Aller au contenu

Photo

Proces komandor/a Shepard/a (spekulacje, opinie i spostrzeżenia)


  • Veuillez vous connecter pour répondre
264 réponses à ce sujet

#1
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
Temat "Co dalej z Normandią" zaczął iść w kierunku procesu Shepard/a. Dlatego założyłem o nim ten temat. Głównym powodem dyskusji na obecną chwilę jest status Widma lub jego brak, miejsce procesu i dlaczego renegat dobrowlonie się mu poddaje. Wkleję tu dwie z moich wypowiedzi z tamtego tematu możliwe spoilery:

1.) Ja się zastanawiam jaki powód ma renegat by się dobrowolnie oddać w ręce sprawiedliwości. Robin masz rację z tym statusem Widma oni nie mają Shepard/a prawa nawet sądzić a co dopiero zamknąć jeśli dalej jest Widmem. Jednak skoro trzeba będzie być sądzonym to chyba będzie dostępna opcja renegata by zrzucić winę w imię wyższego dobra na panią doktor. Mam na myśli zakończenie, które może być złe wyobraźcie sobie, że 100% idealista uratuje galaktykę a następnie zostanie skazany za Arrival na dożywocie. Jednak trzeba pamiętać, że BioWare po trzeciej części rozważa MMO w świecie Mass Effect. W takim przypadku można by grać dalej Shepard/em następna gra związana z tym światem Mass Effect: Prison Break.

Jeśli chodzi natomiast o Normandię to Przymierze nie powinno być nawet stanie jej zatrzymać. Statek powinien być w przestrzeni kosmicznej a na proces Sheaprd powinien/powinna udać promem kosmicznym w końcu on do tego służy. Oby seria Mass Effect nie wzięła przykładu z serii Dragon Age, które już dawno rozstało się z logiką, ale mam nadzieję, że do premiery wszystkie czynniki jak np. to czy Sheoard dalej ma status widma czy nie zostaną wzięte przez BioWare pod uwagę.


2.) Jeżeli tak to dlaczego proces odbywa się na Ziemi a nie na Cytadeli. Saren odpowiadał na zarzuty na Cytadeli za pośrednictwem hologramu w czym Shepard jest gorszy od Sarena, że proces odbywa się na Ziemi. Poza tym, która rasę w wszechświecie obchodzi los Batarian poza nimi samymi, inne rasy nie miałyby nic przeciwko nawet gdyby Shepard zniszczył całą rasę a nie tylko jeden układ słoneczny i to, że oni pomogą to zupełnie niewierze. 

Tak jakby rasy rady były jedynymi do których się można zwrócić po pomoc. Myślę, że da się wygrać bez nich. Do dyspozycji mam przecież Quarian, Gethy, Korgan i Raknii. Być może uda się jeszcze pozyskać Hanrów ( nic co prawda nie wiadomo o ich sile militarnej), ale dysponują statkami i są jeszcze Drelle. Resumując dalej nie widzę sensu by renegat stawał prze radą jakby chodziło i inną rasę to inni mogliby mieć obiekcję, ale nie o Batarian.

Zapraszam chętne osoby do dyskusji na ten temat.

Modifié par drakon 760, 31 août 2011 - 10:13 .


#2
AkodoRyu

AkodoRyu
  • Members
  • 2 995 messages

drakon 760 wrote...
Jeżeli BioWare natomiast naprawdę się zdecyduje, iż Sheaprd jest chory/a umysłowo to powinno mieć to jakieś przełożenia przez cała grę.


To jest tylko moje przypuszczenie zakładając, że nikt tak naprawdę nie jest normalny.

Shepard jest i nigdy nie przestał być Alliance. Nigdy nie sądzono jej za ME1, nie odebrano rangi, ba, nawet zostawiono jej statek i wysłano na misyjkę, żeby nie sprawiała kłopotów, bo jest niewygodna w gruncie rzeczy. Nigdy w żadnej grze nie padło stwierdzenie "ty już nie jesteś Alliance, spadaj", no i niby czemu VS reaguje jak reaguje. Shep sama o sobie może mówić że "technicznie nie jestem żołnierzem Przymierza", ale do tego musiałoby wyjść postanowienie Alliance o odebraniu rangi ze skutkiem natychmiastowym bądź proces(!), który do tego doprowadzi.

Zastanawia mnie jeszcze fakt jak zrobią "reset" Shepa, a przynajmniej jak to wytłumaczą - no ale to już raczej wątek na inny temat. :)

Nie będzie resetu jako takiego - zmiana wyglądu jest opcjonalna, nowi gracze zaczynają od nowa a importy pozostają ze swoimi skillami i rozwijają je dalej.

Status Widma i Rada - nie mają tu nic do rzeczy.
1) Shep odpowiada przed Przymierzem, jako członek Przymierza.
2) Jedynie interwencja Rady mogłaby uchronić Widmo przed jakimiś konsekwencjami. Jak dotąd nikt się nie kwapi.
3) Saren odpowiada przed Radą jako Widmo, ponieważ działał z ramienia Rady a nie np turiańskiego wojska. Wszystko z powodu śmieci innego Widma.

Modifié par AkodoRyu, 13 avril 2011 - 12:40 .


#3
Robin Blackett

Robin Blackett
  • Members
  • 938 messages
Że tak zacytuję sam siebię:

Robin Blackett wrote...
Ale jedno, zasadnicze pytanie: czy gdyby Shepard-Widmo dostał od dowolnego "przełożonego" z Przymierza rozkaz, który byłby sprzeczny z rozkazem Rady - to kogo powinien posłuchać? Moim zdaniem sprawa jest oczywista. Przymierze nie ma prawa wydawać Shepardowi żadnych rozkazów. To już nie leży w ich kompetencjach. Pewnie między innymi dlatego zadania Hacketta z ME1 były opcjonalne - zwyczajnie nie były rozkazami.


I dodam troszkę: Shepard był w ME1 jedyną nadzieją na... w zasadzie cokolwiek. Idiota (albo polityk, choć to w sumie to samo) odmówiłby mu wsparcia i odebrał jedyny statek nadający się do tej roboty. To nie jest zależność "dowódca-podwładny", to raczej uprzejmość zawodowa,  "przysługa za przysługę".

EDIT: "Robin". Daruj sobie nazwisko. :)

Modifié par Robin Blackett, 13 avril 2011 - 12:41 .


#4
AkodoRyu

AkodoRyu
  • Members
  • 2 995 messages
@Robin Blackett: Nie były stricte rozkazami, ponieważ było im na rękę wykorzystywać status Widma, które mają w swoich szeregach.

Przymierze IMO zaś może rozkazywać Shep w sprawach dotyczących wyłącznie Przymierza i zakresu obowiązków, jakie nakłada na nią ranga.

Modifié par AkodoRyu, 13 avril 2011 - 12:42 .


#5
Yomin Clars

Yomin Clars
  • Members
  • 1 259 messages
Ja stoję przy swoim stanowisku, że bez wsparcia ras Rady Shepard nie ma najmniejszych szans wygrać ze Żniwiarzami. W zestawieniu z nimi zaplecze naukowe i wojskowe innych mieszkańców galaktyki to śmiech na sali.
Dobrowolne poddanie się procesowi, oprócz wykazania się skłonnością od kooperacji ze strony Shepa, może stanowić kolejną próbę zwrócenia uwagi na zagrożenie jakim są Żniwiarze.

#6
Venydar

Venydar
  • Members
  • 294 messages
Mam inną teorię: po wydarzeniach z Arrivala, Rada może tymczasowo uchylić Shepkowi status Widma i zabrać przywileje w myśl tego, że powinien on odpowiadać przed Przymierzem za "drastyczne" pogorszenie ich stosunków z batarianami (akt terrorystyczny wymierzony w przekaźnik to mocny zarzut). Jego stanu umysłowego nie będą poddawali za długo w wątpliwość (przecież proces ma być przerwany przez "The Ż. Brothers").

Zniszczenie całego układu, nawet Widma, powinno doprowadzić do procesu.

#7
AkodoRyu

AkodoRyu
  • Members
  • 2 995 messages
Status Widma w ME2 mnie całkowicie zbił z tropu. Z jednej strony Vasir była "pełnokrwistym" Widmem, z drugiej strony Shepard dostała ten status "symbolicznie". W ogóle nie czuło się wagi tej pozycji, ponieważ i tak pracowaliśmy dla wyjętej spod prawa organizacji.

#8
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
Komandor Shepard oficjalnie nie należy do sił Przymierza, powodu by odebrać rangę Przymierze też nie ma zwłaszcza, że same starało się doprowadzić do tego by przyjęto tam człowieka.

W jedynce jedną z moich postaci jest łagodna renagatka, dlatego punkty renegata były dla mnie cenne. Moja renegatka odmówiła wykonania misji z bombą atomową i admirał nie miał nic do powiedzenia, ale odmówienie niestety nie dało mi punktów reneaga dlatego wczytałem wcześniejszy zapis i wykonałem tą misję. Kiedy moja reneagatka zabiła Dariusa, admirał przymierza zwrócił się do niej takimi słowami:" Zabicie Dariusa to była wasza suwerenna decyzja nie możemy wam postawić przed sądem ani udzielić nagany nawet gdybyśmy bardzo chcieli (w tym przypadku tego nie chcieli). Opisane sytuacje jasno dają do zrozumienia, że Shepard jest ponad prawem mając status Widma i nie odpowiada przed Przymierzem tylko wyłącznie prze Radą Cytadeli.

Jeśli zaś chodzi o restart talentów to jest bardzo prosty pomijając już podane informacje:

Adept i Szturmowiec dostają nowe implanty biotyczne L8
Strażnik dostaje nowy omniklucz i nowy implant
Inżynier nowy omniklucz tak jak Szpieg, który również dyspnuje nowym kombinezonem.
Żołnierz nowe zabawki (bronie).

@Venydar- Skąd Rada ma wiedzieć, że to Shepard zniszyczył układ? (renegat się przecież nie powinien przyznawać a w ostateczności zwalić winę na panią doktor)

Modifié par drakon 760, 31 août 2011 - 09:21 .


#9
xsas7

xsas7
  • Members
  • 1 227 messages
To i raz jeszcze ;)

Hm, ja bym to widział tak:
Shep i tak nadal chyba należy do Alliance(?) może więc powołają się na to i Shep się podda (jako paragon)
Chociaż zwykle jest tak, że obojętnie od tego czy się gra jako paragon czy renegade, to głównie dąży się do jednego. Także stawiałbym na "zwabienie" Shepa na Ziemię, schwytanie i zależnie od tego kim jest (paragon, renegade) doprowadzenie przed sąd siłą, bądź przez poddanie się. A to, że nadal ma status Widma (również jako renegat?) to mogłoby zostać rozwiązane w ten sposób, że Alliance zwróci się właśnie do Rady o pomoc w procesie, bądź zniesienie statusu widma.

W każdym bądź razie proces i tak nie zostanie doprowadzony do końca z wiadomych względów.

___________

AkodoRyu wrote...
Nie będzie resetu jako takiego - zmiana wyglądu jest opcjonalna, nowi gracze zaczynają od nowa a importy pozostają ze swoimi skillami i rozwijają je dalej.


Aha, no to chyba, że tak to ma wyglądać. W sumie to nawet dobrze, bo po co na siłę wciskać jakieś dziwne "historie".

#10
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages

Yomin Clars wrote...

Ja stoję przy swoim stanowisku, że bez wsparcia ras Rady Shepard nie ma najmniejszych szans wygrać ze Żniwiarzami. W zestawieniu z nimi zaplecze naukowe i wojskowe innych mieszkańców galaktyki to śmiech na sali.
Dobrowolne poddanie się procesowi, oprócz wykazania się skłonnością od kooperacji ze strony Shepa, może stanowić kolejną próbę zwrócenia uwagi na zagrożenie jakim są Żniwiarze.


Quranie techniczni są bardziej uzdolnieni niż wszystkie inne rasy w galaktyce. Flota asari jest rozbita po kosmosie, Salarainie są zasłabi militarnie. Jedną rasą, która się liczy i można by ją utracić przez nie wyjawienie prawdy z Arrival to Turianie, ale podobno to od nas będzie zależało z kim wrócimy na Ziemię by wygrać, może będzi możliwość by nie werbować ani jednej rasy Rady do pomocy. Przcież jakby nie atak kosiarek to Shepard został/a by zkazany na więznieniu lub śmierć, inna sprawa czy poddał/a by się dobrowolnie wyrokowi.

Modifié par drakon 760, 18 septembre 2011 - 02:22 .


#11
MaggieBSN

MaggieBSN
  • Members
  • 1 273 messages
Teoretycznie zniszczenie całego układu powinno nawet widmo doprowadzić przed sąd wojenny. Praktycznie widma mają wykonać swoją misję za wszelką cenę. Jedyny problem tutaj polega na tym że ani rada ani nikt inny nie wierzy w przybycie żniwiarzy. Wedle takiego toku rozumowania rada może uchylić Szehpowi status widma stwierdzając że to co zrobił zrobił z sobie tylko wiadomych i niczym nie usprawiedliwionych powodów, założywszy że rada przeżyła w ME1 i prezywróciła Shepowi status widma. Co się tyczy samego Alliance to podczas ME1 sam Hackett wielokrotnie podkreśla przez interkom że Shepard jest teraz widmem ale przede wszystkim jest człowiekiem i żołnierzem przymieża. I jak nam wiadomo, nie został wykluczony z szeregów Alliance. Ale już na samym początku ME2 dowiadujemy się że Shepard został oficjalnie uznany za zabitego w akcji. Mógł zostać pośmiertnie uchonorowany itp. Ale moim zdaniem to go technicznie wyklucza z szeregów Alliance. Także jedyny powód dla któego Shepard dobrowolnie poddaje się pod są to jakies jego poczucie sprawiedliwości tudzież obowiązku aby odpowiedzieć za swoje czyny. Jako renegat podejście może ieć takie same z tym że bardziej stanowcze. Coś na zasadzie "Zrobiłem to co trzeba było zrobić żeby powstrzymać żniwiarki i zrobiłbym to jeszcze raz gdybym musiał". I pewnie gdzieś tam w środku zawsze czuł  się żołnierzem przymieża więc może po prostu jeśli już miał być sądzonjy wolał być sądzony przez ludzi niż przez radę. A dlaczego Alliance tak bardzo zależy na osądzeniu Shpearda? Z tego co pamiętam z Arivall Hackett wspominał coś o tym że Batarianie nie będą zachwyceni tym co się styało. Shep, bez względu na to komu to jest a komu nie jest na rękę, przede wszystkim reprezentuje ludzi, i do tego w ME2 Cerberusa. Batarianie nawet jeśli nie są kochani w przestrzeni rady mają prawoi wkurzyć się na ludzi za to że jeden z nich zniszczył cały układ w któym znajdowały się Batriańskie kolonie. To logiczne że chcąc uniknąć otwartej wojny władze Alliance będą wolały poświęcić Sheparda i skazać go za to co zrobił tak samo jak skazaliby każdego innego terroryste. Z tą różnicą że Shepard, jako były żołnierz przymierza, może zostać oddany pod sąd wojskowy Alliance właśnie a nie pod sąd rady. A rada z przyjemnością pozbędzie się nawiedzonego widma któe lata po całej galaktyce żeby powstrzymać "fikcyjne przecież" zagrożenie ze strony żniwiarzy.

PS. W tym wszystkim bawi mnie tylko to że atak na ziemię nastąi akurat w chwili kiedy Shepard będziesądzony, czyżby ukartował to sobie ze żniwiarzami ??? :P

Modifié par seto-kun, 13 avril 2011 - 01:11 .


#12
AkodoRyu

AkodoRyu
  • Members
  • 2 995 messages
Myślę, że po akcji, jaką odstawili turianie z Andersonem, ta rasa byłaby do nas z lekka przychylna.

Rada jak na obecną chwilę umywa od nas ręce (dlaczego - nikt nic nie wie).
Proces na Ziemi, jak już wspominałam, ma związek ze zniszczeniem systemu, który przyczynił się do zaostrzenia stosunków ludzie-batarianie, w zagrożeniu są nasze kolonie i planeta, a ponieważ Shep nigdy nie przestała być komandorem (czy można mieć rangę wojskową, nie będąc wojskowym, wykluczając emerytów, weteranów i najwyższe głowy państwa?), któż inny jak nie Przymierze mógłby postawić ją przed sądem?

Edit: ot, Seto mnie ubiegł, jednak nie zgodzę się z punktem, że po śmierci żołnierz przestaje być żołnierzem.

Modifié par AkodoRyu, 13 avril 2011 - 01:17 .


#13
Robin Blackett

Robin Blackett
  • Members
  • 938 messages
IMHO jest ogromna różnica między żołnierzem Przymierza, a człowiekiem, który czuje się żołnierzem Przymierza. Shepard nie został wykluczony, bo nie było ku temu żadnych powodów. Jest de nomine komandorem porucznikiem. Tylko tytularnie. Ludzie zwracają się do niego per "komandorze" na takiej samej zasadzie, jak "komandorze" można mówić do człowieka odznaczonego Krzyżem Komandorskim.


I on w zasadzie jest właśnie weteranem:
Weteran
- zasłużony w walkach żołnierz, który zakończył czynną służbę wojskową.
Shepard zakończył czynną służbę, bo "awansował". Jednak weteranom nie odbiera się rang. Ani sądzi za dezercję.

Modifié par Robin Blackett, 13 avril 2011 - 01:23 .


#14
AkodoRyu

AkodoRyu
  • Members
  • 2 995 messages

Robin Blackett wrote...
 Ludzie zwracają się do niego per "komandorze" na takiej samej zasadzie, jak "komandorze" można mówić do człowieka odznaczonego Krzyżem Komandorskim. I on w zasadzie jest właśnie weteranem.


To też jest kwestia sporna (do której autorzy gry się nie odnieśli, proces mógłby być świetną okazją do tego). Bo prawda jest taka, że Shepard był martwy, tylko jeszcze nie wszyscy o tym wiedzą (ja mam nadzieję, że Shep trzyma gdzieś pozostałości dowodów na istnienie projektu "Lazarus", bo baza wysiadła w powietrze *patrzy na Mirandę*. Backup plz?). Teraz to podchodzi pod dezercję, co już zdecydowanie kwalifikuje się pod sąd wojskowy.

Modifié par AkodoRyu, 13 avril 2011 - 01:21 .


#15
Yomin Clars

Yomin Clars
  • Members
  • 1 259 messages

drakon 760 wrote...

Yomin Clars wrote...

Ja stoję przy swoim stanowisku, że bez wsparcia ras Rady Shepard nie ma najmniejszych szans wygrać ze Żniwiarzami. W zestawieniu z nimi zaplecze naukowe i wojskowe innych mieszkańców galaktyki to śmiech na sali.
Dobrowolne poddanie się procesowi, oprócz wykazania się skłonnością od kooperacji ze strony Shepa, może stanowić kolejną próbę zwrócenia uwagi na zagrożenie jakim są Żniwiarze.


Quranie techniczni są bardziej uzdolnieni niż wszystkie inne rasy w galaktyce. Flota asari jest rozbita po kosmosie, Salrainie są zasłabi militarnie. Jedną rasą, która się liczy i można być przez to utracić są Turianie, ale podobno to od nas będzie zależało z kim wrócimy na ziemię by wygrać, może będzi możliwość by nie werbować ani jednej rasy Rady do pomocy. Przcież jakby nie atak kosiarek to Shepard został by zkazany na więznieniu lub śmierć, inna sprawa czy poddał by się dobrowolnie wyrokowi.

Chośby każdy Quarianin był reinkarnacją Mc Gywera i tak nic zdziałają bez surowców.

Salarianie mają zaplecze naukowo-techniczne, a jestem w 100% pewien, że Żniwiarzy nie da się pokonać samą potęgą militarną. Jeśli zaś chodzi o Asari, to one trzymają wszystko do kupy.

#16
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
W poprzednim poście wymieniłem sytuacje, które stwierdzają, że Przymierze nie ma żadnych praw sądzenia Sheprad/a.To, że Shepard dalej duchowo uważa, że jest członkiem Przymierze to inna sprawa. I z jakiej racji racji ma możliwość wyboru kto go będzie sądził.

Powtarzam pytanie dlaczego Shepard renegat ma się przyznawać do wysadzenia układu, skoro można ją rzucić na panią doktor?

Poza tym widzę same plusy tego rozwiązania. Shepard niewinny/a. Pani doktor, która była zindoktrynowana po pokonaniu Żniwiarzy wyjdzie na bohaterkę. Shepard będzie natomiast prawie święty/a chyba, że coś podobnego wydarzy się w ME3.

EDIT Yomin -Salarianie głównie znają się na biologii ich wiedza w walce ze Żniwiarzami z pewnością będzi pomoca, ale czy konieczna. Asari też się mogą przydać, ale już raknii będą od nich znacznie potężniejsze militarnie. Jedynie turian można by faktycznie stracić, ale są wzorwani na starożytnych Rzymian. Dlatego myślę, że nawet jakby Shepard nie stawił się na proces i im powiedział, że szykował się do walki ze Żniwiarzamy to można byłoby ich pozyskać.

Modifié par drakon 760, 18 septembre 2011 - 02:23 .


#17
AkodoRyu

AkodoRyu
  • Members
  • 2 995 messages
@Drakon: Bo to Shepard spisał raport i wręczył go Hackettowi XD
IMO "Renegat" jest "Renegatem" tylko z nazwy, chodzi tu o dojście celu po trupach. Na tej podstawie "Paragon" też jest renegatem. Dlatego twierdzę, że ta osoba ma odmienne postrzeganie priorytetów. Ja był już dostała szału na jej miejscu.

Twórcy zdecydowali, że Shep się przyznaje - z tym się spierać nie będę.

#18
Yomin Clars

Yomin Clars
  • Members
  • 1 259 messages

drakon 760 wrote...

Powtarzam pytanie dlaczego Shepard renegat ma się przyznawać do wysadzenia układu, skoro można ją rzucić na panią doktor?

Poza tym widzę same plusy tego rozwiązania. Shepard niewinny/a. Pani doktor, która była zindoktrynowana po pokonaniu Żniwiarzy wyjdzie na bohaterkę. Shepard będzie natomiast prawie święty chyba, że coś podobnego wydarzy się w ME 3.

Bo nawet jeśli zżuci wszystko na zindoktrynowaną doktorkę, to musi pojawić się na rozprawie w postaci świadka.

#19
MaggieBSN

MaggieBSN
  • Members
  • 1 273 messages
Jak nie wszyscy wiedzą? Przecież nawet w rozmowie z Jacobem, czy chociażby tymi inżynierami z maszynowni a nawet samym Andersonem, wszyscy mówią że Shepard został uznany z poległego w akcji. W związku z powższym dochodzę do wniosku że władze przymieża oficjalnie uznały Kommandora Sheparda za martwego. Czy to go wyklucza z rang przymierza? tu zgodzę się z Akodo że nie. Tutaj jednak sprawa jest dość problemowa. Martwi żołnierze otrzymują pośmiertne odznaczenia i awanse na wyższe stopnie a także pozostają honorowymi członkami swoich jednostek. Problem polega jednak na tym że Shepard zostaje tak jakby ożywiona. Czy to sprawia że jej stopnie i odznaczenia wciąż się jej nalerzą. Hmm... jak się tak zastanowić to faktycznie tak. I podoba mi się, a nawet bardzo pasuje w tym miejscu, ten pomysł z dezercją. Wszyscy wiedzą że Shepard zniknął na dwa lata. Nikt jednak nie wie co się z nim działo przez ten czas. A tu nagle ni z tąd ni z owąd pojawia się Shepard galopując na nowej normandii w koszulce reprezentacyjnej Cerberusa. To faktycznie można by klasyfikować jak dezercję i na tej podstawie ściągnąć Sheparda przed sąd wojenny przymierza gdyby sam nie miał zamiaru się stawić. Tylko że to w żaden sposób nie było podkreślone w ME2.  A szkoda bo ra nabrałaby dodatkowego tempa. Zamiast tego wszyscy bez najmniejszego problemu łykali to że Shepard dostał po tyłku ale Cerberus przywrócił go do żywych.  Hmm... Ogólnie to może być różnie. Rada ma swoje powody by poznyć się Sheparda, zresztą jak z nimi gadałem to od mrazu zacząłem żałować że nie kazałem Jokerowi zostawić ich w cholerę, przymieże ma swoje powody by go sądzić. Wojna z Batrainami plus dezercja. Shepard ma swoje własne powody by oddać się pod sąd. Dziwi mnie tylko bierność TIMa w tym wszystkim. Czy naprawdę jest gotó pozwolić na to żeby jeden z jego najlpeszych pionków (bo nie oszukujmy się Shepard służy mu do osiągnięcia odpowiednich celów nie został wskrzeszony z dorboci serca) i największa inwestycja od tak została osądzona i skazana? A raczej wątpię że za zniszczenie całego układu groziły Shepowi roboty publiczne, grzywna i utrata prawa jazdy.

#20
AkodoRyu

AkodoRyu
  • Members
  • 2 995 messages
Pamiętaj, że "zmartwychwstanie" nawet w świecie ME jest ostatnią rzeczą, w jaką ludzie Ci uwierzą. Tak więc jeśli istnieją pogłoski że żyjesz, pierwsza rzecz jaka się nasuwa to "dezerter". Albo "unikacz podatków" :D

W momencie, w którym ci z góry dowiadują się, że ich gwiazdka żyje, powinni zmienić status z KIA na MIA.

Modifié par AkodoRyu, 13 avril 2011 - 01:43 .


#21
Robin Blackett

Robin Blackett
  • Members
  • 938 messages
Dobra, to teraz moja tura:
@Seto&Akodo:

Robin Blackett wrote...
I on w zasadzie jest właśnie weteranem:
Weteran
- zasłużony w walkach żołnierz, który zakończył czynną służbę wojskową.
Shepard zakończył czynną służbę, bo "awansował". Jednak weteranom nie odbiera się rang. Ani sądzi za dezercję.

@Yomin:
Świadkom ani nie konfiskuje się pojazdów, ani nie zamyka ich w więzieniu. :)

Modifié par Robin Blackett, 13 avril 2011 - 01:40 .


#22
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
To, że Shepard spisał raport co prawda świadczy przeciwko niej/jemu, ale może przecież podać wersję, że napisał to wszystko pod wpływem leków, które zaaplikowała mu pani doktor.

Szkoda, że twórcy z góry ustalili, iż Shepard się przyznaje zwłaszcza, że po procesie Tali ma już wprawę w walkach sądowych i wygrana byłaby prawdopodobna.

Nie mam nic przeciwko by Shepard opowiadał jako świadek, ale z dostępnych materiałów już wiemy, że jest oskarżony. Poza tym proces powinien odbywać się na Cytadeli, sama przewodnicząca Rady asari powiedziała, że za zdradę Rady przewidywana jest kara śmierci. Zdarzenia z Arrivala co prawda nie jest zdradą Rady, ale dalej twierdzę, że rozprawa powinna odbyć się na Cytadeli, przynajmniej pierwsza. Jeżeli natomiast Rada uchyliła status widma Shepard/owi jeśli go posiada również rozprawa powinna mieć miejsce na Cytadeli z udziałem Shepard/a tak jak to miało miejsce w przypadku Sarena..

Modifié par drakon 760, 31 août 2011 - 09:27 .


#23
AkodoRyu

AkodoRyu
  • Members
  • 2 995 messages
@up up - Shepard nie awansowała? W mojej grze na pewno nie.
No i jeszcze nie wiemy czy to była konfiskata (IMO będzie).
Z drugiej strony, jeśli jesteś dla nich świadkiem czy cywilem, musisz mieć na Normandię papiery :D Jeśli nie jesteś Alliance, to jesteś z Cerberusem, to już przestępstwo.

Ale za dużo gdybania

Modifié par AkodoRyu, 13 avril 2011 - 01:47 .


#24
Destr0

Destr0
  • Members
  • 55 messages
Przymierze ma prawo sądzić Sheparda bo on jest po 1. człowiekiem i byłym żołnierzem tej jednostki.

#25
Robin Blackett

Robin Blackett
  • Members
  • 938 messages
@Akodo: Chodziło mi o awans na Widmo.

@Destr0: Sam sobie zaprzeczyłeś. Skoro jest byłym żołnierzem, to niby dlaczego mają go sądzić?