Aller au contenu

Photo

Romanse w ME


  • Veuillez vous connecter pour répondre
353 réponses à ce sujet

#126
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
Tak z pewnością nasi towarzysze z przyjemnością dołączyli by terrorystycznej organizacji Cerberusa. Tylko nie dostali bezpośredniego zaproszenia od Tima i się obrazili :)

Jako, że moją pierwszą i drugą LI jest Liara to uznałem, że lepiej wybrać nie mogłem. Skoro to w dużym stopniu dzięki niej Shepard może znowu żyć. Ponieważ jednka moją trzecią LI jest Ash to grając postacią kolonisty czułem się głupio, że zdecydowałem się tylko na przyjaźń z Liarą a LI została Ash. Może Ash to jakoś wynagrodzi w ME3.

Nie mogę się doczekać rozmowy z Ash w ME3. Może stworzę jeszcze jedną postać by zobaczyć jakie dialogi będzie miał Kaidan w ME3.

Z tego co czytałem to Liara pozostała wierna w DLC i mówi, że jej życiu jest tylko Sheaprd lub coś podobnego, ale sens jest zachowany a jak Shepard ją zdradzi to ma nawet dobre słowo, ale pod tym względm moim zdaniem to już ze swoją dobrocią przesadziła.

Modifié par drakon 760, 01 septembre 2011 - 11:54 .


#127
Pinatu

Pinatu
  • Members
  • 2 051 messages
@drakon 760

Cóż...takie niewiniątka, to oni znowu nie są ( no, może ofiara losu Kaidan ).
Po drugie, niejednokrotnie w ME1 cel uświęcał środki.
Po trzecie, nie powiedziałem że mieli dałączyć do Cerberusa, a że mieli pomóc z zagrożeniem ze strony zbieraczy, by Iluzja zajął się w spokoju przywróceniem do życia Shep.
A po czwarte...nawet ja grając w ME2, do samego końca wypierałem się uczestnictwa w kombinacjach Cerberusa.

#128
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
Dla Ash/Kaidana to byłyby współpraca z Cerberusm, której się nie podjęli nawet jak zobaczyli Shepard/a. Pozostali członkowie są kosmitami i wiedzą oni, że Cerberus nie za bardzo przepada za obcymi. Szczególnie Tali ma powody by nie pałać do nich sympatią.

Jeśli chodzi o niewiniątka to w większości są nimi. Spójrzmy:

Ash - nic złego nie zrobiła.
Kaidan - zabił turańskiego dowódca, ale to był wypadek.
Tali - nic złego nie zrobiła.
Wrex- płatny najemnik.
Garrus- dla niego cel uświęca środki, ale nikt nie wiedział gdzie on jest, ale wątpię by się przyłączył do Cerberusa nie widząc Shepard/a żywej/żywego.

#129
Pinatu

Pinatu
  • Members
  • 2 051 messages
@drakon 760

Mnie nie chodzi, o to co zrobili, lub też nie, kiedyś tam.

Chodzi o to, jak ich postrzegałem w czasie grania/przebywania z nimi.
Ash, to zwykły karierowicz ( ze względów rodzinnych ), ale miałem nadzieję że moje rozmowy z nią pokażą jej inną stronę służby.
Kaidan, w czasie gry to taka cicha myszka ( tak, wiem, wiem...cicha woda brzegi rwie ).
Tali, w obronie Quarian, floty, i nas, wydaje się być zdolna do wielu rzeczy...
Wrex, to Wrex, napewno by ruszył do walki ze Zbieraczami ( zwłaszcza, jak nas podczas pierwszej wizyty na Tuchance powitał w ME2 - aż mi się łezka w oku zakręciła ).
Garrus, pomimo chęci pomocy innym w SOC, zrozumiał że świat ma więcej odcieni szarości, niż to by się wydawało i zabrał się do rzeczy wg. własnego uznania. Więc ma olej w głowie i pewnie też możnaby na niego liczyć.

Modifié par pinatu, 13 juin 2011 - 06:20 .


#130
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
Ash to zwykła dziewczyna. Kariery to ona nie by nie zrobiła, jeżeli by nie natrafiała na Normandię.
Kaidan- jest zamknięty w sobie.
Tali - tak jest zdolna do wszystkiego.
Wrex- też pamiętam to serdeczne przywitanie, lepsze nawet od LI, aż strach pomyśleć co by się stało jakby był on LI:)
Garrus- ciągle pomaga innym na swój sposób.
Liara - podobnie jak Garrus tylko inaczej.

Jedynie Garrus mógłby się zgodzić na współprace z Cerberusem, ewentualnie jeszcze Wrex, ale reszta by nie poszła na taki układ.

Bez Shepard/a jednak nie dało się ich zebrać razem. Z LI tylko Liara brała aktywny udział w walce ze Żniwiarzami odzyskując ciało Sheapard/a.

#131
Pinatu

Pinatu
  • Members
  • 2 051 messages
@drakon 760

Ash starała się robić karierę, ale ze względów przeszłości jej rodziny była uziemiana, więc na Normandii na tyle podreperowała swój wizerunek by po śmierci Shep, awansować.
Co do innych postaci, to całokształtnie się zgadzam, jednak skoro wszyscy byli jednym zespołem, to ciągle jestem przekonany że daleka pomoc ( a nie ścisła współpraca ) Cerberusowi w walce ze Zbieraczami byłaby możliwa dla każdego z nich ( no może poza Ash/Kaidan, bo to żołnierze ). A Liara, to raczej nie wiedziała w chwili współpracy przy odzyskaniu ciała, że Zbieracze są ty czym są i pracują dla żniwiarek.

#132
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
Jaka to ma znaczenie, że nie wiedziała, ale jako jedyne LI wzięła aktywny udział w walce ze Żniwiarzami. Moim zdaniem nie byłoby możliwe by postacie, które dołączyły do nas w ME2 i były z nami wcześniej dołączyły do misji  tylko dlatego, że widzieli żywą/żywego Shepard/Sheparda.

Modifié par drakon 760, 09 septembre 2011 - 09:01 .


#133
michal9o90

michal9o90
  • Members
  • 1 198 messages
Wiesz co pinatu przeczytaj komiks odkupienie to pogadamy :), bo liara doskonale wiedziała czym są zbieracze, nie wiedziała tylko, że to są proteanie i że pracują dla żniwiarzy.

W każdym razie, jeśli o mnie chodzi (schodzimy z tematu) to w ME3 na pewno w drużynie będzie Liara, Garrus i Wrex, lub ewenatualnie będą mu pomagać, wrex udzieli wsparcia a liara informacji. Garrus to tylko mi pasuje do bycia w drużynie w innej roli go nie widzę. Tali też na 100% będzie nam pomagać, bo za duzo zawdzięcza shepardowi no i zdaje sobie sprawę z realnego zagrożenia żniwaiarzy. A tak i zapomniałem o gethcie zdaje mi się, że on też będzie nam pomagał w ME3. REszta drużyny to mam wątpliwosci czy nie odwróci tyłków.

#134
Pinatu

Pinatu
  • Members
  • 2 051 messages
Po pierwsze przeczytałem ten komiks kilka razy, a po drugie chyba Ty nie przeczytałeś dokładnie mojej poprzedniej wypowiedzi: przecież wyraźnie napisałem, że nie wiedziała "czym" są Zbieracze ( Proteanami ), a nie "kim" są, i że pracują dla żniwiarek.
Mówiąc krótko, ostatnie zdanie mojej wypowiedzi jest identyczne z twoją próbą poprawiania mojej wiedzy na ten temat. Prawda ?

Ogólnie, tak siedząc dziś przy kawie, rozmyślałem tak sobie na wczorajszymi debatami na temat zachowania Kaidana. I przyszło mi do głowy, że to dość krytykowane zachowanie z jego strony można by wytłumaczyć jego biotyką. Przecież Dr. Chakwas powiedziała że biotycy L2, są...no cóż...mogą być niezrównoważeni, co dobitnie pokazali nam podczas niektórych misji w ME1. Z doświadczenia niestety wiem, że jak komuś w głowie pogrzebać, to już po tym, nie będzie to ta sama osoba. Może Kaidan, poza wspomnianymi dolegliwościami ma jakieś zachwiania emocjonalne ( ukrywane, lub nieświadome ), które może dopiero po śmierci Shep się ujawniły. A może próbowano również na nim doświadczeń podobnych do tych, które Cerberus wykonywał na Jack ( a nie chce się do tego przyznać ? ).
Nie chcę go brać w obronę, czy coś, ale tak mi to przyszło do głowy.

Modifié par pinatu, 14 juin 2011 - 05:59 .


#135
michal9o90

michal9o90
  • Members
  • 1 198 messages
Cóż może i tak, sorka, ale czytałem na szybko wasze posty :)

Mówiąc o kaidanie to wątpię w twoje teorie, ale nie są to niemożliwe teorie. Natomiast osobiście wątpię, w jakiekolwiek większe efekty uboczne, kaidan jest tym kim jest biotykiem L2, do tego przeszedł tyle i te doświadczenia ukształtowały jego charakter. Więcej się nie doszukuje.

Zresztą w ogóle kaidan mało mnie interesuje, we wszystkich 7 przejściach ME1 wybrałem ocalenie Ashley

#136
Pinatu

Pinatu
  • Members
  • 2 051 messages
Prawda, są to tylko teorie, ale ja nie wątpię w większe efekty uboczne, skoro ( trudne ) sprawy biotyków L2 przewijały się wielokrotnie, w różnych momentach ME1.

U mnie też Kaidan ( a w ME2 - Jacob ) znajduje się na samym końcu listy lubianych postaci z drużyn.

#137
Hakakken

Hakakken
  • Members
  • 346 messages
Ja tez nie biorę ich jak nie musze:P
Polecam Kasumi. Ostatnio ją doceniłem:P jako towarzysza.
Szkoda ze watek romantyczny nie jest tu mozliwy.

Modifié par Hakakken, 14 juin 2011 - 07:15 .


#138
michal9o90

michal9o90
  • Members
  • 1 198 messages
Z ME2 u mnie Jacob też jest na samym końcu, niby to właśnie z nim dużo gadałem, ale tylko dlatego że jako fem shepard chciałem zobaczyć możliwość romansu z nim, jednak ogólnie rzec biorąc, to jest on najmniej lubianym przezemnie członkiem drużyny. Już wolałbym w miejsce dialogów jacoba mieć zaeeda, bo to jest dość ciekawa postać o której właściwie nic specjalnego nie można się dowiedzieć. A już Kasumi to tragedia całej galaktyki, o niej to już praktycznie nic kompletnie nie wiemy. Przyznam się szczerze że EA nie popisało się z tymi DLC. Przechodzę właśnie Shadow broker i powiem że to jedyny DLC który póki co zasługuje na uznanie.

#139
Pinatu

Pinatu
  • Members
  • 2 051 messages
Zaeeda uwielbiam. Nie patyczkuje się facet. Dla mnie jako faceta, najlepszym zespołem byłby właśnie Zaeed i Wrex. Nie ma mocnych na taką trójkę w całej galaktyce. A ciekawie mogłaby się zakończyć historia romansu female Shep, albo może związek Zaeed + Jack ?
Oczywiście popieram stwierdzenie że jak na postacie, które dołączyły da nas, BioWare poskompiło dodatkowych informacji o nich, i innych możliwości ( rozmowy/romanse, itp. ). A z Kasumi przy drinku aż się prosi o mały romansik. Jednak pamiętać trzeba, że utraciła już serce dla kogoś innego ( fakt że już go nie ma, może dla niej nie mieć znaczenia ). Oczywiście LotSB bezapelacyjnie znajduje się na pierwszym miejscu DLC. Praktycznie pod każdym względem ( historia, postacie, rozmowy, walki ) nie odbiega od podstawki, czego już nie można powiedzieć o reszcie ( choć "Nadzorca" również przypadł mi do gustu ).

#140
michal9o90

michal9o90
  • Members
  • 1 198 messages
No właśnie o tuż to, Bioware nie popisało się, wiesz ja już nie mówie o romansach, mnie chodzi po prostu o zwyczajne dialogi, żeby poznać tą postać a tu bioware poleciało po bandzie. Gdyby razem to wszystko zebrać, to zobacz za wszystkie DLC płacimy ponad 100zł czyli praktycznie jak za w miarę dobrą grę na PC, a co dostajemy w zamian? coś za co nawet nie dałbym 40zł, jedno udane DLC które tak naprawdę było na 100% gotowe przy premierze gry o czym świadczą ukryte pliki LoSB w grze wiosny nie czyni. Zaraz ktoś mi odpowie że tyle DLC dostaliśmy za darmo w cerberus network, a ja powiem gó.. prawda, my za nie zapłaciliśmy kupując grę, gdyby w cene gry nie było to wliczone to zapewniam was, że darmowe by one nie były. Nie od parady trzeba zapąłcić 1200pkt za cerberus network tym co gre odkupili od kogoś. EA dobrze wie jak trzepać kasę.

Mam nieodparte wrażenie, że za kilka lat Bioware zniknie z rynku, a wszystko przez to, że wykupiło je EA.

W każdym razie wracając do DLC, to tak zgadzam się, jeszcze co nie co prezentuje nadzorca, chociaż nie jest to wybitne DLC, ale podobało mi się, to naprzykład że majac getha na tej misji, ten doktorek zapytał się o niego czy nie będzie sprawiał problemów a wtedy shepard niezłym tekstem wystrzeliła :)

Nie grałem jeszcze w arrival, ale z tego co słyszałem też jest niskich lotów.

#141
Pinatu

Pinatu
  • Members
  • 2 051 messages
Niestety "Arrival", mimo wielkich nadziei moim zdaniem nie wypadł dobrze.
Bo ani sprawa, samotnego przejścia tego dodatku nie jest porywająca, ani też wielkie zapowiedzi sprawnego połączenia ME2 z ME3 wcale nie wyszło tak jak tego oczekiwałem.
Równie dobrze mogli zrobić zwykłą naradę w pokoju odpraw na Normandii, albo przesłać vida na prywatny terminal Shepa. Ale w tym temacie już się rozpisywiliśmy przy okazji jego premiery.

#142
michal9o90

michal9o90
  • Members
  • 1 198 messages
tzn nie wiem jak mówię nie wypowiem się bo nie grałem jeszcze w arrival. ale cóż podsumowując wygląda na to, że wszystko o czym nas tak wspaniale zapewniało EA spełzło na niczym, szkoda było sobie zawracać głowę i mieć nadzieje, jedynie tylko LoSB spełnił wymagania.

Dlatego też nie mam wielkich nadzieji co do ME3, tym razem nie czekam na nic wielkiego bo wtedy jeszcze bardziej się zawiodę, a tak może będę mile zaskoczony. Tym Razem po prostu nie chce prawie nic wiedzieć o ME3. Już i tak z pokazu ME3 nie jestem zadowolony, bardziej rozczarować się nie chce.

#143
Pinatu

Pinatu
  • Members
  • 2 051 messages
No, ja praktycznie to wogóle staram się omijać wszelkie małe wycieki, domniemania, pokazy ( oprócz oficjalnych trailerów ) w sprawie ME3. Więc narazie nie mam wyrobionego żadnego zdania na jakikolwiek temat w ME3. Swoje życzenia co do tej gry wyrażałem już niejednokrotnie w innych tematach na forum i to wszystko. Dam się poprostu zaskoczyć tak jak i z ME1, którego poza kilkoma recenzjami w prasie o grach nie znałem ( o ME2 łykałem każde info i ostatecznie wiedziałem już że nie będzie to ME1, więc rozczarowanie było małe ).
Co do "Arrivala", to oczywiście zagrać warto, dobrze że przynajmniej był tańszy niż świetny Handlarz Cieni.

#144
michal9o90

michal9o90
  • Members
  • 1 198 messages
No co racja to racja, ja też po pokazie Me3 omijam już wszystko co zwiazane z ME3, przy ME1 właśnie nic nie wiedziałem, właściwie to było tak, że coś przeczytałem chyba w jakimś magazynie, to postanowiłem zagrać w pirata, żeby zobaczyć czy to się w ogóle opłaca, no i tak po 2 dniach na mojej półce znalazła się wersja kolekcjonerska ME1 na PC :) Przy ME2 łykałem jak ty każde info, i ostatecznie efekt był średni, chociaż i tak niektóre rzeczy bardzo mnie zaskoczyły a inne wkurzyły. Teraz zamierzam zrobić jak przy ME1, żeby wiedziec jak najmniej, wytrzymałem aż do teraz to wytrzymam i do premiery.

#145
mefiu12345

mefiu12345
  • Members
  • 281 messages
Też tak sobie mówiłem. I stało się że codziennie wchodzę na shadowbroker sprawdzać czy nie ma czegoś nowego. Widocznie mam słabą wolę.

#146
michal9o90

michal9o90
  • Members
  • 1 198 messages
heh może i tak :) W kazdym razie zobaczymy czy wytrzymam, do pokazu ME3 nic o nim nie wiedziałem :)

#147
Pinatu

Pinatu
  • Members
  • 2 051 messages
A ja poza oficjalnymi trailerami "earth", oraz "fall of earth" nie widziałem niczego innego. A jeśli już czytam jakieś informacje to tylko takie, które nic konkretnego nie zdradzają. Narazie nie czuję osłabienia swojej woli, pomimo że wszyscy wokoło rozmawiają o tym co było pokazane, a co nie na E3.

#148
xsas7

xsas7
  • Members
  • 1 229 messages
Hmmm... ja może tak "dziwnie" wrócę do romansów w ME3. :)

Otóż zastanawia mnie pewien fakt, że jedynymi "nieposzkodowanymi" są Ci którzy za LI mieli Liarę lub Garrusa, bo tylko te dwie postacie pojawiłya się w ME2 i można z nimi było kontynuować romans, przez co nie powinny się u nich (graczy) pojawić reperkusje dotyczące ich związków.

Natomiast wszyscy pozostali którzy mieli inne LI niż w/w, to z pewnością będą mieć "ciekawsze" wątki romansowe.
Ciekawi też mnie fakt jak będzie wyglądać Jacqueline w "trójce", bo to może być podobnie jak w przypadku Ash, że jej wygląd może być nagrodą dla tych którzy się odważyli z nią romansować.

Osobiście chyba zdecyduję się na załadowanie save w którym mój Shep ma romans z Miri (w ME1 - Ash) tylko po to aby zobaczyć co się będzie działo.
Chociaż z drugiej strony wolałbym załadować "wiernego" (Ash) save.
Cóż, czasu jest jeszcze sporo, a zapewnie jakieś spoilery dot. romansów w ME3 się pojawią.

Modifié par xsas7, 14 juin 2011 - 07:39 .


#149
Pinatu

Pinatu
  • Members
  • 2 051 messages
Ekhm...romans z Garrusem ? Where, when ?

#150
Daelin

Daelin
  • Members
  • 284 messages
Jak na razie to potwierdzono że będzie Liara Garrus i Wrex z czego pierwsze dwójka w składzie więc jeśli bioware troche myśli to dadzą możliwość kontynuowania wcześniejszych romansów. Choć ciekawe jak bedzie to wyglądało w przypadku Tali którą zapewne trzeba bedzie zwerbować z wędrownej floty...