Jak jest podobne do DE HR to żal, bo Deus miał gówniane zakończenia, wszystkie
Plan Żniwiarzy
Débuté par
umbra04
, avril 20 2011 08:20
#126
Posté 05 mars 2012 - 02:07
@Kamil-The-Drwal
Jak jest podobne do DE HR to żal, bo Deus miał gówniane zakończenia, wszystkie
Jak jest podobne do DE HR to żal, bo Deus miał gówniane zakończenia, wszystkie
#127
Posté 05 mars 2012 - 03:14
Może niekoniecznie do DE HR (nie wiem, nie grałem) ale do pierwszego DE z pewnością. Przy okazji zakończeń ma być podobno 7, z filmiku poznałem chyba 4... choć zaskoczeń nie było, bo większość rzeczy została już powiedziana w dyskusjach, jakie rok temu toczyły się na tym forum. Ale zaczekam jeszcze kilka dni, aż większość z was ukończy ME3.
Modifié par Kamil-The-Drwal, 05 mars 2012 - 03:22 .
#128
Posté 05 mars 2012 - 06:15
@BlindObserver Zakończenia same w sobie nie były takie złe. Najbardziej w tym wszystkim rzucała się w oczy iluzja wyboru, bo w końcu czego byś nie zrobił przez całą grę to na końcu i tak miałeś 4 filmiku podsumowujące, ale nie przypominam sobie wielkiego ****stormu związanego z zakończeniami, w tematach dotyczących DE, bo zwyczajnie nie były one tak przehypowane jak te z ME3. Kamil (wybacz że skróciłem
) ma racje - sami sobie po części zgotowaliśmy ten bajzel...
#129
Guest_Grey1_*
Posté 05 mars 2012 - 09:38
Guest_Grey1_*
O byciu fanką Mass Effect w moim przypadku nie można mówić, bo jeśli chodzi o gry to tylko DA:O mnie dotąd tak urzekło, ale polubiłam masefektowe klimaty i przywiązałam się do głównej postaci. Jednak po porażce DA2 obiecałam sobie- żadnego emocjonalnego podejścia do serii jakiejkolwiek, bo potem jest wielkie rozczarowanie. W ME1 zakończenie mnie rozśmieszyło na max, reszta gry była bardzo dobra-był klimat i ciekawa fabuła. W ME2 początek i zakończenie były intrygujące, środek to odgrywanie roli terapeuty na życiowych zakrętach towarzyszy, ale da się przełknąć. A na trójkę i jej zakończenie w żaden sposób się nie nastawiałam i nie nastawiam. Może dziwnie to brzmi, ale fabuła w tej serii najmniej się dla mnie liczy
Jakkolwiek by się to idiotycznie nie zakończyło to po 1 i 2 jestem raczej spokojna o poziom rozrywki zapodany przez grę. Grunt to nie mieć wygórowanych oczekiwań, ja raz miałam i never ever ;/
#130
Posté 05 mars 2012 - 11:06
Oczywiście jest jeszcze masa rzeczy do odkrycia w samej grze, finał wyjaśnia tylko część wątków. Gra sama w sobie powinna być raczej bardźo dobra, i ciekawa, poprostu przed finałem nie należy nastawiać sie na cuda i tyle, da sie przełknąć. Mam nadzieje że wrażenia z tego co będzie sie działo pomiędzy intrem i outrem to zrekompensują
#131
Posté 05 mars 2012 - 11:14
Mam nadzieje że wrażenia z tego co będzie sie działo pomiędzy intrem i outrem to zrekompensują
To na pewno, tylko co z tego, skoro większość ludzi patrzy na grę przez pryzmat tego, jak się kończy?
#132
Guest_Grey1_*
Posté 05 mars 2012 - 11:24
Guest_Grey1_*
Na koniec zawsze mamy kumulację emocji. Jest przyspieszenie akcji, zupełnie inna muzyka, patos aż wylewa się z monitora na cały dom i wszystko ogólnie jest "podkręcone". To końcówka zostaje w pamięci chyba najdłużej i często przez jej pryzmat oceniamy całokształt. Jednak...końcówka trwa krótko, liczy się przygoda w całości połknięta. Poza tym, nie ma się co przejmować, może środek wyjaśni rozczarowującą końcówkę (jeśli taka jest-ja nic nie oglądam!) i okaże się to rozczarowaniem pozytywnym ;p
#133
Posté 05 mars 2012 - 11:33
Powiem tak - ja się specjalnie nie rozczarowałem tym, co zobaczyłem (a właściwie usłyszałem) w filmiku. Wiadomo, ze spodziewałem się czegoś mocniejszego, ale obecnie też nie jest tragicznie. Największy szum jest chyba o to, co się dzieje z samym Shepardem. Chociaż...
MAŁY SPOILER
Podczas dawnej dyskusji o Żniwiarzach i sposobach ich pokonania doszliśmy do wniosku, że jednym z najbardziej głupich (bo to pójście na łatwiznę) zakończeń będzie wielki guzik "STOP THE REAPERS". A coś w tym stylu właśnie jest w finale...
KONIEC MAŁEGO SPOILERA
MAŁY SPOILER
Podczas dawnej dyskusji o Żniwiarzach i sposobach ich pokonania doszliśmy do wniosku, że jednym z najbardziej głupich (bo to pójście na łatwiznę) zakończeń będzie wielki guzik "STOP THE REAPERS". A coś w tym stylu właśnie jest w finale...
KONIEC MAŁEGO SPOILERA
Modifié par Kamil-The-Drwal, 05 mars 2012 - 11:38 .
#134
Posté 05 mars 2012 - 11:42
Jak się opieracie tylko na tym co zobaczyliście w filmiku i uważacie, że to jest słabe, to już wyobrażam sobie Waszą reakcje jak poznacie całą prawdę o zakończeniach ME3.
#135
Guest_Grey1_*
Posté 05 mars 2012 - 12:20
Guest_Grey1_*
Na gry-online przeczytałam, że to najgorsze zakończenie w dziejach ( to cytat z czyjegoś komentarza), ale...przecież to nie koniec serii podobno, tylko koniec występów Sheparda więc może w tym kontekście zakończenie ma jednak sens, choć teraz to bredzę, bo go nie widziałam i nie mam zamiaru oglądać aż sama nie zagram
#136
Posté 05 mars 2012 - 12:31
No dobra, ale jak nie koniec serii zakończenie jest gówniane to to niby dobrze według Ciebie? Mi to nie robi różnicy niezależnie czy jest to pierwsza gra z danej trylogii, środkowo czy ostatnia - jak jest słabe zakończenie to zwykle po grze nie jestem jakiś usatysfakcjonowany. W DAO zakończenie mi się podobało, bo było żywcem wyciągnięte z BG2 (w sensie rozmowy z towarzyszami przed końcową bitwą), tutaj co prawda sam nie wiem co będzie, ale skoro tyle osób zauważa, że będzie słabe, i to nawet fanów tej gry, to coś może być nie tak.
#137
Posté 05 mars 2012 - 12:34
Jak to ludzie piszą że jest słabe , a niech piszą , mam to dokładnie tam gdzie słońce nie zagląda . Zagram i sam ocenię . A to co ten idiota z gram.pl pisze to jego sprawa . Głupi był , jest i będzie
#138
Posté 05 mars 2012 - 12:35
Mnie tam się zakończenia podobają, ale ja tam jestem dziwny. Są takie, jakie oczekiwałem, w sam raz na pożegnanie z ME i BW.
#139
Guest_Grey1_*
Posté 05 mars 2012 - 12:43
Guest_Grey1_*
Gdzie ja napisałam, że to dobrze? Kilka postów wyżej napisałam o roli zakończenia w grze. "Głośno" sobie myślę, że może to zakończenie to jakiś wstęp do czegoś nowego, co wyjaśni sprawę. Jednak te domysły nie mają sensu, trzeba zagrać i się przekonać, aczkolwiek nie powiem, że się nie zaniepokoiłam, bo te niektóre komentarze graczy są jakieś takie w tonie apokaliptycznym utrzymane. Albo to histeria, albo będzie klops. Mam jednak przeczucie, że zakończenie bez obejrzenia środka sensu raczej nie ma.
#140
Posté 05 mars 2012 - 12:50
Zgadzam się z Grey i Spieshnikovem. Zagram, zobaczę, ocenię (też nie mam zamiaru oglądać żadnych filmików z końcówek dopóki gry sama nie przejdę). Poza tym już gdzieś ktoś pisał że nawet sami twórcy powiedzieli że ME3 będzie miało najbardziej "wkurzające" zakończenie, którego jednak będzie można się spodziewać (mam jeden pomsył który jako takowe zakończenie bym opisała) albo przeczytałam to gdzieś na sieci, nie pamiętam szczerze mówiąc. Tak w ogóle to czy tylko mi wydaje się dziwne dyskutowanie o zakończeniu gry która jeszcze się nie ukazała ???.
Modifié par Maggie B., 05 mars 2012 - 12:53 .
#141
Posté 05 mars 2012 - 01:02
Tak właściwie to zakończenie ME3 jest zakończeniem całej trylogii, więc z tą nieznajomością "środka" to nie do końca prawda - znamy go już w 2/3 i sporo rzeczy można było wywnioskować.
#142
Posté 05 mars 2012 - 01:11
"Shepard kocha życie organiczne więc zostanie syntetykiem który zniszczy organicznych by ci nie stworzyli syntetyków którzy potem zniszczyli by organicznych." To zakończenie najbardziej mnie rozwala. Płytkie, mieszczące się w jednym zdaniu i kompletnie przekreślające przyszłość jakichkolwiek produkcji ME.
#143
Guest_Grey1_*
Posté 05 mars 2012 - 01:12
Guest_Grey1_*
Maggie B, ja mogę zrozumieć to ekscytowanie się końcówką, gdyż tak się przywiązałam do mojej Strażniczki z DA:O, że gdyby nie skopali sprawy i załóżmy DA3 miało kończyć jej losy zapewne bardzo bym się tym przejmowała- ewentualną porażką. Są takie postacie z filmów, gier, książek które się b.lubi i człowiek się jakoś niezdrowo identyfikuje
Tylko, że racją jest, że to nieracjonalne roztrząsanie tego zanim się nie pozna całej gry.
Kamil- nie zapominaj o nieoczekiwanym zwrocie akcji, który poprzedni środek może odesłać w próżnię ;p
Kamil- nie zapominaj o nieoczekiwanym zwrocie akcji, który poprzedni środek może odesłać w próżnię ;p
#144
Posté 05 mars 2012 - 01:13
Ja obstawiam coś takiego: jeśli ta gra nie będzie bardzo dobra (na miarę ME1) to ludzie po początkowych zachwytach i bronieniu jej krzesłem zaczną narzekać, jak będzie bardzo dobra to sam będę bronił krzesłem, a jak będzie średnia to będę hejtował, że zmarnowali potencjał tej marki. Mnie w jakiś tam sposób bardziej interesuje rozwiązanie ze Żniwiarzami niż zakończenie romansu więc nie chcę, żeby to wyglądało na zrobione szybko i niedbale.
#145
Posté 05 mars 2012 - 01:29
Grey1 wrote...
Kamil- nie zapominaj o nieoczekiwanym zwrocie akcji, który poprzedni środek może odesłać w próżnię ;p
1. To BioWare. Nieoczekiwane zwroty akcji ? Nah.
2. To po kiego były dwie poprzednie części?
3. To nie jest zakończenie, którego nikt się nie spodziewa. I cokolwiek pokażą w ME3, nie wpłynie to specjalnie na odbiór finału.
#146
Posté 05 mars 2012 - 01:35
@Blind...
Rozwiązanie sprawy ze Żniwiarzami jest przecież istotą całej gry. I to już od części pierwszej. Przypuszczam że wszystkich w pierwszej kolejności interesuje ten właśnie problem. A romanse to tylko bonus który niektórych, niekoniecznie wszystkich, bawi. Ale miejmy nadzieje że gra będzie na tyle dobra że spotkamy sie po tej samej stronie krzesła XD.
@Grey1
Ja też się indetyfikuje i ze swoją strażniczką i ze swoją Shepard. I sama już nie mogę się doczekać piątku kiedy w końcu ME3 spokojnie sobie odpalę i poznam jej dalsze losy. Niemniej narzekanie na zakończenie gry której jeszcze nie ma jest bez sensu. Tak samo jakbym narzekała na zakończenie książki której autor jeszcze nawet nie skończył pisać XD. Inna sprawa że ktoś dorwał rękopis tej książki i człowiek nawet jeśli chce to nie jest w stanie wszystkich spoilerów uniknąć bo już wszyscy dookoła trują że zakończenie będzie do bani. Nawet jeśli takie będzie to chciałabym się na nim zawieść sama kiedy do niego dobrnę a nie na tydzień przed premierą nastawiać się na nie tylko dlatego że jakiś tam andrzej nie mógł wyktrzymać i czytał scenariusze czy tam grał w jakieś wyciekłe bety.
Rozwiązanie sprawy ze Żniwiarzami jest przecież istotą całej gry. I to już od części pierwszej. Przypuszczam że wszystkich w pierwszej kolejności interesuje ten właśnie problem. A romanse to tylko bonus który niektórych, niekoniecznie wszystkich, bawi. Ale miejmy nadzieje że gra będzie na tyle dobra że spotkamy sie po tej samej stronie krzesła XD.
@Grey1
Ja też się indetyfikuje i ze swoją strażniczką i ze swoją Shepard. I sama już nie mogę się doczekać piątku kiedy w końcu ME3 spokojnie sobie odpalę i poznam jej dalsze losy. Niemniej narzekanie na zakończenie gry której jeszcze nie ma jest bez sensu. Tak samo jakbym narzekała na zakończenie książki której autor jeszcze nawet nie skończył pisać XD. Inna sprawa że ktoś dorwał rękopis tej książki i człowiek nawet jeśli chce to nie jest w stanie wszystkich spoilerów uniknąć bo już wszyscy dookoła trują że zakończenie będzie do bani. Nawet jeśli takie będzie to chciałabym się na nim zawieść sama kiedy do niego dobrnę a nie na tydzień przed premierą nastawiać się na nie tylko dlatego że jakiś tam andrzej nie mógł wyktrzymać i czytał scenariusze czy tam grał w jakieś wyciekłe bety.
#147
Guest_Grey1_*
Posté 05 mars 2012 - 01:36
Guest_Grey1_*
Ojej, DA2 nosi dumnie miano kontynuacji DA:O i jakoś się kręci więc mnie nic nie zdziwi, a dwie poprzednie części to takie wprowadzenie do gatunku i oswojenie z tym, co ma nadejść...
Mnie osobiście guzik obchodzi życie prywatne Szeparda, nie nawiązałam ( świadomie) żadnego romansu i najbardziej podoba mi się strzelanie i używanie mocy biotycznych
Poza tym lubię skanowanie planet i czytanie tej całej otoczki, podoba mi się ten masefektowy świat i klimat produkcji. Więc dla mnie tak po krótkim przemyśleniu niech się dzieje co chce oby były niezłe karabiny snajperskie
))
Mnie osobiście guzik obchodzi życie prywatne Szeparda, nie nawiązałam ( świadomie) żadnego romansu i najbardziej podoba mi się strzelanie i używanie mocy biotycznych
#148
Posté 05 mars 2012 - 01:39
Grey przeszła na ciemną (S-F) stronę mocy XP.
#149
Guest_nabuhodonozor_*
Posté 05 mars 2012 - 01:46
Guest_nabuhodonozor_*
Grey - nie ma to jak porwać się z motyką na ... nie, słońce to za mało - galaktykę 
Szczerze, to ja już nie liczę na samo zakończenie tak jak Grey i inne osoby. Gra i cała seria ma niesamowity klimat, który mi osobiście bardzo odpowiada. Tak więc niech się dzieje wola .... ;P
Edti: aha, a najgorsze co można zrobić to zaszufladkować grę na podstawie opinii użytkowników różnych (ekhhhmmmm... ;P ) forów i wyrobić sobie zdanie w kontekscie zachowania graczy. Trzeba spróbować samemu i mieć swoje zdanie a nie "wymuszone"
Szczerze, to ja już nie liczę na samo zakończenie tak jak Grey i inne osoby. Gra i cała seria ma niesamowity klimat, który mi osobiście bardzo odpowiada. Tak więc niech się dzieje wola .... ;P
Edti: aha, a najgorsze co można zrobić to zaszufladkować grę na podstawie opinii użytkowników różnych (ekhhhmmmm... ;P ) forów i wyrobić sobie zdanie w kontekscie zachowania graczy. Trzeba spróbować samemu i mieć swoje zdanie a nie "wymuszone"
Modifié par nabuhodonozor, 05 mars 2012 - 01:50 .
#150
Posté 05 mars 2012 - 01:55
@Nabu
Taka mała dygresja, ale przypomnij sobie jak sam zaszufladkowałeś DA2 jeszcze bez wiedzy jaka ona w rzeczywistości jest. Nie mówię, że to źle, bo sam w tym trochę pomogłem, ale wygląda to podobnie do tego, że można mieć obawy o ME3.
Taka mała dygresja, ale przypomnij sobie jak sam zaszufladkowałeś DA2 jeszcze bez wiedzy jaka ona w rzeczywistości jest. Nie mówię, że to źle, bo sam w tym trochę pomogłem, ale wygląda to podobnie do tego, że można mieć obawy o ME3.





Retour en haut






