Aller au contenu

Photo

Proces komandor/a Shepard/a (spekulacje, opinie i spostrzeżenia)


  • Veuillez vous connecter pour répondre
264 réponses à ce sujet

#101
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
Tak się zastanawiam czy jeśli wybraliśmy u Shepard/a profil bezwzględność. To czy będzie to wpływać niekorzystnie na postrzeganie komandor/a na procesie, zwłaszcza, że być może batarianie wyślą delegacje na proces.

Jakby nie patrzeć w takim wypadku to o ile dla ludzi Shepard jest żołnierzem o bezwzględnej reputacji a inne rasy mało to obchodzi. To dla batarian komandor Shepard, który/a był/a na torfanie jest zbrodniarzem wojennym, który strzelał/a do osób, które się poddały (w rozmowie na Cytadeli jeden z funkcjonariuszy SOC mówi, że Shepard osobiście zastrzelił/a wszystkich w bazie to chyba, przesada, ale nigdy nie wiadomo) a cywile pewnie też tam byli.

Przy takim profilu i przeszłości kolonialnej być może na procesie będą chcieli z niego/niej zrobić fanatyka/fanatyczkę. Przyznam, że takie nawiązanie do przeszłości, profilu i połączenia tych dwóch rzeczy wyszło by grze na dobre, ale to byłoby za dużo pracy dla twórców i w kanonicznej kombinacji przeszłość Ziemia- reputacja przetrwanie nie ma żadnych mianowników wspólnych między Shepard/em a batarianami.

Modifié par drakon 760, 18 septembre 2011 - 02:34 .


#102
Robin Blackett

Robin Blackett
  • Members
  • 938 messages
Ciekawy pomysł... Cóż, w razie czego mój flagowy Shepard nie ma w kartotece nic złego sprzed "awansu" na Widmo. Ba, to wręcz wzór żołnierza. Kombinacja przestrzeń-bohaterstwo robi swoje, hłehłe.

#103
MaggieBSN

MaggieBSN
  • Members
  • 1 273 messages
Czy niekorzystnie ciężko powiedzieć, na pewno inaczej. W oczach Batrian Shepard nawet jako idealista będzie zbrodniarzem który rozwalił cały układ w którym znajdowały się ich kolonie. Na pewno to którą ze ścierzek Shepard obrał podczas swoich podróży, jak i to jaką wybraliśmy dla niego historię, będzie miało wpływ na to jak będzie postrzegany podczas procesu przez różne osoby biorące w nim udział. Idealista może być traktowany łagodniej na zasadzie "dlaczego Pan zrobiłto co Pan zrobił Panie Komandorze". Do bezwzględnego odnosić się będą w sposób bardziej bezpośredni, coś w stylu "czy Pan zdaje sobie sprawę z tego czego się Pan dopuścił Pani Komandorze?!". Także może sam proces będzie wyglądał inaczej w przypaku wyboru jednej z dwóch ścieżek, ale wydaje mi się że jeśli już to będą zmiany kosmetyczne. Nie zmieniające przebiegu samego procesu co bardziej atmosfery w jakiej będzie on przebiegał. Jak sam zauważyłeś drakon za dużo byłoby kombinowania i różnych scenriuszy samego procesu do napisania. Chociaż z drugiej strony BW obiecuje że w ME3 różnorodność wydarzeń będzie naprawdę spora a wybory dokonywane w poprzednich częściach będą miały znaczący wpływ na wydarzenia w ME3. Może i na sam proces. Zresztą bez względu na to jak Shepard będzie postrzegany Shepa i tak nikt nie skarze bo w połowie procesu wpadną po niego koledzy i będzie zmuszony wrócić do gry. Chyba zacznę od początku i na wszelki wy[padek przygotuje sobie drugiego Sheparda, renegata.

EDIT: A reprezentacja Batarian to faktycznie byłby cieakwy pomysł...

Modifié par seto-kun, 15 avril 2011 - 03:42 .


#104
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
Bohater Elizjum zabijał łowców niewolników z pewnością wśród nich byli batarianie. Shepard tak bardzo nienawidzi batarian od ataku na Elizjum w którym zginęli jego przyjaciele, że w zemście wysadził układ w którym mieli kolonie. Taki argument mogą przedstawić na procesie batariańska delegacja lub oskarżyciel.

Ja mam trzy postaci i każdą można oskarżyć o nienawiść do batarian:

- adept pochodzenie Ziemia reputacja bohaterstwo (jeszcze wyciągną przeszłość z gangu na procesie)
- szturmowiec a właściwie szturmówka pochodzenie przestrzeń reputacja bezwzględność
- strażnik pochodzenie kolonia reputacja przetrwanie (tu kolonia wiadomo, ale mogą dołożyć, że Shepard wiedział/a o eksperymencie na akuze to już idzie w stronę Cerberusa, ale nie wpłynie to na korzyść Shepard/a)

Zabawne, że w ME3 od więzienia lub wyroku śmierci Shepard/a uratuje przylot Żniwiarzy. Jakby przylecieli kilka dni później ich zwycięstwo byłoby pewne.

Modifié par drakon 760, 31 août 2011 - 09:42 .


#105
Robin Blackett

Robin Blackett
  • Members
  • 938 messages

drakon 760 wrote...

Bohater Elizjum zabijał łowców niewolników z pewnością wśród nich byli batarianie. Shepard tak bardzo nienawidzi batarian od ataku na Elizjum w którym zginęli jego przyjaciele, że w zemście wysadził układ w którym mieli kolonie. Taki argument mogą przedstawić na procesie batariańska delegacja lub oskarżyciel.


To akurat można łatwo odeprzeć. "Komandor porucznik Shepard był i jest wzorowym oficerem. Zabijał łowców niewolników, którzy zaatakowali jego dom. Utrzymał pozycję. Nie każdy miałby tyle odwagi i hartu ducha. To bohater, nie morderca zaślepiony nienawiścią. Pytanie do panów z delegacji batariańskiego rządu: kto z państwa nie zachowałby tak samo, jeśli ludzcy terroryści zaatakowali wasz dom?"

#106
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
Jedno nie przeczy drugiemu podczas ataku zginęli przyjaciele i w formie zemsty komandor Shepard wysadził układ. Pewnie by tak odpowiedzieli.

BTW: Jakiś czas temu przeglądałem Bioworld i w chronologii wydarzeń jest napisane, że Shepard zostaje szefem sztabu na pierwszej Normandii. To by oznaczało, iż Shepard ma wojskowy tytuł komandor sztabu, który o jedno oczko wyższy od komandora porucznika i jedno oczko mniejszy niż stopień kapitana.

#107
Osse

Osse
  • Members
  • 296 messages

seto-kun wrote...

Tymbardziej że podejrzewam że zostali jakoś poinformowani o jego zniszczeniu. 


IMO - kiedy Suweren, zaczął aktywować Stację Cytadela (usługi świadczy PKS Cargo) Ripersi zaczeli się, *wybudzać*,
Dalej - kontakt z Generałem Zbieraczy i wsio.
Swoją drogą - największą alogicznością ME, jest to, ze Suweren zamiast polecieć do Collectorsów, zaczął się do Sarena i Gethów zalecać. 
:huh:

#108
Venydar

Venydar
  • Members
  • 294 messages
@Osse - Wszystko by dobrze poszło gdyby nie Shepek, nawet Żniwiarze takiego ewenementu na skalę galaktyczną przewidzieć nie mogli ;)

#109
Robin Blackett

Robin Blackett
  • Members
  • 938 messages

drakon 760 wrote...

Jedno nie przeczy drugiemu podczas ataku zginęli przyjaciele i w formie zemsty komandor Shepard wysadził układ. Pewnie by tak odpowiedzieli.

BTW: Jakiś czas temu przeglądałem Bioworld i w chronologii wydarzeń jest napisane, że Shepard zostaje szefem sztabu na pierwszej Normandii. To by oznaczało, iż Shepard ma wojskowy tytuł komandor sztabu, który o jedno oczko wyższy od komandora porucznika i jedno oczko mniejszy niż stopień kapitana.



Szef sztabu nie równa się komandorowi sztabu.
"Commander" to po naszemu "komandor porucznik". W ME są rozróznione rangi "Commander" od "Staff Commander". Nigdy, przenigdy nie usłyszałem od zadnego NPC "Staff Commander Shepard". (Sam też się przedstawia jako "Commander".) A o Kaidanie, który dość sporo awansował w te dwa lata (bo własnie na komandora sztabu) - już tak.

Modifié par Robin Blackett, 16 avril 2011 - 06:49 .


#110
Serrus Starsky

Serrus Starsky
  • Members
  • 181 messages

xsas7 wrote...

@Serrus Starsky
Trudno mi sobie wyobrazić niektórych członów teamu Shepa postawionych przed sądem wojskowym (ludzkim), jak już gdzieś tam pisałem, to bardziej logiczne wydaje się wydanie ich odpowiednim organom z danej rasy.
Shepard i inni ludzcy załoganci by w sumie mogli, problem polega tylko na tym, że chyba tylko Shepard należy jeszcze (jako tako) do Alliance. Bo o ile dobrze pamiętam, to reszta załogi (nawet pani doktor) odeszli z Przymierza i trafili do Cerbera.
Ogólnie rzecz biorąc pogmatwane to wszystko jest. :D


Słuszna uwaga ;)

Ale nie chodziło mi o to, że członkowie drużyny będa na tym samym procesie co Shepard, ale, że powinni być oskarżeni o współudział.
Ale tak jak napisałeś - powinni być wtedy osądzani w swoich własnych sądach.


A co do samego procesu to mam nadzieje, ze przed samym procesem będzie można poruszać się po gmachu sądowym i rozmawiać z innymi, nie tylko z obrońcą.

#111
Mnich21

Mnich21
  • Members
  • 604 messages
Shepard W OGÓLE NIE NALEŻY DO ALLIANCE kurde ludzie zrozumcie to !
Shepard dołączając do WIDM został przydzielony pod komendę rady nikt inny mu rozkazów nie mógł wydawać...
A co do oskarżeń każdego z załogi to nie wiem pewnie każdego oskarżą w końcu policja zaaresztuje każdego włamywacza z danej rasy więc i pewnie sąd każdego osądzi.

#112
xsas7

xsas7
  • Members
  • 1 229 messages
@Serrus Starsky
Zgadza się, (obcy) powinni być osądzani przez swoją władzę na swojej planecie (obiekcie)
Swoją drogą, to chyba bardziej o zdradę swojej rasy, bo pracowali dla pro-ludzkiej organizacji terrorystycznej.

Co do samego procesu, to mam takie wyobrażenie, że za dużego wpływu mieć nie będziemy.
Wg mnie będzie to taka "wstępna" animacja (interaktywna tj. rozmowa) coś jak początek ME1.
W którym to sąd (bądź Shep) będzie mówił co robił od samego początku, bądź momentu zostania Widmem, a Ci którzy wczytali save po prostu wysłuchają czego dokonali.
Następnie widzę - a raczej słyszę ;) - jak zaczyna wyć alarm, "rada" dostaje info o kosiarach i postanawiają odsunąć proces, a Shepa proszą o pomoc, dodatkowo zapewniając mu wsparcie (w ten sposób jeden sojusznik już zdobyty) a i możliwe, że na start dostaniemy dwóch kompanów (VS i Sanders?)
W każdym bądź razie tak bym to widział, czyli proces tylko jako animowany "wstęp"/przypomnienie, a właściwa rozgrywka już po ataku.



@Mnich21
To, że należy do Widm, nie znaczy, że po utracie tego statusu nie będzie już należał do Alliance.
Dla mnie osobiście status Widma, to tylko większe możliwości, większy dostęp, coś na zasadzie różnicy między np. FBI a zwykłym policjantem.
Dodatkowo Shep traci ten status, może go co prawda "odnowić", ale co jeśli nie chce? jest wtedy kim? cywilem? najemnikiem? wydaje mi się, że nadal jest żołnierzem Przymierza (gdy wpierw wyrazimy chęć przywrócenia do bazy danych, to chyba wtedy jest to już pewne?)

Jeśli natomiast chodzi o oskarżenie załogi, to jakoś mi się nie widzi by obcy byli sądzeni przed ludzkim Alliance (w moim odczuciu to tak jakby cywil danego kraju został postawiony przed sąd wojskowy innego państwa)
Owszem, mogą zostać zatrzymani, ale potem oddelegowani w ręce władz danej rasy.

Modifié par xsas7, 16 avril 2011 - 12:21 .


#113
Robin Blackett

Robin Blackett
  • Members
  • 938 messages

xsas7 wrote...

@Mnich21
To, że należy do Widm, nie znaczy, że po utracie tego statusu nie będzie już należał do Alliance.
Dla mnie osobiście status Widma, to tylko większe możliwości, większy dostęp, coś na zasadzie różnicy między np. FBI a zwykłym policjantem.


Właśnie, że nie należy. Patrz posty moje i Drakona troszkę wyżej. Poza tym, skoro zastosowałeś takie porównanie:
Przyjmij, że gdzieś w juesej żyje sobie facet imieniem Frank. Jest policjantem. Po którejś akcji zauwaza go ktoś "wyzej". Proponuje mu przeniesienie do FBI. Frank się zgadza - w końcu to zyciowa szansa. Czy wg ciebie nadal jest policjantem?

xsas7 wrote...

Dodatkowo Shep traci ten status, może go co prawda "odnowić", ale co jeśli nie chce? jest wtedy kim? cywilem? najemnikiem? wydaje mi się, że nadal jest żołnierzem Przymierza (gdy wpierw wyrazimy chęć przywrócenia do bazy danych, to chyba wtedy jest to już pewne?)


Po odmówieniu przyjęcia statusu Widma jest weteranem w cywilu. Zachowuje stopień - ale nic poza tym.


EDIT:
Chyba mam pomysł, dlaczego Shepard ma stanąć przed sądem wojskowym, mimo iz jest cywilem. Wystarczy uznać Sheparda za suwerennego dowódcę, niezależnego od nikogo, a rozpierdzielenie przekaźnika i paru kolonii uznać za zbrodnię wojenną. To już kwalifikuje się pod sąd wojskowy Przymierza - w końcu, jako zołnierz czy jako cywil i tak jest człowiekiem.

Modifié par Robin Blackett, 16 avril 2011 - 07:25 .


#114
MaggieBSN

MaggieBSN
  • Members
  • 1 273 messages

xsas7 wrote...
Następnie widzę - a raczej słyszę ;) - jak zaczyna wyć alarm, "rada" dostaje info o kosiarach i postanawiają odsunąć proces, a Shepa proszą o pomoc, dodatkowo zapewniając mu wsparcie (w ten sposób jeden sojusznik już zdobyty) a i możliwe, że na start dostaniemy dwóch kompanów (VS i Sanders?)

Może. Chociaż ja bym raczej widział alarm, próbe ewakuacji dwództwa Alliance i odstawienia na razie Sheparda do aresztu. W chwilę potem nastęuje atak. Korzystająć z zamieszania któe niewątplwie wybuchnie Shepard wyrywa się strażnikom i ucieka żeby stanąc do walki przeciwko kosiarkom.  VS i Sanders próbują go jeszcze zatrzymać ale w krótkiej wymianie zdań Shep przekonuje ich że to już się dzieje i dlatego muszą goi puścić, a jeśli ich to usatsyfakcjonuje to wróci na ten cholerny proces jak tylko załatwi żniwiarzy. VS i Sanders postanawiają połączyć swoje siły z Shepardem (tym bardziej że VS brał udział w poszukiwaniach sarena i doskonale wie co się dzieje). I Shepard daje nogę aby zebrać swoją ekpię, któa mogła się rozejść w różne strony świata (w końcu nie wszscy byli związani z Cerberusem i niektózy zapowiadali że kiedy Shepard zakończy swą misję wrócą do swoijego poprzedniego życia), czy też ją uzupełnić i przygotować się do ostatecznej bitwy ze żniwiarzami. Nie działając już ani jako żołnierz Alliance, ani jako Widmo, ani nawet jako podkomendny TIMa. Teraz to już walka o przetrwanie.

Mam nadzieję że twórcy oszczędzą nam sceny w której dowództwo Przymierza błaga nas o pomoc: "Shepard, pomóż nam, tyś naszą jedyną nadzieją". Troche by mnie to wkurzyło. Shep może i dokopał żniwiarzom już dwukrotnie. Może i jest widmem co świadczy o tym że jest świetnie przygotowany do wszystkiego. Ale nie jest niesmiertelny, ani nie jest cholernym supermenem. Strasznie mnie irytuje kiedy wszyscy dookoła traktują go jakby nim był. Ale to już tylko takie prywatne wynurzenie ;P.

A co do samego procesu i stawiania przed sądem członków załogi Shepa to Alliance mogłoby postawić przed sądem załogantów Normandii 2, ale tylko tych którzy kiedyś byli kiedyś członkami sił Przymierza. Ich można oskarżyć o zdradę. Ale co się tyczy innych, zwłaszcza nieludzkiej części załogi, podlegali oni Shepowi, bo w końcu to on ich przyjął w skład załogi Normandii, ale było to wtedy kiedy Shep był już widmem a tym samym, co już ustaliliśmy, nie był żołnierzem Przymierza. Wniosek z tego taki że taki Garrus, Wrex, Liara czy Tali nigdy nie podlegali pod siły Przymierza. Tym samym nie mogą zostać oskarżeni Przez przymierze o zdradę i przejście na stronę terrorystów.

#115
Osse

Osse
  • Members
  • 296 messages

Venydar wrote...

@Osse - Wszystko by dobrze poszło gdyby nie Shepek, nawet Żniwiarze takiego ewenementu na skalę galaktyczną przewidzieć nie mogli ;)


Owszem, nie mogli przewidzieć. Tylko dalej aktualne jest pytanie - czemu Suweren, zamiast polecieć do zaprogramowanych na lojalność Collectorsów, odwiedził Gethy?

#116
xsas7

xsas7
  • Members
  • 1 229 messages

Robin Blackett wrote...
Właśnie, że nie należy.

To raczej zależy jak kto grał. Bo może a nie musi - nadal - należeć do Widm.

Co do porównania, to oczywiście, że będzie agentem FBI, zadania na wyższym szczeblu, a i rozkazy od innych ludzi dostanie, ale jak zrezygnuje, to będzie cywilem?
Zresztą, chodziło mi o przedstawienie przykładu możliwości ze względu na status jaki się dostało. A przynajmniej ja to tak traktuję.


Po odmówieniu przyjęcia statusu Widma jest weteranem w cywilu. Zachowuje stopień - ale nic poza tym.

No i w ten sposób może zostać postawiony przed sądem Alliance (bo nadal powinien być żołnierzem Przymierza)
Gdyby zrezygnował i odeszedł (jak np. doc Chakwas, lub Jacob) wtedy by był cywilem (zachowuje stopień?), którego się raczej nie procesuje przed sądem wojskowym.

_____________

@seto-kun

Hm, nawet mi się Twój pomysł podoba, fajnie to wygląda, tylko pozostaje jedno "ale", że jeśli mamy szukać wsparcia u różnych źródeł, to i pomoc Alliance by się przydało, a skoro im uciekamy, to tylko pogarszamy sytuację i teoretycznie powinniśmy być ścigani nie tylko przez Cerbera, ale i przez Alliance. No ale może tak być, wszak Jacob mówił Shepowi, że potrafi sobie znajdować wrogów. :)

Raczej by nie chodziło o błaganie Sheparda o pomoc, ale wreście do tych pustych głów by dotarło, że Shepard nie jest obłąkany i Żniwiarze istnieją, a co więcej zrobią niezłą rozwałkę na Ziemii. W takim momencie mogą się opamiętać - mam nadzieję - i postanowić, by im pomógł bo ma w tym doświadczenie.

Wracając do procesu, to ludzkiej załogi chyba by nie można posądzić o zdradę, jeśli odeszli z Alliance, a przynajmniej tak mi się wydaje. Można ich oskarżyć o działanie w organizacji terrorystycznej (której chyba istnienia jak dotąd nie udowodniono?) No i też raczej nie przed sądem wojskowym, bo są cywilami.

Modifié par xsas7, 16 avril 2011 - 09:13 .


#117
Robin Blackett

Robin Blackett
  • Members
  • 938 messages

xsas7 wrote...

Robin Blackett wrote...
Właśnie, że nie należy.


To raczej zależy jak kto grał. Bo może a nie musi - nadal - należeć do Widm.


Chodziło mi o "nie należy do Przymierza".

xsas7 wrote...
Co do porównania, to oczywiście, że będzie agentem FBI, zadania na wyższym szczeblu, a i rozkazy od innych ludzi dostanie, ale jak zrezygnuje, to będzie cywilem?
Zresztą, chodziło mi o przedstawienie przykładu możliwości ze względu na status jaki się dostało. A przynajmniej ja to tak traktuję.


Tak, będzie cywilem. Nie ma podstaw, żeby spowrotem był policjantem. Chyba, żeby znowu wstąpił do policji.

xsas7 wrote...

Po odmówieniu przyjęcia statusu Widma jest weteranem w cywilu. Zachowuje stopień - ale nic poza tym.

No i w ten sposób może zostać postawiony przed sądem Alliance (bo nadal powinien być żołnierzem Przymierza)
Gdyby zrezygnował i odeszedł(jak np. doc Chakwas, lub Jacob) wtedy by był cywilem (zachowuje stopień?), którego się raczej nie procesuje przed sądem wojskowym.


Weterana można postawić przed sądem wojskowym, jeśli to o co się go oskarza stało się w czasie czynnej służby wojskowej. Wszystko później podpada pod sądy powszechne, nie wojskowe.

#118
xsas7

xsas7
  • Members
  • 1 229 messages
Ok wszystko już kapuję, po prostu nie bardzo znam się w tych różnych zwiłościach "transferyjnych", chociaż jedno mi tutaj nie pasuje:



Weterana można postawić przed sądem wojskowym, jeśli to o co się go oskarza stało się w czasie czynnej służby wojskowej. Wszystko później podpada pod sądy powszechne, nie wojskowe.

W takim więc razie Sheparda nie mają nawet o co oskarżać, a w każdym bądź razie nie powinni.
Bo gdy został Widmem (ME1), to już tym samym nie był w Alliance, tak samo jak miał status KIA (ME2), a potem "zmartwychwstał" i  został Widmem (jeśli odmówił, to tylko weteranem ze stopniem, ale nie w czynnej służbie?)
Dopiero w ME2 "współpracował" z Cerberusem i dopuścił się "niecnych" czynów, czyli jakby popatrzeć robił to jako weteran (ew. Widmo), ale nie w czasie czynnej służby wojskowej. Jeśli dobrze to zrozumiałem.

Modifié par xsas7, 16 avril 2011 - 10:08 .


#119
MaggieBSN

MaggieBSN
  • Members
  • 1 273 messages
Hmm... xsas7 ma rację. To znaczy zgadzam się że Alliance ma prawo osądzić Sheparda za czyny jakich dopuścił się kiedy był w czynnej służbie wojskowej jako członek Alliance. Ale ostatnią jego misją jako żełonierza w szeregach Przymierza była misja na Eden Prime. Potem został widmem, tym samym został wykluczony z zszeregów Przymierza. A to sprawia że czegokolwiek by się wtedy nie dopuścił nie robił juz tego jako żołnierz Alliance tylko jako widmo. Tym samym rozwalając cały układ robił to jako widmo, albo jako agent cerberusa po prostu. Tak czy inaczej jako zołnierz przymierza Shepard nie zrobił niczego co podlegałoby pod sąd wojskowy. Tym samym znowu dochodzimy do pytania dlaczego zostaje oddany pod sąd wojskowy? A tak właściwie to skąd wiemy że on zostaje oddany przed sąd wojskowy. To też było w GameInformerze? Bo z tego co kojarze to tam było po prostu poewiedziane że Shepard stanie przed sądem, ale chyba nie uściślono przed którym. Poprawcie mnie jeśli się mylę naturalnie.

Jeśli wyciąć z tego wszystkiego słowo "wojskowy" to wtedy to wszystko nabiera sensu. Ziemia jak bajbardziej ma powód do tego żeby osądzić Sheparda za akt terrorystyczny za jaki niewątpliwie zostaje uznane zniszczenie całego układu i zabicie Bóg wie ilu Batrian. Tym bardziej że Batarianie na pewno będą naciskać aby Shepa ukarać.

A co się tyczy proszenia o pomoc to z całą pewnością dowództwo Alliance przejrzy na oczy, podobnie jak rada cytadeli. Problem jednak w tym że trochę za późno na to będzie kiedy kosiarki będą już na naszym podwórku. Jak dla mnie to może dojść do tego że spora część dowóztwa przymierza zostanie unicestwiona juz na samym początku i ludzie zabiorą się wtedy za to co lubią najbardziej i na czym najlepiej się znają, czyli za partyzantkę. Pytanie tylko jaka w tym wszystkim będzie rola TIMa. Wątpię żeby zalerzało mu na tym żeby ziemia została zniszczona z jego proludzkim podejściem do wszystkiego. Chociaż z drugiej strony. To przecież tylko planeta jakich wszędzie jest pełno.

#120
Robin Blackett

Robin Blackett
  • Members
  • 938 messages

Robin Blackett wrote...

EDIT:
Chyba mam pomysł, dlaczego Shepard ma stanąć przed sądem wojskowym, mimo iz jest cywilem. Wystarczy uznać Sheparda za suwerennego dowódcę, niezależnego od nikogo, a rozpierdzielenie przekaźnika i paru kolonii uznać za zbrodnię wojenną. To już kwalifikuje się pod sąd wojskowy Przymierza - w końcu, jako zołnierz czy jako cywil i tak jest człowiekiem.


Tu napisałem, dlaczego mógłby to być sąd wojskowy.

#121
MaggieBSN

MaggieBSN
  • Members
  • 1 273 messages
Hmm... Teoretycznie tak. Ale Shepa cięzko byoby uznać za dowódce czegokolwiek więcej jak tylko jednego statku. W przestrzeni porusza się wiele statków czy to pirackich czy najemników i ich kapitanów raczej cięzko byłoby uznać za suwerennych dowódców, chyba że mają pod swoją komendą całą flotę. Tak to, moim zdaniem, są tylko kpaitanami pojedyńczego statku. W przypadku Shepa wszystko wskazuje raczej na to że jest on podkomendnym TIMa. Pominąwszy fakt że nikt nigdy nie spotkał go osobiście to jego przymierze powinno starać się dorwać jako osobę na której polecenie działał Shepard. W końcu Shep nikomu nie spowiadał się z tego że miał zamiar zrobić to co zrobił (pominąwszy fakt że sam o tym nie wiedział). Ale zgadzam się z tym że Shepard może zostać oskarżony jako osoba która bezpośrednio zrobiła coś co uznać można było za próbe wywołania wojny z Batarianami. Wtedy do akcji mógłby wkroczyć sąd wojskowy.

#122
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
Wracając na chwile do stopni wojskowych. Dlatego, że w moich grach przeżyła tylko Ash nie widziałem, że Kaidan się przestawia Staff Commander i utożsamiłem szefa sztabu z komandorem sztabu wydawało mi się to logiczne. Z kolei Ash ma stopień podchorąży i to chyba, też jest wyższy stopień od tego, który ma aktualnie Shepard.

Robin wydaje mi się, że Normandia 2 figuruje jako statek cywilny, którego Shepard jest kapitanem. Nie można uznać wtedy, że Shepard jest suwerennym dowódcom a zniszczenie układu za zbrodnie wojenną. Ewentualnie można by Shepard/a oskarżyć o kierowanie terrorystyczną organizacją, której siedzibą była Normandia 2 i na niej znajdowali się członkowie tej organizacji. Jednak to też nie kwalifikuje się pod sąd wojskowy tylko powszechny.

Modifié par drakon 760, 16 avril 2011 - 11:19 .


#123
Venydar

Venydar
  • Members
  • 294 messages

Osse wrote...

Venydar wrote...

@Osse - Wszystko by dobrze poszło gdyby nie Shepek, nawet Żniwiarze takiego ewenementu na skalę galaktyczną przewidzieć nie mogli ;)


Owszem, nie mogli przewidzieć. Tylko dalej aktualne jest pytanie - czemu Suweren, zamiast polecieć do zaprogramowanych na lojalność Collectorsów, odwiedził Gethy?

Gdyby Suweren chciał wykorzystać Zbieraczy w ataku musiałby skakać z nimi od przekaźnika znajdującego się w Układach Terminusa po kolei do Cytadeli - zostaliby zauważeni (aby skoczyć przez przekaźnik masy trzeba wyjść z nadświetlnej) i flota Cytadeli zdążyłaby się przygotować/wezwać posiłki. Ponadto Zbieracze nie dysponowali zapewne zbyt dużą ilością statków, w przeciwieństwie do gethów.

Pozostaje też kwestia Kanału - element zaskoczenia. A skoro gethy bardzo chciały mu pomóc i do tego miał Sarena: najsensowniejsza droga do aktywowania Sami-Wiecie-Czego.

@drakon 760 - Współpraca z organizacją terrorystyczną Cerberus - tak. I od kiedy Normandia jest statkiem cywilnym? To prywatna, ciężko uzbrojona fregata. Ponadto oparta o wykradzione tajne plany Przymierza.

#124
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
@Venydar- Cerberus oficjalnie nie istnieje a skoro oficjalnie nie istnienie to nie można nikogo sądzić za współpracę z tą organizacją. Najpierw trzeba udowodnić, że istnieje. Oczywiście, że to statek prywatny, ale zarazem cywilny.  Tego, że oparta na skradzionych planach można się domyślać, ale trzeba to jeszcze udowodnić. Przecież podział zawsze jest na statki wojskowe i cywilne a Normandia 2 nie jest zarejestrowana jako statek wojskowy Cerberusa : )


@Venydar - Chyba źle zrozumiałem. twój post jeśli chodzi o organizację terrorystyczną. Chodziło mi o to, że na procesie Shepard/a będzie można oskarżyc o kierowanie taką organizacją czyli według oskarżyciela Shepard sam/a ją założył/a.

Modifié par drakon 760, 16 avril 2011 - 01:02 .


#125
Robin Blackett

Robin Blackett
  • Members
  • 938 messages

drakon 760 wrote...

Wracając na chwile do stopni wojskowych. Dlatego, że w moich grach przeżyła tylko Ash nie widziałem, że Kaidan się przestawia Staff Commander i utożsamiłem szefa sztabu z komandorem sztabu wydawało mi się to logiczne. Z kolei Ash ma stopień podchorąży i to chyba, też jest wyższy stopień od tego, który ma aktualnie Shepard.


Znowu błąd. Ash jest podoficerem, a Shepard starszym oficerem.

Stopnie w Przymierzu:
Poborowi:
Szeregowy
Starszy Szeregowy
Kapral 
Podoficerowie:
Młodszy Sierzant
Sierzant
Chorązy - tu jest Ash
Oficerowie
Podporucznik
Porucznik - tu jest Joker
Porucznik Sztabowy
Komandor Porucznik - tu jest Shepard
Komandor Sztabowy - tu jest Kaidan
Kapitan/Major (Marynarka/Marines) - tu był Anderson
Kontradmirał/Generał (Marynarka/Marines)
Admirał - tu jest Hackett
Admirał Floty