Aller au contenu

Photo

Proces komandor/a Shepard/a (spekulacje, opinie i spostrzeżenia)


  • Veuillez vous connecter pour répondre
264 réponses à ce sujet

#51
Venydar

Venydar
  • Members
  • 294 messages
umbra04 - Jak można mieć "symbolicznie" status Widma? On otrzymał swój status z powrotem, z zastrzeżeniem, że nie będzie mógł jednak liczyć na ich wsparcie w Układach Terminusa. Komandor nadal jest Widmem.

#52
Serrus Starsky

Serrus Starsky
  • Members
  • 181 messages
Ja się przychylam ku zdaniu, że Shepard nie należy już do Przymierza i nie ma najmniejszych powodów stawić się tam, no chyba, że moralnych bo jednak idealiście ciężko żyć po tym co zrobiło się w Arrival. Jednakże oficjalnie przecież jest uznawany za członka Cerberusa, przecież nikt nie wie jak zakończyła się znajomość idealistycznego Sheparda z TIMem.

A w ME1 wiele razy admirał Hacket wspominał, że nie mają już nad nim władzy. Nawet na Cytadeli był jeden kontradmirał (nie pamiętam już nazwiska), który nawet to potwierdził. Ten, który robił inspekcję Normandii.
W ME2 również Hacket nie rozkazuje Shepowi tylko prosi go o pomoc.

A po drugie Shepard będąc Widmem podlega radzie czy tego chce czy nie, bo w końcu to ona powołuje Widma. Jak było wiele razy wspomniane wyżej rada najprawdopodobniej cofnie Shepowi status Widma na czas procesu. A zarzuty są dwa i tu nie wprowadzę żadnej nowości: wydarzenia z Arrival oraz współpraca z Cerberusem. W ME2 przy rozmowie z radą, radna asari mówiła, że sprzymierzenie się z Cerberusem to zdrada karana śmiercią.

Ciekawi mnie jeszcze czy członkowie drużyny też będą oskarżeni o to co Shepard bo w końcu są w jego teamie, więc automatycznie są współwinni dopóki nie udowodni się ich niewinności.

Ciekawi mnie również dokładny dobór świadków. Na 100% będą Anderson, Hacket, Ashley\\Kaidan, Udina, być może rada, Joker oraz członkowie teamu jeśli nie są oskarżeni. Ciekawe czy TIM zostałby powołany na świadka w formie swojego hologramu czy wysłałby kogoś, bo przesłuchiwanie Cerberusa byłoby dość ciekawe ;P

#53
MaggieBSN

MaggieBSN
  • Members
  • 1 273 messages
@Mnich21. Fakt że Shepard został widmem wcale nie oznazcał że został wykluczony z szeregów przymieża. Wciąż był ich żołnierzem. Przynajmniej w ME1, zastanawiam się tylko nad tym czy, kiedy Shepard pojawia się w dwa lata po tym jak został uznany za poległego w akcji, przymieże przywraca mu jego dawny stopień i w ogóle. Czy też może nawet nie muszą tego robić bo en fakt rozumie się sam przez się. A jeśli tak się stało to wtedy jak najbardziej usprawidliwione jest sądzenie go przez przymierze jako dezertera i zdrajce który przeszedł na stronę wroga (w końcu cerberus uważany jest za organizację terrorystyczną) i być może na zlecenie tejże organizacji zniszczył cały układ w którym znajdowały się Batariańskie kolonie. A powód mógł mieć bo przecież wiadomo że Cerberus jest organizacją pro-ludzką (przypominamy zaskoczenie nieludzkiej części załogi kiedy dowiedzieli się że cerberus chce ich pomocy w tej misji) a do tego ludzie nie kochają się z Batrianami za bardzo, o czym zresztą możemy dowiedzieć się z dodatku "Bring down the sky" do ME1. Nie żeby ktokolwiek kochał Batarian.

Jak już pisałem wcześniej Shep może sobie utrzymaywać i powtarzać wszystkim dookoła że nie pracuje dla cerberusa. Ale dla osób patrzących na to wszystko z boku sprawa wygląda zupełnie inaczej. Już o tym pisałem. Gościu rozbija się po galaktyce nowoczesnym statkiem kosmicznym z wymalowanym na boku wielkim znakiem cerberusa. Kręci się wszędzie w towarzystwie dwójki ludzi noszących mundury z insygniami cerberusa na piersi. Podczas swych podróży załatwia sprawy dla cerbeusa. Jaki z tego wniosek. Shepard pracuje dla cerberusa. Tak wygląda spojrzenie z perspektywy szarego obywatela. Po zniszczeniu całego układu w Arivall rada mogła bez problemu i bez wachania pozbawić Shepa statusu widma nawet nie chcąc słuchać o czymś takim jak powstrzymywanie żniwiarek. Może nawet w domyśle czy jakimś wpisie będziemy mieli info o tym że jednak odbył się proces Shepa przed radą podczas któego został pozbawiony statusu widma. A przymierze miałoby wtedy idealny powód żeby zająć się własnoręcznym osądem Sheparda i oskarżyć go o dezercje i działania na rzecz organizacji terrorystycznej.  To wszystko ma ręce i nogi. TIM nawet jaby był bezpośrednim zwierzchnikiem Shepa, czy też mże raczej wypadałoby rzec, nawet jakby Shep uznał jego zwierzchnictwo, i tak nie za wiele by zrobił. Po pierwsze dlatego że bez względu na kierujące nim motywy jest on świadomy zagrożenia ze strony żniwiarek, a po drugie raczej wątpię żeby Cerberus miał swoje władze śadowe. Na pewno mają zdolnych prawników i jeszcze zdolniejszych egzekutorów ale wątpię żeby TIM bawił się w sądzenie kogokolwiek nawet gdyby miał taką możliwść. U Cerberusa sprawiedliwość załatwia się raczej tak jak Miranda ukarała Willsona na początku ME2.

#54
Robin Blackett

Robin Blackett
  • Members
  • 938 messages

Venydar wrote...

umbra04 - Jak można mieć "symbolicznie" status Widma? On otrzymał swój status z powrotem, z zastrzeżeniem, że nie będzie mógł jednak liczyć na ich wsparcie w Układach Terminusa. Komandor nadal jest Widmem.


Dokładnie. Nic dodać, nic ująć.

seto-kun wrote...

@Mnich21. Fakt że Shepard został widmem wcale nie oznazcał że został wykluczony z szeregów przymieża. Wciąż był ich żołnierzem. Przynajmniej w ME1, zastanawiam się tylko nad tym czy, kiedy Shepard pojawia się w dwa lata po tym jak został uznany za poległego w akcji, przymieże przywraca mu jego dawny stopień i w ogóle. Czy też może nawet nie muszą tego robić bo en fakt rozumie się sam przez się. A jeśli tak się stało to wtedy jak najbardziej usprawidliwione jest sądzenie go przez przymierze jako dezertera i zdrajce który przeszedł na stronę wroga (w końcu cerberus uważany jest za organizację terrorystyczną) i być może na zlecenie tejże organizacji zniszczył cały układ w którym znajdowały się Batariańskie kolonie. A powód mógł mieć bo przecież wiadomo że Cerberus jest organizacją pro-ludzką (przypominamy zaskoczenie nieludzkiej części załogi kiedy dowiedzieli się że cerberus chce ich pomocy w tej misji) a do tego ludzie nie kochają się z Batrianami za bardzo, o czym zresztą możemy dowiedzieć się z dodatku "Bring down the sky" do ME1. Nie żeby ktokolwiek kochał Batarian.


Ależ właśnie dokładnie to oznaczał (tj. odejście Shepa z Przymierza). Powiedziała to  (osobiście!) admiralicja Przymierza. Dokładniej adm Hackett i kadm Mikhailovich.

Modifié par Robin Blackett, 14 avril 2011 - 09:36 .


#55
Robin Blackett

Robin Blackett
  • Members
  • 938 messages
Sorry. Podwójny post.

Modifié par Robin Blackett, 14 avril 2011 - 09:36 .


#56
MaggieBSN

MaggieBSN
  • Members
  • 1 273 messages

Robin Blackett wrote...
Ależ właśnie dokładnie to oznaczał (tj. odejście Shepa z Przymierza). Powiedziała to  (osobiście!) admiralicja Przymierza. Dokładniej adm Hackett i kadm Mikhailovich.

Serio ? Jakoś tego nie kojarze. Cały czas w uszach dźwięczą mi słowa "od teraz jesteś widmem ale pamiętaj że przedewszystkim jesteś człowiekiem i żołnierzem przymieża". No ale nie jestem nieomylny. Może mi to gdzieś umkło. Nieistotne. Właśnie jestem na cytadeli to se sprawdzę (bo tak mnie od tego gadania wzięło na Shepa )

#57
Serrus Starsky

Serrus Starsky
  • Members
  • 181 messages

seto-kun wrote...

Robin Blackett wrote...
Ależ właśnie dokładnie to oznaczał (tj. odejście Shepa z Przymierza). Powiedziała to  (osobiście!) admiralicja Przymierza. Dokładniej adm Hackett i kadm Mikhailovich.

Serio ? Jakoś tego nie kojarze. Cały czas w uszach dźwięczą mi słowa "od teraz jesteś widmem ale pamiętaj że przedewszystkim jesteś człowiekiem i żołnierzem przymieża". No ale nie jestem nieomylny. Może mi to gdzieś umkło. Nieistotne. Właśnie jestem na cytadeli to se sprawdzę (bo tak mnie od tego gadania wzięło na Shepa )


Robin ma rację. To właśnie o tym kontradmirale wspominałem wyżej. Shepard może ma zobowiązania wobec Przymierza, ale będac Widmem nie musi dla niego nic robić, bo odpowiada wyłącznie przed radą.

Modifié par Serrus Starsky, 14 avril 2011 - 10:11 .


#58
MaggieBSN

MaggieBSN
  • Members
  • 1 273 messages
OK. Ale w takim wypadku mam jedno pytanie. Jeśli Shep zostając widmem przestaje być zołnierzem przymierza to kim staje się Shep po tym kiedy Rada pozbawia go statusu widma. Automatyczne przywrócenie mu rangi żołnierza przymieża jest raczej lekko bez sensu. A jeśli nie jest on żołnierzem przymieża to w sumie nie powinien tłumaczyć się przed sądem wojskowym tak na logikę to biorąc. Powinien zostać w najlepszym wypadku osądzony przez radę a w najgorszym rada powinna wysłać inne widmo aby pozbyło się Shepa który zaczyna rozwalać układy na zecenie cerberusa (oczywiście opisuje wydarzenia z punktu widzenia osób nie wmieszanych w całą sytuację), tak jak kiedyś wysłano Shepa żeby ten dopadł Sarena. Jeśli Shep nie był  żołnierzem przuymieża w czasie swojej śmierci to cała teoria o dezercji bierze w łeb.

Modifié par seto-kun, 14 avril 2011 - 10:40 .


#59
Robin Blackett

Robin Blackett
  • Members
  • 938 messages
Toż trąbię o tym od początku...

#60
MaggieBSN

MaggieBSN
  • Members
  • 1 273 messages
Dobrze, zwracam honor, ale brakowało mi tego jednego maleńkiego detalu że wstępując w szeregi widm Shepard przestaje być żołnierzem przymierza. W dalszym ciągu zagadzam się z tym że ludzie mają poważny powód aby zadbać o to żeby Shepard został osądzony za to co zrobił. Tak samo jak nadal utrzymuję to że rada miała wszelkie powody aby odebrać Shepardowi status widma i w ogóle pozbyć się go ze sceny. Nie dziwi mnie też to że Shepard dobrowolnie stawił się na takowej rozprawie chcąc odpowidzieć za swoje czyny (już tłumaczyłem że zarówno renegat jak i idealista może mieć ku temu powody). Teraz zastanawia mnie dlaczego tym wszystkim w takim razie zjmuje się sąd wojskowy przymierza. Chyba że Shepard oddał się w ręce przymierza zanim rada zdążyła zareagować i na wniosek tychże rada zgodziła się aby ziemianie sami zajęli się osądzeniem swojego byłego żołnierza. Dlaczego sąd  wojskowy? Może z tej prostej pryczyny że przymierze zajmuje się sprawami dotyczącymi przestępstw międzygwiezdnych popełnianych przez przedstawicieli naszego gatunku. A przynajmniej sprawami na taką skalę.

#61
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
Im dłużej się na tym procesem zastanawiam to jest on coraz bardziej skomplikowany. Shepard oficjalnie nie jest już żołnierzem Przymierza. Może posiadać status Widma, ale część osób uważa, że zostanie jej/jemu ten status uchylono.

Shepard powinien/powinna odpowiadać tylko przed Radą jeśli posiada status Widma jeśli natomiast ten status zostanie uchylony to Shepard jest zwykłym obywatelem ponieważ oficjalnie nie jest żołnierzem Przymierza. W takim wypadku Shepard jest cywilem a skoro Shepard jest cywilem to Przymierze nie ma prawa postawić go/ją przed sądem wojskowym. W takim wypadku Shepard powinien/powinna odpowiadać przed sądem powszechnym.

Właściwie to nawet to nie jest takie pewne, jeśli Shepard w chwili zdarzeń z Arrival był/a Widmem nie ma powodów by go/ją sądzono. Batarianie nie należą do Przestrzeni Rady czyli to wysadzenie układu nie jest zdradą. Normalne działanie Widma tylko w tym przypadku było wiele ofiar.

Jeśli natomiast Shepard nie był wtedy Widmem to wykonywał tą misję jako najemnik i też jest cywilem czyli powinien stanąć przed sądem powszechnym.

Prawdopodobnie batarianie zwrócą się z prośbą o ekstradycję Shepard/a, ale ten wniosek powinien zostać odrzucony i Shepard jeśli zostanie skazany powinien odbyć karę w ludzkim więzieniu, ale oczywiście proces przerwie atak kosiarek.

Jeśli zaś chodzi o związki Shepard/a z Cerberusem to tylko Rada może go/ją za to ukarać i Przymierze jeżeli proces byłby tajny. Ponieważ Cerberus oficjalnie nie istnienie a nie można skazać człowieka za należenie do organizacji, której oficjalnie nie istnieje.

Tą wiedzę można zdobyć w grze jeśli uratowało się żołnierza, który zabijał naukowców Cerberusa  (w radiu nadają komunikat, że nie udowodniono istnienia organizacji określającej się mianem Cerberus).

A jak już napisałem wcześniej Shepard nie powinien stanąć w ogóle przed sądem a w najgorszym razie powinien to być sąd powszechny a nie sąd wojskowy. Przy takim obrocie sprawy sąd nie ma prawa by sądzić Shepard/a za współprace z Cerberusem.

Kilka postów wcześniej pisałem, iż proces powinien odbywać się na Cytadeli jeżeli Shepard jest Widmem, ale nie jest to konieczne wystarczy obecność Rady, tylko, że jeżeli będą na Ziemi za pośrednictwem hologramu będzie to jawna zniewaga dla Shepard/a. Powinni stawić się osobiście jeżeli Shepard jest Widmem lub uchylili mu ten status.

Należy jeszcze wspomnieć o pochodzeniu komandor/a Shepard/a jeśli pochodzi z Ziemi to problem z tym, iż sąd odbywa się na Ziemi jest mniejszy niż jeśli Shepard pochodzi z kolonii lub urodził/a się na statku wojskowym. Chyba, że za przestępstwa określane mianem terrorystycznych sądzi się zawsze na Ziemi.

Ale jak już napisałem w przypadku Shepard/a proces jest problematyczny a jeśli jeszcze Shepard posiada status Widma to do procesu nie powinno w ogóle dojść. Chyba, że proces toczył by się przed Radą Cytadeli.

Zapomnaiłem dodać, że jeśli poprosimy kapitana z SOC byśmy znowu byli w bazie danych to oficjalnie jesteśmy przywróceni do życia.

Modifié par drakon 760, 18 septembre 2011 - 02:29 .


#62
Yomin Clars

Yomin Clars
  • Members
  • 1 259 messages
1. Z artykułu w GameInformerze można wywnioskować, że Rada będzie obecna na procesie: Shepard may have known this (inwazja Żniwiarzy na Ziemię) was comming, but there's no time to say "I told you so" to the Council.
2. Shepard nigdy nie przestał/a się uznawać za żołnierza Przymierza. Dowód? Znaczek N7 ja jego/jej klatce piersiowej.

Modifié par Yomin Clars, 14 avril 2011 - 11:22 .


#63
Robin Blackett

Robin Blackett
  • Members
  • 938 messages
Czyli, wg ciebie, nie ma różnicy między żołnierzem a człowiekiem uznającym się za żołnierza? N7 na klatce piersiowej to IMO tylko symbol przywiązania do Przymierza, a nie oznaka członkowstwa.

#64
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
Jeśli dobrze pamiętam to znaczek N7 w pierwszej części ME jaki w ME2 jest obecny tylko na pierwszym pancerzu Shepard/a. Inna sprawa, że w ME 2 praktycznie jesteśmy ograniczeni to tego pancerza. Uznawać się za żołnierza Przymierza a być nim oficjalnie to różnica. Może Shepard ten pancerz nosić też z sentymentu a z konieczności usprawniać. W pierwszej części ME podczas niektórych zadań pojawiała się możliwość by przestawić się jako żołnierz Przymierz lub jako Widmo. Jedynka w ten sposób dawała możliwość by określić czy Shepard duchowo uważa się żołnierza Przymierza czy już za Widmo, które jest ponad prawem.

Modifié par drakon 760, 31 août 2011 - 09:39 .


#65
Pinatu

Pinatu
  • Members
  • 2 051 messages
A mnie się wydaje że jakikolwiek status będzie mu dane posiadać to i tak mu nic nie zrobią, bo już w pierwszej części chciano go uziemić ( powody nie mają znaczenia ). Tam pomógł mu Anderson, tu można by o to podejrzewać adm. Hacketa. Może tym razem Tali będzie obrońcą procesowym...ale ostatecznie myślę, że twórcy nie zrobią powtórki z rozrywki, a wymyślą coś nowego i nietuzinkowego niż zwykły proces. A skoro Shep został uznany martwym, a nie zaginionym w akcji to Przymierze wyprze się jakiejkolwiek odpowiedzialności za jego działania.

#66
MaggieBSN

MaggieBSN
  • Members
  • 1 273 messages
Fakt że Shepar nadal czuje się żołnierzem przymierza może mieć wpływ na to właśnie że Shepard sam i dobrowolnie stawi się na swoim procesie. Będzie czuł się albo odpowiedzialny za śmierć tylku istot, albo będzie dumny że zrobił wszystko co trzeba było zrobić aby powstrzymać żniwiwarki i pojawiając się na procesie chce pokazać że nie cofnie się przed niczym aby im dokopać kiedy już przyjdą. Dziwne wydawać może się tylko to że osobę która oficjalnie jest cywilem sądzi sąd wojskowy. Chyba że rada miała na to jakiś wpływ i zarządała procesu wojskowego. Przymieże może wypierać się odpowiedzialności ale nie wyprą się tego że Shepard jest człowiekiem. Może i fakt że wywoływanie wojny z powodu tego co zrobił jeden człowiek to lekka przesada ale Batarianie mogą popaść w tym wypadku w skrajność i domagać się od ziemi jakiejś satysfakcji w postaci ukarania Sheparda. Fakt że Batarianie nie nalerzą do przestrzeni rady niczego w tej kwestii nie zmienia. A może nawet zaostrzyć sytuację. Chociaż wątpię żeby Batarianie byli na tyle głupi żeby wpowiadać wojnę całej przestrzeni rady. W takiej sytuacji Ludzie musieliby osądzić i ukarać Sheparda, gdyby tego odmówili chowając się za tłumaczeniem że Shepard nie jest przecież żołnierzem przymierza niech idą do rady, na co rada powie ale my uchyliliśmy mu status widma więc idzcie na ziemię, Batarianie mogą dojść do wniosku że Shepard był nawet kimś w rodzaju tajnego agenta i że jego współpraca z Cerberusem wcale nie jest dziełem przypadku. A jak już pisałem Shep może sobie mówić co chce ale, tak lubiane przez radę, dowody wskazują na to że mimo tego co mówi współpracuje on z cerberusem. Więc proces Shepa za to czego dopuścił się w Arrival jest jak najbardziej uzasadniony. Pytanie tylko brzmi dlaczego zostaje on postawiony przed sądem wojskowym jeśli nie jest już żołnierzem.

#67
Pinatu

Pinatu
  • Members
  • 2 051 messages
@ seto-kun.

Nie jest do końca wiadomo czy ostatecznie stanie przed sądem wojskowym, skoro admirał [spoiler] pozwolił mu zatrzymać raport z misji [koniec spoilera]. A zmuszenie Przymierza do odpowiedzialności tylko za to że Shep to człowiek mija się z celem gdyż, po zajściach z Sarenem nikt nie zwalił odpowiedzialności ani na Radę (skoro rozpoczął wszystko jako Widmo), ani też na Turian. A Batarianami to może nam się w końcu do czegoś przyda Człowiek Iluzja, i zmontuje jakiejś niezaprzeczalne dowody "niewinności" Shepa.

#68
MaggieBSN

MaggieBSN
  • Members
  • 1 273 messages
Mi nie chodzi o zwalenie winy na przymierze tylko na ludzi. Jak dla mnie polityka Batarian może, nie musi (podkreślam że to ylko przypuszczenia i domysły) być dość prosta. Shepard rozwalił system w którym znajdowały się nasze kolonie. Zginęło tyle i tyle naszych ludzi któzy nie mieli nawet szans na ewakuację. Domagamy się wyciągnięcia jakichś konsekwencji. Oddajcie nam Sheparda, albo ukarajcie go sami w sposób który będzie nam odpowiadał. Jeśli nie będziecie chcieli tego zrobić to znaczy że doskonale wiedzieliście o jego działaniach, a może nawet sami to zaplanowaliście, w końcu Cerberus w szeregach któego działa teraz Shepard (bez względu na to czy udowodniono jego istnienie czy nie wszyscy o nim słyszeli) znany jest ze swych poglądów antyobcych. Pamiętać należy też o tym że ludzie nie są najbardziej lubianą rasą w przestrzeni cytadeli, Shepardowi wielokrotnie jest wypominane że rośniemy zbyt szybko w siłę i jesteśmy zbyt łapczywi. Rada umywa ręce mówiąc my mu nic takiego nie kazaliśmy robić, a ponadto posunął się za daleko odbieramy mu status widma. To teraz problem przymierza. Więc teraz wszystkie oczy zwrócone są na przymierze. wszyscy oczekują co takiego zrobi przymierze. Więc przymierze wzywa Sheparda na rozprawę sądową na której ma zostać podjęta decyzja czy jego działania były w jakikolwiek sensowny sposób uzasadnione. Shepard stawia się naturlanie sam i z własnej woli gotów stawic czoła konsekwencją swoich czynów, z tych czy innych przyczyn. Tak to wygląda w moim scenariuszu na tę chwilę, skoro odebraliśmy mu już status żołnierza przymierza. Raz jeszcze zazanczam że są to tylko przypuszczenia, domysły i snucie dziesiątek teorii spiskowych. Ale to ma sens. Moim zdaniem przynajmniej.

EDIT: TIM może i faktycznie mógłby tutaj pomóc. A pominąwszy jego nie zapominajmy że Shepard zna osobiści nowego Shadow Broker'a ;)

Modifié par seto-kun, 14 avril 2011 - 02:07 .


#69
mareczekpr0

mareczekpr0
  • Members
  • 1 148 messages
Ja was sprowadzę na ziemie z tych lotów kosmicznych, bo cały proces to będzie pewnie 5 minut zabawy i dużo z niego nie wyniknie, skoro ma być przerwany przez atak. Z drugiej strony to Shep ma poparcie chociażby Hacketta, który nawet w ME2 prosi o pomoc. Anderson też trzyma zdanie Shepa, to ważniejsze osoby w przymierzu. W zasadzie to bardziej będzie to przesłuchanie w sprawie tego co się dowiedział, czemu to zrobił, nie sąd : ).

#70
MaggieBSN

MaggieBSN
  • Members
  • 1 273 messages
To z całą pewnością będzie niewiele zancząće pięć minut może służące za animację wprowadzającą nas do gry. Ale jednak sam fakt że dojdzie do tego procesu i na jakich warunkach do niego dojdzie jest ciekawy. Zgadzam się też z tym że Shep ma po swojej stronie Andersona i Hacketta dwie ważniejsze osoby w przymierzu. Ale z całą pewnością nie najważniejsze więc nie wiem czy daje mu to taką zupełną przewagę. No ale wyroku sądu, czy też przesłuchania i tak zapewne nie poznamy bowpadną żniwiarki i nagle zarówno przymieże jak i chologramy rady powiedzą: o cholercia Shep znowu miał rację. Zresztą i tak nie pojmuje jak ci idioci mogą mu nie wierzyć skoro już raz im dowiódł że miał rację i sami musieli walczyć z Suverenem. No ale po co się męczyć skoro z klapkami na oczach żyje się tak wygodnie.

#71
mareczekpr0

mareczekpr0
  • Members
  • 1 148 messages
Też się zastanawiam tym bardziej że w tak dalekiej przyszłości kamerki będą wyjątkowo mini więc dziwię się że Shep kręcić tego nie mógł co robi, tak to by sobie obejrzeli, Wiele razy zastanawiałem się czy jest sens ich ratować skoro są za ślepieni, wiem że na pewno Ashley lub Kaidana nie przyjmę w ME3 jeśli będę miał możliwość taką - zdrajcy zaślepieni zasadami przymierza.

#72
AkodoRyu

AkodoRyu
  • Members
  • 2 995 messages
Seto, BŁAGAMY CIĘ UŻYWAJ AKAPITÓW w wypowiedziach. Mi się nie chce tego czytać, a masz ciekawe rzeczy do przekazania.

zdrajcy zaślepieni zasadami przymierza

O_O
Znaczy że każdy, kto ma inne zdanie od Shepard musi odejść albo zginąć? Znaczy że VS będąc lojalny wobec ojczystej planety jest zdrajcą ludzkości?


N7 is a vocational code in the Systems Alliance
military. The "N" designates special forces and the "7" refers to the
highest level of proficiency. It applies to marines who have graduated
from an elite training program.


Innymi słowy, N7 oznacza coś w rodzaju poziomu szkolenia/elitarnego komandosa.

Modifié par AkodoRyu, 14 avril 2011 - 02:51 .


#73
mareczekpr0

mareczekpr0
  • Members
  • 1 148 messages
Nie chodzi mi oto że ME1 byłem idealistą 100% więc Ashley lub Kaidan powinni wiedzieć że mam powód dla którego pracują z człowiekiem Iluzją który wyjdzie na dobre całej galaktyce a tutaj nawet szans wytłumaczenia się nie miałem, przecież Ashley lub Kaidan znali mnie więc powinni wiedzieć. Swoją drogą nigdy nie szanowałem i nie popieram osób nawet w życiu którzy nie mają własnego zdanie i łykają zasady które ktoś im narzucił nie patrząc obiektywnie więc w grze identycznie reaguje, taki jestem.

#74
xsas7

xsas7
  • Members
  • 1 227 messages
Hm, ja bym radził się wczuć w rolę VS, po prostu taka odwrotność miejsc, jaka by była reakcja Shepard/a gdyby zobaczył/a byłego członka ekipy w organizacji uważaną za terrorystów.
Myślę, że dość podobna do tego co mogliśmy uświadczyć na Horyzoncie (zresztą po opadnięciu emocji dostajemy na terminal wiadomość od VS i wygląda to już nieco lepiej)
Aczkolwiek sama scenka na Horyzoncie też mnie trochę zirytowała, nie dość, że jakieś dziwne odpowiedzi dla Shepard/a nam dano, to jeszcze brak możliwości częściowego tłumaczenia/przekonania VS.

Co do samego procesu, to ciekawe jak z załogantami, czyżby każdy został oddelegowany "do swoich" na osobne procesy? (by potem raz jeszcze ich zwerbować?) czy może zostaną zwolnieni (co by było trochę dziwne)

Modifié par xsas7, 14 avril 2011 - 03:13 .


#75
Vacita

Vacita
  • Members
  • 228 messages

mareczekpr0 wrote...

Nie chodzi mi oto że ME1 byłem idealistą 100% więc Ashley lub Kaidan powinni wiedzieć że mam powód dla którego pracują z człowiekiem Iluzją który wyjdzie na dobre całej galaktyce a tutaj nawet szans wytłumaczenia się nie miałem, przecież Ashley lub Kaidan znali mnie więc powinni wiedzieć. Swoją drogą nigdy nie szanowałem i nie popieram osób nawet w życiu którzy nie mają własnego zdanie i łykają zasady które ktoś im narzucił nie patrząc obiektywnie więc w grze identycznie reaguje, taki jestem.


 A skąd oni niby mieli wiedzieć co się działo z Shep przez te dwa lata? Współpraca z organizacją terrorystyczną to nie powód do dumy ani chwały, raczej ciężko coś takiego wytłumaczyć, tym bardziej, że twórcy gry nie dają nam takiej możliwości.
   Co do posiadania własnego zdania i kierowania się zasadami to VS dobitnie to swoje zdanie wyrażają i nie zapominajmy, że zasady, którymi się kierują były też zasadami Shepard/a, wcale nie jestem zdziwiona ich reakcją.