Aller au contenu

Photo

Proces komandor/a Shepard/a (spekulacje, opinie i spostrzeżenia)


  • Veuillez vous connecter pour répondre
264 réponses à ce sujet

#26
Destr0

Destr0
  • Members
  • 55 messages
@Robin Blackett Zauważ że Shep zanim został Widmem służył w Przymierzu i to dość długo. Po drugie osądzić w pierwszej kolejności powinno mieć prawo Przymierze. To oni odpowiadają za ludzi. problem rodzi się w zależności czy została uratowana stara Rada czy nie.

#27
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
Jest możliwość by Shepard/a został/a przywrócony/a oficjalnie do życia. Osobiście z tej możliwość skorzystałem i nie spotkało mnie z tego powodu nic złego dobrego też nie, ale nie można mieć wszystkiego.

Po raz kolejny powtarzam, że Shepard oficjalnie nie jest żołnierzem Przymierza o czym świadczą podawane przykłady rozmów mojej pani komandor z admirałem Hackett`em. Dzięki temu, że Shepard posiada status Widma może być w Cerberusie i nie będzie za to sądzony/a. Zwłaszcza, że w takim wypadku to Rada by wydała nakaz zabicia Shepard/a.

Jeśli Sheapard nadal jest Widmem, Przymierze nie ma żadnych praw by móc go/ją sądzić. Nie ma żadnego znaczenia, że Shepard jest człowiekiem i byłym żołnierzem Przymierza. Jak już podawałem to Rada ma takie prawo a jeśli uchyliła status widma. Powinno dojść do takiego samego spotkania z Radą jak w jedynce miał Saren.

Modifié par drakon 760, 13 avril 2011 - 03:34 .


#28
Destr0

Destr0
  • Members
  • 55 messages
Ehhh....polityka. Sam się szczerze w tym pogubiłem.

#29
MaggieBSN

MaggieBSN
  • Members
  • 1 273 messages
Shepard przyznaje się do tego co zrobił bo to zrobił. Bez względu na to czy jest paragonem czy renegatem z całą pewności mówi wprost dlaczego to zrobił, jest z tego dumny albo po prostu tłumaczy że zrobił to bo nie miał innego wyjścia. Raczej ciężko byłoby mu się z tego wybronić, zwłaszcza gdyby oskarżenie powołało samego Hacketta na świadka. Komu sąd by uwierzył??? Zasłużonemu admirałowi przymieża czy potencjalnemu dezerterowi który współpracuje z organizacją uznawaną za terrorystów??? Tutaj nie wystarczyłoby ich zagadać w kółko podkreślajhąc swój udział w walce z sarenem. Fakt że nikt mu nie chce uwierzyć, bo wszyscy wolą sobie wmawiać że żniwiarze nie istnieją zamiast wziać się do działania to już zupełnie inny problem. Co się zaś tyczy samego sarena to jego proces odbywał się w chwili w której Udina zarządał pozbawienia go statusu widma nie mając żadnych twardych dowodów na to że saren jest winny. Tym trudniej było radzie wziąć za pewnik że ich najlepszy Agent zdradził. Jednak kiedy Shepard dostarczył im niezbite dowody nie bawiono już się w przesłuchiwanie Sarena tylko odebrano mu status. Jeśli rada wie że to Shepard jest odpowiedzialny za zniszczenie całego zamieszkałego układu to raczej nie będzie się z nim zabawiać w przesłuchiwanie go. Odebrano mu status widma i pozwolono wojskom przymieża aby ci zajęli się swoim byłym protegowanym który teraz współpracje z terrorystami. Fakt że Shepard ma w sobie jakieś poczucie wojskowego obowiązku sprawia że stawia się on na rozprawie bez rzadnych trudności. A może czuje się odpowiedzialny za ziemie i ludzkie kolonie i wie że jeśli on nie zostanie osądzony to efekty jego działań mogą odczuć wszyscy (raz jeszcze wychodzi nam konflikt  ludzie-batrianie). A rada może po prostu chcieć załatwić sprawę po cichu. Ot, niech ludzie zajmą się swoim pupilem a my będziemy mieli święty spokój. Jak dla mnie fakt że Shepard się przyzna był do przewidzenia. Bez względu na to czy kroczył drogą paragona czy renegata Shepard przez cał grę kreowany był na postać honorną gotową zrobić co tylko jest konieczne aby zakończyć swoją misję. Jak pisała Akodo trochę rózniły się priorytety przy konkretncyh podejściach do sprawy. Ale zawsze liczyło się Powstrzymanie żniwiarzy i ocalenie ludzkości lub utrzymanie jako takiej harmoni w galaktyce. Unikanie odpowiedzialności za zniszzenie całego układu prowadzące do wojny raczej nie pomogłoby Shepardowi utrzymać równowagi w glaktyce. Dlatego liczyć może tylko na to że ktoś zdejmie w końcu klapki z oczu i zobaczy co się dzieje zanim będzie za późno.

#30
ShephardHero

ShephardHero
  • Members
  • 36 messages
Dla mnie może wyglądać to tak : Rada wypiera sie Sheparda i rozpoczyna sie proces na którym wszyscy obwiniają Sheparda za wydarzenia z Arrival (dobra wiem to było głupie) ten stara sie bronić oczywiśćie tym że pokonał Sarena i uratował Rade (nie wiem jak u innych ja ratowałem rade m Mass Effect 1).Ci powiedzą "Ależ dziękujemy "były" komandorze Shepard ale dokonał Pan strasznego aktu terrorystycznego czy wiecie co to bedzie oznaczać ?! żniwiarze i tak dokonają inwazji a na dodatek Batarianie to co Pan zrobił jest straszne i niewybaczalne niezasługuje Pan już na status Widma ani status czego kolwiek" i nagle Turiański radny "ah yes "reapers" i bum przybywają żniwiarze chaos panika a Shepard wyskakuje z okna bierze pistolet i cel "ucieknij na normandie". Wiem może to troche głupie no ale to w końcu spekulacje

Modifié par ShephardHero, 13 avril 2011 - 02:07 .


#31
AkodoRyu

AkodoRyu
  • Members
  • 2 995 messages
Bycie członkiem Cerberusa jest przestępstwem samo w sobie. Cerberus ma poglądy "anty-obcy" (chciałam wpisać xenorasizm, ale to chyba zły termin), obcy wchodzą w skład Rady, więc jest wrogiem Rady.

Co jednak możę się skończyć tylko naganą od Rady, nie ukrywam XD

Modifié par AkodoRyu, 13 avril 2011 - 02:17 .


#32
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
Z pewnością osobie, która zniszczyła cały układ wraz z mieszkańcami będzie łatwiej zaufać niż osobie, która tego czyny nie popełniła : D

To, że Shepard zniszczył ten układ to jedno a przyznanie się do winy drugie. Mam nadzieję, że jednak będzie opcja zwalenia winy na tą lekarkę jak pisałem to rozwiązanie ma same plusy.

Shepard jako Widmo ma prawo do przesłuchania przed Radą, poza tym jest duże prawdopodobieństwo, że Anderson nią rządzi lub w nie zasiada czyli Sheaprd powinien mieć prawo do przesłuchania.

Konflikt ludzko-batariański też jest ważny, ale może dzięki inwazji Żniwiarzy może uda się zakończyć na dobre. Z resztą Shepard zajmuje i skupia się głównie na Żniwiarzach. Cóż znaczy ten konflikt w porównaniu do walki ze Żniwiarzami.

Shepard nie jest członkiem/członkinią Cerberusa z resztą jeśli przenalizujemy ten fakt. To przecież renegat powinien kłamać. Np. " Infiltrowałem Cerberusa jako szpieg na zlecenie Turia}skiego radnego lub radnego Andersona/Udiny. Takie kłamstwo powinno dać przewagę Shepard/owi. Poza tym misję, któr wykonaliśmy w żadne sposób nie zaszkodziły Radzie w wręcz jej pomogły.

Modifié par drakon 760, 18 septembre 2011 - 02:26 .


#33
Pinatu

Pinatu
  • Members
  • 2 051 messages
A mnie się wydaje, że wkońcu należałoby wysłuchać Shepa, który (przynajmniej w moim przypadku) cały czas twierdzi że nie jest członkiem Cerberusa. A skoro Rada ma takie wtyki u wielu ras, oficjalne czy mniej oficjalne, inne Widma, czy proste dochodzenie z ludźmi, którym pomógł to może udałoby się jakoś to wyjaśnić. Może zamiast oskarżeń jego/jej działania zostałyby uznane mianem "zła koniecznego". Wydaje mi się że najbardziaj zaszkodzić mogą Batarianie, nienawidzący ludzi, oraz mający problemy z autorytawną Radą Cytadeli i jej postawieniami.

#34
AkodoRyu

AkodoRyu
  • Members
  • 2 995 messages

drakon 760 wrote...

Shepard nie jest człnkiem/członkinią Cerberusa z resztą jeśli przenalizujemy ten fakt. To przecież renegat powinien kłamać. Np. " Infiltrowałem Cerberusa jako szpieg na zlecenie Turiańskiego radnego lub radnego Andersona ewentualnie Udiny.


Ale widzisz, ktokolwiek zobaczy cię w grze w towarzystwie Cerberusa, popada w "panikę", od squaddies po VS. A "renegat" IMO jest nie do końca wykorzystany.
Udina raczej by nie chciał się mieszać :D

#35
Destr0

Destr0
  • Members
  • 55 messages
Shep wyprze się Cerburusa. TIM przecież chce w końcu zabić go w ME 3.

#36
Pinatu

Pinatu
  • Members
  • 2 051 messages
@AkodoRyu.

I tu właśnie leży problem: NIKT nie chce go/ją wysłuchać zakładając odrazu kłamstwo, bądź pranie mózgu czy inną indoktrynację przez TIM-a. A ogólnie znając nasze szczęście do oficjeli w obu grach, to raczej nie można liczyć na przychylność czy pomoc kogokolwiek z nich. Taki już los tajniaków, którym to w końcu jesteśmy.

#37
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
Przecież to ma być celowe kłamstwo, które ma zaszkodzić Turiańskimu radnemu lub Udinie ewentualnie w przypadku Andersona to miał być ściśle tajna misja by zniszczyć Cerberusa. Zależenie od wypowiedzi Shepard/a część członków Rada by tym słowom uwierzyła a od tego już tylko krok do niewinności.

Batarianie politycznie się nie liczą, Rada nawet jakby nie chciała to została by wciągnięta w konflikt po stronie ludzi. Batarian nikt nie będzie popierał w całej galaktyce. Oczywiście to zdarzenie mogłyby wywołać wojnę w innych okolicznościach, ale nie w tych. Dlatego najlepiej rzucić winę na panią doktor (zabójczyni kolonii nie żyje, Batarianie się trochę uspokoją a po zwycięstwie pani doktor zostanie bohaterką a Shepard będzie mógł/a w końcu cieszyć się swym sukcesem).

Jakby Shepard był/a tajniakiem to o tym co się zdarzyło w Arrival nikt by nie wiedział i nie bylibyśmy za niego sądzeni.

Modifié par drakon 760, 31 août 2011 - 09:31 .


#38
MaggieBSN

MaggieBSN
  • Members
  • 1 273 messages

drakon 760 wrote...
To, że Shepard zniszczył ten układ to jedno a przyznanie się do winy drugie. Mam nadzieję, że jednak będzie opcja zwalenia winy na tą lekarkę jak pisałem to rozwiązanie ma same plusy.

Możliwe że będzie taka możliwość, ba nawet pewne. Ale jak dla mnie Shepard nie cofnie się przed odpowiedzialnością. Co najwyżej będzie utrzymywał że to wina doktor Kenson że nie zdołał ostrzec Batriańskich kolonii. I jak już pisałem w tej grze to nie działa tak że Shepard renegat jest  złym piratem który robi co mu się żywnie podoba. Bez względu na to jakie decyzje podejmujesz i tak jesteś pozytywnym bohaterem. Z tą różnicą że w jednym wypadku starasz się pomóc wszystkim i tworzysz ludzkości wizytówkę wedle której jesteśmy chętni do współpracy i w ogóle jeśli dtaniemy razem do walki z kosiarkami to damy im radę bez problemu. A z drugiej możesz być gościem który pokazuje że ma wszystkich gdzieś. Jeśli nikt mu nie chce pomóc to bez łaski. Możecie siedzieć sobie na swoich kosmicznych tyłkach i patrzeć jak śmierć zagląda wam w oczy a ja sam obronię te wasze nędzne tyłki i pokaże wam co potrafią ludzie. Jak już pisałem Shepard się przyzna bo to już taki typ człowieka, bohater któemu wyznaczono cel a on chce go osiągnąć. Podejmując czasami trudne decyzje albo dlatego że nie było innego wyjścia (paragon) albo dlatego że zrobił to co musiało zostać zrobione i gdyby musiał zobiłby to ponownie (renegat).

drakon 760 wrote...
Shepard nie jest człnkiem/członkinią Cerberusa z resztą jeśli przenalizujemy ten fakt. To przecież renegat powinien kłamać. Np. " Infiltrowałem Cerberusa jako szpieg na zlecenie Turia}skiego radnego lub radnego Andersona/Udiny. Takie kłamstwo powinno dać przewagę Shepard/owi. Poza tym misję, któr wykonaliśmy w żadne sposób nie zaszkodziły Radzie w wręcz jej pomogły.

Cóż, z technicznego punktu widzenia pracuje dla nich. Fruwa ich statkiem, został przez nich wskrzeszony, i wykonuje ich polecenia w asyscie ich ludzi. Bez względu na to wszystko co mówi dla szarego zjadacza chleba przyglądającego się temu z boku Shepard jest w tej chwili z cerberusa. Co do kłamania i zwalania winy na innych pisałem już powyżej. To nie byłoby w stylu Sheparda. On/a jest zbyt dumny/a żeby się kimś zasłaniać. A misja któe wykonywaliśmy faktycznie mogły pomóc radzie ale w dalszym ciągu Shepard jest niewygodny/a bo podrużuje sobie po galaktyce i dalej sieje plotki o żniwiarzach "a przeciez wszyscy wiemy że żniwiarze to tylko mit".

#39
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
Doskonale zdaje sobie sprawę, że idealista to rycerz na białym koniu a renegat to jego przeciwieństwo i obaj są bohaterami. To co napisałem wyżej przecież w żaden sposób tego nie podważa.

Shepard nie jest zdolny/a kłamać w jedynce w tym kłopotów nie miałem w 2 też nie. Zaś jeśli chodzi o zasłanianie się kimś innym to Shepard jest jak najbardziej jest to tego zdolny/a (wystarczy sprawdzić kilka dialogów w pierszej części ME). Dlaczego w 3 nagle miałbym zacząć mówić wszystkim prawdę skoro uważam, że kłamstwem osiągnę swoje cele a mówienie prawdy mi to skomplikuje. Idealista też może kłamać jeśli uważa, że akurat w tym momencie kłamstwo jest lepsze od prawdy. Moja propozycja ma same plusy byle tylko twórcy dali możliwość kłamania na procesie (dla renegata to powinno być wręcz zalecane, a idealista może uważać, że jeśli powie prawdę trudniej mu będzie pozyskać sojuszników).

Modifié par drakon 760, 31 août 2011 - 09:33 .


#40
Pinatu

Pinatu
  • Members
  • 2 051 messages
@drakon 760

Z mojego punktu widzenia jest tajniakiem, gdyż definicja Widma już to określa (Rada daje zlecenie - wykonanie należy do Ciebie). Cóż, James Bond to to nie jest ale kierunek podobny. A samo szkolenie N7 też ma jakieś swoje cele.

#41
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
Teoretycznie powinien/powinna nim być, ale, że uratował/a Cytadelę jest najbardziej znaną istotą ludzką w galaktyce przynajmniej z nazwiska. W takim wypadku bardzo trudno o tajność misji.

#42
MaggieBSN

MaggieBSN
  • Members
  • 1 273 messages
Wydaje mi się że twórcy na pewną pozwolą nam pokierować obroną Shepard/a i wtedy umożliwią nam równierz możliwość kłamstw, tudzież zwalania winy na inne osoby. Sorka drakon jeśli mylnie zoruzmiałem twojego posta. Chyba się odrobinę rozpędziłem i zacząłem pisać o swojej wersji Shepard/a. U mnie Shep zawsze stawiał sprawę jasno, chociaż na kilka małych kłamstewek ja sam mu pozwoliłem. Ale nigdy nie były to kłamstwa w sprawię na taką skalę jak zniszczenie całego układu. Zresztą to nieistotne. Shepard może bronić się na wiele sposobów. A co do samych przczyn procesu to o tym pisałem już wcześniej.

Modifié par seto-kun, 13 avril 2011 - 03:13 .


#43
Pinatu

Pinatu
  • Members
  • 2 051 messages
No niby tak, ale dowcip polega na tym że, póki się nie przedstawił/ła to nikt zbytnio nie zwracał uwagi na nas (z Bondem jest podobnie), nawet pod koniec gry. A poza tym wydaje mi się, że obraz galaktycznego tajniaka raczej powinien odbiegać od naszych przyziemnych przyzwyczajeń. Tak czy owak, jeśli mam być szczery to Rada i tak ma krótką pamięć. Za wszystko co zawdzięcza komandirowi, jedyne co to przywracają status Widma ? Teraz powinni się wykazać czym dla nich jest lojalność.

#44
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
W świecie Mass Effect występują odcienie szarości. Moja propozycja by zwalić winę na panią doktor nie jest zbyt etyczna, ale jeżeli wygramy to na końcu gry będzie ona bohaterką a Shepard nie trafi do więzienia. Sam preferuje granie dobrymi postaciami, ale czasem lepiej skłamać i osiągnąć lepsze wyniki niż pozbawiając się tego mówiąc prawdę. Mimo, że skala kłamstwa dotycząca zniszczenia układu jest duża ma ona same zalety. Jeśli ktoś się ze mną nie zgadza, że to kłamstwo ma same zalety to proszę napisać o wadach tego rozwiązania gdyż ich nie dostrzegam.

Modifié par drakon 760, 13 avril 2011 - 03:29 .


#45
Venydar

Venydar
  • Members
  • 294 messages
Cały czas pomijacie jedno: za mało wiemy.

Jakie oskarżenia będą stawianie Shepkowi? Na jakiej podstawie będzie uziemiony? Co wydarzy się tuż przed procesem? Co na to Rada?

Za dużo puzzli brakuje żeby ułożyć taki fajny obrazek. I dobrze ;)

#46
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
Dlatego w temacie jest użyłem słowa spekulacje. Jeżeli ktoś uważa, że Shepard będzie odpowiadał jeszcze za inne czyny to zachęcam by napisał tu na temat swoich spekulacji i spostrzeżeń.

#47
mareczekpr0

mareczekpr0
  • Members
  • 1 148 messages
Pewnie dlaczego współpracował z Cerberusem oraz z DLC Arrival bo nic innego złego Shepard w ME2 nie zrobił, będzie to pewnie wyjątkowe krótkie bo ziemie zaatakują wiadomo że Żniwiarze, chciałbym natomiast by Shepard mógł na koniec odpowiedzieć:
"Skończyliście? bo po raz kolejny muszę ratować wasze strachliwe tyłki" :D

#48
Mnich21

Mnich21
  • Members
  • 604 messages
Ja tam nie rozumiem czemu mielibyśmy w ogóle się tam stawiać ? Byliśmy widmem więc praktycznie nie byliśmy w Przymierzu, a jedynie pod nadzorem rady, a potem dołączyliśmy do Cerberusa niby to organizacja ala terrorystyczna ale nie skreśla ona nam statusu Widma równie dobrze moglibyśmy tam być Incognito ...

#49
Spieshnikov

Spieshnikov
  • Members
  • 446 messages
Ermmm ..... Jeśli Shepek zdechł w ME 2 , to czy Joker pójdzie przed sąd ? ;p Ciekawi mnie to

#50
umbra04

umbra04
  • Members
  • 389 messages
@Spieshnikov - Jeśli Twój Shep umarł w ME2 to nie zaimportujesz takiego save'a do ME3 Czyli, nie - Joker nie stanie przez sądem.

1. Pytanie: Kto z Was przechodził renegatem Arrival? Jestem ciekaw jak wyglądała rozmowa z Hackettem. Idealista zgadza się stawić na Ziemi i odpowiedzieć za to co zrobił (dzięki Ci youtube!) Jak wygląda to u renegata? Czy rzuca jakieś buńczuczne -"Hell yea I'll go there! I am proud to do what has to be done!" Czy może wręcz odwrotnie sugeruje, że ma to gdzieś?

Myślę, że odpowiedź na to pytanie pozwoli nam określić czy powody stawienia się na rozprawie/procesie/przesłuchaniu są takie same u idealisty i renegata.

2. Shep wkurzył Cerberusa tak czy inaczej - idealista niszczy bazę zbieraczy (a wraz znim odchodzi Miri i Jacob), renegat mówi że IM pracuje teraz dla niego. W obu przypadkach Shep staje się zagrożeniem i problemem, który należy wyeliminować.

Wariant indoktrynacji IM odłożyłbym na razie na półkę. Wieje mi od niego tandetą i plottwistem z najgorszego gatunku.

3. Z tego co zrozumiałem Shep na początku ME3 będzie miał, jako moce podstawowe - te moce, które miał w ME2. Dużo ich nie było, więc mogą posłużyć za podstawę drzewka umiejętności w ME3. Dobre rozwiązanie - szczególnie dla tych, którzy pracowali nad swoją postacią od ME1.

4. Shepard NIE podlega już radzie (tytuł Widma jest symboliczny), ani Cerberusowi (patrz pkt 2), ani Przymierzu ("Przymierze uznało Cię za zmarłego", Shep nie wykonuje żadnych ich rozkazów, jeśli działa dla nich - "Arrival" to de facto wyłącznie
dlatego, że chce a nie musi). Zaczynając ME3 jesteśmy tak czy inaczej wolni. A co z tą wolnością zrobimy - zależy wyłącznie od nas. I właśnie tego najbardziej nie mogę się doczekać!