RPG 2011 - typowanie
#601
Posté 27 mai 2011 - 01:20
DA2 miało swoją premierę 11.03.2011, do tej pory wydano dwa patche, niewiele poprawiające, paczkę tekstur która powinna być w grze, ale przez deadline nie zdążyli jej wsadzić w wersję gold przed oddaniem do tłoczni. No i ostatnio wydano "DLC" pod postacią jakiś bzdetów za które trzeba oczywiście zapłacić.
TW2 miał swoją premierę 17.05.2011 czyli 10 dni temu. Wczoraj opublikowano patch 1.1 który:
Poza standardową poprawą tego co się krzaczyło, daje wszystkim dodatkową przygodę "Kłopoty z Trollem", w instalce, nie trzeba męczyć się z launcherem, i serwerami, które jak sam CDPR się pokajał dały ciała już na starcie. Dodatkowo zdejmuje całkowicie DRM! Jak to CDPR ujął, "zabezpieczenie było po to żeby piraci nie zagrali przed oryginałami, co zostało osiągnięte, więc nie widzą sensu żeby ta upierdliwość siedziała dalej na komputerach graczy" co oznacza że każdy może zaktywować swojego Wiesia na dowolnej ilości komputerów!
Dodatkowo udostępniono linki do pobrania wszystkich DLC czyli:
Kurtka Niebieskich Pasów
Tajemniczy Kupiec
Zestaw Maga
Zestaw Zielarza
Techniki Bojowe
Finishery
Oczywiście wszystko za darmo, dodatkowo zapowiedziano patcha 1.2 który poprawi cokolwiek jeszcze znajdą i także będzie miał zawarte dodatkowe DLC w sobie. Że za darmo to już chyba się domyślacie.
Pomijam całkowicie fakt że CDPR nie rżnie głupa i szczerze przeprasza za wszystkie kłopoty z aktywacją które wynikły od premiery, przyznając się że tak wielka premiera ich przerosła, no posiadacze EK którzy mieli 12 godzinną obsuwę dostali jako zadośćuczynienie możliwość wyboru z 5 wzorów koszulek dla siebie, koszty druku i dostawy pokrywa CDPR.
Jak mnie pamięć nie zawodzi, jedyny komentarz ze strony twórców DA2, przy wściekłości fanów to było zdziwienie że się czepiamy tak super gry...
#602
Posté 27 mai 2011 - 01:23
Święta prawda
#603
Posté 27 mai 2011 - 01:41
#604
Posté 27 mai 2011 - 01:50
Łe, nie będzie Simsów i dodatków do nich?! Idę się pociąć
#605
Posté 27 mai 2011 - 01:57
Gorzej jeśli będą tylko Simsy i dodatki do nich
Przerażająca myśl.
#606
Posté 27 mai 2011 - 02:03
Hmm... Własnie pytanie brzmi co EA rozumie pod hasłem gry lepszej jakości. Jakoś wątpię żeby od tak odcięli się od źródeł dochodów jakie stanowią niektóre z ich serii, między innymi simsy. Ale może dzięki pozwolą BW skupić się bardziej na swojej robocie i dopieszczaniu swoich gier.Może taki DA3 wywoła wrażenie porównywalne z DAO albo W2, a może i lepsze. Swoją droigą ciekawe skąd ta nagła zmiana polityki (jeszcze w głowie chuczą mi zapowiedzi wedle któych EA chciało nas obdarowywać nową cześcią DA rok w rok)? Czyżby Panowie z EA jednak obserwowali uwarznie to co się dzieje przy produkcji CDPR i zaczęli się uczyć od "małego sudyjka z małego kraiku" jak powinni pozwolić pracować swoim studiom i jak traktuje się klienta?
Modifié par seto-kun, 27 mai 2011 - 02:08 .
#607
Posté 27 mai 2011 - 02:10
#608
Posté 27 mai 2011 - 02:14
BG od BG2 nie różni się w kwestii taktyki, w obu nie da się wlecieć na "pałę" i wyczyścić pomieszczenia i to nawet na najniższym poziomie trudności.
Tyle że w BG2 jest kwestia dużo bardziej zróżnicowanych mobów, lepszego lvl designu, mnóstwa pomniejszych i większych bossów. Widać, że mocno się BW przy tworzeniu sequela inspirował kapitalnym pod tym względem Icewind Dale'em.
Icewind Dale to naturalnie taki drużynowy D&D'owy hack'n'slash, fabuła grała tam rolę trzeciorzędną (choć w BG1 też imho nie była zbyt ważna - a już na pewno historia na poziomie twistów "on jest twoim bratem!!!" nie jest dla mnie żadnym walorem), ale pod względem walki jest rewelacyjny.
Czy te bezużyteczne skille to perswazja, kradzież kieszonkowa, zielarstwo lub robienie pułapek?
Ile razy używało się Rozmawiania Ze Zwierzętami w BG czy tam IWD? Bo zawsze postrzegałem to jako apogeum bezsensownego przenoszenia zasad D&D do gry.
kradzież kieszonkowa czy wykrywanie pułapek w DAO to nonsens
perswazję w DA2 zastąpiły stacki osobowości (jak masz dyplomatyczny, to możesz np. elfkę przekonać, żeby dała spokój wilkołakom), co mi się średnio podoba, ale i tak w DAO była zrealizowana słabo
pułapek też w sumie nie używałem bo nie było takiej potrzeby, ale fakt, to uproszczenie akurat niepotrzebne.
A bezużyteczne skille to takie, które w porównaniu do najmocniejszych zadają tak śmieszny damage albo robią takie słabe rzeczy przeciwnikowi w stosunku do innych, że bierze się je tylko po to, żeby odblokować to, co następne. W DA2 prawie żadnych takich nie uświadczyłem, w DAO było tego sporo.
EA już zapowiada że będzie wydawać mniej gier a lepszej jakości - zobaczymy co z tego wyniknie ??
EA zawsze dużo zapowiada, a wychodzi z tego kupa
Łe, nie będzie Simsów i dodatków do nich?! Idę się pociąć
Simsy akurat mają świetny model wydawniczy, który zresztą doskonale się sprawdza.
Mi brakuje tylko jakichś kompletnych edycji, bo nie chce mi się kupować wszystkich dodatków z osobna.
Tak, lubię Simsy. Nie na dłuższą metę, bo mnie to nudzi, ale od czasu do czasu to jest strasznie fajna gra.
#609
Posté 27 mai 2011 - 03:01
#610
Posté 27 mai 2011 - 03:12
Europejskie mi przychodzą do głowy: Lionhead (Fable), CDP RED (wiadomo), Piranha Bytes (Gothic, Risen), Reality Pump (Two Worlds), Larian Studios (Divinity)... z tego wszystkiego to W2, co fajniejsze rzeczy od Piranii i mooże drugie Fable bym najwyżej za konkurencyjne dla amerykańskich deweloperów uznał.
Modifié par Fristron, 27 mai 2011 - 03:14 .
#611
Guest_Grey1_*
Posté 27 mai 2011 - 03:20
Guest_Grey1_*
No właśnie-dobrze, że jest ta swoboda kreowania wizerunku.Na marginesie w DA:O jest najlepszy kreator z jakim miałam do czynienia i przy pewnej dozie cierpiwości i zaangażowania można dosłownie kogoś namalować(coś jak policjant portret pamięciowy;)) ) Jest to istotne dla kogoś, kto jak ja zwraca w grach uwagę na dość specyficzne kwestie(dopasowanie muzyki do scen, kolorystyka, architektura itp. Zaraz potem jest fabuła, a gdzieś daleko daleko sposób walki i bawienie się rozwojem postaci). Więc dla mnie ta nawet okrojona możliwość wykreowania preferowanego wyglądu jest niezwyle ważna.Pomaga to wczuć się w rolę:)Wiadomo narzucona jest figura-no ale może ktoś kiedyś wpadnie na pomysł i zrobi możliwość bawienia się i taką kwestią (wiem, że niektórzy mogą uznać to za przesadę;p)
Nie mniej jednak z radością postaram się "być" Geraltem i nie płaczę z tego powodu, bo rozumiem czemu tak ma być
Modifié par Grey1, 27 mai 2011 - 03:21 .
#612
Posté 27 mai 2011 - 03:21
"Bezużyteczne" umiejętności w grach to raczej objaw nieudolności ich twórców a nie bezsensowności systemu D&D.Fristron wrote...
Ile razy używało się Rozmawiania Ze Zwierzętami w BG czy tam IWD? Bo zawsze postrzegałem to jako apogeum bezsensownego przenoszenia zasad D&D do gry.
W DA2 nie było żadnych bezużytecznych umiejętności bo nie było ich wcale, ale rozwiązanie. Z gier Bioware strasznie dużo rzeczy ostatnio wylatuje: umiejętności, opcje dialogowe, klasy/rasy, ekwipunek itd. No to może jeszcze wywalmy dialogi do końca i drużynę, bo też są już praktycznie bezużyteczne? Wszyscy będą szczęśliwi.kradzież kieszonkowa czy wykrywanie pułapek w DAO to nonsens
perswazję w DA2 zastąpiły stacki osobowości (jak masz dyplomatyczny, to możesz np. elfkę przekonać, żeby dała spokój wilkołakom), co mi się średnio podoba, ale i tak w DAO była zrealizowana słabo
pułapek też w sumie nie używałem bo nie było takiej potrzeby, ale fakt, to uproszczenie akurat niepotrzebne.
A bezużyteczne skille to takie, które w porównaniu do najmocniejszych zadają tak śmieszny damage albo robią takie słabe rzeczy przeciwnikowi w stosunku do innych, że bierze się je tylko po to, żeby odblokować to, co następne. W DA2 prawie żadnych takich nie uświadczyłem, w DAO było tego sporo.
Modifié par michal_w, 27 mai 2011 - 03:21 .
#613
Posté 27 mai 2011 - 03:35
plus
http://dragonage.bio...abilities-p.jpg
plus
http://images4.fanpo...15-1280-720.jpg
"Coś, czego nie ma wcale" (u rogue bez specek, bo mi się nie chce szukać)
http://bi.gazeta.pl/...6/z9396355O.jpg
"superhardcoreRPG"
Już nie wspomnę o tym, że w W2 znowu mało który skill coś wnosi, bo większość to znowu kręcenie statów.
Cały czas mam na myśli balans walki i skille w walce. Nie liczyłem dokładnie, czy w DAO skilli bojowych było więcej czy mniej niż w DA2, overall impression było podobne, ale w DAO te bojowe skille były beznadziejnie zbalansowane.
Jakie dokładnie opcje rozmowy, może poza pogonieniem postaci z drużyny w dowolnej chwili były w DAO a zniknęły w DA2? Bo ja odnotowałem raczej pojawienie się tych pasujących do wesołkowatego smartassa.
Modifié par Fristron, 27 mai 2011 - 03:54 .
#614
Posté 27 mai 2011 - 03:36
Modifié par Fristron, 27 mai 2011 - 03:36 .
#615
Posté 27 mai 2011 - 03:45
Fristron wrote...
@up: Obsidian i Bethesda to amerykańskie studia... Boscy deweloperzy pokroju Black Isle czy ION Storm też z USA byli. Więc ci co takie rzeczy mówią to albo średni z geografii są, albo to bezguścia totalne (no bo ok, wszystko przełknę, ale stawiać europejskie rzeczy ponad gry Black Isle?)
Przytoczyłem cytat z formu o europejskich grach - pewnie chodzi o wiedźmina i gothic
Informacja o TES czy FNV tyczyła się bardziej konkurencji ( TES 5 zobaczymy co im wyjdzie , FNV jak pisałem walczył o laury ) Nie wracałem również do starych produkcji a pisałem o tym co się dzieje ostatnio
Europejskie mi przychodzą do głowy: Lionhead (Fable), CDP RED (wiadomo), Piranha Bytes (Gothic, Risen), Reality Pump (Two Worlds), Larian Studios (Divinity)... z tego wszystkiego to W2, co fajniejsze rzeczy od Piranii i mooże drugie Fable bym najwyżej za konkurencyjne dla amerykańskich deweloperów uznał.
#616
Posté 27 mai 2011 - 04:03
Modifié par _KamiliuS_, 27 mai 2011 - 04:05 .
#617
Posté 27 mai 2011 - 04:10
No spoko, ale jeśli według Ciebie skille muszą odnosić się jedynie do walki i przez to, że "w porównaniu do najmocniejszych zadają tak śmieszny damage albo robią takie słabe rzeczy przeciwnikowi w stosunku do innych, że bierze się je tylko po to, żeby odblokować to, co następne." to ja tego nie rozumiem. Te według Ciebie głupie Rozmawiania Ze Zwierzętami wcale takie głupie nie jest, gdy nie znasz terenu, a chcesz się dowiedzieć co na Ciebie czeka w okolicy. Lubię eksperymentować, sprawdziłem działanie prawie wszystkich czarów z serii BG, w DAO zdecydowanej większości i jakoś nie odczuwałem tego, że coś jest niepotrzebne. Pamiętam jak cały czas pomijałem czar Przyjaciele w BG, by później używać go dość często, choć wszędzie piszą, że jest tak mało przydatny.
Słusznie michal_w zauważył, że skilli w DA2 brakowało. Bolały mnie szczególnie upośledzenie craftingu i brak kradzieży kieszonkowej. BW pomyślało za to za mnie, że wojownik nie może mieć dwóch mieczy. Bo nie...
#618
Posté 27 mai 2011 - 04:11
a kto powiedział, że W2 to "superhardcoreRPG"
Generalnie dostał przewijającą się tu i ówdzie łatkę true RPGa, podczas gdy DA2 niektórzy wciąż nazywają slasherem (!).
Jak dla mnie to Action RPG, tak samo jak DAO i DA2.
Czy BG to też action RPG? Bo różni się od DA głównie stopniem komplikacji. Rozgrywka jest identyczna.
Ta różnica zdań w powyższej dyskusji wynika chyba z tego, że innych rzeczy szukamy w RPG.
Przytaknęliśmy - ja i Captain Obvious.
#619
Posté 27 mai 2011 - 04:20
#620
Posté 27 mai 2011 - 04:25
#621
Posté 27 mai 2011 - 04:48
To miał być jakiś żart? Drzewka bojowe "łotrzyka", który został praktycznie zredukowany do lekkozbrojnego wojownika. Były w DA:Origins ale gdzieś się im wyparowało.Fristron wrote...
"Coś, czego nie ma wcale" (u rogue bez specek, bo mi się nie chce szukać)
W porównaniu do DA2 to nawet Diablo 2 jest hardcore cRPG, przynajmniej klas było 5 + 2 w rozszerzeniu."superhardcoreRPG"
"Wymuszanie znakiem Axii"Już nie wspomnę o tym, że w W2 znowu mało który skill coś wnosi, bo większość to znowu kręcenie statów.
"Zastraszanie"
"Perswazja"
Sama młócka, nie to co DA2...
Tam są tylko drzewka bojowe a takie gry mają już swoją nazwę: Hack & Slash.Cały czas mam na myśli balans walki i skille w walce. Nie liczyłem dokładnie, czy w DAO skilli bojowych było więcej czy mniej niż w DA2, overall impression było podobne, ale w DAO te bojowe skille były beznadziejnie zbalansowane.
Bezmyślne klikanie w kolorowe ikonki i zastanawianie się z czym "nasza" postać wyskoczy ciężko nazwać systemem prowadzenia dialogów. Cała idea sprowadza się do klepania tej samej opcji przez większą część gry by czasem dostać jako bonus opcję specjalną.Jakie dokładnie opcje rozmowy, może poza pogonieniem postaci z drużyny w dowolnej chwili były w DAO a zniknęły w DA2? Bo ja odnotowałem raczej pojawienie się tych pasujących do wesołkowatego smartassa.
Po sieci krąży ładne zestawienie dialogów z DA2 i P:Torment jako "RPG`s then... RPG,s now".
#622
Posté 27 mai 2011 - 04:51
To zestawienie z I'm hungry?
Ah, znalazłem jeszcze z I want to be a dragon.... hahahaha
Modifié par BlindObserver, 27 mai 2011 - 04:52 .
#623
Posté 27 mai 2011 - 06:23
Fristron wrote...
Już nie wspomnę o tym, że w W2 znowu mało który skill coś wnosi, bo większość to znowu kręcenie statów.
Teraz to mnie wręcz do łez śmiechu doprowadziłeś, wręcz "Urzekła mnie twoja historia"
Sam oglądałem filmik kolesia który "nakręcił staty" maga i alchemika, i własciwie przez całą walkę w jednych z końcowych questów miecza nie ruszył, narozstawiał pułapek, zabezpieczył sobie teren podwójnym sprzężonym Yrdenem, i ładował ich za pomocą Igni i Aard (sam na ich ataki zarówno w zwarciu jak i dystansie miał wylane, bo Quen na maksa rozwinięty) aż mu sie Heliotrop naładował co jest dość spektakularnym finisherem
Tak więc faktycznie, tylko i wyłącznie skille w W2 tylko "staty kręcą"...
Modifié par NovemberPL, 27 mai 2011 - 06:24 .
#624
Posté 27 mai 2011 - 07:17
michal_w wrote...
To miał być jakiś żart? Drzewka bojowe "łotrzyka", który został praktycznie zredukowany do lekkozbrojnego wojownika. Były w DA:Origins ale gdzieś się im wyparowało.
Bo ja cały czas o balansie walki mówię. DAO, podobnie jak KotOR, cierpi od overpowered skilli i kiepskiego balansu klas (Mage Age, wycinający wszystko Jedi). DA2 nie.
W porównaniu do DA2 to nawet Diablo 2 jest hardcore cRPG, przynajmniej klas było 5 + 2 w rozszerzeniu.
A w W2 jest jedna. Że się da rozwijać na trzech drzewkach? W D2 też. A w DA2 też jest drzewków sporo i to dla trzech klas.
"Wymuszanie znakiem Axii"
"Zastraszanie"
"Perswazja"
Sama młócka, nie to co DA2...
ahahahaha
przecież te 'skille' działają na dokładnie tej samej zasadzie co w ME2
nawet nie ten 'bardziej rpgowy' ME1, bo tam chociaż pakowałeś punkty rozwoju, a ME2
rób groźne miny to lepiej będziesz straszyć
i w sumie w DA2 też to tak działa, stacki osobowości. Tylko dunno ile jest tych opcji, bo zostały wyparte przez kwestie i rozwiązania zależne od towarzyszy (co jest bardzo fajne)
Tam są tylko drzewka bojowe a takie gry mają już swoją nazwę: Hack & Slash.
A sterowalne dialogi w nich są? Ni mo*. A właśnie na tej podstawie zasądzono ten, absurdalny zresztą podział
*hey, to w sumie W2 to taki nieliniowy hack'n'slash - drzewka też tylko bojowe, a dialogi są tylko od czasu do czasu sterowalne
Bezmyślne klikanie w kolorowe ikonki i zastanawianie się z czym "nasza" postać wyskoczy ciężko nazwać systemem prowadzenia dialogów.
Naprawdę, od premiery ME można się już było obsługi pierścienia dialogowego nauczyć
A on sam jest niczym innym jak graficzną interpretacją tego, co w RPG zawsze było. Poza Planescape: Torment nie grałem w żadną grę RPG, której dialogów nie dałoby się rozpisać na pierścieniu
Cała idea sprowadza się do klepania tej samej opcji przez większą część gry by czasem dostać jako bonus opcję specjalną.
To tak jak cały czas klepać te miłe odpowiedzi w BG. Bez sensu
To ja już wiem, czemu Ci nie brakuje bardziej rozbudowanego systemu dialogowego w W2 - bo i tak z niego nie korzystasz.
Po sieci krąży ładne zestawienie dialogów z DA2 i P:Torment jako "RPG`s then... RPG,s now".
W zasadzie mam ochotę zakończyć tę dyskusję - to porównanie jest tak tendencyjne i idiotyczne, że aż trzeszczy. I mówię to, kochając Tormenta miłością bezgraniczną - mój ulubiony RPG ever.
A jak Wam tandetne i głupawe porównania na wyobraźnię działają, to proszę:
http://img109.images...us/i/rpgs2.jpg/
@up: No akurat sprzężenie Yrden i Heliotrop to są skille coś wprowadzające do gameplayu, podobnie jak np. kontratak. Ale lwia ich część polega na podkręcaniu statów - te same mechanizmy gameplaya, te same narzędzia Geralta do walki z przeciwnikami stają się po prostu silniejsze. Ja od początku do końca tłukłem się mniej więcej tak samo, z tym że z czasem malała rola Yrdena, a rosła Quenu. No i od czasu do czasu ten Heliotrop.
Taki Deus Ex (action-RPG niemal idealne imho) z każdym augiem i skillem wprowadzał nowe mechanizmy gameplaya i nowe sposoby radzenia sobie z problemami. I złego słowa na niego nie powiem, bo to jest imho rozwój postaci idealny, chociaż to niby "tylko" 16 augów i 8 skilli. Bo odmienia to rozgrywkę, że głowa mała.
Modifié par Fristron, 27 mai 2011 - 07:44 .
#625
Posté 27 mai 2011 - 08:09
"Naprawdę, od premiery ME można się już było obsługi pierścienia dialogowego nauczyć
A on sam jest niczym innym jak graficzną interpretacją tego, co w RPG zawsze było. Poza Planescape: Torment nie grałem w żadną grę RPG, której dialogów nie dałoby się rozpisać na pierścieniu" - cieszy mnie, że się nauczyłeś obsługi tego czegoś. Widocznie ja się nie nauczyłem i po kliknięciu na jakąś opcję otrzymuje zupełnie inną wypowiedź niż się spodziewałem. Zapewne mój skill jest niższy niż Twój, albo nie rozumiem istoty tego wynalazku. W ME czasem jeszcze się zdarzyło, że wypowiedź była podobna, ale w DA2 to prawdziwy kosmos. Gdyby to była tylko moja opinia to mógłbyś się nie zgodzić, ale o tym, że wybiera się jedno, myśli o drugim, a otrzymuje trzecie mówi się na forach bardzo dużo i to po części sprawia, że ta gra jest tak przeciętna.
Poza tym tak dla Twojej wiadomości już w BG i BG2 dostawaliśmy czasem tylko jedną opcję dialogową. Jedną, ale konkretną, nie coś w stylu I want to be a dragon.
Modifié par BlindObserver, 27 mai 2011 - 08:32 .




Ce sujet est fermé
Retour en haut




