hmmmmmmmm,
hmmmmmmmmmmmmmmmmm........
tak wlasciwie, to sam nie wiem co powiedziec.
Rozczarowanie.
Bo moje obawy sie spelniaja. Mamy nowa odslone Gears of War.
Najzwyklejsza w swiecie napier....nke, niewazne jak koszmarnie bezsensowna.
Caly klimat zniknal.
Nie ma zadnych tajemnic. Ba, jak spiewal poeta: "caly sens znowu pekł"
Wlasciwie to ma zadnego sensu!
Bo oto w finale kosmicznej sagi, obejmujacej cala galaktyke z przyleglosciami, dzisiatki roznych ras, niesamowite technologie, diabli wiedza jakie polaczenia splatanych kwarkow i smarkow, galaktyke, gdzie nic nie jest niemozliwe, lacznie o ozywieniem czlowieka martwego od 2 lat , tu wlasnnie spoza wszelkich swiatow nadciagaja ogromne, powolne, koszmarnie niezgrabne, metalowe osmiornice i nie probuja niczego innego niz ROZDEPTANIE kuli ziemskiej. O tak , po prostu. Szkoda im pewnie energii na strzaly z dzial laserowych czy smarkowych, anihilacji jeszcze widac nie wymyslili, lub ewentualnie fabryki nie dostarczyly im amunicji na czas.
No a Shep?
Ano Shep z kumplami wystrzeliwuje w te osmornice tony metalowych kulek, w przerwach wywyjajac wirtualnym ostrzem i wykonujac manerwy kulawego Bruce'a Lee.
Jezdzi sobie na metalowej prowadnicy i strzela z dzialka przeciwlotniczego kaliber 88 mm do ruchomej kupy stali (czy czego tam) poruszajacej sie jak pijany blok tysiaclecia na osiedlu Chrobrego. Czy odwrotnie.
To nic, ze osmornice literalnie depcza mu swiat, (a moze wlasnie dlatego?) Shep ma wciaz czas na pojedynki z opancerzonymi zolniezykami Cerberusa oraz z ponownie zmutowanymi Zbieraczami czy tez innym Doomopodbnymi maszkarami.
Taki Shepard-Nukem-Forvever! Hail to the king!
Noz ja pier..........ole!!!!
Jak mozna wymyslic tak piramidalna glupote??????
Tzn, mozna, ale majac za plecami caly SWIAT ME, to to wszystko wyglada jak scenaiusz wyprodukowany przez 12stolatka, ktory naogladal sie Dooma i Crysisa czy tam Gears of War.
Wybory? Tajemnice? Mroczny klimat? Zagadka JAK wykonczyc istoty NIE do wykonczenia? Istoty , ktore od milionow lat spacerkiem wymazywaly wszelkie zycie z galaktyki?
no chyba wlasnie to cala tajemica Zniwiarzy..nikt nie jest przygotowany na..... trampling.
Wszyscy oczekuja fajerwekow, bomb, anihilacji, nowej Death Star a tu...
Osmiorniczki sie po nas PRZEJDA.
Ale so pan, panie! Gdzie pan zyjesz???
Przeciez dzieciarnia z Kinectami zada nawalanki, wiec jakie tam klimaty, jakie znow zagadki, oni przeciez nie umieja otworzyc drzwi do kuchni bez smartfona, wiec dajmy im to, czego oczekuja...a kasa poplynie strumieniem wartkim a szerokim.
A skarlenie umyslowe zatoczy coraz szesze kregi...
I juz sa nasi...
Ubik, prosze panstwa, Ubik oraz Big Brother. Patrzy.
Modifié par Przemo_No, 08 juin 2011 - 08:07 .




Ce sujet est fermé
Retour en haut






