Romanse w ME
#201
Posté 17 juin 2011 - 08:02
"W skrócie - Kaidan zakończył romans i skoncentrował się na nowej miłośc."
natomiast chodzi o to, że niektórzy grają własnie te ileś razy w grę romansują z każdym jak sie da i jeszcze wymagają, chcą itd., żeby wszystkie LI były w następnej grze, no to chyba jest lekka przesada prawda? o to mi chodziło.
#202
Posté 17 juin 2011 - 08:15
Tylko, że tworząc dwójkę wiedzieli, że będą robić trójkę, więc mnie nie przekona takie zagranie.
#203
Posté 17 juin 2011 - 08:42
#204
Posté 17 juin 2011 - 09:10
#205
Posté 17 juin 2011 - 09:28
Po jaką cholere mi w ME3 kontynuacja przelotnych romansów, czy tego chcecie czy nie, romans z taka jack/miri/jacob to przelotny romans, to widać od razu po różnicach rozmów między naprawdę wartymi uwagi wątkami miłosnymi a przelotnymi romansami. Przelotny zawsze będzie przelotnym co najwyżej zostaniecie przyjaciółmi. Coś jak w życiu, czyli gratulacje dla BW za bardziej realistyczną grę.
Natomiast szanse na kantynuacje ma, ash, liara, kaidan, thane, tali Garrus to w ogóle odosobniony przypadek
#206
Posté 17 juin 2011 - 10:33
Po pierwsze daruj sobie ten ton, to nie pierwszy Twój post ociekający jadem i w mniej lub bardziej świadomy sposób protekcjonalny.
Nie próbuj też mówić ludziom co jest dla nich ważne a co nie, co jest przelotne a co nie a czy jesteś zajebisty tego nie wiem, ale póki co nie zauważyłam
Co do krów - nigdy z żadną nie rozmawiałam, więc nie wiem jak myślą - jeśli wiesz coś na ten temat podziel się ową wiedzą z jakimś magazynem rolniczym ^^
Co zrobi BW, jaki napisało scenariusz i czym się kierowali nie wiemy i zdaję sobie z tego sprawę. Wyrażam jedynie SWOJĄ opinię na temat tego, że jeśli wprowadza się do gry taki element zwiększający emocjonalne związki pomiędzy postaciami jakim jest romans, to chyba nic dziwnego, że i emocjonalnie (w ramach gry oczywiście) postrzega się również dalszy rozwój owych związków, albo ich ewentualny brak. A przede wszystkim chodzi mi o to, że nie fair byłoby rozwijanie takich wątków dla jednych opcji a dla innych nie, szczególnie, że właśnie to sami twórcy je wymyślili i dali możliwość a potem ją zabrali - wiem póki co nie wiemy, czy tak się stanie, rozmawiamy o tym, że jest to prawdopodobne.
#207
Posté 17 juin 2011 - 10:50
#208
Posté 18 juin 2011 - 04:55
PS: Owszem zgadzam się widziałaby mi się gra w której, mógłbym robić wszystko, że naprawdę nie ograniczają mnie decyzje twórców i mogę sobie nawet wziąść na siłę kogoś z ulicy przelecieć tą osobę a potem szukała by mnie za to policja, albo jak kogoś kocham to poścwięcic się tej osobie, i gdy jest w zagrozeniu to lecę jej na ratunek nie dbając o swój oddział, albo z takiej normandii powiedziałbym załodze spieprzać mi z tąd, sam lecę na żniwiarzy. Kazdy by robił to co by chciał i miał zwiazek z kim tylko by chciał. Ale bądźmy szczerzy, na te czasy takie gry są niemożliwe i to co robi Bioware i tak jest wielkim krokiem do przodu w interakcji z postaciami. Takie gry jak opisałem to może będą za nonie wiem, 20? 30 lat? ile by takie gry będą zajmować miejsca 200GB? i ramu potrzeboiwać będą 50GB?
Sam Mass effect 2 zajmuje 20GB a co gdyby właśnie każda postać ze wszystkich ME miałaby być w ME3 i jeszcze do każdej odddzielna miłosna historia, dla każdej innezakończenie, setki dialogów, a przecież, jeszcze ktoś mógł uśmiercić prawie całą załogę w ME2 to co ma robić w ME3? Potrzeba nowych postaci no i przydałby się możliwy romans z nimi i kolejne zakończenia specjalnie wymyślone dla nich, a przecież, jeszcze chyba my tu walczymy ze żniwiarzami o ile pamiętam, chyba, że sobie odlecieli jak nie ptarzyłem. Ile miałoby zajmować to ME3? 50GB? 100GB? Nie przesadzacie z tym "ja chcę"? A jeżeli tak naprawdę tego chcemy, to dlaczego wszyscy chcą tak szybko wydania ME3, chcecie tyle w tym ME3 ale fani by zjedli BW i opluli BW jakby musieli przykładowo 6 lat czekać na ME3.
PS 2: @Gorgutz Krwirozlew już wyraziłem się w poprzednim poście dlaczego, widać to po poziomie rozmów z tymi osobami, nigdy osoby z którymi tylko romansujesz nie zachowują się tak samo, jak związki oparte na prawdziwym uczuciu, co czuć przy thane'nie, tali, liarze, ash, a czego kompletnie nie widać przy jack, miri i jacobie, moźe jeszcze przy miri coś tam iskrzy, ale poziom tych romantycznych rozmów przy jacobie i jack przyprawia wręcz o mdłości.
Modifié par michal9o90, 18 juin 2011 - 05:18 .
#209
Posté 18 juin 2011 - 05:34
#210
Posté 18 juin 2011 - 09:34
Michał uwzględnił także czas pracy, który przy robieniu tego czego chcecie mógłby zając BW nawet tyle ile twa realizacja Diablo 3, a tego raczej nie chcielibyśmy.
Podobało Ci się ME2? Nawet jak romansowałeś z Ash? Raczej tak, chociaż musiałeś/aś z czegoś zrezygnować. ME2 zajmowało więcej miejsca niż ME nawet jeżeli ograniczyli rolę ekwipunku,
Nasze komputery nie są w stanie udźwignąć ciężaru naszych widzi misie i, dlatego twórcy muszą z czegoś okroić grę, aby w ogóle się ukazała.
Jak wiemy wiele produkcji nie wyszło bo twórcy przecenili swoje możliwości chcąc dać jak najwięcej. Chyba nie chcemy tego w przypadku ME3.
PS. Czym więcej jest zmiennych jest większa szansa na pojawienie się większej ilości bugów jak to było w przypadku Gothica 3. Jakoś nie chce grać w zabugowaną grę.
#211
Posté 18 juin 2011 - 01:10
Aha...
Cóż. Zależy od dopracowania tytułu i podejścia studia do graczy (no i wydawcy). Jak robią grę dla kasy, na szybko i byle jak - to wychodzi BugGame. Jednak jeśli studio się przykłada, a wydawcy nie cisną jakby się paliło im pod stopami to i 200000 zmiennych nie spowoduje błędów.
Kwestia podejścia i techniki.
#212
Posté 18 juin 2011 - 02:18
#213
Posté 18 juin 2011 - 03:55
Jeżeli chciałbyś romansować z każdym kogo napotkasz to na pewno nigdy byś się tej gry nie doczekał, a po za tym byś musiałbyś mieć kompa z 2020 roku, a nie tego co my tu mamy... Jeżeli nie orientujesz się jak się tworzy gry jak się je optymalizuje to się nie wypowiadaj w ogóle. Porządną grę się tworzy około 3 lat,a ekipa składa się nie z 10 czy 20 osób tylko nawet ze 100.
Nie mówię, żeby ze wszystkiego zrezygnować tylko nie wymagać niemożliwego,a jak widzę to ty byś właśnie chciał to.
Będą robić coraz lepsze gry, ale nie możesz wymagać od twórców rzeczy niemożliwych jak nawet nigdy nie tworzyłeś żadnej gry.
#214
Posté 18 juin 2011 - 06:02
Dobra, teraz po kolei i jasno, żeby nie było takich nadinterpretacji:
Nie chcę romansować z każdą postacią spotkaną w grze, nie chcę gry udającej życie pod względem zmiennych - wiem, że gry mają swoje ograniczenia. Mój post odnosił się do Twojej wypowiedzi, która SUGEROWAŁA, że lepiej zrezygnować ze zmiennych na rzecz lepszej strony technicznej gry tudzież braku bugów. Sprzeciwiłem się - ale nigdzie nie napisałem ani jednej z tych rzeczy, którą palnąłeś w twej jakże bujnej interpretacji mojego posta. Te podane przeze mnie 20000> zmiennych to tylko hiperbola, która miała uwydatnić, że jeśli ma się czas i odpowiednie podejście do pracy to wszystko da się zrobić.
Secundo - Znaczy, że nie mogę krytykować, oceniać i analizować dopóki nie stworzyłem żadnej gry tak?
"Ej, Stefan nie smakują mi te jajka"
"Tak? TO ZNIEŚ SOBIE LEPSZE"
Wystarczająco paralelne?
Modifié par Holloweang, 18 juin 2011 - 06:04 .
#215
Posté 18 juin 2011 - 06:33
Tak jak wspominałem zmienne muszą być, ale co za dużo to nie zdrowo prawda? Nie chcemy gry typu CoD gdzie w jednym momencie może Ci wychodzić miliony przeciwników póki nie przesuniesz się do przodu. Chcemy mieć wybory w grze, ale musimy pamiętać, że mamy ograniczenia. Oczywiście ograniczenia trzeba zwalczać, ale nie możemy wymagać, że ot tak skocza technologicznie i pomysłowo o parę lat.
PS. Ja to kieruje to wszystkich osób nie do konkretnej.
PS2. Krytykować możesz, że Ci się coś nie podobało albo coś tam, ale nie krytykuj twórców, że albo nie mają technologi, albo pomysłów jak obejść dany problem bo programowanie jest jedną z najtrudniejszych dziedzin informatyki. Krytykuj fabułę, że płytkie są relacje, ale nie to, że gra nie spełniła twoich wymogów jeżeli twórcy wywiązali się z tego co obiecywali.
#216
Posté 18 juin 2011 - 06:46
"Po pierwsze to gra i piksele. Więc proszę nie obrażaj mnie pisząc o skakaniu zkwiatka na kwiatek.
Po drugie moja Shepard zrekrutowała Thane jako jednego z ostatnich.
Po trzecie to Kaidan (sic!) zakończył ten związek, więc nie widzę powodów, by trwać w nieszczęśliwej "miłości" jak zakonnica.
Po czwarte może Tobie łatwiej, bo Kaidan to dla Ciebie uosobienie męskości i etc. Dla mnie nie.
Po piąte wspólna sprawa, z narażeniem życia i czyny Thane sprawiły, że uczucie się u mojej Shepard pojawiło i już.
I nic Tobie do tego.'
Po pierwsze -nie napisałam, że Ty skaczesz z kwiatka na kwiatek. W całym poście pisałam o Twojej Shep- raczej z przymrużeniem oka, o Tobie ani słowa, przecież Cię nie znam.
Po drugie - w takim razie Shep miała chyba mało czasu na poznanie go.
Po trzecie- nie przypominam sobie, aby Kaidan kiedykolwiek zakończył związek, a to, że poszedł z kimś na drinka naprawdę o niczym nie świadczy. Poza tym, biedak po dwóch latach wyrwał się do baru- takie to straszne, że zaczyna normalnie funkcjonować?
Po czwarte- faktycznie Kaidan to fajny facet- dla mojej Shep. Jeśli dla Twojej nie, to po co to całe pisanie o wielkiej miłości?
Po piąte- no cóż, ja tylko komentuję, a skoro już podzieliłaś się na forum swoimi przemyśleniami, to chyba miałaś świadomość, że będzie to komentowane, jeśli nie, to po co piszesz?
I jeszcze jedno- wyluzuj, zachowujesz się tak, jakbym Cię atakowała, a wierz mi- nie miałam takiego zamiaru. Poza tym jestem dorosłą osobą i naprawdę zdaję sobie sprawę, że to tylko gra.
Modifié par Vacita, 19 juin 2011 - 05:05 .
#217
Posté 18 juin 2011 - 06:53
Modifié par AkodoRyu, 18 juin 2011 - 06:56 .
#218
Posté 18 juin 2011 - 06:55
CoD (DORSZ) jest liniowy. Mass Effect nie powinien. Poza tym gdzie są zmienne w CoDzie? Są skrypty nie zmienne!
Co do reszty posta - Nie rozumiemy się. Albo nie potrafisz wyciągać informacji z tekstu, albo nie chcesz. EOT.
Pani Moderator --> Nie każda intepretacja jest dobra. Fakt faktem, że interpretacja jest subiektywna - ale to nie jest wyjaśnienie na mówienie bzdur i wciskanie słów, których nie napisałem, do tekstu w którym owe słowa się nie znajduje.
Nie o tobie mowa. EOT.
Modifié par AkodoRyu, 18 juin 2011 - 06:59 .
#219
Posté 19 juin 2011 - 04:30
będzie tylko liara albo Ash, jeszcze nie wiem...
ale skłaniam się ku Liarze, bo:
1. jest bardziej tolerancyjna niż Ash,
2. jest bardziej zdecydowana
3.bardziej mi odpowiada jej styl bycia i podejścia do wszelkiego życia
aczkolwiek w sytuacj kiedy Liara i Shepard zostali by tylko we dwoje na świecie co nie wykluczone w me3 - to z ich związku powstanie tylko małe sari...
do przetrwania człowieka potrzeba Ash albo jaka inna kobitka...
cholera ciekawe czy coś w ten deseń wymyślą w me3...
pozdr
#220
Posté 19 juin 2011 - 04:59
Po za tym każda gra ma swoje zmienne, każdy program. Skąd wiem? Uczę się informatyki więc wiem. Zmienne to nie tylko wybory, ale najczęściej.
Nie możesz także zaprzeczyć, że ME cRPG'em nie jest bo jest i widać to na każdym kroku gdy w nią grasz. No dobra nie na każdym. To połączenie akcji, shootera i cRPG, ale według mnie dobrze im to wyszło.
#221
Posté 19 juin 2011 - 06:32
Wiesz, i to nie jest pewnedo przetrwania człowieka potrzeba Ash albo jaka inna kobitka...
Oczywiście nie twierdzę, że na pewno ale pewne ryzyko istnieje zawsze
Zresztą raczej wątpię aby zaserwowali nam ratowanie ludzkości przez zapładnianie, to nie sex-misja
Modifié par SKODR, 19 juin 2011 - 06:33 .
#222
Posté 20 juin 2011 - 06:00
kamil411x wrote...
Zgadzam się z Holloweang, że nie każda interpretacja jest dobra.
Stety lub nie, każdy ma prawo do swojej opinii, nawet, jeśli się myli. Możesz próbować na to wpłynąć. Problemem jest tylko to, że zaraz zaczyna się naskakiwanie jednej strony na drugą, w najgorszym przypadku wymiany typu "moje zdanie jest lepsze i poprawniejsze od twojego", co jednak da się zrobić w cywilizowany sposób bez podtekstów. A nawet dojść do wniosku, że oboje zgadzają się nie zgadzać.
Dlatego jeżeli uznam zachowanie użytkownika za nieodpowiednie, nieważne co napisał, ile się przy tym napocił, żeby wyjaśnić o co mu chodzi, agresywne i zalatujące agresją posty będą lądowały w koszu, w ekstremalnych przypadkach 24h na zastanowienie się "co zrobiłem nie tak" (reg. pkt 2 i 3).
Zostawiam to jako ostrzeżenie (już po raz n-ty), kontynuujcie temat wątku.
Modifié par AkodoRyu, 20 juin 2011 - 01:25 .
#223
Posté 20 juin 2011 - 06:51
SKODR wrote...
do przetrwania człowieka potrzeba Ash albo jaka inna kobitka...
Wiesz, i to nie jest pewneSą małżeństwa które nie mogą się doczekać syna a za każdym razem rodzą się im córeczki
Więc z Shepard+Ash też tak mogło by być
Oczywiście nie twierdzę, że na pewno ale pewne ryzyko istnieje zawsze
Zresztą raczej wątpię aby zaserwowali nam ratowanie ludzkości przez zapładnianie, to nie sex-misja
Akurat to nie wyklucza przetrwania człowieka, opcja liara+shepard jako last in universe powoduje wyginięcie homosampiens, natomiast nikt nie powiedział, że nawet jeśli ash+shep urodzą się same dziewczyny to, że nie przetrwa człowiek, co idealnie widzimy po filmie seksmisja. A tak serio to te Asari praktycznie niczym się nie różnią od ludzi.
#224
Posté 20 juin 2011 - 09:07
#225
Posté 20 juin 2011 - 09:15
Powiem tylko tyle ze czlowiek by i kaziroctwo uprawiał a przy takiej technologi mogłoby tych dwoje poddzielać geny tak i je zróżnicować, żeby była jak największa mieszanka i spokojnie byśmy się odrodzili. To że ci durni protenie wygineli to maja na włąsne życzenie, bo tacy naukowcy na 100% wiedzieli jak sobie po różnicować geny.
Modifié par michal9o90, 20 juin 2011 - 12:05 .





Retour en haut





