Czy nie denrwuje was, że w grze obracającej się wokół zbierania drużyny specjalistów potencjal tych postaci nie jest w pełni wykorzystany? O ile od strony charakteru nasi towarzysze są zarysowania całkiem nieźle to niestety twórcy kompletnie zawiedli w pokazaniu dlaczego potrzebujemy ich u swego boku. Nie zależy od nich nic aż do rozpoczęcia ostatniej misji. A przecież mogło być całkiem inaczej. Weźmy na przykład misje z rozbitym statkiem Quarian.
Wiemy, że pewnie będą ranni więc zabieramy Mordina. Na miejscu okazuje się, że jeden z rozbitków jest w stanie krytycznym i raczej nie przeżyje trnsportu. Na szczęście zabraliśmy osobe, która jest w stanie na miejscu udzielić podstawowej pomocy. Dzięki odpowiedniemu doborowi drużyny kończymi misje z najlepszym rezultatem.
Przygorowanie takich scenariuszy dla kilku misji chyba nie byłby jakoś specjalnie trudny a pozwoliłoby gracowi odczóć, że zbierani przez niego osobnicy mają jakieś specjalne talenty. Niestety zamiast tego w misji z rozbitym statkiem towrzyszą nam jedynie dwie gadające kukły, które różnia się od siebie tylko tym, że na końcu gry mogą zrobić to czy tamto bez umierania.
Niewykorzystany potencjał
Débuté par
ScipioPL
, avril 17 2011 06:41
#1
Posté 17 avril 2011 - 06:41
#2
Posté 17 avril 2011 - 09:39
Twój pomysł ma sens i jest ciekawy. Masz racje twórcy powinni pomyśleć o takim czymś no, ale cóż mamy to co mamy. Wkurza mnie jak wykonujemy misje jakiegoś członka zespołu, a tylko 1 z tych towarzyszy wypowiada się. Ten 2 mógłby pochwalić się przynajmniej swoimi przemyśleniami;)
#3
Posté 17 avril 2011 - 09:46
Potwierdzam powyższe wypowiedzi. A mnie dodatkowo zdziwiło to że np. pomimo tak wielkich obaw przed Gethami, i kontroli "celnej" na Cytadeli - to bez problemu możemy zabrać tam na przechadzkę Legiona i nikt nigdzie nie zwraca na niego uwagi.
#4
Posté 17 avril 2011 - 11:11
@pinatu
Celnik mówi nam, że sytentyczny doradca (czy ktośtam...) powinien zostać na statku, bo już nie można z nimi podróżować promem.
Celnik mówi nam, że sytentyczny doradca (czy ktośtam...) powinien zostać na statku, bo już nie można z nimi podróżować promem.
#5
Posté 18 avril 2011 - 06:57
Przed MS nikt nie zwraca uwagi z kim łazimy po Cytadeli.
#6
Posté 29 avril 2011 - 11:40
Szczegóły ,nie mają wpływu na fabułe.....





Retour en haut






