Misja samobójcza, Mordin ginie - czemu?
Débuté par
Anita_Blake
, avril 30 2011 02:15
#1
Posté 30 avril 2011 - 02:15
Gram po raz 3, w poprzednich grach wszyscy przeżyli, tym razem ginie Mordin (próbowałam 2 razy, efekt ten sam). Jak poprzednio, mam zaliczone wszystkie misje lojalnościowe oraz zamontowane wszelkie usprawnienia. Mordina nie wybieram do żadnego z zadań przy misji samobójczej. Różnica mędzy poprzednimi razami a teraz jest taka, że wcześniej z dlc miałam zainstalowanego tylko Zaeeda, a resztę przechodziłam już po misji samobójczej. Tym razem wszystkie misje z dlc (oprócz Arrival) zaliczyłam wcześniej. Płakać po Mordinie nie zamierzam, ale obawiam się, że mógłby się jeszcze przydać w ME3. Jakieś pomysły jak go uratować?
#2
Posté 30 avril 2011 - 02:19
Najlepiej wyslij go wraz z uratowanymi członkami załogi na Normandie lub weź go na walkę z żniwiarzem.
#3
Posté 30 avril 2011 - 02:32
Potwierdzam. Powyższe dwa sposoby są jedynymi aby go ocalić. Sam straciłem go trzy razy ( bez wyraźnej przyczyny ), zanim wysłałem go razem z uratowanymi na Normandię.
#4
Posté 30 avril 2011 - 02:33
Dzięki, tak zrobię
#6
Posté 30 avril 2011 - 04:51
Dokładnie tak było, poprawiłam, przeżył
Mój błąd polegał na tym, że wysyłałam Grunta z załogą, ze sobą brałam Garusa i nie zostawało mi 2 specjalistów do obrony drzwi:)
#7
Posté 01 mai 2011 - 12:00
Jeżeli nie bierzesz Grunta ze sobą na końcową walkę, to zawsze warto go zostawić do obrony drzwi- legendy głoszą, że nawet nielojalny i osamotniony jest w stanie utrzymać pozycję.
#8
Posté 02 mai 2011 - 01:50
pinatu wrote...
Potwierdzam. Powyższe dwa sposoby są jedynymi aby go ocalić. Sam straciłem go trzy razy ( bez wyraźnej przyczyny ), zanim wysłałem go razem z uratowanymi na Normandię.
Ja nie przydzielałam mu nigdy żadnych zadań a i tak przeżył za każdym razem. Zdziwiły mnie też wasze problemy.
Mam zakupione wszystko dla Normandii, wszystkie misje lojalnościowe i jeśli dobrze dobrałam specjalistów to nic się nie działo. A Mordin siedział sobie gdzieś cicho, nieprzydzielony do niczego i przeżył.
#9
Posté 02 mai 2011 - 02:25
To miałaś szczęście. Ja mogę tylko potwierdzić mój powyżej zacytowany post. I również miałem zakupione wszystko dla Normandii, oraz praktycznie każde inne rozwinięcie ( broni, omni-kluczy, itp.). Dodatkowo, nawet w jakimś opisie tejże misji czytałem, że Mordin mimo wszystko zawsze ma wyjątkowo duże szanse na zgon podczas MS.
#10
Posté 02 mai 2011 - 02:53
Osobiście podpisuję się pod postem Rose. Mordin zginął mi tylko raz, jak grałem za pierwszym razem i posłałem go rurą żeby otworzył mi drzwi. W kolejnych podejściach nie przydzielałem mu żadnmego zadania i nic mu się nie stało. Tak samo jak zresztą nikomu innemu. Także jak dla mnie szanse Mordina na zgon podczas misji samobójczej są niewiększe niż szanse kogokolwiek innego.
#11
Posté 02 mai 2011 - 06:15
Szanse Mordina na zgon w wiekszosci wypadkow sa najwieksze:P A nie ginal bo prawdopodobnie zostawialo sie Garrusa albo Zaeeda. Gdzies w temacie Pacifien sa wykresy i listy, kto ile ma szans na utrzymanie pozycji. Najbezpieczniej jest Mordina wyslac z zaloga albo zostawic z Gruntem/Garrusem/Zaeedem - nie ma szans zginac wtedy.seto-kun wrote...
Także jak dla mnie szanse Mordina na zgon podczas misji samobójczej są niewiększe niż szanse kogokolwiek innego.
#12
Posté 02 mai 2011 - 08:37
Dobra, ale niech ktoś powie, kogo gdzie wysłać, a kogo wziąć ze sobą, bo już się pogubiłem.
Ale co do ulepszeń statku już rozumiem i to z angielskiej strony też rozumiem.
Ale co do ulepszeń statku już rozumiem i to z angielskiej strony też rozumiem.
Modifié par Malengo36, 02 mai 2011 - 08:40 .
#13
Posté 02 mai 2011 - 08:48
Najistotniejszy jest równy podział żołnierzy. Jednego wysyłasz z załogą, minimum jednego musisz zostawić do obrony drzwi resztę możesz zabrać ze sobą
#14
Posté 02 mai 2011 - 08:50
Polecam ci poradnik dostępny na Shadowbroker.pl: http://www.shadowbro...ojcza-spoilery/
Tam wszystko masz ładnie opisane
Tam wszystko masz ładnie opisane
#15
Posté 02 mai 2011 - 08:53
Jeżeli nie mamy odpowiedniej wartości w "Hold the Line" to Mordin jest pierwszym który ginie. Wszytko jest ładnie zaprezentowane w tym temacie
http://social.biowar...5855452#5855471
Ja zawsze wysyłam go z eskortą
http://social.biowar...5855452#5855471
Ja zawsze wysyłam go z eskortą
Modifié par Sachmet, 02 mai 2011 - 08:55 .
#16
Posté 03 mai 2011 - 09:00
Mi akurat zginęła Jack, chociaż nie wiem dlaczego... Niby nie była lojalna, ale miała ten swój biotyczny wzmacniacz... Zresztą przecież był jeszcze Legion, Jacob itd. Jak ze mną gadała to mówiła, że spoko sobie ich rozwala, ale coś jej nie pykło... Muszę jeszcze raz przechodzić ME2:P
#17
Posté 03 mai 2011 - 09:29
Jack ginie jeśli np. nie jest lojalna, lub nie masz zainstalowanego Ciężkiego pancerza dla Normandii. Ale jest pewien knif, aby przeżyła mimo braku pancerza Normandii. Jak coś, daj znać to zaspoileruję i napiszę jaki.
Modifié par pinatu, 03 mai 2011 - 09:32 .
#18
Posté 03 mai 2011 - 11:40
No właśnie miałem wszystko ulepszone na Normandii tylko Jack nie była lojalna, ale swój wzmacniacz biotyczny miała. Zginęła jak wszyscy bronili przejścia podczas gdy Shepard (ja) walczyłem ze Zbieraczami w komnacie ze Żniwiarzem.
#19
Posté 03 mai 2011 - 02:59
Nielojalni czlonkowie druzyny maja najwieksze szanse na smierc i gina przed lojalnymi, nawet slabszymi w "Hold the Line", czlonkami.
#20
Posté 03 mai 2011 - 04:21
Z tego co wiem to indywidualne usprawnienia członków załogi, nie mają nic wspólnego z ich przeżyciem ( lub nie ) w MS. Najważniejsza jest lojalność, i usprawnienia Normandii ( lub w przypadku Jack knif o którym wspomniałem poprzednio - ale nie wypróbowałem go w praktyce ).
#21
Posté 04 mai 2011 - 08:44
Nie wiem, przejdę wszystko od nowa to się zobaczy i może wam opowiem co było nie tak^^
#22
Posté 07 mai 2011 - 05:38
Ja wysłałem Zaeed'a z załogą na Normandię , na Żniwiarza wziąłem Garrusa i Samarę ...... Wszyscy przeżyli .....





Retour en haut







