Aller au contenu

Photo

RPG 2011 - typowanie


  • Ce sujet est fermé Ce sujet est fermé
1071 réponses à ce sujet

#476
MaggieBSN

MaggieBSN
  • Members
  • 1 273 messages

misoretu9 wrote...
Jakby się miało do tego postać gracza, to już w ogóle najwidoczniej by był cud, miód i orzeszki. Grałam trochę w jedynkę. IMO Geralt powinien być "jedynie" ważnym NPC, bo tak to jest "predefiniowanym" bohaterem z ustalonym charakterem. Jak w książce, oglądasz historię o jakimś gościu, ale w niej de facto nie uczestniczysz.

Coś takiego ma rację bytu w strzelankach - w których położony jest nacisk na co innego - ale nie RPGach.


Może i tak. Może i faktycznie jakby Geralt był tylko ważnym NPCem gra byłaby wtedy zupełnie inna. Na pewno wielu osobom byłoby znacznie łatwiej wczuć się w rolę swojego bohatera. Ale jak już pisałem Wiedźmin nie jest pierwszą grą RPG w którym narzucona nam zostaje rola którą mamy odegrać. I nie zgodzę się z faktem że grając w wiedźmina po prostu obserwuję historię jakiegoś gościa. Różnica pomiędzy W2 a przykładowym DA2 (się wszyscy uparli na te dwa tytuły to prę w zaparte :P) polega na tym że nie mogę sobie wybrać jakie będę miał włosy, kolor oczu, płeć i jak na imię. Ale mimo wszystko odgrywam rolę Gearlta z Rivii. Grając w W 2 jestem Geraltem z Rivii. To ja decyduję o tym co zrobię, jak się zachowam w określonej sytuacji, komu będę groził a z kim się układał, czy będę postępował zgodnie z panującą literą prawa czy w zgodzie z własnym kodeksem. I w przeciwieństwie do takiego DA2 moje decyzje mają wpływ na otaczający mnie świat. Co z tego że grając w DA2 mogłem być dowcipny lub groźny skoro na dłuższą metę na nikim nie robiło to żadnego wrażenia. A najmniejsze na otaczającym mnie świecie. Gdybym grając w W2 tylko obserwował historię Geralta to nie miałbym wpływu na to co się dzieje dookoła mnie. Wszystkie decyzje byłby podejmowane za mnie na przerywnikach filmowych a ja sam przejmowałbym kontrolę nad moją postacią tylko w momencie w którym trzeba by było rozgromić chordę przeciwników czyli dokładnie tak jak to ma miejsce w strzelankach, gdzie nacisk jestkładziony na coś innego niż odgrywanie roli. A jednak wiele rzeczy jest uzależnione ode mnie i od moich decyzji, które wpływają nie tylko na to który z moich towarzyszy pójdzie ze mną do łóżka. Jak już mówiłem tak, nie możemy sprawić że Geralt będzie postrzegany jako ten dowcipny białowłosy wojownik, ale w końcu on nie jest komikiem. Odgrywamy tu wiedźmina, gościa który raczej nie ma zbyt wielu powodów do tego żeby kochać ludzi (sam niejednokrotnie jest przecież nazywany odmieńcem), więc ciężko byłoby od niego wymagać żeby nagle stanął na środku karczmy i zaczął sypać dobrymi żartami. Ale od podjętych przez niego decyzji zależy to jak będzie postrzegany przez otaczających go ludzi i towarzyszy. Jak dla mnie Role Play polega nie tylko na tym żeby wymyślać własną postać (tak, wiem, spokojnie, przede wszystkim polega właśnie na tym, wiem jak to działa też grywałem w papierówki :P), w przypadku wiedźmina trzeba po prostu wczuć się w rolę Geralta.

Modifié par seto-kun, 23 mai 2011 - 01:32 .


#477
Fristron

Fristron
  • Members
  • 60 messages
Ale po co się wczuwać, skoro i tak masz tylko jedną opcję dialogową do wybrania żeby posunąć grę do przodu? Gra sama go odegra.

Nie chodzi o to, że ktoś mi dał postać, bo już się powoływałem na Thortona i Bezimiennego z P:T. Chodzi o to, że ktoś mi wymyślił, kogo ta postać będzie lubić, kim gardzić, z kim sypiać i kogo ochraniać. Mogę zdecydować, czy Geralt będzie współpracował z Loredo, ale nie mogę sprawić, żeby go polubił.

#478
Osse

Osse
  • Members
  • 296 messages
Mam problem - przestały mi się, tworzyć save do Wiedźmina. Niby zapisuję, pojawia się info, że save dokonany no i... save nie ma.
Ma ktoś rozwiązanie?

#479
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
Nikomu nie spodobały się ikonki przy dialogach Geralta a tak chciałem pogodzić fanbojów DA2 i W2. Trudno.

Nie róbcie z Geralta takiego ponuraka. Moim zdaniem Geralt ma poczucie humoru. Niestety dawno czytałem opowiadania i sagę, ale chyba Geralt kilka razy w nich żartował tak jak i w pierwszej grze o Wiedźminie. Mam nadzieję, że w 2 też Geralt wypali z jakimś żartem.

#480
Robin Blackett

Robin Blackett
  • Members
  • 938 messages
Geralt zawsze był cokolwiek cyniczny. Ale nie był taki, jakim kreowano wiedźminów w opinii publicznej - "odmieńcem bez uczuć". Potrafił żartować, choć zwykle był do wszystkiego sceptycznie nastawiony.
Ja, po przeczytaniu Sagi i "poznaniu" Geralta, nie mam problemów z "wczuciem" się w niego - zwyczajnie jestem Geraltem z Rivii, Rzeźnikiem z Blaviken, z całym jego charakterem i moralnością i wydaje mi się, że podejmuję decyzje, które podjąłby on sam. I to jest odrywanie roli.

#481
xzareth

xzareth
  • Members
  • 251 messages
Tyle osób narzeka na to, że w Wiedźminie gra się postacią z ustalonym charakterem, ale przecież powiedziane było, że jest to historia Geralta z Rivii. Tak, w ME i DA2 też podane jest kim będzie nam dane grać, ale nie zapominajmy, że Geralt został stworzony przez A. Sapkowskiego i jest boheterem literackim, a gdyby teraz ktoś stworzył książki o Shepardzie lub Hawke'u to ktoś mógłby narzekać, że autor napisał, iż Hawke (ew. Shepard) nie lubi w książce tego i tego, a w twojej grze go lubił. To tak jakby narzekać na to, że w FPSach się strzela. Zostało powiedziane w czyją postać się wcielimy i trzeba się, niestety, częściowo z tym pogodzić. Redzi dali nam historię Geralta, a nie kogoś innego. Gdyby dali nam możliwość kompletnej ingerencji w charakter, przemyślenia i działania naszego wiedźmina, to nie byłby już tą samą postacią. Takie właśnie są konsekwencje tego, że gł. bohaterem gry jest już istniejąca postać, ale to, że gramy Geraltem chyba nikogo nie dziwi. Inna sprawa, gdyby to nie zostało powiedziane albo postać byłaby wymysłem twórców, a charakter, idee, marzenia i cele nadal predefiniowane.

#482
Tomekt1

Tomekt1
  • Members
  • 60 messages

_KamiliuS_ wrote...

@seto-kun - nie zrozum mnie, źle. Lubię czytać twoje posty i zawsze znajdę w nich coś ciekawego, ale... mógłbyś przejechać je jakimś sprawdzaczem pisowni (nawet tym w przeglądarce) przed opublikowaniem? Proszę?



Taaaak... a propos flejmu - wspominałem już, że DA2 to okrojony symulator randkowania dla ubogich (duchem)? :P


Taa a Wiedźmin miał być Harcore PC cRPG a śmierdzi od niego konsolom bardziej niż od Mass Effecta!!!:lol:     Już widziałem opinnie, że  wersja PC to beta wersji konsolowej!!!:devil:

#483
MaggieBSN

MaggieBSN
  • Members
  • 1 273 messages
Oja tam, zaraz ponurak. Coś tam i faktycznie żartował. Był przecież cynikiem i to mu zostało nawet po utracie pamięci, Chodziło mi raczej o to że Geralt nie jest materiałem na komika. To tak tylko w woli wyjaśnienia.

#484
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
Mi to nie przeszkadza, ale może dlatego, iż charakter  i moralność Geralta są mi dość bliske. Jedyna decyzja w której postąpiłbym inaczej będąc na miejscu Geralta to ta przez, którą nazywany jest Rzeźnikiem z Blaviken.

Modifié par drakon 760, 23 mai 2011 - 02:04 .


#485
Robin Blackett

Robin Blackett
  • Members
  • 938 messages
Znaczy oddałbyś czarodzieja Renfri? Czemu? :)
Mnie też bliski jest charakter Geralta i to może dlatego nie mam trudności we wczuciu się w niego.

#486
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
Z zemsty jeśli dobrze pamiętam to Geralt musiał uciekać przez tego czarodzieja z miasta w ciągu 24 godzin inaczej zostałby zabity. Jeśli dobrze pamiętam, inaczej zweryfikuje opinie. Jeśli chodzi o decyzje z sagi to oprócz powyższej surowej bym traktował chłopów z widłami.

EDIT: W serialu uratowanie tego czarodzieja było wyjaśnione tym, iż posiadał informacje (kule z której da wskazówkę Geraltowi gdzie jest CIri ) o Ciri, ale jeśli dobrz pamiętam to w opowiadniu nic takiego nie miało miejsca.

Modifié par drakon 760, 31 août 2011 - 11:52 .


#487
NovemberPL

NovemberPL
  • Members
  • 405 messages
@xzareth
I wszystko w temacie, tak sobie czytam te wszystkie narzekania i wychodzi mi że to po prostu Polska mentalność wyłazi z niektórych, czyli czepianie się w imię zasad, nie może być dobrze przecież.
Wybaczcie, ale skoro biorę do reki grę o tytule Wiedźmin i znam sagę Sapkowskiego, to wymaganie od takiego tytułu żebym miał możliwość uganiania się hożą dziewoją z blond warkoczem i umizgującą się do Iorwetha... wybaczcie. Tak samo nie widzę białego wilka sypiącego dowcipami. Ktoś tak samo jęczy że wybory nie takie jak być powinny.
Krótki SPOJLER
Prolog, jeden z pobocznych questów, spotykamy elfkę której żołnierze zarzucają wyprowadzanie swoich w zasadzkę, podejmujemy sie sprawdzić to, znajdujemy żołnierzy zabitych przez wiewiórki. Już mamy pierwszy wybór czy ją wydać czy nie. Potem ta chce nam się odwdzięczyć (oczywiście tylko jeżeli skłamaliśmy i zwaliliśmy śmierć żołnierzy na potwory) wpadamy w zasadzkę ona ucieka, odnajdujemy ją i mamy 3 możliwości puścić wolno, zabić, wydać żołnierzom. Ktoś tu napisał że możemy zabić Loredo ale nie można sprawić żebyśmy go polubili. A cały czas wychodzi że to skur****n i kanalia ! Jak można kogoś takiego polubić? I wydając tę elfkę pod sąd wiadomo co ją czeka! Jak to nie są wybory, zarówno fabularne jak i moralne to ja już sam nie wiem czym by tu zadowolić tych którzy tu zarzucają grze brak wyborów!
PO SPOJLERZE.

Modifié par NovemberPL, 23 mai 2011 - 02:21 .


#488
Robin Blackett

Robin Blackett
  • Members
  • 938 messages

drakon 760 wrote...

Z zemsty jeśli dobrze pamiętam to Geralt musiał uciekać przez tego czarodzieja z miasta w ciągu 24 godzin inaczej zostałby zabity. Jeśli dobrze pamiętam, inaczej zweryfikuje opinie. Jeśli chodzi o decyzje z sagi to oprócz powyższej surowej bym traktował chłopów z widłami.

EDIT: W serialu uratowanie tego czarodzieja było wyjaśnione tym, iż posiadał informacje ( kule z której da wskazówkę Geraltowi gdzie jest CIri ) o Ciri, ale jeśli dobrz pamiętam to w opowiadniu nic takiego nie miało miejsca.


Geralt nigdzie nie musiał uciekać przez Stregobora. Polecam odświerzenie sobie opowiadań. 
I prosiłem, nie wspominaj przy mnie o Szczerbialu, bo aż coś się we mnie gotuje...

Modifié par Robin Blackett, 23 mai 2011 - 02:27 .


#489
MaggieBSN

MaggieBSN
  • Members
  • 1 273 messages
Wszystko w temacie. Podpisuję się pod postami xzarteh'a i NovemberPL. Dostajemy do ręki grę o przygodach Wiedźmina Geralta z Rivii. Postaci która została stworzona już ładny kawałek czasu temu przez Andrzej Sapkowskiego, logiczne więc że własnie tę postać będziemy musieli odgrywać. I ja nie widzę najmniejszego problemu we wczuwaniu się w tę postać. No ale to wszystko jak zawsze zamyka się w kwestii gustu każdego z graczy. Zresztą jak to trzeźwo zauważyła Grey1 skoro taki drobiazg jak brak kreatora postaci jest nadrabiany poprzez świetną fabułę i grywalność gry to znaczy że nie ma na co narzekać. Zresztą więcej na ten temat pisałem w poprzednich dwóch postach, nie ma co się powtarzać :P.

PS. Spoiler o którym wspomina NovemberPL miał miejsce w pierwszym akcie a nie w prologu. Takie małe sprostowanko. Ale poza tym to zgadzam się w stu procentach.

Modifié par seto-kun, 23 mai 2011 - 02:35 .


#490
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
@NovemberPL
Mam wrażenie, że ta gra jest dla niektórych ble, bo nie jest biowareowska, nie jest w ich stylu opartym na ciągłym powtarzaniu takich samych schematów. xzareth bardzo słusznie zauważył natomiast o kim jest ta gra i dlaczego to tak wygląda. Ja jestem już znudzony ciągle tym samym tyle, że z innymi bohaterami. Redzi odwalili kawał dobrej roboty, co najważniejsze docenionej przez media i graczy (no może poza pracownikiem BW ;p) i to się tylko liczy. I nie przemawia przeze mnie jakieś patriotyczne przywiązanie do CDP, jakby zrobili grę gównianą to bez zastanowienia bym ją zjechał. Przecież tak samo było z DA2. Od zawsze jest fanem gier BW, ale nie miałem problemu z zauważeniem płycizny tej produkcji.

#491
Fristron

Fristron
  • Members
  • 60 messages
Ja rozumiem doskonale, że Wiedźmin jest grą o Geralcie. I to jest powód, dla którego seria średnio budzi we mnie entuzjazm. W grach BioWare (tych nowszych, bo przy kotorze czy jade empire zbyt regularnie zaliczałem facepalma ze względu na poziom writingu i voice actingu) czy Obsi dialogi są dla mnie najważniejszym, najfajniejszym elementem gry. W Wiedźminach niekoniecznie. Rozumiem, dlaczego w W2 jest jak jest i mi się to nie podoba. Tak samo jak rozumiem, dlaczego w DA2 jest recykling lokacji (bo EA sobie wymyśliło Dragon Age'a co roku -- Riccitello dostanie wkrótce ode mnie kopertę z wąglikiem), ale też mi się to nie podoba. Wada - rzecz przeszkadzająca w zabawie - jest wadą, przy czym postrzeganie elementu gry jako wady bywa bardziej popularne (powtarzanie w kółko lokacji pewnie wygra w cuglach) albo mniej. Żadna gra nie jest dla wszystkich. Wiedźmin, na ten przykład, choć bardzo fajny nie jest do końca dla mnie.

Jeszcze co do predefiniowanego bohatera - bardziej podobał mi się początkowy koncept, w którym mieliśmy grać młodym, nieznanym wiedźminem. Byłoby miejsce na dużo większe pole do popisu dla gracza.

@BlindObserver: Akurat DA2 cenię za to że NIE powtarza większości biowareowych schematów, decydując się na zupełnie inną narrację, inteligentniejszą i mniej oczywistą historię, rezygnując choćby z konkretnego antagonisty, który w 99% gier RPG służy jako wytłumaczenie dla całej fabuły. I żeby nie było, fabuła w Wiedźminach mi się bardzo podoba (jedynka miała imho lepszą od dowolnej gry BW poza DA2, dwójka - póki co jeszcze nie wiem, ale jest zacnie). Jeśli idzie o historie, to Wiedźmin jest tym, czym epickie mumbo-jumbo z poprzednich gier BW - od BG do ME2 - powinno imo być. DA2 natomiast jest czymś po prostu zupełnie innym.

Modifié par Fristron, 23 mai 2011 - 02:55 .


#492
xzareth

xzareth
  • Members
  • 251 messages
@BlindObsserver
Nie można też zapomnieć o tym, że od BW, notabene "mistrzów gatunku", oczekuje się więcej niźli takiego studia jakim są Redzi. Jak już wyrobi się sobie jakąś tam renomę w świecie, zareklamuje nowy produkt jako dzieło wybitne, a okaże się być przeciętne lub średnio dobre to wiadomo, że większe gromy się posypią na kogoś z tytułem mistrza, niż raczkującego w wielkim świecie osobnika. Takie są brutalne prawa rynku :P

@Fristron
Tyle, że Redzi z tego pomysłu na (nie)szczęście zrezygnowali. Owszem, wada, wadą pozostaje, ale niektóre rzeczy trzeba postrzegać (a przynajmniej należałoby) jako elementy stałe danej gry/książki/konwencji/czegokolwiek. Bo to jakby czepiać się tego, że w powieści A należącej do gatunku fantasy występuje magia. Takie założenie realiów, nie każdemu musi się ono podobać, ale czepianie się tego jest jakby dla samego narzekania. Jak coś Ci się nie podoba to tego nie kupujesz. A jeśli mimo wszystko chcesz, to pamiętaj by nie czepiać się zbyt nadgorliwie, w końcu masz to, czego sam chciałeś.

Modifié par xzareth, 23 mai 2011 - 02:54 .


#493
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
Już pamiętam i przypomniał mi się powód dlaczego oddałbym Stregobora, Renfi ( przy takim rozwiązaniu Geralt nie nosiłby tytułu Rzeźnika i zgniąłby prawdopodbnie tylko Stregobor ). To był doktor Menegle sagi Wiedźmińskiej i dodam, że straszny hipokryta, ale to już bez znaczenia.

Ale pamiętam, że Geralt do kogoś mówił, iż musiał prze niego uciekać z miasta w ciągu 24 lub 48 godzin inaczej zostałby zabity. Z tego co pamiętam to zdarzenie nie było opisane tylko Geralt o tym wspomniał. Może ktoś z Was pamięta o jaką osobę chodziło?

Chyba, że to było w serialu. Jeżeli tak to przepraszam za pytanie, ale wydaje mi się na 80%, iż to było w sadze lub opowiadaniu.

Mam pytanie do osób, które grają już w W2 jeśli opowiedzieliśmy się w jedynce po stronie elfów to Toruviel żyje?

Modifié par drakon 760, 23 mai 2011 - 02:56 .


#494
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
No właśnie i jeżeli tak jak ja polubiło się bardzo,bardzo,bardzo DA:O i po zakończeniu gry wręcz nie mogło się doczekać na kontynuację (w moim rozumieniu dalsze losy Strażnika lub Szarej Straży i dokończenie rozpoczętych wątków-epilog to obiecywał i to nie jest tylko moja interpretacja;p)a dostało się DA2(zwolennicy nie gniewajcie się)totalną kiszkę, to można czuć się rozczarowanym.Ja tak się czuję i z wielką ochotą zanurzę się jako Geralt;) w świat "Wiedźmina".Bioware zawsze będzie dla mnie kultowe, choć jeszcze jeden dziwny "produkt" i kto wie, czy nie będzie trzeba zmienić zdania;p

#495
Guest_nabuhodonozor_*

Guest_nabuhodonozor_*
  • Guests
Tak z innej beczki niż W2  - a raczej beczki śmiechu ;)))
Oni cały czas w zaparte (czy też zaparcie ;p )


Image IPB




"...KONTYNUACJI" Haaaaahahahahahaha ;))))

#496
Fristron

Fristron
  • Members
  • 60 messages
@xzareth: Powiedz to wszystkim, którzy plują na DA2 za komiksową stylizację.

Nie jestem niezadowolony, że kupiłem W2, bo to dobra gra jest. Ale jeśli jest element, który inni od lat robią lepiej (dialogi - BioWare i Obsidian; eksploracja - Piranha Bytes, Bethesda) i który w wykonaniu REDów mi się nie podoba to będę na niego kręcił nosem, tak jak kręcę nosem na DAO, że fabuła jest tam rozwleczona a choices'n'consequences słabe w porównaniu do W1. I będę to robił, aż poprawią albo mi się znudzi. Bałwochwalstwo niczemu nie służy, czego dobitnie dowodzi rozleniwiające się nam pod pewnymi względami BioWare (może reakcja dużej części fanów na DA2 podziała jak zimny prysznic?).

Modifié par Fristron, 23 mai 2011 - 03:10 .


#497
Robin Blackett

Robin Blackett
  • Members
  • 938 messages

drakon 760 wrote...

Już pamiętam i przypomniał mi się powód dlaczego oddałbym Stregobora, Renfi ( przy takim rozwiązaniu Geralt nie nosiłby tytułu Rzeźnika i zgniąłby prawdopodbnie tylko Stregobor ). To był doktor Menegle sagi Wiedźmińskiej i dodam, że straszny hipokryta, ale to już bez znaczenia.


Błąd. Geralt NIE stanął po stronie czarownika - on chciał zapobiec masakrze Blaviken. Wybrał jego zdaniem mniejsze zło - śmierć kilku bandziorów a śmierć całej wioski robi różnicę, nie?
Najpierw wybił ludzi Renfri, a potem, kiedy ona wróciła od Stregobora, sama rzuciła mu wyzwanie. On nawet nie chciał jej zabić, tylko co najwyżej rozbroić. Dzięki temu Dzierzbie udało się trafić Wilka parę razy. Ale i tak nie miała szans w Geraltem.

#498
xzareth

xzareth
  • Members
  • 251 messages
@Fristron
To już jest kwestia gustu i poczucia estetyki. Niby i to można podpiąć do dyskusji Geralt vs. własna postać, ale tu ludzie za bardzo narzekają. Geralt to solidna postać, a nie byle chłopek stękający na wszystko co mu się przytrafi. Narzekać i wyklinać ten drugi model to rozumiem, ale gdy dostaniesz mocną postać, co nieco jednak ograniczy Cię w wyborach, to plucie na to "bo mi się nie podoba i już" jest dla mnie bezsensowne.

Kręcić nosem można, gorzej, gdy przeradza się to na walkę z elementem, który wcale taki zły nie jest... A no i nie uwierzę też, że w DA;O czy DA2 nie było momentów, gdzie co byśmy nie powiedzieli koniec był zawsze taki sam. Od nas tylko zależało czy podejdziemy do tego pozytywnie, żartobliwie czy negatywnie. Też ograniczenie, ale tu wynikające z braku opcji, a w Wiedźminie z charakteru postaci. Stąd plus dla Wiedźmina, bo w jakiś "racjonalny" sposób można to sobie "wytłumaczyć" (cudzysłów w obu przypadkach nie bez przyczyny).

#499
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests

nabuhodonozor wrote...

Tak z innej beczki niż W2  - a raczej beczki śmiechu ;)))
Oni cały czas w zaparte (czy też zaparcie ;p )


Image IPB




"...KONTYNUACJI" Haaaaahahahahahaha ;))))


Bioware to może i świętuje, ale co mają powiedzieć nieco zawiedzeni fan?Nie dość, że sobie nie pokontynuują, to jeszcze powinni być szczęśliwi, bo dostaną ME2:mellow:

#500
xzareth

xzareth
  • Members
  • 251 messages
@Grey
Taka rekompensata za brak Strażnika. Kontynuacja (prawdziwa) historii postaci z innej produkcji BW. Przynajmniej tak to odbieram :P