Walka w ME3
Débuté par
umbra04
, avril 26 2011 02:10
#26
Posté 01 mai 2011 - 11:33
Spieshnikov- jak dla mnie bomba ale raczej odpada, bo jak wtedy drużynę przeprowadzić? No chyba, że sami na misję byśmy chodzili ale jakoś tak bez teamu to nudno (oby się więcej odzywali teraz a nie tak jak w ME2)
Ale dobrze zrealizowane skradankowe misje mile widziane
#27
Posté 01 mai 2011 - 06:45
Szczególnie do tak mogą dać skradanki i jeszce ciche zabójstwa.
#28
Posté 01 mai 2011 - 08:39
Już widzę Panią Shepard w lateksowym wdzianku zabijającą nożem wrogów z Cerberka...
#29
Posté 02 mai 2011 - 03:22
Nie sądzę aby melee odbywało się wręcz. Jakie kopy z pół obrotu. Melee to po prostu walka przy użyciu broni niedystansowej. Jakieś obuchy, broń biała itp. Dlaczego miałoby to być coś złego.
Na pewno z tą umiejętnością wiązałby się też rozwój obrony, tak aby dało się dotrzeć do przeciwnika, albo inny sposób dotarcia do wroga(niewidzialność, sprint?). Do tego mogą być przydatne umiejętności jak ogłuszenie przeciwnika. Wyobraźmy sobie, że mamy jakiegoś wroga stojącego tyłem, skradamy się i pac go w czape, a on pada na ziemię. Są szanse, że melee nada ME3 trochę skradankowego klimatu? Zastanawiam się też, czy nie byłoby to może zwykłe rozwinięcie uderzenia bronią, gdy przeciwnik podejdzie zbyt blisko. W wielu strzelankach jest slot na broń która nie strzela ani nie wybucha i jej zastosowanie w takich grach jest oczywiste (brak amunicji, wyżycie się na npcu, rozwalanie przedmiotów i przeszkód) - w tym wypadku użycie może być podobne.
Na pewno z tą umiejętnością wiązałby się też rozwój obrony, tak aby dało się dotrzeć do przeciwnika, albo inny sposób dotarcia do wroga(niewidzialność, sprint?). Do tego mogą być przydatne umiejętności jak ogłuszenie przeciwnika. Wyobraźmy sobie, że mamy jakiegoś wroga stojącego tyłem, skradamy się i pac go w czape, a on pada na ziemię. Są szanse, że melee nada ME3 trochę skradankowego klimatu? Zastanawiam się też, czy nie byłoby to może zwykłe rozwinięcie uderzenia bronią, gdy przeciwnik podejdzie zbyt blisko. W wielu strzelankach jest slot na broń która nie strzela ani nie wybucha i jej zastosowanie w takich grach jest oczywiste (brak amunicji, wyżycie się na npcu, rozwalanie przedmiotów i przeszkód) - w tym wypadku użycie może być podobne.
#30
Posté 02 mai 2011 - 06:09
O ile dobrze pamiętam, to Shepard nie będzie mógł używać broni białej - gdzieś o tym czytałem. Więc żadne obuchy, broń biała itp.
#31
Posté 02 mai 2011 - 11:16
Szkoda jakiś sztylet magnetyczny czy tam plazmowy by się przydał do np. jak się z kimś rozmawia i niekiedy opcja wbicia go w plecy w czasie niby poklepywania (psychodelicznie).
Ale jak nie będzie to też nie będę płakał bo nie podobała by mi się opcja jakiegoś ninja o.o
Ale jak nie będzie to też nie będę płakał bo nie podobała by mi się opcja jakiegoś ninja o.o
#32
Posté 04 mai 2011 - 10:54
Skradance w ME3 mówimy stanowcze NIE!
Znikający szpieg i misja w Arrival mi wystarczy. Nie po to inwestuję w moją ekipę, żeby samemu biegać po ogromnych planszach i skradać się za filarami i w krzakach...
Wyobrażam sobie raczej coś takiego:
Duża plansza - wchodzimy po drabinie na wieżę. Na dole Garrus zz osłony prowadzi ogień zaporowy. Liara co chwila puszcza w stronę atakujących osobliwości. Z Wdową w dłoni (opatrzoną w ciężką amunicję i mody na amunicję biotyczną) namierzamy to wielkie bydle, które zza linii biegnących zombie ostrzeliwuje naszych towarzyszy. Zbliżenie. Strzał. Głowa rozpryskuje się a wróg pada. Zmieniamy broń na shotguna ze zwiększoną szybkostrzelnością. Szarza biotyczna w sam środek ogłupiałych nagle przeciwników. Zwolnienie akcji w którym załatwiamy wrogów jeden po drugim. Na końcu, zamiast ładować broń, walimy nią ostanich niedobitków. Za plecami pojawia się nam jeszcze jeden zombie. Nie zdążymy się odwócić! Jego łeb jednak eksploduje zanim zdąży nas dosięgnąć! To Garrus ze swoją 'ukochaną snajperką' ruszył nam z odsieczą. Ok. Ruszamy dalej!
Znikający szpieg i misja w Arrival mi wystarczy. Nie po to inwestuję w moją ekipę, żeby samemu biegać po ogromnych planszach i skradać się za filarami i w krzakach...
Wyobrażam sobie raczej coś takiego:
Duża plansza - wchodzimy po drabinie na wieżę. Na dole Garrus zz osłony prowadzi ogień zaporowy. Liara co chwila puszcza w stronę atakujących osobliwości. Z Wdową w dłoni (opatrzoną w ciężką amunicję i mody na amunicję biotyczną) namierzamy to wielkie bydle, które zza linii biegnących zombie ostrzeliwuje naszych towarzyszy. Zbliżenie. Strzał. Głowa rozpryskuje się a wróg pada. Zmieniamy broń na shotguna ze zwiększoną szybkostrzelnością. Szarza biotyczna w sam środek ogłupiałych nagle przeciwników. Zwolnienie akcji w którym załatwiamy wrogów jeden po drugim. Na końcu, zamiast ładować broń, walimy nią ostanich niedobitków. Za plecami pojawia się nam jeszcze jeden zombie. Nie zdążymy się odwócić! Jego łeb jednak eksploduje zanim zdąży nas dosięgnąć! To Garrus ze swoją 'ukochaną snajperką' ruszył nam z odsieczą. Ok. Ruszamy dalej!
#33
Posté 04 mai 2011 - 02:34
akcja dobra. to teraz sobie wyobraźcie że to sfilmowali...
bardzo podoba mi się pomysł [spoiler] z noszeniem każdego rodzaju broni przez każdą klasę [koniec spoilera] w ten sposób każdy będzie miał to co chce, bo czasem nie korzystamy ze wszystkiego, co mamy na wyposażeniu.
oby tylko broń ciężka pozostała.
@ umbra
w krzkach i tak nie da się ukryć, ale jak najbardziej nie wyobrażam sobie strzelaniny bez filarów. zawsze trzeba mieć gdzie się schować choćby na przeładowanie amunicji ( no chyba że zrezygnują z pochłaniaczy ciepła :happy:)
mogliby też przywrócić granaty, bo czasem jednak sie przydawały, a choćby i do ogłuszania dużej ilości wrogów
nie wiem jak to wyjdzie, ale chyba cieszę się na wieść o rozwinięciu walki wręcz. choćby dodanie ogłusenia od tyłu czy kopnięcia urozmaici grę, nie mowiąc już o możliwości skakania
a propo: przypomniał mi się taki komiks: końcówka ME 2, Shep biegnie do Normandii, ale ta jest za daleko. Joker krzyczy "musisz skakać", a Shep na to " jak to k*^%a?? to ja moge skakać!!??"
:lol:
bardzo podoba mi się pomysł [spoiler] z noszeniem każdego rodzaju broni przez każdą klasę [koniec spoilera] w ten sposób każdy będzie miał to co chce, bo czasem nie korzystamy ze wszystkiego, co mamy na wyposażeniu.
oby tylko broń ciężka pozostała.
@ umbra
w krzkach i tak nie da się ukryć, ale jak najbardziej nie wyobrażam sobie strzelaniny bez filarów. zawsze trzeba mieć gdzie się schować choćby na przeładowanie amunicji ( no chyba że zrezygnują z pochłaniaczy ciepła :happy:)
mogliby też przywrócić granaty, bo czasem jednak sie przydawały, a choćby i do ogłuszania dużej ilości wrogów
nie wiem jak to wyjdzie, ale chyba cieszę się na wieść o rozwinięciu walki wręcz. choćby dodanie ogłusenia od tyłu czy kopnięcia urozmaici grę, nie mowiąc już o możliwości skakania
a propo: przypomniał mi się taki komiks: końcówka ME 2, Shep biegnie do Normandii, ale ta jest za daleko. Joker krzyczy "musisz skakać", a Shep na to " jak to k*^%a?? to ja moge skakać!!??"
Modifié par neronus, 04 mai 2011 - 02:48 .
#34
Posté 09 mai 2011 - 07:40
Pojawiały się nowe informacje nt walki:
1. Rozbudowa drzewka umiejętności będzie miała większy wpływ na walkę (nie tak jak w ME1)
2. Połączenie różnych umiejętności da ciekawe efekty (np. strzał wstrząsowy i zamrażająca amunicja od raz 'zmrozi' przeciwnika).
Oba pomysły bardzo mi się podobają. Ani w ME1 ani w ME2 nie czułęm zbytnio wpływu rozwoju umiejętności na rozgrywkę (ok, może rzeczywiście odrobinę szybciej odzyskiwałem celność albo spalałem przeciwników). Zawsze większą rolę odgrywał sprzęt (pociski granaty przy shotgunie w ME1 były nie-do-zatrzymania - chociaż dało się tak wykonać 1 strzał...)
Z drugiej strony adept w ME2 bardzo ciekawie łączy umiejętności biotyczne - podniesienie i rzut dają piękny efekt - najemnicy latają po całej planszy;)
Macie jakieś inne pomysły jak połączenie różnych mocy dawałoby ciekawy wynik?
np.
podpalenie i szarża - delikwent eksploduje raniąc wszystkich do okoła
podniesienie i porażenie - zamienia ofiarę w kulę błyskawic, która rani w niewielkim promieniu innych żołnierzy
osobliwość na zamrożonym - eksplozja zamrażająca w pewnym promieniu
1. Rozbudowa drzewka umiejętności będzie miała większy wpływ na walkę (nie tak jak w ME1)
2. Połączenie różnych umiejętności da ciekawe efekty (np. strzał wstrząsowy i zamrażająca amunicja od raz 'zmrozi' przeciwnika).
Oba pomysły bardzo mi się podobają. Ani w ME1 ani w ME2 nie czułęm zbytnio wpływu rozwoju umiejętności na rozgrywkę (ok, może rzeczywiście odrobinę szybciej odzyskiwałem celność albo spalałem przeciwników). Zawsze większą rolę odgrywał sprzęt (pociski granaty przy shotgunie w ME1 były nie-do-zatrzymania - chociaż dało się tak wykonać 1 strzał...)
Z drugiej strony adept w ME2 bardzo ciekawie łączy umiejętności biotyczne - podniesienie i rzut dają piękny efekt - najemnicy latają po całej planszy;)
Macie jakieś inne pomysły jak połączenie różnych mocy dawałoby ciekawy wynik?
np.
podpalenie i szarża - delikwent eksploduje raniąc wszystkich do okoła
podniesienie i porażenie - zamienia ofiarę w kulę błyskawic, która rani w niewielkim promieniu innych żołnierzy
osobliwość na zamrożonym - eksplozja zamrażająca w pewnym promieniu
#35
Posté 09 mai 2011 - 10:24
faktycznie, pociski granaty z ME 1 były super, choć można było strzelić tylko raz, a ze snajperki to dopiero masakra.
łączenie mocy? pomysł super, oby tylko dobrze to powymyślali. można by też łączyć moce swoje z członkami ekipy
łączenie mocy? pomysł super, oby tylko dobrze to powymyślali. można by też łączyć moce swoje z członkami ekipy
#36
Posté 14 mai 2011 - 01:04
Jestem ciekaw czy nowe moce będą potężne, szczególnie mam na myśli biotykę w ME2 były tylko 3 nowe moce biotyczne szarża, spustoszenie i fala, która jest z mocy biotycznych najmniej przydatna.
Na razie nie mam pomysłów na połączenie mocy. Chociaż coś mi podpowiada, że jak zostaną ujawnione wszystkie moce można by się pokusić o kombinację pchnięcia z jakąś inną mocą.
Na razie nie mam pomysłów na połączenie mocy. Chociaż coś mi podpowiada, że jak zostaną ujawnione wszystkie moce można by się pokusić o kombinację pchnięcia z jakąś inną mocą.
Modifié par drakon 760, 08 juin 2011 - 10:18 .
#37
Posté 08 juin 2011 - 08:24
Po obejrzeniu dem dochodzę do następujących konkluzji:
1. Rozgrywka jest szybsza i bardziej dynamiczna
2. Bronie mają nieziemskiego kopa. Ale też pancerze (ziomek z tarczą) są dużo bardziej odporne.
3. Skoki, chowanie się, turlanie - przy tym tempie rozgrywki wyglądają lekko nierealnie. Choć może to te słynne cybernetyczne ulepszenia Sheparda.
4. Walki są przerywane cut scenkami - coś jak w Shadow Brokerze. Jeżeli nie przesadzą i nie zrobią z tego SW: Forced Unlished to będzie ok.
5. 'Broń biała" daje czadu. Szczególnie przeciągnięcie delikwenta przez murek i szybka dekapitacja (choć zastanawiam się jak Shepard tak szybko podniósł i rzucił o ziemię faceta w pełnej 'płytowej' zbroi...). Po za tym - miodzio!
Podejrzewam, że jeszcze zobaczymy parę bajerów związanych z walką - czekam na przegląd mocy różnych klas (szarża biotyczna!!!), ostrza biotyczne i pokaz jak strzelanie w różne części pancerza wpływa na trafiony cel (jakoś tego nie zauważyłem).
1. Rozgrywka jest szybsza i bardziej dynamiczna
2. Bronie mają nieziemskiego kopa. Ale też pancerze (ziomek z tarczą) są dużo bardziej odporne.
3. Skoki, chowanie się, turlanie - przy tym tempie rozgrywki wyglądają lekko nierealnie. Choć może to te słynne cybernetyczne ulepszenia Sheparda.
4. Walki są przerywane cut scenkami - coś jak w Shadow Brokerze. Jeżeli nie przesadzą i nie zrobią z tego SW: Forced Unlished to będzie ok.
5. 'Broń biała" daje czadu. Szczególnie przeciągnięcie delikwenta przez murek i szybka dekapitacja (choć zastanawiam się jak Shepard tak szybko podniósł i rzucił o ziemię faceta w pełnej 'płytowej' zbroi...). Po za tym - miodzio!
Podejrzewam, że jeszcze zobaczymy parę bajerów związanych z walką - czekam na przegląd mocy różnych klas (szarża biotyczna!!!), ostrza biotyczne i pokaz jak strzelanie w różne części pancerza wpływa na trafiony cel (jakoś tego nie zauważyłem).
#38
Posté 08 juin 2011 - 03:32
6. Demo było na Casualu
#39
Posté 08 juin 2011 - 04:32
Gameplaye wgniatają w fotel, to będzie coś wspaniałego. Na takie coś właśnie czekałem, walki na ogromną skalę. Tego nie pokazano, i nic się nie zanosi na możliwość kucania przez Sheparda
( nie liczę osłon).
#40
Posté 08 juin 2011 - 06:57
no jak zobaczylem ten omni light saber, to male nie parsknalem smiechem... jak pisalem, Adept z czyms takim, bedzie lepszym Jedi niz Yoda
#41
Posté 09 juin 2011 - 10:09
Już widzę - przyciągnięcie i nabicie wroga na ostrza! Sweet!
Albo - Szarża, zwolnienie akcji, seria ciosów z biotycznych ostrzy - "Rozwałka weszła właśnie na nowy poziom!"
No i nareszcie Snajperka będzie miała naprawdę rację bytu. W poprzednich odsłonach strzelanie z 30m ze snajperki - fajnie, ale to nie to samo, co strzał z 200 m z gniazda na samym szczycie planszy.
Albo - Szarża, zwolnienie akcji, seria ciosów z biotycznych ostrzy - "Rozwałka weszła właśnie na nowy poziom!"
No i nareszcie Snajperka będzie miała naprawdę rację bytu. W poprzednich odsłonach strzelanie z 30m ze snajperki - fajnie, ale to nie to samo, co strzał z 200 m z gniazda na samym szczycie planszy.
#42
Posté 09 juin 2011 - 10:46
Zastanawia mnie jak bardzo omni blade szturmowca będzie się różnił od omni blade adepata i żołnierza i omni blade, której klasy będzie najefektowniej zabijał.
#43
Posté 09 juin 2011 - 11:31
Ale przecież w Gameinformerze było powiedziane że będzie wprowadzona nowa klasa-Heave Meale
#44
Posté 09 juin 2011 - 11:34
Informacja ta została szybko sprostowana przez BW.
Nie będzie nowej klasy - każda klasa uzyska dodatkowe umiejętności walki wręcz (zwykłe i bardziej zaawansowane).
Dla przykładu Inżynier będzie mógł swoim omnikluczem podpalać z bliska wrogów.
Dziś już wiemy jak to będzie wyglądać (mniej więcej)
Nie będzie nowej klasy - każda klasa uzyska dodatkowe umiejętności walki wręcz (zwykłe i bardziej zaawansowane).
Dla przykładu Inżynier będzie mógł swoim omnikluczem podpalać z bliska wrogów.
Dziś już wiemy jak to będzie wyglądać (mniej więcej)
#45
Posté 09 juin 2011 - 11:36
Nie będzie żadnej nowej klasy. To wina tłumaczenia. Wszystkie klasy dostaną moce zarezerwowane specjalnie dla siebie to właśnie jest Heave Meale.
EDIT: Umbra mnie ubiegł.
EDIT: Umbra mnie ubiegł.
Modifié par drakon 760, 09 juin 2011 - 11:38 .
#46
Posté 09 juin 2011 - 11:42
Infiltrator może rządzić z tym ostrzem. Cloak, podbiega do gościa, i 1 hit = 1 kill. Tak jak nie trawiłem infiltratora w ME2, to z takim rozwiązaniem może bym się na niego skusił.
#47
Posté 09 juin 2011 - 11:49
Czy ja wiem. To ostrze które było pokazywane na gameplayu to jakoś super ran nie zadawało a pokaz był ustawiony chyba na normalnym poziomie trudności. Na wyższych poziomach trudności to wrogowie pewnie będą mieli pancerz więc to ostrze nie będzie moim zdanie tak przydatne mikems22
#48
Posté 09 juin 2011 - 12:02
Właśnie też mnie to zastanowi czy omni blade będzie taki skuteczny na wyższych poziomach trudności gdy przeciwnicy będą dysponowali większą ochroną. Gdyby jednak omni blade zabijał na wyższych poziomach przeciwników od razu bez względu na to czy mają barierę, pancerz, tarczę czy wszystko naraz to byłby bardzo skuteczny. Mogliby pokazać jako wygląda ostrze biotyczne te zwykłe nie robi dużego wrażenia.
#49
Posté 09 juin 2011 - 01:48
Ciosy coś na miarę zabicia za zasłony z gameplaya. Nie wiem, może poderżnięcie gardła, czy wbicie ostrza w serce. W skradankach przeważnie jest tak, że atak nożem z zaskoczenia kończy się natychmiastową śmiercią. Można to łatwo porównać do działania ostrza w Assasins Creed.
#50
Posté 09 juin 2011 - 02:07
Tylko, że tam przeciwnicy nie mielii tarcz najnowszej technologi, barier biotycznych ani komicznych pancerzy. Jakby omni blade niszczył to wszystko z bliskiej odległości to byłaby naprawdę dobra broń, ale jeżeli trzeba będzie przeciwnika obrać ze skorupki by go użyć to na szaleńcu będzie już mało skuteczna.
Modifié par drakon 760, 05 septembre 2011 - 02:33 .





Retour en haut






