Aller au contenu

Photo

Romanse w ME


  • Veuillez vous connecter pour répondre
353 réponses à ce sujet

#326
Subject 16

Subject 16
  • Members
  • 648 messages
@Yagatka, He he SI-imsy?, w to chyba joker gra z EDI :D. no dobra to nie było miłe nabijanie się z tego z mojej strony.

Shep, to ma powodzenie u kobiet( PS:to nie szowinistyczny tekst), szkoda że uczciwość uczuciowość, bohaterstwo, charyzmatyczny, pewność siebie, itp w realnym świecie jest tak poważane jak ilość gotówki w portfelu, przez Niektóre i te naładniejsze dzisiejsze dziewczyny(BEZ OBRAZY, ALE JEDNAK TO PRAWDA!).

#327
petekxd

petekxd
  • Members
  • 89 messages
Subject - Hmm uważasz w takim razie, że Shepard nie ma gotówki w portfelu? :P Mi się wydaje, że ma i to dość sporo :D Np. taka Zerówa albo Miranda ewidetnie lecą na kasę :) Na taką Normandię idzie bez problemu wyrywać panienki. Wpadasz Normandią na zimnym łokciu na Cytadelę i wszystkie są Twoje :)

Btw. myślisz, że po co Normandii SR2 dali takie wielkie spoilery z przodu i tyłu oraz taki kozacki bodykit? :)

Modifié par petekxd, 22 août 2011 - 03:48 .


#328
Yagatka

Yagatka
  • Members
  • 59 messages
I nawet masz szofera ;)

#329
SKODR

SKODR
  • Members
  • 879 messages

W ogóle uważam, że graczki traktuje się niesprawiedliwie w stosunku do graczy. Wszystkie panie w grze są sexy, mają ładne buźki i ponętne kształty (zakładam, żew przypadku Tali też tak jest :)). A faceci - obraz nędzy i rozpaczy! Jakieś metrosexy, emo - nie wiadomo co, albo opowieści dziwnej treści o konotacjach odzwierzęcych ;) I to wszędzie - czy to ME, czy DA :P

O tu się nie zgodzę, o ile w ME1 według mnie panie wygrywają (bo praktycznie dla pań hetero jest tylko Kaidan co jest strzałem w stopę Bioware) to w ME2 pani komandor ma o wiele lepsze opcje romansowe (dla mnie). Grając facetem nigdy nie mam problemu być lojalnym dla Liary i... tu jest pies pogrzebany, dziewczyny powinny być kuszące i diabelnie kusić na "ciemną stronę mocy" ale dla mnie tak nie jest. Nie podobają mi się ich charaktery, to, że większość romansów to niestety ludzie i brak Asari, no i wyglądem też moim zdaniem nie grzeszą. Miranda nie jest paskudna ale... jakaś taka barbieowata :P Zaś Jack odpada kompletnie, Tali tak samo. Samara zaś sama nie chce romansować a w dodatku jest dla mnie za stara więc i tak wolę ją jaką koleżankę. Zaś panie Shepard mają naprawdę w czym wybierać, o dziwo najlepszym według mnie romansem w podstawowej edycji ME2 to... Jacob, wprawdzie poziom jego romansu jest tylko troszkę wyższy niż u reszty ale i tak trzyma poziom, zaskoczyło mnie to bo z nim ostatnim romansowałem grając kobietą. Garrus i Thane też nie są źli acz nasz Turiański Casanova z krzyżówką Batmana powinien łyknąć coś porządnego by się tak nie wstydzić bo tekstów ma jak na lekarstwo.

Tak jak mówię, to wszystko kwestia gustów bo wiem, że zaraz będę zjeżdżany "Że co, Jacob ma najlepszy romans, koleś się naćpał heroiny czy co" no ale taki mój gust. Romans z Kaidanem też mi się podobał i jeśli nic mu nie stanie na przeszkodzie to on zaliczy ładniejszą panią komandor w ME3 którą mam mu zamiar zrobić ;P

Uważam, ze romans jest drugim nierozwiązalnym problemem zaraz po "Moja ulubiona postać", tu nie ma możliwości ustanowienia kompromisu, jest tylko półśrodek, czyli chyba każdy ma rację ale dla siebie :P

EDIT:
Normalnie ubaw po pachy :P

Modifié par SKODR, 22 août 2011 - 04:05 .


#330
Yagatka

Yagatka
  • Members
  • 59 messages
No widzisz, jak już napisałam, mnie buldog i żaba odrzuciły :) A Jacob był antypatyczny i pyskaty. "Juuuużż? Nie lubię jak takie rozmowy są wymuszone, Shepard". Brrrrrrrrr, zimna ryba :D I zero polotu :) Już nie wspominając, że w oryginalnej wersji był dużo gorszy :D


www.youtube.com/watch

hahaha

www.youtube.com/watch

EDIT

ten risercz zaczyna mnie przerażać :D
www.youtube.com/watch

Modifié par Yagatka, 22 août 2011 - 04:12 .


#331
Subject 16

Subject 16
  • Members
  • 648 messages
Czy mi się zdaje, czy Jacob wygląda trochę jak Apoone z Aliens 2?.

#332
Szopen78

Szopen78
  • Members
  • 15 messages
Angielski "Dżejkob" brzmi jak jakiś Raper zza Oceanu :P, Subject16 Mnie to samo ;>.


w sumie taki Kolorek pasowałby Mirandzie Barb... eee Lawson


a przy tym to padłem :D

Modifié par Szopen78, 22 août 2011 - 04:46 .


#333
aszua

aszua
  • Members
  • 348 messages
Subiektywnie patrząc też uważam, że FShepard jest nieco bardziej poszkodowana, ale z zupełnie innych powodów niż to napisała Yagatka :) W ME1 byłam straaaasznie rozczarowana, że nie można romansować z Garrusem i przez to na początku nie lubiłam Kaidana, ale potem stwierdziłam, że sam romans jest nieźle rozpisany i jakoś "przebolałam" Garrusa :P

Kiedy dowiedziałam sie, że w ME2 będzie można romansować z Garrusem to jeszcze przed grą wiedziałam, że powiem Kaidanowi: bye bye baby i uwiodę Garrusa.^^ Niestety po świetnym początku ( misja werbunkowa) niezłej lojalnościówce nagle jakoś tak kapcieje nam Garrus a już pomysł żeby zrobić z tego romansu taki sex po przyjacielsku to już skandal :D Na szczęście pojawił się Thane, którego nota bene na początku zupełnie nie brałam pod uwagę jako LI i uratował honor Bioware w kwestii romantycznego romansu (o masło maślane wyszło kurcze,sorki) dla FShapard. Dla mnie to właśnie jest najromantyczniejsza historia póki co w serii ME a nawet i biorąc pod uwagę inne ich gry. A wygląd? Kurczę, tak mną zakręcił, że dziś już uważam, że jest strasznie sexi ^^

A wracając do kwestii pokrzywdzenia to z mojego punktu widzenia panie (hetero) mają jeden świetny romans do wyboru - Thane, jeden naprawdę dobry - Kaidan, jeden ze zmarnowanym potencjałem, ale w sumie ujdzie, czyli Garrus i zupełnie nieudany z Jacobem.

Panowie mają za to drugi w moim rankingu wszystkich romansów w ME, czyli Liarę, bardzo dobre z Ash i Tali i nie najgorsze - Miri, Jack i jeszcze Kelly.

A przecież powinni wiedzieć, że to my, kobiety zazwyczaj bardziej zwracamy uwagę na ten aspekt gry i powinno być odwrotnie! :P A przynajmniej porównywalnie, heh. Może jeszcze kiedyś to sobie uzmysłowią.

#334
SKODR

SKODR
  • Members
  • 879 messages

A przecież powinni wiedzieć, że to my, kobiety zazwyczaj bardziej zwracamy uwagę na ten aspekt gry i powinno być odwrotnie! :P

O nie, męska populacja nie pozwoli na taką zniewagę, panowie za widły i na stos z nią:D
No dobra żarty sobie stroję ale uwierz, że mężczyźni też przykładają wagę do romansów :) Na przykład dla mnie romans z Liarą jest bardzo ważny i jakoś nigdy nie mam serca na tyle by ją zdradzić :) Dla mnie romans to jeden z największych plusów ME (przy fabule, mocach i największym plusem KLIMACIE) więc zrozum też i drugą stronę :) Naprawdę panowie Shepardzi i panie Shepard są w tej kwestii wyrównani, prawdziwa konfrontacja nastąpi w ME3 ;)

Modifié par SKODR, 22 août 2011 - 07:05 .


#335
Asuki

Asuki
  • Members
  • 14 messages
NA STOS
Myślę że dla większości mężczyzn romanse są ważne ( dla były najważniejsze ) .
Jeżeli o mnie chodzi to LIara to wybranka serca i w ME 2 wyposzcze komandora Sheparda

#336
Szopen78

Szopen78
  • Members
  • 15 messages
I do tej większości również zaliczam się ja, nie przebolałbym tego jeżeli w Mass Effect nie podbił bym serca Ash, a w 2 musiałem pozostałem wierny Ash , gdyż jest ona iście ciekawą postacią :].a tak btw. Popieram jeżeli chodzi o romans z Garrusem zmarnowany potencjał i to jak on o tym mówi. Moja siostra chciała mu załadować w twarz ;] ( Czekam teraz aż odbędzie się konfrontacja Kaidana i Garrusa na postaci mojej siostry w ME 3 ;) )

#337
SKODR

SKODR
  • Members
  • 879 messages

eżeli o mnie chodzi to LIara to wybranka serca i w ME 2 wyposzcze komandora Sheparda

Mój Shepard zakupił LOSB i nie musiał pościć :P Polecam jeśli jesteś fanem Liary bo mimo iż cale DLC jest... :) To końcówka już niezła :)

#338
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
A ja sobie skakałem z kwiatka na kwiatek, żeby zobaczyć co będzie się działo w ME2. Taki ze mnie zimny drań :)

#339
Szopen78

Szopen78
  • Members
  • 15 messages
@up Nie ładnie,nie ładnie :P

#340
Asuki

Asuki
  • Members
  • 14 messages

Mój Shepard zakupił LOSB i nie musiał pościć :P Polecam jeśli jesteś fanem Liary bo mimo iż cale DLC jest... :) To końcówka już niezła :)

Właśnie jestem na kupnie , troche z innej beczki -nie będzie problemu ze ściągnięciem ( pisze ze w tym regionie jest niedostępne ) ???

Modifié par Asuki, 22 août 2011 - 08:56 .


#341
Nero Narmeril

Nero Narmeril
  • Members
  • 1 474 messages
@up

Nie będzie - zmieniasz język strony na angielski i ściągasz. ;)

#342
Szopen78

Szopen78
  • Members
  • 15 messages
Możesz jeszcze z Shadow Brokera pobrać fanowskie spolszczenie napisów ( Swoją drogą bardzo dobre :)) i po prostu zaznaczasz instalacje dlc i spolszczenia, szybko, prosto i wygodnie :)

#343
Yagatka

Yagatka
  • Members
  • 59 messages
A wręcz musisz to zrobić bo inaczej ci się DLC nie odpali poprawnie :)

Modifié par Yagatka, 23 août 2011 - 06:56 .


#344
ForumHelper

ForumHelper
  • Members
  • 364 messages
Odpali, ale trzeba zmienić wpis w rejestrze i dwa w configu gry.

Modifié par SarKter, 23 août 2011 - 07:24 .


#345
Szopen78

Szopen78
  • Members
  • 15 messages
Tak więc widzisz, nie dość że masz spolszczone to jeszcze z ułatwioną instalacją.
www.shadowbroker.pl tu masz link żebyś nie szukał. A tam to już chyba sobie poradzisz. :)

#346
Catgern

Catgern
  • Members
  • 2 messages
A mnie nurtuje taka sprawa: Jeżeli w ME-1 miało się romans z Ash, w ME-2 wytrwało się w wierności (zdjęcie Ash stoi w kajucie itp)... to czy w dodatku LotSB opcja romansu z Liarą jest możliwa / aktywna - a jeżeli tak, to czy nadal to może mieć jakieś konsekwencje wobec Ash w ME-3 ?

Modifié par Catgern, 23 août 2011 - 09:52 .


#347
SKODR

SKODR
  • Members
  • 879 messages
W LOSB nie ma możliwości nawiązanie nowego romansu z Liarą a tylko kontynuacji tego z ME1, jeśli nie miałeś romansu z panią doktor to śmiało możesz wybierać każdą odpowiedź ponieważ nie nawiążesz romansu z nią, w spotkaniu z Liarą jeśli nie miałeś z nią romansu chodzi tylko o spotkanie przyjacielskie i określeniu o co walczysz :) Nie da rady nawiązać z nią romansu, w ME3 będzie taka możliwość ;) Więc spoko, nie zdradziłeś Ash nawet jak byłeś bardzo miły dla pani doktor :)

#348
Subject 16

Subject 16
  • Members
  • 648 messages
No chyba że Ash, uzna uściśnięcie dłoni albo poklepanie po ramieniu.Jako akt zdrady, cóż jak kobita nie widzi co robi jej kochanek to może wymyślić niestworzone rzeczy.

#349
Szopen78

Szopen78
  • Members
  • 15 messages
@up Albo takie przyjacielskie "łupnięcie w plecy " ;).

#350
Catgern

Catgern
  • Members
  • 2 messages

SKODR wrote...

W LOSB nie ma możliwości nawiązanie nowego romansu z Liarą a tylko kontynuacji tego z ME1, jeśli nie miałeś romansu z panią doktor to śmiało możesz wybierać każdą odpowiedź ponieważ nie nawiążesz romansu z nią, w spotkaniu z Liarą jeśli nie miałeś z nią romansu chodzi tylko o spotkanie przyjacielskie i określeniu o co walczysz :) Nie da rady nawiązać z nią romansu, w ME3 będzie taka możliwość ;) Więc spoko, nie zdradziłeś Ash nawet jak byłeś bardzo miły dla pani doktor :)


Dziękuję za rzeczową i wyczerpującą odpowiedź. W Mass Effect są pewne niedomówienia i niejasności, opcje dialogowe, które nie zawsze prowadzą nas przez rozmowę wedle naszych intencji... Ale może to właśnie jest piękne i prawdziwe (o ile można szukać prawdy w komputerowej grze). W każdym razie dla mnie oprawa gry, jej mechanika, techniczne zagadnienia prowadzenia walki itp mają drugorzędne znaczenie. Dla mnie najważniejsze są elementy RPG, fabuła... Liczę w tej kwestii na ME-3.