Co do różnych dziwnych rzeczy nt. fizyki w ME, to ja bym się troszkę opierał na serialu Stargate, gdzie sporo "niewytłumaczalnych" i wydawałoby się czysto fikcyjnych rzeczy było tłumaczonych w naukowy sposób, a nawet opierało się to na fizyce teoretycznej (np. most Einsteina-Rosena)
Biotykę w ME można by wytłumaczyć telekinezą gdyby nie te nieszczęsne implanty. Aczkolwiek są one nazwane wzmacniaczami biotycznymi, tak więc można przyjąć, że dają takiej osobie większego focus'a (w przypadku np. Star Wars, były to "tajemnicze" midichloriany?)
Podróżowanie przez np. Gwiezdne wrota też byłyby możliwe, tylko problem by był z nawigacją.
Tzn. mogłoby udać się otworzyć takie okno czasoprzestrzenne, ale trudniej już obliczyć współrzędne wyjściowe.
Teleportacja z punktu widzenia fizyki teoretycznej też jest możliwa. Potrzebne jest tylko odpowiednie urządzenie które zapisze schemat kwantowy obiektu (np. człowieka) "rozdrobni" na kwanty i prześle w inne miejsce (do odbiornika) a tam wszystkie "klocuszki" (czyt. kwanty) zostaną ułożone na swoje miejsce.
Zresztą, naukowcom udało się już teleportować foton, więc może to nie być tylko teoria.
Co do tematu i tego co mnie by wkurzyło w ME3?
Myślę, że coś naprawdę nielogicznego, coś co pozostanie bez drobnego wyjaśnienia dlaczego jest tak a nie inaczej i skąd się to wzięło.
Na przykład gdyby Shep w przestrzeni kosmicznej zdjął hełm i odetchnął "świeżym powietrzem".
I kolejna rzecz która w sumie może być tłumaczona barierą, biotycznym bomblem etc. są maseczki na twarzy niektórych towarzyszy zamiast hełmów.
Może to już być np. kaptur taktyczny? (ta a'la kominiarka dla Shepa) z wielkim wizjerem zamiast "oczu", może to być nawet przezroczyste, ale niech chroni odsłonięte ciało i będzie jakoś wytłumaczone jak działa. Nie jestem chyba aż tak wymagający?
Modifié par xsas7, 15 juin 2011 - 05:30 .