Hm, Opiekunowie przecież zawsze(?) "udostępniali" Cytadelę Żniwiarzom, przez co Ci drudzy mogli sobie spokojnie cykl rozpoczynać. Taki był zwykle plan, dopóki proteanie nie "pogmerali" w świerszczykach (Opiekunach) i Ci nie zareagowali na sygnał od śp. wujka Suwerena.
Nie bardzo też rozumiem co by miało mieć wspólnego Omega4 (przekaźnik), chyba, że chodziło o stację Omega (która ponoć? też jest przekaźnikiem, tak jak Cytadela) - tyle, że w takim razie dziwiłby fakt, dlaczego po zorientowaniu się przez Żniwiarzy, że Opiekunowie nie reagują na sygnał, nie polecieli (kosiarki) na Omegę? (jeśli nie jest jednak przekaźnikiem jak Cytadela, to wszystko gra i buczy
Wracając do Opiekunów, to zastanowił mnie fakt, że nikt nie wie skąd się biorą (padła taka wzmianka podczas rozmowy pewnej pary na Cytadeli w ME1)
Ot co, jeden gdzieś "padł", zdezintegrował się, a na jego miejsce pojawił się kolejny, ale skąd? tego nikt nie wie.
Czyli jednym słowem Cytadela nie jest chyba w 100% zbadanym obiektem.
Ogólnie plan Żniwiarzy teraz polega na rozpoczęciu cyklu, zebraniu plonów (czyt. najlepszej rasy - ludzi) na stworzenie z nich swojego odpowiednika i zakończenie żywota innych ras (przekształcając ich w huski?)
Jakby popatrzeć, to w planie Żniwiarzy Cytadela nie gra już głównej roli, ba! w ogóle nie ma jakiegokolwiek znaczenia. Hmm...
Modifié par xsas7, 04 juillet 2011 - 04:57 .





Retour en haut






