Aller au contenu

Photo

Proces komandor/a Shepard/a (spekulacje, opinie i spostrzeżenia)


  • Veuillez vous connecter pour répondre
264 réponses à ce sujet

#176
Mnich21

Mnich21
  • Members
  • 604 messages
Bo jesteś po prostu za tępy na moje rozumowanie i dość zawiłe tłumaczenie, i tak mam rację,a ty przysłowiowe gówno skoro tego nie jarzysz.
Skoro tak chcesz to napiszę Collectorzy otwierają przekaźniki (może ? SKĄD TO MAM DO CHOLEWKI WIEDZIEĆ TO SĄ SPEKULACJĘ JAK PRAWIE WSZYSTKIE WYPOWIEDZI) jak sami już idą na spoczynek by dalej cywilizację mogły toczyć się ich torem ? KA PU JESZ ?
A zmierzałem do wieku jako ich mądrość zwykle wiek = inteligencja.
Na prawdę tak trudno piszę czy muszę Ci jak cepowi na talerzu podawać ... ?

A na temat już bo nie mogę z nim, to jak dla mnie nawet jak byliśmy w organizacji terrorystycznej nie powinniśmy być surowo karani ... a nasze inne osiągnięcia ? idą tak BAM w niepamięć ? Chociaż jak miałbym wybór zrzucić winne na załogę albo ja sam to wiadomo że kapitan statku powinien brać na siebie odpowiedzialność.
Chodź ciekawe jest czy jak wyzwaliśmy radę w 2 to będzie na nas fochnięta w 3 ? (no bo od wyzywania jej dalszego kontaktowania nie było )

#177
xsas7

xsas7
  • Members
  • 1 229 messages
@Osse

Ano żeby, wesprzeć genialny plan Tow. Suwerena.
Zaczęliby robotę szybciej po prostu, flota Cytadeli zamiast Cytadeli właśnie, bronić zabezpieczałaby terytorium Turian vel pacyfikowała Krogan [...]

Tak to bywa, kiedy tworzony od stuleci plan polega, na: "Zaczekam aż znajdzie mnie Widomo, potem polecę po Gethy i hop - siup zaatakuję."
Z całą pewnością, Suweren nie był najinteligentniejszym z Żniwiarzy...


Zrozum wreście, że Żniwiarze, a tym samym Suweren nie brał pod uwagę porażki.
Suweren był pewny siebie, uważał się za niezniszczalnego i wszechmocnego.
Wykonywał swój schemat który zawsze działał. Cykl zawsze polegał na zindoktrynowaniu danego osobnika aby się nim posłużyć do otworzenia przekaźnika Cytadeli. I cały czas ten schemat działał, dopóki się nie pojawił taki Shepard co mu w tym przeszkodził.
Po co miałby zmieniać schemat i prosić o pomoc Zbieraczy i bawić się w jakieś odciąganie uwagi?
A dopiero jak Żniwiarze dostali po odwłoku, to Zbieracze zaczęli działać, bo to była ich jedyna broń nad którą panowali. Gethy się uwolniły od sygnału indoktrynacji Suwerena, wiec nie mogli nimi sterować.



No i - kto powiedział, że Reaper nie może się składać z kilku ras?

Bo jeden Żniwiarz = jeden gatunek, a nie zmiksowanie wszystkich na raz.
Jak myślisz, po co porywano i atakowano tylko ludzkie kolonie?

__________

No ale wracając wreście do tematu...



Wątpię, żeby Normandia została rozebrana.


Podobno tak ma właśnie być, wzmianka o tym jak się nie mylę była w GI.
Wydaje mi się, że podczas samego procesu niewiele uda im się rozebrać, dlatego sądzę, że usunięte zostaną tylko upgrade które robiliśmy w ME2, tak by w "trójce" mieć co ulepszać.
Całej nie rozbiorą, bo inaczej Shepard by musiał lecieć tylko na drzwiach od stodoły, a i bez pilota by mu się to nie udało.
Dodatkowo na takim procesie Shepard musi się dobrze prezentować, więc może pokaże się w odpowiednim wdzianku? (bądź zostanie użyte te z misji Kasumi) bo w pancerzu raczej paradować nie będzie.


____________

@Mnich21
Co do zakończeń, to ma być ich kilka, a więc domyślam się, że chociaż jedno będzie full extreme happy end, oraz jedno takie same tyle, że very bad end (coś jak możliwości zakończeń w ME2)


@Venydar
O tak, tak, pre-order bardzo chętnie Posted Image
A z polewaniem to sam nie wiem, jak za dużo, to w nikogo nie trafię ;)



 

Modifié par xsas7, 18 avril 2011 - 09:26 .


#178
Mnich21

Mnich21
  • Members
  • 604 messages
Liczę na te wybory, osobiście jednak będę starał się zrobić happy end :D (choć starać się a móc to co innego)
A Normandia pewnie jak piszesz tak będzie, nie może się gra zaczynać od full ulepszeń... w 90 % w grach odbierają nam cały dobytek aż mnie to powoli denerwuję ... zwłaszcza że np. w takim Gothic 1 na 2 fajnie zrobili przeskok dlaczego straciliśmy dobytek to np. w Gothicu 2 na 3 mi się to nie spodobało i było zrobione dziwnie ... oby jednak ciekawie wymyślili czemu znów trzeba zaczynać od zera.

#179
xsas7

xsas7
  • Members
  • 1 229 messages
No wiesz, to akurat nie będzie trudne.
Shepard przybywa na proces, konfiskują Normandie i zaczynają ją rozbierać.
Broń i wszelkie udoskonalenia mu zabierają, tak jak i pancerz. Oczywiście Shepa w skarpetkach nie puszczą więc jakieś tam "odzienie" będzie miał, ale wydaje mi się, że ten proces to dobre wyjaśnienie na reset tego wszystkiego.
A indywidualne statystyki? cóż, mają się pojawić drzewka rozwoju, a więc to co do tej pory osiądneliśmy będzie pierwszym stopniem.
Tak mi się w każdym razie wydaje, iż może to w ten sposób wyglądać i zostać wytłumaczone.

Modifié par xsas7, 18 avril 2011 - 09:34 .


#180
Mnich21

Mnich21
  • Members
  • 604 messages
W sumie to nie aż takie głupie wyjaśnienie jak myślałem, choć samą głupotą jest przyjście na swój własny proces za coś na co mieliśmy mało wypływu ale dobra, niezbadana jest głupota rady.

#181
Osse

Osse
  • Members
  • 296 messages

Bo jesteś po prostu za tępy na moje rozumowanie i dość zawiłe tłumaczenie, i tak mam rację,a ty przysłowiowe gówno skoro tego nie jarzysz.


Nie tłumaczysz zawile, ale chaotycznie.
I nie, nie masz racji.

@Mnich

Skoro tak chcesz to napiszę Collectorzy otwierają przekaźniki
ak sami już idą na spoczynek by dalej cywilizację mogły toczyć się ich torem ? KA PU JESZ ?


Ja już chyba wiem, gdzie problem! Ty, po prostu, myślisz, że Collectorzy to Żniwiarze...


A na temat już bo nie mogę z nim

Jedna rada - w każdym kiosku, kupisz płytę z podstawowym angielskim...
@xsaz7

Zrozum wreście, że Żniwiarze, a tym samym Suweren nie brał pod uwagę porażki.


Wiemy o co najmniej, trzech zniszczonych Żniwiarzach: Suwerenie, Lewiatanie z Dis, i temu zniszczonemu przez działko z Klendagon (?).
Nie brał porażki pod uwagę?

Wykonywał swój schemat który zawsze działał. Cykl zawsze polegał na zindoktrynowaniu danego osobnika aby się nim posłużyć do otworzenia przekaźnika Cytadeli. I cały czas ten schemat działał, dopóki się nie pojawił taki Shepard co mu w tym przeszkodził.


BW mógł się bardziej postarać, przy tym komiksie do ME2. ; >
Grałeś li, w Mass Effect?

Bo jeden Żniwiarz = jeden gatunek, a nie zmiksowanie wszystkich na raz.

A, bo...?
Jeśli np. te rasy stworzyły jeden organizm np. Drelle i Hanarzy itp. to, co wtedy?

Jak myślisz, po co porywano i atakowano tylko ludzkie kolonie?


Bo to ludzie, zwrócili uwagę. No i, "ludzi mnoga" ; >

Podobno tak ma właśnie być, wzmianka o tym jak się nie mylę była w GI.


Albo mi się wydaje, albo była mowa o rozbiórce lub konfiskacie.

Co do zakończeń, to ma być ich kilka, a więc domyślam się, że chociaż jedno będzie full extreme happy end, oraz jedno takie same tyle, że very bad end (coś jak możliwości zakończeń w ME2)


Tyle, że nawet bad end oznaczał realizację misji.
Osobiście liczę, na wariant zwycięstwa Reapersów.

#182
Mnich21

Mnich21
  • Members
  • 604 messages
Normalnie kula w łeb dla tego pana u góry... co ma angielski do twoich wypocin i zmiany tematu na rozkaz admina ? MYŚL CZŁOWIEKU bo Ci to nie wychodzi.
Nie mylę obu istot ale Ty nadal nie rozumiesz o co mi chodzi albo raz źle zinterpretowałeś to i dalej się tego trzymasz albo nie jarzysz kompletnie.
Chodzi mi oto że Żniwiarze wydali Zbieraczom (MOŻE) rozkaz a żeby po opuszczeniu tego systemu i pójście na spoczynek otwarli ponownie przekaźniki,a żeby kolejne rasy się mogły ucywilizować.Ponieważ w czasie ATAKU ONI JE ZAMYKAJĄ (chodź prawdopodobnie już po głównym ataku na stolice ras już z powrotem otwierają ale moje założenie o działalności pobocznej Zbieraczy też jest możliwe) no, a jak nadal nie rozumiesz- nie odpisuj bo tylko nie potrzebnie moderatorowi się żyłka wychodzi na wierzch za ten beznadziejny off top pt. Niezrozumienie.

Oczywiście że nie brali pod uwagę porażki bo można zakładać że te Żniwiarze upadły po walce,a nie w czasie uruchamiania Cytadeli i nie zakładali że ktoś może zakłócić ich początkowy proces przywoływania.

Nico ponieważ nie można tworzyć jednego gatunku z dwóch oj oj oj na biologii się spało ?
A jeśli nawet idziemy do takiej teorii chaosu to i tak byłby to jeden gatunek i on mógł by być ''wywyższony''.

#183
Osse

Osse
  • Members
  • 296 messages
@Mnich, już nie udawaj, zaaraz Ci udowodnię, że nie wiesz kim jest Collector, proszę:

Skoro tak chcesz to napiszę Collectorzy otwierają przekaźniki (może ? SKĄD TO MAM DO CHOLEWKI WIEDZIEĆ TO SĄ SPEKULACJĘ JAK PRAWIE WSZYSTKIE WYPOWIEDZI) jak sami już idą na spoczynek by dalej cywilizację mogły toczyć się ich torem ?


Jasno z tego wynika, że to Collectorzy idą "na spoczynek", by "cywilizacje mogły toczyć się ich torem".
Podpowiem. Collector - Zbieracz.
Reaper - Żniwiarz.

Ponieważ w czasie ATAKU ONI JE ZAMYKAJĄ (chodź prawdopodobnie już po głównym ataku na stolice ras już z powrotem otwierają ale moje założenie o działalności pobocznej Zbieraczy też jest możliwe) no, a jak nadal nie rozumiesz- nie odpisuj bo tylko nie potrzebnie moderatorowi się żyłka wychodzi na wierzch za ten beznadziejny off top pt. Niezrozumienie.


IMO - Żniwiarze odlatują w siną dal, Żniwiarz - Strażnik wydaje rozkaz Opiekunom, a Ci uaktywniają Przekaźniki. Szafa gra. Aczkolwiek - to tutaj, bez znaczenia...

Oczywiście że nie brali pod uwagę porażki bo można zakładać że te Żniwiarze upadły po walce,a nie w czasie uruchamiania Cytadeli i nie zakładali że ktoś może zakłócić ich początkowy proces przywoływania.


Z całą pewnością, Żniwiarz został zniszczony w trakcie przechodzenia przez Przekaźnik Cytadela [tak mam rozumieć: "w czasie uruchamiania Cytadeli] i dlatego, jest/był na Dis czy orbicie jakiegoś brązowego karła. Taak. To się trzyma kupy...

Nico ponieważ nie można tworzyć jednego gatunku z dwóch oj oj oj na biologii się spało ?


Wyabczcie, wyraziłem się nieprecyzyjnie, uznałem, że przykłąd wyjaśni sprawę.
Miałem na myśli, jeden organizm polityczny, społeczeństwo itepe.

A teraz, idę spać, żegnam. ; >

#184
Mnich21

Mnich21
  • Members
  • 604 messages
No moja pomyłka ale też trzeba patrzeć jak się ktoś poprawia potem. (no i nie wiem zawsze byłem lama z anglika)

To nie moja wina że ja lubię teorie które nie mają logicznych zapędów jak Zbieracze które włączają Przekaźniki.

Nie, nie masz tak rozumieć. Masz rozumieć to że on przegrał w starciu z flotą jakieś tam rasy na orbicie tego karła.

#185
xsas7

xsas7
  • Members
  • 1 229 messages

Osse wrote...
Wiemy o co najmniej, trzech zniszczonych Żniwiarzach: Suwerenie, Lewiatanie z Dis, i temu zniszczonemu przez działko z Klendagon (?).
Nie brał porażki pod uwagę?

Suweren - zniszczony przez Shepa podczas próby włączenia przekaźnika w danym cyklu.
Co do dwóch pozostałych, to nie wiemy co się im dokładniej stało, tak więc nie można uznać, że doznali porażki skoro dalej istnieją. Mogli po prostu napotkać opór podczas któregoś z cykli, a wtedy i kilka kosiarek mogło paść, co nie zmieniło faktu, że cykl im się prawdopodobnie udał.

BW mógł się bardziej postarać, przy tym komiksie do ME2. ; >
Grałeś li, w Mass Effect?

Tak, grałem, chociaż to był kawałek czasu temu, ale mniej więcej pamiętam co mówił (chyba) Vigil na Illos - to o czym pisałem wcześniej (indoktrynacja danego osobnika itd.)

A, bo...?
Jeśli np. te rasy stworzyły jeden organizm np. Drelle i Hanarzy itp. to, co wtedy?

Drelle i Hanarzy to jeden organizm, tak? no to ciekawe, przyznaje...
Jeśli chodzi ci o krzyżówkę w/w to wtedy staje się to oddzielnym gatunkiem, a wtedy wracamy do tego o czym mówiłem.
Bardziej schematycznie, porywasz osła, albo konia, a jeśli tych dwoje się skrzyżuje, to porywasz muła, a nie dwa różne gatunki i wrzucasz do jednego garnka. :)
__________

Albo mi się wydaje, albo była mowa o rozbiórce lub konfiskacie.

No a o czym ja niby pisałem?

Tyle, że nawet bad end oznaczał realizację misji.
Osobiście liczę, na wariant zwycięstwa Reapersów.

Tak, oznaczał realizację misji, ale wszscy gryźli piach, a Joker'a jakoś nie widzę w walce z Reapers.
No ale w ME3 bardzo możliwe (a nawet pewne?) że będzie takie coś, bo to jest zakończenie trylogii.

#186
Hagar77

Hagar77
  • Members
  • 9 messages

Osse wrote...

Wiemy o co najmniej, trzech zniszczonych Żniwiarzach: Suwerenie, Lewiatanie z Dis, i temu zniszczonemu przez działko z Klendagon (?).


Mam takie pytanie - skąd się wziął ten trzeci zniszczony Żniwiarz. Suwerena odstrzelono koło Cytadeli. Ten wrak z orbity Mnemosyne został strącony przez pocisk z jakiegoś superdziała kinetycznego, który potem walnął w Klendagon (a nie został wystrzelony z Klendagonu). Według Wiki Żniwiarz z DLC z Kasumi to najprawdopodobniej Suweren. A więc co to za Lewiatan z Dis? Oświećcie mnie.

A wracając do tematu ... małe podsumowanko:

1. Shepard nie jest żołnierzem Przymierza, bo go skreślono z listy po tym, jak Zbieracze przerobili pierwszą "Normandię" na żyletki. Poza tym i tak już wcześniej nie podlegał dowództwu Przymierza, bowiem jako Widmo faktycznie był ponad lokalnym prawem i odpowiadał jedynie przed Radą.

2. W mojej linii fabularnej odzyskał status Widma, choć poinformowano go, że nie ma co liczyć na wsparcie. Niemnej jest Widmem. Lokalny sąd na Ziemi może co najwyżej go poprosić o wyjaśnienia (w wolnej chwili :D ) - chyba że straci status Widma. Tylko pytanie za co?. Bo przecież ...
 
3. ... nie dopuścił się żadnego przestępstwa w przestrzeni Cytadeli. Między bajki można więc wsadzić teorię, że oskarżą go o przynależność do Cerberusa, który przecież oficjalnie nie istnieje. Taki proces byłby nielichym skandalem, bo oznaczałby, że przez lata kolejne administracje rządowe kłamały. Zysk niewielki, awantura na pół galaktyki niemal pewna (dodajmy, że Shapard jest dla wielu bohaterem) - słowem szkoda czasu. A jeśli chcieliby się go akurat za to pozbyć, to już dawno wysłaliby inne Widmo z odpowiednimi rozkazami.

4. Skoro nie jest żołnierzem i nie dopuścił się niczego karygodnego w czasie służby, sąd wojskowy odpada. Cywilny w sumie też, bo z jakiego paragrafu? Poza tym jest (przynajmniej u mnie) Widmem.

5. Wniosek - sensowne byłoby założenie, że będzie to coś w rodzaju przesłuchania przed komisją senacką (coś takiego, co odbywa się czasami w USA). Zostanie po prostu poproszony o złożenie wyjaśnień w sprawie (bo Batarianie czasu marnować nie będą - to pewne - a wojny nikt przecież nie chce). Co tam będzie się działo za kulisami - to już insza inszość.

Poza tym nie sądzę, by wszystkim zależało na uciszeniu Sheparda z powodu jego "antyżniwiarskiej" działalności. Tak naprawdę, to jest ona i Radzie i Przymierzu na rękę. Temat jest drążony, a oni mogą z czystym sumieniem udawać Greka. Wszak ich amnezja wiąże się z panicznym strachem przed wyciekiem informacji o prawdziwej naturze Suwerena i lawiną pytań w stylu - "Co robicie, by temu zaradzić?", na które rządy nie mają dobrej  odpowiedzi. Panikę i chaos, jaki wtedy by wybuchł, litościwie pomijam. A w tej chwili Shepard, autentycznie niezależnie, węszy po całej galaktyce, odwalając za nich całą robotę. Dodam jeszcze jeden smaczek - wywiad Przymierza niemal na pewno wie, co tam Kenson znalazła, a to tylko działa na korzyść Sheparda. O ile uda się to wyciągnąć na wierzch w trakcie przesłuchania. Ale to tylko moje spekulacje, bo obawiam się, że Bioware pójdzie po najmniejszej linii oporu i zbyt wielu niuansów i smaczków tam się nie uświadczy.       

#187
AkodoRyu

AkodoRyu
  • Members
  • 2 995 messages

Hagar77 wrote...
3. ... nie dopuścił się żadnego przestępstwa w przestrzeni Cytadeli.


Saren też nie.
Do tego, jak wyraził się Hackett, wojna z batarianami nie spodoba się innym rasom.

Prawda jest taka, że kotokolwiek chce postawić Shep przed sądem, chce kozła ofiarnego za wywołanie wojny, a że się sama zgłasza na ochotnika...

Shep nie została "skreślona", ale KIA (poprawiam się, gdzie wcześniej mówiłam MIA, chociaż jest tu mała nieścisłość). Równoznacznie martwa. Jak już mówiłam, śmierć nie likwiduje rangi żołnierza, a tej nigdy jej nie odebrano, więc jest co najmniej weteranem. Oczywiście nikt nigdy nie ustalił przepisu na wypadek wskrzeszenia...

Modifié par AkodoRyu, 19 avril 2011 - 05:23 .


#188
MaggieBSN

MaggieBSN
  • Members
  • 1 273 messages

Hagar77wrote...
2. W mojej linii fabularnej odzyskał status Widma, choć poinformowano
go, że nie ma co liczyć na wsparcie. Niemnej jest Widmem. Lokalny sąd na
Ziemi może co najwyżej go poprosić o wyjaśnienia (w wolnej chwili ../../../images/forum/emoticons/grin.png ) - chyba że straci status Widma. Tylko pytanie za co?

No wybacz ale mnie się wydaje że rozwalnie całego układu w którym znajdowały się kolonie pełne żywych istot to jest wystarczający powód żeby postawić kogoś przed sądem. Tym bardziej że nikt nie wie dlaczego Shepard się tego dopuścił, a z góry wiadomo że nikt mu nie uwierzy kiedy powie że zrobił to po to żeby powstrzymać żniwiarzy, bo wszyscy uparcie wierzą że to tylko bajka. Wniosek z tego taki że zrobił to... No właśnie po co? Jak ma to rozumieć rada, czy ktoś kto patrzy z boku, albo nawet Batarianie? Shepard wparował do ich układu i skierował asteroide prosto na przekaźnik masy, w wyniku czego doszło do eksplozji która zniszczyła cały układ i zabiła wszystkie żywe istoty jakie znajdowały się na którjekolwiek z tamtejszych planet. W wyniku tych działań, kiedy historia o żniwiarzach jest traktowana jako głupie tłumaczenie, ja bym to zaklasyfikował jako akt terrorystyczny mogący doprowadzić do wojny pomiędzy Batarianami a ludźmi. Bez względu na to czy ktokolwiek mógłby udowodnić Shepowi współpracę z Cerberusem czy nie. 

Fakt że Shepard jest bohaterem niewiele tu zmienia. Może tylko to że niektórzy nie będą dowierzać w to co się stało, ale fakty są niepodwarzalne i wskazują na to na co wskazują. Bohaterowi raczej też nie wolno rozwalać całych układów kiedy tylko ma na to ochotę. I jak dla mnie jest to też wystarczający powód aby rada mogła uchylić mu status widma. Kwestią sporną jest tutaj to jaki sąd powinien go sądzić. Cywilny czy wojskowy. Technicznie Shepard, nie tyle przestał być żołnierzem przymierza co, przestał odpowiadać przed przymierzem z chwilą w któej stał się widmem. Tak więc dowództwo przymierza nie ma nad nim władzy. Ale jeśli w wyniku działań z Arivall Rada odbiera Shepowi status widma wtedy, po dłuższym zastanowieniu, nie wydaje mi się aż tak dziwnym fakt że staje on przed sądem wojskowym, jako były żołnierz przymierza (chociaż co do tego sam mam mieszane uczucia, w końcu podcza Arivall nie jest już żołnierzem przymierza więc nie powienien podlegać pod sąd wojskowy ).

A dlaczego ludziom zalerzy na osądzeniu swojego bohatera? To proste, Batarianie domagają sie wyciągnięcia konsekwencji względem winnego tego co się stało. W przeciwnym razie może dojść do wojny z Batarianami, lub też zagrożone mogą być ludzkie kolonie na któych Batarianie mogą szukać odwetu. Rada odbiera Shepardowi status widma w związku z wydarzeniami z Arivall i mówi ludziom żeby sami załatwili tę sprawę bo Shepard jako zwykły człowiek i cywil jest teraz tylko ich problemem. Ludzie stojąc w obliczu wojny lub zagrożenia swoich kolonii woli poświęcić swojego bohatera który i tak już zarzegnał niebezpieczeństwo a teraz, wraca po latach rozbija się po galaktyce i znowu sieje dookoła te bajki o żniwiwarzach. Więc pozbywszy się Shepa Shepa zadośćuczyni i ugłaska Batarian i jednocześnie przypodoba się radzie zdejmując z jej barków problem Sheparda. A te kilka osób któe Shepowi wierzą to... Mało istotne szczegóły. Większośc woli przecież wierzyć że wszystko jest ładnie i pięknie i że naszemu bohaterowi odbija bo pięć minut sławy to dla niego za mało.

#189
Osse

Osse
  • Members
  • 296 messages
@hagar77

Co do dwóch pozostałych, to nie wiemy co się im dokładniej stało, tak więc nie można
uznać, że doznali porażki skoro dalej istnieją. Mogli po prostu napotkać opór podczas któregoś z cykli, a wtedy i kilka kosiarek mogło paść, co nie zmieniło faktu, że cykl im się prawdopodobnie udał.


A więc co to za Lewiatan z Dis? Oświećcie mnie.


W ME była planeta, Dis. Był tam, do lat 60ych XXIIw., bodajże uszkodzony, szacowany na miliony lat, organiczny statek, zgarnięty przez Batarian.

To bez znaczenia. Liczy się sam fakt, że Suweren musiał wziąść pod uwagę zniszczenie.
Fakt, że jest strażnikiem, nie daje Mu, zdaje się - doładowania...
@xsaz7

Tak, grałem, chociaż to był kawałek czasu temu, ale mniej więcej pamiętam co mówił (chyba) Vigil na Illos - to o czym pisałem wcześniej (indoktrynacja danego osobnika itd.)


Nie, nie, nie. Strażnik, hibernował, budził się co kilkaset lat, a kiedy uznawał, że nadeszła pora, wysyłal sygnał do Opiekunów, a Ci otwierali Przekaźnik Cytadeli.
Jednakże, garstka (bodajżę tuzin) proteańskich naukowców, już po powrocie Żniwiarzy do Mrocznej Przestrzeni, skorzystała z Kanału i przeprogramowałą Opiekunów - stali się niezależni od Żniwiarzy i zaczęli podlegać, tylko Cytadeli.

Drelle i Hanarzy to jeden organizm, tak? no to ciekawe, przyznaje...


Już się wyżej, poprawiałęm, moje niedopatrzenie, zabrakło wyrazu, "polityczny". Jedno społeństwo, jedna armia, flota itd.
Czy wtedy, może być Reapers, z więcej niż jedej rasy? Nie widzę przeszkód.

No a o czym ja niby pisałem?


O rozbiórce. A ja napisałem, że moim zdaniem, jest mniej prawdopodobna, niż, po prostu, konfiskata i tyle.


Tak, oznaczał realizację misji, ale wszscy gryźli piach, a Joker'a jakoś nie widzę w walce z Reapers.
No ale w ME3 bardzo możliwe (a nawet pewne?) że będzie takie coś, bo to jest zakończenie trylogii.


@Mnich
Albo się mylę, albo mogło być tak, że jedna osoba z teamu przeżyła, jeśli Shepard zginął.
W każdym razie - bez wariantu klęski organicznych, ME3 mocno straci.

No moja pomyłka ale też trzeba patrzeć jak się ktoś poprawia potem. (no i nie wiem zawsze byłem lama z anglika)

To nie moja wina że ja lubię teorie które nie mają logicznych zapędów jak Zbieracze które włączają Przekaźniki.

Nie, nie masz tak rozumieć. Masz rozumieć to że on przegrał w starciu z flotą jakieś tam rasy na orbicie tego karła.


Okej.

#190
xsas7

xsas7
  • Members
  • 1 229 messages

Osse wrote...
Nie, nie, nie. Strażnik, hibernował, budził się co kilkaset lat, a kiedy uznawał, że nadeszła pora, wysyłal sygnał do Opiekunów, a Ci otwierali Przekaźnik Cytadeli.
Jednakże, garstka (bodajżę tuzin) proteańskich naukowców, już po powrocie Żniwiarzy do Mrocznej Przestrzeni, skorzystała z Kanału i przeprogramowałą Opiekunów - stali się niezależni od Żniwiarzy i zaczęli podlegać, tylko Cytadeli.

Tak, zgadza się.
Jak mówiłem grałem w "jedynkę" spory kawał czasu temu, ale wczoraj jeszcze na youtube przypomniałem sobie rozmowę Vigila i faktycznie jest jak mówisz.

Już się wyżej, poprawiałęm, moje niedopatrzenie, zabrakło wyrazu, "polityczny". Jedno społeństwo, jedna armia, flota itd.
Czy wtedy, może być Reapers, z więcej niż jedej rasy? Nie widzę przeszkód.

A ja widzę, bo Żniwiarz jest robiony z jednej biologicznej rasy, odpowiada jednemu biologicznemu organizmowi. Polityka nie ma z tym nic wspólnego.

O rozbiórce. A ja napisałem, że moim zdaniem, jest mniej prawdopodobna, niż, po prostu, konfiskata i tyle.

Konfiskata i owszem, ale żeby było wytłumaczenie dlaczego wzięto nam upgrade i statek jest "golusieńki" to prosto to zrobić dodając motyw wymontowania różnych zabawek z Normandi podczas trwania procesu.

Albo się mylę, albo mogło być tak, że jedna osoba z teamu przeżyła, jeśli Shepard zginął.

Raczej tak by nie mogło być, bo w przeciwnym razie ten ktoś z teamu siedziałby już na statku i podał rękę Shepardowi, a wtedy ten nie ginie. :)

#191
Venydar

Venydar
  • Members
  • 294 messages
Ten temat czyta się niczym mocny thriller, na którego końcu ma miejsce jedna wielka jatka. Już jakiś czas tego nie było :)

Osse wrote...
Odpowiedz na mojego posta, albo daruj sobie taki spam.

Spam? Poparcie czyjejś wypowiedzi to już spam? Widać definicja stale się poszerza o nowe pojęcia.

I tak, masz rację - moim obowiązkiem wynikającym z udzielania się w tym temacie jest odpowiadanie na twoje odpowiedzi (fajnie to napisałem) powoli zmierzając w kierunku tzw 'Flame War' co uraduje wszystkich - a zwłaszcza modków.

Jak już wspomniał Robin - turianie są dla Żniwiarzy za bardzo prymitywni (źródło jakby ktoś pytał), a ludzie pokazali im (Żniwiarzom) coś podobnego i okazali się godni.

Wszystko się sprowadza do punktu, w którym uznamy, że Żniwiarze się przeliczyli i natrafili na Shepka, który - jako, że jest głównym bohaterem trylogii - potrafił namieszać. Oczywiście, że plan Suwerena nie był wymyślny, jednak gdyby nie wizyta naszego protegowanego na Eden Prime i szczęśliwy zbieg okoliczności jakim było natrafienie na aktywny Nadajnik Protean (już Sarenowi mógł eksplodować w twarz), to Mass Effect nadawałby się głównie jako materiał na fajny film z nieciekawym zakończeniem. Jak jest już wiadomo.

Edit: Tak teraz spojrzałem przelotnie na nazwę tematu. Mr/s :police:, :? (where are u?)

Modifié par Venydar, 19 avril 2011 - 03:56 .


#192
Osse

Osse
  • Members
  • 296 messages
@xsaz7

A ja widzę, bo Żniwiarz jest robiony z jednej biologicznej rasy, odpowiada jednemu biologicznemu organizmowi. Polityka nie ma z tym nic wspólnego.


A jeśli np. okręty obsługiwaliby drelle i hanarzy, załogi mieszane, zniszczyliby, jakimś cudem, Żniwiarza.
Co wtedy?

Konfiskata i owszem, ale żeby było wytłumaczenie dlaczego wzięto nam upgrade i statek jest "golusieńki" to prosto to zrobić dodając motyw wymontowania różnych zabawek z Normandi podczas trwania procesu.


W sumie, możliwe. Aczkolwiek, równie prawdopodobne, że do ME3 zdążą jeszcze jakieś dołądowanie wyciagnąć z Suwerena vel Bazy Collectorów.

Raczej tak by nie mogło być, bo w przeciwnym razie ten ktoś z teamu siedziałby już na statku i podał rękę Shepardowi, a wtedy ten nie ginie. :)


Możliwe, że się pomyliłęm. Aczkolwiek, wydawało mi się, że Sheparda wciagały, dwie osoby, ale możliwe, że się mylę.

Jak mówiłem grałem w "jedynkę" spory kawał czasu temu, ale wczoraj jeszcze na youtube przypomniałem sobie rozmowę Vigila i faktycznie jest jak mówisz.


Okej. Tak wiec, moje pytanie o to, dlaczego Suweren przez stulecia wisiał sobie i czekał, na to, aż ktoś Go znajdzie... *A potem się zobaczy*, jest ciagle aktualne.

@Venydar

Spam? Poparcie czyjejś wypowiedzi to już spam? Widać definicja stale się poszerza o nowe pojęcia.


Owszem. "Zgadzam się x", to jak najbardziej spam. Jeśli nie masz nic do dodania - nie pisz.
A biorąc pod uwagę, że xsaz się pomylił, liczę na odpowiedź.

Jak już wspomniał Robin - turianie są dla Żniwiarzy za bardzo prymitywni (źródło jakby ktoś pytał), a ludzie pokazali im (Żniwiarzom) coś podobnego i okazali się godni.


To niech wyrzucają, turiańską papkę do kosza. Chodzi o zamieszanie, chaos, zwiększenie szans Sarena.

Oczywiście, że plan Suwerena nie był wymyślny


No właśnie! Suweren, planował od stuleci, i wymyślił... Czekanie, aż znajdzie Go *jakieś Widmo*?
wtf? To jest ten genialny Żniwiarz?

#193
xsas7

xsas7
  • Members
  • 1 229 messages
@Osse

Wiesz co? takie gdybanie, co by było gdyby nie ma sensu.
Co do Twojego pytania - zobacz kto zniszczył Żniwiarza (nie jego "ducha) była to Normandia na której pokładzie nie byli tylko ludzie, idąc Twoim tokiem rozumowania Zbieracze w ME2 powinni napadać nie tylko na ludzkie kolonie, ale i na turian, krogan, asari i quarian, a czy tak było?
Tym samym dajmy już temu spokój, albo jak chcesz to stwórz, bądź wybierz odpowiedni temat, chociaż wydaje mi się, że chcesz po prostu przekonać wszystkich do swojego zdania dot. innego scenariusza ME który by Tobie odpowiadał, ale nie bierzesz pod uwagę info odnośnie tego co się stało i dlaczego tak a nie inaczej.



Okej. Tak wiec, moje pytanie o to, dlaczego Suweren przez stulecia wisiał sobie i czekał, na to, aż ktoś Go znajdzie... *A potem się zobaczy*, jest ciagle aktualne.

Wybacz, ale mówiłem już... wykonywał cykl, który robił setki razy, o ile nie więcej. Nie przypuszczał, że znajdzie się Shepard i mu skopie odwłok.

____________

Co do tematu:



W sumie, możliwe. Aczkolwiek, równie prawdopodobne, że do ME3 zdążą jeszcze jakieś dołądowanie wyciagnąć z Suwerena vel Bazy Collectorów.

Cóż, póki co to nie wiemy ile to wszystko będzie trwać, mogą mieć czas na wiele rzeczy.
Przecież od momentu przybycia Kosiarek na proces Shepa (w formie świadków? :)) to nie będzie bum! i Ziemi nie ma, trochę to będzie trwało.

I jeszcze do samego procesu, zastanawiam się (również co sądzą inni) czy proces ten będzie przedstawiony:
1) w formie komiksowej (vel. komiks ME2 na PS3)
2) jako - interaktywna? - animacja (jakich wiele w ME2)
3) mieszanka dwóch powyższych (np. proces - animacja, opowiadanie o tym co się robiło - komiks)

Modifié par xsas7, 19 avril 2011 - 07:20 .


#194
Mnich21

Mnich21
  • Members
  • 604 messages
Bum i Ziemi nie ma to złe określenie, może być BUM i nie ma LUDZKOŚCI samym planetą nie zagrażają Żniwiarze bo po co ? Poza tym nic nie jest w stanie zniszczyć całej planety :D

#195
Osse

Osse
  • Members
  • 296 messages

Co do Twojego pytania - zobacz kto zniszczył Żniwiarza (nie jego "ducha) była to Normandia na której pokładzie nie byli tylko ludzie, idąc Twoim tokiem rozumowania Zbieracze w ME2 powinni napadać nie tylko na ludzkie kolonie, ale i na turian, krogan, asari i quarian, a czy tak było?


To inna sprawa. Mówię o sytuacji, kiedy dwie rasy tworzą jedno społeczeństwo, które daje odpór Żniwiarzom.

Tym samym dajmy już temu spokój, albo jak chcesz to stwórz, bądź wybierz odpowiedni temat, chociaż wydaje mi się, że chcesz po prostu przekonać wszystkich do swojego zdania dot. innego scenariusza ME który by Tobie odpowiadał, ale nie bierzesz pod uwagę info odnośnie tego co się stało i dlaczego tak a nie inaczej.


A Ty, nie próbujesz przekonać mnie, do twojego zdania? ; >

Wybacz, ale mówiłem już... wykonywał cykl, który robił setki razy, o ile nie więcej. Nie przypuszczał, że znajdzie się Shepard i mu skopie odwłok.


Wcale nie. Wcześnei cykl polegał na:
1) Żniwiarz idzie lulu
2) X przebudzenie
3) Żniwiarz dzwoni do Opiekunów
4) Żniwiarze dzięki uprzejmosci PLL Lot, wracają.

Tak wiec, pytanie - czemu Suweren, czekał te stulecia, i gdybał, gdybał... Sorry, ale wystarczy kilka godzin, żeby wymyślić coś lepszego, niż to, co zaprezentował nasz znajomy z ME.

Modifié par Osse, 19 avril 2011 - 07:20 .


#196
Yomin Clars

Yomin Clars
  • Members
  • 1 259 messages
Nie usunę dotychczasowych postów niezwiązanych z tematem, ale dalej nie mam zamiaru akceptować offtopicu.
Chcecie podyskutować na inny temat, otwórzcie nowy topic.

#197
Hagar77

Hagar77
  • Members
  • 9 messages
Gdyby tak zebrać całą argumentację za i przeciw postawieniu Sheparda przed sądem, a następnie sfabularyzować ją, to wyszłaby świetna scenka procesowa. Może nawet byłaby to najlepsza część trzeciego ME. Ta argumentacja obrony i oskarżenia prokuratora - prawie, jak "Dwunastu gniewnych ludzi" Lumeta (podkreślam słowo prawie - jak wiemy, prawie czyni różnicę).
Podejrzewam, że te wszystkie roztrząsane tu niuanse prawnicze - czy jest żołnierzem, czy w ogóle jest podstawa prawna do procesu itp. - nawet nie przeszły przez myśl scenarzystom Bioware. Może trzeba im podsunąć ten temat?:)

#198
umbra04

umbra04
  • Members
  • 389 messages
Nie powinno być wątpliwości co do tego CZY Shepard może stanąć przed sądem.
Jest człowiekiem, dokonał ataku terrorystycznego zabijając 350.000 Batarian. Bez znaczenia pozostaje czy było to w przestrzeni Przymierza czy Rady.

Jeśli mamy spekulacje opierać na istniejących zasadach prawa karnego, to jurysdykcja co do zasady zależna jest od 'obywatelstwa'. Np. obywatele Polscy podlegają odpowiedzialności za czyny, które popełnili za granicą (jeśli są karane w Polsce i za granicą).

Zakładam, że rozwalenie systemu gwiezdnego jest tak samo karalne u ludzi jak i u Batarian.

Wniosek - Shepard jest człowiekiem więc może i powinien odpowiedzieć za swoje czyny.
----------------
To czy jest żołnierzem czy Widmem nie ma znaczenia. Jako żołnierz odpowiadałby po prostu surowiej. A jako Widmo jest zwolniony od odpowiedzialności - ale tylko przed Radą. Przymierze może go sądzić IMHO.

#199
MaggieBSN

MaggieBSN
  • Members
  • 1 273 messages
Właśnie o to chodzi. Jeśli Shepard jest widmem to sąd ludzi (przymierza czy nie przymierza) nie ma prawa go sądzić bo bez względu na to jakiej rasy przedstawcielem by nie było widmo zawsze odpowiada, tylko i wyłącznie, przed radą. Chyba że rada uchyliła mu status widma. Wtedy problem dotyczy tego czy ma prawo sądzić go sąd wojskowy czy nie, bo nie wiemy czy możemy traktować Shepa jako żołnierza przymierza czy jako byłego żołenirza, ew. wterana. Jeśli byłby uznawany za wterana wtedy sąd wojskowy byłby jak najbardziej wskazany. Tylko że tutaj pojawia się kolejne ale bo "zbordnia" któej się dopuścił Shep nie została popełniona przez żołnierza przymierza tylko przez widmo, założywszy że Shepowi został przywrócony status widma. Tylko że po uchyleniu statusu widma znowu mamy do czynienia z byłym żołnierzem, więc w sumie wskazane wydaje się aby Shepem zajął się sąd wojskowy. A może  po prostu ichne prawo przewiduje coś takiego że osądzaniem aktów terrorystycznych na skalę międzyplanetarną zajumuje się przymierze. Tak naprawdę mamy zbyt wiele niewiadomych żeby dojśc do jakichkolwiek konkretnych wniosków.

Nie wiadomo czy Shep jest dalej widmem czy rada uchyliła mu status. Nie wiadomo dlaczego rada nie chciała sądzić Shepa osobiście.  Nie wiadomo jak przymierze zapatruje się na fakt współpracy Shepa z Cerberusem 

Tak wiem że jest mało dowodów na istnienie tej oprganizacji i nie są one aż tak łatwo dostępne jakby wszyscy tego chcieli, ale przypominam rozmowę z Admirałem Kahoku. Ciała jego ludzi znajdujemy na jednej z planet, potem okazuje się że za tym wszystkim stoi Cerberus właśnie. Od Kahoku dostajemy nie tylko współrzędne lablatoriów Cerberusa ale też dowiadujemy się że Cerberus był kiedyś grupą podlegającą przymierzu, która potem zbuntowała się i zaczęła działac na własną rękę chcąć wzmocnić pozycję człowieka w galatkyce. Więc wydaje mi się że gdzieś mają jakieś papiery dotyczące ich działalności. Poza tym jakby cerberus naprawdę oficjalnie nie istniał to raczej nie pozwoliłby Shepowi rozbijać się po galaktyce nową normandią z wymalowanym na boku wielkim logiem cerberusa. Kazali by mu udawać po prostu Shepa. Z tym że wtedy problem stanowiłoby jego zmartwychwstanie. Hmm... Jak tak o tym teraz myślę to znowu zaczyna mi się podobać teroia zdrady. W sensie dezercja Sheparda i włączenie się go w szeregii organizacji powszechnie uważanej za terrorystów i potem rozwalenie układu z Batariańskimi koloniami na ich polecenie. 

Ciekawi mnie tylko skąd u TIMa tan nagła odmiana serca w ME3 wzglęem Sheparda. Co się takiego stało że nagle postanowił zabić Sheparda w któego sprowadzenie włożył tyle kasy i który pomógł mu w osiągnięciu tego czego TIM chciał osiągnąć. A przynajmniej tego co oficjalnie chciał osiągnąć. ciekaw po co mu tak naprawdę baza zbieraczy?

#200
Pinatu

Pinatu
  • Members
  • 2 051 messages
Tak już od dłuższego czasu czytam wypowiedzi w tym temacie, i doszedłem do tego że praktycznie nikt ( oczywiście z wyjątkami ) z wypowiadających się tutaj nie ma pojęcia o prawdziwej taktyce żołnierskiej czy wojennej. Wszyscy skupili się na tym jednym zdarzeniu w tej grze i wszyscy widzą jedynie teraźniejsze ofiary ( chociaż każdy jest świadom tego że gdyby nie to działanie to już mogłoby być po nas ). Wszyscy dyskutują jedynie czy ma być ukarany jako człowiek, widmo, czy żołnierz. W globalnym rozpatrzeniu problemu prowadzenia działań taktyczno wojennych ( a zapewne takie prowadzą twórcy gry ), całe to zdarzenie okaże się jedynie małym trybikiem w całej machinie prowadzenia wojny ( tak jak i w każdej prawdziwej wojnie ). Bo niestety to jest wojna.