Już dzisiaj w eksperymentach na myszach da się uzyskać dzieci dwóch samic, i idą pełną parą badania nad metodami, które to samo umożliwiłyby u ludzi (robi się to głównie z myślą o bezpłodnych facetach, tak aby komórkę ich ciała "przekształcić" w plemnika, ale to samo będzie możliwe w przypadku kobiet), a w przeciwieństwie do Asari, to byłoby dziecko dwóch kobiet pod względem genetycznym. Asari niby nie pobierają materiału od swych partnerów.drakon 760 wrote...
Poruszany jest temat ślubu. Wpadł mi do głowy tak pomysł, iż nawet ksiądz katolicki powinien udzielić ślubu femShepard i Liarze bo z ich związku może powstać potomstwo a to jest jedną z głównych przyczyn dlaczego kościół odmawia udzielenia takim parą ślubu kościelnego. Jak myślicie BioWare by się zdecydowało na coś takiego?
Romanse w ME
#51
Posté 20 mai 2011 - 03:17
#52
Posté 20 mai 2011 - 03:24
Nie, opieram się na badaniach profesor Lisy Diamond (wiodącej badaczki z dziedziny seksualności), w tym dziesiątek innych, na które ona się powołuje w swych pracach. Nic tutaj nie wymyśliłam.
I oczywiście możesz powiedzieć, że Liara myśli o facetach, tylko dobrze by było, jakbyś to uzasadnił, a wobec faktu, że są jej biologicznie obcy, w przeciwieństwie do kobiet, które wyglądają jak pomalowane asari, pod względem realizmu jest to nieprawdopodobne.
Tak, a możesz mi pokazać jej artykuł? Czy nie wyczytałaś tego czasem na interii
Pod względem realizmu jest to prawdopodobne ale nie chcesz tego przyjąć do świadomości. Co myśli Liara? To postać wirtualna, ma napisane dialogi od FACETA!!!! Skoro on stwierdził, że kocha Sheparda to tak jest.
Zresztą naprawdę nie zamierzam już dłużej brać udziału w tej dyskusji, wpadnie tu moderator wsadzi mi bana i po co mi to. Nie obchodzi mnie jakiej orientacji jesteś i jak sobie myślisz, wiedz swoje ja wiem swoje i tyle. Naprawdę wolę porozmawiać o ME i o czymś naprawdę sensownym niż kłócić się (a co za tym idzie, narażać na bana od moderatora) o to do czego zmierzasz (czyli co sądzą kobiety itp).
Zgadzasz się z nią bo stoi po tej samej stronie co ty, to normalneTo żaden argument, więc i zgadzam się z nią.
A wracając do jakiegoś naprawdę poważnego i sensownego tematu powiązanego z ME to w ME2 możemy posłuchać informacji:
"W tym roku najlepszym miejscem na ślub został wybrany plac Sheparda na Elizjum" (o ile Shepard pochodzi z kolonii, tak sądzę), więc fajnie by było gdybyśmy mogli właśnie tam wziąć ślub z swoją LI
Modifié par SKODR, 20 mai 2011 - 03:27 .
#53
Posté 20 mai 2011 - 03:35
No ale może jeszcze zostanie Normandia? (o ile przetrwa)
Zresztą, nie wiadomo czy po ataku kosiarek, plac Sheparda na Elizjum też będzie jeszcze cały
#54
Posté 20 mai 2011 - 03:35
Tylko , że takie rozwiązanie umożliwi tylko inżynieria genetyczna. Natomiast u asari jest to naturalne.misoretu9 wrote...
Już dzisiaj w eksperymentach na myszach da się uzyskać dzieci dwóch samic, i idą pełną parą badania nad metodami, które to samo umożliwiłyby u ludzi (robi się to głównie z myślą o bezpłodnych facetach, tak aby komórkę ich ciała "przekształcić" w plemnika, ale to samo będzie możliwe w przypadku kobiet), a w przeciwieństwie do Asari, to byłoby dziecko dwóch kobiet pod względem genetycznym. Asari niby nie pobierają materiału od swych partnerów.drakon 760 wrote...
Poruszany jest temat ślubu. Wpadł mi do głowy tak pomysł, iż nawet ksiądz katolicki powinien udzielić ślubu femShepard i Liarze bo z ich związku może powstać potomstwo a to jest jedną z głównych przyczyn dlaczego kościół odmawia udzielenia takim parą ślubu kościelnego. Jak myślicie BioWare by się zdecydowało na coś takiego?
xsas7 -Wspomniałem o ślubie katolickim gdyż jest religia dość konserwatwyna i taki coś mogłoby wywołać skandal a EA przecież sama się przyznała, że lubi skandale, ale jak mówiłem najważniejszcza przyczyna dla której kościół nie chcę udzielić ślubu parą tej samej płci jest brak potomstwa z tego związku a w przypadku femShepard i Liary ten powód odpada. Naturalnie ślub przed hanarskim pastorem też byłby ciekawy.
Modifié par drakon 760, 04 octobre 2011 - 09:33 .
#55
Posté 20 mai 2011 - 03:38
#56
Posté 20 mai 2011 - 03:42
Podam ci tytuł książki, w której podsumowała swoje badania:SKODR wrote...
Tak, a możesz mi pokazać jej artykuł? Czy nie wyczytałaś tego czasem na interiiTo, że jakaś tam badaczka to stwierdziła to niestety żaden dowód, musiała by rozmawiać z wszystkimi dziewczynami świata by coś stwierdzić (i to w realu a nie przez internet).
Sexual Fluidity: Understanding Women's Love and Desire.
Tylko żeby ta "seksualna płynność" w tytule cię nie zwiodła, bo wielu pismaków, którzy tego nie przeczytali, uważają to za badania mające dowieść, że wszystkie kobiety są biseksualne - sednem tych badań tymczasem jest to, że miłość i pożądanie to dwie różne rzeczy. A kobiety zasługują na oddzielne potraktowanie ze względu na to, że przez większą część miesiąca mają niższy popęd seksualny niż mężczyźni, i mają wyższy poziom oksytocyny, przez co typowo zakochują się znacznie silniej, niż mężczyźni, a to prowadzi często do "przysłonięcia" rzeczywistej orientacji ( bo o ile miłość się wydaje być ślepa na płeć - są badania pracy mózgu to potwierdzające - to pociąg seksualny/orientacja seksualna, jak wszystko na to wskazuje, jest zdefiniowany na etapie płodowym).
I stąd te samozdeklarowane biseksualistki, które żeby się podniecić będąc z facetami, myślą o kobietach. Znam takie kobiety, w grupie badawczej Diamond też ich było sporo, a dodatkowo na celownik wzięła ona też heteryczki, które zakochały się tylko w jednej kobiecie. To też typowy tego przejaw, i nie chodzi tu bynajmniej o biseksualizm.
Nigdy nie twierdziłam, że ona nie kocha Sheparda.SKODR wrote...
Pod względem realizmu jest to prawdopodobne ale nie chcesz tego przyjąć do świadomości. Co myśli Liara? To postać wirtualna, ma napisane dialogi od FACETA!!!! Skoro on stwierdził, że kocha Sheparda to tak jest.
#57
Posté 20 mai 2011 - 03:44
Modifié par drakon 760, 04 octobre 2011 - 09:36 .
#58
Posté 20 mai 2011 - 04:56
#59
Posté 21 mai 2011 - 12:14
Hanar, który wyznaje jedną z ziemskich religii podobnie jak turianie. Shepard musiał/a całą kasę wydać na pokonanie kosiarek. I dlatego komandor w ME3 będzie brał/a ślub zbiorowy to wyjdzie taniej. Tylko kto jeszcze oprócz Shep/a i jego LI weźmie ślub. Interesujące.
Książka o seksualności asari byłaby hitem wśród fanów. Może BioWare uzna, iż to dobry pomysł i taka książka powstanie. W końcu przestalibyśmy się kłócić i byśmy wiedzieli jak to jest z tą seksualnością asari.
#60
Posté 21 mai 2011 - 07:53
Przydałoby się, i nie tylko o tym. IMO to jest największy mankament tej gry - wymyślili pewne dosyć stereotypowe istoty, ale nie umieją wiarygodnie ich przedstawić. Bo co tak naprawdę wiadomo o Liarze? Czy ktokolwiek potrafi sobie wyobrazić jej dzieciństwo? Jak dorastała, w jakiej formie pobierała naukę? Albo na czym się opiera jej religia (bo asari mają wierzyć w jakąś boginię)?drakon 760 wrote...
Książka o seksualności asari byłaby hitem wśród fanów. Może BioWare uzna, iż to dobry pomysł i taka książka powstanie. W końcu przestalibyśmy się kłócić i byśmy wiedzieli jak to jest z tą seksualnością asari.
Twórcy idą na łatwiznę. Dla przykładu, jak widać z apartamentów Morinth i Liary, kosmitki mają przypadkiem nie tylko taki sam wygląd, ale i taki sam gust (i potrzeby) jak ludzie.
Modifié par misoretu9, 21 mai 2011 - 08:00 .
#61
Posté 21 mai 2011 - 08:05
Może w innej grze z tego uniwersum zostaną te kwestie bardziej rozbudowane, ME3 raczej nas pod tym względem za bardzo nie zachwyci. Na filmy też nie mamy co liczyć (chyba, że dokumentalne).
#62
Posté 22 mai 2011 - 11:54
W ME3 nie będzie nowych postaci romansowych, tak?
I pojawią się romanse homoseksualne, tak?
Jeśli to będzie zrobione jak w DA2, tzn. wszyscy są bi, to będzie rly śmiesznie :' ) . Wielkie Seksualne Przebudzenie trzódki Shepcia. Pewnie jakiś Reaper ich gayblasterem potraktuje, coby panowie mniej skuteczni w walce byli, no bo pupa boli. : D
Za pierwszym przejściem pewnie by mi nawet nie przeszkadzało, bo jakby się taki Thane z Kaidanem na mojego Shepcia rzucili, to bym był bardziej zajęty tym co się dzieje na ekranie niż tym, czy jest w tym jakiś sens... ale jak za drugim razem Ash mi się zacznie do pani Shepard przystawiać, to śmiechem już ryknę.
Dlatego, choć z homoromansów korzystam gdzie i kiedy się da, jestem w tym konkretnym wypadku zdania, że jak już muszą być, to góra po jednym na płeć. Bo inaczej to będzie idiotyczne jak nie wytłumaczą, a jak zaczną tłumaczyć, to się zrobi jeszcze gorzej (no chyba że jednak ten gayblaster). To co jest fajne w yaoi fanfikach, nie będzie fajne w samej grze (i znowu "straight male gamers" będą zrzędzić, że mają tyle samo opcji co inni, co się nie godzi). Trzeba było dawać opcje wcześniej, BioWare, a nie budzić się na koniec trylogii.
Modifié par Fristron, 22 mai 2011 - 11:59 .
#63
Posté 23 mai 2011 - 10:24
Fristron wrote...
Za pierwszym przejściem pewnie by mi nawet nie przeszkadzało, bo jakby się taki Thane z Kaidanem na mojego Shepcia rzucili, to bym był bardziej zajęty tym co się dzieje na ekranie niż tym, czy jest w tym jakiś sens... ale jak za drugim razem Ash mi się zacznie do pani Shepard przystawiać, to śmiechem już ryknę.
Te postacie były przecież tworzone właśnie jako bi, a ucięto to w ostatnim momencie, więc można twierdzić, że bycie hetero jest niezgodne z ich charakterem
W każdym razie u Ashley jak już kiedyś zauważyłam sensownie możnaby to wytłumaczyć tym, że jest religijna, więc jeśli miałaby jakieś uczucia do Shepard, starałaby się je tłumić w pierwszej części, w drugiej wielkiej szansy nie miała, a trzecia część to miejsce w sam raz na wybuch skrywanych emocji
Tak czy siak trochę za wcześnie na narzekanie, bo Hudson zasugerował, że może jednak będą nowe postacie.
#64
Posté 23 mai 2011 - 10:35
Nowe postacie byłyby fajne, ale jak tu będzie 9 postaci romansowych, z różnymi konfiguracjami zdrady i dojdą do tego nowe, to albo zrobią wszystkie na chybcika, albo ME3 będzie bardziej date simem niż RPGiem czy tam szuterem.
...to drugie w sumie nie byłoby takie złe, BioWare zabrałoby się za to, co robi najlepiej. : D
Zobaczymy. Póki co z homoromansów cieszę się mniej niż w dowolnym innym RPGu.
Modifié par Fristron, 23 mai 2011 - 10:37 .
#65
Posté 23 mai 2011 - 11:13
#66
Posté 23 mai 2011 - 11:58
Fristron wrote...
No bo OK, powiedzmy że jedna Ash zakochana i stłumiona jeszcze by przeszła - ale jak się potem okaże, że Miranda to samo, i Jack to samo, i Tali też to już będzie zwykła głupota.
Grając pierwszy raz w ME2, odniosłam wrażenie, że Jack oraz Tali są postaciami biseksualnymi i byłam trochą zdziwiona, gdy nie doszło do niczego poza dwuznacznymi tekstami. Natomiast w przypadku Miri i Ash, nie odczułam ani cienia biseksualności.
#67
Posté 23 mai 2011 - 12:21
#68
Posté 23 mai 2011 - 12:45
Niektórzy z nikim nie romansowali, a nawet jeśli, to to, że ktoś romansuje z dwiema kobietami nie powoduje automatycznie, że jest hetero. Można to równie dobrze przedstawić w ten sposób - jak realistyczne jest to, że romansując z dwoma ludźmi (istotami), nagle się człowiek zaczyna interesować kimś trzecim. IMO nic w tym nierealistycznego.seto-kun wrote...
Wszak w ME3 miały sie o niego kłócić LI z poprzednich części. A teraz sytuacja będzie tak że o biedengo Shepa będą się biły Ash i Miri a on im na to "sory ale jednak wolę chłopców", albo odwrotna sytuacja w której Kaidan pojedynkuje się z Jacobem a Pani Komandor dochodzi do wniosku że chyba jednak woli związać się z nową piękną i dojrzałą towarzyszką niż czekać aż chłopcy skończą się kłócić.
A co do Ash, już za sam fakt bycia żołnierką jest podejrzana
Nie bez powodu w armii amerykańskiej wyrzucano (czy nadal wyrzucają, bo sama już nie wiem jak z tym DADT w tej chwili jest) proporcjonalnie znacznie więcej kobiet, niż mężczyzn z art. 125, zakazującego wszelkich "nienaturalnych" stosunków cielesnych (w tym np. hetero seksu oralnego, to chyba nie jest brzydkie słowo - ale w praktyce stosuje się to tylko przeciwko gejom i lesbijkom).
Modifié par misoretu9, 23 mai 2011 - 12:47 .
#69
Posté 23 mai 2011 - 12:59
USA to trochę inny świat. Tam ktoś założył kościół: Wymódlmy niższe ceny benzyny, więc takie rzeczy jak te wydalenia z wojska nie powinny dziwić
#70
Posté 23 mai 2011 - 01:52
misoretu9 wrote...
Niektórzy z nikim nie romansowali, a nawet jeśli, to to, że ktoś romansuje z dwiema kobietami nie powoduje automatycznie, że jest hetero. Można to równie dobrze przedstawić w ten sposób - jak realistyczne jest to, że romansując z dwoma ludźmi (istotami), nagle się człowiek zaczyna interesować kimś trzecim. IMO nic w tym nierealistycznego.
Mi nie chodziło o to że
fakt że ktoś romansuje z dwoma kobietami/mężczyznami czyni z
niego absolutnego hetero. Akurat orientacja seksualna jest ostatnią
rzeczą jaka mnie w tym wypadku interesuje. Chodziło mi tylko o
kochliwość Shepard/a. Zapowiedzianą przez BW bójkę pomiędzy
poprzednimi LI skutkująca tym że Shepard postanawia jednak
spróbować z kimś innym. Czyżby nasz bohaterski Komandor nie miał
chęci się ustatkować. Ale zgoda, można było nie romansować
nikogo w ME2. To tylko taka luźna uwaga na stronie była odnośnie
spóźnionej decyzji BW dotyczącej wprowadzenia romansów ****** do
ME3. Ciekawe skąd ta zmiana planów? EA im pozwoliło czy jak ?
misoretu9 wrote...
A co do Ash, już za sam fakt bycia żołnierką jest podejrzana
No wybacz ale fakt że
Ash jest żołnierzem też nie czyni z niej automatycznie lesbijki.
Moim zdaniem. Niektóre kobiety dobrze się czują w tego typu
zawodach i skoro ich wykonywanie daje im satysfakcję to je nic widzę
nic przeciwko. I żebyśmy się dobrze zrozumieli chce dodać że
nie, nie mam nic przeciwko temu żeby Ashley Williams była bi, myśle
że moja Pani Komandor byłaby skłonna nawet zostawić dla niej
Liarę, szczerze mówiąc gdyby Ash była romansowalna dl damskich
postaci to Laira w ogóle nie miała by szans, a tak obie Panie
Komandor musiały wybierać pomiędzy Kaidanem a Liarą. Chodzi mi
tylko o to że fakt że zdecydowała się na służbę wojskową nie
jest, jak dla mnie, „podejrzane”.
#71
Posté 23 mai 2011 - 02:33
Nie wiedziałeś, że żołnierki to lesbijki, a kucharze i fryzjerzy geje? xD
#72
Posté 23 mai 2011 - 06:53
#73
Posté 23 mai 2011 - 08:29
VS i tak mieli być bi w jedynce, nic nie stoi na przeszkodzie żeby zrobić to w trójce.
Na początku byłem na "nie" jeżeli chodzi o bi-Ash, ten pomysł jednak mi się podoba. Skrywane uczucia, brrr - aż ciarek można dostać (tak ciekawe)misoretu9 wrote...
W każdym razie u Ashley jak już kiedyś zauważyłam sensownie możnaby to wytłumaczyć tym, że jest religijna, więc jeśli miałaby jakieś uczucia do Shepard, starałaby się je tłumić w pierwszej części, w drugiej wielkiej szansy nie miała, a trzecia część to miejsce w sam raz na wybuch skrywanych emocji {smilie}
#74
Posté 23 mai 2011 - 08:37
#75
Posté 23 mai 2011 - 08:41





Retour en haut




