Mam mniej więcej pojecie jak wyglądały sny w D&D. W końcu fabuła NWN2:Maska Zdrajcy (TAKIE powinny być dodatki do gier) obracała się w okół snów.
Jest podobnie... ale to nie to samo. Pustka to coś bardziej jak inna sfera, alternatywa rzeczywistości (dlatego bardziej bym ja porównała do Sfery cieni... nie wiem czy ta była w BG)- z tym że ona nie oddaje kształtów "prawdziwego świata"(tu dom, tam też dom tylko że mhroczny). Czasem używa jego form ale w formie..abstrakcji.To niezależny, pierwotny świat. Ludzie śniąc przenoszą się do tego innego świata jakby sen był portalem. W D&D świat snów jest światem snów.. w głowach śniących, stworzony przez ich umysł. Tak jest w Masce Zdrajcy- przynajmniej ja tak pamiętam.
DA:O zaczyna się podobać z czasem. Przy pierwszej rozgrywce co i rusz się na coś wkurzałam... przy drugiej lajt. A częścią Pustki jest właśnie to że... może powodować nieprzyjemności i być trochę odpychająca...taka jej konwencja.
Pamiętam jak pierwszy raz odpaliłam DA:O- zaczęłam od początku maga. Styrana po ciężkim 12h dniu na studiach. Trochę się przeraziłam co za grę kupiłam. I ten mięsny je..niedźwiedź z tym głosem. Nie miałam siły przechodzić i "poszłam" sprawdzić inny początek. Dzisiaj myślę że początek czarodzieja (i może miejskiego elfa na 2 miejscu) są najlepsze.
W DA2 to porażka, Pustka jest tylko na jedną krótka misję i to jeszcze jest przerobiona na żółto kwatera templarów... nie ma już tego stylu psychodelicznego porwanego krajobrazu z 1. No jedynie latające beczki są.

No i ubij 3 demony, przy czy zostań zdradzony przez towarzyszy (nie uchronnie). Na koniec gadka z naiwnym, wkurzającym cwelikiem który podobno ma być "śniącym" o niby wielkim i rzadkim talencie. Ta, widziałby kto. Gannayew (prawdziwy śniący) z Maski Zdrajcy by się uśmiał.
W DA:O jest podobna misja z ratowaniem tego chłopaka Connora. Całkiem inna bajka (i te teksty postaci do wyboru<3). To jest walka z demonem.
Demon Hunter to najlepsza klasa! ;D
Co do kółka zgadzam się z Blindem w 100%. "Uwielbiam" ten moment kiedy naciskam odpowiedni tekst... a tu LOL:
"...CO TY DEBILKO MÓWISZ!!!! Nie, nie będę gadać tej kaszany. Gdzie miałam sejw? 10 min temu...K****"
Jak np w ME1 w zadaniu pobocznym gdzie facet prosi nas o przekonanie urzędnika by oddał mu zwłoki żony. Teksty są nieprzewidywalne.

No a gdyby to kółko było choć trochę większe? Żeby się jeszcze ze dwie opcje zmieściły przynajmniej? Wiem ze amerykańce muszą mieć:
paragon
neutral
renegade
albo
dyplomatic
charming
agressive
Ale tak więcej jak 3? Bez takiego szufladkowania...? ...Nie?
Dlaczego nie zrobić uczciwej listy tekstów o stosownej ilości wypowiedzi i pod nie podłożyć głos?
Postać by mówiła słowo w słowo, względnie dodając coś od siebie? Piękne by to było. Ale oczywiście za dużo z tym roboty. Lepiej zrobić 3 i dać rysunki by amerykański nastolatek się nie pogubił. Jeszcze by się z myślenia pochorował.
Modifié par Wiedzmin182009, 23 juin 2012 - 09:56 .