Templariusze są zakonem przeznaczonym w znacznej mierze do walki z magami, w tym celu piją lyrium, co zapewnia im pewną formę ochrony. Magowie maja obowiązek żyć w kręgu, co znacznie ogranicza ich swobodę. Ci z nich którzy nie studiują w kręgu są apostatami, templariusze zajmują się ich wyłapywaniem. Ograniczenia i przymus nauki w kręgu są nałożone na magów z obawy przed niebezpieczeństwem jakie niesie ich moc. Niebezpieczeństwo możemy postrzegać jako to iż mag potencjalnie jest zdolny do rzeczy jakich żaden zwykły człowiek nie jest w stanie dokonać, dodatkowo zwróciwszy się do magii krwi i umów z duchami może stać się plugawcem, a taka istota stanowi wielkie niebezpieczeństwo.
Niebezpieczny mag może zostać
wyciszony, w ostateczności można też korzystać z prawa likwidacji, czyli całkowitej destrukcji kręgu. Obawy wobec magów są wiec uzasadnione, ale jednocześnie czy to nie jest zbytnie „dmuchanie na zimne” ? czy nie są to zbędne środki zapobiegawcze ? Czy to ze mag dysponuje wyjątkowymi możliwościami czyni go potencjalnym zagrożeniem ? Myśląc w tych kategoriach można to powiedzieć o każdym, wszak zwykły człowiek może chwycić za miecz i zacząć szlachtować wszystkich dookoła. Czy różnica jest to że ktoś zginie od kuli ognia zamiast od miecza ? Czy inne środki powodujące ten sam skutek czynią magów bardziej niebezpiecznymi ? Czy pozwala to na odbieranie im wolności ?
Proszę, opowiedzcie się po jednej ze stron i uzasadnijcie swoje zdanie.
Edited by Enygma4, 28 June 2011 - 11:19 AM.





Back to top






