy nie zależy od tego jak się producent postara i przyłoży (tu się zgadzam), czy ma konkretny pomysł (a nie, że trzeba coś wymyślić, bo ludzie się domagają), czy ma "serce" do danego tytułu (sam jest fanem danego świata) i czy ktoś "z góry" nie zepsuje mu zaplanowanej roboty. Natomiast zupełnie się nie zgadzam z tym jakoby powinien słuchać graczy. Bo powstaje pytanie: których? Tych co najwięcej krzyczą, czy tych co najwięcej marudzą, czy może tych co piszą najdłuższe elaboraty? Powiem Ci Blind, że z mojego już kilkunastoletniego doświadczenia w handlu wiem, że NIGDY nie należy słuchać klientów, bo to co oni wymyślają to nie koniecznie jest to co oczekują, bo sami tego zazwyczaj nie wiedzą. Patrzysz na to co się sprzedaje a nie na to co ci mówią, że kupią.

#228
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
Może i jest tyle samo, tylko jak wytłumaczysz to, że nie jest o nich głośno, a o tych niezadowolonych fanach DA2 już tak. Nie oszukujmy się, taki Half Life 2 ma ogromną rzeszę fanów, nie ma porównania z fanami Dragon Age. Ale gdzie nie wejdę ludzie mówią, że była to gra znakomita. To samo z CoD MW. Choć wszystkie późniejsze części dla mnie ssą niemiłosiernie to ta wprowadziła tak duży powiew świeżości, że nawet ja jako przeciwnik serii uważam ją za grę prawie idealną. Co do słuchania fanów, to musimy odróżnić nieco kwestie sprzedaży od tworzenia. Pomimo tego, że jestem redaktorem to ponad 1,5 roku pracowałem w firmie zajmującej obsługą informatyczną i sprzedażą. Jeśli klient przychodził do mnie mówiąc, że chce droższego GeForce'a, choć ja próbowałem mu wbić do jego pustej łepetyny, że w tym konkretnym przypadku przepłaci i że lepiej kupić Radeona, to po jakiejś chwili rezygnowałem i sprzedawałem mu drożej. Oczywiście był to zysk dla firmy, ale zawsze patrzyłem na klienta. W przypadku DA2 popełnili zasadniczy błąd - zmienili silnik, specyfikę i mechanikę gry. W przypadku takiego Half Life 2 tego nie zrobili, to samo w BG2 czy innych z gier, które wymieniłem. Przecież w przypadku DAO nikt nie narzekał tak głośno na grę, na jej rozwiązania. Zapowiadali kontynuacje BG, a przecież to od BG i tak daleko leżało. Grając w jedynkę nie czułem się jakbym grał w baldursa, ale i tak towarzyszyło mi uczucie uczestniczenia w czymś ważnym. Bawiłem się znakomicie. W dwójce natomiast nie dość, że tak jak w DAO nie czułem nawiązań do BG, to dodatkowo nie czułem nawiązań do czegokolwiek, byłem zawiedziony stanem gry, jej wyglądem i pójściem na łatwiznę. Dlatego też są osoby które tego nie lubią, ale znajdź mi osoby, które nie lubią HL 2 czy BG 2, za to, że zostały tym samym co poprzednik, a jedyną zmianą są drobne ulepszenia.

Modifié par BlindObserver, 20 octobre 2011 - 02:51 .


#229
hardcor

hardcor
  • Members
  • 152 messages

BlindObserver wrote...

Może i jest tyle samo, tylko jak wytłumaczysz to, że nie jest o nich głośno, a o tych niezadowolonych fanach DA2 już tak. Nie oszukujmy się, taki Half Life 2 ma ogromną rzeszę fanów, nie ma porównania z fanami Dragon Age. Ale gdzie nie wejdę ludzie mówią, że była to gra znakomita. To samo z CoD MW. Choć wszystkie późniejsze części dla mnie ssą niemiłosiernie to ta wprowadziła tak duży powiew świeżości, że nawet ja jako przeciwnik serii uważam ją za grę prawie idealną. Co do słuchania fanów, to musimy odróżnić nieco kwestie sprzedaży od tworzenia. Pomimo tego, że jestem redaktorem to ponad 1,5 roku pracowałem w firmie zajmującej obsługą informatyczną i sprzedażą. Jeśli klient przychodził do mnie mówiąc, że chce droższego GeForce'a, choć ja próbowałem mu wbić do jego pustej łepetyny, że w tym konkretnym przypadku przepłaci i że lepiej kupić Radeona, to po jakiejś chwili rezygnowałem i sprzedawałem mu drożej. Oczywiście był to zysk dla firmy, ale zawsze patrzyłem na klienta. W przypadku DA2 popełnili zasadniczy błąd - zmienili silnik, specyfikę i mechanikę gry. W przypadku takiego Half Life 2 tego nie zrobili, to samo w BG2 czy innych z gier, które wymieniłem. Przecież w przypadku DAO nikt nie narzekał tak głośno na grę, na jej rozwiązania. Zapowiadali kontynuacje BG, a przecież to od BG i tak daleko leżało. Grając w jedynkę nie czułem się jakbym grał w baldursa, ale i tak towarzyszyło mi uczucie uczestniczenia w czymś ważnym. Bawiłem się znakomicie. W dwójce natomiast nie dość, że tak jak w DAO nie czułem nawiązań do BG, to dodatkowo nie czułem nawiązań do czegokolwiek, byłem zawiedziony stanem gry, jej wyglądem i pójściem na łatwiznę. Dlatego też są osoby które tego nie lubią, ale znajdź mi osoby, które nie lubią HL 2 czy BG 2, za to, że zostały tym samym co poprzednik, a jedyną zmianą są drobne ulepszenia.


Jezu ile można się jeszcze spuszczać na tego Buldursa przecież DA nie miało być jego kopią to, że twórcy poszli w inną stronę nie znaczy,  że gra jest w jakimś sensie porsza bo nie ma elementów poprzedniczki ani jakiejś innej starsze podobnej gry, a to czy ktoś woli nową część czy starą o niczym nie świadczy. Mi osobiście podoba się system dialogów i szybszy system walki niż ślamazarne ruchy z DAO tylko zmieniając styl graficzny dali plamę.

#230
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
@hardcor
Radzę przemyśleć co się pisze: spuszczać to Ty możesz gówno w toalecie, nie życzę sobie takich uwag pod moim adresem. Jeśli umiesz czytać (a chyba umiesz) to dowiesz się z tekstu, który napisałem, że DA nie miał być kopią BG, ale jego następcą. Możliwe, że masz trudności z rozróżnieniem tak prostej i niewymagającej myślenia informacji. Gdybyś przeczytał to jeszcze raz (co może otworzyłoby Ci oczy i zrozumiałbyś nieco więcej) to zauważyłbyś, że obok BG stawiam też HL, a o DAO mówię cytuję: "Zapowiadali kontynuacje BG, a przecież to od BG i tak daleko leżało." Jeśli chcesz, mogę Ci to rozrysować.

#231
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
Jak to studia nie biorą pod uwagę opinii i upodobań graczy?!A czym jest DA2?Przecież to ewidentnie ukłon w stronę wymagań graczy, którzy odchodzą od tradycyjnych RPG.Właściwie DA2 nie powinno nosić miana RPG, bo zbyt daleko odszedł już od wyznaczników tego gatunku.Jedynka miała rzeszę fanów, ale fora pękały w szwach od narzekań, że za wolno, za trudno, zbyt skomplikowane, sztampowa fabuła itd.Może się mylę, ale wielkie studia raczej robią wywiad na rynku co powinno się lepiej sprzedać,a co nie i jakoś nie mogę sobie wyobrazić twórców siedzących przy herbatce i robiących burzę mózgów nad "nowymi pomysłami".Myślę, że najpierw jest koncepcja "pod gracza",a dopiero potem powstaje gra;p

#232
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
Dokładnie Grey, gra już w założeniach ma być robiona pod graczy. W takim CoD nic się nie zmienia od lat, bo nie chcą tego gracze. Według nich po co zmieniać coś co jest dobre (według mnie jest słabe, ale to tylko moje zdanie). DA2 miał być kierowany do szerszego grona i został: dobrały się do tego osoby, które w życiu w żadną grę RPG nie grały i dla wielu takich jest to ósmy cud świata. Wszystko przez to, że jest łatwo, szybko, prosto i ogólnie "przyjemnie". Wystarczy jednak poczytać to mają do powiedzenia osoby skupione wokół największych polskich stron o RPG. Tam ta gra jest wręcz niszczona i cały czas pełno jest pytań odnośnie tego, dlaczego seria aż tak bardzo oddaliła się od DAO.
DAIII musi być dobre, musi jakoś nawiązać do tego, co kiedyś było. Inaczej BW ze swoimi gierkami zginie, konkurencja ich zje.

#233
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
O tak Blind, masz rację, to co się dzieje na innych forach, czy komentarzach pod artykułami o DA2 na innych serwisach to jest masakra piłą mechaniczną.Nie udzielam się na żadnym innym forum, ale jak czytam niektóre wpisy to aż mi żal DA2;)
Ludzie nie znają litości,a ich oceny są bardzo kompetentne i zazdroszczę im umiejętności argumentacji;)
Piszą gracze z wieloletnim doświadczeniem, nie mówię, że bardzo młode osoby nie mają prawa znać się na grach i umieć ocenić czegoś jak się należy, ale ktoś kto grał w te stare RPG po prostu NIE UMIE się pogodzić z tym co się dzieje.Na naszych oczach obumiera gatunek i nic się nie da zrobić prócz wyżalania się na forum.Dobrze, że można choć to robić;)
Firmy patrzą w przyszłość i myślę, że gracze urodzeni grubo przed latami 90 już się dla nich nie liczą;/

#234
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
Tu jest ten problem, bo BW miało dwie serie: ME i DA. Pierwsza była kierowana do mniej coreowych graczy (broń Boże gorszych), druga właśnie do weteranów. I wszystko było fajnie. Wyszło ME2, które IMO jest krokiem na przód, a nie w tył względem serii. I to pomimo wielu uproszczeń, przemianowania gry z RPG będącego strzelanką w strzelankę z mniejszą ilością RPG. W tym jednak przypadku to miało sens. Gra tworzona pod konsole, a przecież ME był przez jakiś czas exem na X360, nigdy nie będzie mogła być porównywana do klasyków cRPG. Trzeba być realistą i przyjąć ją tak, jak ją stworzono. W przypadku DA2 natomiast z gry kierowanej do weteranów zrobili grę, którą Ci weterani się brzydzą. W mojej redakcji pracuje kolega Tomek, twórca jednego z popularniejszych systemów RPG w Polsce. Gdy dałem mu pograć w DA2 stwierdził, że to nie może być gra stworzona przez BW, że przecież pamięta DAO jak i BG. Inna sprawa, że mój brat urodzony w 95. r. też nie może na to patrzeć. Gdy był mały patrzył jak gram w BG i Fallout, potem sam grał i choć już raczej porzucił ten gatunek (ostatnią jego grą był Fallout 3) to i tak ma wyrobione zdanie na temat rpegów i potrafi je ocenić.
Co do urodzenia grubo przed latami 90. to w moim przypadku nie jest tak grubo :) Tym niemniej moje maleńkie oczęta widziały jeszcze komunę :)

#235
Alexander1138

Alexander1138
  • Members
  • 665 messages
Na chwilę obecną pierwszorzędny dla BW jest SW: TOR, bo z tym tytułem wiążą największe nadzieje i zyski. W ogóle cała seria DA z zamysłu nie miała być przełomowa, a raczej old-schoolowa, dlatego do dziś się zastanawiam jaki był sens robienia z tego ME. Mówiąc szczerze straciłem zainteresowanie ta serią. Szkoda, bo czuję, że historia mojego Strażnika została zmarnowana.

#236
ww1990ww

ww1990ww
  • Members
  • 913 messages
Ech polski fandom jest taki negatywny do tej jakże przecudnej gry ocierającej o mistrzostwo wszechświata (w naciąganiu ludzi). Jaka inna firma potrafi nam wmówić ze grupka kilkunastu itemów jest nam tak potrzebna jak powietrze (no dobra Acti stoi wyżej). Jak do tej pory to żadna inna gra nie dała mi tyle radości co DA 2 te przepiękne triki spadochroniarzy, rozpadający się wrogowie, kuriozalni bohaterowie poboczni oraz cała grupa idiotyzmów pierwszej wody. Powiem szczerze mam nadzieję ze twórcy nie zmienia tego kierunku gry przecież tak się świetnie sprzedała (na konsolach). Nie mogę się doczekać aż inne firmy to tez dołączą na przykład Betehsda/Tothesda.

#237
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
@ww1990ww
O Bethesdę bym się nie martwił, tak samo jak o Obsidian (ostatnio dołączył do niego jeden ze współzałożycieli Troiki ;p). Popatrz jak sprzedaj się Fallout, a jak Dragon Age. Nie ma porównania :)
Ale tak poza tym, to Twoja dogłębna analiza jest całkiem ciekawa xD Szczególnie spadochroniarze, też ich zapamiętałem z tej "dobrej" strony :)

#238
Holloweang

Holloweang
  • Members
  • 897 messages
Jeśli chodzi o DA2 to się zgadzam z Blindem w zupełności - niejedną "wojenkę" przeciw toczyliśmy na forach (po tej samej stronie barykady). Jako rocznik '93 jestem już generacją X, ale nadal potrafię rozróżnić dobrego cRPG od czegoś, co tylko cRPG udaje. I tego samego uczę moich braci ;) Brat zagrywa się w New Vegas (better than F3),a drugi właśnie dostaje oczopląsu przy Wiedźminie. Ja teraz zszedłem na STALKERy, czekam na coś ciekawego aż się pojawi.

Żeby nie było offtopa: czy naprawdę BioWare utknęło przy epickim wg nich "zbierz armię, bądź wybrańcem, zniszcz zło/dobro" ? To high, heroic fantasy naprawdę zaczyna mi działać na nerwy. ME3 kupuję ze względu na moje przywiązanie do ME1 i (troche mniejsze) do ME2. Jednak DA3? Poczekam na recenzję Blinda :)

PS. Gdzie ja miałem tą tabliczkę z "DANGER. FLAMEWAR AHEAD"

Modifié par Holloweang, 20 octobre 2011 - 08:39 .


#239
ww1990ww

ww1990ww
  • Members
  • 913 messages
Hollow oni nam ten trik serwują już od czasów Kotora tylko zmienionego czasem o to żee zamiast wojska zbieramy towarzyszy.

#240
AlexandraK

AlexandraK
  • Members
  • 2 311 messages

BlindObserver wrote...

Ale tak poza tym, to Twoja dogłębna analiza jest całkiem ciekawa xD Szczególnie spadochroniarze, też ich zapamiętałem z tej "dobrej" strony :)


Rozumiem, że to wrogowie pojawiający się ot tak? To ja nie mam dobrego zdania o tym))) 

#241
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
Jak mnie nie wywalą za zbyt cięty język i mówienie producentom sprzętu wprost co o nich myślę (lub o ich produktach) to z pewnością przetestuję xD Niestety branża, w której się obracam znana jest z lizania sobie tyłków i nawet jak coś jest do bani, to i tak trzeba napisać o tym baaardzo delikatnie. Patrz ostatnie testy AMD FX na benchmark lub PClab.
Dla mnie stanem idealnym byłoby, gdyby w ogóle olali tego Hawka i skupili się w trójce na przygodach Szarego. Nie wiem, ale czy tak trudno przeportować DAO do DA3, dodać suwak prędkości walki (żeby każdy mógł sobie to sam ustawić), dać na PC kamerę taktyczną, użyć tekstur z jedynki tworząc nowe lokacje, urozmaicić questy i zwiększyć interakcje między postaciami, aby nie było tak, że żeby z kimś pogadać muszę iść do jego chaty? No już nawet nie proszę o polską wersję, zadowolę się nawet kinową z NORMALNIE umieszczonymi napisami.

#242
Holloweang

Holloweang
  • Members
  • 897 messages
@ww1990ww - Ale w KoToRze to było jeszcze na tyle świeże, że dało się przełknąć. Ale to już się dawno zrobiło nudne. To jakaś "znak specjalny" BioWare?
Mogę się założyć, że jeśli będzie DA6 to twoim celem będzie... zebranie drużyny albo armii by pokonać kolejne wielkie zło. Jeśli ja wygram - ktoś kupi mi taką grę, jaką będę chciał na taką platformę jaką będę chciał. Jeśli ja przegram - to ja kupuję.

*2000 tysiące lat później*
Latające samochody fruwają, za kryształową, przezroczystą szybą dwutysiącznopiętrowego drapacza gwiazd. Kowalski teleportuje się do domu i włącza wiadomości. Na ekranie pojawią się android-spiker i swym robotowym, lekko metalicznym głosem obwieszcza w TVP3000:
- Sensacyjne wieści! Naukowcy znaleźli kolejną grę z XXI wieku! Po odpaleniu jej rozpoznali znaki pewnego szczególnego studia tworzącego gry:
- mimo, że to 8 część tej samej gry znów trzeba zebrać drużynę
- pojawia się kolejne, 6 z rzędu wielkie zło, które trzeba pokonać!
- Na płycie odkryto 666 ukrytych DLC, które można było odblokować -tak - wtedy jeszcze za DOLARY!"
Android obejrzał się i podsumował:
"- Nie wierzę, że ktoś mógł kupić tę grę! Przecież ona jest dokładnie taka sama jak poprzedniczka! Tylko szybsza! Dynamiczniejsza! Z lepszymi teksturami! I w 4D!? Kto wtedy grał w 4D?!"

#243
ww1990ww

ww1990ww
  • Members
  • 913 messages

AlexandraK wrote...

BlindObserver wrote...

Ale tak poza tym, to Twoja dogłębna analiza jest całkiem ciekawa xD Szczególnie spadochroniarze, też ich zapamiętałem z tej "dobrej" strony :)


Rozumiem, że to wrogowie pojawiający się ot tak? To ja nie mam dobrego zdania o tym))) 


Eee te akcje powodowały, że wiele pytań natury filzoficznej, bilogicznej i fizycznej sie nasuwało.
Czy celem życia przeciwników jest patrzenie w gwaizdy z dachów i nauka skakania bez spadochronu?
Czy może jednak komuniści mieli rację i unifakacja jest przyszłościa ludzkośći?
Czy  perenamntna głupota i kretynzim jest cecha recesywną czy dominującą?
Czy jest mozliwe istnienie istot humanoidalnych przy zmienjszonej grawitacji? Przeciez te skoki powinny się kończyć połamaniem nóg.
Oraz najwazniejsze pytanie we wszechświecie? Czy jest możliwe stworzenie alkoholu nie powodującego kaca?

Modifié par ww1990ww, 20 octobre 2011 - 08:57 .


#244
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
High fantasy nie musi się wiązać z ustawicznym zbieraniem armii, jednak ratowanie świata jest klasyką gatunku i raczej nic się nie da z tym zrobić.Ojcowie fantasy wydeptali tę ścieżkę i albo można to kochać, albo nie za bardzo komuś to podchodzi.DA:O jest grą stricte fantasy i tego samego oczekiwałam od DA2(co za naiwność), przełknęłabym już historię rodziny, romanse i loty w kosmos ze sztyletami Hawke, ale nie w tej oprawie, którą zaserwowali.Nie przeszkadza mi ratowanie świata, gram po to, żeby "przeżyć" mniej lub bardziej epicką przygodę, a nie po to by zbierać 50 suwerenów na jakąś wycieczkę(blehhh;p)

#245
Ilidan_DA

Ilidan_DA
  • Polish Community Moderators
  • 3 982 messages

Holloweang wrote...

@ww1990ww - Ale w KoToRze to było jeszcze na tyle świeże, że dało się przełknąć. Ale to już się dawno zrobiło nudne. To jakaś "znak specjalny" BioWare?
Mogę się założyć, że jeśli będzie DA6 to twoim celem będzie... zebranie drużyny albo armii by pokonać kolejne wielkie zło. Jeśli ja wygram - ktoś kupi mi taką grę, jaką będę chciał na taką platformę jaką będę chciał. Jeśli ja przegram - to ja kupuję.

*2000 tysiące lat później*
Latające samochody fruwają, za kryształową, przezroczystą szybą dwutysiącznopiętrowego drapacza gwiazd. Kowalski teleportuje się do domu i włącza wiadomości. Na ekranie pojawią się android-spiker i swym robotowym, lekko metalicznym głosem obwieszcza w TVP3000:
- Sensacyjne wieści! Naukowcy znaleźli kolejną grę z XXI wieku! Po odpaleniu jej rozpoznali znaki pewnego szczególnego studia tworzącego gry:
- mimo, że to 8 część tej samej gry znów trzeba zebrać drużynę
- pojawia się kolejne, 6 z rzędu wielkie zło, które trzeba pokonać!
- Na płycie odkryto 666 ukrytych DLC, które można było odblokować -tak - wtedy jeszcze za DOLARY!"
Android obejrzał się i podsumował:
"- Nie wierzę, że ktoś mógł kupić tę grę! Przecież ona jest dokładnie taka sama jak poprzedniczka! Tylko szybsza! Dynamiczniejsza! Z lepszymi teksturami! I w 4D!? Kto wtedy grał w 4D?!"


Dzięki ci za to :lol:

Ale mogli by już skończyć z super herosem, który ocali świat.

#246
AlexandraK

AlexandraK
  • Members
  • 2 311 messages

BlindObserver wrote...

Dla mnie stanem idealnym byłoby, gdyby w ogóle olali tego Hawka i skupili się w trójce na przygodach Szarego


Mnie się mimo wszystko Hawke podobał, fabuła DA2. Może wykonanie nie było idealne, ale dla mnie to w zasadzie inna gra. Szczerze mówiąc, już tak po czasie, nawet ok, że nie kierowaliśmy Strażnikiem. Nowa historia, nowa perspektywa, fajne to nawet było. Jest tylko jedno ALE - Strażnik tak czy siak wrócić musi, Hawke też, nie mogą ich po prostu olać, bo to głupie.

#247
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
@ww1990ww
Popraw "alkochol" na alkohol, bo jako smakosz napojów wyskokowych nie mogę na to patrzeć xD
I tak, według mnie celem życia tych mobów jest patrzenie w gwiazdy, a że jak się zapatrzą, to i czasem spadną to inna sprawa xD
@Grey
Wiesz, ja choć lubię ratowanie świata po raz n-ty to sądzę, że przydałoby się trochę odświeżenia. Powiem tak, pomysł na historię w DA2 był nawet taki sobie, ale wykonanie już beznadziejne. Źle to przemyśleli, źle wykonali. A przecież jest tyle możliwości: stworzenie gry, w której wspinamy się po szczeblach kariery w gildii/szkole magów/czymkolwiek. Wszystko jednak zależy od pomysłu.
@AlexandraK  
Wiesz, to tylko moje zdanie. Ja się z Hawkiem nie utożsamiałem, nie pamiętam nawet większości zdarzeń z tej gry (bardzo dobrze to jedynie romansik Aveliny, sama wiesz z jakich powodów). Dla mnie więc mogą to wszystko rzucić w cholerę, bo i tak nie przywiązuję większej wagi do tego, co stanie się z ekipą z dwójki.

Modifié par BlindObserver, 20 octobre 2011 - 09:04 .


#248
ww1990ww

ww1990ww
  • Members
  • 913 messages
*Wyobraża sobie DA 2 jako grę w której wspinamy się po szczeblach kariery gildii* Oj lepiej niech tego nie robią bo jeszcze się okaże że Hawke byłby mistrzem magów, templariuszy, apostatów i koterii. Oczywiście nikt by nie widział w tym niczego złego i nie miał nic na przeciwko, że mag krwi i apostata wydaje rozkaz likwidacji kręgu Magów.

#249
Holloweang

Holloweang
  • Members
  • 897 messages
@Grey1 - ale ja akurat Hawke nie miałem na myśli. Akurat egoistyczne podejście do fabuły, czyli skupienie na Hawke'u mi się podobało. Chociaż kilka rzeczy mogli zrobić lepiej.
Co do ratowania świata:
Planescape:Torment - próbujemy dowiedzieć się kim jesteśmy, rozwiązać syndrom nieśmiertelności, poza tym od połowy gry pojawiło się pytanie "Co może zmienić naturę człowieka?" Mi się podoba takie poważniejsze podejście do gry, poruszenie tematów filozoficznych, społecznych, religijnych - w DA2 to jest paćka a nie tematy, które mają naprawdę jakieś znaczenie w świecie. Deus Ex Human Revolution akurat bardzo dobrze poruszałe wyżej wymienione tematy.
Baldur's Gate - gdzie przez całą gre kreujemy charakter swojego bohatera? Nietzsche? Na upartego to i pęd Shopenhauera da się tam znaleźć. Ale to Nietzsche był nawet wskazany w samej grze. W tej grze również w pewnym sensie dowiadujemy się o własnej tożsamości a to całe ratowanie miasta i próba zabicia Sarevoka - to tak jakby jest na dalszym planie, nie mniej ważnym.
Mógłbym jeszcze wymienić dwójkę, Fallouta, Wiedźmina - tam akurat Geralt zostaje we wszystko wplątany przypadkiem i kończy się na ratowaniu królestwa a nie świata. A to królestwo to nic innego jak dupa Foltesta i Radowida. Też mi ratowanie świata dla polityki.
Więc ratowanie świata jest PEWNYM kanonem w grach cRPG ( i innych) ale... widać, nie do końca. Da się zrobić inaczej i da się to zrobić tak, żeby było ciekawie.

#250
AlexandraK

AlexandraK
  • Members
  • 2 311 messages

BlindObserver wrote...

@AlexandraK  
Wiesz, to tylko moje zdanie. Ja się z Hawkiem nie utożsamiałem, nie pamiętam nawet większości zdarzeń z tej gry (bardzo dobrze to jedynie romansik Aveliny, sama wiesz z jakich powodów). Dla więc mogą to wszystko rzucić w cholerę, bo i tak nie przywiązuję większej wagi do tego, co stanie się z ekipą z dwójki.


Jednak... tego nie zrobią))) Dla mnie idealnym rozwiązaniem by było tak:
- w DA3 STWORZYĆ poszukiwacza, tworzenie na wzór z Origins
- w DA4 mieć wybór między wszystkimi trzema postaciami, co dałoby nam możliwośc poznania historii z kilku perspektyw
Jednak tak też nie będzie. Twórcy coś mówili, że Hawke i Strażnik mogą wrócić. Już to widzę. Dwa zdania ktoś o nich powie i to tyle z powrotu.