Proces komandor/a Shepard/a (spekulacje, opinie i spostrzeżenia)
#26
Posté 13 avril 2011 - 01:58
#27
Posté 13 avril 2011 - 01:59
Po raz kolejny powtarzam, że Shepard oficjalnie nie jest żołnierzem Przymierza o czym świadczą podawane przykłady rozmów mojej pani komandor z admirałem Hackett`em. Dzięki temu, że Shepard posiada status Widma może być w Cerberusie i nie będzie za to sądzony/a. Zwłaszcza, że w takim wypadku to Rada by wydała nakaz zabicia Shepard/a.
Jeśli Sheapard nadal jest Widmem, Przymierze nie ma żadnych praw by móc go/ją sądzić. Nie ma żadnego znaczenia, że Shepard jest człowiekiem i byłym żołnierzem Przymierza. Jak już podawałem to Rada ma takie prawo a jeśli uchyliła status widma. Powinno dojść do takiego samego spotkania z Radą jak w jedynce miał Saren.
Modifié par drakon 760, 13 avril 2011 - 03:34 .
#28
Posté 13 avril 2011 - 02:01
#29
Posté 13 avril 2011 - 02:02
#30
Posté 13 avril 2011 - 02:06
Modifié par ShephardHero, 13 avril 2011 - 02:07 .
#31
Posté 13 avril 2011 - 02:06
Co jednak możę się skończyć tylko naganą od Rady, nie ukrywam XD
Modifié par AkodoRyu, 13 avril 2011 - 02:17 .
#32
Posté 13 avril 2011 - 02:17
To, że Shepard zniszczył ten układ to jedno a przyznanie się do winy drugie. Mam nadzieję, że jednak będzie opcja zwalenia winy na tą lekarkę jak pisałem to rozwiązanie ma same plusy.
Shepard jako Widmo ma prawo do przesłuchania przed Radą, poza tym jest duże prawdopodobieństwo, że Anderson nią rządzi lub w nie zasiada czyli Sheaprd powinien mieć prawo do przesłuchania.
Konflikt ludzko-batariański też jest ważny, ale może dzięki inwazji Żniwiarzy może uda się zakończyć na dobre. Z resztą Shepard zajmuje i skupia się głównie na Żniwiarzach. Cóż znaczy ten konflikt w porównaniu do walki ze Żniwiarzami.
Shepard nie jest członkiem/członkinią Cerberusa z resztą jeśli przenalizujemy ten fakt. To przecież renegat powinien kłamać. Np. " Infiltrowałem Cerberusa jako szpieg na zlecenie Turia}skiego radnego lub radnego Andersona/Udiny. Takie kłamstwo powinno dać przewagę Shepard/owi. Poza tym misję, któr wykonaliśmy w żadne sposób nie zaszkodziły Radzie w wręcz jej pomogły.
Modifié par drakon 760, 18 septembre 2011 - 02:26 .
#33
Posté 13 avril 2011 - 02:20
#34
Posté 13 avril 2011 - 02:29
drakon 760 wrote...
Shepard nie jest człnkiem/członkinią Cerberusa z resztą jeśli przenalizujemy ten fakt. To przecież renegat powinien kłamać. Np. " Infiltrowałem Cerberusa jako szpieg na zlecenie Turiańskiego radnego lub radnego Andersona ewentualnie Udiny.
Ale widzisz, ktokolwiek zobaczy cię w grze w towarzystwie Cerberusa, popada w "panikę", od squaddies po VS. A "renegat" IMO jest nie do końca wykorzystany.
Udina raczej by nie chciał się mieszać
#35
Posté 13 avril 2011 - 02:33
#36
Posté 13 avril 2011 - 02:38
I tu właśnie leży problem: NIKT nie chce go/ją wysłuchać zakładając odrazu kłamstwo, bądź pranie mózgu czy inną indoktrynację przez TIM-a. A ogólnie znając nasze szczęście do oficjeli w obu grach, to raczej nie można liczyć na przychylność czy pomoc kogokolwiek z nich. Taki już los tajniaków, którym to w końcu jesteśmy.
#37
Posté 13 avril 2011 - 02:40
Batarianie politycznie się nie liczą, Rada nawet jakby nie chciała to została by wciągnięta w konflikt po stronie ludzi. Batarian nikt nie będzie popierał w całej galaktyce. Oczywiście to zdarzenie mogłyby wywołać wojnę w innych okolicznościach, ale nie w tych. Dlatego najlepiej rzucić winę na panią doktor (zabójczyni kolonii nie żyje, Batarianie się trochę uspokoją a po zwycięstwie pani doktor zostanie bohaterką a Shepard będzie mógł/a w końcu cieszyć się swym sukcesem).
Jakby Shepard był/a tajniakiem to o tym co się zdarzyło w Arrival nikt by nie wiedział i nie bylibyśmy za niego sądzeni.
Modifié par drakon 760, 31 août 2011 - 09:31 .
#38
Posté 13 avril 2011 - 02:43
Możliwe że będzie taka możliwość, ba nawet pewne. Ale jak dla mnie Shepard nie cofnie się przed odpowiedzialnością. Co najwyżej będzie utrzymywał że to wina doktor Kenson że nie zdołał ostrzec Batriańskich kolonii. I jak już pisałem w tej grze to nie działa tak że Shepard renegat jest złym piratem który robi co mu się żywnie podoba. Bez względu na to jakie decyzje podejmujesz i tak jesteś pozytywnym bohaterem. Z tą różnicą że w jednym wypadku starasz się pomóc wszystkim i tworzysz ludzkości wizytówkę wedle której jesteśmy chętni do współpracy i w ogóle jeśli dtaniemy razem do walki z kosiarkami to damy im radę bez problemu. A z drugiej możesz być gościem który pokazuje że ma wszystkich gdzieś. Jeśli nikt mu nie chce pomóc to bez łaski. Możecie siedzieć sobie na swoich kosmicznych tyłkach i patrzeć jak śmierć zagląda wam w oczy a ja sam obronię te wasze nędzne tyłki i pokaże wam co potrafią ludzie. Jak już pisałem Shepard się przyzna bo to już taki typ człowieka, bohater któemu wyznaczono cel a on chce go osiągnąć. Podejmując czasami trudne decyzje albo dlatego że nie było innego wyjścia (paragon) albo dlatego że zrobił to co musiało zostać zrobione i gdyby musiał zobiłby to ponownie (renegat).drakon 760 wrote...
To, że Shepard zniszczył ten układ to jedno a przyznanie się do winy drugie. Mam nadzieję, że jednak będzie opcja zwalenia winy na tą lekarkę jak pisałem to rozwiązanie ma same plusy.
Cóż, z technicznego punktu widzenia pracuje dla nich. Fruwa ich statkiem, został przez nich wskrzeszony, i wykonuje ich polecenia w asyscie ich ludzi. Bez względu na to wszystko co mówi dla szarego zjadacza chleba przyglądającego się temu z boku Shepard jest w tej chwili z cerberusa. Co do kłamania i zwalania winy na innych pisałem już powyżej. To nie byłoby w stylu Sheparda. On/a jest zbyt dumny/a żeby się kimś zasłaniać. A misja któe wykonywaliśmy faktycznie mogły pomóc radzie ale w dalszym ciągu Shepard jest niewygodny/a bo podrużuje sobie po galaktyce i dalej sieje plotki o żniwiarzach "a przeciez wszyscy wiemy że żniwiarze to tylko mit".drakon 760 wrote...
Shepard nie jest człnkiem/członkinią Cerberusa z resztą jeśli przenalizujemy ten fakt. To przecież renegat powinien kłamać. Np. " Infiltrowałem Cerberusa jako szpieg na zlecenie Turia}skiego radnego lub radnego Andersona/Udiny. Takie kłamstwo powinno dać przewagę Shepard/owi. Poza tym misję, któr wykonaliśmy w żadne sposób nie zaszkodziły Radzie w wręcz jej pomogły.
#39
Posté 13 avril 2011 - 02:57
Shepard nie jest zdolny/a kłamać w jedynce w tym kłopotów nie miałem w 2 też nie. Zaś jeśli chodzi o zasłanianie się kimś innym to Shepard jest jak najbardziej jest to tego zdolny/a (wystarczy sprawdzić kilka dialogów w pierszej części ME). Dlaczego w 3 nagle miałbym zacząć mówić wszystkim prawdę skoro uważam, że kłamstwem osiągnę swoje cele a mówienie prawdy mi to skomplikuje. Idealista też może kłamać jeśli uważa, że akurat w tym momencie kłamstwo jest lepsze od prawdy. Moja propozycja ma same plusy byle tylko twórcy dali możliwość kłamania na procesie (dla renegata to powinno być wręcz zalecane, a idealista może uważać, że jeśli powie prawdę trudniej mu będzie pozyskać sojuszników).
Modifié par drakon 760, 31 août 2011 - 09:33 .
#40
Posté 13 avril 2011 - 03:04
Z mojego punktu widzenia jest tajniakiem, gdyż definicja Widma już to określa (Rada daje zlecenie - wykonanie należy do Ciebie). Cóż, James Bond to to nie jest ale kierunek podobny. A samo szkolenie N7 też ma jakieś swoje cele.
#41
Posté 13 avril 2011 - 03:07
#42
Posté 13 avril 2011 - 03:10
Modifié par seto-kun, 13 avril 2011 - 03:13 .
#43
Posté 13 avril 2011 - 03:16
#44
Posté 13 avril 2011 - 03:28
Modifié par drakon 760, 13 avril 2011 - 03:29 .
#45
Posté 13 avril 2011 - 03:52
Jakie oskarżenia będą stawianie Shepkowi? Na jakiej podstawie będzie uziemiony? Co wydarzy się tuż przed procesem? Co na to Rada?
Za dużo puzzli brakuje żeby ułożyć taki fajny obrazek. I dobrze
#46
Posté 13 avril 2011 - 04:11
#47
Posté 13 avril 2011 - 04:47
"Skończyliście? bo po raz kolejny muszę ratować wasze strachliwe tyłki"
#48
Posté 13 avril 2011 - 10:01
#49
Posté 14 avril 2011 - 04:39
#50
Posté 14 avril 2011 - 06:21
1. Pytanie: Kto z Was przechodził renegatem Arrival? Jestem ciekaw jak wyglądała rozmowa z Hackettem. Idealista zgadza się stawić na Ziemi i odpowiedzieć za to co zrobił (dzięki Ci youtube!) Jak wygląda to u renegata? Czy rzuca jakieś buńczuczne -"Hell yea I'll go there! I am proud to do what has to be done!" Czy może wręcz odwrotnie sugeruje, że ma to gdzieś?
Myślę, że odpowiedź na to pytanie pozwoli nam określić czy powody stawienia się na rozprawie/procesie/przesłuchaniu są takie same u idealisty i renegata.
2. Shep wkurzył Cerberusa tak czy inaczej - idealista niszczy bazę zbieraczy (a wraz znim odchodzi Miri i Jacob), renegat mówi że IM pracuje teraz dla niego. W obu przypadkach Shep staje się zagrożeniem i problemem, który należy wyeliminować.
Wariant indoktrynacji IM odłożyłbym na razie na półkę. Wieje mi od niego tandetą i plottwistem z najgorszego gatunku.
3. Z tego co zrozumiałem Shep na początku ME3 będzie miał, jako moce podstawowe - te moce, które miał w ME2. Dużo ich nie było, więc mogą posłużyć za podstawę drzewka umiejętności w ME3. Dobre rozwiązanie - szczególnie dla tych, którzy pracowali nad swoją postacią od ME1.
4. Shepard NIE podlega już radzie (tytuł Widma jest symboliczny), ani Cerberusowi (patrz pkt 2), ani Przymierzu ("Przymierze uznało Cię za zmarłego", Shep nie wykonuje żadnych ich rozkazów, jeśli działa dla nich - "Arrival" to de facto wyłącznie
dlatego, że chce a nie musi). Zaczynając ME3 jesteśmy tak czy inaczej wolni. A co z tą wolnością zrobimy - zależy wyłącznie od nas. I właśnie tego najbardziej nie mogę się doczekać!





Retour en haut






