Czyli tak jak myślałem - nie, nie czytałem tego tekstu wcześniej.
Plan Żniwiarzy
Débuté par
umbra04
, avril 20 2011 08:20
#101
Guest_ArturHeadShot_*
Posté 13 février 2012 - 07:32
Guest_ArturHeadShot_*
#102
Posté 13 février 2012 - 07:36
Dokładnie, chodzi mi o to, że ludzie są "wywyższani" w stosunku do innych ras (w dużym cudzysłowie, żeby było jasne), z punktu widzenia Żniwiarzy, ze względu na swój najlepszy potencjał. Jasnym jest, że to żaden zaszczyt dla rodzaju ludzkiego, że jest najlepszym materiałem na papkę ani nie można mówić o żadnej fascynacji ze strony Żniwiarzy, chodzi tu raczej o czysty utylitaryzm
#103
Posté 13 février 2012 - 07:39
Ahh, w tym momencie cała moja teoria legła w gruzach
mogłem się w ogóle nie odzywać
#104
Posté 14 février 2012 - 05:01
A to ciekawe co napisal umbra04.. Tylko czy dobrze rozumuje myslac ze "zniwiarz" w calej okazalosci siedzi sobie wewnatrz a ta cala powloka zewnetrzna to nic innego jak tylko statek kosmiczny? To by troche zmienilo moje wyobrazenie dotyczace tych istot.
#105
Posté 14 février 2012 - 05:05
nie bylo pytania.. wszystko juz sobie "dokladnie" przetlumaczylem.
#106
Posté 02 mars 2012 - 09:16
Według mnie żniwiarki powstały tak :
1. W galaktyce pojawiła się pierwsza/e rasa/y (Nie było żniwiarzy)
2. Istniała tak długo, że zaczęła głębokie refleksje na temat życia czy coś w tym stylu
3. Po jakimiś czasie tych rozmyślań (może 1000lat może 1000000lat nie wiem) zaczęli uznawać maszyny za wieczność gdyż nie umierały jak istoty organiczne (tzn. ze starości)
4. Zaczęli eksperymentować na sobie i zaczęli tworzyć z siebie hybrydy maszyn i organiki.
5. Powstali żniwiarze. Zapomnieli o swoim istnieniu gdyż w pewnym sensie sami siebie zabili.
6. Ustalili cykl w celu uzupełnienia płynów co 50tys. lat
7. Po zniszczeniu cywilizacji i ,,wchłonięciu,, jej zostawiali jakieś bakterie, komórki dzięki czemu to coś mogło ewoluować. Wracali kiedy ich ewolucja osiągneła odpowienie statdium (u nich statsystcznie około 50tys. lat)
8. Tak stworzyli błędne koło dzięki któremu zapewnili sobie wieczne życie.
1. W galaktyce pojawiła się pierwsza/e rasa/y (Nie było żniwiarzy)
2. Istniała tak długo, że zaczęła głębokie refleksje na temat życia czy coś w tym stylu
3. Po jakimiś czasie tych rozmyślań (może 1000lat może 1000000lat nie wiem) zaczęli uznawać maszyny za wieczność gdyż nie umierały jak istoty organiczne (tzn. ze starości)
4. Zaczęli eksperymentować na sobie i zaczęli tworzyć z siebie hybrydy maszyn i organiki.
5. Powstali żniwiarze. Zapomnieli o swoim istnieniu gdyż w pewnym sensie sami siebie zabili.
6. Ustalili cykl w celu uzupełnienia płynów co 50tys. lat
7. Po zniszczeniu cywilizacji i ,,wchłonięciu,, jej zostawiali jakieś bakterie, komórki dzięki czemu to coś mogło ewoluować. Wracali kiedy ich ewolucja osiągneła odpowienie statdium (u nich statsystcznie około 50tys. lat)
8. Tak stworzyli błędne koło dzięki któremu zapewnili sobie wieczne życie.
Modifié par Stamina37, 03 mars 2012 - 12:41 .
#107
Posté 03 mars 2012 - 01:20
A może poprostu jakaś rasa istniejąca dawno dawno temu (bardzo dawno, ponieważ Suweren mówi że "cykl powtarzał się wiele razy" więc jeśli przyjmiemy że powtarza sie co 50000 lat to... no cóż, trochę tego będzie) rozinęła się do tego stopnia, że wytworzyła swoistą "technologiczną osobliwość" (jak ktoś nie wie co to, odsyłam do wikipedii bo tutaj za mało miejsca na tłumaczenie:)) A później wypadki potoczyły sie same... Zastanawia mnie też krztałt samych Żniwiarek, dlaczego taki owadopodobny? Albo to jak przerobili protean. Obsesja na punkcie insektów? Ehhhh nie mogę sie doczekać żeby się dowiedzieć w końcu... Stamina37 jeśli było by tak jak mówisz to po punkcie 4 nie powstali by Żniwiarze tylko zombie, takie jak te z którymi walczymy
#108
Posté 03 mars 2012 - 01:30
Owadów? Oni wyglądają jak gigantyczne kałamarnice. Ponadto ten wygląd to jedynie ich pancerz zewnętrzny, bo są zbudowani z wielu różnych gatunków wybitnych w ciągu wielu cyklów.
Sądząc po concept artach samego proteańskiego towarzysza to zbieracze są nieco podobni wyglądem do samych proteam.
@down
Przecież to wiem, pisałem jedynie o ich wyglądzie... Geez...
Sądząc po concept artach samego proteańskiego towarzysza to zbieracze są nieco podobni wyglądem do samych proteam.
@down
Przecież to wiem, pisałem jedynie o ich wyglądzie... Geez...
Modifié par Abyss121, 04 mars 2012 - 01:42 .
#109
Posté 03 mars 2012 - 02:50
Bo zbieracze to są proteanie
Co do kałamarnicy to masz rację, może bardziej, aczkolwiek to nadal nie odpowiada na pytanie czemu? Może walczyli kiedyś z kałamarnicami zabójcami i uznali je za godna rasę, tak jak ludzi w ME2
#110
Posté 03 mars 2012 - 03:03
A mnie zastanawia czy inne galaktyki też są nękane przez żniwiarzy.
#111
Posté 03 mars 2012 - 03:16
Ja już to gdzieś omawiałem, chociaz nie wiem czy na forum tutaj, bo mówiłem, o wielkości, mocy żniwiarzy i lat ile żyją i że twórcy gier wymyślili wręcz bogów i nie wiedzieli co z tym dalej zrobić to sukcesywnie zaczęli zmniejszać ich moc i w ME3 to mam wrażenie, że będzie wyglądało jak walka ze zwyczajnym najeźdźcą.
Natomiast za czasów ME1, kiedy naprawdę wydawało się, że zniwiarze mają ogromną moc/potęgę, tym bardziej, że żyją przeszło 37 milionów lat a może nawet dłużej, bo 37 milionów, to tylko i wyłącznie domysły na pdostawie zebranych dowodów i najstarszy z nich ma 37 milionów lat, a co było wcześniej?
Z tego względu też stwierdziłem, że żniwiarze latają po innych galaktykach i tak samo je niszczą bo na ilos to były tlyko domysły vigila, że maszyny idą w pustkę odpoczywać i ukrywać się, a nikt nie miał na to dowodu co robią tak naprawdę gdy znikają.
Natomiast za czasów ME1, kiedy naprawdę wydawało się, że zniwiarze mają ogromną moc/potęgę, tym bardziej, że żyją przeszło 37 milionów lat a może nawet dłużej, bo 37 milionów, to tylko i wyłącznie domysły na pdostawie zebranych dowodów i najstarszy z nich ma 37 milionów lat, a co było wcześniej?
Z tego względu też stwierdziłem, że żniwiarze latają po innych galaktykach i tak samo je niszczą bo na ilos to były tlyko domysły vigila, że maszyny idą w pustkę odpoczywać i ukrywać się, a nikt nie miał na to dowodu co robią tak naprawdę gdy znikają.
#112
Posté 03 mars 2012 - 03:21
Żniwiarze wytwarzają się z materiału genetycznego rasy. Mogli siebie przetworzyć na papkę tak jak w przypadku ME2 na końcu powstał ludzki żniwiarz a nie zombi. Poza tym ta ,,larwa,, znajdowała by się w środku żniwiarki. Nie widać jej. Otacza ją ta fioletowa powłoka która nadaje widoczny kształt na zewnątrz (robaka).
#113
Posté 03 mars 2012 - 04:36
Jakoś wątpie by jakakolwiek inteligentna rasa od tak sobie zakonczyla swoj żywot dla jakiegos potencjalnego wyzszego dobra "żniwiarki.. heh". Nawet jak duzo czesc istot jednego gatunku powie: Ej ulepszmy sie! Bedzie fajnie! To druga bedzie podzielac inna opinie, a nawet zdecydowana wiekszosc. Uznawanie maszyn, ktore stworzyli za bogów byloby obledem. Mozliwe tylko wtedy gdyby nadeszla jaks katastrofa naturalna lub wojna, a historia zniwiarzy odeszlaby w zapomnienie.
Moje zdanie. W jakiejs placowce wojskowej czu innej testuja mozliwosci sztucznej inteligencji. Po pewnym czasie wpadaja na pomysl opracowania hybrydy, ktora zwiekszylaby mozliwosci nowego wynalazku. Po wielu wiekach badan powstaje koncowy projekt. Jednak SI ewoluowala i wymknela sie spod kontroli. Wyposażona w bron masowej zagłady (zalozmy ze to projekt wojskowy) wychodzi na wolnosc. Przejmuje kontrole nad tamtejszym globalnym zrodlem informacji (dajmy na to tamtejszy internet). Wywoluje wojne pomiędzy panstwami. Wczesniej jednak odkrywa plany ulepszenie samego siebie. Nastepuje pierwsza przyczyna istnienia samego cyklu "wykorzystywanie technologii obcych do ulepszenia samego siebie". Zalozmy ze pierwotnych SI bylo wiecej. Z czasem przejmuja kontrolę nad planeta, a moze czyms wiecej, wlasciwie to rasa pokonanych mogla wymyslec akcelerator masy. Wykorzystuja projekt istoty doskonalej "hybrydy" i materialu organicznego (teraz juz niewolnikow) do stworzenia pierwszego pierwotnego zniwiarza. Po wielu latach dochodzi do skonstruowania go, a z czasem do powstania wielu. Rasa ktora stworzyla SI jest juz praktycznie niczym. Ci ktorzy ocaleli pracuja dla swych panow dopoki zniwiarze nie beda na tyle samodzielni i niezliczeni, by gardzic pomoca tych istot. Galaktyka zostaje zasiewana przez bakterie "życie" i stopniowo terraformowana. Bedzie to trwalo tak dlugo az powstanie wiecej ras inteligentnych, az beda wstanie miescic sie w nowych planach zniwiarzy, miescic się w planie pierwszego cyklu. Gdy do niego dochodzi, mozna juz tylko go dpracowywac, by stworzyc w galaktyce bledne kolo, a zczasem opanowac inne. A wszystko to po to, by ewolucja tych, którzy zasiali zycie, trwala dalej, by nigdy sie nie zakonczyla, by byli godni nazwania bogami zniszczenia i stali sie panami zycia i smierci, wykraczajac poza czyjekolwiek rozumowanie.
Moje zdanie. W jakiejs placowce wojskowej czu innej testuja mozliwosci sztucznej inteligencji. Po pewnym czasie wpadaja na pomysl opracowania hybrydy, ktora zwiekszylaby mozliwosci nowego wynalazku. Po wielu wiekach badan powstaje koncowy projekt. Jednak SI ewoluowala i wymknela sie spod kontroli. Wyposażona w bron masowej zagłady (zalozmy ze to projekt wojskowy) wychodzi na wolnosc. Przejmuje kontrole nad tamtejszym globalnym zrodlem informacji (dajmy na to tamtejszy internet). Wywoluje wojne pomiędzy panstwami. Wczesniej jednak odkrywa plany ulepszenie samego siebie. Nastepuje pierwsza przyczyna istnienia samego cyklu "wykorzystywanie technologii obcych do ulepszenia samego siebie". Zalozmy ze pierwotnych SI bylo wiecej. Z czasem przejmuja kontrolę nad planeta, a moze czyms wiecej, wlasciwie to rasa pokonanych mogla wymyslec akcelerator masy. Wykorzystuja projekt istoty doskonalej "hybrydy" i materialu organicznego (teraz juz niewolnikow) do stworzenia pierwszego pierwotnego zniwiarza. Po wielu latach dochodzi do skonstruowania go, a z czasem do powstania wielu. Rasa ktora stworzyla SI jest juz praktycznie niczym. Ci ktorzy ocaleli pracuja dla swych panow dopoki zniwiarze nie beda na tyle samodzielni i niezliczeni, by gardzic pomoca tych istot. Galaktyka zostaje zasiewana przez bakterie "życie" i stopniowo terraformowana. Bedzie to trwalo tak dlugo az powstanie wiecej ras inteligentnych, az beda wstanie miescic sie w nowych planach zniwiarzy, miescic się w planie pierwszego cyklu. Gdy do niego dochodzi, mozna juz tylko go dpracowywac, by stworzyc w galaktyce bledne kolo, a zczasem opanowac inne. A wszystko to po to, by ewolucja tych, którzy zasiali zycie, trwala dalej, by nigdy sie nie zakonczyla, by byli godni nazwania bogami zniszczenia i stali sie panami zycia i smierci, wykraczajac poza czyjekolwiek rozumowanie.
#114
Posté 04 mars 2012 - 01:41
! To druga bedzie podzielac inna opinie, a nawet zdecydowana wiekszosc.
A ilu z mieszkańców ZSRS popierało kolektywizację?
EDIT: A cała twoja koncepcja sprowadza się do tego, ze Zniwiarze... Zwariowali.
Modifié par Osse, 04 mars 2012 - 01:43 .
#115
Posté 04 mars 2012 - 02:02
EDIT: A cała twoja koncepcja sprowadza się do tego, ze Zniwiarze... Zwariowali.
Niekoniecznie.. Bardziej rozwinięta rasa ma większe wymagania. Inny tok myślenia zapewniający przetrwanie i potęgę zarazem ( min. reprodukcje). Inny ale nie nieprawidlowy. Co nie znaczy oczywiscie ze chcialbym zostac przerobiony na organiczna papke. ;]
Edit. Włąściwie snucie tych wszystkich teorii faktycznie nie ma juz sensu pod warunkiem ze za kilka dni wszystko się wyjaśni.
Niekoniecznie.. Bardziej rozwinięta rasa ma większe wymagania. Inny tok myślenia zapewniający przetrwanie i potęgę zarazem ( min. reprodukcje). Inny ale nie nieprawidlowy. Co nie znaczy oczywiscie ze chcialbym zostac przerobiony na organiczna papke. ;]
Edit. Włąściwie snucie tych wszystkich teorii faktycznie nie ma juz sensu pod warunkiem ze za kilka dni wszystko się wyjaśni.
Modifié par tailer, 04 mars 2012 - 02:04 .
#116
Posté 04 mars 2012 - 02:26
UWAGA Możliwy Spoiler!
Nie wiem ile w tym prawdy, ale tak ponoć ma wyglądać zakończenie ME3 i wyjaśnienie skąd są Żniwiarze i czemu robią to co robią. Ehhh poziom fabuły osiągnął dno.
Nie wiem ile w tym prawdy, ale tak ponoć ma wyglądać zakończenie ME3 i wyjaśnienie skąd są Żniwiarze i czemu robią to co robią. Ehhh poziom fabuły osiągnął dno.
#117
Posté 04 mars 2012 - 02:48
tailer - to bełkot, a nie żadne wyjaśnienie.
Po prostu Żniwiarze zwariowali...
Po prostu Żniwiarze zwariowali...
Modifié par Osse, 04 mars 2012 - 02:50 .
#118
Posté 04 mars 2012 - 11:21
Thuavir O_O odpadłem po tym filmie... Naprawdę?
#119
Posté 04 mars 2012 - 11:33
Jeśli to jest zakończenie... Powiem tak, jeśli ktoś jest fanem 1 i 2 to niech lepiej nie ogląda tego filmu bo się wk*****i. I po co ja masterowałem save... Wszystko na nic, bez znaczenia... Bez sensu... Nakumulowały się dziesiątki wątków do zbadania, większość mogła być genialnie zarysowana, a oni to tak spłycili... Jeśli to jest zakończenie to BioWare traci w tym momęcie w moich oczach, i to spoooooro.
#120
Posté 04 mars 2012 - 11:36
Po tym co napisałeś zaczynam się bać trochę o moje nerwy, gdy będę przechodził ME3. Co prawda jakimś ogromnym fanem nie jestem i wiele w tym przypadku mogę wybaczyć (czego nie mogę powiedzieć o serii DA, której mocno kibicowałem, a teraz już w nią nie wierzę), ale jeśli jest taki kał jak mówisz to może być ciężko.
#121
Posté 05 mars 2012 - 12:06
Jedyny plus jest taki że w pewnym, dość pokręconym sensie, Żniwiarze są dobrzy a ten cykl nie jest taki głupi. Tyle że reszta leży. Wybory z ME1 i 2? Przy takim zakończeniu zapomnijcie. Jak jeszcze nie graliście to walcie na ślepo, bez znaczenia. Więcej nie powiem żeby nikomu nie psuć gry jeśli nie zechce ogladać filmu. Powiem tylko, że poprostu mozecie być lekko zawiedźeni po poznaniu zakończenia.
Modifié par Pan N, 05 mars 2012 - 12:07 .
#122
Posté 05 mars 2012 - 12:10
Pan N jesteś beznadziejny, oglądać zakończenie przed rozpoczęciem gry LOL.
Pomijając jakie jest zakończenie bo nie wiem, ale na odbiór końcówki, wpływa też to co odczuwałeś podczas całej gry, gdybym miał obejrzeć zakończneie ME1 bez zagrania w grę, to też bym powiedział, że było średnie, albo nawet kiepskie, a grając to ogólny odbiór był dobry.
Pomijając jakie jest zakończenie bo nie wiem, ale na odbiór końcówki, wpływa też to co odczuwałeś podczas całej gry, gdybym miał obejrzeć zakończneie ME1 bez zagrania w grę, to też bym powiedział, że było średnie, albo nawet kiepskie, a grając to ogólny odbiór był dobry.
Modifié par michal9o90, 05 mars 2012 - 12:11 .
#123
Posté 05 mars 2012 - 12:25
O mnie się nie martw. przecież nikomu nie zdradźam co tam jest
. Uprzedźam tylko żeby się nie nastawiać na nie wiadomo co.
#124
Posté 05 mars 2012 - 01:09
Thuavir wrote...
UWAGA Możliwy Spoiler!
Nie wiem ile w tym prawdy, ale tak ponoć ma wyglądać zakończenie ME3 i wyjaśnienie skąd są Żniwiarze i czemu robią to co robią. Ehhh poziom fabuły osiągnął dno.
Właściwie... spodziewałem się. Zresztą to nie tyle zakończenie, ile wstęp do któregoś. Łączy się to z tym, czego dowiedzieliśmy się w ME1 i ME2, rzuca nowe światło na istotę Cykli... Niewiele w nim mądrości czy jakiegoś głębszego przekazu, ale hej - w żadnej grze od Bio nic takiego nie było! Ot, ciekawa historyjka, ale też i daleko jej do beznadziejności. Nie twórców wina, że przez lata spekulowania i dyskusji nasze oczekiwania względem finału serii osiągnęły taki poziom, że ŻADNE zakończenie nie jest w stanie nas zadowolić. Jest zresztą podobne do tego z innej gry (spiski, implanty, AI, skradanko-strzelanka - kojarzy ktoś?).
Modifié par Kamil-The-Drwal, 05 mars 2012 - 01:12 .
#125
Posté 05 mars 2012 - 01:49
No to wszystko szlak trafił.





Retour en haut






