Czy ktoś z Was wie, czy jest jakiś quest związany z kowalem, który stoi przy handlarzu bronią? Bo jedyne, co mi się udaje, to dialog na zasadzie Smith to nazwisko, czy zawód? :/
Smith w Dolnym Mieście
Débuté par
Miikan
, avril 04 2011 09:57
#1
Posté 04 avril 2011 - 09:57
#2
Posté 04 avril 2011 - 10:20
Zdaje się, że w którymś momencie będzie miał do sprzedania narzędzia dla górników z Kościanego Szybu.
#3
Posté 04 avril 2011 - 11:18
Dzięki
#4
Posté 04 avril 2011 - 11:32
też na początku nie wiedziałam po kiego on się pojawia przy tym straganie. dlatego warto zagadywać Huberta bo od niego dowiadujemy się, co dzieje się w kopalni mimo, że nie wisi nad nim żadna strzałka
#5
Posté 04 avril 2011 - 12:30
Odnośnie questu dotyczącego tego kowala dowiemy się od niejakiego Jansena odwiedzając co jakiś czas kościany szyb a nie od Huberta.
#6
Posté 04 avril 2011 - 12:37
nie napisałam, że o tym kowalu dowiadujemy się od Huberta, tylko, że warto zagadywać Huberta, bo on nam mówi, co aktualnie dzieje się w kopalni, po czym wiadomo, że trzeba udać się na Kościany, żeby pogadać z Jansenem :>. jeśli w kopalni nic się aktualnie nie dzieje, to Hubert powtarza ciągle to samo o tym, że się dobrze prowadzi z Hawke interesy, czy cuś. także, nie trzeba latać do Kościanego, tylko przy okazji zakupów/odwiedzin w Górnym Mieście, można zahaczać o niego.
#7
Posté 04 avril 2011 - 08:35
Po zabiciu pierwszego smoka w Kościanym Szybie, Hubert chyba coś tam mówił żeby czasami odwiedzić naszych górników w kopalni, tyle razy już grałem a ja zawsze o tym zapomniałem. Trzeba bedzie to sprawdzić.
#8
Posté 04 avril 2011 - 09:13
Raz poszłam ale musiałam pająki wytępić a potem najnormalniej mi z głowy kopalnia wyleciała... Może w trzecim akcie coś dodatkowego jeszcze będzie.
#9
Posté 04 avril 2011 - 09:15
bo dopóki tam nie pójdziemy pogadać z Jansenem, albo dla mnie zawsze po drodze z Hubertem, to nawet nie wiadomo, ze tam się coś dzieje, nie ma znaczka na mapce, to się wydaje, że tam cisza i spokój, a to tylko cisza przed burzą
#10
Posté 04 avril 2011 - 09:20
Dobrze udało im się czujność uśpić 
Jutro ruszam z parasolem i piorunochronem do boju :]
Jutro ruszam z parasolem i piorunochronem do boju :]
#11
Posté 08 avril 2011 - 05:05
Z Jansenem miałem kilka questów o ile pamiętam , ostatni był odnośnie kilofów ..... No i potem Wielki Smok ..... przerypane
#12
Posté 10 avril 2011 - 12:55
A ja dodam, że akcja z tym Smithem, to jest żart lingwistyczny, tylko oczywiście przetłumaczony na na nasze nie ma sensu. Żeby miał jakikolwiek sens, ów pan musiałby się nazywać KOWALski. 
Podobnie zresztą jak nazwa "The Hanged Man" (Pod Wisielcem). Hangover - to po angielsku... kac.
Podobnie zresztą jak nazwa "The Hanged Man" (Pod Wisielcem). Hangover - to po angielsku... kac.
#13
Posté 10 avril 2011 - 09:43
Ja się nie będę o tłumaczeniu wypowiadać, ale to jakiś/jakaś niedouczona ofiara robiła :/ co chwilę jakieś kwiatki znajduję a tłumaczenia żartów słownych to porażka





Retour en haut






