michal_w wrote...
To nie komputer sprawiał problemy tylko ww gry. Ja miałem w większości przypadków kontakt z wersję premierową więc się napatrzyłem. Np. Wiedźmin - koszmarnie długie doczytywanie i gigantyczne rozmiary zapisanych stanów gry. Częśc druga - zwalona instalacja DLC, konieczność instalacji sterowników w wersji beta (nvidia), securom-przymulacz, pierwszy patch psuje sterowanie padem. O ilości błędów w serii Dragon Age aż szkoda się rozpisywać, tylko ogarść ulubionych. DA:Origins - skopana mechanika, naprawiona tylko częściowo, Przebudzenie - mnóstwo zrąbanych zadań i znikający ekwipunek - nie połatane do dziś. DA2 - błąd slow-mo i po grze, zwalone zadania do końca poprawione dopiero w ostatniej łatce (ile to już po premierze?). By nie być gołosłwonym polecam lekturę plików z listą poprawek, lektura jest miejscami porażająca i nie wygląda mi to na problemy z rejestrem. :-P
Pisanie o dużej ilosći błędów w Alpha Protocol jest conajmniej dziwne jak porównamy to z konkurencją. O ile dobrze pamiętam wyszedł patch usuwający wszelkie zabezpieczenia w grze więc ewentualny problem z aktywacją odpada. Ze współczesnych gier to chyba tylko seria Mass Effect nie cierpi na żadne większe przypadłości i jest w pełni grywalna w dniu premiery.
Koszmarnie długie doczytywanie? Sprecyzuj, bo w ogóle nie wiem o czym mówisz, w maksymalnych ustawieniach grafiki, nieważne czy z włączonym ubersamplingiem czy bez, maksymalnie jeden obrót "węża" i tyle.
Gigantyczne rozmiary zapisów? Cała gra robi 270 własnych save, z własnymi wyszło troche ponad 2,3 GB wszystkigo, po spakowaniu rarem na przyszłość 211MB. Wybacz, w czasach kiedy najmniejszym dostępnym HDD jest 500GB, a nawet hipermarketowe chłamy mają wsadzane 1TB to nawet nie za bardzo widać tych save.
W przypadku ze sterami, skoro przed instalacją driverów źle działało a po instalacji dobrze, to oznacza że nie CDPR dał ciała z grą a nVidia ze sterownikami.
Z DLC żadnych problemów nie miałem, ale fakt czytałem że były, zresztą CDPR sam się przyznał i pokajał że dał d*** z serwerami, zresztą juz jest patch 1,2 który sam wszystko instaluje i kwestię serwerów zamyka całkowicie, dodatkowo instalując małe coś co pozwala nam w końcu lekko wpłynąć na wygląd Białego Wilka.
O securomie słyszałem, fakt, ale sam niczego takiego nie stwierdziłem na obu komputerach których używam.
Co do padów też słyszałem że coś tam ludziom nie działało, ale dotyczyło to tylko jakiś wynalazków, jeżeli używa się pada dedykowanego, a są takie tylko trzy na rynku (Razer Onza, Razer Onza Tournament i oczywiście Microsoft Pad XBox360 for Windows) to żadnych problemów nie było i nie ma.
W pierwszej odsłonie DA to w ogóle żadnego poważnego błędu się nie dopatrzyłem, w DA2 owszem, choć bardziej bym to niedoróbką nazwał.
A co do grywalności serii ME w dniu premiery, tu w sumie poruszyłeś coś o czym od dawna toczy sie dyskusja.
ME jest zrobione na Unreal Engine, i własciwie kiedyś tak było, wszystkie gry wychodziły jak leci na dwóch silnikach i zawsze wszystko działało, Unreal i Quake Engine własciwie rządziły światem gier, silniki stare i sprawdzone, ale w pełni modyfikowalne i dlatego nie było żadnych problemów z optymalizacją nawet na starszych komputerach.
Teraz prawie każda firma stosuje swój własny autorski silnik, który sama poprawia i żyłuje ile sie da, dlatego stare kompy nie dają rady i tyle. W tym też leży sukces np. serii CoD, jadą w zaparte na starym Quake Engine przez co jest to niesamowicie grywalne i daje radę nawet na słabiutkich sprzętach.