Ir al contenido

Foto

Czas Chaosu- Opowiadanie ME WASZE SUGESTIE


  • Por favor identifícate para responder
59 respuestas en este tema

#1
Hakakken

Hakakken
  • Members
  • 346 mensajes
To był pierwszy spokojny dzień od…Właśnie, od kiedy?
Riddick Sheapard siedział w kajucie kapitańskiej Normandii. Z nogami na stole przetrząsał zakamarki swej
pamięci w poszukiwaniu odpowiedzi na to proste pytanie, tocząc niemożliwy do
wygrania pojedynek cyklopów z monitorem terminala.
Oczyma duszy odtwarzał w myślach kolejne dni, odpowiedź jednak nadal była poza zasięgiem.
Wtem z zadumy wyrwał go znajomy dobiegający z terminala dźwięk.

Na Pańskim terminalu znajduje się nowa wiadomość.

Kolejny człowiek uratowany przez dzwonek – pomyślał, poczym odruchowo wcisnął klawisz „Przeczytaj”.

„Komandorze.

Od pewnego czasu obserwuje
Pańskie poczynania i musze przyznać, że w całym swoim długim życiu nie znajduję
osoby, która wywarłaby na mnie większe wrażenie.

Dzięki Panu i Pańskiej załodze
wszelkie świadome formy życia organicznego odetchnęły z ulgą. Jednak nie mam
zamiaru wygłaszać kolejnego peanu na pańską cześć. Musiał się Pan ich nasłuchać
w ostatnim czasie do granic wytrzymałości..
       Atak został odparty i czeka nas okres „sprzątania”. Wszelakiej maści politycy, przedsiębiorcy, mendy społeczne…etc. nie ustaną w wysiłkach by jakoś wykorzystać okres chaosu do realizacji
własnych celów.
Ludzie czynu w owym czasie wciągani są w rozgrywki o wpływy pomiędzy
tymi grupami społecznymi. Niestety bardzo łatwo tu postawić na złego konia (jak
mawiacie wy ludzie).
Moje dobrze poinformowane źródła twierdzą, że Rada złoży
Panu propozycję, której nie będzie Pan mógł odrzucić, a której usłyszeć, proszę
mi wierzyć, Pan nie chce. Zdaję sobie sprawę, iż nie mogę uchodzić w Pańskich
oczach za wiarygodne źródło informacji. Jednak proszę dać mi szanse i zniknąć
niezwłocznie z przestrzeni cytadeli. Oraz spotkać się ze mną na stacji Omega.

 Pańska przyjaciółka  A

P.S

W ładowni pańskiego statku
znajduje się przesyłka dyplomatyczna adresowana do Pana.
Proszę to potraktować jako prezent „na dobry początek”. 

Komandor zamyślił się chwilę poczym wcisnął klawisz interkomu.

-Joker.
-Słucham komandorze.
-Spieprzamy stąd najszybciej jak to możliwe.
-Dokąd?
-Wszystko jedno. Byle poza przestrzeń Cytadeli. Improwizuj!
-Naprawdę? Mogę?
-Tylko nie przeginaj Jef!
-Aye Aye Sir
-Prześlij Andersonowi „kod niebieski”. Kiedy jesteś w stanie odbijać?
-W każdej chwili
-To ruchy!
-TAEST!

Ponownie włączył Interkom

-Wrex.
-Shepard.
-Przywlecz swoja krogańską dupę do „kapitańskiej”, musimy pogadać.
-Teraz?
-Nie kurwa! W przyszłym roku! …i zgarnij resztę „grupy” po drodze.
-Zarabede Over!

Wyłączył interkom i wrócił do przeglądania wiadomości.
Powtórnie otworzył wczorajszą wiadomość od Shairy.

 „ Przyjacielu

Wkrótce otrzymasz wiadomość od nieznanej ci osoby. Proszę byś chociaż wysłuchał propozycji.
Wygrałeś ważną bitwę, lecz wojna się nie skończyła.
Widzę wielkie zagrożenie w twojej przyszłości…i coś czego nie rozumiem…
Oddam się medytacji w poszukiwaniu odpowiedzi.

 Shaira”

 Nastąpiło charakterystyczne dla procesu odbijania zachwianie równowagi gdy silniki manewrowe pokonywały
bezwładność statku.
Znajome wibracje rozchodziły się po korpusie Normandii powodując drżenie ustawionych na biurku napełnionych
szklanek z odszpuntowanej, oczywiście po pomyślnym przejściu testów toksykologicznych, beczułki będącej zawartością „przesyłki dyplomatycznej” gdy drzwi kajuty wypełnił imponujący kształt kroganina.
       Najemnik łypnął w kierunku biurka poczym bez słowa przekroczył próg.
Jego śladem postąpiła reszta grupy.
Jeden po drugim bez słowa podchodzili do biurka, każdy brał w dłoń szklankę.
Gdy wszyscy dzierżyli już trunek, komandor wzniósł dwie pozostałe szklanki patrząc w oczy
kolejno każdemu z przybyłych, poczym demonstracyjnie wylał zawartość jednej ze szklanek na greting posadzki.
Wznosząc drugą i rzekł.
-KAIDAN!
-KAIDAN! Odpowiedzieli chórem pozostali opróżniając szkło jednym łykiem.
Wyjątkiem była Quarianka Tali która również wylała zawartość swojej szklanki.
Nastąpiła chwila ponurej zadumy.
Stuk stawianej na biurku szklanki komandora zakończył rytuał.

 -Nawijaj Shepard - zamruczał
barytonowo kroganin napełniając swoją szklankę trunkiem z beczułki.
Ashley poszła za jego przykładem patrząc z niemym pytaniem na Liarę i Garussa.
Oboje wyciągnęli puste szklanki w jej kierunku.
   Gdy szkło zostało ponownie napełnione, a przybyli przyjęli swobodne pozycje, Komandor wziął głęboki oddech
i rzekł:
-Jak pewnie nie uszło waszej uwadze opuściliśmy cytadelę w trybie, że tak się wyrażę, pilnym.
Doszły mnie słuchy że rada w najbliższej przyszłości ma zamiar ujawnić swoje plany co do naszego dalszego losu, które to plany nie konieczne mają się nam spodobać.
Dlatego korzystając ze statusu widma i prawa działania na własną rękę, postanowiłem usunąć nas z zasięgu łap
rady by przedyskutować z wami pewną propozycję.

Oświetlenie przygasło,a z interkomu dał się słyszeć głos Jokera
Uwaga rozpoczęcie procedury skoku...10…9…8…7…6…5…4…3…2…1…0

Wywołane efektem masy
„przeciągnięcie” spowodowało chwilowe rozmycie rzeczywistości.

-Skontaktowała się ze mną pewna osoba z „Omegi”, która podpisała się „A”
Po odzyskaniu równowagi Komandor podjął przerwany wątek.
-Mówi wam to coś?
-Czy mogłabym rzucić okiem na treść wiadomości ? Spytała Liara T’soni.
-Oczywiście. Powiedział Shepard otwierając okno terminala.
Asari przebiegła wzrokiem po liniach tekstu wiadomości i rzekła.
-Aria. Myślę że wiadomość pochodzi od Arii, nieformalnej acz niekwestionowanej władczyni stacji Omega.
Daj mi trochę czasu to zdobędę możliwie pełne dosieu.
Jednak nie spodziewaj się, że będzie tego wiele. Osoby z pokroju Ari zazdrośnie strzegą swej prywatności.
-Dziękuję Liaro. Rzekł Komandor.

Mam zamiar wysłuchać propozycji pani „A” i popracować trochę na „własny rachunek”.
Kłopoty wbrew pozorom się nie skończyły a przyszłość niesie kolejną burzę.
Czuję się w obowiązku zapewnienia środków, które pozwolą przetrwać rodzinom mojej załogi.
Zanim przedstawię reszcie plany na przyszłość, chciałbym zapytać…
Jesteście ze mną?

-Jasne! Powiedziała Ashley wznosząc szkło jak do toastu.
-Gdzie Ty tam Ja - rzekła z uśmiechem Liara
-Szykuje się napierdalańsko, z którego w dodatku będą profity a ty się głupio pytasz Shepard? - ze swoistym
wdziękiem podsumował Wrex
-Ktoś musi pilnować twoich pleców Shep wtrącił milczący dotąd Garrus.
-Samych was nie puszczę - stwierdziła zaplatając ramiona na piersiTali.
-Dziękuję wam. Wiedziałem ze mogę na was liczyć - powiedział Komandor, poczym nacisnął klawisz interkomu.

 -Joker
-Komandorze.
-Schowaj nas gdzieś i zbierz załogę w mesie.
-TAEST!

-Weź beczułkę Wrex - rzucił przez ramię Shepard kierując się w stronę messy.
Reszta oddziału ruszyła za nim.

Editado por Hakakken, 19 mayo 2011 - 03:37 .


#2
Daelin

Daelin
  • Members
  • 284 mensajes
jestem ciekaw jak to rozwiniesz do ataku zbieraczy ale powodzenia z wymyślaniem bo dobrze sie zabija czas czytaniem takich opowiadań ;]

#3
Hakakken

Hakakken
  • Members
  • 346 mensajes
Przepraszam za formę tekstu. Rozjechalo sie trochę po wkejeniu z worda.

Editado por Hakakken, 18 mayo 2011 - 11:10 .


#4
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1.867 mensajes
Przeczytałem opowiadanie, ale jeżeli jest ono osadzone między ME1 a ME2 ( a dokładniej po poknaniu Suwerena ) to Shepard wtedy jeszcze nie znał Arii. I imię porucznika Alenko jest źle napisane powinno być Kaidan. Chyba, że imię miało zostać zniekształcone specjalnie by coś podkreślić w opowiadaniu.

Editado por drakon 760, 19 mayo 2011 - 11:31 .


#5
Robin Blackett

Robin Blackett
  • Members
  • 938 mensajes
Czepiłbym się jeszcze przyjmowania rozkazu przez Jokera - powinno być "Aye, aye, Sir."

#6
Hakakken

Hakakken
  • Members
  • 346 mensajes
Bardzo dziękuję za uwagi :D Popoprawiam:D
Co do znajomości z Arią to nie znaja sie jeszcze osobiscie a poza tym o ile mnie pamięć nie myli to Aria nigdy nie jednoznacznie nie twierdziła ze sie nie znaja:P W końcu pamięć Sheparda mogla nieco ucierpieć w procesie zmartwychwstania:D w moim odczuciu rozmowa z Arii z Shepardem w ME2 zdawala sie bawić Arię. Ta jakby byla swiadoma jakiegos oczywistego faktu ktory najwyraźniej Shepardowii umykal. Takim faktem moglaby okazać się niepamietana znajomosc. Mam zamiar wykożystać t pania Blake z misji "wrogie przejęcie" która w ME2 pracuje juz dla Arii.

BTW Chyba stworze osobny topik dla uwag:D i poprosze moderatora o przeniesienie waszych cennych sugestii.

Mam nadzieję ze znajdę czas i pomysly na kontynuowanie watku

Editado por Hakakken, 19 mayo 2011 - 01:33 .


#7
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1.867 mensajes
Mam jeszcze kilka uwag.

Komiksu nie czytałem, ale podobno Aria w nim występowała ( mam na myśli komiks w którym Liara odzyskuje ciało Shepard/a ) Możliwe, że dlatego ją bawiła. Może ktoś kto czytał komiks mógł potwierdzić lub zaprzeczyć obecności w nim Arii. Przypuszczam, że dlatego ją ta rozmowa bawiła. A w ME2 sam Jacob mówi, iż Shepard wszystko doskonale pamięta. Sam/a Shepard doskonale pamięta moment śmierci i z pamięcią nie ma najmniejszych problemów ( to gra ma je w dwóch wypadkach Conrad Verner i zadanie dla idealisty). I o ile Shepard nie spotka się fizycznie z Arią to może być, ale jakby Shepard był na Omedze to też by to raczej pamiętał. O pani Blake Shepard też powinien pamiętać.

Jest też mi trudno uwierzyć, że Shepard po jednej wiadomości od osoby, której nie zna rzuca wszystko i leci w przestrzeń układów Terminusa. Poza tym w jedynce Shepard nie miał do dyspozycji prywatnego terminala. Wszyscy, którzy coś od niego chcieli łączyli się z nim bezpośrednio. Oczywiści można założyć, że w tym momencie Shepard już dysponuje terminalem, ale skoro to Normandia 1 to byłoby bardziej wiarygodnie gdyby osoba chcąca porozmawiać z Shepardem połączyła się z nim jak to miało miejsce w pierwszym ME, ale z kolei Shepard nie powinien znać Arii a w takim przypadku w ME2 mógłby ją rozpoznać np. po głosie.

Opowiadanie mi się nie podobało, ale nie wiem jak chcesz wyjść z tego, iż część rzeczy nie zgadza się z ME2.

#8
Daelin

Daelin
  • Members
  • 284 mensajes

drakon 760 wrote...

 A w ME2 sam Jacob mówi, iż Shepard wszystko doskonale pamięta. Sam/a Shepard doskonale pamięta moment śmierci i z pamięcią nie ma najmniejszych problemów. 


zauważ że Miranda i Jackob pytali o wspomnienia ważne dla cerberusa i sprawności Sheparda. TIM chciał mieć ,,Sheparda takiego jak w chwili śmierci'' to co komandor robił później Tim'a mało obchodziło bo nie było to przydatne

#9
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1.867 mensajes

Daelin wrote...

drakon 760 wrote...

 A w ME2 sam Jacob mówi, iż Shepard wszystko doskonale pamięta. Sam/a Shepard doskonale pamięta moment śmierci i z pamięcią nie ma najmniejszych problemów. 


zauważ że Miranda i Jackob pytali o wspomnienia ważne dla cerberusa i sprawności Sheparda. TIM chciał mieć ,,Sheparda takiego jak w chwili śmierci'' to co komandor robił później Tim'a mało obchodziło bo nie było to przydatne

Po śmierci Shepard nic robił przez 2 lata był martwy. Jak już go Cerberus odbudował to pracował dla Cerberusa i to co Shepard robił pomijąc prace dla Cerberusa Tima też obchodziło.

#10
Daelin

Daelin
  • Members
  • 284 mensajes
mówiąc to co robił wcześniej miałem na myśli miesięczną przerwe (chyba miesiąc) kiedy shep polował na gethy, to raczej Tima nie obchodziło

#11
Robin Blackett

Robin Blackett
  • Members
  • 938 mensajes
Obchodziło - bo miał być "taki jak w chwili śmierci", czyż nie?

#12
Hakakken

Hakakken
  • Members
  • 346 mensajes
Chyba już mam pomysł jak to rozegrac.:devil:
Co ja bym bez was zrobił...:D


Uwaga organizacyjna:
Przenosze opowiadanko do nowego topiku. Wszelkie uwagi proszę by nadal umieszczać w tym topiku.

Editado por Hakakken, 19 mayo 2011 - 03:42 .


#13
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1.867 mensajes
Napisałeś "to co komandor robił później" a nie wcześniej. Shepard miał być tak sam jak w chwili walki z Suwerenem. Przez ten miesiąc czy miesiące po walce z Suwerenem się przecież nie zmienił. Czym się zajmował nie wiemy, ale wiemy, iż z pamięcią żadnych problemów Shepard nie ma w ME2 bezbłędnie rozpoznaje osoby, które wcześniej spotkał. Dlatego spotkanie Arii i Sheparda przed ME2 jest bardzo naciągane.

Editado por drakon 760, 19 mayo 2011 - 03:35 .


#14
Hakakken

Hakakken
  • Members
  • 346 mensajes
Jak mowielem mam pewien pomysl:D

Nie oczekujcie prosze zgodnosci z kazdym zinem dotyczacym ME. Nie uzurpuje sobie prawa do fabuly ME. Probuje stworzyc w oporciu o nia cos co byc moze ktos chcialby przeczytac zprzyjemnoscią. Nic wiecej nic mniej.

Niemniej jednak jestem wdzieczny za kazdy glos krytyki czy sugestii. Wplywacie w ten sposob kreatywnie na to co bedzie dalej.

#15
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1.867 mensajes
Dobrze, że teraz tematy już nie są identyczne. Opowiadanie natomiast dzieje się w świecie alternatywnym dlatego część rzeczy nie zgadza się z ME2.

#16
Daelin

Daelin
  • Members
  • 284 mensajes
nie zgadza sie i jak to w świecie alternatywnym nie musi sie zgadzać w 101% (wyobraźnia to niezłe narzędzie na nude)

#17
Hakakken

Hakakken
  • Members
  • 346 mensajes
Jak mówi poeta: "Robim co możem" zeby zbyt daleko nie zdryfowac.

#18
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1.867 mensajes

Daelin wrote...

nie zgadza sie i jak to w świecie alternatywnym nie musi sie zgadzać w 101% (wyobraźnia to niezłe narzędzie na nude)

Wcześniej nie było nic o świecie alnernatywnym a, że nie dało się tego dopasować pewnych rzeczy to musi dziać się w świecie alnernatywnym.

#19
Daelin

Daelin
  • Members
  • 284 mensajes

drakon 760 wrote...

Daelin wrote...

nie zgadza sie i jak to w świecie alternatywnym nie musi sie zgadzać w 101% (wyobraźnia to niezłe narzędzie na nude)

Wcześniej nie było nic o świecie alnernatywnym a, że nie dało się tego dopasować pewnych rzeczy to musi dziać się w świecie alnernatywnym.


będe szczery i wykaże sie (prawdopodobnie) głupotą ale powiem, że nie zrozumiałem twojej wypowiedzi

#20
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1.867 mensajes
Może uda mi się wyjaśnić moją wcześniejszą wypowiedź

Kiedy gramy w ME każdy z nas tworzy swój własny świat. Można te światy ( gry ) nazwać
światami alternatywnymi, ale wszystkie mają punkty wspólne jak np. to, iż Shepard nie spotkał Arii przed śmiercią a dopiero po niej. Natomiast w opowiadaniu Hakkakena wszystko zmierza to tego, iż Shepard spotka się przed śmiercią z Arią czyli nie ma wspólnych punktów z naszymi grami ( alternatywnymi światami ). Można powiedzieć, że opowiadanie jest najbardziej oddalonym światem alternatywnym gdyż jak wspomniałem nie ma punktów wspólnych, które są w naszych grach ( światach ). Z braku tych punktów opowiadanie musi się toczyć w świecie alternatywnym gdyż inaczej roiły by się w nim od błędów, ale wcześniej nie było napisane, iż opowiadanie różni się od wszystkich naszych światów ( gier ). A jak napisałem kilka linijek wyżej świat przedstawiony w opowiadaniu jest najbardziej równoległym światem od naszych światów ( gier ).

Mam nadzieję, że się udało.

Editado por drakon 760, 19 mayo 2011 - 08:04 .


#21
Daelin

Daelin
  • Members
  • 284 mensajes
W całej rozciągłości. Dzięki za wyjaśnienie

#22
Hakakken

Hakakken
  • Members
  • 346 mensajes
Wrzuciłem drugi fragment. Miłej lektury

#23
neronus

neronus
  • Members
  • 114 mensajes
ciekawe opowiadanie. mało akcji, ale ciekawe. dobry pomysł z "próbą" uzupełnienia historii Shepa i ekipy między Bitwą o Cytadelę, a śmiercią Shepa. całkiem udana "próba";p

#24
Hakakken

Hakakken
  • Members
  • 346 mensajes
Na akcje przyjdzie czas:D Staram sie zacac od uksztautowania klimatu. zeby nie bylo ze jest łup ryp manka grzyb i koniec:P

#25
Hakakken

Hakakken
  • Members
  • 346 mensajes
Kolejna 3cia odsłona Gotowa