_KamiliuS_ wrote...
Nic takiego tam nie znalazłem. Zresztą podchodzicie do tego wszystkiego od nieodpowiedniej strony. Może nie w tym rzecz, że dziewczynki są słabsze lub mniej odporne od chłopców, bo to bzdura, ale w samej mutacji? Kobieta i meżczyzna jednak różnią się między sobą. Może posiadanie chromosomu Y powoduje, że chłopcy są w stanie przeżyć mutacje (które, jak to mutacje, wprowadzają zmiany na poziomie DNA)? Zresztą takie pytania to nie do nas, zapytaj pana Sapkowskiego.
A było to w książce? Tylko o to pytałam. Teorie własne mnie mało interesują, bo przecież rzecz jedynie w tym, by pomysł dołączyć do scenariusza gry.
_KamiliuS_ wrote...
Ktoś wcześniej pisał, że nie zagra w Wiedźmina, ponieważ głownym bohaterem jest facet, czy to tylko moje urojenia?
Bo jak wyjaśniłam, nie potrafię się wczuć, dlatego nie chce mi się grać w taką grę. Jak to ma świadczyć o nieszanowaniu osób, którym się zdarzyło być płci męskiej?
_KamiliuS_ wrote...
BlindObserver wrote...
Kobieta jest wytrzymalsza. Facet jest zdolny do większego, jednak krótkotrwałego wysiłku. Kobieta ma
natomiast odwrotnie.
Ciekawe. Zapraszam do mnie - cięcie, czyszczenie i noszenie desek oraz bali - niektóre sztuki mają 4 cale grubości, 12 szerokości i 10 m długości. Pracują sami faceci, więc jesteśmy w stanie wytrwać jedynie od 7:00 do 20:00. Powinienem chyba zawołać koleżanki - pociągną zapewne i do północy.
Teraz się zatrzymaj na chwilę, i się zastanów. Jak rozumiem, meritum tego ma być to, że kobieta nie będzie w stanie tych, jak sam zauważasz, ciężkich desek nosić. I gdzie tu wytrzymałość? Oczywiście, długotrwała praca wymaga wytrzymałości, ale w tym wypadku wymagalny jest najpierw odpowiedni pułap siły, który ma zapewne więcej mężczyzn niż kobiet. A to czyni tą historyjkę pozbawioną sensu.
Jako że mowa była o wojowniczkach, kwestia wytrzymałości pozwala dłużej się utrzymać na polu walki. Miecze nie są aż takie ciężkie, zależy też pewnie jakie, ale wspomniana Wang Cong'er walczyła z jednym mieczem w każdej łapie, z kolei miecze dwuręczne, które się wydają ludziom niewyobrażalnie ciężkie, ważyły ok. 2,5 kg.
_KamiliuS_ wrote...
Zapytaj lwic. Zresztą samce od czasu do czasu również dołączają do polowania - dzięki ich sile grupa może powalić większe i dorodniejsze osobniki, niż są w stanie upolować same tylko samice.
Samce czasami polują, zwłaszcza jak są bez stada, ale nigdzie nie udało mi się znaleźć informacji, by miały polować na inne grupy zwierząt, niż to było wyuczone przez mamusie. Czyli pic or it didn't happen.
_KamiliuS_ wrote...
BlindObserver wrote...
Coś mi tu cuchnie feminizmem [smilie]../../../images/forum/emoticons/tongue.png[/smilie]
Zapraszamy do kopalni.
Spodziewałam się prawdę mówiąc po tobie czegoś więcej, a tu tak typowo...
BlindObserver bardzo oryginalnie - dał się wcześniej poznać jako następca posłą Węgrzyna, a teraz mu "cuchnie feminizmem".
Jak widać na tym przykładzie, podsumowując, po zapytaniu się polskich graczy na tym forum, czy były przeciwskazania w uniwersum Sapkowskiego dla kobiet co do zostania wiedźminką, kończy się na oskarżeniach o feminizm (co najwidoczniej w umysłowości zarzucającego jest czymś okropnym) i mających wobec tego usadzić na właściwym miejscu tekstach o pracy w kopalni.
A do tego niemądrego i do bólu powtarzalnego tekstu:
BlindObserver wrote...
@_KamiliuS_
Kopalnia dobra, tak
samo wycinka lasów i praca w kuźni. Jakoś żadna feministka się do tego
nie garnie, a tak walczą o równouprawnienie 
Polecam przeczytanie tej odpowiedzi:
http://inzmru.blox.p...-feminizmu.html
Modifié par misoretu9, 17 mai 2011 - 09:42 .