Aller au contenu

Photo

Wiedźmin 2 -dyskusja ogólna


  • Veuillez vous connecter pour répondre
432 réponses à ce sujet

#151
Dorrin

Dorrin
  • Members
  • 487 messages
Ja również dopiero skończyłem (znienawidzony okres zaliczeń >.< ) i stwierdzam, że gra jest na najwyższym światowym poziomie jeśli chodzi o RPG. Nad zaletami nie będę się rozpisywał bo mi się nie chce :P Powiem tylko tak: grałem szermierzem, ścieżką Vernona, poziom normalny i grało mi się świetnie. Było jednak kilka mankamentów:
- przechodzenie przez drzwi za innymi postaciami (strasznie irytuje gry ktoś ci zamyka drzwi przed nosem)
- nie zawsze da się łyknąć eliksira przed ważną walką
- totalnie przegięta walka z pewnym mnichem i jego gargulcami (nieobowiązkowa, quest poboczny, w dodatku nie ma go w żadnym oficjalnym poradniku)
- w moim odczuciu trochę za trudna na początku (aczkolwiek nie byłem przyzwyczajony do systemu walki) i zdecydowanie za łatwa na końcu (ostatniego bossa pokonałem za pierwszym razem, bez eliksirów, nie zabrał mi nawet połowy paska zdrowia)
- grając szermierzem używałem eliksirów, petard i olejów naprawdę od święta, może zmieni się to gdy zagram na wyższym poziomie trudności. Dodam że quena praktycznie nie używałem, ze znaków to tylko aard.

Podsumowując: jest świetnie i chcę więcej :] Chętnie kupiłbym jakiś dodatek. Drugie przejście gry musi zaczekać, chcę jeszcze raz przejść pierwszego Wieśka i zaimportować inny save.

#152
Osse

Osse
  • Members
  • 296 messages
No Windowsa :) Chyba że korzystasz z czegoś innego. Utrzymywanie rejestru w czystości i pilnowanie, żeby za dużo niepotrzebnego syfu nie właziło do autostartu też jest jak najbardziej na miejscu. Zostawiasz najpotrzebniejsze usługi i programy, resztę odpalasz w razie potrzeby, regularnie sprzątasz i przez długi czas nie powinieneś mieć poważniejszych problemów

Miałem na myśli to, że Windows to jest *specjalny specjalny* system i potrzebuje... hm, *swojskiego* i inkszego traktowania... :P

Modifié par Osse, 08 juin 2011 - 05:43 .


#153
The Drwal

The Drwal
  • Members
  • 2 467 messages

Dorrin wrote...

Ja również dopiero skończyłem (znienawidzony okres zaliczeń >.< ) i stwierdzam, że gra jest na najwyższym światowym poziomie jeśli chodzi o RPG. Nad zaletami nie będę się rozpisywał bo mi się nie chce :P Powiem tylko tak: grałem szermierzem, ścieżką Vernona, poziom normalny i grało mi się świetnie. Było jednak kilka mankamentów:
- przechodzenie przez drzwi za innymi postaciami (strasznie irytuje gry ktoś ci zamyka drzwi przed nosem)
- nie zawsze da się łyknąć eliksira przed ważną walką

Życie :P

- totalnie przegięta walka z pewnym mnichem i jego gargulcami (nieobowiązkowa, quest poboczny, w dodatku nie ma go w żadnym oficjalnym poradniku)

Quen + gwiazda tańcząca w niego, gargulce srebrem, strażnika stalą. Przed czarami hop za kolumnę. Nawet się nie zmęczysz.

- w moim odczuciu trochę za trudna na początku (aczkolwiek nie byłem przyzwyczajony do systemu walki) i zdecydowanie za łatwa na końcu (ostatniego bossa okonałem za pierwszym razem, bez eliksirów, nie zabrał mi nawet połowy paska zdrowia)

Wyrobienie sobie stylu walki. Zagraj drugi raz na hardzie - zobaczysz, jaki poczatek będzie, wbrew oczekiwaniom, banalny. Podczas drugiego podejścia na hardzie grało mi się łatwiej, niż podczas pierwszego na normalnym.

- grając szermierzem używałem eliksirów, petard i olejów naprawdę od święta, może zmieni się to gdy zagram na wyższym poziomie trudności. Dodam że quena praktycznie nie używałem, ze znaków to tylko aard.

Pułapki, granaty, eliksiry - idąc w alchemię, dają takiego kopa, że większość wal to będzie zwyczajny spacerek. Np. takie potrzaski, które można stackować w jednym miejscu.  Była królowa endriag, ciach, nie ma królowej. Nawet miecza nie wyciągasz. Oleje mnie nie przekonały. Quen =  God mode (zwłaszcza ulepszony, co wymaga wydania... 3 punktów)

Podsumowując: jest świetnie i chcę więcej :] Chętnie kupiłbym jakiś dodatek. Drugie przejście gry musi zaczekać, chcę jeszcze raz przejść pierwszego Wieśka i zaimportować inny save.


Zagraj tym razem po stronie Iorwetha. Zdziwisz się, oj zdziwisz po poznaniu niektórych wątków. Obie drogi tak się uzupełniają, że 2 przejścia gry to minimum.

Modifié par _KamiliuS_, 08 juin 2011 - 06:53 .


#154
Osse

Osse
  • Members
  • 296 messages
To mówicie, że w III Akcie są questy poboczne?
xD
Dobrze wiedzieć, bo skończyłem Wieśka 2 razy i przeszedłem obydwa III Akt z marszu - wejście do miasta i hop Triss i na rozmowy.

EDIT: Wasza *bardziej ulubjeńsza* wersja to Letho trup, czy Letho odtwarzajacy Wiedzminow w Nilfgardzie?

Modifié par Osse, 08 juin 2011 - 08:27 .


#155
aszua

aszua
  • Members
  • 348 messages
Bardziej ulubieńsza to Letho trup! To bandzior i płatny zabójca nie wiedźmin. Może i intencje miał dobre, ale nie będąc już prawdziwym wiedźminem nie wskrzesiłby fachu wiedźmińskiego tylko po prostu lepszych morderców na usługach. Poza tym zabił Cedrika a tego mu nie wybaczę! :D

#156
Spieshnikov

Spieshnikov
  • Members
  • 446 messages
A mnie gr rozpierdzieliła . Przeszedłem 3 razy i za każdym razem po drodze coś innego się działo (kwestia wyborów) no i jestem zadowolony (choć znalazłem kilka minusów) . Troszkę zasmuciło mnie że jest krótszy niż część pierwsza , ale wcale nie znaczy że jest słabsza 9/10 jak dla mnie

#157
Dorrin

Dorrin
  • Members
  • 487 messages
W2 przejdę pewnie jeszcze ze dwa albo trzy razy co najmniej, jednak najpierw powrócę do części pierwszej. Wziąłem do ręki poradnik, zobaczyłem questa albo dwa i stwierdziłem że prawie nic nie pamiętam (jak ten czas leci...) i postanowiłem odświeżyć sobie tę grę.

#158
The Drwal

The Drwal
  • Members
  • 2 467 messages
A Geralt to niby święty? Tak samo bandzior i najemny zabójca jak Letho (a może i gorszy). A w kwestii odtworzenia Szkoły Węża to chodziło mu raczej o to, żeby wiedźmini przestali być banitami i ukrywali się po lasach, niż o samo nauczanie oraz szkolenie nowych. A Nilfgaard ze swoim Cesarzem podoba mi się dużo, dużo bardziej niż królestwa Północy z tą bandą spiskujących warchlaków u steru.

#159
Robin Blackett

Robin Blackett
  • Members
  • 938 messages
Tia, jakbym miał wybierać miejsce dla siebie, to nie byłaby to Północ, tylko Nilfgaard.

Wypuściłem Letho. IMO Geralt by tak zrobił. W końcu jest oczyszczony z zarzutu zabójstwa Foltesta dzięki zeznaniom Łyżkobójcy. Więc... Co szkodzi go wypuścić?


A tak z innej beczki: Zmieniliście fryzurę Geraltowi? Mnie. przynam szczerze, spodobała się jedna, zwana Wahadłem. Reszta jest jakaś taka... No nijaka.

Modifié par Robin Blackett, 09 juin 2011 - 01:57 .


#160
MaggieBSN

MaggieBSN
  • Members
  • 1 273 messages
U mnie Letho padł martwy. Za bardzo nadepnął mi na odcisk kiedy z jego powodu zostałem fałszywie oskarżony i do tego porwał Triss i oddał ją Nilfgardczykom. Poza tym nie po to się za gnojem tyle uganiałem żeby powiedzieć mu "aha, to o to chodziło, a jak tak to spoko, na razie". Ale przy kolejnym podejściu pewnie go puszczę bo w sumie swoje racje chłopak też miał ( i po prostu dla urozmaicenia :P), tylko sposób w jaki chciał o nie walczyć nie do końca mi się spodobał. No ale to właśnie jest w wiedźminie najfajniejsze chyba że w tym świecie nie ma ludzi jednoznacznie dobrych ani jednoznacznie złych.

#161
Spieshnikov

Spieshnikov
  • Members
  • 446 messages
Mnie rozbroił początek rozmowy Geralta z Letho , zwłaszcza te "Bla bla bla bla , ale najpierw ...... Wódki?" ;p

#162
The Drwal

The Drwal
  • Members
  • 2 467 messages
Nigdy nie potrafiłem mu odmówić (tzn. 2 razy, bo tyle na razie grałem. I też nie mogłem jakoś się zmusić do zabicia go. Polubiłem gościa)

#163
Spieshnikov

Spieshnikov
  • Members
  • 446 messages
Tak samo jak ja , zawsze go wypuszczam ;p

#164
The Drwal

The Drwal
  • Members
  • 2 467 messages
To chyba przez tą propozycję. Wspólne picie zbliża ludzi. Albo "Vodka. Connecting people" :D

#165
Dorrin

Dorrin
  • Members
  • 487 messages
Jeszcze nie piję. Zabiłem Letho :P

#166
The Drwal

The Drwal
  • Members
  • 2 467 messages
Jeszcze nie pije, a już morderca :P

#167
Spieshnikov

Spieshnikov
  • Members
  • 446 messages
A teraz pytanie za 100 punktów , jest w grze jakiś schemat na osełki do miecza ?

#168
The Drwal

The Drwal
  • Members
  • 2 467 messages
Nie ma. Ale mogę ci zrobić moda jak chcesz. Kamieni w W2 nie uświadczysz, ale ruda meteorytu + żelazo chyba ujdzie.

Modifié par _KamiliuS_, 09 juin 2011 - 05:06 .


#169
Spieshnikov

Spieshnikov
  • Members
  • 446 messages
W sumie to dostaję 10 sztuk na początku gry (z dlc) ale troszkę mało tego ;p
Zrobiłem sobie hybrydę , szermierka+znaki no i ciężko trochę na początku

#170
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
Ja jestem w połowie i zapomniałem tego użyć xD Ale ja poszedłem w petardy, mieczem ewentualnie dobijam.

#171
Spieshnikov

Spieshnikov
  • Members
  • 446 messages
Kartacz robi niezłe bum ;p

#172
Osse

Osse
  • Members
  • 296 messages
Ja za pierwszym razem, puściłem Letho wolno - dbał tylko o swoje interesy - i swój... hm, *lud*, to za wiele - o swoją frakcję, tyle. Podobnie jak Geralt.
Za drugim, zabiłem bo chciałem sprawdzić jego siłę - jak się okazało, nieulepszony Aard + uderz dwa - trzy silne + wiej i przeczekaj Quen Letho + Aard... I Letho trup.

A jak postąpilście w wypadku Triss?
Ja, oczywiście, uratowałem ją. Miałbym poświęcic moją czarodziejkę w imie... Czego właściwie? Rozpadającej się Temerii? Górnego Aedirn?
Dla władzy Anais La Valett?
Dla zemsty Vernona na szlachetkach?
Dla kolaborantów?
Nie - nie czytałem nawet Sagi ani opowiadań, ale jestem przekonany, że Geralt nie poświęciłby Triss dla polityków.
Mylę się?
A jeśli tak - można to uznać za moją decyzję ; )

#173
Spieshnikov

Spieshnikov
  • Members
  • 446 messages
Jak robiłem postać na czystej szermierce to Letho nie doczekał nawet Quena ;p

#174
Robin Blackett

Robin Blackett
  • Members
  • 938 messages
Moim zdaniem - mylisz się. Geralt nie dałby rady zostawić Filippy na pastwę losu. Jestem o tym przekonany*. Naiwny był, to fakt. Według mnie pomógłby Eilhart, wierząc, że Triss jakoś sobie poradzi. No i tak w zasadzie to jest ta "lepsza" decyzja
Spoiler


*Przypomniałem sobie coś na potwierdzenie. W Sadze, podczas rebelii na Thanned, mimo iż śpieszyło mu się, by dowiedzieć się co z Yen i Ciri, które były w dosyć nieciekawej sytuacji, nie zostawił lekko "połamanej" czarodziejki, z którą de facto nic go nie łączyło. Także Filippy też by nie zostawił.

EDIT: Z Letho walczyłem raz, testowo. Geralt - szermierz załatwił go bodaj bez jednego znaku, sprawnie unikając ostrza Łyżkobójcy i tnąc z doskoku szybkimi ciosami. (Na Trudnym.) Banał. Szermierka rządzi.

Modifié par Robin Blackett, 09 juin 2011 - 06:22 .


#175
Osse

Osse
  • Members
  • 296 messages
Decyzją było - zostawić Triss na pastwę losu i zostawić Filippę/Anais na pastwę losu.
Spoiler tyczy się wersji TW2 w której idziemy za Iorwethem/Rochem czy książek?