Proces komandor/a Shepard/a (spekulacje, opinie i spostrzeżenia)
#126
Posté 16 avril 2011 - 12:55
Nikt też o zdrowych zmysłach nie zarzuci Shepardowi dowodzenia organizacją terrorystyczną, wiadomo przecież, że nie jest on Człowiekiem Iluzją. Z resztą - polowanie Cerberusa na Shepka będzie nad wyraz niepodważalnym dowodem.
#127
Posté 16 avril 2011 - 01:01
Jeśli zaś chodzi o osoby postawione wysoko w hierarchii wojskowej Przymierza, to powinny być one obecne na procesie (tak mi się przynajmniej wydaje), niezależnie od tego przed jakim sądem stanie Shepard.
Jednak jeśli Shepard posiada status Widma to na obecną chwilę wydaje się, że Shepard/a będzie sądził "sąd kapturowy".
EDIT @Venydar- To, że we floceie Normandia 2 widnieje jako statek Cerberusa jest całkowiceie normalne. Quaranie są poza oficjalną polityką i mogą sobie na to pozwolić. Z kolei to, że Rada i Przymierze (które niszczy placówki Cerberusa) wie, że Cerberus istnienie to żadna nowość, ale oficjalnie nikt tego nie potwierdził. Jeśli jednak będą chcieć sądzić Shepard/a za przynależność do Cerberusa muszą udowodnić istnieje tej organizacji a tym samym potwierdzić jej istnienje a ani Rada ani Przymierze tego nie chcą. Chyba, że coś się zmieni w sytaucji politycznej. Jeśli zać chodzi o ten przykład organizacji terrorystycznej jest to właśnie wyjście dla oskarżyciela by oskarżyć Shepard/a o działalność terrorystyczną i oskarżyciel może ją nazwać np. "Łazarz". Byle tylko do procesu nie mieszcać Cerberusa. Jednak to jest tylko takie luźne przypuszczenie, iż oskarżyciel może wymyślić coś takiego. Raczej oskarżenie tego nie zrobi, ale to premiery jeszcze daleko. Dlatego nigdy nie wiadomo czy takie sytuacja się nie wydarzy.
Modifié par drakon 760, 18 septembre 2011 - 02:39 .
#128
Posté 16 avril 2011 - 03:16
Gdyby Suweren chciał wykorzystać Zbieraczy w ataku musiałby skakać z nimi od przekaźnika znajdującego się w Układach Terminusa po kolei do Cytadeli - zostaliby zauważeni (aby skoczyć przez przekaźnik masy trzeba wyjść z nadświetlnej) i flota Cytadeli zdążyłaby się przygotować/wezwać posiłki. Ponadto Zbieracze nie dysponowali zapewne zbyt dużą ilością statków, w przeciwieństwie do gethów.
Flota Cytadeli i tak była przygotowana na atak Gethów.
A, poza tym - to czemu, nie zaatakowały Gethy i Collectorsi?
Zawsze to jednak, megapotężny stateczek, rozwalający działkiem większość jednostek.
Wątpię, czy Gethy dysponowały tak zaawansowaną technologią.
A nawet jeśli nie bezpośrednio, to Collectorsi mogliby odwracać uwagę np. atakując kolonie Turian, Sarena uznanoby wtedy, za *marginalne zagrożenie*, a tematem numer 1 byliby znikający, turiańscy koloniści...
Poza tym, Collectorsi mogli wywołać zawieruchę np. lecząc geno****ium. Kolejny problem, przy którym byłe Widmo, można olać, bo przecież, On na pewno zwieje do Terminusa i tam się będzie Gethami wysługiwał - nie zamrozimy Jego majątku, to sobie daruje...
A, tak poza tym - bunt Krogan + ataki na kolonie ras Rady + jakaś zawierucha w Terminusie... I tylko czekać, aż w końcu opinia publiczna zmusi Radę do interwencji militarnej - tylko czekać
aż odsłoni Cytadelę - i wtedy, Kanał + atak na Cytadelę.
I to byłaby świetna gra!
Shepard wysłasny przez Radę, by bronić kolonii atakowanych przez Collectorsów, buntuje się i rusza naprzeciw prawdziwemu zagrożeniu - Sarenowi na Ilos, pokonuje Go ale... Cóż, większość Cytadeli jest w rękach Gethów!
Trudno powiedzieć, czy będzie musiał utrzymać Wieżę Cytadeli do przybycia odsieczy (żeby gethy nie otwarły Stacji Cytadela (obsługuje Cargo), czy może po śmierci *boga*, gethy się wycofają.
A Rada, zabita przez Sarena, albo ocalona przez Sheparda (od decyzji zależy ilość Gethów, czy coś) wysyła go - w drugiej części, do obrony kolonii!
Tymaczsem, sytuacja jest już b. poważna, coraz więcej kolonii zaginęło... ; >
IMO, byłoby to nawet lepsze, niż faktyczny ME +ME2.
Tyle, że to nie ludzie, byliby pierwszymi ofiarami Collectorsów ; >
Pozostaje też kwestia Kanału - element zaskoczenia. A skoro gethy bardzo chciały mu pomóc i do tego miał Sarena: najsensowniejsza droga do aktywowania Sami-Wiecie-Czego.
Przekaźnik Mu był w Systemach Terminusa.
A, z Przestrzeni Gethów, było chyba dalej do Cytadeli niż z Przekaźnika Omega IV
#129
Posté 16 avril 2011 - 03:53
Zbieracze byli zajęci badaniem najróżniejszych kombinacji przedstawicieli gatunków występujących w galaktyce. Suweren nie przewidział, że zastanie taki opór, nie przewidział, że ktoś zdoła otworzyć Przekaźnik Cytadeli po jego zamknięciu
#130
Posté 16 avril 2011 - 04:33
W związku z tym status Widma, który tak poza tytułem nie daje w ME2 nic (+oficjalnie orzekli że nie wesprą Shep w jej misji, że o Cerberusie już nie wspomnę.)
"Proces" Sarena tylko umownie nazywał się procesem IMO. Jest to po prostu cofnięcie uprzednio podjętej decyzji.
Do rzeczy. Saren zaatakował jedną ludzką kolonie w Trawersie, co zaowocowało odebraniem nadanego tytułu i mogły go ścigać dowolne organy prawa, Shepard zaś niszczy cały system. Nie zdziwię się, jeśli Rada nam wykręci taki numer.
Ktoś słusznie nazwał Shep Sarenem 2,0
Modifié par AkodoRyu, 16 avril 2011 - 04:40 .
#131
Posté 16 avril 2011 - 06:32
Radny Udina: "Nie macie domagać się od nas czegokolwiek, eks-ambasadorze!"
Serio, jeżeli to było celowe zagranie BioWare, tzn Shep 2.0, to będzie bardzo ciekawie. Mi by odpowiadało gdyby Shep tym razem - przynajmniej przez jakiś czas - grał takiego Sarena. Też Widmo, też przekroczył swoje kompetencje (tam jedna kolonia, tu cały układ) i jeszcze sabotaż przekaźnika masy! Czyżby ME3 = from zero to hero?
#132
Posté 16 avril 2011 - 07:10
EDIT (mały offtop)
PolishSoldier wrote...
Wszystko ok, tylko czemu
wypowiadacie się o Shepardzie jak o kobiecie? Przecież w domyśle jest to
mężczyzna, którego wygląd wzorowany jest na holenderskim modelu -
Mark'u Vanderloo.
Nawet na wszystkich oficjalnych trailerach gry
Shepard jest mężczyzną, więc uważam za stosowane pisanie o nim jako o
mężczyźnie..
http://social.biowar...07120/1#2507455
iconic!=canon
So, bite me
Modifié par AkodoRyu, 16 avril 2011 - 07:52 .
#133
Posté 16 avril 2011 - 08:17
Miałem na myśli Przekaźnik Cytadeli.
I..? Przekaźnik Cytadeli, tak się składa, to Cytadela właśnie... ;d
Zbieracze byli zajęci badaniem najróżniejszych kombinacji przedstawicieli gatunków występujących w galaktyce. Suweren nie przewidział, że zastanie taki opór, nie przewidział, że ktoś zdoła otworzyć Przekaźnik Cytadeli po jego zamknięciu
Jakoś, w ME2 zdążyli się oderwać. A, poza tym - po 5k lat od zajęcia Cytadeli przez Asari, Collectorsy byli na pewno dostatecznie zaawansowani, żeby uleczenie geno****ium nie było najmniejszym problemem.
A, kto otworzył Przekaźnik Cytadela, po jego zamknieciu?
o_O
Modifié par Osse, 16 avril 2011 - 08:18 .
#134
Posté 16 avril 2011 - 10:15
Robin Blackett ---> nie czytaj wybiórczo ja już zmieniłem stronę barykady i uważam że jest zależny tylko od Rady, chodź... w moim przypadku nie należę do Widm bo kazałem sobie ten tytuł w dupę wsadzić Radzie ;] więc wątpię czy mnie w blasku chwały przywrócą na służbę albo chociaż do Przymierza.
#135
Posté 16 avril 2011 - 10:35
Zbieracze ?
Kiedy?
#136
Posté 16 avril 2011 - 11:30
Wszystko ok, tylko czemu wypowiadacie się o Shepardzie jak o kobiecie? Przecież w domyśle jest to mężczyzna, którego wygląd wzorowany jest na holenderskim modelu - Mark'u Vanderloo.
Nawet na wszystkich oficjalnych trailerach gry Shepard jest mężczyzną, więc uważam za stosowane pisanie o nim jako o mężczyźnie..
Rozumiem, że w takim razie, w stosownym temacie mam pisać, że mój Shepard miał romans z Kaidanem?
Przepraszam za offtop, ale nie mogłam się powstrzymać.
Co do procesu, to zgadzam się z xsas7, że BW zaserwuje nam to jako filmik wprowadzający do gry i tak naprawdę wielkiego wpływu na wydarzenia nie będziemy mieli, tak jak to było w ME2.
Modifié par Vacita, 16 avril 2011 - 11:31 .
#137
Posté 17 avril 2011 - 12:56
I mylisz się, Przekaźnik Cytadeli trzeba aktywować, kto inny miał to niby zrobić? Zbieracze? Bez Kanału nie udało by im się dostać do wnętrza Cytadeli i tego dokonać, a odnaleźć go mógł tylko Saren. Te kilka statków Zbieraczy nie zdążyłoby pewnie nawet dolecieć do Cytadeli, a Suweren wolał uniknąć wystawienia się na zmasowany ostrzał. Dlatego wszystko zaplanował tak, że tuż za nim Cytadela się zamknęła.
A otworzył ją ponownie nie kto inny jak Shepard.
Edit: I dlaczego "Collectorsi" zamiast "Zbieracze"? O pojawiających się gdzieniegdzie "Reapersach" już nie wspomnę.
Modifié par Venydar, 17 avril 2011 - 01:01 .
#138
Posté 17 avril 2011 - 01:22
Niezbadane są wyroki wielkich Kosiarzy.
#139
Posté 17 avril 2011 - 06:32
Kiedy czas nadszedł.
Niezbadane są wyroki wielkich Kosiarz
Kiedy Collectorsi otworzyli Przekaźnik Cytadeli?
@Venydar - skomentuję później
#140
Posté 17 avril 2011 - 12:59
#141
Posté 17 avril 2011 - 02:08
#142
Guest_krzycheffect_*
Posté 17 avril 2011 - 07:04
Guest_krzycheffect_*
#143
Guest_krzycheffect_*
Posté 17 avril 2011 - 08:51
Guest_krzycheffect_*
#144
Guest_krzycheffect_*
Posté 17 avril 2011 - 08:54
Guest_krzycheffect_*
#145
Posté 17 avril 2011 - 09:26
Zapytam jeszcze raz, tym razem, z innym słownictwem... KIEDY. (dotarło?) ZBIERACZE. (dotarło?) OTWORZYLI. (dotarło?) PRZEKAŹNIK CYTADELA. (dotarło?)
Collectorsi, nie Reapersi!
@Venydar
@Osse - Nie rozumiesz, Zbieracze nie mieli za zadania walczyć, a badać i ewentualnie zająć się tworzeniem nowego Żniwiarza. To, że zostali w ME2 wykorzystani tak a nie inaczej to kwestia porażki Suwerena.
Ale czemu mieli się tym zajmować, skoro i tak miała nadejść Inwazja Żniwiarzy?
Skoro, Suweren, planował atak od stuleci, to czemu nie zaangażował Collectorsów i postawiłw szystko na jedną kartę?
Pisałem - wyleczenie geno****ium+ataki na kolonie Turian+ew. dozbrojenie jakiejś rasy (np. Batarian)+Gethy&Saren
Saren po zdobyciu koordynatów Przekaźnika Mu, siedzi cicho, Rada uznaje, że się uspokoił i będzie sobie, jako watażka rządził - flota rusza do obrony kolonii plus eksterminacji Krogan, i wtedy spada cios...
No i, poza tym - Suweren i tak by wygrał, gdyby, po prostu, włączył się do bitwy po stronie Gethów i rozbił Destiny o podnóżek, na ten przykład. A, Gethy zaczekałyby tylko, na Alliance.
I mylisz się, Przekaźnik Cytadeli trzeba aktywować, kto inny miał to niby zrobić?
A gdzie ja napisałem coś innego?
Saren?
Suweren - Collectors?
Bez Kanału nie udało by im się dostać do wnętrza Cytadeli
A nie znaleźliby Kanału, bo...?
Saren nie zrobiłby tego, jak w *rzeczywistości*, bo...?
Bo...?a odnaleźć go mógł tylko Saren.
Te kilka statków Zbieraczy nie zdążyłoby pewnie nawet dolecieć do Cytadeli,
Primo. Flota Gethów, jakoś dała radę.
Secundo. Dolecieliby do turiańskich koloni.
Tertio. Bez thanixopodobnych, lub pancernika, Collectorsi, mocnoby poturbowali każdą napotkaną flotę.
Dlatego wszystko zaplanował tak, że tuż za nim Cytadela się zamknęła.
Pewnie miał zegarek. ; >
A otworzył ją ponownie nie kto inny jak Shepard.
Serio? :>
Edit: I dlaczego "Collectorsi" zamiast "Zbieracze"? O pojawiających się gdzieniegdzie "Reapersach" już nie wspomnę.
Bo ostatnio ME2 się wypięło, "sku", zwiało i grałem po angielsku... I, o dziwo - nie miałem większych problemów... ; >
Modifié par Osse, 17 avril 2011 - 09:27 .
#146
Posté 17 avril 2011 - 10:28
Zbieracze mieli za zadanie badać i w końcu stworzyć nowego Żniwiarza z najbardziej nadającego się do tego gatunku. Przecież Żniwiarze sami tego nie zrobią
Saren był przydatny, sam to przyznał, głównie w celu odnalezienia Kanału. Czemu? "Bo" (idiotyczne te powtarzania) miał uprawnienia Widma, był w stanie zrozumieć wizje Protean i jego indoktrynacja przynosiła dobre skutki. Był najrozsądniejszą marionetką Suwerena w celu dotarcia do Cytadeli przez Kanał (element zaskoczenia). "Abordaż Cytadeli" w wykonaniu czy to gethów czy to Zbieraczy byłby, co najmniej, ryzykowny.
Flota, właśnie - flota. Zbieracze posiadali flotę? Te ich kilka okrętów flotą nazwać nie można, a ich zdolność bojową przeceniasz. Zniszczyliby kilka pancerników, ale z pewnością nie mogliby się równać z flotą jaką posiadali heretycy czy flotą Cytadeli ze wsparciem Piątej Floty.Primo. Flota Gethów, jakoś dała radę.
Secundo. Dolecieliby do turiańskich koloni.
Tertio. Bez thanixopodobnych, lub pancernika, Collectorsi, mocnoby poturbowali każdą napotkaną flotę.
Doprawdy?Pewnie miał zegarek. ; >
Grałeś w pierwszą część czy jesteś tylko po komiksie z PS3? Shepard otworzył ponownie Cytadelę odsłaniając Suwerena Piątej Flocie.Serio? :>
Fajnie. Naprawdę. Nie wiem jak innym, ale mnie takie "spolszczanie" dziwne kuje w oko.Bo ostatnio ME2 się wypięło, "sku", zwiało i grałem po angielsku... I, o dziwo - nie miałem większych problemów... ; >
#147
Posté 18 avril 2011 - 09:11
@KrzychuEffect - Shepard zwraca się do Hacketta jak do przełożonego nawet jeśli oddałeś TIMowi schematy bazy zbieraczy. Wynika to z jego poczucia obowiązku względem swego byłego przełożonego. Jak już pisano wcześniej, Shepard nie jest już zołnierzem przymierza od kiedy został widmem, ale wciąż czuję się nim i tym samym z szacunkiem odnosi się do swoich byłych przełożonych chociaż może im powiedzieć żeby się wypchali. Poza tym nikt nie pisał że wojna z Batrianami faktycznie wybuchnie. Chodziło raczej o to że groźba jej wybuchu, w obliczu tego co Shepard zrobił w Arrival, jest realna i może być przyczyną ( a na pweno będzie jedną z głównych przczyn) postawienia Shepa przed sądem na początku ME3. Fakt że Shepard cieszy się sympatią Hacketta i Andersona (bez względu na to czy jest kanclerzem czy tylko doradcą) wcale nie musi uchronić Sheparda od więzienia. Raczej nie do nich nalrzy podjęcie ostatecznej decyzji w tej sprawie. Mogą co najwyrzej wyrazić swoje poparcie dla Shepa, czy też zeznawać na jego korzyść jako świadkowie. Nie zapominajmy też że ludzkim członkiem rady może być Udina a nie Anderson. A Udina podziela zdanie rady że żniwiarze są mitem a nie realnym zagrożeniem. Dlatego jemu też fruwanie po galaktyce Sheparda, który na lewo i prawo rozgłasza plotki że żniwiwarze nadchodzą, współpracując do tego z Cerberusem i na zakończenie dopuszcza się takich czynó jak ten w Arrivall w imię swych chorych opowieści i jemu byłoby na nie rękę. Więc możesz być pewien że Udina na sto procent poparłby zamknięcie Sheparda. A nawet jeśli kanclerzem zostałby Anderson to w końcu jest on tylko jednym głosem w czterosobowej radzie, a stanowisko pozostałytch trzech głosów jest przeciez oczywiste. Założywszy naturalnie że rada w ogóle miałby cokolwiek do powiedzenia przy tym procesie, a jeśli nie to wydaje mi się że i zdanie Andersona by tu niewiele znaczyło. Jako Kanclerz podejrzewam że tak samo jak Shepard, poprawcie mnie jeśli się mylę, równierz nie jest już żołnierzem przymierza, więc nie ma za bardzo prawa do tego żeby się wcinać. A nwet jeśli byłby żołnierzem to był przecież tylko kapitanem a nie sędzią przed którego słowo zawsze uwarane było za święte.
Ja bym nie powiedział że jako bohater. Za to zgodzę się z tą częścią w nawiasie. dopiero jak Przymierze i reszta dostali po tyłkach od Kosiarek do wszystkihc łepetynek dotarło że nie kłamał i że przez ten cały czas tylko on starał się zrobić cokolwiek aby powstrzymać żniwiarzy, podczas gdy reszta siedziała sobie na tyłkach nic nie robiąc i jeszcze zarzucając mu kłamstwo. Tak więc na początku było Shep, co ty tu bujasz jakie kosiarki, jakie wyginięcie? A potem już tylko: Shep... Hepl us...AkodoRyu wrote...
Wiesz, mi to w trailerze brzmiało tak, że odnosiłam wrażenie jakby Shep
uciekał z Ziemi jako bohater :/ (Ziemia w ogniu, w końcu mu pewnie
wszyscy uwierzyli)
A wracając jeszcze do Shepa w roli Sarena 2.0 to to byłoby ciekawe ale raczej nie przejdzie. W końcu żniwiarki zaatakują. Przestaną być potencjalnym zagrożeniem przed którym Shep stara się wszystkich ostrzec (w co nikt mu nie wierzy) stają się realnym zagrożeniem z którym trzeba podjąc walkę. A do walki owej nikt tak naprawdę nie jest w tej chwili przygotowany, bo jak człowiek ich ostrzegał to oni go w nagrodę stawiali po sąd. Shep mógły uchodzić za potencjalnego renegata gdyby podczas ataku kogokolwiek obchodziłby jeden człowiek nawet taki jak Shep. Tak więc, moim zdaniem, jeśli galaktyczna społeczność będzie w jakis sposób patrzeć w kierunku Shepa to jak na bohatera a nie jak na zdrajce, bo nagle wszyscy uwierzą w to co mówił (i oczywiście wierzyli od zawsze, tylko ci politycy itp.). Tak więc zapewne nagle rada przestanie patrzyć na Shepa jak na czubka a zacznie na niego patzryć jak na wybawcę. Normalne. Chociaż oczywiścieżniwiarki zadbają pewnie o to że radzie też się nie nudziło i żeby nie miała ona za bardzo czasu i możliwości do zorganizowania jakiejś porządnej obrony lub kontrataku. Chyba że żniwiarki zaatakują na samym początku tylko ziemię a Shep nie tyle ucieknie co zostanie wysłany aby ostrzec radę i sprowadzić jakąś pomoc. W końcu nasz samotny snajper z Big Bena wyraźnie mówi że jeśli Shep nie wróci z pomocą to niedługo nie będzie zeimii któą trzeba będzie bronić. Pytanie tylko czy on ma nadzieję na to że Shep wróći. Czy też może wie że Shep wróci bo w tej chwili wyruszył aby wykonać kolejne zadanie.
W sumie troche szkoda, też bym chętnie zagrał Shepem który próbuje ocalić wszystkim tyłki, a przez większośc jest uznany za poszukiwanego przestępcę. Na pewno byłoby to dość ciekawe. Właściwie to jeśli prawdziwa byłaby teoria o której pisałem powyżej to Shep mógłby być uznawany w przetrzeni cytadeli za zbiegłego przestępcę i, nieświadomoa wydarzeń na ziemii, rada mogłaby wysłać za nim jakieś widmo czy coś takiego. A Shepard musiałby oczyścić się jakoś, udowodnić że mówi prawdę i zdobyć sojuszników do walki ze żniwiarkami. A tym razem może potrzebować ich więcej niż tylko kilku osobowa drużyna. Kto wie może nawet będziemy mogli wybrać czy chcemy połączyć nasze siły z radą cytadeli czy z Cerberusem. W ten sposób decydując czy kosmos zostanie zdominowany przez ludzkość czy też może zachowana zostanie równowaga.
Modifié par seto-kun, 18 avril 2011 - 10:42 .
#148
Posté 18 avril 2011 - 11:33
Zbieracze mieli za zadanie badać i w końcu stworzyć nowego Żniwiarza z najbardziej nadającego się do tego gatunku. Przecież Żniwiarze sami tego nie zrobią
Cykl miał przebiegać bez przeszkód, czemu więc nie zacząć przygotowań do budowy nowego Żniwiarza wcześniej?
Bo plan sięgajacy setek lat wstecz, postawiony na jedną kartę, kiedy ma sie możliwość rozszerzenia go to głupota.
Poza tym - no i właśnie, ataki na turiańskie kolonie, byłyby elementem tworzenia nowego Żniwiarza.
No i - w cyklu JUZ się pojawiły przeszkody...
Flota, właśnie - flota. Zbieracze posiadali flotę? Te ich kilka okrętów flotą nazwać nie można, a ich zdolność bojową przeceniasz. Zniszczyliby kilka pancerników, ale z pewnością nie mogliby się równać z flotą jaką posiadali heretycy czy flotą Cytadeli ze wsparciem Piątej Floty.
Główne działo statku Collectorów mogło rozwalić krążownik.
1 vs 1 dowolna flota Przymierza i tak by pewnie wygrała (zdaje się - każda posiadała pancernik...), ale byłaby mniej, lub bardziej poturbowana. A Gethy+Collectorzy byliby bardziej zabójczym duetem.
Omega, oczywiście.Doprawdy?
Grałeś w pierwszą część czy jesteś tylko po komiksie z PS3? Shepard otworzył ponownie Cytadelę odsłaniając Suwerena Piątej Flocie.
Widzisz i nie grzmisz...
#149
Posté 18 avril 2011 - 11:48
Tylko dlaczego, do jasnej cholery, nie wykorzystano i Sarena i Collectorów?Wykorystanie Sarena było mądrzejszym posunięciem niż sięganie po zbieraczy.
zrobić zamieszanie.
I o tym piszę! Niech Rada uzna Sarena za zagrożenie marginalne!
Palaven ważniejszy niż Eden Prime!
A flota cytadeli miała by spore szansę żeby się przed nimi obronić
Mając kilkadziesiąt pancerników - z pewnością, chyba, że Collectorzy mieli jeszcze jakieś, asy w rękawie[np. jakiś wirus], których w obliczu ataku na swoją Bazę, nie zdążyli wykorzystać.
Tyle, że Przymierzu to nijak nie ułatwiło obrony Horyzontu, Pola Ferrisa czy Pochodu Wolności.
edyne co mnie interesuje w tym wszystkim to to dlaczego Suweren nie zapewnił Sarenowi wsparcia ze strony zbieraczy właśnie, tylko zamiast tego przekonał go do zwerbowania gethów
No i właśnie, tego się czepiałem! Gethy - okej. Ale NAJPIERW Collectorzy. Niech robią zamieszanie, zbierają materiał na Turian-Reaper, uleczą geno****ium itd.
chyba żeby zbieracze byli gdzieś daleko, za siedmioma gami, za siedmioma lasami... i dopiero zmierzała na miejsce)
Plan Suwerena, był układany od stuleci, może więcej.
Miał czas, żeby zaangażować i Gethy i Collectorów i rozpocząć II Rebelie Krogańskie i takietam.
, co za tym idzie, dlaczego Gethy wycofały się w ME2 zamiast współpracować ze Zbieraczami? J
Ciekawe, faktycznie. Jak wpadnie Kamil to napisze, że to denna fabuła ME.
Cóż... ; >
#150
Posté 18 avril 2011 - 01:05
Pozwolę sobie na taką uwagę:
Zbieracze nie mogli zostać wykorzystani w operacji przeprowadzanej przez Sarena i Suwerena, bo zostali stworzeni i wyposażeni do wykonania innego zadania. Poza tym Nazara najprawdpopodobniej nie miał uprawnień do wykorzystania ich, bowiem podlegali oni komuś innemu (mowa oczywiście o Zwiatunie). Pomijam już taki szczegół, że nie dysponowali znaczącą siłą militarną. Innymi słowy Zbieracze stanowili element innego planu i dlatego się nie zaangażowali. Albo jeszcze nie osiągnęli wtedy pełnej aktywności





Retour en haut






