@Blind
Jak to mówią: "Wypadek przy pracy", więc proszę Cię, nie wspominaj tego, dawne dzieje. Co do użycia Frostbite2 w NFS'ie to dla mnie też wydaje się to nierealne połączenie, ale bardziej realne niż w przypadku gry RPG. RTS na FB2? To nowe C&C już potwierdzili na tym silniku? Nawet nie wiedziałem. Co robienia gier w rok, to zobaczymy, zresztą bym się zdziwił jeśli zaczęli robić DA3 w trakcie wykończenia DA II, bo każdy wie że warstwa techniczna gry pozostawia wiele do życzenia.
Dragon Age III: Inkwizycja - Jak myślicie co będzie się działo?
Débuté par
PascalPower
, mars 24 2011 03:36
#376
Posté 19 janvier 2012 - 10:11
#377
Posté 01 février 2012 - 04:49
Fani Dragon Age mieli okazję porozmawiać z pisarzem Davidem Gaiderem. Rozmówcy postanowili zamieścić przebieg całej rozmowy, aby każdy z graczy mógł dowiedzieć się czegoś nowego o grze. Najważniejsze informacje z wywiadu z Davidem znajdują się pod tym linkiem.
Modifié par Wiedzmin182009, 01 février 2012 - 04:49 .
#378
Guest_Grey1_*
Posté 01 février 2012 - 04:27
Guest_Grey1_*
"DG: Cóż, nie spodziewaliśmy się tego. Czułem się źle, że postać, którą wstawiliśmy dla żartu, może być odebrana jako naśmiewanie się z niepełnosprawnych umysłowo albo brana zbyt serio. Sandal nie jest niepełnosprawny, chociaż czasem tak brzmi."
To ciekawe, że tak się bali o Sandalka, widać, że political correctness nadal bardzo na czasie.
Swoją drogą podoba mi się to, że Gaider najmniej z nich wszystkich próbuje ściemniać.
To ciekawe, że tak się bali o Sandalka, widać, że political correctness nadal bardzo na czasie.
Swoją drogą podoba mi się to, że Gaider najmniej z nich wszystkich próbuje ściemniać.
#379
Guest_nabuhodonozor_*
Posté 01 février 2012 - 07:30
Guest_nabuhodonozor_*
"Gaider opowiadał w niej o pracy, jaką wykonywał w przeszłości, o datach wydania DA3 i DLC i wyjaśniał, dlaczego nie może wyjawić żadnych konkretnych danych."
- zatem, podawał sporo niekonkretnych danych. Jaka miła i rzeczowa rozmowa ;P
"Jeśli chodzi o rozgrywkę, po prostu gracze chcą mieć mnóstwo przeciwników do pokonania. Wydaje się, że jest tak wielu magów krwi, bo ciągle walczysz, ale to nie tak, że Kirkwall roi się od nich."
- Właśnie - ja wprost o tym marzę, śnię i wszędzie rysuję walkę z mnóstwem przeciwników, nawet odbierając faktury (może zrobie sobię nawet taką pieczątkę ;p).
"DG: Tak, Qunari to bardzo interesująca rasa i na pewno popracujemy nad tym w przyszłości."
- To akurat mi się podoba - bardzo lubiłem rozgawory z Arishokiem
"TUK: Czy będziemy mogli przytulić członków drużyny, mieć więcej możliwości interakcji z nimi?
DG: Jest to trudne do zrealizowania technicznie, by takie gesty jak pocałowanie partnera czy przytulenie członka drużyny nie wyglądało sztucznie, ale coś dodamy."
- Tak - więcej scenek miłosnych w ubraniach! - jest zima to po co się rozbierać i przeziębiać; w końcu eskimosi nie narzekają ;p
"TUK: Powiedz nam o tej przepowiedni znikąd, która pojawia się w środku gry, jeśli porozmawiamy z Sandalem.
DG: Czasem po prostu mamy mało czasu, musimy ukończyć historię przed wszystkimi, więc czasem, żeby nie zwariować, zaczynamy się wygłupiać i wstawiamy takie drobiazgi."
- Coś o tym wiemy - tyle, że tych wygłupów było sporo choćby te lokacje "ctrl+c, ctrl+v i lokację będę miał" pewnie chcieli wymusić interakcję gracza ze swoim mózgiem - byłem już tutaj czy jeszcze nie?!
"DG: To raczej wątpliwe, ale zapewne gracze będą mogli w większym stopniu dostosować postać i wybrać rasę. Chciałbym powrócić do wielu początków i w środku gry pokazać konsekwencje, ale po prostu nie jest to zbyt dobre spożytkowanie czasu."
- Czyli "myślimy o was ale ...kijek wam w trąbkę" i pewnie z powodu braku czasu jak było to w DA2 obejdziemy się smakiem, choć wybór rasy i większa swoboda w tworzeniu postaci rzeczywiście by się przydała
"DG: Elfy miejskie żyją tak długo, jak ludzie. Elfy dalijskie żyją dłużej. Nie mówię o ilości lat tolkienowskich. Po prostu im dłużej trzymają się z dala od ludzi, tym dłużej żyją. Zdarzają się wyjątki, jak Zathrian, który żył 300 lat."
- Obcowanie z człowiekiem powoduje raka, choroby serca i przyśpiesza procesy starzenia ;p Nie wiedziałem o tym ale już wiem skąd ta niechęć ostatnio do zatłoczonych miejsc
)
Tyle moich spostrzeżeń
- zatem, podawał sporo niekonkretnych danych. Jaka miła i rzeczowa rozmowa ;P
"Jeśli chodzi o rozgrywkę, po prostu gracze chcą mieć mnóstwo przeciwników do pokonania. Wydaje się, że jest tak wielu magów krwi, bo ciągle walczysz, ale to nie tak, że Kirkwall roi się od nich."
- Właśnie - ja wprost o tym marzę, śnię i wszędzie rysuję walkę z mnóstwem przeciwników, nawet odbierając faktury (może zrobie sobię nawet taką pieczątkę ;p).
"DG: Tak, Qunari to bardzo interesująca rasa i na pewno popracujemy nad tym w przyszłości."
- To akurat mi się podoba - bardzo lubiłem rozgawory z Arishokiem
"TUK: Czy będziemy mogli przytulić członków drużyny, mieć więcej możliwości interakcji z nimi?
DG: Jest to trudne do zrealizowania technicznie, by takie gesty jak pocałowanie partnera czy przytulenie członka drużyny nie wyglądało sztucznie, ale coś dodamy."
- Tak - więcej scenek miłosnych w ubraniach! - jest zima to po co się rozbierać i przeziębiać; w końcu eskimosi nie narzekają ;p
"TUK: Powiedz nam o tej przepowiedni znikąd, która pojawia się w środku gry, jeśli porozmawiamy z Sandalem.
DG: Czasem po prostu mamy mało czasu, musimy ukończyć historię przed wszystkimi, więc czasem, żeby nie zwariować, zaczynamy się wygłupiać i wstawiamy takie drobiazgi."
- Coś o tym wiemy - tyle, że tych wygłupów było sporo choćby te lokacje "ctrl+c, ctrl+v i lokację będę miał" pewnie chcieli wymusić interakcję gracza ze swoim mózgiem - byłem już tutaj czy jeszcze nie?!
"DG: To raczej wątpliwe, ale zapewne gracze będą mogli w większym stopniu dostosować postać i wybrać rasę. Chciałbym powrócić do wielu początków i w środku gry pokazać konsekwencje, ale po prostu nie jest to zbyt dobre spożytkowanie czasu."
- Czyli "myślimy o was ale ...kijek wam w trąbkę" i pewnie z powodu braku czasu jak było to w DA2 obejdziemy się smakiem, choć wybór rasy i większa swoboda w tworzeniu postaci rzeczywiście by się przydała
"DG: Elfy miejskie żyją tak długo, jak ludzie. Elfy dalijskie żyją dłużej. Nie mówię o ilości lat tolkienowskich. Po prostu im dłużej trzymają się z dala od ludzi, tym dłużej żyją. Zdarzają się wyjątki, jak Zathrian, który żył 300 lat."
- Obcowanie z człowiekiem powoduje raka, choroby serca i przyśpiesza procesy starzenia ;p Nie wiedziałem o tym ale już wiem skąd ta niechęć ostatnio do zatłoczonych miejsc
Tyle moich spostrzeżeń
#380
Posté 01 février 2012 - 07:56
W DA2 nikt nie zwracał uwagi na to, że mój Hawke był magiem krwi, chociaż się z tym nie krył.
DG: Był pewien wątek, który tego dotyczył, ale został ostatecznie wycięty. Przyznaję, machnęliśmy na to ręką. Był to zresztą skomplikowany wątek, związany z pójściem do Pustki i nie mogliśmy zmusić go do działania. Czasem wprowadzaliśmy drobne reakcje NPC. Chciałbym, żeby w przyszłości zostało to poprawione i przynajmniej w jakimś stopniu świat reagował na to.
TUK: Myślimy o tym za dużo, dlatego tu jesteśmy.
DG: My też o tym myślimy. Wycięliśmy ten wątek sądząc, że nikt tego nie zauważy.
To ostanie jest najlepsze sądzili, iż nikt zauważy tego co się od razu rzuca w oczy. Nieładnie tak kłamać. Gorzej jak pracownicy BioWare naprawdę tak myśleli.
DG: Był pewien wątek, który tego dotyczył, ale został ostatecznie wycięty. Przyznaję, machnęliśmy na to ręką. Był to zresztą skomplikowany wątek, związany z pójściem do Pustki i nie mogliśmy zmusić go do działania. Czasem wprowadzaliśmy drobne reakcje NPC. Chciałbym, żeby w przyszłości zostało to poprawione i przynajmniej w jakimś stopniu świat reagował na to.
TUK: Myślimy o tym za dużo, dlatego tu jesteśmy.
DG: My też o tym myślimy. Wycięliśmy ten wątek sądząc, że nikt tego nie zauważy.
To ostanie jest najlepsze sądzili, iż nikt zauważy tego co się od razu rzuca w oczy. Nieładnie tak kłamać. Gorzej jak pracownicy BioWare naprawdę tak myśleli.
#381
Guest_nabuhodonozor_*
Posté 01 février 2012 - 08:03
Guest_nabuhodonozor_*
"To ostanie jest najlepsze sądzili, iż nikt zauważy tego co się od razu rzuca w oczy. Nieładnie tak kłamać. Gorzej jak pracownicy BioWare naprawdę tak myśleli. "
- wszystko i na temat
#382
Posté 01 février 2012 - 08:14
Staliście się większymi hejterami DA2 niż ja, moje gratulacje
#383
Posté 01 février 2012 - 08:15
BlindObserver wrote...
Staliście się większymi hejterami DA2 niż ja, moje gratulacje
A po co tu ukrywać, że nie podoba nam się gra jak to prawda. No i sami twórcy przyznają się, że wycieli co nieco. I pewnie dadzą nam w DLC.
#384
Posté 04 février 2012 - 08:56
#385
Guest_Grey1_*
Posté 06 février 2012 - 01:14
Guest_Grey1_*
"Ale wśród naszych celów jest również stworzenie mniejszych interakcji. Nawet, jeśli nie znajdziemy na nie miejsca w dużych konwersacjach, to macie racje, powinny znaleźć się przy innych okazjach. Możliwość podejścia do towarzysza, zapytania o jego samopoczucie i usłyszenia w odpowiedzi, na przykład, "Cóż, nazywam się Anders i jestem smutny" i szansa na przytulenie lub pocałowanie go (dop.- lub podarowanie kotka!) na pewno jest na naszej liście rzeczy, którymi chcemy się zająć."
No nie mogę, widzę, że gry teraz będą się powoli zamieniały w symulatory życia społecznego...Żenują mnie do kwadratu te próby zrobienia z rpg jakiś simsów, czy innego cholerstwa. Czy nie lepiej skupić się na dobrej fabule, opowiedzieć fascynującą historię w pięknej oprawie graficznej, niż konstruować jakieś scenki przytulania?!Co to wniesie do gry, do jej klimatu, że będzie można się w dowolnej chwili ocierać o towarzyszy? Widać nieodłącznym elementem wykonywania jakiejś misji będzie sprawdzanie samopoczucia moich towarzyszy, czy aby nie czują dyskomfortu przebywając w jakiejś niebezpiecznej lokacji, albo czują strach przed ogrem i trzeba jakoś problem rozwiązać...;/
No nie mogę, widzę, że gry teraz będą się powoli zamieniały w symulatory życia społecznego...Żenują mnie do kwadratu te próby zrobienia z rpg jakiś simsów, czy innego cholerstwa. Czy nie lepiej skupić się na dobrej fabule, opowiedzieć fascynującą historię w pięknej oprawie graficznej, niż konstruować jakieś scenki przytulania?!Co to wniesie do gry, do jej klimatu, że będzie można się w dowolnej chwili ocierać o towarzyszy? Widać nieodłącznym elementem wykonywania jakiejś misji będzie sprawdzanie samopoczucia moich towarzyszy, czy aby nie czują dyskomfortu przebywając w jakiejś niebezpiecznej lokacji, albo czują strach przed ogrem i trzeba jakoś problem rozwiązać...;/
#386
Guest_nabuhodonozor_*
Posté 06 février 2012 - 01:37
Guest_nabuhodonozor_*
Już w hameryckich filmach występuje wszechobecne 'ar ju olrajt?" wypowiadane co kilka minut więc dla czego mają być gorsi?
Mogę też dodać reakcje alergiczne i problemy żołądkowe np. przy zwiedzaniu jakiegoś lasu towarzysz postanowi "posadzić szyszkę" - żenada^2 
Prawda jest taka, że jak chce się coś ulepszyć, co już jest dobre można przecholować i to sporo. Chcą dać z jednej strony więcej - poprzez dodawanie, przytulania, głaskania, ocierania i może jeszcze będą gazy po lyrium albo po miksturze zdrowia musi się porządnie odbić bo dostaniemy minusową karę. Zabierają natomiast to co DA dawało niesamowity klimat i uszczęśliwiają nas na siłę i siebie przy okazji (choć pewnie w odwrotnej kolejności).
Poprawcie błedy, powtarzające się lokacje, plastelinową grafikę i połączcie to co dobre z jedynki i dwójki (coś się znajdzie) a będzie na prawdę ok
Prawda jest taka, że jak chce się coś ulepszyć, co już jest dobre można przecholować i to sporo. Chcą dać z jednej strony więcej - poprzez dodawanie, przytulania, głaskania, ocierania i może jeszcze będą gazy po lyrium albo po miksturze zdrowia musi się porządnie odbić bo dostaniemy minusową karę. Zabierają natomiast to co DA dawało niesamowity klimat i uszczęśliwiają nas na siłę i siebie przy okazji (choć pewnie w odwrotnej kolejności).
Poprawcie błedy, powtarzające się lokacje, plastelinową grafikę i połączcie to co dobre z jedynki i dwójki (coś się znajdzie) a będzie na prawdę ok
#387
Guest_Grey1_*
Posté 06 février 2012 - 01:59
Guest_Grey1_*
Jasne, to polityka " chcesz o tym porozmawiać?!" Blehh...
Oczywiście powinniśmy mieć przy sobie wapno na wypadek uczulenia, leki na biegunkę i całą masę empatii i zrozumienia, no i oczywiście nieustającą ochotę na przytulanie. Nie ma jak po wyczerpującej walce się poocierać, to takie krzepiące:/ Teraz prócz umiejętności taktycznych będziemy musieli dysponować certyfikatem towarzystwa psychologicznego i umiejętnościami terapeuty z 60 letnim stażem. Świat gier wariuje.
Oczywiście powinniśmy mieć przy sobie wapno na wypadek uczulenia, leki na biegunkę i całą masę empatii i zrozumienia, no i oczywiście nieustającą ochotę na przytulanie. Nie ma jak po wyczerpującej walce się poocierać, to takie krzepiące:/ Teraz prócz umiejętności taktycznych będziemy musieli dysponować certyfikatem towarzystwa psychologicznego i umiejętnościami terapeuty z 60 letnim stażem. Świat gier wariuje.
#388
Posté 06 février 2012 - 02:24
Świat gier nie wariuje. On coraz bardziej odzwierciedla rzeczywistość. No co Ty, Grey nigdy nie miałaś ochoty się poocierać po jakiejś walce ???
#389
Guest_Grey1_*
Posté 06 février 2012 - 02:32
Guest_Grey1_*
Po co po walce? Przecież można się już w trakcie o wroga poocierać, mało tego można zapytać wroga przed walką jak się czuje i czy chce o tym jeszcze porozmawiać i się przytulić przed starciem.
#390
Posté 06 février 2012 - 02:36
Masz rację. Ja od zawsze powtarzałam "Po co ta agresja? Po cóż przemoc? Usiądźmy, porozmawiajamy, poocierajmy się o siebie. Na pewno będzie można jakoś inaczej rozwiązać zaistaniły problem bez uciekania się do prymitywnej siły. Rubmy dzieci a nie wojne." Dobrze widzieć że do kogoś w końcu docierają moje naukiGrey1 wrote...
Po co po walce? Przecież można się już w trakcie o wroga poocierać, mało tego można zapytać wroga przed walką jak się czuje i czy chce o tym jeszcze porozmawiać i się przytulić przed starciem.
#391
Guest_Grey1_*
Posté 06 février 2012 - 03:03
Guest_Grey1_*
Postuluję, by oprawę muzyczną do DA3 stanowił jeden tylko utwór "All You Need Is Love", a do każdego egzemplarza gry dodawano za free płytkę z "Hair". Przed finałową walką chcę mieć możliwość potrzymania bossa za rękę i jeszcze chciałabym móc w trakcie rozgrywki, w dowolnym momencie wręczyć towarzyszowi bukiet z czerwonych goździków.
Bardzo bym chciała, żeby uczucia zostawić dla ludzi w realnym świecie, a nie tworzyć jakieś karykaturalne kompensacje w grach!
Bardzo bym chciała, żeby uczucia zostawić dla ludzi w realnym świecie, a nie tworzyć jakieś karykaturalne kompensacje w grach!
#392
Posté 06 février 2012 - 03:11
Wiem, przecież zgadzam się z tobą. To wszystko tylko żarty były.
PS. Podpisujuę się pod postulatem
PS. Podpisujuę się pod postulatem
#393
Guest_Grey1_*
Posté 06 février 2012 - 03:19
Guest_Grey1_*
Wiem, bo ja przecież też staram się żartować z tego kuriozum;/
No bo... nie ma jak ukazanie scen erotycznych w ubraniu, a to wszystko okraszone niczym pierogi smalcem, potężną dawką przytulania. Dobra kończę to narzekanie, nasze postulaty niestety nigdzie się nie przebiją, więc marnujemy tylko swoje opuszki palców;)
No bo... nie ma jak ukazanie scen erotycznych w ubraniu, a to wszystko okraszone niczym pierogi smalcem, potężną dawką przytulania. Dobra kończę to narzekanie, nasze postulaty niestety nigdzie się nie przebiją, więc marnujemy tylko swoje opuszki palców;)
#394
Posté 06 février 2012 - 03:54
Coraz bardziej boję się tego flejmu po pojawieniu się na rynku DA3
Ktoś chyba musiał przejąć pałeczkę po mnie. Szczęśliwie nie będzie tak, że "biodrony" będą łajnować tylko na mnie, gdyż ktoś będzie mógł mieć podobne zdanie do mojego. Cieszy mnie to, bo nie będę musiał zamykać się sam w pokoju i płakać do poduszki, z powodu tego, że ktoś mi na socialu pocisnął (zresztą zwykle ktoś, kogo mam w dupie xD)
#395
Guest_Grey1_*
Posté 06 février 2012 - 04:37
Guest_Grey1_*
Ja nie mam w zwyczaju niczego po nikim przejmować, no lata temu podręczniki w podstawówce po starszym roczniku, a z pałeczek to znam np. Escherichia coli, a tego lepiej nie przejmować 
Jak na razie nic nie przesądzam na temat DA3 i cały czas mam nadzieję na poprawę względem fatalnej dwójki.
Jak na razie nic nie przesądzam na temat DA3 i cały czas mam nadzieję na poprawę względem fatalnej dwójki.
#396
Posté 06 février 2012 - 04:54
@Grey
To więcej radości, optymizmu.
Ja tam rozumiem, że na tę chwilę nie ma się z czego cieszyć, ale wiesz, czasem nie zaszkodzi, może poszukasz jakichś zalet w DA2
Od chwili gdy sam szukałem jestem już całkowicie innym człowiekiem xD
To więcej radości, optymizmu.
#397
Posté 06 février 2012 - 04:59
@Blind
A co takiego ciekawego znalazłeś że aż tak cię odmieniło???
A co takiego ciekawego znalazłeś że aż tak cię odmieniło???
#398
Posté 06 février 2012 - 05:05
Niewiele, może właśnie dlatego jestem odmieniony xD A tak na serio, to grałem raz, pamiętam tyle, że fajne były ekrany logowania i desygnowanie towarzyszy do rozmowy, no i misja Aveliny była dobra.
#399
Posté 10 février 2012 - 04:54
Mnie też martwi pęd EA na kasę - szykują kolejną premierę, zamiast dopracować kichy i babole na przykład w DAII. Oby nie było tak jak w Simsach3, które z każdym dodatkiem stają się coraz gorsze jakościowo i mniej grywalne, a kolejne aktualizacje i łaty zamiast poprawiać sytuację, jeszcze dokładają bugów. A EA ma to między czwartą a piątą fałdą na brzuchu.
Wchodząc w wątek przeczytałem tylko kilka ostatnich stron - niemniej pozdrawiam fanów Baldura! Na temat moich oczekiwań co do DAIII podzielam pogląd kogoś, kto kilka stron temu stwierdził, że najpierw obejrzy, a potem pomyśli, czy kupić (sorry, nie chce mi się przewijać i szukać tej wypowiedzi). Ja także nie dam się po raz kolejny stuknąć po portfelu. Chyba, że pociągną wątek qunari, bo ta zbiórka zawieruszonych w Kirkwall mieczy i pojawiające się głosy o nieuniknionej wojnie jakby na to wskazywały. Zresztą i Sten w DA-O zapowiadał, że nie będzie szukać bohatera na polu bitwy... No, dla qunari wycisnę jeszcze trochę debetu z karty. Chociaż baranie rogi arishoka i spółki wcale nie przypadły mi do gustu!
Wchodząc w wątek przeczytałem tylko kilka ostatnich stron - niemniej pozdrawiam fanów Baldura! Na temat moich oczekiwań co do DAIII podzielam pogląd kogoś, kto kilka stron temu stwierdził, że najpierw obejrzy, a potem pomyśli, czy kupić (sorry, nie chce mi się przewijać i szukać tej wypowiedzi). Ja także nie dam się po raz kolejny stuknąć po portfelu. Chyba, że pociągną wątek qunari, bo ta zbiórka zawieruszonych w Kirkwall mieczy i pojawiające się głosy o nieuniknionej wojnie jakby na to wskazywały. Zresztą i Sten w DA-O zapowiadał, że nie będzie szukać bohatera na polu bitwy... No, dla qunari wycisnę jeszcze trochę debetu z karty. Chociaż baranie rogi arishoka i spółki wcale nie przypadły mi do gustu!
#400
Posté 11 février 2012 - 02:24
Tutaj znajdziecie zbiór wszystkich plotek o Dragon Age 3:
http://www.dragon-ag...ym-miejscu.html
http://www.dragon-ag...ym-miejscu.html
Modifié par Sebciooo911, 11 février 2012 - 02:24 .




Ce sujet est fermé
Retour en haut




