Wolnym krokiem nadchodzi, a zanim się na polski przetłumaczy, to pewnie jeszcze duużo wody upłynie;)
Więcej tu:
http://social.biowar...index/7637176/1
i tu:
http://www.gamewalk....z-w-drodze.html
Nadchodzi nowe czytadło Gaidera
Débuté par
Anita_Blake
, juin 15 2011 09:49
#1
Posté 15 juin 2011 - 09:49
#2
Posté 15 juin 2011 - 06:56
Się zawziął na te książki...
#3
Posté 15 juin 2011 - 07:03
Tutaj macie kawałek fabuły:
Tajemniczy zabójca nawiedza Białą Wieżę, serce władzy templariuszy w potężnym Orlais. By udowodnić swoją niewinność, Rhys niechętnie rozpoczyna podróż na zachodnie pustkowia, która nie tylko odsłoni przed nim więcej, niż się tego spodziewał, ale też zmieni los wszystkich magów -- na zawsze.
Źródło: http://www.dragon-age.com.pl
Śmierdzi mi tu fabułą z wieśka 2 gdzie pewnie i tu wrobią kogoś w morderstwo.
Tajemniczy zabójca nawiedza Białą Wieżę, serce władzy templariuszy w potężnym Orlais. By udowodnić swoją niewinność, Rhys niechętnie rozpoczyna podróż na zachodnie pustkowia, która nie tylko odsłoni przed nim więcej, niż się tego spodziewał, ale też zmieni los wszystkich magów -- na zawsze.
Źródło: http://www.dragon-age.com.pl
Śmierdzi mi tu fabułą z wieśka 2 gdzie pewnie i tu wrobią kogoś w morderstwo.
Modifié par Wiedzmin182009, 15 juin 2011 - 07:06 .
#4
Posté 15 juin 2011 - 07:14
Tiaa... Oryginalność...
#5
Posté 15 juin 2011 - 07:18
Po prostu oni już nie mają pomysłów .
#6
Posté 15 juin 2011 - 08:36
To niech przestaną pisać...
#7
Posté 15 juin 2011 - 08:57
Robin Blackett wrote...
To niech przestaną pisać...
... i niech przestaną zarabiać na wiernych fanach / fanbojach DA / innych uniwersów. Pozwolę sobie zacytować komentarz z CDA odnośnie kojenych części Modern Warfare: "Nie zarzyna się koguta ze złotymi jajami".
#8
Posté 15 juin 2011 - 09:10
Nie mam pojęcia, jak te wypociny (bo inaczej tego nazwać się nie da) odbierają fanboje, ale ja czuję do nich coś na kształt odrazy. Po stokroć wolę przeczytać dobrą, oryginalną książkę, niż kopię innego utworu dostosowaną do nowego uniwersum. Z resztą, skoro Gaiderowi wyczerpały się pomysły, znaczy, że jest kiepski. Można pisać dużo i oryginalnie - tylko trzeba mieć talent. Patrz --> Jeffrey Archer.
Modifié par Robin Blackett, 16 juin 2011 - 11:53 .
#9
Posté 16 juin 2011 - 05:54
Na temat pisarstwa Gaidera już się kiedyś na forum wypowiadałam, ale się powtórzę, a co mi tam;) Otóż, można rzecz, że jego "dzieła" mają 2 fundamentalne zalety:
1. dają się czytać bez ustawicznego zgrzytania zębami (całkiem bez zgrzytów to nie, tak dobrze nie ma;) co, na tle innych pozycji gatunku "na podstawie" i "w oparciu o", słynącego z wybitnie niskich lotów, w pewien sposób pozytywnie je wyróżnia, nie czyniąc oczywiście wybitnymi;
2. dają się szybko sprzedać na Allegro, bez znacznej straty finansowej - 5 czy 7 złotych, o które jest się w efekcie stratnym da się przełknąć bez większego żalu.
To taki literacki fastfood, po prostu.
1. dają się czytać bez ustawicznego zgrzytania zębami (całkiem bez zgrzytów to nie, tak dobrze nie ma;) co, na tle innych pozycji gatunku "na podstawie" i "w oparciu o", słynącego z wybitnie niskich lotów, w pewien sposób pozytywnie je wyróżnia, nie czyniąc oczywiście wybitnymi;
2. dają się szybko sprzedać na Allegro, bez znacznej straty finansowej - 5 czy 7 złotych, o które jest się w efekcie stratnym da się przełknąć bez większego żalu.
To taki literacki fastfood, po prostu.
#10
Guest_Grey1_*
Posté 16 juin 2011 - 07:17
Guest_Grey1_*
Biorąc pod uwagę pracę Gaidera dla Bioware i jego osiągnięcia na tym polu na pewno nie można odmówić mu talentu.Potrafi wykreować k l i m a t, a to nie jest jakaś powszechna zdolność
Natomiast jeśli chodzi o książki-gdy przeszłam DA:O pierwszy raz i byłam pod wpływem zachwytu, stanęłam sobie w Empiku przy półeczce z tymi "dziełami", przeczytałam kilka fragmentów i poszłam sobie stamtąd bez książki.
Natomiast jeśli chodzi o książki-gdy przeszłam DA:O pierwszy raz i byłam pod wpływem zachwytu, stanęłam sobie w Empiku przy półeczce z tymi "dziełami", przeczytałam kilka fragmentów i poszłam sobie stamtąd bez książki.
#11
Posté 16 juin 2011 - 07:22
Książki na podstawie gier nie mogą być dobre
Są oczywiście wyjątki, jak powieści na podstawie gry Warcraft lub kilka książek Tom'a Clancy'ego. Po zniszczeniu jednak takich dzieł jak BG lub PT, nie tykam tego czegoś.
#12
Guest_Grey1_*
Posté 16 juin 2011 - 07:40
Guest_Grey1_*
Oczywiście, kolejność powinna być odwrotna, powinny powstawać gry na podstawie książek.Inaczej to wychodzi coś na modłę harlequina, tylko tematyka inna;)
#13
Posté 16 juin 2011 - 08:22
BlindObserver wrote...
(...) Są oczywiście wyjątki, jak powieści na podstawie gry Warcraft lub kilka książek Tom'a Clancy'ego. (...)
Poprawcie mnie jeśli się mylę ale wydaje mi się, że Tom Clancy był i jest przede wszystkim pisarzem. Gry z jego nazwiskiem to już chyba od pewnego czasu bardziej promocja niż realny wkład (ponoć każda kolejna gra Ubi zaczynająca się od "Tom Clancy's: " jest coraz słabsza, nie to co kiedyś). Chodzi mi głównie o to, że Tom pisał doskonałe powieści zanim rozpoczął karierę w branży gier.
Mój ojciec nie przepada za grami ale czytać uwielbia. Przeczytał "Utracony Tron" Gaidera i miał mieszane odczucia. Dla mnie również nie jest to wybitne powieściopisarstwo, ale czytać się da. Mimo tego "Powołania" nie kupiłem i raczej nie zamierzam.
Pozwolę sobie na lekki offtop: czytał ktoś powieść na podstawie Assassin's Creed? Jeśli tak to da się przełknąć, czy raczej słaba?
Modifié par Dorrin, 16 juin 2011 - 08:23 .
#14
Guest_Grey1_*
Posté 16 juin 2011 - 08:49
Guest_Grey1_*
Nie czytałam książki na podstawie Assasina, nie chciałam sobie ewentualnie psuć wrażeń z gry;)
W tej tematyce podobno świetna jest seria Skrytobójcy autorstwa Robin Hobb.
W tej tematyce podobno świetna jest seria Skrytobójcy autorstwa Robin Hobb.
#15
Posté 17 juin 2011 - 01:30
Czytałem obie części książek DA jakie dotąd wyszły i mi się podobają. Dziwię się Wam, że mówicie o tym, że pomysł na fabułę książki jest skopiowany z Wiedźmina. Duża część fabuł opiera się na standardowych schematach(np. Nasz Super Hero ratuje cały świat) i liczę, że w tym przypadku jest podobnie.
Modifié par TTTr96, 17 juin 2011 - 01:39 .
#16
Posté 17 juin 2011 - 01:40
Podobają Ci się, bo mało w życiu czytałeś.
#17
Posté 17 juin 2011 - 02:00
A mnie się jakoś - dziwnym trafem! - nie podobają. Bo są zwyczajnie kiepskie.
#18
Posté 17 juin 2011 - 02:57
Grey1 wrote...
Nie czytałam książki na podstawie Assasina, nie chciałam sobie ewentualnie psuć wrażeń z gry;)
W tej tematyce podobno świetna jest seria Skrytobójcy autorstwa Robin Hobb.
Nie "podobno", jest świetna i tyle
O Asasyna pytałem tak z ciekawości. Czytałem fragment ale zbyt krótki by dobrze ocenić. Poza tym chciałbym wiedzieć czy jest lepsza od książek Gaidera i czy warto kupić.
#19
Guest_Grey1_*
Posté 25 octobre 2011 - 08:18
Guest_Grey1_*
Pomijając zupełnie wartość literacką książek Gaidera, muszę powiedzieć, że jako wprowadzenie do gry DA:O pozycja "Utracony tron" jest świetna.Kiedyś myślałam, że nie przetrawię tego, ale po zmianie podejścia widzę, że byłam w błędzie.Jestem za połową książki i na prawdę polecam każdemu fanowi gry, bo znakomicie dopełnia fabułę i grając w Origins patrzy się na świat przedstawiony, postacie i historie zupełnie inaczej i bardzo mi się to podoba:)
"Powołanie" też sobie zakupię, choćby po to by poznać bliżej historię Bregana, którego łuk bardzo mi się podoba w grze;))
"Powołanie" też sobie zakupię, choćby po to by poznać bliżej historię Bregana, którego łuk bardzo mi się podoba w grze;))





Retour en haut







