Aller au contenu

Photo

Wiedźmin 2 -dyskusja ogólna


  • Veuillez vous connecter pour répondre
432 réponses à ce sujet

#26
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
Czytałem sobie recenzje Wiedźmina 2, w których otrzymał 60-70/100. Świat widocznie się kończy, bo gość tam stwierdził, że padanie było dla niego frustrujące... W którejś z nich, userzy w komentarzach pojechali po autorze, że jest zbyt mocno przyzwyczajony do konsoli. Cóż, najwidoczniej tak jest. Fakt, że mychą i klawiaturą gra się ciężej niż na padzie, no ale bez przesady. DA:O było dużo prostsze na konsolach niż na PC i ja w tym widzę wadę, ale zachodnie serwisy (te co dają minusy za brak gry na Xboxie lub PS3...) wielce z tego powodu zadowolone. Dobrze, że jeszcze do strategii się nie dobrali, bo wszystkie, które do tej pory wyszły na czymś innym niż PC to takie nieudolne podróbki. Teraz tylko czekać na 2 epizod SCII :)

Modifié par BlindObserver, 26 mai 2011 - 01:55 .


#27
Fristron

Fristron
  • Members
  • 60 messages
@Kamilus: Nie niedostrzegalne, bo są to rzeczy, które stale uprzykrzały mi rozgrywkę - do tego co wymieniasz dorzuciłbym jeszcze choćby miejsca, w których save'a zrobić nie można, bo nie (do Drauga podchodziłem niewiele razy jak na harda - kilka - ale popsuł mi humor dokumentnie, bo trzeba było obejrzeć animację i przerąbać się w sztywnej walce jako upiór przez inne upiory, a po tej sekwencji save'a zrobić się nie dało), niezbyt czytelne mapy (dlaczego minimapa i duża są różne? to tylko utrudnia orientację. no i ta duża ma ewidentne błędy, w postaci przejść, których w grze nie ma), interface jest nieczytelny, czy wreszcie brakuje storage, w kontekście czego subquest z trzeciego aktu, w którym domagają mi się nagle fragmentu przeciwnika z aktu pierwszego zakrawa na ponury dowcip i który tak generalnie mocno obniża fun z craftingu. To jednak dalej pierdoły w kontekście tego, co gra oferuje.

@BlindObserver: Tylko że wiesz czemu na klawie i myszy gra się w W2 trudniej? Bo jest strasznie ociężały i powoli reaguje na komendy, w przeciwieństwie do pada. I w takim układzie faktycznie, padnięcie bo od wciśnięcia Q do rzucenia przez Geralta Quen potrafi czasami zejść kluczowa sekunda (nie wiem od czego to zależy, czasem lag jest większy, czasem mniejszy), a nie w wyniku błędu to jest frustrująca sprawa i może być postrzegana jako wada.
A gry konsolowe nie są prostsze. Zapraszam do Bayonetty na najwyższym poziomie trudności. Albo do Demon's Souls.

Modifié par Fristron, 26 mai 2011 - 02:03 .


#28
Guest_Grey1_*

Guest_Grey1_*
  • Guests
Tak też mi się wydawało, że nieznajomość lekturki może w jakimś stopniu zaszkodzić przyjemności grania.Nie jest się po prostu "osadzonym" w tym świecie przez co oczywiście da się grać, ale żeby wycisnąć grę jak cytrynkę należałoby wiedzieć o co biega w tym wszystkim trochę wcześniej.No trudno, 5 tomów na pewno nie połknę do czasu zainstalowania gry więc jakoś będę musiała sobie poradzić;)

#29
Robin Blackett

Robin Blackett
  • Members
  • 938 messages

Fristron wrote...

@Kamilus: Nie niedostrzegalne, bo są to rzeczy, które stale uprzykrzały mi rozgrywkę - do tego co wymieniasz dorzuciłbym jeszcze choćby miejsca, w których save'a zrobić nie można, bo nie (do Drauga podchodziłem niewiele razy jak na harda - kilka - ale popsuł mi humor dokumentnie, bo trzeba było obejrzeć animację i przerąbać się w sztywnej walce jako upiór przez inne upiory, a po tej sekwencji save'a zrobić się nie dało), niezbyt czytelne mapy (dlaczego minimapa i duża są różne? to tylko utrudnia orientację. no i ta duża ma ewidentne błędy, w postaci przejść, których w grze nie ma), interface jest nieczytelny, czy wreszcie brakuje storage, w kontekście czego subquest z trzeciego aktu, w którym domagają mi się nagle fragmentu przeciwnika z aktu pierwszego zakrawa na ponury dowcip i który tak generalnie mocno obniża fun z craftingu. To jednak dalej pierdoły w kontekście tego, co gra oferuje.


Dla mnie to nadal niezauwazalne niedoróbki, może poza save'ami - mapa była w należytym porządku, interface - tak samo, śmieci nie zbierałem, bo i po co, sklep obsługiwałem tylko myszką, poniewaz jakoś mi ta spacja nie lezała... Wady, których nie widzę, dla mnie nie są wadami.


Fristron wrote...

@BlindObserver: Tylko że wiesz czemu na klawie i myszy gra się w W2 trudniej? Bo jest strasznie ociężały i powoli reaguje na komendy, w przeciwieństwie do pada. I w takim układzie faktycznie, padnięcie bo od wciśnięcia Q do rzucenia przez Geralta Quen potrafi czasami zejść kluczowa sekunda (nie wiem od czego to zależy, czasem lag jest większy, czasem mniejszy), a nie w wyniku błędu to jest frustrująca sprawa i może być postrzegana jako wada.


Nie wiem, czy to moja wina, czy to mój sprzęt jest jakiś dziwnny, ale nie miałem ZADNYCH problemów ze sterowaniem - Geralt płynnie ciachał mieczem, rzucał Znaki i unikał wrazych ostrzy, dokładnie tak jak chciałem - zero lagów etc. Także tego zarzutu ZUPEŁNIE nie rozumiem. :)

#30
MaggieBSN

MaggieBSN
  • Members
  • 1 273 messages
No zgoda. Faktycznie mapy nie były aż tak czytelne, przyznaję bez bicia. Jeśli chodzi o handel to ja osobiście nie zauważyłem braku osobnej przegrody na śmieciowate przedmioty. Pewnie dlatego że z tych czy innych przyczyn mi to nie przeszkadzało. Co do możliwości odkupienia przypadkowo sprzedanych rzeczy to w sumie faktycznie nie ma tam takiej opcji, na co też nie zwróciłem uwagi, ale to również mogłoby trochę ułatwić rozgrywkę. Na drzwiach się jakoś jeszcze nie zaciąłem, ale jestem na początku drugiego aktu więc wszystko jeszcze przede mną :P. I przyznaje że niemożność zapisania gry w niektórych momentach, lub niemożność ścięcia niektórych animacji (kiedy podchodzimy do jakiegoś bosa po kilka razy) mogą wkurzyć. Ale hej, nie ma gry idealnej. Tak naprawdę w każdej jednej grze gracze wynajdą coś co można by było poprawić.  Nawet najlepsi twórcy gdzieś tam błędy popełnią (nie będę już wytykał bugów i błędów w innych grach innych twórcom). Więc i Redsom mogły jakieś szczegóły nie wyjść. . I właśnie przez te drobne minusy nie dostała pełnej dziesiątki, tylko 9/10. Ale gra jako całość i tak jest genialna i jest wielkim krokiem na przód jeśli chodzi o produkcje z gatunku RPG.

EDIT:
Hmm... W sumie ja też nie zauważyłem żadnych lagów, Geralt reagował dokładnie tak jak mu kazałem reagować... Może to kwestia sprzętu po prostu... Ale znowu ja nie mam aż takiego kombajna żeby bez żadnych oporów przechodził on nad tym co innym sprawia problemy... (nie żeby to był jakiś crap, ale ogólnie sprzęt średniej klasy na dzień dzisiejszy)

Modifié par seto-kun, 26 mai 2011 - 02:33 .


#31
Fristron

Fristron
  • Members
  • 60 messages
Te lagi są tak drobne, że na normalu można je spokojnie przeoczyć. Z tego co zauważyłem najmocniej lagują Znaki, a że w takiej walce ze smokiem opierałem się tylko na Quen i siepaniu (Yrden nie działał, co też mnie trochę zirytowało), a bez znaku miał mnie na dwa ciosy mimo najsilniejszego pancerza i setu dodatkowych zbroi (chyba najsilniejszego - Vrangów bodaj się to zwało + dawne elfie rękawice buty etc), to ta sekunda między kliknięciem a użyciem potrafiła zrobić wielką różnicę. Różnicę w walce na padzie czuć od razu though, jest bardziej płynna.
Chyba jak wyjdzie Wiedźmin 2 na X360 i port będzie sensowny, to jeszcze jedną kopię sobie kupię. ; )

Modifié par Fristron, 26 mai 2011 - 02:46 .


#32
Robin Blackett

Robin Blackett
  • Members
  • 938 messages
Powtórzę, żeby nie było: ŻADNYCH lagów na Szalonym. Nawet 0.1 sekundy. Nie widzę problemu...

#33
Fristron

Fristron
  • Members
  • 60 messages
Więc albo bug (paru znajomych ma to samo, więc raczej common) albo nie zwróciłeś uwagi. U mnie były.

#34
The Drwal

The Drwal
  • Members
  • 2 467 messages
To prawda. Strasznie długo zajmuje Geraltowi przybranie się do rzucenia tych cholernych Znaków, co w gorących momentach jest kwestią życia i śmierci (zazwyczaj śmierci).

#35
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
Ja miałem ciekawiej :) Czasem Geralt w ogóle nie reagował na kliknięcie prawego przycisku myszy, przez co mogłem zadawać tylko szybkie ciosy. Trochę bugów jest i trzeba czekać na patch. Na szczęście trafiłem tylko na jeden "potężny", na którym osoby nieogarnięte mogą zakończyć grę w W2.

@Grey1
Ja tam nigdy wielkim fanem Sapkowskiego nie byłem, przeczytałem ledwie jedno opowiadanie (i to te dołączone do Wieśka pierwszego) i albo jestem jakiś niesamowity, albo genialny, ale bez problemu i z wielką przyjemnością przeszedłem W2. Inna sprawa, że moje podejście do gier jest raczej nietypowe. I tak np. najpierw zakupiłem BG2, a dopiero potem BG. Tak samo z Mass Effectami. Podobnie było też z Battlefieldami, Pro Evolution Soccer i FEAR.

@Fristron
Nie pisałem, że wszystkie są prostsze, ale taki DA:O jest. Wiem, bo miałem porównanie obu wersji. Inna sprawa, że jak słyszę, że Forza lub Gran Turismo to symulatory (yhm...) to nie wiem, czy któraś z osób wypowiadających się w ten sposób grała np. w rFactor. Mam PS3 w pracy, czasem sobie pogrywamy w Fifę i właśnie w GT5 i ta gra to trochę bardziej wymagająca arcade'ówka. O Demon's Souls wspominałem już w innym temacie i także zauważyłem, że jest trudna. Ale patrząc na wszystkie, dosłownie wszystkie shootery na konsole (czyli gry, które sprzedają się tam najlepiej) i wystawić opinię opierając się tylko na nich, to gry tam są żałośnie proste. Należy pamiętać, że poziom hard na PC nie równa się poziomowi hard na konsoli.

Modifié par BlindObserver, 26 mai 2011 - 04:24 .


#36
Fristron

Fristron
  • Members
  • 60 messages
@up: No ale lore jest jednak słabo przedstawione. Trzeci akt jest o Radzie i Kapitule, ale wprost nikt nie wyjaśnia, czym te instytucje w ogóle są. Thanedd przedstawione we wpisie z książki po macoszemu (w ogóle, o ile postacie, miejsca i questy są opisane lepiej niż w W1, to glosariusz całkowicie stracił znaczenie - a w historii o takim szerokim podłożu politycznym powinien się właśnie rozrosnąć). Dowiedziałem się tyle, co pamiętałem, że przewrót magów i Nilfgaard, ale o co dokładnie poszło, to dalej nie wiem i jeśli Czasu Pogardy nie przeczytam znowu, to się najwyraźniej nie powiem. W W1 czy seriach ME lub DA jak jest jakieś odwołanie do lore, to ten fragment lore jest kompleksowo zaprezentowany - i takie odwoływanie się ma sens.

Historia, poza zakończeniem, opowiedziana jest bardzo dobrze, ale tam gdzie mocniej wgryza się w lore, skrzypi. Zarzut o bezsensownym pojawianiu się wyrwanych z kontekstu postaci jaki postawił Game Over też jest zasadny.

A co do trudności gier konsolowych - odnosiłem się do tego fragmentu:

W którejś z nich, userzy w komentarzach pojechali po autorze, że jest zbyt mocno przyzwyczajony do konsoli. Cóż, najwidoczniej tak jest.


To brzmi tak, jakby gry konsolowe były prostsze - a sęk w tym, że casualizacja to rzecz trapiąca obie platformy i z konsolizacją utożsamiać jej nie należy.

A DA akurat z bliżej nieznanych mi powodów ma w wersji konsolowej okrojony gameplay i w ogóle dziwny wybryk natury to jest. A co do shooterów, to tajemnicą poliszynela jest, że analogiem steruje się trudniej niż myszką (niezależnie co konsolowi fanboje będą wciskać), więc owszem, czasami w grach przeciwnicy ruszają się wolniej etc., ale to nie ma bezpośredniego przełożenia na poziom trudności - to bardziej dostosowanie do kontrolera.

Modifié par Fristron, 26 mai 2011 - 04:29 .


#37
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
Może i analogiem steruje się trudniej, ale masz auto aim i przerobiony hitbox. Dlatego taktyczne FPSy są rzadkością na konsolach, a dominuje styl CoD-a, czyli wleć, zabij i tak samo szybko zgiń. Taki CS na konsoli nie miałby racji bytu, a przecież jego budowa jest prosta jak drut.
Co do recenzji, sądzę że oni chcą błysnąć. Ich wartość nie jest taka jak gameinformera czy game spot, a przez wystawienie zaniżonej oceny zrobiło się o nich głośno. Poza tym taki ActionTrip wystawia W2 7/10, a DA2 7,6/10, destructoid - W2 6/10, a DA2 7/10, a Metro GameCentral odpowiednio 6/10 i 7/10. W takim razie pytam: jakie zielsko oni palili?

Tak swoją drogą posiadaczy Radeonów zapraszam do pobrania Catalystów 11.5b (hotfix dla Wieśka) :)

Modifié par BlindObserver, 26 mai 2011 - 05:04 .


#38
kasmo

kasmo
  • Members
  • 181 messages
Jakoś nie przepadam za tym całym wiedźboyem i tą otoczką. Nie grałam w pierwszą cześć i nie zamierząm grać w drugą. Aż robi mi się nie dobrze gdy wszędzie widzę te reklamy - chyba ktoś cierpi na jakiś kompleks ?? (tylko ciekawe na jaki ....) , a tam na serio, to szkoda mi czasu na to i nie widze w tym niczego odkrywczego i nic co bylylo by przed wiedzboyem. Może kupię jak beda go sprzedawać za 40 zł w kolekcji klasyki czy czyms takim , na razie 80 zl to za duzo. A i tak DA2 jest lepsze od wiedzboya i bede glosowac na Da2 - bo to moja ulubiona oraz seria ME.



Ups, nie mogę wiecej pisać po drugim kieliszku wina .....

#39
Fristron

Fristron
  • Members
  • 60 messages
@BlindObserver: Najwyżej shishę, bo najwyraźniej palę to samo - DA2 i W2 też dałbym dokładnie taką samą ocenę. Tyle że po 9/10. Czy może raczej 4/5, mniej bałwochwalczo to wygląda, a pierwszej połowy skali i tak się nie używa, bo w crapy się raczej nie gra jak nie musi.

Inna rzecz, że Destructoid to naprawdę durnie są. Są w miarę znani, ale ich ocenami przestałem się przejmować po 2/10 dla Alpha Protocol.

Auto-aim w dowolnej grze ze strzelaniem (poza Alanem Wake'iem), w jaką grałem na konsoli dało się wyłączyć. Najfajniej to chyba The Darkness rozwiązało, tam był totalnie stopniowalny (się jeszcze uczyłem grać na padzie, to sobie taki leciutki ustawiłem). No i to wszystko jest związane właśnie z tym, że analog wymaga więcej od gracza niż myszka.
A co do tego, że na konsolach dominują mainstreamowe CoD-like'i. To nie jest nic dziwnego, FPS jest gatunkiem, którego korzenie tkwią w pecetach, a z konsolami się zasymilowały stosunkowo niedawno (pierwszy gigahit to chyba Halo, może MoH), kiedy casualizacja szła już pełną parą.

I chyba powinniśmy urwać dyskusję o konsolach albo ją gdzieś przenieść, bo się znowu OT robi.


@up: No mnie też strasznie ten szum wokół Wiedźmina męczy i miejscami po prostu wkurza. A tym bardziej używanie tej, skądinąd bardzo dobrej, gry jako oręża do jakiejś śmiesznej walki z BioWare. Szczególnie że W2 i DA2 pod wieloma względami są po prostu bardzo różne i trudno je porównać.

Modifié par Fristron, 26 mai 2011 - 05:23 .


#40
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
Ale czego (byli) "mistrzowie gatunku" mogą się obawiać? Małego studia z kraju, w którym ludzie mieszkają w lasach i jedzą mech (takie jest podejście do wydawanych dla nas gier)? I z czym to porównywać? Już słyszałem o DA2 wszystko. Żeby nie porównywać z DA:O, żeby nie porównywać z ME, a teraz żeby nie porównywać z W2. Wszystko w mniejszym lub większym stopniu to gry RPG. Dojdzie do tego, że dla gier BW trzeba będzie zrobić inną kategorię. CoD i BF też diametralnie się różnią, ale obie gry się porównuje cały czas (zresztą prawidłowo). Rozumiem Wasze przywiązanie do marki, ja też byłem do niej od bardzo dawna przywiązany. Ale po porażce DA2 nie mam zamiaru finansować studia, które robi gry na odwal się, bo muszą szybko sprzedać tyle i tyle egzemplarzy. Niech szybko skończą serię DA i wezmą się za coś innego. Oczywiście jeśli EA ich nie zamknie po bardzo prawdopodobnym falstarcie TOR-a (kumple z innej redakcji testowali i nie są specjalnie zachwyceni).
Wiedźmina chwalę bo jest bardzo dobry, ganię gry tylko słabe lub "aspirujące" do tego miana. Wybaczcie jednak staremu PC-towcowi (jak to brzmi...), bo patrzy na nowe gry przez pryzmat starych perełek i pamięta o tym, że nowe wcale nie znaczy lepsze. A i szum jest podobny do tego, który miał miejsce przed premierą DA2. Reklam w tv naoglądałem się tyle, że już to powinno mnie skłonić do narysowania sobie na twarzy jakiegoś śmiesznego szlaczka, wzięcia z piwnicy kostura maga i wybiegnięcia na ulicę z bananem na ustach i okrzykiem: jestem Hawke i jestem hardkorem...

#41
Fristron

Fristron
  • Members
  • 60 messages
Z DAO można spokojnie porównywać. Jak dla mnie pod wieloma względami BioWare wykonało krok naprzód, choć jest też sporo kwestii, w których się cofnęło. W sumie jak W2.
Z RPGami jest generalnie o tyle trudno, że każdy deweloper ten termin RPG trochę inaczej rozumie. W CDP RED, na ten przykład, oznacza przede wszystkim wpływ gracza na fabule - i na tym polu gra wygrywa z DA2. DA2 natomiast łyka W2 bez popity jeśli idzie o wpływ gracza na bohatera jako takiego. W2 ma fenomenalny questwriting, ale postacie są papierowe, przewijają się za szybko i nie da rady wykształcić z nimi sensownej więzi emocjonalnej (poza tymi, które wracają z W1), szczególnie że relacje z nimi są w niewielkim stopniu interaktywne. Relacje z postaciami zaś w DA2 są zwyczajnie bardziej rozbudowane, więcej uwagi się im poświęca, mają na coś wpływ. Za to questy są w DA2 zwyczajne, najwyżej z interesującym tłem, ale bez takich fajnych niespodzianek jak np. upiór przepytujący mnie z przebiegu bitwy pod Vergen w W2.
Dlatego najłatwiej jest porównywać gry RPG w obrębie dorobku studia. A już na pewno bezsensowne jest branie jednego aspektu, do którego twórcy jednej gry się przyłożyli, a w drugiej już nie bardzo i rozsądzanie na tej podstawie. Bo na tej zasadzie mogę dowodzić, że wszystkie gry BioWare to totalne crapy przez swoje korytarze, Wiedźmin 2 jest przeciętny, bo w Risenie był dużo bardziej otwarty świat, a bohater dużo bardziej mobilny, a eksploracja tam była, że ho-ho - dało się iść, gdzie oczy poniosą.

Mnie z marką DA tak naprawdę dopiero dwójka związała i całkowicie kupiła, bo DAO podobał mi się tak średnio i pod koniec już zwyczajnie nużył. Grę kupiłem dając BioWare kredyt zaufania, bo jak dla mnie do tej pory robili sequele idealne - i BG2 i ME2 takimi były. Cóż, DA2 niestety nie jest, ale pomimo swoich kardynalnych błędów spodobał mi się zwyczajnie dużo bardziej od DAO.

A co do tej wojenki BW vs RED (czy raczej ich fanów, chociaż CDP też lubi wbić tu i ówdzie na komentarze i pojeździć sobie po BioWare - średnio fajna praktyka), to jest ona o tyle śmieszniejsza, że BioWare swego czasu mocno supportowało i rekomendowało pierwszego Wiedźmina.

Modifié par Fristron, 26 mai 2011 - 06:26 .


#42
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
No i dlatego teraz pracownik tego studia wystawia na metacritic ocenę 0 dla Wieśka...
Oni nie rekomendowali bezinteresownie, pamiętaj o tym.
ME2 - totalnie uproszczone, DA2 - także uproszczone... z trójki, którą wymieniłeś tylko BG2 dodawało więcej niż odejmowało w kwestii rozwoju postaci i ogólnie gameplayu.

#43
Fristron

Fristron
  • Members
  • 60 messages
Są jakieś dowody, że to pracownik BioWare wystawiał te zera? Bo na oko to banda trolli, niewykluczone nawet, że DA2-haterów, którzy jeszcze chcą podsycić rage (kretyni, bo jak tu nazwać ludzi, którzy się podpisywali jako "Bioware" czy "Davidgaider"). Samo BioWare się kategorycznie od tych ocen odcięło, a czytałem wypowiedź jednego ze scenarzystów DA, który mówił, że W2 zapowiada się świetnie i na pewno w nią zagra.

Nie rekomendowali pierwszego Wiedźmina bezinteresownie? Co masz na myśli? Bo jedyne powiązanie, o jakim wiem, to to że W1 hulał na Aurorze ich autorstwa, no ale licencję na silnik to REDzi już dawno kupili, więc sprzedaż gry Kanadyjczykom była chyba obojętna...

ME2 upraszczał i usuwał rzeczy, które w ME1 działały źle albo były tam tylko po to, żeby udawać, że gra ma coś wspólnego z klasycznymi RPG (nie ma). Taki rozwój postaci w ME1 był rozdmuchany jak nie wiem, a i tak tych poszczególnych punkcików się w ogóle nie czuło, tylko kolejne poziomy skilli.
Do tego ME2 był dużo lepiej zrealizowany gameplayowo, w zasadzie moja ulubiona strzelanina TPP tej generacji, nawet od Gearsów mi się bardziej podoba.

Modifié par Fristron, 26 mai 2011 - 06:24 .


#44
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
Wiedźmin 1 był produktem doświadczalnym dla BW. Pisałem już gdzieś na jakiej zasadzie udostępniono Redom silnik Aurora. Kwota była śmiesznie niska, bo Kanadyjczycy mieli ze współpracy z Polakami wymierne korzyści. Jak Cię to interesuje to znajdziesz albo mój post, albo zapytasz wujka Google :)
Dla Ciebie ME2 to strzelanina, tak samo zresztą jak dla mnie. Bardzo ją lubię, co nie znaczy, że uważam ją za pełnoprawnego "erpega". Dla mnie to shooter z fajną fabułą, ale nic więcej.
A co do ocen to sprawdź sobie link:
http://www.teknylate...cher-2-reviews/

No i niech ten scenarzysta pogra trochę, to zobaczy, że questy nie muszą polegać na wejściu do tego samego magazynu czy jaskini kilkanaście razy w czasie gry. Niech spojrzy, że prawdziwe wybory cieszą bardziej niż te iluzoryczne.

Cieszy mnie, że na anglojęzycznym forum fani BW, którzy cisnęli W2 nawet przed jego premierą, po tym jak się ukazał zauważyli, że jest to bardzo dobra gra. To odwrotnie niż ja w kwestii DA2 :)

#45
Fristron

Fristron
  • Members
  • 60 messages
Co do linka - no to jest tylko insynuacja i spekulacja. Zresztą nawet koleś stwierdza, że "if". Jako że fanem teorii spiskowych nigdy nie byłem, jestem zdania, że to albo:

a) zaślepiony, zaśliniony fanatyk DA2
B) zaślepiony, zaśliniony, przebiegły antyfanatyk DA2, który postanowił podsycić rage przeciwko DA2 (udało mu się - gj W2 fans, daliście się strollować)

Google nic nie wypluwa na kilka próbnych haseł, zaśmiecony jest strasznie tym junk-rage W2 vs DA2. Jak Ci się będzie chciało klarować o co chodzi, to powiedz w telegraficznym skrócie, nie to nie.

ME (oba, bo "mechanizmy" RPG w ME1, tak samo jak w JE były tak śmiesznie ubogie, że ich usunięcie okazało się bezstratne dla grywalności) to strzelanina z dodanym tym, co w RPG lubię najbardziej - wpływaniem na bohatera, jego charakter, nawiązywaniu relacji z postaciami (tylko BW, dajcie w końcu do ME system influence ;_; ), wyborami moralnymi etc. Jeśli ME3 będzie nieliniowe, jak to się BioWare odgraża - super. Jeśli nie będzie, well, o ile nie popsują nic w gameplayu (a zapowiadane zmiany sugeruję raczej jego dalszą poprawę) ani scenariuszu (jestem spokojny - BW zalicza stały progres pod tym względem), to i tak pewnie będzie jedna z najlepszych gier, w jakie grałem. Seria jest w tym momencie tak fenomenalna w swojej prostocie, że trudno ją zepsuć.

Modifié par Fristron, 26 mai 2011 - 07:27 .


#46
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
Tu masz troszkę o przyjaźni polsko-kanadyjskiej :)
http://www.gry-onlin...sp?ID=706&STR=3

#47
Vacita

Vacita
  • Members
  • 228 messages
   Odpowiedź na komentarze do mojego posta w temacie RPG Roku Typowanie:
        Ciekawe,że facetom tak łatwo napisać,że nie rozumieją, że kobiecie trudno utożsamić się z postacią męską.Napiszcie mi proszę kiedy musieliście grać narzuconą z góry postacią żeńską- w grach rpg?
         NovemberPL napisał, żę Shepard to chłop z jajami, a to guzik prawda, z tego co wiem moja Shepard nie ma jaj i cieszę się, że mogłam dokonać wyboru.:P
     @seto-kun
  Piszesz, że w takim razie czytanie książek jest bez sensu, naprawdę nie widzisz różnicy?Nie wierzę.W powieści śledzisz wydarzenia i losy bohatera, nie masz na nic wpływu. W grach- mam na myśli rpg, Ty  uczestniczysz w wydarzeniach i losy Twojego bohatera są niejako Twoimi, masz wpływ na wydarzenia, masz możliwość dokonania swoich wyborów.
   Co do pytania-czemu nie gram na PC?- brak dobrego sprzętu i przyzwyczajenie do konsoli.
  
Coś jeszcze mi się przypomniało- co do kobiet-żołnierzy. Ktoś pisał na przykładzie siostry, że kobiety  są wyłączone z życia przez pewien czas w miesiącu. To prawda, ale nie zapominajmy, że ME to przyszłość, a medycyna szybko się rozwija. W obecnych czasach można manipulować cyklem, a co dopiero w dalekiej przyszłości?
  Co do Wiedźmina na xbox360 to może rzeczywiście się pojawi?
    http://grrr.pl/2011/...-2-na-xboxa-360
 

   

Modifié par Vacita, 26 mai 2011 - 08:49 .


#48
MaggieBSN

MaggieBSN
  • Members
  • 1 273 messages
Spokój dzieciaki, nie bić się. Chcecie walki to wystawcie szranki Geralta i Hawke'a i niech walczą do pierwszej krwi. Kto wygra ten dostanie tytuł RPG 2011 i koniec. :P

A tak na serio to dlaczego nie miałbym ja labo ktokolwiek porównywać W2 do DA2? Przecież przy wyborze RPG '11 ludzie przyznający ten tytuł nie opierają się tylko z produkcji jednego studia tylko spośród wszystkich gier z gatunku RPG. Bez względu na to w jaki sposób twórcy rozumieją ten termin. Także ograniczanie się do porównywania ze sobą tytułów z tylko tego określonego studia jest moim zdaniem bez sensu. Co mam porównywać W1 do W2? Przecież od razu widać że W2 jest o wiele lepiej wykonany więc nad czym tu się rozwodzić. Rozmawiamy o grach które wyszły ostatnio. Los chciał że grami które ukazały się ostatnio są akurat W2 i DA2. Niestety dla fanów tej drugiej pozycji o DA2 zrobiło się głośno dlatego że jej reklama i zapowiedzi mocno przerosły efekt końcowy który był, co tu dużo gadać, co najwyżej przeciętny. Gdzie wiesław dla porównania został dopracowany w każdym szczególe (tak oczywiście ma drobne wady o których pisałem już wcześniej, przyznaje, nie jestem ślepo zapatrzonym w swojego bożka fanboyem). Tu nie chodzi o wojne CDPR vs BW. Po prostu porównuje się coś co miało być "RPG dekady" a jest zwykłą grą do pogrania z czymś co miało być po prostu kontynuacją przygód Geralta z Rivii a jest świetnie wykonaną, Bardzo dobrą produkcją. Gdyby to nie DA2 wyszło przed W2 tylko np. ME3. Wtedy wiesław byłby do Sheparda porównywany, albo do Skyrim gdyby to wyszło wcześniej (zresztą zapewne będzie, kiedy już skyrim wyjdzie bo W2 postawił dośc wysoko poprzeczkę) i jeśli moim zdaniem Skyrim będzie lepszy od W2 to wtedy też wstanę i to powiem głośno. Więc nie pojmuję o co to wielkie halo. Ja rozumiem że są ludzie którym bardziej podoba się DA2 i dobrze. I proszę bardzo, mają do tego prawo. Tak samo jak ja mam prawo do tego żeby mnie bardziej podobał się W2. Ale fakt pozostaje faktem W 2 jest o wiele lepszą produkcją od DA2. Nie świadczy to o tym że wszyscy muszą od razu o wiele bardziej lubić wiesława, ale dookoła tej produkcji jest wielkie halo i to wielkie halo jest robione nie bez powodu. Zresztą jak słusznie zauważył Blind przed premierą DA2 też narobiono wielkiego szumu. wszyscy czekali z zapartym tchem aż gra się w końcu ukaże. No i się ukazał a że wyszło tak jak wyszło... Pozostaje tylko mieć nadzieję że przy ME3 nie zrobią czegoś takiego i wydadzą gre na poziomie która conajmniej dorówna poprzednim częściom. Ja też lubię DAO, też jestem fanem serii ME i z niecierpliwością oczekuję ME3. W ogóle spędziłem wiele godzin dobrej zabawy przy produkcjach BW. Też na DA2 czekałem z zapartym tchem. I jako ich fan muszę powiedzieć że DA2 to po prostu pełen dziur półprodukt (no dobra po tym ostatnim patchu jest ponoć trochę lepiej, kumpel mi coś gadał), i wypada strasznie kiepsko na tle Wiesława. 

To czy ktoś woli tworzyć własną postać czy wczuwać się w postać z góry narzuconą to jest zupełnie inna sprawa. I to i to jest Role Play'em. Różni się to tylko tym że postać któą my tworzymy od podstaw może bardziej odzwierciedlać nas samych, natomiast w postać z góry narzuconą trzeba potrafić się wczuć. I w tym wypadku tez każdy ma prawo do własnego zdania. Ja osobiście też lubię etap tworzenia własnej postaci. Naprawdę potrafiłem kupę czasu spędzać dopracowując szczegóły moich bohaterów. Niemniej nie mam najmniejszych problemów, ani oporów przed wczuciem się w Geralta z Rivii. I nie uważam narzucenia mi postaci z określonym charakterem z jakiś minus gry tym bardziej że przecież jest to postać o któej ta gra opowiada i której charakter został opisany na długo zanim ktokolwiek wpadł na pomysł żeby przenieść jej przygody do świata gry komputerowej. Ale, jak już pisałem to jest sprawa indywidualna.

I na koniec jedna dobra rada dla megi, właściwie to ta sama jakiej udzieliłem TTTr w temacie o typowaniu RPG roku. Idź do kogoś znajomego, porfzycz na trochę grę i zgaraj, albo jej nie przyczaj, posiedź u kolegi, koleżanki posiedź u niej z godzinkę, dwie i pograj. I jak już zagrasz to wtedy wejdź na forum i krytykuj grę ile wlezie. Będziesz miała jakiekolwiek podstawy do tego że porównywać W2 z DA2 (nawet ja nie atakowałem DA2 dopóki nie pograłem w tę grę). Bo póki co to powiedziałaś że "Nie kupię tej gry bo miała dużą kampanię reklamową i dlatego jest gorsza od DA2". No wybacz ale gdzie ty tu widzisz logikę bo ja patrze i patrzę i jakoś  jej nie dostrzegam. Takie gadanie brzmi jak gadka sfrustrowanej gimnazjalistki której ktoś powiedział że jej tata ma kiczowaty samochód i dlatego ten ktoś jest gupi (nie, to nie literówka). A jeśli już nie chcesz grać to podaj mi proszę jakiś inny argument na podstawie którego sądzisz że W2 jest gorszy od DA2. Ale argument nie hasło "DA2 powinno zostać RPG roku bo ja lubię serie DA". Z twojego postu jasno wynikało że nie masz nic do powiedzenia ponad to że nie masz zmiaru grać w nic innego tylko Serię DA i serię ME. A reszta gier może się schować bo nie są z tych dwóch serii. No wybacz, jak mówiłem każdy ma prawo do własnego zdania i ja staram się te zdania szanować. Ale tego typu (ślepo Fanboyoswskiej, jeśli nie jesteś fanboykom to jak juz pisałem wcześniej podaj konkretne argumenty wskazujące na to że DA2 jest lepszą produkcją) argumentacji to ja juz po prostu strawić nie mogę. I żeby nie było, nie próbuję wywołać z toba kłótni, ale zawsze myślałem że jeśli ktoś chce się włąćzyć do jakiejś dyskusji to przynajmniej powinien mić jakieś argumenty.

Fristron uważa że W2 jest lepiej wykonany niż DA2, niemniej zaznacza że DA2 dawało mu więcej satsyfakcji. I OK, ja się lepiej bawię przy wiesławie (jak mi się ładnie zrymowało :P) on przy Hawke'u. Ma do tego prawo. Ale on przynajmniej grał w obie gry i potrafi uzasadnić swoje stanowisko. Raz jeszcze mówię ja nie karzę ci wywalać stówy na grę (chociaż na śmiech mi się zbiera kiedy czytam że ktoś nie żałował dać 120 zł na DA2 a w przypadku W2 mówi że mu szkoda 80 zł, o niebo lepsza gra za niższą cenę, ale dobra), idź do znajomego, pograj chwilę, i wtedy się wypowiedz. Bo tak to możemy się tylko bez sensu obrzucać hasłami która z geir jest lepsza.

No, to trochę się rozpisałem... A teraz wybaczcie idę pograć w W2 :P

EDIT:

Vacita wrote...
 Odpowiedź na komentarze do mojego posta w temacie RPG Roku Typowanie:
       
Ciekawe,że facetom tak łatwo napisać,że nie rozumieją, że kobiecie
trudno utożsamić się z postacią męską.Napiszcie mi proszę kiedy
musieliście grać narzuconą z góry postacią żeńską- w grach rpg?

Narzuconą
z góry może i nie ale w takim DAO, Fallout 3, BG czy KOTOR nie raz
grałem postacią żeńską (męskimi równierz ale dla urozmaicenia rozgrywki i
jakoś nigdy nie miałem problemu z wczuciem się w rolę. Zresztą żeby
daleko nie szukać w serii ME też mam kilka postaci stworzonych i przynam
Szczerze że to właśnie Panią komandor Natalie Shepard grało mi się
najfajniej. Jakoś najbardziej odpowiadała mojemu charakterowi więc,
nazwij mnie świrem ale ja tam nie widzę większego problemu z wczuciem
się w kobiecą postać jeśli akurat taka rola mi przypadła do odegrania.
Jeśli chodzi o RPG z narzuconą kobiecą postacią to chociażby mało znany
RPG o tytule "NeverEnd", nie wiem nawet kto to wypuścił bo kupiłem to z
jakąś gazetą ale zagrałem i świetnie się przy tym bawiłem.
No dobra z
książkami trochę się rozpędziłem przyznaję. Ale co do reszty to w
dalszym ciągu podtrzymu8ję swoje zdanie. Narzucona odgórnie postać nie
skreśla gry z mojej listy. Bez względu na to jakiej jest płci.

Modifié par seto-kun, 26 mai 2011 - 08:52 .


#49
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
@Vacita
To, że się pojawi na "ixa" i ps3 było pewne jeszcze przed jego premierą. Zresztą trochę szkoda, kolejny exclusive na PC, który nie będzie ekskluzywny :) Przynajmniej Redzi więcej zarobią.
Najwidoczniej nie ma ciekawych kobiecych postaci, więc nie ma też gier z narzuconą panną :)
Tak poza tym, to z tego co piszesz wnioskuję, że nie grałaś w Gothica lub Tormenta, bo przecież tam nie ma żeńskich głównych bohaterów. wiele Cię zatem ominięło.

Modifié par BlindObserver, 26 mai 2011 - 09:01 .


#50
Vacita

Vacita
  • Members
  • 228 messages
@BlindObserver
   Czy przypadkiem nie mówiono też, że W1 miał się pojawić na xbox360? Gry powinny być dostępne na wszystkie platformy-  gracze zadowoleni i twórcy przy okazji:)
  Masz rację, wiele mnie ominęło, ale co w związku z tym?

  @seto-kun
   Nie masz problemu z wcieleniem się w postać Geralta, a to nie przypadkiem dlatego, że jesteś po prostu mężczyzną?:P
Właśnie doczytałam Twojego posta i nie wiem co napisać:DTo chyba tylko jakiś psycholog mógłby rozgryżć, dlaczego najfajniej grało Ci się panią komandor:P
A może po prostu mógłbyś być aktorem?

Modifié par Vacita, 26 mai 2011 - 09:06 .