Romanse w ME
#226
Posté 20 juin 2011 - 11:10
Jeżeli chciałbyś wszystkim manipulować to byś stał się taki sam jak Żniwiarze:)
#227
Posté 20 juin 2011 - 11:37
I my mówimy o sci-fi gdzie wszystko jest możliwe, więc co to za problem zapłodnić komórkę trochę zmodyfikowanym dna, jedną komórkę zapładniam takimi wybranymi cechami dna od jednego proteanina a inną komórkę zapładniam innymi cechami tego sameog dna i proszę już jest różnorodność, jedynie nie wiemy jak proteanie się rozmnażali, ale zapewniam cię, że jak shep i hmm najlepiej miranda zostali by ostatnimi ludźmi na ziemi, to na 100% poradziliby sobie z odrodzeniem rasy ludzkiej.
Modifié par michal9o90, 20 juin 2011 - 11:42 .
#228
Posté 20 juin 2011 - 11:39
Tak z dobrego serca Ci radzę: używaj słownika, chociażby tego wbudowanego w przeglądarkę, bo mnie czytanie choćby o "rzydach" i innych takich kwiatkach delikatnie mówiąc irytuje.
#229
Posté 20 juin 2011 - 11:43
BlindObserver wrote...
@michal9o90
Tak z dobrego serca Ci radzę: używaj słownika, chociażby tego wbudowanego w przeglądarkę, bo mnie czytanie choćby o "rzydach" i innych takich kwiatkach delikatnie mówiąc irytuje.
To się nie irytuj, już ci mówiłem wyluzuj człeniu, bo każdy popełnia błędy, a polonistą nie jestem, zauważyłem błąd zanim to napisałeś i poprawiłem.
Edit: @down post: akurat tego wymysłu mojego, to nie jestem pewien czy w ogóle istnieje, ale poprawiłem różnicować
Modifié par michal9o90, 20 juin 2011 - 12:07 .
#230
Posté 20 juin 2011 - 11:55
#231
Posté 20 juin 2011 - 12:17
michal9o90 wrote...
hehe pani moderator, ma fajne poczucie humoruSKODR wrote...
do przetrwania człowieka potrzeba Ash albo jaka inna kobitka...
Wiesz, i to nie jest pewneSą małżeństwa które nie mogą się doczekać syna a za każdym razem rodzą się im córeczki
Więc z Shepard+Ash też tak mogło by być
Oczywiście nie twierdzę, że na pewno ale pewne ryzyko istnieje zawsze
Zresztą raczej wątpię aby zaserwowali nam ratowanie ludzkości przez zapładnianie, to nie sex-misja
Akurat to nie wyklucza przetrwania człowieka, opcja liara+shepard jako last in universe powoduje wyginięcie homosampiens, natomiast nikt nie powiedział, że nawet jeśli ash+shep urodzą się same dziewczyny to, że nie przetrwa człowiek, co idealnie widzimy po filmie seksmisja. A tak serio to te Asari praktycznie niczym się nie różnią od ludzi.
ciekawie sie temat się rozwija
chodizło mi o to że to moż ebyć jedna z ewentualnosći że zostanie sam Sheprd i jakas kobitka albo asari.. co teraz mi się wydaje bardzije prawdopodobne...
kosiary zniszczone, wszelkie życie uzniszczone,
zostaje tylko dwoje...
i mam y powtórkę z rozrywki - ty mit o stworzeniu świata
ciekawe co z tego bedzie...
w najlepszym przypadku moim zyczeniem jest aby pozostali wszyscy kompani którzy sie spotkali z Shepardem...
i zeby życie kwitło i rozwijało się nadalw galaktyce... alej jak to w życiu różnie bywa :
#232
Posté 20 juin 2011 - 12:56
W każdym razie wracając do twojej wypowiedzi Bromba to właśnie chociażby może zostać shepard i ash czy kto tam i jest powtórka z rozgrywki i po iluś tysiącleciach, będą legendy na temat powstania rasy ludzkie, bo może nigdzie nie zachowają się dowody że, ludzie juz kiedyś istnieli tlyko zostali prawie wybici i nawet nikt nie będzie wiedział o istnieniu żniwiarzy.
Ja z chęcią to bym widział 2 drogi zakończenia, całkowite zwycięstwo nad żniwiarzami, wszyscy przetrwają a drugi scenariusz, który miałby rozwinięcie w kolejnych grach ME4, ME5
I odlatuje shepard wtedy na ostatnią misję zniszczenia żniwiarzy, niestety nie powraca z tej misji żaden jej członek i ocalałe ludy muszą żyć z obawą, czy shepardowi się udało czy jednak nie, co by było dodatkową motywacją dla tych ras aby nie wyniszczać się nawzajem
A potem mogłby być kolejne przygody osadzone w świecie ME, lub mogłoby się na tym zakończyć co napisalem
Modifié par michal9o90, 21 juin 2011 - 06:20 .
#233
Posté 20 juin 2011 - 07:57
1) Na wychowanie i wyedukowanie człowieka potrzebny jest czas
2) Z logicznego pkt widzenia z 2 ludzi nie powstaną miliardy
3) ME niby jest sci-fi, ale nie ma tam rzeczy nie logicznych, które łatwo obalić
4) Ani Shepard, ani żadna z jego ludzkich wybranek nie jest naukowcem, który zna się na biologi
Więcej przykładów nie muszę podawać?
#234
Posté 20 juin 2011 - 08:11
dodał bym tylko jeszcze ze wskazówki zawarł w... piramidzie... jakie często spotykamy w grze... i nie tylko...
może to jest tzw. komnata zapisków
pozdr
jednak jezeli chodzi o romanse to jest w czym wybierać ze tak powiem i ponosić tego konsekwencje w me3 -
pożyjemy zobaczymy
#235
Posté 21 juin 2011 - 06:27
kamil411x wrote...
Dla mnie stworzenie gatunku z 2 osób jest niemożliwe ponieważ po:
1) Na wychowanie i wyedukowanie człowieka potrzebny jest czas
2) Z logicznego pkt widzenia z 2 ludzi nie powstaną miliardy
3) ME niby jest sci-fi, ale nie ma tam rzeczy nie logicznych, które łatwo obalić
4) Ani Shepard, ani żadna z jego ludzkich wybranek nie jest naukowcem, który zna się na biologi
Więcej przykładów nie muszę podawać?
Już ci odpowiadam, fem shepard przerobiona laska, czyli powiedzmy dziwnym zbiegiem okoliczności będzie w stanie żyć 1000 lat. Poznaje podczas ME3 kolesia naukowca, który też wydłużył swoje życie powiedzmy, 500 lat TADAM potrzebny czas na rodzenie i wyedukowanie wielu dzieci już jest, teraz tylko naukowiec, musi pobawić się z DNA.
Male shepard + już chyba zapomniałeś silikonowa lala co ma mózg jak komputer i wszystko czego się czepi to sukces, kierowała zespołem naprawiającym sheparda, a może to była jej bliźniacza siostra, której nie znamy?
Więc bez problemu miri sobie poradzi w zabawie z DNA. Do tego male shepard przerobiony, miri też przerobiona, może będą długowieczni więc mamy znowu czas na rodzenie i wychowywanie dzieci.
Owszem, jeśli shepard i wybranek/wybranka, żyli by tylko tyle ile żyje przciętny człowiek, to nie ma szans na odrodzenie rasy.
#236
Posté 21 juin 2011 - 08:19
michal9o90 wrote...
Male shepard + już chyba zapomniałeś silikonowa lala co ma mózg jak komputer i wszystko czego się czepi to sukces, kierowała zespołem naprawiającym sheparda, a może to była jej bliźniacza siostra, której nie znamy?
Więc bez problemu miri sobie poradzi w zabawie z DNA. Do tego male shepard przerobiony, miri też przerobiona, może będą długowieczni więc mamy znowu czas na rodzenie i wychowywanie dzieci.
Zakładając, że Miri wyleczy się z bezpłodności to coś może by z tego wyszło.
#237
Posté 21 juin 2011 - 10:18
Zakładając, że Miri wyleczy się z bezpłodności to coś może by z tego wyszło.
[/quote]
heh no wiesz jak już właśnie napisałem wyżej, wszystko czego się czepi miri to sukces, także to też nie wykluczone haha
PS: Chodzi mi po prostu o to, że wcale odrodzenia rasy z dwóch tylko osób nie jest niemożliwe, bo to jest sci-fi i tak naprawdę wszystko się może zdarzyć, szczególnie w ME3
Modifié par michal9o90, 21 juin 2011 - 10:19 .
#238
Posté 21 juin 2011 - 10:56
W sci-fi nie chodzi, aby za wszelką cenę coś zrobić tak jak ty próbujesz tylko żeby to miało ręce i nogi i ludzi to kupili. Po za tym Miri tylko kierowała, a naukowcem jest ona takim jakim jest polski Mordin śpiewakiem.
Jeżeli można się spytać. Jeżeli twoim zdaniem człowiek tam może wydłużyć sobie życie do 1000 lat dlaczego tego nie robi? Dlaczego tego nie robią bogaci ludzie? Bo nie mają takiej technologi!
#239
Posté 22 juin 2011 - 05:28
#240
Posté 22 juin 2011 - 10:08
#241
Posté 22 juin 2011 - 10:56
Ż: Shep, daj sobie spokój, pobawimy sie troche, a Tobie i ... (wstawić sobie kogoś) zostawimy ładną planete i pożyjecie sobie spokojnie.
S: Ale inni...
Ż: Daj spokój, wydłużymy Wam życie do 1000 lat, co Ty na to ? Niczego Wam nie zabraknie, będziesz szczęśliwy z wybranką. Tylko nie włączaj się do walki i już.
S: No okej, zgadzam sie. Chce Ilium.
Ż: To poczekaj miesiąc, wyczyścimy je z osobników organicznych.
Coś takiego czy jak ?
#242
Posté 22 juin 2011 - 12:38
#243
Posté 22 juin 2011 - 01:33
#244
Posté 22 juin 2011 - 01:48
#245
Posté 22 juin 2011 - 01:52
Druzgot wrote...
Zgadzam się z kamilem, sci-fi to nie
fantastyka. Zresztą wątpię żeby istniało coś takiego jak gen
odpowiedzialny za starzenie się, raczej to narządzy wewnętrzne po prostu
niszczeją (można to porównać do rdzewienia stali).
Heh akurat teraz głupoty gadasz, niestety komórki się regenerują na okrągło i jedne zastępowane są przez drugie, same nerki mają żywotność 500 lat a mozg jest właściwie nieśmiertelny, gdyby cały czas składniki miał w odpowiednich ilosciach dostarczane. Problemem jest tylko to jak ten proces zostawić na zawsze, bo z biegiem
organizm przestaje wytwarzać nowe komórki i prawdopodobnie to jest
właśnie wina genu jakiegoś.
Zresztą jak napisał kolega wyzej, już znaleźlini te geny.
Postęp techniki to postęp techniki a nie fantasy i jestem wręcz przekonany, że nie było by problemu z odrodzeniem rasy przy takiej technice jak w ME wytarczy tylko, że kompan sheparda będzie umiał bawić się w genach
Modifié par michal9o90, 22 juin 2011 - 01:56 .
#246
Posté 22 juin 2011 - 03:32
#247
Posté 22 juin 2011 - 04:50
Co do długowieczności człowieka to oczywiście nie wiem jak nauka się rozwinie, ale póki co to naukowcy skłaniają się do tezy, że owszem komórki mogłyby się dzielić w nieskończoność, ale nasz mózg i tak jest "zaprogramowany" na ok 150 lat i nawet odkrycie i umiejętne manipulowanie genem odpowiedzialnym za starzenie nie wystarczy. To bardziej złożony problem.
Co do samego genu od starzenia, to jeśli nie jest to jakaś całkiem nowa sprawa i odkrycie, to z tego co wiem to i tak samo odkrycie nie jest tak oczywiste. Genetyka to ciągle temat prawie nie ruszony pomimo, że intensywnie badany i to nawet z pewnymi sukcesami.
#248
Posté 22 juin 2011 - 04:54
#249
Posté 22 juin 2011 - 08:01
zara chwila moment - o tym to ja pisałemkamil411x wrote...
Któryś z nieżyjących naukowców? Dlaczego chcesz na chama wcisnąć to, że Shpep z dowolną kobietą gatunku ludzkiego ma szanse odrodzić rasę?
Modifié par Bromba13, 22 juin 2011 - 08:05 .
#250
Posté 07 juillet 2011 - 09:25
Nie jest dla mnie jasne dlaczego Cerberus współpracuje ze Żniwiarzami. Nie przemawiają do mnie rozwiązania banalne, czyli:
1. TIM został zindoktrynowany.
2. TIM chce się pozbyć innych ras w Galaktyce, żeby zapewnić ludziom dominację - dlatego za cenę ocalenia ludzi kolaboruje ze Żniwiarzami.
W obu przypadkach mielibyśmy powtórkę z ME1 i Sarenem.
CH zapowiedział, że jednym z naszych celów w ME3 będzie odkrycie dlaczego Cerberus zmienił front.
Co prawda w gameplay'u z planety Salarian Shepard mówi do Liary, że żołnierze Cerberusa są zindoktrynowani, ale co on może wiedzieć? Jeśli ta sekwencja dzieje się przed plot twistem - to może sobie twierdzić i wierzyć w co chce.
Wciąż wierzę, że TIM jest postacią tragiczną i na swój sposób bohaterem. Zrobił co mógł, by ocalić ludzkość - wskrzesił Sheparda i dał mu najlepszych ludzi i sprzęt. Odizolował od siebie i dał bohaterowi wolną rękę. By ten, gdy przyjdzie czas, zniszczył i zdradzieckiego Cerberusa, i zindoktrynowanego TIMa, i Żniwiarzy.
Inne pomysły na rolę TIM'a w ME3? [dla mnie to jedna z najciekawszych postaci w ME. Nie zdzierżę jeśli w ME3 zostanie spłaszczony i utraci 'masę' jako postać]





Retour en haut





