Ir al contenido

Foto

Merrill vs Isabella


  • Este tema está cerrado Este tema está cerrado
134 respuestas en este tema

#51
Anita_Blake

Anita_Blake
  • Members
  • 148 mensajes

Valergia wrote...
 Anders nie mógł wiedzieć, że wysadzenie zakonu nie przyniesie oczekiwanego skutku. Planując to spodziewał się, że coś to da. Twierdząc inaczej stawiasz go na stanowisku bezwzględnego mordercy, który zakon wysadził dla czystej zabawy, a tak przecież nie było.


Jeżeli próbujemy oceniać czyn Andersa przez pryzmat moralności to oczywiście, ocena jest jednoznaczna i nie ma nad czym dyskutować. Jednak faktem jest, że przynajmniej próbował zmienić sytuację. Nie oszukujmy się, wobec szaleństwa Meredith sytuacja i tak zmierzała do wybuchu, wcześniej czy później - doszłoby do konfrontacji stron i nie odbyłaby się ona przy użyciu metod pokojowych. Anders przyśpieszył ten proces. NIe chciał czekać, bo dla niego czekanie oznaczało, że kolejni magowie będą cierpieć. Rewolucja zawsze niesie za sobą ofiary, a to, czy była słuszna, czy też nie - ocenia historia. A my może się tego dowiemy w DA3, a może nie;)

#52
Felis Lunaris

Felis Lunaris
  • Members
  • 157 mensajes
Subiektywizm to nie grzech. Przykro się czyta wasze wypowiedzi, wszystko idzie w tym kierunku jakiego się obawiałam. Odrobinę dystansu i spokoju. ;)

#53
AlexandraK

AlexandraK
  • Members
  • 2.310 mensajes
Tylko czy mądre jest zabijanie dziesiątek (setek, nie wiem ile było ludzi w zakonie) ludzi, gdy nawet nie wiesz czy to coś da? 'Wysadzę, bo to magowie, no przecież ludzie poprą magów, innej opcji nie rozważam w ogóle'.

A co do Merrill, dobrze, napiszę to jeszcze raz, tylko potem nie mówcie znowu, że nie pisałam.
Ma swój cel, do którego uparcie dąży, jest uparta, nikogo nie słucha, ok, trochę to głupie. Jednak na końcu widzi, że źle zrobiła, żałuje wszystkiego. Jak człowiek (elf xD) widzi swoje błędy, to nie można go nazwać idiotą. Wg mnie przynajmniej.

#54
Medemi

Medemi
  • Members
  • 270 mensajes
Dla mnie argumentem na nieodpowiedzialne zachowanie Merrill jest, jak już wcześniej napisałam, to:

Medemi wrote...
Na swój sposób wykazuje się dojrzałością, ponieważ w dosyć honorowy sposób opuszcza klan by zająć się swoimi sprawami. Problemem są wybrane przez nią priorytety, nadmierna pewność siebie i egoizm (tak, egoizm; jako przyszła opiekunka powinna słuchać tego, co ma do powiedzenia na temat lustra klan i Marethari).


Jednak nikt nie chciał ze mną polemizować. To nie jest argument w dyskusji "czy Merrill jest idiotką", a jedynie wymieniony powód, dla którego wolę Isabelę od Merrill. Bo chyba o tym jest temat :P

@lunaire frimas, nie dramatyzujmy ;) Jeszcze wszystko się ułoży, hehe.

#55
Valergia

Valergia
  • Members
  • 730 mensajes
Rose, ok, ale jak pisałam wyżej, to nie jest temat o Andersie, dlatego nie rozumiem dlaczego się tak go uczepiłaś. Jeżeli (a wierzę, że tak jest) tak bardzo lubisz Merill powinnaś umieć podać jakieś ciekawe argumenty pokazujące ją w innym świetle, nie atakując przy tym innej postaci, tym bardziej, że temat tego wątku jest jasno określony. Jeżeli więc łatwiej wyrazić Ci się poprzez porównania, dlaczego nie porównujesz jej do Isy?

edit: i żeby nie było. wiem, że nie cierpisz Andersa, nie rozumiem dlaczego, nie przekonują mnie Twoje argumenty, ale szanuję Twoje zdanie.

#56
AlexandraK

AlexandraK
  • Members
  • 2.310 mensajes
Napisałam dlaczego nie uważam jej za idiotkę kilka razy, w tym na tej stronie raz i nie zamierzam pisać tego kolejny raz. To ciekawe, że tego nikt nie widzi, ale jakbym napisała 'o tak, to wielka idiotka' to zaraz każdy by widział.

Nie wiem jak to mogę jeszcze inaczej napisać.
Była głupia (to na pewno zauważycie) ale na końcu wszystko widzi inaczej, widzi, że źle robiła, płacze nad swoimi czynami, zmienia się (tu każdy uda, że tej części wiadomości nie ma).
Do Isabelli? Proszę bardzo:
Na początku też głupia i samolubna, jednak wraca z relikwią, coś jednak kazało jej wrócić. Mało ważne co, ale na końcu się zmienia.

Na podsumowanie coś jeszcze miałam, ale dobrze, fanki mnie zabiją, więc już się nie odzywam wcale.

Albo dobra, gwiżdżę na to (i tak powiecie, że o Merrill nie napisałam, dziwny przypadek ślepoty).
Te dwie postacie z czasem nabierają rozumu, ta trzecia nie. I to jest zasadnicza różnica.

Poza tym Merrill dla osiągnięcia swojego celu nie chciała nikogo zabić, ona chciała osiągnąć cel, ale nie zabijać.

Editado por Rose20, 14 abril 2011 - 03:12 .


#57
Asztarte

Asztarte
  • Members
  • 583 mensajes
Moim zdaniem nie można porównywać Andersa i Merrill, bo jak już wcześniej napisałam:

Sachmet wrote...
Myślę,że nie ma co porównywać Merrill do Andersa. On jest rewolucjonistą, a tak to bywa z rewolucjami, że są ofiary i często niewinne. Natomiast Merrill to jak małe dziecko tupiące nóżkami bo chce zabawkę.


Anders od momentu, gdy zaczął myśleć poważnie o rewolucji, jest całkowicie świadomy konsekwencji, natomiast Merrill naiwnie wierzy, że zabawa z magia krwi oraz demonami, nie spowoduje nieprzyjemnych następstw w postaci śmierci jakiejś osoby. Merrill może niszczy lustro, ale nadal nie wie gdzie popełniła błąd...

#58
Valergia

Valergia
  • Members
  • 730 mensajes
Rose co Ty z tym idiotyzmem? To Merill nie posiada innej charakterystyki poza tą jedną "dlaczego według Ciebie nie jest idiotką"?

A ja naprawdę nie znam za dobrze tej całej Merill. Tak, wiem, że mogę się spodziewać riposty w stylu "to nie mam zamiaru ci tłumaczyć i cię przekonywać", ale może jednak? Someone? *rozgląda się po sali* :P Bo chętnie bym się dowiedziała dlaczego jest warta uwagi, biorąc pod lupę wszystkie aspekty jej osobowości.

W porównywaniu Merill do Isy miałam na myśli pokazanie dlaczego jedna od drugiej (bo opinie są pewnie różne) jest lepsza, ciekawsza etc.

Na podsumowanie coś jeszcze miałam, ale dobrze, fanki mnie zabiją, więc już się nie odzywam wcale.

A widzisz, bo znowu chciałaś atakować jak sądzę. Normalnie jesteś jak mój kocur, jak ten się rozpędzi z pazurkami, to meble trzeba przestawiać ;D

Albo dobra, gwiżdżę na to (i tak powiecie, że o Merrill nie napisałam, dziwny przypadek ślepoty).

oi tam, zaraz ślepoty *przeciera ściereczką okulary* :P

Te dwie postacie z czasem nabierają rozumu, ta trzecia nie. I to jest zasadnicza różnica.

Poza tym Merrill dla osiągnięcia swojego celu nie chciała nikogo zabić, ona chciała osiągnąć cel, ale nie zabijać.

aaa! to jest temat o Merill i Isie? :>

Editado por Valergia, 14 abril 2011 - 03:19 .


#59
AlexandraK

AlexandraK
  • Members
  • 2.310 mensajes

Sachmet wrote...
Merrill może niszczy lustro, ale nadal nie wie gdzie popełniła błąd...


Chyba jednak wie, ale obiecałam już się nie odzywać.

Ktoś wyjechał z idiotką, więc staram się wyjaśnić, gdzie nią przestaje być (jeśli uznamy, że na początku była). Dla mnie idiotą jest ktoś, kto nawet na końcu nie widzi swoich błędów, który do końca uważa, że robił dobrze.

Swoją opinię napisałam w pierwszym poście. Więcej mi się nie chce gadać, bo szkoda czasu i klawiatury.

Editado por Rose20, 14 abril 2011 - 03:22 .


#60
Asztarte

Asztarte
  • Members
  • 583 mensajes

Rose20 wrote...

Sachmet wrote...
Merrill może niszczy lustro, ale nadal nie wie gdzie popełniła błąd...


Chyba jednak wie, ale obiecałam już się nie odzywać.
 


Rose, na tym polega rozmowa... Jeżeli jest inaczej to napisz, możliwe że ja coś przeoczyłam. Ja nie pamiętam sceny w ktorej Merrill przyznaje, że zabawa z magia krwii i przywołanie demona było złym pomysłem.

#61
Vacita

Vacita
  • Members
  • 228 mensajes
Medemi wrote...
Na swój sposób wykazuje się dojrzałością, ponieważ w
dosyć honorowy sposób opuszcza klan by zająć się swoimi sprawami.
Problemem są wybrane przez nią priorytety, nadmierna pewność siebie i
egoizm (tak, egoizm; jako przyszła opiekunka powinna słuchać tego, co ma do powiedzenia na temat lustra klan i Marethari).

  A to nie jest tak, że opuszcza klan bo jej czyny nie są akceptowane przez pobratymców?  Ona wybiera swoją drogę, ale nie dlatego, że czuje że tak będzie lepiej dla kogokolwiek, ale za wszelką cenę chce osiągnąć cel i tak , robi to przez egoizm. Miała zostać opiekunką, a wcale się tak nie zachowuje, wiedząc, że magia krwi jest potępiona dalej obsesyjnie szuka możliwości naprawy lustra, doskonale wiedząc, że wyniknie z tego coś strasznego.
     I nikt mi nie wmówi, że nie zdawała sobie sprawy z tego, co może się stać- z jej wiedzą i przygotowaniem do roli opiekunki ona to wie, ale świadomie ignoruje.

#62
Medemi

Medemi
  • Members
  • 270 mensajes
Tak, jej czyny są nieakceptowane przez pobratymców, co wszyscy dają jej dobitnie do zrozumienia. Pisząc "honorowo", miałam na myśli to, że trzyma się swojej ścieżki, mimo że Marethari namawia ją kilkukrotnie na zmianę zdania. Gdyby Merrill wahała się czy rozważała propozycję Opiekunki, nie wydawałaby się aż tak "czysta" w swej dążności.

Plusem dla Merrill jest fakt, że ona w pewnym momencie rozumie, że nie byłaby dobrą opiekunką, ponieważ źle jej idzie nawiązywanie kontaktów z kimkolwiek, co dziwne, również z innymi Dalijczykami. Czy byłaby zdolna poświęcić się dla swojego Klanu tak, jak Marethari (która zresztą postąpiła równie nielogicznie poświęcając się, nie mając jednocześnie wyznaczonej godnej następczyni)? Nie jestem tego pewna... Poświęciła swój klan dla historii, a bez klanu historia nie ma znaczenia.

#63
vinias

vinias
  • Members
  • 36 mensajes
Merrill jest spoko jest strasznie wesoła nie karzy nadaje się na opiekunkę tak jak na prezydenta czy na inny urząd ;) dobrze zrobiła chciała zachować historie szkoda że Marethari się wmieszała

#64
Ashii6

Ashii6
  • Members
  • 3.298 mensajes
Rose! Mam coś dla Ciebie. Tak dla odmiany - o ile tego już nie widziałaś. :P
Imagen Enviada

Editado por Ashii6, 23 abril 2011 - 08:54 .


#65
AlexandraK

AlexandraK
  • Members
  • 2.310 mensajes
Hej, fajne. Ale pani Hawke ładna ;)

#66
Guest_933W-T8HZ-WJM2-FDX2_*

Guest_933W-T8HZ-WJM2-FDX2_*
  • Guests
Jakie to romantyczne!!! :*

#67
snati163

snati163
  • Members
  • 41 mensajes
Ja tam lubie Merril, wydaje się taka niewinna i nieświadoma. Taaa co prawdy jest maginią krwii ale i tak jest niewinna ;p po za tym jest taka troszke głupiutka, ale to słodkie. A co do izabeli ,jak można z nią nie zaliczyć romansu ,ona jest po prostu dziewczyną korzystajacą z życia to ze sypia z kim chce,i gdzie chce xD ale to mi to nie przeszkadza ;p w sumie oznacza to to że nabrała doświadczenia . Po za tym zawsze można się z nią napić.

#68
AlexandraK

AlexandraK
  • Members
  • 2.310 mensajes
Właśnie dla mnie Merrill też jest głupiutka, ale w taki uroczy sposób :)

#69
Ashii6

Ashii6
  • Members
  • 3.298 mensajes

snati163 wrote...

 (...)ona jest po prostu dziewczyną korzystajacą z życia to ze sypia z kim chce,i gdzie chce xD.

Isabela wiele razy wyjaśniała, że wcale tak nie jest.

#70
Leukofryene

Leukofryene
  • Members
  • 626 mensajes
Isabella, hands down. Ta postać przypadła mi do gustu już w DA:O. Jedyne czego mi brakuje, to fakt, iż w DA II ma inny głos (jestem w fanklubie Anory), no i na tle innych postaci nieco słabo wypada w walce (gdzie te legendarne umiejętności szampierza?).

#71
nicolchristopher

nicolchristopher
  • Members
  • 20 mensajes
nie przechodzilam w calosci romansu z babkami ale mam zamir na swojeje trzeciej postaci zaromansowac z Isabela. Spodobalo mi sie to ze przy naprawde bliskim poznaniu okazuje sie inna osoba. Poczatkowo mialam ja za taka zapatrzona w siebie egoistke ale ujela mnie scena miedy nia i Merril gdy graly w cos Pod Wisielcem. Merrill postawila jakis ceny medalion(?to chyba byl medalion) ktory pochodzil z jej dawnego klanu. Isabela wygrala ale oddala Merrill ten medalion bo wiedziala jak wielka wartosc sentymentalna ma to dla Merril. Co do samej Merrill(nie zagryzcie mnie oczywiscie szanuje opinie fanow Merril wiec moja tez uszanujcie) kolo Petricii to chyba druga znienawidzona przeze mnie postac. Nie potrafie jej lubic. Zanim zagralam w DA2 Merrill budziła u mnie naprawde sympatyczne odczucia. Jej naiwnosc i ta cala sprawa z lustrem po porstu wzbudzily u mnie niechec do niej, a porownania jej z Andersem sa za przeproszeniem z d...doniczki wyciagniete. Dalijczycy chronia swoje dziedzictwo w jakis sposob chca je odzyskac, ale nie wszelkimi mozliwymi sposobami jak "sojusz" z demonem ktory jeszcze dodatkowo namowil Merril do czyszczenia tego przekletego lustra magia krwii( a i tak wiadomo co chcial z nia na koncu zrobic). Merrill zdawala sobie sprawe jak silna jest magia tego lustra i ze jest to zla magia(kto gral w DAO dalijskim elfem wie nie tylko z opowiesci Merrill o Tamlenie a i w DAO mowili ze to lustro jest przeklete i zawiera zla mroczna magie). Rozumiem jakie kierowaly nia pobudki ale skoro caly klan z Opiekunka na czele byl temu przeciwny czy nie mogla sie nad tym zastanowic zwlaszcza ze jak wspomnialam doskonale zdawala sobie sprawe z mocy lustra. Nie mam nic do jej slodyczy akurat te wszystkie jej "slodkosci" i "pierdakanie w jej uroczy sposob" nawet mi sie podobaja. Przyznac musze ze rozsmieszaly mnie wpisy w kodeksach i rozmowy jak to znalazla sie w dziwnym miejscu (laznia hrabiego winxD). To nie zmienia faktu ze jej nie znosze, a szkoda bo znaim zagralam wydawala mi sie najsypatyczniejsza osobka

Editado por nicolchristopher, 26 abril 2011 - 02:10 .


#72
AlexandraK

AlexandraK
  • Members
  • 2.310 mensajes
Wystarczy spojrzeć na Andersa inaczej i nie poddawać się jego 'urokowi'. Dla mnie jest mordercą, a Merrill, cóż jest uparta, ale się zmienia.
Zresztą, już wcześniej mówiłam, że nie będę nic pisać, bo fanki Andersa po mnie jeżdżą, i juz naprawdę koniec.

Editado por Rose20, 26 abril 2011 - 04:52 .


#73
Valergia

Valergia
  • Members
  • 730 mensajes
Rose, nikt po Tobie nie jeździ, a tylko wyraża swoją opinię. Poza tym nie rozumiem dlaczego tutaj o nim co rusz wspominasz, skoro to nie jest przeznaczony do tego temat. Kolejna sprawa, nie dziw się, że będąc WIEEELKĄ fanka Andersa reaguję na krytykę w stosunku do jego osoby. WIEEELKIEJ fance nie wypada takiej krytyki ignorować :P

Editado por Valergia, 26 abril 2011 - 05:19 .


#74
nicolchristopher

nicolchristopher
  • Members
  • 20 mensajes
no nie wiem dla mnie porownywanie Andersa do Merrill i odwrotnie nie ma racji bytu no ale to moja opinia Merrill nie lubie, uwielbiam Andersa i nie mam zamiaru po Tobie jezdzic tylko dlatego ze mamy odrebne zdanie:) (biedny Anders wpltali go do dyskusji O Merrill i IsabelixDDD)

#75
AlexandraK

AlexandraK
  • Members
  • 2.310 mensajes
Wplotłam go nie bez powodu. Mówicie, że nie lubicie Merrill bo nie zwracała uwagi na przestrogi i i tak robiła swoje? Ok, ale Anders też robił wszystko po swojemu, a na końcu z zimną krwią wysadził w powietrze cały zakon. A gdyby nie to, może konflikt dałoby się zażegnać inaczej. Tylko tego nikt nie widzi bo Anders jest 'słodki' i taki 'uroczy'.

Dobra, the end, tylko nie zaczynajcie do mnie pić, bo się nie zamknę nigdy.

Editado por Rose20, 26 abril 2011 - 06:07 .