Aller au contenu

Photo

Romanse w ME


  • Veuillez vous connecter pour répondre
353 réponses à ce sujet

#226
kamil411x

kamil411x
  • Members
  • 98 messages
Yyy tak szczerze to lepiej byłoby od nowa stworzyć nić DNA, niż nią manipulować. Jeżeli myślisz, że to takie łatwe byłoby to dlaczego proteanie tego nie zrobili chociaż byli bardziej zaawansowani?

Jeżeli chciałbyś wszystkim manipulować to byś stał się taki sam jak Żniwiarze:)

#227
michal9o90

michal9o90
  • Members
  • 1 198 messages
Heh nie zrobili sam wiesz dlaczego, bo nie mieli możliwości, na cytadeli zwyczajnie nie przetrwali, bo nie było powrotu juz.

I my mówimy o sci-fi gdzie wszystko jest możliwe, więc co to za problem zapłodnić komórkę trochę zmodyfikowanym dna, jedną komórkę zapładniam takimi wybranymi cechami dna od jednego proteanina a inną komórkę zapładniam innymi cechami tego sameog dna i proszę już jest różnorodność, jedynie nie wiemy jak proteanie się rozmnażali, ale zapewniam cię, że jak shep i hmm najlepiej miranda zostali by ostatnimi ludźmi na ziemi, to na 100% poradziliby sobie z odrodzeniem rasy ludzkiej.

Modifié par michal9o90, 20 juin 2011 - 11:42 .


#228
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
@michal9o90
Tak z dobrego serca Ci radzę: używaj słownika, chociażby tego wbudowanego w przeglądarkę, bo mnie czytanie choćby o "rzydach" i innych takich kwiatkach delikatnie mówiąc irytuje.

#229
michal9o90

michal9o90
  • Members
  • 1 198 messages

BlindObserver wrote...

@michal9o90
Tak z dobrego serca Ci radzę: używaj słownika, chociażby tego wbudowanego w przeglądarkę, bo mnie czytanie choćby o "rzydach" i innych takich kwiatkach delikatnie mówiąc irytuje.


To się nie irytuj, już ci mówiłem wyluzuj człeniu, bo każdy popełnia błędy, a polonistą nie jestem, zauważyłem błąd zanim to napisałeś i poprawiłem.

Edit: @down post: akurat tego wymysłu mojego, to nie jestem pewien czy w ogóle istnieje, ale poprawiłem różnicować :D

Modifié par michal9o90, 20 juin 2011 - 12:07 .


#230
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
To jeszcze popraw "porużnicować" i będę w niebo wzięty.

#231
ADAMUSEK

ADAMUSEK
  • Members
  • 355 messages

michal9o90 wrote...

hehe pani moderator, ma fajne poczucie humoru :)


SKODR wrote...

do przetrwania człowieka potrzeba Ash albo jaka inna kobitka...


Wiesz, i to nie jest pewne :) Są małżeństwa które nie mogą się doczekać syna a za każdym razem rodzą się im córeczki ;) Więc z Shepard+Ash też tak mogło by być :D
Oczywiście nie twierdzę, że na pewno ale pewne ryzyko istnieje zawsze :P
Zresztą raczej wątpię aby zaserwowali nam ratowanie ludzkości przez zapładnianie, to nie sex-misja :P


Akurat to nie wyklucza przetrwania człowieka, opcja liara+shepard jako last in universe powoduje wyginięcie homosampiens, natomiast nikt nie powiedział, że nawet jeśli ash+shep urodzą się same dziewczyny to, że nie przetrwa człowiek, co idealnie widzimy po filmie seksmisja. A tak serio to te Asari praktycznie niczym się nie różnią od ludzi.



ciekawie sie temat się rozwija
chodizło mi o to że to moż ebyć jedna z ewentualnosći że zostanie sam Sheprd i jakas kobitka albo asari.. co teraz mi się wydaje bardzije prawdopodobne...
kosiary zniszczone, wszelkie życie uzniszczone,
zostaje tylko dwoje...
i mam y powtórkę z rozrywki - ty mit o stworzeniu świata :) Adam i Ewa...
ciekawe co z tego bedzie...
 w najlepszym przypadku moim zyczeniem jest aby pozostali wszyscy kompani którzy sie spotkali  z Shepardem...
i zeby życie kwitło i rozwijało się nadalw galaktyce... alej jak to w życiu różnie bywa :Image IPBImage IPBImage IPBImage IPB
Image IPB, a co mowic w grach

#232
michal9o90

michal9o90
  • Members
  • 1 198 messages
@Bromba13 haha no właśnie do tego są te moje aluzje z Adamem i Ewą itd. I nie mam w zamiarze obrażać ludzi wierzących czy coś tam, ale każdy ma prawo do własnych poglądów na życie i ja niestety podchodzę do religii bardzo sceptycznie i naukowo i widzę mnóstwo dowodów na to, że wierzyć bez opamiętania w to co gadają księża to istna głupota. Nie mówię, żeby nei wierzyć w Boga czy coś, każdy ma do tego prawo i każdy ma swój pogląd, ale ja osobiście nie wierzę ślepo we wszystko co jest głoszone przez naszą religie.

W każdym razie wracając do twojej wypowiedzi Bromba to właśnie chociażby może zostać shepard i ash czy kto tam i jest powtórka z rozgrywki i po iluś tysiącleciach, będą legendy na temat powstania rasy ludzkie, bo może nigdzie nie zachowają się dowody że, ludzie juz kiedyś istnieli tlyko zostali prawie wybici i nawet nikt nie będzie wiedział o istnieniu żniwiarzy.

Ja z chęcią to bym widział 2 drogi zakończenia, całkowite zwycięstwo nad żniwiarzami,  wszyscy przetrwają a drugi scenariusz, który miałby rozwinięcie w kolejnych grach ME4, ME5 :) haha prawie totalna anihilacja, zostają tylko garstki społeczeństwa. Żniwiarze prawie zniszczeni ale nie do końca, kilkoro z nich uciekło znowu w czarną przestrzeń kosmiczną, a shep zbiera ostatnich ochotników do ostatniego tchnienia ludzkości, do ostatniego ataku na żniwiarzy, plus robi przyczółek na jakiejś planecie-ogród dla ostatnich ocalałych istot, które będą próbowały ocalić swoją rasę. Tworzy mape jak w przyszłości mają odnaleźć cytadele i zostawia im wskazówki dotyczące tego jak współżyć, żeby się nie mordować, bo nasze życie jest cenne a żniwiarze to nie jedyne zagrożenie, w końcu nie wiemy co kryje jeszcze kosmos.

I odlatuje shepard wtedy na ostatnią misję zniszczenia żniwiarzy, niestety nie powraca z tej misji żaden jej członek i ocalałe ludy muszą żyć z obawą, czy shepardowi się udało czy jednak nie, co by było dodatkową motywacją dla tych ras aby nie wyniszczać się nawzajem :)

A potem mogłby być kolejne przygody osadzone w świecie ME, lub mogłoby się na tym zakończyć co napisalem :)

Modifié par michal9o90, 21 juin 2011 - 06:20 .


#233
kamil411x

kamil411x
  • Members
  • 98 messages
Dla mnie stworzenie gatunku z 2 osób jest niemożliwe ponieważ po:
1) Na wychowanie i wyedukowanie człowieka potrzebny jest czas
2) Z logicznego pkt widzenia z 2 ludzi nie powstaną miliardy
3) ME niby jest sci-fi, ale nie ma tam rzeczy nie logicznych, które łatwo obalić
4) Ani Shepard, ani żadna z jego ludzkich wybranek nie jest naukowcem, który zna się na biologi

Więcej przykładów nie muszę podawać?

#234
ADAMUSEK

ADAMUSEK
  • Members
  • 355 messages
no michał - ładnie to opisałeś - podoba mi się :), można jeszcze powiedziec w nawiązaniu do gry w me1 było cos o stworzeniu człowieka... na ziemi - mam nadzieje - jak shepard otwiera taka kule srebrną przy pomocy świecidełka co dostał od metresy na cytadeli
dodał bym tylko jeszcze ze wskazówki zawarł w... piramidzie... jakie często spotykamy w grze... i nie tylko...
może to jest tzw. komnata zapisków :)
pozdr

jednak jezeli chodzi o romanse to jest w czym wybierać ze tak powiem i ponosić tego konsekwencje w me3 -
pożyjemy zobaczymy
:)

#235
michal9o90

michal9o90
  • Members
  • 1 198 messages

kamil411x wrote...

Dla mnie stworzenie gatunku z 2 osób jest niemożliwe ponieważ po:
1) Na wychowanie i wyedukowanie człowieka potrzebny jest czas
2) Z logicznego pkt widzenia z 2 ludzi nie powstaną miliardy
3) ME niby jest sci-fi, ale nie ma tam rzeczy nie logicznych, które łatwo obalić
4) Ani Shepard, ani żadna z jego ludzkich wybranek nie jest naukowcem, który zna się na biologi

Więcej przykładów nie muszę podawać?


Już ci odpowiadam, fem shepard przerobiona laska, czyli powiedzmy dziwnym zbiegiem okoliczności będzie w stanie żyć 1000 lat. Poznaje podczas ME3 kolesia naukowca, który też wydłużył swoje życie powiedzmy, 500 lat TADAM potrzebny czas na rodzenie i wyedukowanie wielu dzieci już jest, teraz tylko naukowiec, musi pobawić się z DNA.

Male shepard + już chyba zapomniałeś silikonowa lala co ma mózg jak komputer i wszystko czego się czepi to sukces, kierowała zespołem naprawiającym sheparda, a może to była jej bliźniacza siostra, której nie znamy?
Więc bez problemu miri sobie poradzi w zabawie z DNA. Do tego male shepard przerobiony, miri też przerobiona, może będą długowieczni więc mamy znowu czas na rodzenie i wychowywanie dzieci.

Owszem, jeśli shepard i wybranek/wybranka, żyli by tylko tyle ile żyje przciętny człowiek, to nie ma szans na odrodzenie rasy.

#236
b8008s

b8008s
  • Members
  • 163 messages

michal9o90 wrote...

Male shepard + już chyba zapomniałeś silikonowa lala co ma mózg jak komputer i wszystko czego się czepi to sukces, kierowała zespołem naprawiającym sheparda, a może to była jej bliźniacza siostra, której nie znamy?
Więc bez problemu miri sobie poradzi w zabawie z DNA. Do tego male shepard przerobiony, miri też przerobiona, może będą długowieczni więc mamy znowu czas na rodzenie i wychowywanie dzieci.


Zakładając, że Miri wyleczy się z bezpłodności to coś może by z tego wyszło.

#237
michal9o90

michal9o90
  • Members
  • 1 198 messages
[/quote]
Zakładając, że Miri wyleczy się z bezpłodności to coś może by z tego wyszło.
[/quote]

heh no wiesz jak już właśnie napisałem wyżej, wszystko czego się czepi miri to sukces, także to też nie wykluczone haha :)

PS: Chodzi mi po prostu o to, że wcale odrodzenia rasy z dwóch tylko osób nie jest niemożliwe, bo to jest sci-fi i tak naprawdę wszystko się może zdarzyć, szczególnie w ME3 :)

Modifié par michal9o90, 21 juin 2011 - 10:19 .


#238
kamil411x

kamil411x
  • Members
  • 98 messages
Jak dla mnie to bajki możesz pisać:D

W sci-fi nie chodzi, aby za wszelką cenę coś zrobić tak jak ty próbujesz tylko żeby to miało ręce i nogi i ludzi to kupili. Po za tym Miri tylko kierowała, a naukowcem jest ona takim jakim jest polski Mordin śpiewakiem.

Jeżeli można się spytać. Jeżeli twoim zdaniem człowiek tam może wydłużyć sobie życie do 1000 lat dlaczego tego nie robi? Dlaczego tego nie robią bogaci ludzie? Bo nie mają takiej technologi!

#239
michal9o90

michal9o90
  • Members
  • 1 198 messages
Przepraszam ale do czego ty nawiązujesz teraz? Mówimy o realiach czy o sci-fi? Ja nie widzę najmniejszego problemu w wydłużeniu życia w sci-fi, proszę bardzo w takim ME3 któryś z naukowców znajduje gen odpowiedzialny za starzenie, modyfikuje go i prosze bardzo żyjemy 1000lat.

#240
kamil411x

kamil411x
  • Members
  • 98 messages
Któryś z nieżyjących naukowców? Dlaczego chcesz na chama wcisnąć to, że Shpep z dowolną kobietą gatunku ludzkiego ma szanse odrodzić rasę?

#241
Grzelu

Grzelu
  • Members
  • 257 messages
A w jakich okolicznościach zostałby tylko Shepard i ta jedna kobieta gatunku ludzkiego ? Poszedłby ze Żniwiarzami na układ typu:
Ż: Shep, daj sobie spokój, pobawimy sie troche, a Tobie i ... (wstawić sobie kogoś) zostawimy ładną planete i pożyjecie sobie spokojnie.
S: Ale inni...
Ż: Daj spokój, wydłużymy Wam życie do 1000 lat, co Ty na to ? Niczego Wam nie zabraknie, będziesz szczęśliwy z wybranką. Tylko nie włączaj się do walki i już.
S: No okej, zgadzam sie. Chce Ilium.
Ż: To poczekaj miesiąc, wyczyścimy je z osobników organicznych.

Coś takiego czy jak ?

#242
kamil411x

kamil411x
  • Members
  • 98 messages
Michałowi chodziło raczej o to, że będzie coś takiego jak misja samobójcza po wyniszczeniu przez Żniwiarzy resztek istot rozumnych, a po tej misji żyją tylko Shep i jakaś tam kobieta gatunku ludzkiego:P

#243
Druzgot

Druzgot
  • Members
  • 108 messages
Zgadzam się z kamilem, sci-fi to nie fantastyka. Zresztą wątpię żeby istniało coś takiego jak gen odpowiedzialny za starzenie się, raczej to narządzy wewnętrzne po prostu niszczeją (można to porównać do rdzewienia stali).

#244
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
Geny odpowiedzialne za starzenie się istnieją. Naukowcy już je znaleźli.

#245
michal9o90

michal9o90
  • Members
  • 1 198 messages

Druzgot wrote...

Zgadzam się z kamilem, sci-fi to nie
fantastyka. Zresztą wątpię żeby istniało coś takiego jak gen
odpowiedzialny za starzenie się, raczej to narządzy wewnętrzne po prostu
niszczeją (można to porównać do rdzewienia stali).


Heh akurat teraz głupoty gadasz, niestety komórki się regenerują na okrągło i jedne zastępowane są przez drugie, same nerki mają żywotność 500 lat a mozg jest właściwie nieśmiertelny, gdyby cały czas składniki miał w odpowiednich ilosciach dostarczane. Problemem jest tylko to jak ten proces zostawić na zawsze, bo z biegiem
organizm przestaje wytwarzać nowe komórki i prawdopodobnie to jest
właśnie wina genu jakiegoś.

Zresztą jak napisał kolega wyzej, już znaleźlini te geny.


Postęp techniki to postęp techniki a nie fantasy i jestem wręcz przekonany, że nie było by problemu z odrodzeniem rasy przy takiej technice jak w ME wytarczy tylko, że kompan sheparda będzie umiał bawić się w genach :)

Modifié par michal9o90, 22 juin 2011 - 01:56 .


#246
kamil411x

kamil411x
  • Members
  • 98 messages
A mi się wydaje, że Shep jest zbyt głupi. Jak nawet najwięksi geniusze świata ME nie znaleźli środka na nieśmiertelność, to on ma mniej niż 0,0001% szans czyli nie ma szans, Po za tym nasze geny bez przerwy mutują, a inne geny je naprawiają, ale z biegiem czasu te naprawy coraz słabiej im idą. Tak więc mówimy, że to nie jest fantastyka. Nawet w gwiezdnych wojnach umierali chociaż byli bardziej zaawansowani niż Ci z ME.

#247
aszua

aszua
  • Members
  • 348 messages
Takie zakończenie w grze jest możliwe, tyle że mało prawdopodobne. Podobnie kończyła się Battlestar Galactica z tymże tam było to lepiej i szerzej pomyślane. Wątpię więc by zdecydowano się na tak podobne rozwiązanie.

Co do długowieczności człowieka to oczywiście nie wiem jak nauka się rozwinie, ale póki co to naukowcy skłaniają się do tezy, że owszem komórki mogłyby się dzielić w nieskończoność, ale nasz mózg i tak jest "zaprogramowany" na ok 150 lat i nawet odkrycie i umiejętne manipulowanie genem odpowiedzialnym za starzenie nie wystarczy. To bardziej złożony problem.
Co do samego genu od starzenia, to jeśli nie jest to jakaś całkiem nowa sprawa i odkrycie, to z tego co wiem to i tak samo odkrycie nie jest tak oczywiste. Genetyka to ciągle temat prawie nie ruszony pomimo, że intensywnie badany i to nawet z pewnymi sukcesami.

#248
tailer

tailer
  • Members
  • 144 messages
Wszystko to prawda, może poza tym co powiedział Druzgot, ale biorąc pod uwagę to jak Shepard doskonale dogaduje się ze Żniwiarkami i ich technologią, szanse do jego odnalezienia klucza do nieśmiertelności podwyższyłbym do 1 %. Krótko mówiąc "wciąż mało". Nie jestem pewien, ale wskrzeszenie Sheparda było oparte oparte o technologie z wraku Suwerena. Mimo wszystko, Shep to nie naukowiec. Nawet gdyby miał pełen zestaw do modyfikowania genów, a jeden ze żniwiarzy powiedział, by mu na ucho co ma zrobic to odpowiedź byłaby tylko jedna.. WTF !?

#249
ADAMUSEK

ADAMUSEK
  • Members
  • 355 messages

kamil411x wrote...

Któryś z nieżyjących naukowców? Dlaczego chcesz na chama wcisnąć to, że Shpep z dowolną kobietą gatunku ludzkiego ma szanse odrodzić rasę?

zara chwila moment - o tym to ja pisałem :whistle:

:bandit:

Modifié par Bromba13, 22 juin 2011 - 08:05 .


#250
umbra04

umbra04
  • Members
  • 389 messages
Dla mnie plot twist będzie związany z Człowiekiem Iluzją.

Nie jest dla mnie jasne dlaczego Cerberus współpracuje ze Żniwiarzami. Nie przemawiają do mnie rozwiązania banalne, czyli:

1. TIM został zindoktrynowany.
2. TIM chce się pozbyć innych ras w Galaktyce, żeby zapewnić ludziom dominację - dlatego za cenę ocalenia ludzi kolaboruje ze Żniwiarzami.

W obu przypadkach mielibyśmy powtórkę z ME1 i Sarenem.

CH zapowiedział, że jednym z naszych celów w ME3 będzie odkrycie dlaczego Cerberus zmienił front.

Co prawda w gameplay'u z planety Salarian Shepard mówi do Liary, że żołnierze Cerberusa są zindoktrynowani, ale co on może wiedzieć? Jeśli ta sekwencja dzieje się przed plot twistem - to może sobie twierdzić i wierzyć w co chce.

Wciąż wierzę, że TIM jest postacią tragiczną i na swój sposób bohaterem. Zrobił co mógł, by ocalić ludzkość - wskrzesił Sheparda i dał mu najlepszych ludzi i sprzęt. Odizolował od siebie i dał bohaterowi wolną rękę. By ten, gdy przyjdzie czas, zniszczył i zdradzieckiego Cerberusa, i zindoktrynowanego TIMa, i Żniwiarzy.

Inne pomysły na rolę TIM'a w ME3? [dla mnie to jedna z najciekawszych postaci w ME. Nie zdzierżę jeśli w ME3 zostanie spłaszczony i utraci 'masę' jako postać]