Aller au contenu

Photo

Romanse w ME


  • Veuillez vous connecter pour répondre
353 réponses à ce sujet

#201
michal9o90

michal9o90
  • Members
  • 1 198 messages
heh No przyznaję rację, może i nie zrozumieliśmy się trochę jednak ja nie mam nic do tego, że ktoś ma nowy romans w ME2, tak jak ty to opisałaś

"W skrócie - Kaidan zakończył romans i skoncentrował się na nowej miłośc."

natomiast chodzi o to, że niektórzy grają własnie te ileś razy w grę romansują z każdym jak sie da i jeszcze wymagają, chcą itd., żeby wszystkie LI były w następnej grze, no to chyba jest lekka przesada prawda? o to mi chodziło.

#202
aszua

aszua
  • Members
  • 348 messages
Już pisałam w tym temacie o tym ,ale powtórzę: absolutnie nie w porządku będzie jeśli BW oleje romanse z ME2 i uzna że tylko te z ME1 się liczą. Szczególnie, że grając w ME2 można było być wiernym Li z jedynki i nie wdawać się w nowy, można było nie mieć romansu w jedynce a mieć w dwójce, więc co? BW stwierdza, że dwójka to co niewypał, że nie liczą się wybory z dwójki tylko te z jedynki? Bzdura jakaś. Tylko, że dużo wskazuje, że tak będzie, bo pewnie uznali, że to za dużo wariantów, więc wróćmy do tych z jedynki, będzie łatwiej.
Tylko, że tworząc dwójkę wiedzieli, że będą robić trójkę, więc mnie nie przekona takie zagranie.

#203
michal9o90

michal9o90
  • Members
  • 1 198 messages
Nie no w to, że nie będzie kontynuacji romansów z ME2 to nie chce mi się wierzyć, myślę, że będą ale no bez przesady nie wszystkie.

#204
aszua

aszua
  • Members
  • 348 messages
Tylko, że właśnie w tym problem największy, że mogłyby nie być wszystkie. Gdyby któryś był a któryś nie to jeszcze gorzej niż gdyby żaden, bo dlaczego jedni mają bawić się dalej a inni dostać okrojoną wersję zabawy?

#205
michal9o90

michal9o90
  • Members
  • 1 198 messages
Tak masz rację, niech BW robi wszystko co im każecie bo to wasza gra a nie twórców. I nie wiedziałem, że człowiek myśli tylko jednotorowo jak krowa i nie zmienia zdania, nie potrafi cieszyć się czymś innym. Tak ja miałem romans z Jack i chce ją kur.. mieć w ME3, aaa jestem zajebisty no nie? Dawajcie mi ją bo chcę. Jak dzieci!

Po jaką cholere mi w ME3 kontynuacja przelotnych romansów, czy tego chcecie czy nie, romans z taka jack/miri/jacob to przelotny romans, to widać od razu po różnicach rozmów między naprawdę wartymi uwagi wątkami miłosnymi a przelotnymi romansami. Przelotny zawsze będzie przelotnym co najwyżej zostaniecie przyjaciółmi. Coś jak w życiu, czyli gratulacje dla BW za bardziej realistyczną grę.

Natomiast szanse na kantynuacje ma, ash, liara, kaidan, thane, tali Garrus to w ogóle odosobniony przypadek :) i ciężko stwierdzić co z nim.

#206
aszua

aszua
  • Members
  • 348 messages
@michal9o90
Po pierwsze daruj sobie ten ton, to nie pierwszy Twój post ociekający jadem i w mniej lub bardziej świadomy sposób protekcjonalny.

Nie próbuj też mówić ludziom co jest dla nich ważne a co nie, co jest przelotne a co nie a czy jesteś zajebisty tego nie wiem, ale póki co nie zauważyłam :)

Co do krów - nigdy z żadną nie rozmawiałam, więc nie wiem jak myślą - jeśli wiesz coś na ten temat podziel się ową wiedzą z jakimś magazynem rolniczym ^^

Co zrobi BW, jaki napisało scenariusz i czym się kierowali nie wiemy i zdaję sobie z tego sprawę. Wyrażam jedynie SWOJĄ opinię na temat tego, że jeśli wprowadza się do gry taki element zwiększający emocjonalne związki pomiędzy postaciami jakim jest romans, to chyba nic dziwnego, że i emocjonalnie (w ramach gry oczywiście) postrzega się również dalszy rozwój owych związków, albo ich ewentualny brak. A przede wszystkim chodzi mi o to, że nie fair byłoby rozwijanie takich wątków dla jednych opcji a dla innych nie, szczególnie, że właśnie to sami twórcy je wymyślili i dali możliwość a potem ją zabrali - wiem póki co nie wiemy, czy tak się stanie, rozmawiamy o tym, że jest to prawdopodobne.

#207
Gorgutz Krwirozlew

Gorgutz Krwirozlew
  • Members
  • 18 messages
Sorki ale na jakiej podstawie stwierdzasz ze romans z miri/jack itd jest przelotny? Są osoby które olały LI z jedynki dla kogoś z dwójki(np jedna z moich postaci) i co twórcy mają stwierdzić że to tylko taki sobie skok w bok i najważniejsza jest postać z jedynki? Fani by im tego nie wybaczyli

#208
michal9o90

michal9o90
  • Members
  • 1 198 messages
Według mnie fani nie mają nic do gadania to firma tworzy grę a nie my, kupując perfumy też wysyłasz maile jak mają pachniec następne? NIE, płacisz za produkt już wykonany bo tobie się spodobał, firma dostaje pieniądze, za wykonaną pracę i z kasą robi co chce, spodoba się kolejny produkt więc go kupujesz a jak nie to nie. Twórcy mają pełne pole do popisu, a nie jeszcze będę im mówił co chce a co nie, jak dzieciak mam się obrażać bo czegoś zabrakło? Ja nie widzę nic w tym nie fair play, że usuną jedne postacie a inne zostawią, to jest ich decyzja i dziękuję za to, że są na tyle odważni żeby dokonywać zmian i robić grę ciekawszą. Dzięki temu każdy ma szanse na przeżycie innej przygody, bo jeden przykładowo będzie musiał opłakiwiać swoją wybrankę/ka a inny będzie miał happy end i takie coś mi się podoba to jest dopiero nieliniowa fabuła. Zresztą skończmy ten temat bo do niczego ta rozmowa nie prowadzi, bo na innych falach nadajemy i to co według mnie jest prawidłowe dla kogoś innego będzie złe.

PS: Owszem zgadzam się widziałaby mi się gra w której, mógłbym robić wszystko, że naprawdę nie ograniczają mnie decyzje twórców i mogę sobie nawet wziąść na siłę kogoś z ulicy przelecieć tą osobę a potem szukała by mnie za to policja, albo jak kogoś kocham to poścwięcic się tej osobie, i gdy jest w zagrozeniu to lecę jej na ratunek nie dbając o swój oddział, albo z takiej normandii powiedziałbym załodze spieprzać mi z tąd, sam lecę na żniwiarzy. Kazdy by robił to co by chciał i miał zwiazek z kim tylko by chciał. Ale bądźmy szczerzy, na te czasy takie gry są niemożliwe i to co robi Bioware i tak jest wielkim krokiem do przodu w interakcji z postaciami. Takie gry jak opisałem to może będą za nonie wiem, 20? 30 lat? ile by takie gry będą zajmować miejsca 200GB? i ramu potrzeboiwać będą 50GB?

Sam Mass effect 2 zajmuje 20GB a co gdyby właśnie każda postać ze wszystkich ME miałaby być w ME3 i jeszcze do każdej odddzielna miłosna historia, dla każdej innezakończenie, setki dialogów, a przecież, jeszcze ktoś mógł uśmiercić prawie całą załogę w ME2 to co ma robić w ME3? Potrzeba nowych postaci no i przydałby się możliwy romans z nimi i kolejne zakończenia specjalnie wymyślone dla nich, a przecież, jeszcze chyba my tu walczymy ze żniwiarzami o ile pamiętam, chyba, że sobie odlecieli jak nie ptarzyłem. Ile miałoby zajmować to ME3? 50GB? 100GB? Nie przesadzacie z tym "ja chcę"? A jeżeli tak naprawdę tego chcemy, to dlaczego wszyscy chcą tak szybko wydania ME3, chcecie tyle w tym ME3 ale fani by zjedli BW i opluli BW jakby musieli przykładowo 6 lat czekać na ME3.

PS 2: @Gorgutz Krwirozlew już wyraziłem się w poprzednim poście dlaczego, widać to po poziomie rozmów z tymi osobami, nigdy osoby z którymi tylko romansujesz nie zachowują się tak samo, jak związki oparte na prawdziwym uczuciu, co czuć przy thane'nie, tali, liarze, ash, a czego kompletnie nie widać przy jack, miri i jacobie, moźe jeszcze przy miri coś tam iskrzy, ale poziom tych romantycznych rozmów przy jacobie i jack przyprawia wręcz o mdłości.

Modifié par michal9o90, 18 juin 2011 - 05:18 .


#209
Pinatu

Pinatu
  • Members
  • 2 051 messages
Jak widzę te wasze dziecinne kłótnie, w których połowa zdań się powtarza już od dłuższego czasu (tylko w innej formie), i nie wnosi nic nowego w temat to powiem tak: najlepiej żeby BW zrobiło z ME3 skradankę, którą od A do Z przechodzimy jedynie Shepardem, który z jakiś powodów nie ma dostępu do Normandii, i jej załogantów.

#210
kamil411x

kamil411x
  • Members
  • 98 messages
Michał po części ma racje jeżeli mieliby zrobić na te czasy wszystkie Li, dialogi, osobne filmiki, to jest kupa roboty, mnóstwo zmiennych, a jeżeli doliczyć inne decyzje, które podjęliśmy w poprzednich częściach tworzy się pętla, którą ciężko przenieść z rzeczywistości do gry.

Michał uwzględnił także czas pracy, który przy robieniu tego czego chcecie mógłby zając BW nawet tyle ile twa realizacja Diablo 3, a tego raczej nie chcielibyśmy.

Podobało Ci się ME2? Nawet jak romansowałeś z Ash? Raczej tak, chociaż musiałeś/aś z czegoś zrezygnować. ME2 zajmowało więcej miejsca niż ME nawet jeżeli ograniczyli rolę ekwipunku,
Nasze komputery nie są w stanie udźwignąć ciężaru naszych widzi misie i, dlatego twórcy muszą z czegoś okroić grę, aby w ogóle się ukazała.

Jak wiemy wiele produkcji nie wyszło bo twórcy przecenili swoje możliwości chcąc dać jak najwięcej. Chyba nie chcemy tego w przypadku ME3.

PS. Czym więcej jest zmiennych jest większa szansa na pojawienie się większej ilości bugów jak to było w przypadku Gothica 3. Jakoś nie chce grać w zabugowaną grę.

#211
Holloweang

Holloweang
  • Members
  • 897 messages
@kamil411x - czyli, idąc tym tokiem myślenia, zrezygnujmy z wielopoziomowych opowieści, rozwidleń fabularnych i wszelkich "zmiennych" na rzecz eliminacji zagrożenia pojawienia się buga?
Aha...
Cóż. Zależy od dopracowania tytułu i podejścia studia do graczy (no i wydawcy). Jak robią grę dla kasy, na szybko i byle jak - to wychodzi BugGame. Jednak jeśli studio się przykłada, a wydawcy nie cisną jakby się paliło im pod stopami to i 200000 zmiennych nie spowoduje błędów.
Kwestia podejścia i techniki.

#212
michal9o90

michal9o90
  • Members
  • 1 198 messages
Cóż Helloweang może i racja ale kamil też ma rację, bo pozostaje kwestia czasu pracy nad grą i tego czy komputery udźwigną grę, póki co uważam, że kompy na takie widzisie są zbyt słabe a i nie przekonasz żądnych gry fanów do tego żeby poczekali.

#213
kamil411x

kamil411x
  • Members
  • 98 messages
@Holloweang
Jeżeli chciałbyś romansować z każdym kogo napotkasz to na pewno nigdy byś się tej gry nie doczekał, a po za tym byś musiałbyś mieć kompa z 2020 roku, a nie tego co my tu mamy... Jeżeli nie orientujesz się jak się tworzy gry jak się je optymalizuje to się nie wypowiadaj w ogóle. Porządną grę się tworzy około 3 lat,a ekipa składa się nie z 10 czy 20 osób tylko nawet ze 100.

Nie mówię, żeby ze wszystkiego zrezygnować tylko nie wymagać niemożliwego,a jak widzę to ty byś właśnie chciał to.

Będą robić coraz lepsze gry, ale nie możesz wymagać od twórców rzeczy niemożliwych jak nawet nigdy nie tworzyłeś żadnej gry.

#214
Holloweang

Holloweang
  • Members
  • 897 messages
@kamil441x -> Czy ja gdzieś napisałem, że chciałbym romansować z każdą postacią w grze? Twój tekst zakrawa na...tfu! To jest nadinterpretacja i to dodatkowo w stylu złej wróżki. Nie wiem skąd Ty wyciągnąłeś takie informacje z mojego posta, ani tego nie miałem na myśli, nawet to tak nie brzmi. Namnożyło się nam ostatnio Patcherów i szklanych kul widzę.

Dobra, teraz po kolei i jasno, żeby nie było takich nadinterpretacji:
Nie chcę romansować z każdą postacią spotkaną w grze, nie chcę gry udającej życie pod względem zmiennych - wiem, że gry mają swoje ograniczenia. Mój post odnosił się do Twojej wypowiedzi, która SUGEROWAŁA, że lepiej zrezygnować ze zmiennych na rzecz lepszej strony technicznej gry tudzież braku bugów. Sprzeciwiłem się - ale nigdzie nie napisałem ani jednej z tych rzeczy, którą palnąłeś w twej jakże bujnej interpretacji mojego posta. Te podane przeze mnie 20000> zmiennych to tylko hiperbola, która miała uwydatnić, że jeśli ma się czas i odpowiednie podejście do pracy to wszystko da się zrobić. 

Secundo - Znaczy, że nie mogę krytykować, oceniać i analizować dopóki nie stworzyłem żadnej gry tak?
"Ej, Stefan nie smakują mi te jajka"
"Tak? TO ZNIEŚ SOBIE LEPSZE"
Wystarczająco paralelne?

Modifié par Holloweang, 18 juin 2011 - 06:04 .


#215
kamil411x

kamil411x
  • Members
  • 98 messages
Nie możesz wymagać od twórców rzeczy, które ciężko zrealizować. Z tymi romansami to chciałem przekazać to do innych, którzy chcieliby, aby każda postać była LI i dodatkowo było ich tyle co w ME2. Sorki ty byłeś tylko przykładem. Nie chciałem Cię urazić.

Tak jak wspominałem zmienne muszą być, ale co za dużo to nie zdrowo prawda? Nie chcemy gry typu CoD gdzie w jednym momencie może Ci wychodzić miliony przeciwników póki nie przesuniesz się do przodu. Chcemy mieć wybory w grze, ale musimy pamiętać, że mamy ograniczenia. Oczywiście ograniczenia trzeba zwalczać, ale nie możemy wymagać, że ot tak skocza technologicznie i pomysłowo o parę lat.

PS. Ja to kieruje to wszystkich osób nie do konkretnej.
PS2. Krytykować możesz, że Ci się coś nie podobało albo coś tam, ale nie krytykuj twórców, że albo nie mają technologi, albo pomysłów jak obejść dany problem bo programowanie jest jedną z najtrudniejszych dziedzin informatyki. Krytykuj fabułę, że płytkie są relacje, ale nie to, że gra nie spełniła twoich wymogów jeżeli twórcy wywiązali się z tego co obiecywali.

#216
Vacita

Vacita
  • Members
  • 228 messages
  @Nenka
     
"Po pierwsze to gra i piksele. Więc proszę nie obrażaj mnie pisząc o skakaniu zkwiatka na kwiatek.
Po drugie moja Shepard zrekrutowała Thane jako jednego z ostatnich.
Po trzecie to Kaidan (sic!) zakończył ten związek, więc nie widzę powodów, by trwać w nieszczęśliwej "miłości" jak zakonnica.
Po czwarte może Tobie łatwiej, bo Kaidan to dla Ciebie uosobienie męskości i etc. Dla mnie nie.
Po piąte wspólna sprawa, z narażeniem życia i czyny Thane sprawiły, że uczucie się u mojej Shepard pojawiło i już.
I nic Tobie do tego.'

  Po pierwsze -nie napisałam, że Ty skaczesz z kwiatka na kwiatek. W całym poście pisałam o Twojej Shep- raczej z przymrużeniem oka, o Tobie ani słowa, przecież Cię nie znam.
  Po drugie - w takim razie Shep miała chyba mało czasu na poznanie go.
  Po trzecie- nie przypominam sobie, aby Kaidan kiedykolwiek  zakończył związek, a to, że poszedł z kimś na drinka naprawdę o niczym nie świadczy. Poza tym, biedak po dwóch latach wyrwał się do baru- takie to  straszne, że zaczyna normalnie funkcjonować?
   Po czwarte- faktycznie Kaidan to fajny facet- dla mojej Shep. Jeśli dla Twojej nie, to po co to całe pisanie o wielkiej miłości?
   Po piąte- no cóż, ja tylko komentuję, a skoro już podzieliłaś się na forum swoimi przemyśleniami, to chyba miałaś świadomość, że będzie to komentowane, jeśli nie, to po co piszesz?
   I jeszcze jedno- wyluzuj, zachowujesz się tak, jakbym Cię atakowała, a wierz mi- nie miałam takiego zamiaru. Poza tym jestem dorosłą osobą i naprawdę zdaję sobie sprawę, że to tylko gra.
  

Modifié par Vacita, 19 juin 2011 - 05:05 .


#217
AkodoRyu

AkodoRyu
  • Members
  • 2 995 messages
Każdy lubi co innego, każdy odgrywa rolę jaką preferuje. Jeden interpretuje list w taki sposób, a inny w taki sposób. Tak zostały napisane. Proszę zwracać się do siebie bez jadu pomiędzy wierszami, albo wszystkie te ściany tekstu pójdą do wora, bez względu na to, co się w nich znajduje.

Modifié par AkodoRyu, 18 juin 2011 - 06:56 .


#218
Holloweang

Holloweang
  • Members
  • 897 messages
No to w tym problem, że BioWare się z obietnic nie wywiązało bo obiecywało głęboką, piękną fabułę w równie głębokim, wielkim cRPGu, który cRPGiem nie jest...
CoD (DORSZ) jest liniowy. Mass Effect nie powinien. Poza tym gdzie są zmienne w CoDzie? Są skrypty nie zmienne!
Co do reszty posta - Nie rozumiemy się. Albo nie potrafisz wyciągać informacji z tekstu, albo nie chcesz. EOT.

Pani Moderator --> Nie każda intepretacja jest dobra. Fakt faktem, że interpretacja jest subiektywna - ale to nie jest wyjaśnienie na mówienie bzdur i wciskanie słów, których nie napisałem, do tekstu w którym owe słowa się nie znajduje.

Nie o tobie mowa. EOT.

Modifié par AkodoRyu, 18 juin 2011 - 06:59 .


#219
ADAMUSEK

ADAMUSEK
  • Members
  • 355 messages
jeżeli chodzi o romanse w me to teraz gram od nowa me1
będzie tylko liara albo Ash, jeszcze nie wiem...
ale skłaniam się ku Liarze, bo:
1. jest bardziej tolerancyjna niż Ash,
2. jest bardziej zdecydowana
3.bardziej mi odpowiada jej styl bycia i podejścia do wszelkiego życia
aczkolwiek w sytuacj kiedy Liara i Shepard zostali by tylko we dwoje na świecie co nie wykluczone w me3 - to z ich związku powstanie tylko małe sari...
do przetrwania człowieka potrzeba Ash albo jaka inna kobitka...
cholera ciekawe czy coś w ten deseń wymyślą w me3...
pozdr

#220
kamil411x

kamil411x
  • Members
  • 98 messages
Zgadzam się z Holloweang, że nie każda interpretacja jest dobra.

Po za tym każda gra ma swoje zmienne, każdy program. Skąd wiem? Uczę się informatyki więc wiem. Zmienne to nie tylko wybory, ale najczęściej.

Nie możesz także zaprzeczyć, że ME cRPG'em nie jest bo jest i widać to na każdym kroku gdy w nią grasz. No dobra nie na każdym. To połączenie akcji, shootera i cRPG, ale według mnie dobrze im to wyszło.

#221
SKODR

SKODR
  • Members
  • 879 messages

do przetrwania człowieka potrzeba Ash albo jaka inna kobitka...

Wiesz, i to nie jest pewne :) Są małżeństwa które nie mogą się doczekać syna a za każdym razem rodzą się im córeczki ;) Więc z Shepard+Ash też tak mogło by być :D
Oczywiście nie twierdzę, że na pewno ale pewne ryzyko istnieje zawsze :P
Zresztą raczej wątpię aby zaserwowali nam ratowanie ludzkości przez zapładnianie, to nie sex-misja :P

Modifié par SKODR, 19 juin 2011 - 06:33 .


#222
AkodoRyu

AkodoRyu
  • Members
  • 2 995 messages

kamil411x wrote...

Zgadzam się z Holloweang, że nie każda interpretacja jest dobra.


Stety lub nie, każdy ma prawo do swojej opinii, nawet, jeśli się myli. Możesz próbować na to wpłynąć. Problemem jest tylko to, że zaraz zaczyna się naskakiwanie jednej strony na drugą, w najgorszym przypadku wymiany typu "moje zdanie jest lepsze i poprawniejsze od twojego", co jednak da się zrobić w cywilizowany sposób bez podtekstów. A nawet dojść do wniosku, że oboje zgadzają się nie zgadzać.

Dlatego jeżeli uznam zachowanie użytkownika za nieodpowiednie, nieważne co napisał, ile się przy tym napocił, żeby wyjaśnić o co mu chodzi, agresywne i zalatujące agresją posty będą lądowały w koszu, w ekstremalnych przypadkach 24h na zastanowienie się "co zrobiłem nie tak" (reg. pkt 2 i 3).

Zostawiam to jako ostrzeżenie (już po raz n-ty), kontynuujcie temat wątku.

Modifié par AkodoRyu, 20 juin 2011 - 01:25 .


#223
michal9o90

michal9o90
  • Members
  • 1 198 messages
hehe pani moderator, ma fajne poczucie humoru :)


SKODR wrote...

do przetrwania człowieka potrzeba Ash albo jaka inna kobitka...


Wiesz, i to nie jest pewne :) Są małżeństwa które nie mogą się doczekać syna a za każdym razem rodzą się im córeczki ;) Więc z Shepard+Ash też tak mogło by być :D
Oczywiście nie twierdzę, że na pewno ale pewne ryzyko istnieje zawsze :P
Zresztą raczej wątpię aby zaserwowali nam ratowanie ludzkości przez zapładnianie, to nie sex-misja :P


Akurat to nie wyklucza przetrwania człowieka, opcja liara+shepard jako last in universe powoduje wyginięcie homosampiens, natomiast nikt nie powiedział, że nawet jeśli ash+shep urodzą się same dziewczyny to, że nie przetrwa człowiek, co idealnie widzimy po filmie seksmisja. A tak serio to te Asari praktycznie niczym się nie różnią od ludzi.

#224
kamil411x

kamil411x
  • Members
  • 98 messages
Zacznijmy od tego, że nie mogą być ostatni bo potem co urodzą się im dzieci i co pozostaje? Kazirodztwo? Pomyślcie i przestańcie bo to bez sensu, że są ostatnimi. Po za tym w ME1 Virgil mówił, że pozostało kilkunastu naukowców i wiedzieli, że ich rasa jest skazana na wyginięcie to tak samo by było to co przedstawiliście.

#225
michal9o90

michal9o90
  • Members
  • 1 198 messages
Ta jasne a Adam i Ewa to ich dzieci nie uprawiały kaziroctwa, oczywiscie! chyba że jak to mówią, byli zydami, i żyli już kiedy na ziemi byli ludzie, ale jeśli byli pierwszymi ludźmi w ogóle to ciekawe... i nie dokończe bo nie chce zaczyanc tych tematów na tym forum.

Powiem tylko tyle ze czlowiek by i kaziroctwo uprawiał a przy takiej technologi mogłoby tych dwoje poddzielać geny tak i je zróżnicować, żeby była jak największa mieszanka i spokojnie byśmy się odrodzili. To że ci durni protenie wygineli to maja na włąsne życzenie, bo tacy naukowcy na 100% wiedzieli jak sobie po różnicować geny.

Modifié par michal9o90, 20 juin 2011 - 12:05 .