Dźwięki i lasery w próżni towarzysza tej serii od samego początku. A szkoda bo fajny klimaciki by się zrobił. Kosmiczna bitwa rozgrywająca się w absolutnej ciszy a w tle słychać tylko szum maszynerii statku lub odgłosy pracy skafandra._KamiliuS_ wrote...
Tak jak wszystkie Żniwiarki jednocześnie wybuchające (w kosmosie) przy akompaniamencie różnych głośnych dźwięków, po tym jak Shepard potraktował je arcyskomplikowanym wirusem, opracowanym dzięki pomocy Gethów.
Ale się rozmarzyłem.
Niestety od ME2 seria oddala się od takich klimatów z prędkością Warp 9.
Ten wirus to poleci po kablu. wi-fi, bluetooth czy Shepard zapakuje jakiemuś Żniwiarzowi pen... drive?
Ale mogli by jednak nam i sobie darować wariację nr 256 na temat "Wojny światów". Z tego co widzę to zaczynają się do tego niebezpiecznie zbliżać.





Retour en haut







