- przechodzenie przez drzwi za innymi postaciami (strasznie irytuje gry ktoś ci zamyka drzwi przed nosem)
- nie zawsze da się łyknąć eliksira przed ważną walką
- totalnie przegięta walka z pewnym mnichem i jego gargulcami (nieobowiązkowa, quest poboczny, w dodatku nie ma go w żadnym oficjalnym poradniku)
- w moim odczuciu trochę za trudna na początku (aczkolwiek nie byłem przyzwyczajony do systemu walki) i zdecydowanie za łatwa na końcu (ostatniego bossa pokonałem za pierwszym razem, bez eliksirów, nie zabrał mi nawet połowy paska zdrowia)
- grając szermierzem używałem eliksirów, petard i olejów naprawdę od święta, może zmieni się to gdy zagram na wyższym poziomie trudności. Dodam że quena praktycznie nie używałem, ze znaków to tylko aard.
Podsumowując: jest świetnie i chcę więcej :] Chętnie kupiłbym jakiś dodatek. Drugie przejście gry musi zaczekać, chcę jeszcze raz przejść pierwszego Wieśka i zaimportować inny save.





Retour en haut





