Vai al contenuto

Foto

Wiedźmin 2 -dyskusja ogólna


  • Effettua l'accesso per rispondere
Questa discussione ha avuto 432 risposte

#1
Radoss

Radoss
  • Members
  • 571 Messaggi:
Zapraszam wszystkich do dyskusji o grze Wiedźmin 2
Chyba pozazdrościłem nieco angielskiemu forum - które takowy temat ma prowadzony od kilku miesięcy. Tak na marginesie - ciekawa lektura ( w skrucie od drwin po podziw )
Tak jak już pisałem gra - rewelacja !!! polecam graczom i twórcom
Oby tak dalej :D

#2
Robin Blackett

Robin Blackett
  • Members
  • 938 Messaggi:
Najlepsza polska gra jak dotąd. Świetna grafika, ciekawe, "żywe" postacie (Iorweth rządzi!), fajna fabuła, wreszcie prawdziwe wybory i konsekwencje - czegóż chcieć więcej od RPG-a? :) IMHO przeskakuje o dwie długości wszystkie ostatnie gry BW. A, byłbym zapomniał - idealnie wplecione easter eggi. 

Wiedźmin na GOTY 2011!

Modificata da Robin Blackett, 25 maggio 2011 - 08:09 .


#3
SergiusH

SergiusH
  • Members
  • 533 Messaggi:
@Robin Blackett:zgadzam się z tobą.Wiedźmin 2 to niekwestionowana gra roku.Zupełnie nieliniowa, piękna grafika , dojrzała, przemyślana fabuła.CDP RED spisał się na medal.U mnie 10/10

#4
Radoss

Radoss
  • Members
  • 571 Messaggi:
Biorąc pod uwagę fakt że od dłuższego czasu jeden z moich ulubionych wydawców czyli BW obiera inny kierunek , fakt że w Polsce powstaje taka gra cieszy niewymownie !!! Jak dla mnie również GOTY 2011. Naprawdę piękna grafika, muzyka , NIELINIOWA FABUŁA !!!!! rewelacyjne dialogi. Fakt że jeszcze się nie ukończy gry a już się myśli o kolejnym jej przejściu. Duże brawa dla Redów.
Wiecie jak czytam komentarze na różnych forach to aż miło .. gdzieś przeczytałem np. że ktoś od PT nie grał w tak dobrą fabularną grę , w innym miejscu ręce składane do Boga by Redzi zrobili KOTOR 3 albo BG 3. Ech :-)

#5
Ashii6

Ashii6
  • Members
  • 3298 Messaggi:
Hell heah.
+1 GOTY 2011.
Nie chce mi się już rozpisywać dlaczego, bo pisałam o tym w innym temacie ;d

#6
MaggieBSN

MaggieBSN
  • Members
  • 1273 Messaggi:
Zgodzę się że Wiesław ma duże i to bardzo duże, przez duże D, szanse na GOTY 2011r. Na tą chwilę jak dla mnie to murowany kandydat do RPG 2011. To taka uwaga w temacie była, a teraz uwaga o temacie. Trochę za późno powstał trzeba by tu przeżucić ponad połowę postów z tematu RPG 2011 - Typowanie. :P. Tam się wszyscy rozpisywali i teraz nikomu nie chce się po raz enty pisać tego samego ;).

#7
Spieshnikov

Spieshnikov
  • Members
  • 446 Messaggi:
Tia , ja też trochę wypociłem , ale co tam ;p
Jak dla mnie gra jest zaje-kurwa-bista 30/10

#8
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3665 Messaggi:
Za prolog i pierwszy akt 11/10, za całą grę 9/10. Mój top10, może na 4-5 miejscu :)

#9
Radoss

Radoss
  • Members
  • 571 Messaggi:
Zaprośmy również administrację do dyskusji, bo nie chce mi się wierzyć że przeszli obojętnie obok tego tytułu :-)

Co do nie powtarzania się .. to może ulubiona postać ?
Najśmieszniejszy moment , najciekawsza misja ..

#10
Ashii6

Ashii6
  • Members
  • 3298 Messaggi:
Hmmm.. Z postaci to Zoltan ( Na pohybel skur...! ) i Triss. ( Nie, nie lubię Yennefer ). Nieźle ukształtowali teraz Triss w W2. Z chichoczącej... podlotki..? Zrobili z niej silną kobietę.

Hm.. z najciekawszych misji.. nie, nie. Raczej najśmieszniejszy moment, to misja " W piwie prawda " po stronie Roche'a. Może ktoś kojarzy: Ooooodriiiiin! Cip, cip! :P
Jak szliśmy z tym pijaczyną przez obóz, a on w pewnym momencie wyrżnął na ziemie krzycząc " Topesze! Topesze mnie oblazły! ". Robiłam tę misję chyba o 3:40 nad ranem i prawie ludzi w domu wybudziłam. Tak się uśmiałam ;d

#11
MaggieBSN

MaggieBSN
  • Members
  • 1273 Messaggi:
Ulubiona postać, ulubiona postać... hmm... O postaciach romansowalnych w tej grze się nie da pogadać to możemy o ulubionych :P. Roche, na pewno Roche. Nie wiem dlaczego ale gościu od pierwszego spotkania wydał mi się w porządku [SPOILER]pewnie dlatego kiedy przyszło co do czego stanąłem po jego stronie a nie po stronie Iorwteha[SPOILER END], chociaż obiło mi się o uszy że Iorweth jest również ciekawą postacią, no ale o tym się przekonam przy drugim podejściu gry, bo dopiero wczoraj zacząłem drugi akt (niestety nie każdy ma tyle czasu na granie ile by chciał :P) także pewnie nie poznałem jeszcze połowy postaci. A skoro już padło imię Roche'a to na pewno najciekawszą postacią z jego kompanii jest Ves. Szkoda że była tak mało interaktywna. Zanim padną ciekawe i dwuznaczne komentarze zaznaczam że chodziło mi o to że szkoda że nie dało się z nią więcej pogadać. Chociaż myślę że Geralt by nie narzekał gdyby na rozmowie się nie skończyło :P. Z tych których zdążyłem już poznać to wrażenie na mnie wywarła Saskia Smokobójczyni zwłaszcza kiedy [SPOILER] przyszła do Henselta i wyzwała go na pojedynek, jak to ujął Henselt ma kobieta jaja. Mam nadzieję że stając po stronie Iorwetha będę miał okazję bliżej ją poznać.[SPOILER END] No i z tych których do tej pory poznałem mama jeszcze Detmolda i Sheala'ę de Tancerville. Jednakże oboje nie przypadli mi do gustu. Detmold sprawia wrażenie żmii która tylko czeka aż ktoś odwali za niego brudną robotę tylko po to żeby to on mógł potem zebrać profity. Aż byłem szczerze zaskoczony że to właśnie on zrobił to co zrobił na początku aktu drugiego. No ale jednego nie można mu zabrać jest potężnym magiem. A Sheala... No cóż niby cały czas jest po naszej stronie ale nie mogę pozbyć się wrażenia że cały czas ona coś kombinuje za moimi plecami, nawet teraz w obozie Henselta. Się zaczynam zastanawiać czy nie jest to przypadkiem cecha charakteryzująca wszystkich magów :P. Chyba tylko Triss gra z Geraltem w otwarte karty, ale to zapewne tylko dlatego że są kochankami, albo jest to gra pozorów. Skoro już o magach mowa to może mi ktoś powiedzieć czy spotkamy się z Filippą Eilhart?  Bardzo mi się podobała ta postać i to od czasów w których tylko książkowe przygody Wiesława były godne uwagi. Z przyjemnością bym z nią zamienił kilka słów. O takich postaciach jak Jaskier czy Triss to nawet nie trzeba pisać. Wiadomo że bez nich Wiedźmin (jako gra) byłby jak Geralt bez miecza. Tak samo jak można się było domyślić że  [SPOILER]będziemy musieli naszego wierszoklete wyciągnąć z jakichś opałów zanim będziemy mogli otrzymać od niego jakąkolwiek pomoc.[SPOILER END]

Z questów, jak na razie to najbardziej przypadł mi do gustu [SPOILER] kończący pierwszy akt quest "Ukarać zdrajce" Jak to Roche zorganizował nalot na chate Loredo i kazał go zlikwidować. Mówiąc szczerze miałem cichą nadzieję że okaże się on odrobinę bardziej wymagającym przeciwnikiem. No ale i tak było ciekawie. No i w pamięć zapadła mi walka z Kajrenem. A zwłaszcza jeden szczegół. Jak to Sheala krzyczała z klifu "Geralt, użyj znaku, złap go w Yrden" Na co Geralt wściekłym głosie odkrzykiwał jej "sama złap go w Yrden". [SPOILER END]Może nie był to najzabawniejszy moment w grze ale jak dla mnie świetnie obrazował charakter Geralta. Coś w stylu "jak nie masz zamiaru zleźć tutaj na dół i nadstawiać własnego dupska to chciaż się zamknij i nie przeszkadzaj". No ale jak już mówiłem jestem dopiero po pierwszym akcie więc sporo jeszcze przede mną.

I Charakter Geralta jest chyba kolejnym plusem tego wszystkiego. Chodzi mi o to że Geralt nie jest białym rycerzem bez skazy czy jakimś napalonym palladynem który walczy o ocalenie świata i wyplewienie wszelkiego zła. Jest normalnym człowiekiem który walczy za swoją sprawę. Oczywiście jest pozytywnym bohaterem który nie zawaha się pomóc komuś kto takowej pomocy potrzebuje ale nie jest głupkiem który sam jeden rzuci się na wymierzone w niego strzały wroga krzycząc przy tym "za miłość, honor i ojczyznę", bo jakiś król tak sobie zażyczył albo tak właśnie wypada zrobić ( co innego w towarzystwie zbrojnych sojuszników). Chyba że ma w tym jakiś osobisty cel. Podobnie sprawa wygląda przy polowaniu na potwory. To nie jest jego życiowy cel czy powołanie. To jest jego praca. Po to właśnie przeszedł te wszystkie mutacje. I jest gotów aby z potworami walczyć. Jeśli będzie trzeba za darmo, jeśli będzie widział że nie ma do czynienia ze zbytnio majętnymi po zaniżonej cenie, ale jesli widzi że szlachetka który chce aby pozbył się on jakiegoś monstra jest wsytarczająco majętny aby zapłacić wtedy Geralt najpierw wyciągnie ręke po oreny a potem weźmie się do roboty. No i to co liczę mu na jeszcze jeden, duży plus to to że ma w du***ie politykę. Bez względu na wszystko zrobi to co musi zrobić. No ale za to przede wszystkim należy podziękować Panu Sapkowskiemu. Wszak to on jest ojcem Geralta z Rivii

Modificata da seto-kun, 26 maggio 2011 - 11:11 .


#12
The Drwal

The Drwal
  • Members
  • 2467 Messaggi:
Hmm... Podobała mi się także (oprócz wyżej wymienionych) rozmowa z Yarpenem w 2 akcie. A z Ves można co nieco pogadać i na rozmowie niekoniecznie się kończy (wiem, grałem, widziałem)

#13
MaggieBSN

MaggieBSN
  • Members
  • 1273 Messaggi:

_KamiliuS_ wrote...
 A z Ves można co nieco pogadać i na rozmowie niekoniecznie się kończy (wiem, grałem, widziałem)


Że można trochę pogadać to ja wiem, ale jakoś u mnie uwodzicielskie talenty Geralta zawiodły w jej przypadku. Chyba że za późno się do niej pofatygowałem. No ale nic to. Pokombinujemy przy następnym podejściu :P.

#14
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
Jak czytam o grze i mnogości wątków oraz postaci to mam obawy, czy się w tym wszystkim połapię;)) Wielkimi krokami zbliża się czas nabycia gry i nie mogę się doczekać, ale z drugiej strony dla osoby, która nie czytała tej opowieści Sapkowskiego to wszystko może być nieco skomplikowane;)

#15
Pinatu

Pinatu
  • Members
  • 2051 Messaggi:
Bez obaw, nie taki diabeł straszny jak go malują. Oczywiście znajomość prozy Sapkowskiego ( tak jak i każda inna książka związana z dowolną grą ), pomaga lepiej zrozumieć głębie gry i umieszczone w niej zmaczki. Jednak gra nie jest przeznaczona wyłącznie dla zatwardziałych Geraltów, i jest tak skrojona by każdy czuł się świetnie w tym świecie nawet bez czytania opowieści z Rivii. Trochę pomaga też ewentualna znajomość pierwszej części gry.

Modificata da pinatu, 26 maggio 2011 - 12:01 .


#16
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3665 Messaggi:
Znaleźliście jakieś easter egg poza tymi, które wypisałem w temacie o typowaniu rpga roku? Dodać mogę jeszcze kilka:
Proximo, który organizuje walki w obozie Hanselta nazywa się tak samo, jak jedna z głównych postaci z Gladiatora.
Jest też nawiązanie do Wolfenstaina, gdy przegramy w Vergen w kości w grze o włócznię, usłyszymy o Blazkowiczu i jego poszukiwaniach :)
Rozmowa Foltesta z posłem Nilfgaardu nawiązuje do rozmowy Napoleona z Aleksandrem (to o tym co sądzi o żołnierzach potrafiących przetrwać i zadać rany).

#17
MaggieBSN

MaggieBSN
  • Members
  • 1273 Messaggi:
@Grey1
Nie bój nic. W dzienniku wszystko jest ładnie opisane, włącznie z kluczowymi postaciami tego świata także we wszystkim sie połapiesz na spokojnie. A nawet jak gdzieś się zgubisz to będziesz miała powód żeby zagrać jeszcze raz :P Zresztą żeby wszystko tutaj zobaczyć to grę i tak trzeba będzie przejśc kilka razy, chcieliście nieliniowości to macie ;)). Poza tym fabuła jest dość przejrzysta, brak wiedzy z książki może co najwyżej skutkować tym że będziesz poznawać większość postaci razem z Gerlatem który wszak stracił pamięć (zamiast jak to ja mam w zwyczaju powtarzać na ich widok "nie on/a wyglądał/a zupełnie inaczej", chociaż przyznaje że niektóre postaci z gry podobają mi się bardziej od tego co sobie wyobrażałem :P) i może nie będziesz się orientować dokładnie w rozkładzie sił politycznych ale to jest detal, który fabuły samej gry ci nie pogmatwa. Tym bardziej że Geralt miewa jakieś tam przebłyski od czasu do czasu. Niemniej proponuję zapoznać się z sagą Sapkowskiego. Nie tylko dla uzpuełnienia wiedzy (chociaż to przy okazji też) ale dla samej przyjemności. Filmu nie oglądaj. Gorszej chały w życiu nie widziałem, na serial też szkoda czasu. Ale książki i gry jako kontynuacja pięknie się uzupełniają.

PS. A w razie czego wal z pytaniami do nas, jak widać niejedna osoba tutaj spędziła z Białym wilkiem wiele godzin i to zanim ten jeszcze zagościł na PCetach ;P.

BlindObserver wrote...
Znaleźliście jakieś easter egg poza tymi, które wypisałem w temacie o typowaniu rpga roku?

Nie pamiętam czy o tym pisałeś ale mnie się w pamięci wyrył ten z "Prison Break" podczas ucieczki z lochów zaraz na początku gry. Kiedy przechodzimy obok celi w któej siedzą dwa elfy i krasnolud można posłuchać jak się kłócą o to że krasnolud miał sobie wytatuować na plecach plan lochów żeby mogli uciec. No i on se go wytatuował ale niestety po wewnętrznej stronie ud gdzie plan okazał się zbyt mało czytelny. W opisie to może brzmieć tak sobie, ale usłyszeć tę dyskusję na żywo... płakałem ze smiechu... :D

Modificata da seto-kun, 26 maggio 2011 - 12:24 .


#18
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3665 Messaggi:
@seto-kun
Wspominałem :) Dziwne trochę, ale nie zawsze do tej rozmowy dochodzi. Wieśka zaczynałem 3x i tylko raz (gdy grałem po raz pierwszy) to słyszałem.

Modificata da BlindObserver, 26 maggio 2011 - 12:30 .


#19
Fristron

Fristron
  • Members
  • 60 Messaggi:
Właśnie obejrzałem napisy końcowe. No i tak... mało, kurde. Czkawką trochę ta nieliniowość wyszła, bo gra miejscami jest ogromna, a to zakończenie ewidentnie na chybcika jest zrobione. Sama gra w sobie też krótka i mało się skupia na postaciach - większość to w zasadzie figurki, niezbyt budzące emocje, bo jak ktoś może obudzić emocje jak się z nim pięć minut gadało. Pod tymi dwoma względami krok w tył względem jedynki, która i emocje budziła, i zakończenie świetne miała.

Reszta to duży krok naprzód. Grafika - wiadomo. System walki - ten z W1 uważam za beznadziejny, ten z W2 jest całkiem fajny, chociaż REDzi muszą przy nim jeszcze trochę popracować (balans skilli, bezwładność Geralta, wywalić w cholerę auto-aim, przywrócić używanie eliksirów w trakcie walki - może teraz jest zgodnie z książkowym oryginałem, ale to jawne promowanie metody save''n'check'n'load). Dialogi - no już w temacie o najlepszym RPG 2011 trochę się pociskałem, że nie lubię predefiniowanego charakterologicznie bohatera, ale poza tym są fajne - ładnie zagrane (poza Saskią), fajnie napisane. Wybory moralne, nieliniowość, świetne, pomysłowe questy (nie ma ich jakoś bardzo dużo, ale co jeden, to ciekawszy) - tak się, moi państwo, powinno RPG robić.

Przy DA2 się chyba jednak bawiłem lepiej i bardziej mnie wciągnął, ale DA2 z drugiej strony miało bardzo oczywiste, duże wady. W2, poza zrushowanym zakończeniem w zasadzie takich nie ma, jest co prawda całe mrowie mniejszych usterek, które samodzielnie i osobno aż wstyd wypisywać, bo wyjdzie że się czepiam, ale zebrane do kupy co chwila czymś irytują. A szkoda, że irytują, bo w swoim "mięsku", w ważnych sprawach gra jest naprawdę dobra, a miejscami wręcz genialna.

9/10

#20
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
seto-kun,pinatu---dzięki:) Faktycznie dobrze byłoby przeczytać książkę, tylko mam uraz bo w czasach licealnych miałam koleżankę-totalny freak na punkcie wszystkiego wiedźminowatego;p i miałam przesyt;)Akurat rozkłady sił politycznych i intrygi o władzę są w grach zawsze najbardziej fascynujące więc dobrze byłoby się orientować wcześniej:)

#21
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3665 Messaggi:
@Fristron
Wiele osób uważa, że zakończenie Wieśka 2 jest słabe, bo nie ma jakiegoś wielkiego pierd.lnięcia, czy czegoś w tym rodzaju. Mi się podobało, bo przez wyciąganie wszystkich informacji z Letho dowiedziałem się czego tylko chciałem o całej fabule. Inna sprawa, że właśnie akt 3 i epilog oceniam najsłabiej, brakowało tam questów pobocznych. Na początku przesyt, potem w normie, a na końcu na szybko i wszystkiego za mało. A co do picia eliksirów w czasie walki to ja wolę, żeby zostało tak jak jest. W starszych grach też podchodziło się kilka lub nawet kilkanaście razy do trudnych walk. Szczęśliwie Redzi ogarniają coś z łatką, będzie wydajność jak w wersji z GoG.com no i te najbardziej irytujące błędy znikną. Cieszy mnie to bardzo.

#22
MaggieBSN

MaggieBSN
  • Members
  • 1273 Messaggi:
@Grey1
No więc jak masz zamiar zorientować się w rozkładzie sił politycznych to proponuje wybrać się do biblioteki bo tego jest pięć tomów samej sagi, plus dwa zbiory opowiadań (jęśli się nie mylę to były dwa, dawno je czytałem). Przy czym ostatnie tomy sagi są dość pokaźne. Jeśli się skusisz to życzę przyjemnej lektury ;)

Ja sam nie mogłem oderwać się od Wieśkowej sagi za każdym razem kiedy do niej siadałem(a czytałem już ją chyba ze trzy razy i od tego gadania mam ochotę na raz jeszcze). Chociaż freakiem bym się nie nazwał. Ale spędziłem przy tych książkach bardzo miłe chwile. Warto też zapoznać się z pierwszą częścią gry [SPOILER] dzięki temu dowiadujemy się, między innymi, dlaczego Foltest tak bardzo chce aby w bitwie o zamek La Valetów Geralt był przy nim[SPOILER END]. Chociaż nie jest to jakoś wybitnie konieczne, podobnie jak z książkami wiele rzeczy jest wyjaśnionych w W2.

A jeśli chodzi o ocenę gry to, jak na razie, po ukończeniu pierwszego aktu też daję jej spokojnie 9/10, bo faktycznie gra posiada niewielkie minusiki które jednak są słabo dostrzegalne i nie mają szans zagrozić tej produkcji jako całości. Zgadzam się też z Fristron'em że wymienianie tutaj tych detali brzmiałoby jak czepianie się szczegułów.

@BlindObserver
Zgadzam się z tobą co do tempa akcji, podobnie było w pierwszej odsłonie gry. Na początku też było sporo questów pobocznych, po dostaniu się do Wyzimy troche się to zrównoważyło. A już akt trzeci to było parcie na szybko do przodu bo właściwie pozostał już tylko mainplot do wykonania. Co do zakończenia to się nie wypowiadam bo nic na jego temat nie wiem (i od razu prosze was o zaznaczanie takich informacji jako SPOILER, nie chciałbym przez przypadek popsuć sobie zabawy :P). Co do picia Eliksirów też się z tobą zgadzam. Przecież Wiedźmin zawsze poił się tym wszystkim przed przystąpieniem do walki, bo podczas samej walki był odrobinę zbyt zajęty żeby odkorkowywać sobie buteleczki. W książkach, nawet na animacji początkowej w pierwszej części gry. Także ta zmiana też mi sie spodobała.

Modificata da seto-kun, 26 maggio 2011 - 01:29 .


#23
Robin Blackett

Robin Blackett
  • Members
  • 938 Messaggi:
Uwaga, będą leciały spoilery. Dużo i gęsto - także ostrzegam zawczasu.
Wiedźmina przeszedłem starając się być Geraltem. Robiłem to, co, mam nadzieję, zrobiłby Geralt z Rivii. Zwyczajnie lubię tego gościa.
Fajne są też inne postacie przeniesione z książek, jak Jaskier, Yarpen czy Zoltan. Szczególnie Jaskier. W pamięć zapadła mi pierwsza rozmowa z jaśnie vicehrabią. :)

Geralt: Ale dobra Jaskier, jesteś dorosły...
Zoltan: BUAHAHAHAHAHAHA!!!
Triss: No teraz to przegiąłeś...

Poza nimi świetną postacią jest też Iorweth. Mimo iż podczas walki Scoia'tael z Niebieskimi ogłuszyłem elfa i przez to wylądował w więzieniu, to jego wybrałem na sojusznika, odbijając go z barki. Nawet nie wiedziałem, że przez to trafię do obozu Saskii, ale wyszło bardzo dobrze - trafiłem do IMHO "słuszniejszego" obozu, do przyjaciół, takich jak miła krasnoludzka kompania. Iorweth ma też ciekawy tekst w ostatnim akcie, przy wchodzeniu na mury (cytowane z pamięci, także mogą być nieścisłości).

Iorweth: Wiesz, dzięki tobie zaczynam myśleć, że ludzie wcale nie są tacy źli.
Geralt: Ja nie jestem człowiekiem.
Iorweth: Dobrze, że mi o tym przypomniałeś, bo moja nienawiść do tej rasy zaczęła słabnąć.

No i nieco zaintrygowała mnie Smokobójczyni. Od razu coś mi nie pasowało, ale gdy okazało się, że jest córką Ville... Vilte... Vil... Kurde no, Borcha Trzy Kawki, to się aż uśmiechnąłem. :) W W3 chcę spotkać jej ojca!

A tak poza tym, to do pełni szczęścia brakuje mi tylko Yennefer i Ciri. :)

Modificata da Robin Blackett, 26 maggio 2011 - 01:27 .


#24
Fristron

Fristron
  • Members
  • 60 Messaggi:
@Grey1: Wydaje mi się, że bez znajomości Sagi część fabuły może faktycznie być średnio zrozumiała. Sam czytałem ją dość dawno i pamiętam piąte przez dziesiąte, w związku z czym niejednokrotnie tylko z kontekstu usiłowałem się domyślić, o co chodzi. Dość dobitnie zaznaczył to w swojej dobrej, chwalącej-ale-nie-bałwochwalczej (8/10) recenzji Game Over:

Following in the pattern of decent-and-then-awful that The Witcher 2 loves to soak in, the story waffles back and forth between "standard fantasy fare" and flat-out incomprehensible. For the most part, Geralt's quest to uncover a conspiracy to assassinate all the kings of the realm is adequate to move the action along. Other times, especially concerning Geralt's loss of memory, the game starts spitting out "in the know" gibberish in rapid succession and when the game dips into this lore from the novels, you may just as well go make a sandwich. Random names (of people we've never been introduced to) are thrown around willy nilly, with the developers seemingly assuming that the players will know who the hell they are. Half the time I couldn't tell if nonsense words like "Aedirn" and "Glevissig" were people, places, weapons, artifacts...and after the first few hours, I just gave up caring. CD Projekt Red was clearly not interested in helping me understand so if they weren't going to meet me half way, there's not much I can do but smile and nod while all the characters spout context-less dialogue.



@BlindObserver: Wiesz, prolog też mógłby być tylko rozmową Roche'a z Geraltem. Ale właśnie dlatego, że nie był, był taki rewelacyjny. Poza tym tam się zwyczajnie mało działo, jak na finisz. Gra ma jakby odwróconą kompozycję, o ile zazwyczaj najciekawsze, najbardziej mocarne sceny dzieją się pod koniec, o tyle w W2 wszystko jest wrzucone na początek. Tak jakby im kasy już na końcówkę nie starczyło, no.

A co do picia eliksirów - no ale W2 nie jest starszą grą. Poza tym to rozwiązanie zmniejsza ich przydatność, a nie widzę żadnego - poza zgodnością z książką, która to jest kwestią IMO trzeciorzędną, szczególnie że część pierwsza pod tym względem zgodna nie była - powodu, dla którego w jakikolwiek sposób miałoby ubogacić gameplay. Całość się sprowadza do tego, że jak przegrasz, to wczytujesz, pijesz eliksiry i idziesz spróbować jeszcze raz. Jeszcze gorzej jest z walkami, wokół których są cut-scenki (czyli - szczególnie z bossami) - odliczanie eliksirów wtedy trwa i w sumie nie opłaca się ich oglądać, bo potrafią na nich zejść całe. Praktyczniej jest je przeklikać (nie robiłem tego za pierwszym razem, naturalnie, żeby nie było).

#25
The Drwal

The Drwal
  • Members
  • 2467 Messaggi:
Czy takie niedostrzegalne te minusiki? No nie wiem. Brak oddzielnej sekcji na przedmioty "śmieciowe", przez co trzeba na nie polować w sekcji ze wszystkimi, co przy sporej ilości przedmiotów staje się dosyć irytujące i męczące. Niekiedy zacinanie się Geralta podczas otwierania drzwi (drepcze w miejscu i nie może dosięgnąć tej oddalonej o 2 cm klamki). W alchemii automatyczne dobieranie składników ma tendencję do podbierania najpierw tych rzadkich i nielicznych, a najpospolitsze zostawia na koniec. Strasznie bezlitosny system handlu - brak możliwości odkupienia sprzedanych przez przypadek przedmiotów (a to się zdarza) za tą samą cenę. Kupujesz przykładowo plany zbroi za 900 orenów, naciskasz spację o jeden raz za dużo i gratulacje - 900 orenów poszło się j***ć, a ty zostajesz z niczym. Te rzeczy jak dotąd najbardziej uprzykrzają mi rozgrywkę.