Użytkownik TTTr96 edytował ten post 03 maj 2011 - 01:06
Dlaczego na ogół nie lubimy polskich dubbingów?
Rozpoczęty przez
TTTr96
, maj 02 2011 10:30
#1
Napisano 02 maj 2011 - 10:30
To pytanie nurtuje mnie już od jakiegoś czasu. Na jakie forum się nie wejdzie i zobaczy się jakiś temat o dubbingu jakiejś gry pojawiają sie negatywne opinie. Sugeruję, że pierwszy błąd jakie są przy dubbingach to sposób nagrywania polskiego dubbingu. W Wiedźminie polski dubbing to naprawdę dobra sprawa, wysoka jakość itd. Natomiast w ME2 po 5min grania uszy wysiadają. Zapewne jest to spowodowane tym, że dubbingowcy, rzadko kiedy wiedzą co dubbingują. Mają ogólny zarys postaci i słyszą kawałek tekstu w oryginale. Ale skąd oni wiedzą co się dzieję na ekranie? Czemu angielskie dubbingi(lub inne oryginalne np. niemiecki dla Gothic'ów) są lepsze, skoro tamci aktorzy nie słyszą tekstów? Powodem może być to, że Ci którzy podkładają głos pod postać nie widzą tego co ona robi. Naprawdę małe pole popisu daje samo nagranie oryginalne. Sądzę, że Ci aktorzy którzy występują w nagranich powinni też widzieć tę akcję. To tak samo jak tłumacząc coś, nie wiedząc kto to mówi i kiedy. Tylko widzieć zdanie, które trzeba przełożyć na inny język. Zdażają się przypadki gdzie dubbingi przez nielicznych są uważane za bardzo dobre(dzięki "michal_w" za link do tej recenzji), jedna wtedy wydawca gry musi chyba wydać jeszcze trochę więcej pieniędzy na reklamę. Poza tym sugeruję, że czasem wybierane są złe gry do dubbingowania. Rozumiem dubbingowanie duże gry RPG(Dragon Age, Baldur's Gate, Planescape Torment, IceWind Dale), jednak kiedy wybór pada na Crysis'a 2 czy Battlefield Bad Comapny 2, lub nawet Mass Effect 2 to ja się pytam "Po co tracić na to kasę?". W takich grach rzadko czyta się napisy(nie licząc ME2, ale o tym za chwile), bo często ograniczają się do zasuwania do przodu i przeczytania "Dojdź do punktu A, weź przedmiot B i pobiegnij do punktu C". Natomiast w ME2, owszem czyta się rozbudowane rozmowy, jednak to dalej jest awangarda RPG i Shooter'a. Tu o wiele wygodniej czyta się napisy, bo można na chwilę oderwać wzrok od walki, a przeczytanie dwóch czy trzech zdań graczowi nie powinno sprawić trudu. Skoro rzekomo w ME2 "niezbędny jest dubbing" to ja nie wiem, jak taka osoba byłaby w stanie przejść grę "Gears of War", z której chyba skopiowano system walki, może usunięto kilka smaczków, ale dodano chociażby Biotykę. Jednak nawet jeśli w grze pojawia się dubbing, każdy powinien mieć wybór, czy chce zagrać w wersje pełną polską, pełną angielską czy wersje kinową. To moje zdanie o lokalizacjach 2.0(czyli dubbingach) do gier. A co Wy sądzicie o dubbingowaniu gier?
#2
Napisano 02 maj 2011 - 11:10
#3
Napisano 02 maj 2011 - 11:25
Mnie też
http://pl.memgenerat...woja-historia-3
http://pl.memgenerat...woja-historia-3
Użytkownik michal_w edytował ten post 02 maj 2011 - 11:27
#4
Napisano 03 maj 2011 - 12:05
#5
Guest_933W-T8HZ-WJM2-FDX2_*
Napisano 03 maj 2011 - 07:27
Guest_933W-T8HZ-WJM2-FDX2_*
#6
Napisano 03 maj 2011 - 09:09
http://pl.memgenerat...-twoja-historia
A tak na serio wszystko zależy od aktora. Są role dobre a są kiepskie. Morrigan w DA:O jest znacznie lepsza w oryginale ale i tak gram na polskim dubbingu - nie mogę się przyzwyczaić do angielskiego Alistera. W tym wypadku jego dubbing wydaje mi się po prostu lepszy. Z drugiej strony chyba jeszcze nie spotkałem gry z totalnie fatalnym dubbingiem. Gram we wszystko po polsku i nie narzekam. Nie jestem zbyt wrażliwy na tym punkcie
A tak na serio wszystko zależy od aktora. Są role dobre a są kiepskie. Morrigan w DA:O jest znacznie lepsza w oryginale ale i tak gram na polskim dubbingu - nie mogę się przyzwyczaić do angielskiego Alistera. W tym wypadku jego dubbing wydaje mi się po prostu lepszy. Z drugiej strony chyba jeszcze nie spotkałem gry z totalnie fatalnym dubbingiem. Gram we wszystko po polsku i nie narzekam. Nie jestem zbyt wrażliwy na tym punkcie
Użytkownik Dorrin edytował ten post 03 maj 2011 - 09:22
#7
Napisano 03 maj 2011 - 03:18
@Dorrin
W PES-a z komentarzem Borka nie grałeś
Ale widzę, że urzekająca historia. Wszyscy tacy jednomyślni
W PES-a z komentarzem Borka nie grałeś
Ale widzę, że urzekająca historia. Wszyscy tacy jednomyślni
#8
Napisano 24 czerwiec 2011 - 07:55
Mnie tez urzekła... tak w ogóle nie przeczytalam tego
Wybacz moja norma dzienna kończy się na przeczytaniu z rana pudełka po musli:)
#9
Napisano 24 czerwiec 2011 - 08:06
Hmm... Zgadzam się z Dorrinem, dubbing zależy od aktora, dlatego nigdy nie będzie idealnego polskiego dubbingu ani totalnej porażki. Możemy to powiązać z wieloma teoriami, w tym entropii ale i również ...
Nie no żartuje xD, a tak na serio to ...
Nie no żartuje xD, a tak na serio to ...
#10
Napisano 24 czerwiec 2011 - 08:08
zostawcie te biedne koooty w spokojuuuuuuu!!!!!!!!!!!! WYYYYYYYYY!!!!!! bIEDNE KOTY PRZEZ WAS BEDĄ MIAŁY TRAUME DO KOŃCA ŻYCIAAA!!!!!!!!
#11
Napisano 24 czerwiec 2011 - 08:11
#12
Napisano 24 czerwiec 2011 - 08:13
Znoooooowu Koty!!!!! Tyy chamiee.
:D Chetnie by sie takiego zjadło.... W sosie własnym zrobionym z kitkat'a ...mmmmmm..... Przepraszam juz wracam do tematu... NAD KOTAMI SIE ZNECAAAA
#13
Napisano 24 czerwiec 2011 - 08:16
taaaak ... Idealna potrawa na czarną mszę

KOTY !!! mniam.

KOTY !!! mniam.
Użytkownik Sierra 117 edytował ten post 24 czerwiec 2011 - 08:44
#14
Napisano 24 czerwiec 2011 - 08:18
BUAHAHAAAA!!!!!! Dla szatana chwały to mroczne rytuały to jest czarna msza!!!!!!!
michal_w my wiemy ze to czytasz ... Dołącz sieeee
michal_w my wiemy ze to czytasz ... Dołącz sieeee
#15
Napisano 24 czerwiec 2011 - 08:18
JOIN US !!! Jak dostać bany to wszyscy razem !
Użytkownik Sierra 117 edytował ten post 24 czerwiec 2011 - 08:28
#16
Napisano 24 czerwiec 2011 - 08:22
Join!!!!!!!! michal_w !!!!!!!
Zaśpiewaj nam!!!!! Zaśpiewaj!!!!! Nadszedł czas wyruszam już wezmę tylko K*ł i rytualny nóż....Michal_w Zapraszamy na scene
Zaśpiewaj nam!!!!! Zaśpiewaj!!!!! Nadszedł czas wyruszam już wezmę tylko K*ł i rytualny nóż....Michal_w Zapraszamy na scene
#17
Napisano 24 czerwiec 2011 - 08:25
Frak ... po dobroci nie przyjdzie ... w sumie 3 km ... z/w.
#18
Napisano 24 czerwiec 2011 - 08:27
Sigourney is waiting... Nie chcesz mnie zezłościć
Nie będzie tak miło kiedy przyjdzie Sig
:D
To nie obietnica...To groźba
To nie obietnica...To groźba
#19
Napisano 24 czerwiec 2011 - 08:28
Nie lubię polskich dubbingów, bo "Zdażają się przypadki gdzie dubbingi przez nielicznych są uważane za bardzo dobre"... Tak. ZDAŻAJĄ SIĘ. TTTr, urzekająca historia, lecz racz pójść do jakiegoś wydawcy. Może korektę walnie
#20
Napisano 24 czerwiec 2011 - 08:30
Czy to już nikt nie słucha Arki Szatana??? Bezbożniki jedne
#21
Napisano 24 czerwiec 2011 - 08:31
#22
Napisano 24 czerwiec 2011 - 08:32
Maker NOOOO!!!!!!! But I have kałasznikov:D:D Uciekaj
:D
#23
Napisano 24 czerwiec 2011 - 08:33
Z Sigourney nie wygrasz ...
#24
Napisano 24 czerwiec 2011 - 08:37
#25
Napisano 24 czerwiec 2011 - 09:22
Dzieci się wyżyły? Poszły spać? Good 
@OP: dzisiejsza "młodzież" czyli teraźniejsi studenci, uczniowie, generalnie chyba większość osób urodzonych po mniej więcej '85 to pokolenie kosmpolitanów-ignorantów z jedną, najważniejszą zasadą: polskie = najgorsze na świecie, niektórzy też europejskie = najgorsze na świecie. Zalety życia na Zachodzie? Na Wyspach? W dzikich zakątkach Afryki? Na Wyżynie Tybetańskiej? Wymienią pierdyliard. Ale Boże broń wszystkich, żeby myśleli o przyjeździe do Polski/Europy. Fuj. Najlepiej od razu lecieć na lotnisko i spierdalać jak najdalej od wszystkiego co polskie/europejskie.
Może faktycznie niektóre lokalizacje są gorsze niż te oryginalne. Trzeba jednak brać poprawkę na rzeczy takie jak dostępność aktorów, budżet lokalizatorów, jakość sprzętu... I zamiast marudzić na wszystko, albo ruszyć samemu tyłek i zrobić lepszą wersję, albo zmienić sobie język i nie krzyczeć wokół, jakim to się jest rozczarowanym i zniesmaczonym wysiłkami polskich VA.
Tylko mnie nie bić!
@OP: dzisiejsza "młodzież" czyli teraźniejsi studenci, uczniowie, generalnie chyba większość osób urodzonych po mniej więcej '85 to pokolenie kosmpolitanów-ignorantów z jedną, najważniejszą zasadą: polskie = najgorsze na świecie, niektórzy też europejskie = najgorsze na świecie. Zalety życia na Zachodzie? Na Wyspach? W dzikich zakątkach Afryki? Na Wyżynie Tybetańskiej? Wymienią pierdyliard. Ale Boże broń wszystkich, żeby myśleli o przyjeździe do Polski/Europy. Fuj. Najlepiej od razu lecieć na lotnisko i spierdalać jak najdalej od wszystkiego co polskie/europejskie.
Może faktycznie niektóre lokalizacje są gorsze niż te oryginalne. Trzeba jednak brać poprawkę na rzeczy takie jak dostępność aktorów, budżet lokalizatorów, jakość sprzętu... I zamiast marudzić na wszystko, albo ruszyć samemu tyłek i zrobić lepszą wersję, albo zmienić sobie język i nie krzyczeć wokół, jakim to się jest rozczarowanym i zniesmaczonym wysiłkami polskich VA.
Tylko mnie nie bić!





Do góry








