Proces komandor/a Shepard/a (spekulacje, opinie i spostrzeżenia)
#151
Posté 18 avril 2011 - 01:25
#152
Posté 18 avril 2011 - 01:36
A ja na taką uwagę:
Ludzie zostali uznani za godnych "wywyższenia*". Turianie - nie. Nie miało sensu budowanie Żniwiarza z istot "niegodnych" tego zaszczytu.
*Atak na Horyzont, Zbieracz o kolonistach: Przygotować ich na wywyższenie.
Modifié par Robin Blackett, 18 avril 2011 - 01:37 .
#153
Posté 18 avril 2011 - 01:47
2. Sheparda można sądzić jako terrorystę. Cywil z własnym statkiem wysadzający cały układ planetarny (PS. De facto wykonał to samo co planowali Batarianie w Bring down the sky [ME1 DLC] - co do tego, że byli terrorystami nie ma chyba wątpliwości).
#154
Posté 18 avril 2011 - 01:55
Modifié par seto-kun, 18 avril 2011 - 02:00 .
#155
Posté 18 avril 2011 - 02:06
@seto-kun
Może jednak Gethy potrzebują niezależnego mózgu w jednej głowie ( myślę o istotach biologicznych ) by nimi kierował ( wiele programów - trudno o konsensus ), albo może niezależna "pełna" SI ( jak np. EDI )
#156
Posté 18 avril 2011 - 02:08
ZROZUMIAŁEM CO DO MNIE WCZEŚNIEJ NAPISAŁEŚ ale Ty mnie najwyraźniej nie...
Zauważ że Żniwiarze (tak te latające monstra) mają paręnaście mln. lat oni już dawno ustalili co kiedy ma się wydarzyć, nie obejmiemy tego w te 50.000 lat ...
Możliwe że z automata się odnawiają ? możliwe że Zbieracze dostają sygnał ? albo sam strażnik w tym przypadku Suweren otwiera je ... ROZUMIESZ ?
#157
Posté 18 avril 2011 - 02:20
W takim wypadku dlaczego Gethy postanowiły zbuntować się przeciw Quarianom? Przecież wtedy nie pokierował nimi żaden niezależny mózg który by nimi to podpowiedział. Z tego co pamiętam z rozmowy z Tali to Gethy stawały się coraz mądrzejsze w miarę jak ich ilość rosła. Zaczynały "mądrzeć" i rozumować. Zastanawiać się nad swoim istnieniem. Quarianie przestraszyli się tego i postanowili ich zniszczyć. A Gethy nie stały jak kołki czekając aż ich "Panowie" ich zniszczą tylko zaczęły się bronić. Poza tym fakt że Gethy podzieliły się na dwie grupy (o czym dowiadujemy się od Legiona w ME2) świadczy o tym że Gethy posiadają jakąś samoświadomość i że potrafią podejmować samodzielne decyzje które mogą przynieść im jakieś korzyści. Wątpię żeby to było tak proste, jak brak dowódcy. Jeśli naprawdę podjęli decyzje aby pomóc powrócić swoim "Bogom" to mi się wydaje że po upadku Sarena powinni szukać innych sposobów aby osiągnąć swój cel. W końcu to nie są istoty organiczne, nie odczuwają tak jak inne rasy. Wątpię więc żeby po prostu załamali się swoją porażką.pinatu wrote...
Może jednak Gethy potrzebują niezależnego mózgu w jednej głowie ( myślę o istotach biologicznych ) by nimi kierował ( wiele programów - trudno o konsensus ), albo może niezależna "pełna" SI ( jak np. EDI )
EDIT: Chyba że na nich wpływ też miał Suweren. Teraz kiedy go zabrakło Gethy są zagubione i nie wiedzą co się dzieje albo co też takiego powinny zrobić (naturalnie mowa o tej zbunotwanej grupie).
PS. Przepraszam za offtop, tohcę się rokzręciłem.
Modifié par seto-kun, 18 avril 2011 - 02:27 .
#158
Posté 18 avril 2011 - 02:29
Przyczyn może być wiele.
Przeciw Quarianom zbuntowała się cała populacja Gethów ( a więc duża inteligencja Gethów ), ale dopiero wtedy gdy ci chcieli ich zniszczyć. Nie wcześniej.
Fakt podzielenia się na dwie grupy również jak wiadomo ograniczył ich tok myślenia ( to tak jakby uciąć se kawałek mózgu ).
Co do samoświadomości i własnych decyzji, to właśnie może zabicie Sarena i Nazary pokazało im że nie odniosą dalszych korzyści ze współpracy ze żniwiarkami.
#159
Posté 18 avril 2011 - 02:38
#160
Posté 18 avril 2011 - 02:45
Szukanie sposobu obrony przed wirusem było jedną z misji powierzonych Legionowi przez pozostałe Gethy.
#161
Posté 18 avril 2011 - 02:46
Zbieracze mieli inne zadanie - badania form organicznych i wybranie "najlepszego" gatunku do wywyższenia (czyt. przerobienie na masę Żniwiarską)
A że Suweren był butny i nie docenił ludzi (tu Shepard) to za to zapłacił swoją klęską.
Nie było myślenia, że ktoś go pokona, bo to nie wchodziło w grę, do czasu aż się pokazał taki jeden co mu ciągle mieszał w szykach.
A tak w ogóle, to chyba za bardzo odbiegliśmy od tematu, nie?
Modifié par xsas7, 18 avril 2011 - 02:47 .
#162
Posté 18 avril 2011 - 03:10
http://social.bioware.com/forum/1/topic/103/index/2507120/1#2507455
iconic!=canon
So, bite me
W tym temacie (ankiecie) chodziło raczej o charakter i pochodzenie Sheparda, a nie o jego płeć.
Sprawa z Shepardem miała by się inaczej, gdyby na trailerach, okładkach i tapetach widniała jego kobieca wersja - a tak niestety (albo raczej stety) nie jest. Female Shepard to raczej taki dodatek dla kobiet które grają w ME (zresztą doskonale to rozumiem - bo kobiecie łatwiej jest się identyfikować z tą wersją Sheparda, do której jej bliżej. Na pewno kobietę bardziej "kręci" romansowanie z Kaidanem niż z Ashley itp.
#163
Posté 18 avril 2011 - 05:12
, bo zostali stworzeni i wyposażeni do wykonania innego zadania.
Owszem. 50 tysięcy lat przed akcją wydarzeń Mass Effect. Natomiast, Suweren planował otwarcie Przekaźnika Cytadela, od kilkuset lat. Powiedzmy - od Bitwy pod Grunwaldem... ;D
Poza tym Nazara najprawdpopodobniej nie miał uprawnień do wykorzystania ich, bowiem podlegali oni komuś innemu
Bardzo wątpliwe, moim zdaniem.
A, poza tym, nawet jeśli - to Suweren by się z Zwiastuenm skontaktował i szafa gra... Chociaż, nie. Zwiastuna, IMO obudził właśnie Suweren rozpoczynając otwieranie Przekaźnika Cytadela,
Zaraz, zaraz. Przecież powiedziane zostało że Nazara szukał kogoś, kto pomoże mu przygotować powrót Żniwiarek (był to Saran z Gethami), zgodnie z "harmonogramem" niszczenia życia organicznego w galaktyce co 50 tyś lat.
I? Harmonogram i tak był już naruszony.
Ludzie zostali uznani za godnych "wywyższenia*". Turianie - nie. Nie miało sensu budowanie Żniwiarza z istot "niegodnych" tego zaszczytu.
Jeśli, przed BoC ktoś był *godny* wywyższenia, to Turianie - największa flota, *kolonizacyjne* podejście do reszty itede.
Ale, do cholery, żeby zrealizować wielowiekowy plan, chyba mogą się na chwilę, oderwać od roboty!u. Jeśli założyć że zbieracze mieli zupełnie inne zadanie do wykonania niż otworzenie przejścia dla żniwiarek ( a przecież wszyscy wiemy że mieli ) to wtedy sensu nabiera zasugerowanie Sarenowi Gethów jako siły bojowej niezbędnej do wykonania powierzonego mu zadania.
Zbieracze przybywają kiedy Shepard zwraca na siebie uwagę żniwiarek zabijając Suwerena.
Wcześniej również byli. Jest mowa, że od co najmniej tysiąca lat, masa statków przepadłą za Omega IV, i, że od setek lat Collectorzy handlują: jeńcy za technologię.
No i - skoro Żniwiarz i tak miał być tworzony, to ktoś to musiał zrobić.
A, uleczenie geno****ium, to dla nich żaden problem. A, awantura jest. Saren, czy Kroganie?
Wybór jest oczywisty.
nie jest jednak sprowadzenie żniwiwarek z powrotem, z tym poradzą sobie oni sami, tyklo stworzenie nowego żniwiarza i, przy okazji, pozbycie się jedynego człowieka któy nie tylko ośmielił się im przeciwstawić ale nawet zdołał zabić jednego z nich.
Narobienie zamieszania, i odwrócenie uwagi od Sarena, to niezbyt duży wysiłek.
Może jednak Gethy potrzebują niezależnego mózgu w jednej głowie ( myślę o istotach biologicznych ) by nimi kierował ( wiele programów - trudno o konsensus ), albo może niezależna "pełna" SI ( jak np. EDI )
Raczej nie. Aczkolwiek, ciekawa sprawa - o ile, jakieś WI byłoby bardziej przewidywalne *albo raczej - przewidywalne) niż Opiekunowie, o tyle Gethy, jako, że ciagle debatują, ewolują i się zmieniają - już nie.
Osse ---> Ty na prawdę jesteś przy tępawy czy udajesz ???
ZROZUMIAŁEM CO DO MNIE WCZEŚNIEJ NAPISAŁEŚ ale Ty mnie najwyraźniej nie...
Zauważ że Żniwiarze (tak te latające monstra) mają paręnaście mln. lat oni już dawno ustalili co kiedy ma się wydarzyć, nie obejmiemy tego w te 50.000 lat ...
Możliwe że z automata się odnawiają ? możliwe że Zbieracze dostają sygnał ? albo sam strażnik w tym przypadku Suweren otwiera je ... ROZUMIESZ ?[
Nie. Napisałeś, że Przekaźnik Cytadela otworzyli Collectorzy. Koniec, kropka. Zrozumiałeś, dotąd?
Collectorzy powstali 50 tysiecy lat temu.
A Ty coś pieprzysz, o wielomilionowych Żniwiarzach.
Zbieracze mieli inne zadanie - badania form organicznych i wybranie "najlepszego" gatunku do wywyższenia (czyt. przerobienie na masę Żniwiarską)
I nie mogli się od tego oderwać, na parę miesięcy?
#164
Posté 18 avril 2011 - 05:46
Osse wrote...
I nie mogli się od tego oderwać, na parę miesięcy?
Najwidoczniej nie mogli, bo i po co?
Nikt wtedy nie myślał - wśród Żniwiarzy - że wyskoczy im taki Shepard do ich piaskownicy i zacznie im wszystko niszczyć co sobie zaplanowali i wykonywali. Zresztą po co przejmować się jakimś tam człowiekiem?
To są ŻNIWIARZE, butne maszyny które uważają się za niezniszczalnych i najdoskonalszych osobników.
Przez ich obwody, czy syntetyczne neurony bądź co tam innego mają, nie przebiegła nawet myśl o porażce.
Zauważ też, że Saren tak czy siak dokonał to czego miał dokonać, a to, że Shep miał wyjście awaryjne i zdołał zapobiec "nieuniknionemu" to już inna historia.
Pstryczek w nos (bądź macki) Żniwiarze dostali i wytoczyli cieższe działa (w ME2) w postaci Zbieraczy - którzy również ponieśli klęskę. Plany się zmieniły, teraz już nie ma schematu, teraz jest czysta improwizacja (być może przemyślana, ale jednak)
Żniwa się opóźniają, Big Human Reaper ukatrupiony, Zbieracze teraz są w krainie wiecznych łowów. Nic nie idzie po myśli Kosiarek. A wg nich miało być tak pięknie.
A żeby tak całkowicie nie zbaczać z tematu (bo się robi "trochę" offtop) to zastanawia mnie ten cały Sanders, czy będzie miał jakiś udział w procesie Shepa.
No i jeszcze jedno, skoro Shepard zwiewa na Normandię, to co z Joker'em? (owszem EDI sama może "chwycić" za stery, ale jeśli będzie rozbierana, to cieniutko to widzę) Po prostu jak Normandia w tak krótkim czasie zostanie zapełniona załogą? a przynajmniej tą podstawową.
Modifié par xsas7, 18 avril 2011 - 05:57 .
#165
Posté 18 avril 2011 - 05:56
Głównym spoiwem kolejnych klęsk Żniwiarzy w staraniach o kontynuowanie cyklu jest nasz/a komandor. Z resztą po co to przypominać - każdy fan serii to wie.
#166
Posté 18 avril 2011 - 06:17
Osse wrote...
Ludzie zostali uznani za godnych "wywyższenia*". Turianie - nie. Nie miało sensu budowanie Żniwiarza z istot "niegodnych" tego zaszczytu.
Jeśli, przed BoC ktoś był *godny* wywyższenia, to Turianie - największa flota, *kolonizacyjne* podejście do reszty itede.
Sęk w tym, że to NIKT przed BoC nie był godny wywyższenia - "Ot, turianie, taka bojowa cywilizacja, ale co z tego?"
A po BoC: "O, ludzie! Oni zniszczyli jednego z nas! WOOOOW! Są godni naszego towarzystwa!"
Więcej moich wyjaśnień co do tego tematu jest tutaj, punkt nr 2.
Modifié par Robin Blackett, 18 avril 2011 - 06:18 .
#167
Posté 18 avril 2011 - 06:26
Najwidoczniej nie mogli, bo i po co?
Ano żeby, wesprzeć genialny plan Tow. Suwerena.
Zaczęliby robotę szybciej po prostu, flota Cytadeli zamiast Cytadeli właśnie, bronić zabezpieczałaby terytorium Turian vel pacyfikowała Krogan.
Ano właśnie - po cholerę, w ogóle, Virmir?
Przecież Collectorzy, w 5 minut zniszczyliby Geno****ium a OZS mógłby zbiorowe harakiri, co najwyżej, popełnić.
To też byłoby, niezgodne z ich zadaniem?
Przecież mieli badać, formy życia potrzebne do stworzenia Reapera - trochę genetyki więcej plus więcej surowca na Reapera, nie zaszkodzi.
No i - kto powiedział, że Reaper nie może się składać z kilku ras?
IMO, to b. możliwe - kto wie, może *Proteanie* też nie... A, nie to się kupy nie trzyma. Proteanie musieli być jedną rasą, bo była mowa o Ich kodzie genetycznym itepe. Chyba, że byłby to zbiór ras z czteropasmowym DNA ale... E, zostawić to.
W każdym razie - uleczenie geno****ium, to błahostka. I zamieszania plus szturmowcy dla Sarena.
Przez ich obwody, czy syntetyczne neurony bądź co tam innego mają, nie przebiegła nawet myśl o porażce.
Gdyby tak było, to Suweren kiedy nie zadziałał sygnał wysłany do Opiekunów, po prostu, zaszarżowałby na Cytadelę, tyle.
Zauważ też, że Saren tak czy siak dokonał to czego miał dokonać, a to, że Shep miał wyjście awaryjne i zdołał zapobiec "nieuniknionemu" to już inna historia.
Tyle, że Suweren nie miał pewności, że się to Sarenowi uda.
Dlaczego nie zwiększył Jego szans, chociaż NIC by Go to nie kosztowało? [np. uleczenie geno****ium, odpowadzenie kilku koloni ras Rady itp.]
IMO, takie ME byłoby znacznie lepsze - Rada wysyłą Sheparda, powiedzmy, po planecie na której spotyka Suwerena [nie Virmir, bo Krogan leczą Collectorzy], ale Shepard się buntuje i leci na Ilos.
Gethy roznoszą flotę Cytadeli - bo zostały, resztówki, większość siedzi gdzieśtam, zajmują większość Cytadeli, ale dzielny bojownik Shepard, zabija/przekonuje Sarena, zabija Suwerena, 5 flota robi lot Kamikaze - olewa Gethy i zasuwa na Suwerena, wszelkimi kosztami.
Ostatnia wiadomość ME2 - napad, na ludzką kolonię...
A, w ME2 - ataki na kolonie Ludzi + problem Krogan i wojna lub pojednanie, silniejsi Heretycy - pewnie, by pole bitwy po rozwalenie Suwerena, odpuścili itepe.
Aczkolwiek, jest pewnien problem - BW wymyśliło Collectorów tylko i wyłącznie, na potrzeby ME2.
Pstryczek w nos (bądź macki) Żniwiarze dostali i wytoczyli cieższe działa (w ME2) w postaci Zbieraczy - którzy również ponieśli klęskę. Plany się zmieniły, teraz już nie ma schematu, teraz jest czysta improwizacja (być może przemyślana, ale jednak)
Więc jednak, mogli się Collectorzy, na chwilę od kupowania setek na pojmywanie setek tysięcy i milionów, czy tam, miliardów, oderwać.
Żniwa się opóźniają, Big Human Reaper ukatrupiony, Zbieracze teraz są w krainie wiecznych łowów. Nic nie idzie po myśli Kosiarek. A wg nich miało być tak pięknie.
Tak to bywa, kiedy tworzony od stuleci plan polega, na: "Zaczekam aż znajdzie mnie Widomo, potem polecę po Gethy i hop - siup zaatakuję."
Z całą pewnością, Suweren nie był najinteligentniejszym z Żniwiarzy...
A żeby tak całkowicie nie zbaczać z tematu (bo się robi "trochę" offtop) to zastanawia mnie ten cały Sanders, czy będzie miał jakiś udział w procesie Shepa.
Ciekawiej by było, gdyby nie wierzył w istnienie Żniwiarzy.
Albo, wierzył i za wroga numer jeden uważałby polityków.
W każdym razie - mam nadzieję, że się nie powtórzy już ciepłokluchowatość i oniecereberustakizłyalelepszy Jacoba.
Brr. Ja osobiście, nie robię, w moim *idealnym* savie lojalki dla Jacoba, albo poślę go do szybu, czy gdzieś, gdzie zginie.
Będzie trudniej? Pewnie tak. Super! ; >
No i jeszcze jedno, skoro Shepard zwiewa na Normandię, to co z Joker'em? (owszem EDI sama może "chwycić" za stery, ale jeśli będzie rozbierana, to cieniutko to widzę) Po prostu jak Normandia w tak krótkim czasie zostanie zapełniona załogą? a przynajmniej tą podstawową.
Wątpię, żeby Normandia została rozebrana.
@Venydar
xsas7 dobrze prawi, polać mu (i darmowy pre-order na ME3 dać)!
Odpowiedz na mojego posta, albo daruj sobie taki spam.
I, co łaska - na tego poprzedniego, skierowanego do Ciebie, nie na ten.
Głównym spoiwem kolejnych klęsk Żniwiarzy w staraniach o kontynuowanie cyklu jest nasz/a komandor. Z resztą po co to przypominać - każdy fan serii to wie.
Krytykuję tylko, czystą amatorszczyznę i infantylność plany God_Genius_Ship`a.
Modifié par Osse, 18 avril 2011 - 06:47 .
#168
Posté 18 avril 2011 - 06:47
Robin ---> ciekawym linkiem zapodałeś, fakt jeżeli bierzemy dosłownie to co mówił Generał Zbieraczy oraz inni wyznawcy Żniwiarzy to Żniwiarze to między galaktyczni ochroniarze.
Jednakże myślę że nic ani nikt nie jest im wstanie wyrządzić krzywdy (tak myślę że będzie bad end albo coś w stylu rozwalenie głównego ''komputera'' bo bronią gówno zrobimy) no bo zobaczcie sobie filmik końcowy tysiące Żniwiarzy każdy o skuteczności i sile kinetycznej równości jednej dobrej floty może nawet armady więc czy jest coś jeszcze w galaktyce potężniejszego ? wątpię, a jeśli tak to się kupy nie trzyma bo mogliby już teraz zniszczyć nas odciąć ich od surowców i BAM Żniwiarze są odcięci.
#169
Posté 18 avril 2011 - 06:53
Sęk w tym, że to NIKT przed BoC nie był godny wywyższenia - "Ot, turianie, taka bojowa cywilizacja, ale co z tego?"
Musieli mieć, jakiegoś kandydata. Poza tym - jak nie na Żniwiarza, to do śmieci by Turia wyrzucali. Tyle. Jest chaos, jest zadyma.
A po BoC: "O, ludzie! Oni zniszczyli jednego z nas! WOOOOW! Są godni naszego towarzystwa!"
Owszem, ale dopiero w ME2. W ME, Collectorzy mogliby atakować Turian&Co
@Mnich
Osse ---> kurna ... wszystko muszę wypisywać ? Domyśl się że Żniwiarze mając tyle lat wpadli na to jak będę uruchamiane przekaźniki masy... Ale dobra bo widzę że piszę 3 raz to samo i dalej nic.
Żniwiarze, Przekaźniki Masy, zbudowali. Więc, się niczego, domyślać nie musieli.
To raz.
Dwa - raczej, ile razy mam powtarzać ja.
NAPISAŁEŚ, ŻE COLECTORZY OTWARLI PRZEKAŹNIK CYTADELE.
PYTAM - KIEDY?
Z Caps Lockiem, dotrze, w końcu?
Odpieprz się od Żniwiarzy, i napisz kiedy Collectorzy otwarli Przekaźnik Cytadela.
#170
Posté 18 avril 2011 - 07:13
Osse wrote...
@RobinSęk w tym, że to NIKT przed BoC nie był godny wywyższenia - "Ot, turianie, taka bojowa cywilizacja, ale co z tego?"
Musieli mieć, jakiegoś kandydata. Poza tym - jak nie na Żniwiarza, to do śmieci by Turia wyrzucali. Tyle. Jest chaos, jest zadyma.
Wcale nie musieli. Czy proteanie byli godni? Nie, zostali niewolnikami. Gdyby nie Shepard, z dużym prawdopodobieństem można stwierdzic, ze tak samo byłoby z organikami z naszego cyklu.
A po BoC: "O, ludzie! Oni zniszczyli jednego z nas! WOOOOW! Są godni naszego towarzystwa!"
Owszem, ale dopiero w ME2. W ME, Collectorzy mogliby atakować Turian&Co
Pozwól, że spytam: po cholerę? Nie to było ich zadaniem. Mieli być czymś w rodzaju agencji wywiadowczej, nie armi.
#171
Posté 18 avril 2011 - 07:33
#172
Posté 18 avril 2011 - 07:52
#173
Posté 18 avril 2011 - 08:16
Wcale nie musieli. Czy proteanie byli godni? Nie, zostali niewolnikami. Gdyby nie Shepard, z dużym prawdopodobieństem można stwierdzic, ze tak samo byłoby z organikami z naszego cyklu.
EDI stwierdziła, że prawdopodobnie, z różnych przyczyn, Protean - Repar, nie udał się. imo, jest to dosyć możliwe.
Pozwól, że spytam: po cholerę? Nie to było ich zadaniem. Mieli być czymś w rodzaju agencji wywiadowczej, nie armi.
Żeby zwiększyć szansę Sarena, do cholery!
Na logikę:
MEGAZAAWANSOWNY SUPERPANCERNIK, planujacy od setek lat, I, co Mu z tych planów wychodzi? Że, w przededniu wykonania, znajduje sojuszników.
Co robił, w trakcie tych stuleci?
Przeszukiwał Extranet?
A co to ma do Collecorów?Osse ---> denerwujesz mnie, Z OTWIERANIEM PRZEKAŹNIKÓW MASY CHODZIŁO MI OTO ŻE ONI JE ZAMYKAJĄ (MOŻE) GDY ATAKUJĄ CYTADELĘ ŻEBY INNE RASY SIĘ Z NIE KONTAKTOWAŁY ZE SOBĄ (DLATEGO ATAK IM DŁUGO ZAJMUJE) A POTEM PO UDANYM CZYSZCZENIU OTWIERAJĄ Z POWROTEM (JAK IM PEWNIE ROZKAZALI ŻNIWIARZE) kumasz czacze ?
"A POTEM PO UDANYM CZYSZCZENIU OTWIERAJĄ Z POWROTEM (JAK IM PEWNIE ROZKAZALI ŻNIWIARZE)"
Kto otwiera?
bijcie sie. A ty Mnich21 masz całkowitą rację z tymi przekaźnikami była o tym mowa w ME1
Gówno prawda, nie ma racji. Collectorzy nigdy nie otwierali Przekaźnika Cytadela, że On teraz pieprzy coś o Reaperach to inna kwestia.
#174
Posté 18 avril 2011 - 08:33
Modifié par AkodoRyu, 18 avril 2011 - 08:33 .
#175
Posté 18 avril 2011 - 08:50
Inaczej się, już po prostu nie da. 5ty npost z rzędu, na pytanie, kiedy Collectorzy otworzyli Przekaźnik Cytadala, dostaję infomracje o wieku Żniwiarzy... No comment, po prostu.





Retour en haut






