Teraz jego światopogląd runął w gruzach...
RPG 2011 - typowanie
#876
Posté 29 août 2011 - 11:22
Teraz jego światopogląd runął w gruzach...
#877
Posté 29 août 2011 - 11:30
#878
Posté 29 août 2011 - 11:37
Jako iż cRPG czy papierowe RPG to określenie gier fabularnych.
#879
Posté 29 août 2011 - 11:44
Modifié par ww1990ww, 29 août 2011 - 11:44 .
#880
Posté 29 août 2011 - 11:45
No spoko, ale my chyba nie o tym teraz
@up
Dokładnie, taki Bioshock według Gol-a to gra RPG, bo zawiera dosłownie dwa wybory, rozwój postaci i fabułę. Gra jest wybitna, jedna z najlepszych w jakie grałem, no ale jakoś do kanonu RPG mi nie pasuje. Co do odgrywania ról, to wczułem się w rolę Jacka, później też "tatuśka", ale to nadal mnie nie przekonuje, że to gra cRPG.
Modifié par BlindObserver, 29 août 2011 - 11:50 .
#881
Posté 29 août 2011 - 01:30
Ashii6 wrote...
To dlaczego w ogóle ruszasz Deus Exa? A tym bardziej Human Revolution? Przecież tam od początku jesteś przywiązany do Sarif Industries. Nie masz tam neutralności. W ogóle. Bo pracujesz cały czas dla jednej firmy. Tego u Ciebie nie rozumiem. Psioczysz na porządne rpgi, bo nie mają tam do wyboru strony neutralnej, ale jednak jesteś fanboyem gry RPG w której nie ma neutaralności. Przeczysz sam sobie..Subject 16 wrote...
Popieram, Lecz nie chcę grać w gry, w których początkowe wybory już nas dopasowują do jakiejś frakcji bo to bezsens. Jeśli mamy być neutralni to nasze działania też powinny być neutralne albo konsekwencją byłby konsensus obu stron.
Doch,A czy ja szczekam naprzykład na fallouty(tutaj 1&2) podałem je tylko w w przykładzie, więc nie widzę problemu rozkminiam tylko to że wiesiek 2 w niektórych aspektach mi się nie podoba, a ty mówisz jakbym zjeżdżał wszystkie gry RPG, cóż kto tu coś gloryfikuję teraz?, napewno nie ja bo tylko wiesiek 2 mi śię nie podoba reszta gier mnie nie interesuje ale używając czasownika "psioczysz na porządne RPG" jest zbiegiem dziwnej gloryfikacji pewnej gry,nieprawdaż?.
Modifié par Subject 16, 29 août 2011 - 01:31 .
#882
Posté 29 août 2011 - 01:49
#883
Posté 29 août 2011 - 01:51
Nie, bo Ty mówisz, że nie podobają Ci się gry w których nie można być neutralnym. Nie zmieniaj teraz zdania. W Wiedźmina 2 nawet nie grałeś i przypominałeś o tym wiele razy, więc dlaczego w ogóle oceniasz tę grę i mówisz, że Ci się nie podoba? Przecież w nią nie grałeś! Nie możesz wiedzieć czy Ci się będzie podobać czy nie dopóki nie zagrasz. Walisz w ciemno swoją opinie i dlatego nikt Ciebie tutaj na poważnie nie bierze. Tak samo z Tą Twoją sławetną " neutralnością ". Raczej nie kupuj Deusa, bo tam nie ma neutralności i chyba się zawiedziesz, bo z tego, co mówiłeś to to dla Ciebie w grasz jest najważniejsze. D'oh.Subject 16 wrote...
Ashii6 wrote...
To dlaczego w ogóle ruszasz Deus Exa? A tym bardziej Human Revolution? Przecież tam od początku jesteś przywiązany do Sarif Industries. Nie masz tam neutralności. W ogóle. Bo pracujesz cały czas dla jednej firmy. Tego u Ciebie nie rozumiem. Psioczysz na porządne rpgi, bo nie mają tam do wyboru strony neutralnej, ale jednak jesteś fanboyem gry RPG w której nie ma neutaralności. Przeczysz sam sobie..Subject 16 wrote...
Popieram, Lecz nie chcę grać w gry, w których początkowe wybory już nas dopasowują do jakiejś frakcji bo to bezsens. Jeśli mamy być neutralni to nasze działania też powinny być neutralne albo konsekwencją byłby konsensus obu stron.
Doch,A czy ja szczekam naprzykład na fallouty(tutaj 1&2) podałem je tylko w w przykładzie, więc nie widzę problemu rozkminiam tylko to że wiesiek 2 w niektórych aspektach mi się nie podoba, a ty mówisz jakbym zjeżdżał wszystkie gry RPG, cóż kto tu coś gloryfikuję teraz?, napewno nie ja bo tylko wiesiek 2 mi śię nie podoba reszta gier mnie nie interesuje ale używając czasownika "psioczysz na porządne RPG" jest zbiegiem dziwnej gloryfikacji pewnej gry,nieprawdaż?.
#884
Posté 29 août 2011 - 01:54
Tak,tak,wiemy.Tobie podoba się tylko Deus Ex HR i żadna gra tobie do niej nie dorównujeSubject 16 wrote...
wiesiek 2 mi śię nie podoba reszta gier mnie nie interesuje ale używając czasownika "psioczysz na porządne RPG" jest zbiegiem dziwnej gloryfikacji pewnej gry,nieprawdaż?.
A co do "psioczysz na Rpg" to fakt.Grałeś w wiedźmina 1 albo 2 że krytykujesz?Czy krytykujesz bo ktoś ci coś naopowiadał a ty to łykasz?
I nie nie staję w obronie wieśmana bo w obie części grałem tylko powierzchownie,ale i też ich nie oceniam i nie wychwalam.To samo tyczy się Masy innych gier-nie grałem nie oceniam(owszem,są wyjątki np. Desert Bus)
Edit
Darn,znowu podczas pisania mnie wyprzedzili -.-"
Może tu jakiś Admin wstawić magiczne coś co by pokazywało że ktoś coś napisał kiedy ty piszesz?
Modifié par Leszek, 29 août 2011 - 02:04 .
#885
Posté 29 août 2011 - 02:01
rafper wrote...
Edit
Darn,znowu podczas pisania mnie wyprzedzili -.-"
Może tu jakiś Admin wstawić magiczne coś co by pokazywało że ktoś coś napisał kiedy ty piszesz?
Zaznacz cały tekst, skopiuj i wciśnij F5. Mi to pomaga
@Subject 16
Jeśli kiedyś spróbowałbyś zagrać w W2 (nie mam złudzeń, raczej się to nie stanie), to zawsze możesz wyłączyć dźwięk i zasłonić oczy przy scenach miłosnych. Albo po prostu wyjść z pokoju. Poza tym jesteś "zmuszony" do pooglądania góra (o zgrozo) dwóch takich scen. O ile dobrze liczę.
Modifié par Dorrin, 29 août 2011 - 02:01 .
#886
Posté 29 août 2011 - 02:11
A Geralt, cóż w jedynce strasznie rozkminiał na temat postępu i zmian na przestrzeniach dziejów i nie potrafił przyjąć wszędzie panującego zepsucia, postęp panie Geralcie nie zatrzymasz go jakbyś nie próbował.
#887
Posté 29 août 2011 - 02:48
Po tych pierdołach, które wypisywałeś wcześniej teraz wziąłeś się za "zagadnienia egzystencjonalne i filozoficzne". Już o neutralności zapomniałeś? A tak chciałem, żebyś się do tego odniósł. To że wolisz cyberpunk nie oznacza, że każdy musi go lubić. Ja wolę RPG w świecie fantasy bo na nim się wychowałem i z nim miałem od początku styczność. W przeciwieństwie jednak do Ciebie nie odbieram nikomu tego, że może lubić coś innego niż ja.
Druga sprawa, że lepiej nie zastanawiaj się nad sensem życia i ukrytym przesłaniem autorów, skoro krótkich i napisanych najzwyklejszym, codziennym językiem nie rozumiesz. Przykład postu Ashii jest tego dobitnym przykładem (nie wiem, gdzieś Ty wyczytał, że w przypadku dobrych gier chodziło jej o Fallouty...).
#888
Posté 29 août 2011 - 02:57
P.S Jeżeli odnosisz takie wrażenie że cie ludzie tu atakują to dlatego ze twoje teksty w 60% prezentują poziom misia Fozzyego.
#889
Posté 29 août 2011 - 02:58
#890
Posté 29 août 2011 - 03:01
Dobra, teraz poważniej - po pierwsze w W1 można było pozostać neutralnym, po drugie o to w Wiedźminie chodzi (tak w grze jak i w książkach), że możesz sobie być super hiper imba bohaterem a i tak gówno zmienisz. Świat przerasta nawet najtwardsze sztuki. I żeby pozostać naprawdę neutralnym trzeba by osiągnąć nirwanę albo w ogóle wyrzec się jakiejkolwiek aktywności. Życie cały czas stawia wszystkich przed wyborami a neutralność to ułuda.
W DE HR póki co nie grałam, choć mam zamiar, ale dla mnie ma on, podobnie jak i Wiesiek, jedną generalną wadę - muszę grać facetem. Mi to przeszkadza, trudno, tak mam i nic na to nie poradzę. I często bywa tak, że darzę większą sympatią i sentymentem gry obiektywnie nawet gorsze, ale w tym aspekcie pozwalające mi na większe utożsamienie. To jest to co odróżnia gry od książek - sama mam możliwość decydowania o wielu kwestiach, bo co do reszty to dobra książka, czy film póki co biją gry na głowę .
#891
Posté 29 août 2011 - 03:05
Modifié par BlindObserver, 29 août 2011 - 03:08 .
#892
Posté 29 août 2011 - 03:11
po pierwsze w W1 można było pozostać neutralnym
Neutralność typu 'olewam dwie główne frakcje, ale i tak idę zarąbać głównego bossa na polecenie kogoś innego'.
#893
Posté 29 août 2011 - 03:18
BlindObserver wrote...
Nie, nie można... Nic nie zrozumiałeś. Znowu... Będę jednak tak uprzejmy (zajebisty), że wytłumaczę jak dziecku dlaczego nie zrozumiałeś tego prostego, aczkolwiek mogącego bardzo wąskiej grupie osób sprawić problemy (jak widać jesteś jej przedstawicielem) postu. Sam napisałeś, że w Falloutach była neutralność, Ashii zaś pisała o porządnych RPG, które tej neutralności nie posiadają. Tak więc trudno, żeby odnosiła się do Falloutów. Rozumiesz, czy rozrysować?
Sry że się pomyliłem, ale gram w demko świetnego relaksatora jakim jest "Space marine", i jak po takiej pięknej rzezi się zrelaksuje. to trochę mam problemy z wróceniem do logicznego myślenia, co nie jest moim przypadkiem lecz większośći graczy.
#894
Posté 29 août 2011 - 03:18
#895
Posté 29 août 2011 - 03:25
Zmartwię Cię, ale także pobrałem to demko i nawet grając w tę sieczkę myślenie mi się nie wyłączyło. Tak więc nie musiałem do niczego wracać. I nie sądzę, żeby większość graczy miała tak jak Ty, bo chyba ja nie jestem jakiś wyjątkowy. A samo Space Marine fajne na raz, pograć i zapomnieć. Perfidny port konsolowy, a celownika nie mogli zrobić większego.
Swoją drogą musisz bardzo dużo grać w SM, bo chyba nie pierwszy raz wyłączyło Ci się myślenie.
Modifié par BlindObserver, 29 août 2011 - 03:26 .
#896
Posté 29 août 2011 - 03:30
Toż dlateo przecież bornie Wiedźminich cycków. W końcu on też ma do nich prawo. a wszyscy hejterzy chcą mu je zbaraćaszua wrote...
Najpierw w sprawie cycków - odczepcie się od cycków, cycki są ok, sama mam parę i sobie owo posiadanie chwalę (choć czasem nie, to fakt). Bez cycków dzieci umierałyby z głodu, albo wręcz było by ich mniej ^^
Co do neutralności w W1 to szczerze mówiąc nie pamiętam. Może i faktycznie można tam było pozostać neutralnym ale było kilka fragmentów w których trzeba było zdecydować czy chce się pomóc zakonowi czy wiewiórkow. Chociaż z drugiej stronyt nikt przeciez nikomu nie kazywał wszystkich questów wykonać. Niemniej oewne że w W1 na pewno łatwiej było o zachowanie rzekomej neutralności niż w W2 gdzie Geralt, chcą nie chcąc musi opowiedzieć się po jednej ze stron. Co mi, jak już pisałem nie tylko nie przeszkadza ale wręcz napędza jak dla mnie całą akcje. Decyzja i konsekwencje. Ogólnie zgadzam się w stu porcentach z powyrzszym cytatem.aszua wrote...
Dobra, teraz poważniej - po pierwsze w W1 można było pozostać neutralnym, po drugie o to w Wiedźminie chodzi (tak w grze jak i w książkach), że możesz sobie być super hiper imba bohaterem a i tak gówno zmienisz. Świat przerasta nawet najtwardsze sztuki. I żeby pozostać naprawdę neutralnym trzeba by osiągnąć nirwanę albo w ogóle wyrzec się jakiejkolwiek aktywności. Życie cały czas stawia wszystkich przed wyborami a neutralność to ułuda.
A jeśli chodzi o DE HR to polecaqmi z najczystszym sumieniem i całą pewnością. Co do wczuwania się w postać męską to cóż. Ja tam nie wiem, pewnie to jest uzalerznione od poszczególnych ludzi, kiedyś już pisałem że ja bez problemu potrafię wczuć się w postać kobiecą. Zresztą fakt że nie potrafimy wczuć się w jakąś postać nie skreśla jeszcze gry. I tak można spędzić przy niej przyjemne godziny.aszua wrote...
W DE HR póki co nie grałam, choć mam zamiar, ale dla mnie ma on, podobnie jak i Wiesiek, jedną generalną wadę - muszę grać facetem. Mi to przeszkadza, trudno, tak mam i nic na to nie poradzę. I często bywa tak, że darzę większą sympatią i sentymentem gry obiektywnie nawet gorsze, ale w tym aspekcie pozwalające mi na większe utożsamienie. To jest to co odróżnia gry od książek - sama mam możliwość decydowania o wielu kwestiach, bo co do reszty to dobra książka, czy film póki co biją gry na głowę .
A zdanie wyróżnienione pochwalam i podzielam z całą stanwczością. Może z wyłączeniem filmu, osobiście wolę pograć niż ślepić w TV (chyba że coś naprawdę dobrego leci), ale nie ma nic lepszego od dobrej książki.
@subject 16...
To nie łatwiej było od razu napisać że bardziej podobają ci się cyberpunkowe klimaty niż fantasy? Kręcisz chłopie tak że już w ogóle nie wiadomo o co ci chodzi. Osobiście tak jak Blind wolę Fantasy bo, podobnie jak on, na tym się właśnie wychowywałem. Ale i dobrym SF czy cyberpunkiem nie pogardze. A już na pewno nie wieszam psów na grach w które nie grałem i które nie odpowiadają mi klimatem. Bo to że ja ich nie lubię nie znaczy że są złe. Przecież wystarczyło jak człowiek napisać że W2 nie podoba ci się dla tego że klimaty Fantasy do ciebie nie przemawiają. A nie się do Wiedźmińskich cycków czepiasz.
Modifié par seto-kun, 29 août 2011 - 03:32 .
#897
Posté 29 août 2011 - 03:31
BlindObserver wrote...
@Subject 16
Zmartwię Cię, ale także pobrałem to demko i nawet grając w tę sieczkę myślenie mi się nie wyłączyło. Tak więc nie musiałem do niczego wracać. I nie sądzę, żeby większość graczy miała tak jak Ty, bo chyba ja nie jestem jakiś wyjątkowy. A samo Space Marine fajne na raz, pograć i zapomnieć. Perfidny port konsolowy, a celownika nie mogli zrobić większego.
Swoją drogą musisz bardzo dużo grać w SM, bo chyba nie pierwszy raz wyłączyło Ci się myślenie.
Tak... wiesz muszę czasami dać upust żądzy krwi, więc całe uniwersum W40k świetnie się do tego nadaje, aż wczuwam się w trochę w space marynę kiedy morduje boga winnych biednych orków z krzywozębiem.
Modifié par Subject 16, 29 août 2011 - 03:33 .
#898
Posté 29 août 2011 - 03:35
Subject 16 wrote...
BlindObserver wrote...
Nie, nie można... Nic nie zrozumiałeś. Znowu... Będę jednak tak uprzejmy (zajebisty), że wytłumaczę jak dziecku dlaczego nie zrozumiałeś tego prostego, aczkolwiek mogącego bardzo wąskiej grupie osób sprawić problemy (jak widać jesteś jej przedstawicielem) postu. Sam napisałeś, że w Falloutach była neutralność, Ashii zaś pisała o porządnych RPG, które tej neutralności nie posiadają. Tak więc trudno, żeby odnosiła się do Falloutów. Rozumiesz, czy rozrysować?
Sry że się pomyliłem, ale gram w demko świetnego relaksatora jakim jest "Space marine", i jak po takiej pięknej rzezi się zrelaksuje. to trochę mam problemy z wróceniem do logicznego myślenia, co nie jest moim przypadkiem lecz większośći graczy.
Czyli się przyznajesz że gry źle na ciebie wpływają?
Też grałem w to demo,grałem w Killing floor który jest podobnym jak ty to naskrobałeś "relaksatorem"
fakt,taka jatka czasem może zrelaksować,ale na litość,Umiem wtedy czytać ze zrozumieniem i obliczyć deltę w wykresie!Jeżeli w takim stanie nie możesz myśleć,to panie, należy niezwłocznie odejść od kompa i odpocząć.DŁUGO odpoczywać
Modifié par rafper, 29 août 2011 - 03:39 .
#899
Posté 29 août 2011 - 03:44
A tak na poważnie, jedno pytanko do "Obiektu 16", czy jednym ze skutków ubocznych przeprowadzanych na tobie eksperymentów jest wypowiadanie się na temat czegoś o czym nie masz bladego pojęcia ? Bo chyba tylko to usprawiedliwia twój bełkot w temacie TW2 i fanbojowski zapał w gloryfikowaniu DE HR. Co do tego o czym wypowiada się BlindObserver to chyba też efekt uboczny, bo zarówno ja jak i większość z moich znajomych, sieczki traktuje właśnie jako pakiet antystresowy, przy którym w ogóle żadne myślenie nie jest potrzebne, więc nic się nie wyłącza, jak i nie ma do czego wracać ze świata gry, o ile taki Deus czy Wiedźmin może nas skłonić do przemyśleń, czy refleksji o tyle sieczka, czy to singiel czy online nie wymaga tego, zresztą właśnie stąd mój wynik w MW2, nie ma to jak powrót po pracy i przy kawie jakieś pół godzinki bezmyślnego fragowania, dobrze luzuje. ale żeby wyłączało myślenie? Eksperyment się chyba nie do końca udał, coś spieprzyli po drodze.
#900
Posté 29 août 2011 - 03:59




Ce sujet est fermé
Retour en haut





