BlindObserver wrote...
Zresztą sadzicie się wszyscy jakbyście nie mogli poczekać do premiery. Przy DA2 nie można było złego słowa powiedzieć bo wielkie problemy, a tutaj na podstawie jednej recenzji z dziwnie wysoką oceną już prognozujecie jak będzie.
Ja mogę poczekać. Jeszcze nawet nie zamówiłem Wiedźmina 2
TTTr96 wrote...
_KamiliuS_ wrote...
TTTr, nie śmiej się, bo DA2 jest poniżej poziomu ME2
Nawet nie grałeś w tę iście świetną produkcję od BioWare. DA II zjada takiego Mass Effect'a 2 nakolacje(stfu!) śniadanie i czeka na więcej.
Oczywiście, mistrzu.
@drakon 760 - mam jeszcze więcej podobieństw do twojej listy:
10. Oba tytuły mają premierę w 2011 roku.
11. W obu grach jest obsługa myszki i klawiatury.
12. Obie dzieją się w świecie fantasy.
13. Obie są dostępne w wersji pudełkowej i cyfrowej.
I tak dalej, i tak dalej. Podobieństw znajdziesz całą masę, tyle że mnie np. interesują tylko te znaczące, jak mechanika, gameplay, styl, lore...
Wprowadzenie bardziej zręcznościowej walki w Wiedźminie akurat jest w porządku, zwłaszcza że konstrukcja świata przypomina Gothica (otwarte terany, brak ekranów ładowania), za to w DA2 ssie. No i te ciągłe loadingi malutkich labiryntów - mamy w końcu rok 2011 czy 1995?
Skoro już przy walce jesteśmy - jeśli Wiedźmin robi piruety, sadzi salta, fikołki i przewroty, to wcale to nie razi w oczy. W końcu to mutant, a możliwości jego organizmu znacznie przewyższają możliwości zwykłego człowieka. Za to w DA2 nie ma żadnego wytłumaczenia dla tych ślizgów z miejsca, teleportacji za plecy, machania dwuręczniakiem jak leszczynowym patykiem...
Wiedźmin 2 nastawiony na walkę - cóż, wiedźmini to zabójcy potworów. Chyba jasne, że nie zajmują się krawiectwem czy górnictwem. Zostali "wyhodowani" do walki i to właśnie robią. Tyle że w W2, wedle wszelkich informacji, jest jeszcze masa innych rzeczy do robienia poza walką. Bohater Kirkwall natomiast zajmuje się eksterminacją niemal wszystkiego, co nawinie mu się pod miecz/sztylet/kostur i przy okazji obroną Kirkwall przed desantującymi się oddziałami wrogów, liczebnie przewyższajacymi populację miasta co najmniej 10-krotnie - stąd zapewne tytuł "Bohatera". A w międzyczasie dostepne są questy polegające na zabijaniu (nawet jeśli cel jest niezwiązany z eksterminacją kogoś lub czegoś, to i tak po drodze znajdzie się kilka grup do utłuczenia).
Teraz powinna być puenta, ale was zaskoczę i jej nie będzie
Modifié par _KamiliuS_, 12 mai 2011 - 07:44 .




Ce sujet est fermé
Retour en haut




