Aller au contenu

Photo

Dragon Age III: Inkwizycja - Jak myślicie co będzie się działo?


  • Ce sujet est fermé Ce sujet est fermé
694 réponses à ce sujet

#526
Kamil-The-Drwal

Kamil-The-Drwal
  • Members
  • 259 messages
Ugrzęźli w absurdzie. Zresztą sami powiedzieli, że niczego nie obiecują. A w innym miejscu, że to na pewno nie jest gra pod publiczkę (czyli "wychodzimy do fanów z otwartymi rękami, ale i tak zrobimy to po swojemu").

#527
Ilidan_DA

Ilidan_DA
  • Polish Community Moderators
  • 3 982 messages
Ok ale na temat Blizza jest offtop. Więc wróćmy do narzekania na to co robi BioWare.

Dobra mówią, że słuchają fanów tak?

Tylko oby nie wyszło im to na gorsze. Bo wiadomo jakie fani mają chore pomysły. Zresztą kto czyta ang. forum to może się natknąć na takie coś:

Przycisk ******/hetero.

Śmiech na sali. Kto chce to zwiąże się kobietą z kobietą a kto nie to pójdzie do faceta. Ale widać im mało i potrzebują durnego przycisku.

Ale są tacy co potrafią myśleć lepiej od samego studia. Sam nie wiem co o tym myśleć. Z jeden strony dobrze bo dogodzą połowie osób (tylko czy druga połowa nie poczuje się gorzej?) ale z drugiej widać, że są pod ścianą bo sami nie wiedzą co w tej grze ma być. Zawsze mogą jeszcze wkurzyć fanów olewając to wszystko i powiedzieć: "Wybaczcie ale tego nie damy rady zrobić, a to nie pasuje do uniwersum, a to jest złe i brzydkie" - w odniesieniu do scen seksu bez ubrań :o

Modifié par Wiedzmin182009, 30 mai 2012 - 02:54 .


#528
Kamil-The-Drwal

Kamil-The-Drwal
  • Members
  • 259 messages
Hektolitry krwi i rozczłonkowanie - good. Goła pupa - bad. Jakie to... amerykańskie.

#529
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
@Drwalu
Gdy Bioware za swoich najlepszych lat nie konsultowało niczego ze społecznością (np. w przypadku wszystkich części BG + dodatki) to dawali radę. Po co robią to teraz? Odpowiem Ci - oni za długo duszą się w tym swoim sosie, klepią erpegi na jedno kopyto od dawna. Tutaj nic się nie zmienia, to jest po prostu "drużynowa bajka" i w tym widzę problem. Oni już tak naprawdę nie mają pomysłu co dać, żeby znowu trzeba było zbierać drużynę śmiałków. Pradawne zło jest już oklepane, bawili się w jakiś konflikt, który im wyszedł tandetnie, a wszystko powiązane z ME było fajne do zobaczenia przeze mnie ludzkiego żniwiarza. Im potrzebne jest jakieś przewietrzenie, bo dalej będą dostawać w dupę.

#530
ww1990ww

ww1990ww
  • Members
  • 913 messages
Albo szukają jak najwięcej rynków zbytu. bowiem tak kiepsko przędą.

#531
Kamil-The-Drwal

Kamil-The-Drwal
  • Members
  • 259 messages
Raczej nie. Pensję mają regularnie i co miesiąc, prędzej wydawca może mieć straty. Ale EA raczej na skraju bankructwa nie stoi. To jest biznes, i to w dużej skali. Bio musi stworzyć taki produkt, na jaki będzie popyt, inaczej staną się zwyczajnie nieopłacalną inwestycją - czyli redukcja etatów, mniejszy budżet, być może nawet odebranie im ich "dzieci" - DA i ME. Za wesoły ten "biznes" nie jest.

Kury znoszącej złote jaja nikt nie zarżnie... dopóki te jaja znosi.

Modifié par Kamil-The-Drwal, 18 mai 2012 - 03:39 .


#532
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
W ich ostatnich grach nie widzę tej miodności. Mam te D3 i gram, czuję miodność i to nie jest związane z jakimś efektem placebo bo to "wielki Blizz". Po prostu to jest proste, głupie klikanie, ale jest miodne. BW robi gry dla (możecie mnie bić) bab, pełne ckliwych momentów, z romansami z dupy, jeszcze tylko brakuje różowych jednorożców. I nie byłoby to jakoś szczególnie smutny, gdyby oni oferowali coś innego. Ale nie oferują, oni tworzą obecnie gry dla ludzi o poziomie emocjonalnym 15-latka, ugrzecznione selektywnie (jak to ładnie Drwalu opisałeś z tymi flakami i dupcią), z brakiem jakiejkolwiek głębi. Zwykłe klikadła które nie wymagają użycia mózgu, nie dające wyboru (co nie byłoby złe, gdyby fabuła miała jakiś sens), nawet nie potrafiące zagrać na uczuciach (wzruszenie przy grach BW jest mi obce, a nie jestem osobą, która nie umie się wzruszyć). Tyle że to nie h'n's którego główne założenie polega właśnie na tym, ale niby rewolucyjne gry RPG. Nie wiem co by BW musiało zrobić w DA3, żeby to nie był kolejny kotlet.

#533
Ilidan_DA

Ilidan_DA
  • Polish Community Moderators
  • 3 982 messages
Upominam po raz 2: Trzymajcie się tematu. Bo znowu zamienia się w rozmowy o Diablo.

#534
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
@BlacksmithPL
Tyle, że robienie pod niedzielnych graczy nie jest czymś złym. Lubię gry trudne, ale większość przechodzę na normalu (a gdy gram na padzie to nawet na easy) i też bawię się świetnie. Tylko nieliczne sprawdzam na poziomach wyższych, by sprawdzić jaka jest różnica. Co do BG to nawet nie chodzi mi obecnie o te zaawansowanie taktycznie, a raczej o stosunki pomiędzy naszymi milusińskimi w składzie. Dla mnie wybór jaki daje BW ostatnio nie jest żadnym wyborem. W ME3 każda decyzja Shepa (renegata czy idealisty) jest od razu decyzją załogi, tam nie ma własnego myślenia, odrębnego zdania. Druga sprawa to to, że konflikt pomiędzy postaciami w drużynie jest tak mało widoczny, że mogę stwierdzić, że go nie ma. W DA2 wymyślono chory umysłowo system własnych mieszkań, który może w założeniu jest czymś ciekawym, ale w praktyce jest głupi jak but (nie wiem jak niektóre osoby mogły bronić tak popierdzielonego systemu...). Gracze lubią trudne gry i to też jest fakt, którego twórcy nie widzą. Demon Souls jest tego przykładem - gra o umieraniu (jak Limbo powiedzmy, chociaż DS jednak niszczy w tym porównaniu) w której masa wiary katuje się chcąc ją przejechać. Gdyby to nie było dobre to by się nie katowali. Potem patrzę jednak na poziom trudności DA2 i to co tam zrobiono (pytam się, od kiedy zadawanie obrażeń własnej drużynie jest niemożliwe w grach BW na normalnym poziomie trudności?) i myślę sobie - co za idiota wymyślił coś tak idiotycznego. Oczywiście - robimy pod casuali. Ale bez przesady, no nie wiem, oni tak nie wierzą w umiejętność logicznego myślenia przez gracza, że dają coś tak wymyślnego...

#535
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
Blind, nie każdy ma ochotę się katować nie wiadomo jakimi wymyślnymi filozofiami przedstawianymi w grach. Gry, gdzie człek się chce podołować, albo podumać nad swoją egzystencją są kierowane do określonego segmentu odbiorców i nie wiem po co usiłować przyrównywać i oceniać gry od Bio z tymi, o których często piszesz. Gry Bioware były dobre takie jakie były, do momentu wydania Da2. Ja nigdy nie oczekiwałam cudów od tego studia i wcale nie uważam, że takie DA:O jest pełne ckliwych momentów. Romanse nie są obowiązkowe, aby ukończyć grę więc po co się tego czepiać. Mnie na co dzień zajmują rzeczy bardzo ciężkie i gdybym miała jeszcze sobie zacząć na to wszystko grać w gry, gdzie musiałabym zaliczać jakieś emocjonalne szczyty to prędzej wolałabym zamek z zapałek zbudować. Mam gdzieś jakieś głębie- mnie interesuje fajna historia opowiedziana w fajnej grafice i z dobrym systemem walki.

#536
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
Dlatego się tego czepiać bo ktoś je umieścił w grze. Multiplayer w grach też nie jest obowiązkowy w większości przypadków, a ocenia się go. Nie mówię, że mają być umieszczone jakieś filozoficzne zagadnienia, ale niech wrzucą chociaż coś co sprawi, że się nad czymś zastanowię. Przykład - nasz rodzimy Wiedźmin 2, gra nie jest trudna, można ją przelecieć dość szybko gdy się ją opanuje, nie masz jakichś niesamowitych dylematów o charakterze filozoficznym, nie rozwodzisz się nad istnieniem wszechświata, ale stajesz przed wyborami, które każą Ci się zastanowić co będzie lepsze. To nie jest rozkmina na 2 godziny, ale przy wyborze myślisz. Tego oczekuję, to nie jest dużo, skoro polskie, wieśniackie studio z kraju gdzie po ulicach chodzą białe niedźwiedzie potrafiło to zrobić, to dla studia, które zrobiło BG powinien być to pryszcz. Gra może być prosta jak drut i dawać frajdę. Gorzej gdy jest stylizowana na głęboką (wszystkie gry BW z DAO włącznie) a w rzeczywistości jest po prostu wydmuszką, Ludzie (w tym ja także) nie rzucili się na DAO ze względu na to, że ma fajną fabułę. Oni się rzucili dlatego, że to miał być "następca BG", a więc poszli na mechanikę. Przecież sama fabuła DAO jest głupia, ewentualnie żeby powiedzieć lżej niespecjalnie ambitna (jak na czas jej wydawania). Ja tej gry nigdy nie uwielbiałem za to, że ona coś sobą prezentuje, bo po prostu oferuje bardzo niewiele poza tym, że świetnie łączy dobrą mechanikę z jako tako poprowadzoną narracją. Ona jest po prostu łatwa, szybka i przyjemna. I gry BW nie były dobre jakie były do wydania DA2 - to się zauważa po czasie. One były kopiami samych siebie, to są klony. Tego nie można ciągnąć w nieskończoność, BW nie jest jedyną firmą na rynku. Oni się o tym przekonują, bo inni zaczęli robić gry lepsze, miano mistrzów gatunku już im się nie należy. Zawsze powtarzam, że gdyby Obsidian miał takie siano jak BW to o Hudsonie i reszcie ferajny nikt by nie pamiętał. Ewentualnie osoby, które grają tylko w gry Kanadyjczyków, ale chyba niewiele jest już takich. Obecnie liczy się innowacyjność, a z tym BW zostało jakoś 5 lat temu w tyle.

#537
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
Trzeba być mistrzem wielkiego formatu, żeby w krainie fantasy, która przecież rządzi się swoimi specyficznymi prawami, wykreować historię na miarę W.P Tolkiena. Fantasy to generalnie nie jest przestrzeń do umiejscawiania głębokich historii i nie wiadomo jakich wyborów. Sf już prędzej się do tego nadaje, klimaty "Solaris" itp. W dragonejdżach mamy magię, elfy, krasnale i ma być miło :) Jak chcesz przeczytaj sobie esej "On Fairy-Stories", tam jest to dobrze wyjaśnione po co ludziom fantasy. Dziękuję za uwagę, nie mam więcej do dodania i OT zakończyłam ;p

#538
Ilidan_DA

Ilidan_DA
  • Polish Community Moderators
  • 3 982 messages
Właśnie zamknięto pierwszy wątek dotyczący pytania miesiąca. Przedstawicielka studia Jessica Merizan dziękuje wszystkim za odpowiedzi na pierwsze z nich. Kolejne pojawi się w czerwcu i jak napisała Jessica : "W przyszłym miesiącu zagłębimy się nieco bardziej w szczegóły". Jak myślicie czego może dotyczyć nowe pytanie?

#539
hardcor2

hardcor2
  • Members
  • 24 messages
Ciekawe czy w DA3 będą nawiązania do komiksów czy anime, mam nadzieję, że nie bo kłóciło by się to z podjętymi przez graczy wyborami w poprzednich częściach.

#540
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
Yhm, a co to za wybory niby, skoro w DA2 porzucono wszystko co było wcześniej w DAO?

#541
Ilidan_DA

Ilidan_DA
  • Polish Community Moderators
  • 3 982 messages
Wszystko co wyszło - komiksy nie są kanoniczne. Więc masz odpowiedź na swoje pytanie.

Co do anime to jednak jest.

Przynajmniej tak to wnioskuję z zakończenia, Nie daję 100 % :)

Modifié par Wiedzmin182009, 04 juin 2012 - 09:48 .


#542
hardcor2

hardcor2
  • Members
  • 24 messages

BlindObserver wrote...

Yhm, a co to za wybory niby, skoro w DA2 porzucono wszystko co było wcześniej w DAO?


Ale zawsze mogą do tych wątków powrócić. Może zrobią jakieś nawiązania jak w serii Mass Effect do podjędjętych wcześniej wyborów przez gracza.

@Wiedzmin182009

Dziękuję za rzetelną i jasną odpowiedź.

Modifié par hardcor2, 28 mai 2012 - 11:52 .


#543
Krukk

Krukk
  • Members
  • 25 messages
Jeśli będzie się działo to samo co w DA2 to sobie podaruję i to głównie dlatego, iż oczekuję gry na poziomie DA:O. Szczerze mówiąc nie wiem jaki BioWare ma problem. Po dwójce oczekiwałęm TYLKO niewiele lepszej grafiki,innej ale równie ciekawej historii,nowych potworów itp. itd. w skrócie:tej samej gry tylko trochę ulepszonej. Oby Morrigan nie pojawiała się przelotnie tak jak to było z resztą postaci w DA2(Alistair, Leliana, Zevran, Flemeth)i będzie ją można włączyć do drużyny lub pomóc jej w wykonywaniu jakiegoś zadania.

Modifié par Krukk, 28 mai 2012 - 02:48 .


#544
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
Przy takim podtrzymywaniu zainteresowania grą ( DA3) przez Bioware, to ja w ogóle zapomnę, że coś takiego miało wyjść kiedykolwiek. Porażka, NIC kompletnie nie wiadomo i jeszcze mamy na dodatek etap "comiesięcznych konsultacji społecznych", dotyczących kierunku rozwoju marki DA. Nie wiadomo ile przyjdzie nam czekać na grę, skoro twórcy poszukują kierunku dopiero...
Zgadzam się w 100% z powyższą wypowiedzią Krukka, dokładnie tego samego oczekiwałam. I nadal żyjąc utopią oczekuję, mam nadzieję na powrót do klimatu DA:O. Bo to w mojej opinii jedyna słuszna ścieżka dla uniwersum dragonejdżowego.

#545
hardcor2

hardcor2
  • Members
  • 24 messages

Grey1 wrote...

Przy takim podtrzymywaniu zainteresowania grą ( DA3) przez Bioware, to ja w ogóle zapomnę, że coś takiego miało wyjść kiedykolwiek. Porażka, NIC kompletnie nie wiadomo i jeszcze mamy na dodatek etap "comiesięcznych konsultacji społecznych", dotyczących kierunku rozwoju marki DA. Nie wiadomo ile przyjdzie nam czekać na grę, skoro twórcy poszukują kierunku dopiero...
Zgadzam się w 100% z powyższą wypowiedzią Krukka, dokładnie tego samego oczekiwałam. I nadal żyjąc utopią oczekuję, mam nadzieję na powrót do klimatu DA:O. Bo to w mojej opinii jedyna słuszna ścieżka dla uniwersum dragonejdżowego.


A niech nad nią pracują tyle ile będzie trzeba, może dzięki temu otrzymamy naprawdę dobry i ciekawy tytuł zamiast przeciętniaka którym był DA2 . Moim zdaniem dla BioWare DA3 jest czym w stylu '' być albo nie być '' więc chcą jak najlepiej trafić w oczekiwania fanów, żeby nie powtórzyła się sytuacja znana z ME3.

#546
Guest_nabuhodonozor_*

Guest_nabuhodonozor_*
  • Guests
"Jak myślicie co będzie się działo w DA III ?"
- szczerze to ja nawet nie chcę myśleć co się tam będzie działo (albo to podświadomy strach o równowagę psychiczną) ;P

Jedno jest pewne - można napisać co się tam nie będzie działo:

Więc... nie będzie się tam działo to wszystko, czego oczekują gracze :)

#547
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
hardcor2, nie zapominaj o fakcie, że Bioware mocno spaliło się w oczach fanów dragonejdżów. To już nie jest taka sytuacja, że kultowe studio może z miną szczęśliwego Jamajczyka robić sobie grę latami i ludzie będą wiernie czekać na rezultat. Obecnie na prawdę mało osób czeka na tę trójkę, wystarczy poczytać fora najbardziej popularnych serwisów o grach. Oni nie mają tego komfortu, żeby w tej chwili opracowywać zaledwie koncepcję dalszych losów tej serii. Obawiam się, że większość zblazowanych dwójką fanów DA:O nie przetrzyma tak długiego czasu oczekiwania, później nawet szeroko zakrojona promocja trójki może się spotkać z reakcją..."DA3? a co to w ogóle jest?". Co innego gdyby dwójka była tak samo dobra jak jedynka, wtedy ludzie by się od studia na bank nie odwrócili.

#548
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
@Grey
No to jak nikt nie czeka na grę to powiedz mi proszę jaki Ty widzisz gdziekolwiek sens w tym, żeby podtrzymywać zainteresowanie DA3, którego defacto nie ma, bo sama piszesz, że nikt na to nie czeka. Tej reakcji, o której piszesz nie będzie, bo to jest niemożliwe, żeby ludzie zapomnieli o grze od Bioware. Szczególnie nie zapomną biodrony, które co by nie wyszło od BW i tak będą zachwalać i rzygać tęczą na wieść o czymkolwiek związanym z grą. Niech sobie tam robią w spokoju. Zresztą nie wiem w ogóle jaki sens ma wypuszczanie jakichkolwiek informacji o grze przed jej premierą, która nawet nie została zapowiedziana. Takie coś w stylu: w tej grze będą miecze i las - po miesiącu aktualizacja - do tego będą czary - po miesiącu aktualizacja - będziemy zbierać drużynę - po miesiącu aktualizacja - projekt został anulowany. Zapowiedzą grę to wtedy mogą tam wypuszczać te informacje. Zresztą ja w ogóle nie rozumiem czytania takich rzeczy. Wystarczy sobie przypomnieć jaka spoilerownia była przed premierą ME2 i DA2. Po co powtórka z rozrywki?
Bioware nie sprzedaje tej gry "fanom", tylko wszystkim, którzy interesują się grami RPG. Szczególnie gdy fani się wypięli na firmę po DA2. Podchodząc do tego zdroworozsądkowo to w ogóle nie należy na to czekać i się zastanawiać co będzie, bo w tym czasie wyjdzie 1000 innych gier, z których 20 będzie takimi perełkami, że i tak nowa gra BW nie będzie się w stanie z nimi równać.
A tak dla przypomnienia - sama pisałaś, że DA2 jest takie, a nie inne, bo BW nie miało czasu. Teraz ta sama osoba pisze, że fani nie będą długo czekać. Gdzie tu logika?

#549
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
Blind, znacznie się pomyliłeś, N I G D Y nie pisałam, że DA2 jest takie, bo Bio nie miało czasu. Pomyliłeś mnie z inną osobą ;ppp Ja nigdy nie przyjmowałam takiego założenia. Znajdź mi post, gdzie to napisałam. Poza tym Ty jeszcze chyba nigdy nie zrozumiałeś intencji tego, co ja piszę więc i tym razem Twój wywód nie przystaje do intencji jakie miałam pisząc o nieczekaniu na DA3. Czesto przeinaczasz moje słowa, zauważ że nie napisałam, że NIKT nie czeka jak Ty to przeinaczyłeś, tylko że niewiele z byłych fanów/ mało osób. Reszta to już Twoja opinia, nic mi do niej, ale proszę na przyszłość nie manipuluj moimi postami. W razie, gdybyś znów miał udowadniać mi bezsens moich wypowiedzi, daruj sobie- nie mam ochoty na polemiki, więc będziesz pisał w eter ;)

#550
Krukk

Krukk
  • Members
  • 25 messages

BlindObserver wrote...
Bioware nie sprzedaje tej gry "fanom", tylko wszystkim, którzy interesują się grami RPG. Szczególnie gdy fani się wypięli na firmę po DA2. Podchodząc do tego zdroworozsądkowo to w ogóle nie należy na to czekać i się zastanawiać co będzie, bo w tym czasie wyjdzie 1000 innych gier, z których 20 będzie takimi perełkami, że i tak nowa gra BW nie będzie się w stanie z nimi równać.


Zgadzam się. Nie grałem w żadnego Mass Effecta, ale czytałem gdzieś, że DA2 jest bardzo do niego podobne pod względem mechaniki. BioWare nie powinien mieszać czerni-Mass Effect-z bielą-DA2-. Jęśli sobie tego nie uświadomią to nie ma co liczyć na godnego  następcę DA:O.

Modifié par Krukk, 29 mai 2012 - 10:08 .